Serce Świątyni Bożej

Serce Świątyni Bożej – część 6

Serce zdecydowane, pewne, stabilne i tak wymieniając dalej, kogo zobaczymy? Jezusa Chrystusa. Dokładnie. To są wartości Jezusa Chrystusa i kiedy On mieszka przez wiarę w naszym sercu, wtedy przychodzi on do nas z tymi wartościami. I to jest to Słowo, że Jezus zamieszka w sercach waszych przez wiarę. To On przychodzi z tym bogactwem niezłomności, wierności, nieskalaności, czystości, miłości, dobroci. Wszystko to, to jest Chrystus w nas. Apostoł Paweł mówi, że wtedy poznacie pełnię.

Psalm 31,25:

„Bądźcie mocni! A serce wasze niech będzie dzielne, Wy wszyscy, którzy macie nadzieję w Panu.”

Serce wasze niech będzie dzielne, wy którzy nadzieję macie w Panu.

Psalm 28,7:

„Pan jest mocą moją i tarczą moją. W nim zaufało serce moje i doznałem pomocy, Rozweseliło się serce moje I pieśnią moją będę go sławił.”

A więc serce ufające Panu. Ufność nasza pochodzi z nowego serca. Ufamy Bogu dlatego, że mamy nowe serce. Człowiek, który nie ma nowego serca nie ufa Bogu. Nie może Mu zaufać, ponieważ stare serce nie ufa, nie umie ufać. Tylko nowe serce umie ufać. Przychodzi to razem z Chrystusem. Zobaczcie jaka przemiana! To jest cud działania Chrystusa w człowieku zdobytym dla Jego chwały. A więc ufne serce.

Psalm 33,21:

„W nim bowiem raduje się serce nasze, Bo zaufaliśmy jego świętemu imieniu”.

Znowu radość łączona z ufnością.

Psalm 45,2:

„Serce moje wezbrało miłym słowem: Opowiem czyny moje królowi. Język mój jest jak rylec biegłego pisarza.”..

I teraz opisuje piękno Króla Jezusa Chrystusa. „Serce moje wezbrało Słowem, napełnione zostało Bożym Słowem i teraz wylewa się na zewnątrz, chwaląc Króla Jezusa Chrystusa.”

Czytamy w wielu miejscach o czystym sercu. Psalm 51,12:

„Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, A ducha prawego odnów we mnie!”

Dawid wie, że stracił czystość swego serca poprzez to, co zrobił. „Odnów we mnie tego ducha, stwórz we mnie serce czyste, żebym znowu mógł być przed Tobą.”

I Bóg ma przygotowane nowe serce. Daje je nowemu człowieczeństwu. Czyste serce.

Jakże musimy troszczyć się, gdyż jest to bardzo ważna sprawa. Pilnuj tego bracie i siostro, bo Bóg daje to ludziom, ale często przez te ludzkie sprawy ludzie gubią to, zajmując się bardziej ludzkimi sprawami, niż sprawą Boga. To jest bardzo niebezpieczna rzecz.

Psalm 73, 11…:

„I mówią: Jakożby mógł dowiedzieć się Pan? Czy Najwyższy wie o tym? Oto takimi są bezbożni: Zawsze szczęśliwi, gromadzący bogactwa. Czy więc na próżno w czystości zachowywałem serce moje I w niewinności obmywałem ręce moje? Albowiem co dzień znoszę ciosy I jestem smagany każdego rana…”.

Psalmista mówi, czy dobrze, że dbałem o moje serce? I później dowiaduje się, że dobrze czynił, bo tamci ludzie, którym niby fajnie powodzi się, stoją na śliskim gruncie. „A ty przeżywasz doświadczenia, bo Ja troszczę się o ciebie, żebyś zawsze miał (miała) czyste serce”. I to jest bardzo ważne, ponieważ Bóg troszczy się przez doświadczenia. Jakub później pisze: „poczytujcie to sobie za najwyższą radość, że Bóg się o was troszczy, że macie te przeciwności, które jeszcze bardziej przyprowadzają was do Boga.” Pan Jezus powiedział, że ludzie czystego serca oglądać będą Boga w działaniu obecnie jak a następnie, takim jakim On jest, twarzą w twarz. A więc to jest ważne, by mieć czyste serce. I później też apostoł Paweł mówił do Tymoteusza, żeby patrzył za ludźmi z czystym sercem wzywających Pana, aby też z nimi wzywał, żeby uczył się czystości w chodzeniu przed Bożym obliczem. Ludzie czystego serca mają też czyste języki i mówią czyste słowa, a więc człowiek nie zanieczyści się między nimi. Kiedy oni się modlą, to ich języki są czyste, słowa są prawdziwe. Znajdujemy to w Nowym Testamencie, w różnych miejscach.

Psalm 112, 7.8. Dotyczy to sprawiedliwego:

„Nie boi się złej wieści, Serce jego jest mocne, ufa Panu. Spokojne jest serce jego, nie boi się, Aż spojrzy z góry na nieprzyjaciół swoich”.

Wiecie, jak bardzo często myślimy: „Boże daj mi spokojne serce. Dlaczego ono tak skacze? Boże daj mi spokojne serce, gdy mam doświadczenie, bym mógł zawsze spokojnie odpowiedzieć, by ono nie wywoływało we mnie, że raptem zatykają mi się usta. Boże daj mi spokojne serce.” W Nowym Testamencie czytamy jak apostoł mówi: „oddaj wszystko Panu, złóż wszystko na Pana, a On da pokój w twoje serce, który przewyższa wszelki rozum. On uciszy, uspokoi twoje serce.” Patrzysz na Pawła, czy na innych jak oni spokojnie odpowiadali, kiedy groziło im, że mogą zostać zabici. Jak oni spokojniutko odpowiadali. Na pewno też doświadczasz tej potrzeby: „Boże daj mi tak spokojnie mówić do ludzi, kiedy wszyscy tego potrzebują, żebym nie był człowiekiem skołatanego serca. Uspokój moje serce, bym mógł zawsze powiedzieć dokładnie to, co Ty chcesz”. A więc potrzebujemy spokojnego serca.

Słowo Boże mówi o bojaźni w sercu. Pan Jezus mówi: „gdzie skarb twój, tam serce twoje”. Jeśli skarbem jest Jezus, to serce będzie tam, gdzie jest Jezus. Będziesz szukać tego co w górze, myśleć o tym, co w górze. To będzie zawsze najcenniejsze, najważniejsze. Chwała Bogu za to. Musi być to wierzące serce, gdyż nie można inaczej przyjść do Boga. Słowo Boże mówi, że Bóg przez wiarę oczyścił nasze serca, czytamy o tym w Dziejach Apostolskich. A więc oczyszczenie serca jest przez wiarę. Złe, niewierzące serce jest brudne, bo nie wierzy. A czyste serce jest wierzące, bo przez tą wiarę korzystamy z czystości, z ofiary Jezusa Chrystusa. Słowo Boże mówi, że jeśli serce cię nie oskarża, możesz śmiało stanąć przed Bogiem. Niektórzy mogą powiedzieć, że te oskarżenia serca to diabeł. „Nie może mnie tak oskarżać”. Nie. Jeśli cię już nie oskarża - serce przepatrzyło całego ciebie i nie ma nic, co byłoby w sprzeciwie z Bogiem, to stajesz spokojnie. A nawet wcześniej jest napisane, że gdyby cię oskarżało serce, ale niesłusznie, to Bóg jest większy od twego serca i wie wszystko. A więc On też i tą sprawę załatwi. Najlepszy jest stan, kiedy serce już cię nie oskarża. Paweł mówi, że człowiek jest zadowolony, gdy coś je i serce nie oskarża go. Szczęśliwy to człowiek, który może żyć w takiej wolności, swobodzie.

Z tym spokojem moglibyśmy połączyć też fragment zapisany w Kolosan 3,15:

„A w sercach waszych niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też powołani jesteście w jednym ciele; a bądźcie wdzięczni.”

Ewangelia Mateusza 11,29:

„Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.”

Chodźcie do mnie, a przy Mnie nauczycie się co to znaczy pokorne serce, łagodne serce. A więc pokora i łagodność Chrystusa ma nas napełniać.

Trzeba mieć serce przebaczające. Jeśli nie ma serca przebaczającego, to człowiek rozumem mówi, że przebacza, a w sercu i tak chowa uraz. A więc to nic nie daje. Jeśli serce nie przebaczy, to co mogą dać same usta? Nic to nie da. Musisz przebaczyć z serca i wtedy jesteś wolny i uwalniasz też kogoś.

Następnie, serce utwierdzone w Panu. 1Tesaloniczan 3,13:

„aby serca wasze były utwierdzone, bez nagany, w świątobliwości przed Bogiem i Ojcem naszym na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ze wszystkimi jego świętymi.”

Ewangelia Łukasza 6,45:

„Człowiek dobry z dobrego skarbca serca wydobywa dobro, a zły ze złego wydobywa zło; albowiem z obfitości serca mówią usta jego”.

Jezus mówi, że z dobrego skarbca człowiek czerpie dobre rzeczy, a ze złego, złe rzeczy. A więc, jeśli serce nasze jest według serca Bożego, kiedy mieszka tam Chrystus, to nasz skarbiec jest czysty i wydobywamy dobre rzeczy. Inni mogą z tego korzystać. To jest nasz skarbiec, tak jak w świątyni było miejsce święte. W tym sercu, jak czytamy w 2 Koryntian, jak na tablicach kamiennych Bóg wpisał swoje prawo, nowotestamentowe prawo miłości, wzajemnych relacji, budowania się, itd. Tak ważne jest serce budowniczych.

„Prawa moje włożę w ich umysły i na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą mi ludem”. Hebr.8,10b.

Następną bardzo ważną rzecz, którą musimy wiedzieć, to, że Bóg zawsze bada nasze serca. Bóg przepatruje nasze serca, żeby tam nic nie pozostało. My możemy pewnych rzeczy sami nie zobaczyć, ale Bóg widzi wszystko i On bada nasze serca jak lekarz, żeby one były w doskonałym stanie. Czytamy to w Psalmie 17,3:

„Doświadczyłeś serce moje, nawiedziłeś nocą. Wypróbowałeś mnie, nic nie znajdując.”

Psalm 26,2:

„Zbadaj mnie, Panie, i doświadcz, Poddaj próbie nerki i serce moje!”

Psalm 139, 23,24:

„Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje, Doświadcz mnie i poznaj myśli moje! I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady, A prowadź mnie drogą odwieczną!”

Księga Jeremiasza 17,10:

„Ja, Pan, zgłębiam serce, wystawiam na próbę nerki, aby oddać każdemu według jego postępowania, według owocu jego uczynków.”

Czytamy również to w Dziejach Apostolskich 15,8:

„Bóg też, który zna serca, przyznał się do nich, dając im Ducha Świętego jak i nam,”

List do Rzymian 8,27:

„A Ten, który bada serca, wie, jaki jest zamysł Ducha, bo zgodnie z myślą Bożą wstawia się za świętymi.”

Księga Objawienia 2,23b:

„Ja jestem Ten, który bada nerki i serca, i oddam każdemu z was według uczynków waszych.”

Czytamy to w wielu miejscach, gdzie Bóg mówi: „Ja będę badać twoje serce. Będę badał dla twojego dobra, żebyś ty nie został chory (chora)”. Ten Lekarz nie bada, żeby tylko powiedzieć: „ty chory jesteś”. Nie. Bada, żeby uzdrowić, uleczyć, żebyśmy mogli miłować się nawzajem, cieszyć się sobą nawzajem i być dla Boga jako Boża świątynia, ale też wzajemnie budować się dla Boga.

A więc bracie i siostro, nie ma czasu na tracenie czasu. Wykorzystujmy czas, żeby dzieło Boże posuwało się w nas osobiście, jak i w nas, jako Jego ciele. Członki muszą mieć o siebie staranie. Dbajmy o stan naszych serc, dbajmy o to, ku czemu zmierzamy, co wychodzi na zewnątrz dla Jego chwały. Amen.

 

Jan 14:23