Dwight L. Moody Suwerenna łaska

Rozdział 5 Prawo i łaska

Rozdział 5

Prawo i łaska

                W swoim Liście do Rzymian, Paweł napisał „Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo Jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia. A zakon wkroczył, aby się upadki pomnożyły; gdzie zaś grzech się rozmnożył, tam łaska bardziej obfitowała, żeby jak grzech władał przez  śmierć, tak i łaska władała przez usprawiedliwienie ku życiu wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, Właściciela naszego” (Rz.5:19-21).

                Mojżesz reprezentował prawo. Pamiętacie, że Mojżesz prowadził dzieci Izraela przez pustynię i doprowadził je nad Jordan, ale tam je opuścił. On mógł zabrać je do rzeki, która jest obrazem śmierci i sądu, ale to Jozue (co znaczy Jezus – Zbawiciel) poprowadził ich prosto przez śmierć i sąd – przez Jordan, do Ziemi Obiecanej. Tutaj mamy różnicę między Prawem i Łaską; między Prawem a Ewangelią.

                Weźmy inny obraz: Jan Chrzciciel był ostatnim prorokiem starej dyspensacji – ostatnim prorokiem pod prawem. Pamiętacie, że przed objawieniem się Chrystusa nad Jordanem, Jan dzień w dzień krzyczał: „Pokutujcie, ponieważ królestwo Boga jest blisko!” Gromko głosił prawo. Zabierał swoich słuchaczy nad Jordan i chrzcił ich. Stawiał ich w miejscu śmierci; tylko do tego miejsca mógł ich zabrać. Ale był Jeden idący za Janem, który mógł zabrać ich do Ziemi Obiecanej. Jak Jozue poprowadził lud przez Jordan do Kanaanu, tak Chrystus wszedł w Jordan śmierci, przez śmierć i sąd na teren zmartwychwstania.

                Jeśli przejrzysz całe Pismo, to znajdziesz, że prawo prowadziło do śmierci. „Grzech władał przez  śmierć”. Przyjaciel opowiadał mi ostatnio, że jego znajomy, pastor, został kiedyś wezwany do odprawienia pogrzebu, w miejsce kapelana jednego z więzień Jej Królewskiej Mości, który był nieobecny. Pastor zauważył, że tylko jeden samotny mężczyzna podążał za ciałem przestępcy do grobu. Kiedy grób został przykryty, mężczyzna ten powiedział pastorowi, że jest funkcjonariuszem prawa, którego obowiązkiem jest pilnowanie ciała przestępcy, dopóki nie zostanie pochowane poza zasięgiem wzroku; to był „koniec” brytyjskiego prawa.

                I to jest to, co prawo Boga czyni z grzesznikiem. Ono doprowadza go dokładnie do śmierci i pozostawia go tam. W głębi serca współczuję tym, którzy próbują zbawić siebie samych przez prawo. Prawo nigdy nie sprawiło, nie sprawi i nie może sprawić zbawienia duszy. Kiedy ludzie mówią, że mają zamiar spróbować i zrobić to najlepiej jak potrafią i w ten sposób zbawić siebie samych przez prawo, chcę wprowadzić ich na ich własny teren. Czy kiedykolwiek zrobili wszystko, co mogli? Zakładam, że gdyby tak zrobili, mieliby szansę. Czy jednak był kiedykolwiek moment, w którym nie mogliby zrobić czegoś odrobinę lepiej? Jeśli człowiek chce zrobić najlepiej jak potrafi to niech zaakceptuje łaskę Boga. To jest najlepsza rzecz, jaką jakiś mężczyzna czy kobieta może zrobić.

                Pewnie zapytacie: Po co jest dane prawo? To może zabrzmi raczej dziwnie, ale jest ono dane, żeby mogło zamknąć usta każdemu człowiekowi. „A wiemy, że cokolwiek zakon mówi, mówi do tych, którzy są pod wpływem zakonu, aby wszelkie usta były zamknięte i aby świat cały podlegał sądowi Boga. Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu” (Rz.3:19-20). Prawo zamyka moje usta, łaska je otwiera. Prawo zamyka moje serce, łaska je otwiera – i wtedy fontanna miłości zaczyna wylewać się na zewnątrz. Kiedy ludzie mają oczy otwarte, żeby widzieć tę chwalebną prawdę, wtedy zaprzestają swojego ciągłego zmagania. Zrezygnują z prób utorowania sobie drogi do królestwa Bożego poprzez uczynki prawa. Oddadzą samych siebie na śmierć i przyjmą zbawienie jako darmowy dar.

                Życie nigdy nie przyszło przez prawo. Jak ktoś zauważył: Kiedy prawo zostało dane, trzy tysiące ludzi straciło życie, ale kiedy łaska i prawda przyszły w dniu Pięćdziesiątnicy, trzy tysiące ludzi otrzymało życie. Jeśli człowiek stał się pijakiem pod zakonem to sędziowie wyprowadzą go i ukamienują na śmierć. Kiedy syn marnotrawny wrócił do domu łaska spotkała go i wzięła w objęcia. Prawo mówi: Ukamienować go! Łaska mówi: Weź go w objęcia! Prawo mówi: Uderz go! Łaska mówi: Pocałuj go! Prawo szło za nim i wiązało go. Łaska mówiła, rozwiąż go i pozwól mu chodzić! Prawo mówi mi jak jestem krzywy, łaska przychodzi i prostuje mnie.

                Współczuję tym, którzy zawsze wieszają się wokół Synaju w nadziei, że dostaną tam życie. Mam starego przyjaciela w Chicago, który zawsze zatrzymuje się na Synaju. Jest bardzo dobrym człowiekiem, ale myślę, że będzie miał inną historię do powiedzenia, kiedy osiągnie dom w niebie. On uważa, że zbyt często głoszę darmową łaskę; a muszę przyznać, że lubię mówić o darmowej łasce Boga. Ten mój przyjaciel czuje się tak, jakby miał swego rodzaju misję podążania za mną; i kiedy tylko ma okazję, pojawia się z grzmotami Synaju. Nigdy jeszcze go nie spotkałem, grzmiącego z dala od Horebu. Ostatnim razem, gdy byłem w Chicago, zapytałem go: „Czy nadal kręcisz się wokół Synaju?”. „Tak”, odpowiedział, „wierzę w prawo”. Przeprowadziłem dochodzenie i nigdy nie słyszałem, by ktokolwiek nawrócił się pod wpływem jego kazań; efekty zawsze malały i zamierały. Jeśli prawo jest bramą do nieba, to nie ma nadziei dla nikogo z nas. Doskonały Bóg może mieć tylko doskonały standard. Ten, kto zgrzeszy w jednym punkcie, jest winny wszystkich: tak więc „wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Boga” (Rz.3:23).

                Paweł mówi w Liście do Galacjan: „Czy więc zakon jest przeciw obietnicom Boga? Bynajmniej! Gdyby bowiem został nadany zakon, który może ożywić, usprawiedliwienie byłoby istotnie z zakonu. Lecz Pismo głosi, że wszystko poddane jest grzechowi, aby to, co było obiecane, dane było na podstawie wiary Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą. Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy wspólnie zamknięci i trzymani pod strażą zakonu, dopóki wiara nie została objawiona. Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieką przewodnika. Albowiem wszyscy jesteście synami Boga przez wiarę w Chrystusie Jezusie” (Gal.3:21-26).

Zmiękczająca moc łaski

                Tak widzimy, że prawo nie było w stanie dać życia, jedyne co mogło zrobić to przyprowadzić nas do Tego, który jest życiem. O prawie powiedziano, że jest „przewodnikiem” [1] (wychowawcą). Być może niektórzy z was nie wiedzą, co to jest wychowawca. Gdybyście byli pod tym samym wychowawcą, pod którym ja byłem jako chłopiec, to byście wiedzieli. Miał on solidną laskę, której często używał. W małej wiejskiej dzielnicy, w której chodziłem do szkoły, istniały dwie partie: dla ilustracji możemy nazwać jedną partią „prawa”, a drugą partią „łaski”. Partia prawa twierdziła, że chłopców nie da się kontrolować bez laski i utrzymywała tam wychowawcę, który działał zgodnie z ich planem. Walka trwała i w końcu, w dniu wyborów, partia prawa została wyeliminowana, a w jej miejsce zaczęła rządzić partia łaski. Tak się złożyło, że byłem wtedy w szkole i pamiętam, że powiedzieliśmy sobie nawzajem, że tej zimy będziemy się dobrze bawić. Nie będzie więcej kar cielesnych i będziemy rządzeni przez miłość.

                Byłem jednym z pierwszych, którzy złamali zasady szkoły. Mieliśmy nauczycielkę i ona poprosiła mnie żebym został po lekcji z tyłu sali. Pomyślałem, że laska znowu pójdzie w ruch i zamierzałem protestować przeciwko temu. Byłem w bardzo bojowym nastawieniu. Nauczycielka wzięła mnie na osobność, usiadła i zaczęła uprzejmie do mnie mówić. Pomyślałem, że to było gorsze niż laska, nie podobało mi się to. Widziałem, że nauczycielka nie ma żadnej laski. Powiedziała: „Podjęłam decyzję, że jeśli nie będę mogła kontrolować szkoły poprzez miłość, zrezygnuję z niej. Nie będę karała, a jeśli mnie kochasz, postaraj się przestrzegać zasad szkoły”. Poczułem coś dokładnie tu, w gardle. Nie należałem do osób, które ronią dużo łez, ale one napłynęły - nie mogłem ich powstrzymać. Powiedziałem jej: „Nie będzie pani miała ze mną więcej kłopotów”, i nie miała. Tej zimy nauczyłem się więcej niż przez trzy poprzednie razem wzięte.

                Taka była różnica między prawem i łaską. Chrystus powiedział, „Jeśli Mnie kochasz, przestrzegaj Moich przykazań”. On zabrał nas spod prawa i postawił nas pod łaską. Łaska złamie najtwardsze serce. To miłość zachęciła Boga, żeby posłał Swojego Jednorodzonego Syna na świat, żeby go zbawił. Przypuszczam, że złoczyńca przeszedł przez rozprawę sądową niezmiękczony. Prawdopodobnie prawo zatwardziło jego serce. Ale nie ma wątpliwości, że na krzyżu dotykająca modlitwa Zbawiciela, „Ojcze, przebacz im!” złamała jego serce, tak, że wykrzyknął: „Jezu, pamiętaj o mnie!”. Został doprowadzony do błagania o miłosierdzie. Wierzę, że nie ma człowieka, który by tak daleko odszedł, aby łaska Boża nie roztopiła jego serca.

                Opowiada się o Isaaku T. Hopper, Kwakrze, że kiedyś spotkał w Filadelfii bluźnierczego kolorowego mężczyznę o imieniu Cain i doprowadził go przed sędziego, który ukarał go grzywną za bluźnierstwo. Dwadzieścia lat później Hopper spotkał Caina, którego wygląd znacznie się pogorszył. To poruszyło serce Przyjaciela. Podszedł, przemówił uprzejmie i uścisnął dłoń opuszczonej istoty. „Czy pamiętasz mnie”, powiedział Kwakier, „jak ukarałem cię grzywną za przeklinanie?”

„Tak, rzeczywiście pamiętam: pamiętam, ile zapłaciłem, jakby to było wczoraj”.

„Cóż, czy ci to pomogło?

„Nie, ani trochę: wkurzyło mnie, że zabrano mi pieniądze”.

Hopper poprosił Caina, aby rozliczył odsetki od grzywny i zapłacił mu również kapitał i odsetki. „Miałem nadzieję, że zadziała to dla twojego dobra, Cainie; i żałuję, że wyrządziłem ci jakąkolwiek krzywdę”.

Wyraz twarzy Caina się zmienił; łzy spływały mu po policzkach. Przyjął pieniądze z wielką wdzięcznością, stał się cichym człowiekiem i nigdy więcej nie słyszano, by znowu przeklinał.

Pokój, łaska i chwała

                Istnieje więc wielka różnica między prawem a łaską. „Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Właściciela naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu też mamy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej” (Rz.5:1-2). Są tutaj trzy drogocenne rzeczy: pokój w przeszłości, łaska w teraźniejszości i chwała w przyszłości. Nie ma pokoju dopóki nie zobaczymy zakończonego dzieła Jezusa Chrystusa – dopóki nie możemy spojrzeć wstecz i zobaczyć Krzyża Chrystusa między nami i naszymi grzechami. Kiedy zobaczymy, że Jezus był „końcem zakonu dla usprawiedliwienia” (Rz.10:4), że On „zakosztował śmierci za każdego” (Hbr.2:9), że On „cierpiał, Sprawiedliwy za niesprawiedliwych” (1P.3:18) – wtedy przyjdzie pokój. Potem jest "łaska, w której teraz stoimy". Jest mnóstwo łaski dla nas, ponieważ potrzebujemy jej dzień po dniu i godzina po godzinie.

                Następnie jest chwała czasu, który nastanie. Wydaje się, że bardzo dużo ludzi zapomniało, że najlepsze jest przed nami. Dr. Bonar mówi, że wszystko przed prawdziwie wierzącym jest „chwalebne”. Ta myśl zawładnęła moją duszą i zacząłem badać tę sprawę, aby zobaczyć, co mogę znaleźć w Piśmie Świętym na temat chwalebnej przyszłości. Znalazłem, że królestwo, które mamy zamiar odziedziczyć jest chwalebne: nasza korona ma być „koroną chwały”. Miasto, które zamierzamy odziedziczyć jest miastem uwielbionych. Pieśni, które mamy śpiewać są pieśniami uwielbionych. Mamy być odziani w szaty „chwały i piękna”. Nasza społeczność będzie społecznością uwielbionych, nasz odpoczynek ma być „chwalebny”. Kraj, do którego zamierzamy dotrzeć ma być pełnym „chwały Boga i Baranka”. Wielu jest takich, którzy ciągle spoglądają na ścieżkę wstecz i opłakują problemy, przez które już przeszli, ciągle dźwigają na sobie troski i zmartwienia, które zostały im powierzone, i nieustannie na nie patrzą. Dlaczego mielibyśmy się chwiać i zataczać pod brzemionami i troskami życia, skoro mamy przed sobą takie perspektywy?

                Jeśli dalej nie ma nic więcej jak tylko chwała, nasze twarze cały czas powinny jasno świecić. Jeśli jakiś sceptyk przyszedłby tutaj i spojrzał na twarze słuchaczy, zauważyłby, że wielu z was wygląda tak, jakby przed wami nie było nic innego jak tylko chwała. Wiele razy wydaje mi się, jakbym był na pogrzebie, ludzie wyglądają tak smutno i są przygnębieni. Wydaje się, że nie znają radości zbawienia. Z pewnością, gdybyśmy patrzyli prosto na chwałę, która nas czeka, nasze twarze byłyby nieustannie rozświetlone światłem górnego świata. Jeśli chcemy, możemy głosić przez wyraz naszych twarzy. Im bardziej zbliżamy się do kraju chwały, gdzie będziemy z Chrystusem - tym więcej powinniśmy mieć pokoju, radości i odpoczynku. Jeśli tylko przyjdziemy do tronu łaski, będziemy mieli siłę, by znieść wszystkie nasze kłopoty i próby. Gdybyśmy wzięli wszystkie utrapienia, których ciało jest dziedzicem, i przyłożyli je do każdego z nas, to Bóg ma wystarczająco dużo łaski, aby nas przez nie przeprowadzić bez wahania.

                Ktoś ułożył następujący tekst, który pięknie opisuje kontrast między prawem a łaską:

Prawo zostało dane przez Mojżesza.

Łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

Prawo mówi – Zrób to, a będziesz żył.

Łaska mówi – Żyj, a wtedy będziesz czynił.

Prawo mówi - Zapłać mi to, co jesteś winien.

Łaska mówi - Szczerze przebaczam ci wszystko.

Prawo mówi – Zapłatą za grzech jest śmierć.

ŁASKA mówi – Darem Boga jest życie wieczne.

Prawo mówi – Dusza, która zgrzeszy, umrze.

Łaska mówi – Ktokolwiek wierzy w Jezusa, choćby i umarł, będzie żył; a ktokolwiek żyje i wierzy w Niego nigdy nie umrze.

Prawo ogłasza – Potępienie i śmierć.

Łaska proklamuje – Usprawiedliwienie i życie.

Prawo mówi – Uczyń sobie nowe serce i nowego ducha.

Łaska mówi – Dam ci nowe serce, a nowego ducha włożę w twoje wnętrze.

Prawo mówi - Przeklęty każdy, kto nie trwa we wszystkim, co jest napisane w księdze zakonu, aby to czynić.

Łaska mówi – Błogosławiony człowiek, którego nieprawości są przebaczone, którego grzech jest zakryty; błogosławiony człowiek, któremu Bóg nie poczyta nieprawości.

Prawo mówi – Masz kochać JESTEM, twojego Boga, z całego twego serca i z całego twojego umysłu i z całej twojej siły.

Łaska mówi – Na tym polega miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On nas umiłował i posłał Syna Swojego, żeby był przebłaganiem za nasze grzechy.

Prawo mówi o tym, co człowiek musi uczynić dla Boga

Łaska opowiada o tym, co Chrystus uczynił dla człowieka.

Prawo zwraca się do człowieka jako części starego stworzenia.

Łaska czyni człowieka członkiem nowego stworzenia,

Prawo dotyczy natury skłonnej do nieposłuszeństwa.

Łaska tworzy naturę skłonną do posłuszeństwa.

Prawo wymaga posłuszeństwa przez strach przed Bogiem.

Łaska przywołuje ludzi przez miłosierdzie Boga.

Prawo wymaga świętości.

Łaska daje świętość.

Prawo mówi – Potępić go.

Łaska mówi – Przytulić go.

Prawo mówi o ofiarach kapłańskich składanych rok po roku, co jednak nigdy nie mogło uczynić doskonałymi tych, którzy je składali.

Łaska mówi - Ale ten Człowiek, po tym, jak złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze... jedną ofiarą na zawsze uczynił doskonałymi tych, którzy są uświęceni.

Prawo oświadcza - Wszyscy, którzy zgrzeszyli w Prawie, będą sądzeni przez Prawo.

Łaska przynosi wieczny pokój strapionej duszy każdego dziecka Bożego i głosi Boże zbawienie wbrew oskarżeniom przeciwnika. „ Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa Mego i wierzy Temu, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie stanie przed sądem (potępienie), lecz przeszedł ze śmierci do życia” (J.5:24).

 

Skąd u mnie ten spokojny duch -

U mnie, całego w grzechach będącego?

Czyż tak spływa zasługa

Baranka grzechy odkupującego?

Łaska, wszelka moc wybawienia,

Dar Twórczego Dawcy,

Jak wezbrana rzeka orzeźwiająca,

Zawsze płynąca.

 

Ponad całym biegiem moich grzechów

Rozprzestrzeniaj jej wody bez granic,

Oczyszczając, użyźniając, zdobywając

Dla Boga jałową ziemię.

Hojnie obdarzaj niebiańskim skarbem,

Źródłami Ojcowskiej przyjemności,

Wszystkimi znakami ludzkiej miary

Przelewającymi się.

 

Nie moją cnotą ani skruchą

Zdobądź dla mnie drogocenne dobrodziejstwo.

Jestem Twój, mój Zbawicielu, odpuszczający.

Twoje cierpienia, które mnie uwalniają -

Są darem łaski wykraczającym poza wszelką wiedzę,

Z serca Jezusa płynącym,

Zawsze płynącym, przelewającym się,

Swobodnie wypływającym.



[1] w języku angielskim to słowo oznacza raczej nauczyciela, wychowawcę – przypis tłumacza

Jan 14:23