Nauczanie biblijne na temat głów mężczyzn i kobiet w Kościele
Nauczanie biblijne na temat głów mężczyzn i kobiet w Kościele - część 2.
Ap. Paweł również w 1 Liście do Tymoteusza pisze o wyglądzie głowy kobiety w czasie spotkania, na którym bracia modląc się mają wznosić czyste ręce, a kobiety powinny między innymi „nie stroić się w kunsztowne sploty włosów” [1]. Użyte tam greckie słowo ‘plegmasin’ tłumaczone jest na język polski jako „zawinięcie, splatanie, splot.” [2].
Zatem kobieta nie ma mieć włosów zawiniętych, posplatanych lub w splocie. Nie ma tu mowy o chustce czy czymś podobnym.
Ap. Paweł, w tych wszystkich miejscach, jak i Mojżesz (4 Mojż. 5,18 BW) opisując wygląd głowy kobiety podczas modlitwy, zaznaczają, że jej włosy mają być swobodnie opadające w dół.
Jeszcze ten fragment: „A przetoż niewiasta powinna mieć władzę na głowie dla Aniołów.” (1 Kor. 11, 10 BG). W Biblii Warszawskiej słowo „władzę” przetłumaczono jako „oznakę uległości”. Rozumiemy to, że mieć władzę nad sobą nie jest równoznaczne z tym, że jest się jej, we wszystkim, uległym. Ap. Paweł pisze o porządku Bożym tak: „A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg.”(1 Kor. 11, 3 BW). Wiemy na pewno, że Jezus Chrystus jest doskonale uległy władzy Ojca. Gorzej już przedstawia się sprawa uległości mężczyzny wobec Jezusa Chrystusa i kobiety wobec mężczyzny. Gdyby chodziło o znak uległości, to tylko Jezus Chrystus mógłby go nosić na Sobie. Chodzi więc o porządek Boży w uznawaniu władzy Boga nad wszystkimi i przez wszystkich, którzy ją od Boga otrzymali. Kto jej nie uznaje sam też nie jest uznany.
Weźmy na przykład dyrektora naczelnego w dużej firmie, który swoją wolę względem wszystkich pracowników, przekazuje tym, którzy są najbliżej jego stanowiska tj. dyrektorom poszczególnych działów w firmie. Oni zaś tę wolę dyrektora naczelnego, a nie swoją, przekazują jako zadanie kierownikom wraz z projektem produkcyjnym potwierdzonym przez dyrektora naczelnego. Kierownicy w niezmieniony sposób mają to przekazać mistrzom, a oni brygadzistom, a ci zaś pracownikom produkcyjnym. I tak w niczym nie zmieniona władza dyrektora naczelnego, wyrażona w jego zarządzeniach i zapisana w projekcie, musi dotrzeć do wszystkich jego pracowników. Praktyczne wykonanie tych zarządzeń okaże się w owocach produkcyjnych. Jeżeli wszystko odbyło się w uległości wobec władzy dyrektora naczelnego, wtedy to, co on zamierzył, zostanie dotykalnie zrealizowane przez wykonaną pracę. Co zrobi dyrektor, gdy zobaczy, że produkt nie jest taki, jaki on chciał mieć? Czy nie zacznie szukać winowajcy? A co jeśli produkt będzie dokładnie taki, jaki on chciał? Na pewno będzie zadowolony i ochotny do udzielenia nagrody.
Gdybyśmy spytali wszystkich wierzących czy uznają władzę nad sobą, to byśmy usłyszeli jednomyślną odpowiedź: Tak, uznajemy władzę, bo taki jest Boży porządek. Tylko, jak widzimy, zrozumienie tego porządku jest różne. Skoro wszelka władza jest od Boga, to wypełnianie nadanego przez nią prawa czy ustaw jest obwarowane porządkiem Bożym (zobacz Rzym. 13, 1-7 i Dz. Ap. 4, 15-20, i 3 Jana 1-11, Mar. 10, 35-45 i inne jeszcze miejsca z Biblii).
Zastanówmy się jeszcze nad tym, dlaczego ap. Paweł pisze, że ma to być czynione także dla aniołów.Aniołowie, którzy nie naruszyli porządku władzy Boga, obserwują nas zewnętrznie, i dla nich właśnie długość włosów na głowie mężczyzny i kobiety, modlących się i prorokujących, jest zewnętrzną oznaką uznawania porządku władzy Boga. Oczywiście aniołowie patrzą też na owoc Ducha w nas, ale tutaj ap. Paweł mówi o włosach. Aniołowie Boży nie próbują dostać się do wnętrza człowieka, tak jak demony, ale czekają, całkowicie należąc do Boga, na widoczny owoc działania Bożego w człowieku i radują się widząc nas zgadzających się z władzą Boga nad nami. „(…) a są to rzeczy, w które sami aniołowie wejrzeć pragną.” (1 Piotra 1,12 BW), oraz wspaniałe odsłonięcie tajemnego planu Boga: „Mnie, najmniejszemu ze wszystkich świętych, została okazana ta łaska, abym zwiastował poganom niezgłębione bogactwo Chrystusowe i abym na światło wywiódł tajemny plan, ukryty od wieków w Bogu, który wszystko stworzył, aby teraz nadziemskie władze i zwierzchności w okręgach niebieskich poznały przez Kościół różnorodną mądrość Bożą, według odwiecznego postanowienia, które wykonał w Chrystusie Jezusie, Panu naszym, w którym mamy swobodę i dostęp do Boga z ufnością przez wiarę w niego.” (Efez.3,8-12 BW). Aniołowie podziwiają nowe człowieczeństwo mężczyzny i kobiety, żyjących już nie dzięki sobie, lecz dzięki Jezusowi Chrystusowi w Bożym porządku, jako poddani z wdzięcznością Jego władzy.
Ap. Paweł mówi; „Osądźcie sami”, inaczej mówiąc: po ludzku teraz do was mówię, abyście to dobrze zrozumieli, bo w tym są ukryte potężne duchowe wartości, ale teraz osądzam to według ciała, osądźcie więc i wy sami i uznajcie, to co do was mówię, „czyż sama natura” – czyli cała cielesna historia od Adama i Ewy do obecnych czasów „nie poucza was, że gdy mężczyzna zapuszcza włosy przynosi to wstyd, a kobiecie, jeśli zapuszcza włosy przynosi to chlubę?”. Tłumacze używają słowa „natura”, „przyrodzenie” oraz „wrodzona skłonność” i te słowa wskazują nam na Adama i Ewę, jako pierwociny ludzkości. Pierwociny pokazują nam porządek, gdyż Bóg stworzył ich, jako bardzo dobrych według ciała i na podobieństwo Swoje.
Stawanie więc do modlitwy lub prorokowania według uznanej władzy, okazywane jest widokiem głowy mężczyzny i kobiety tzn. długością naszych włosów. To była sprawa, którą zajął się ap. Paweł pisząc te słowa i która została rozstrzygnięta, dla wszystkich pokoleń chrześcijańskich.
Zatem zestawiając ze sobą fragmenty ze Starego i Nowego Testamentu, wykazałem, że moja wiara w tym temacie oparła się na Słowie Bożym. Czy twoja również? Patrząc w Słowo Boże i ty odpowiedz sobie na pytanie, czy ap. Paweł mówił o włosach czy np. o chustce. Co rzeczywiście powinno być okryciem, którym nakrywa się siostra? Czy mężczyzna może mieć na swojej głowie włosy, takie, jakie powinna mieć kobieta?
Ap. Paweł mówi, że jeżeli kobieta nie używa prawidłowo okrycia, niech je zdejmie przez ostrzyżenie albo ogolenie. Czy materialny przedmiot, w tym wypadku często stosowaną chustkę, można ogolić?
Ap. Paweł w Liście do Rzymian 14,23 napisał: „(…) albowiem cokolwiek nie jest z wiary, grzechem jest.” [3]
„Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe.” [4]
Lustrem dla każdego wierzącego chcącego znać prawdę o sobie jest Słowo Boże, a nie własne jego zrozumienie wynikające często z religii lub kultury w jakiej żyje.
Słowo Boże jest fundamentem wiary, a nie domysły tzw. przekonania.
Podjąłem się tego tematu, nie aby się spierać, ale aby skierować sprawę do źródła. Niech decyduje Słowo Boże, a nie nasze przypuszczenia lub tradycja. Pamiętajmy bracia, że każdy za siebie samego zda sprawę przed Bogiem, ale nauczyciel Słowa Bożego odpowie i za to, jak nauczał innych. Bracia i siostry, nakrywanie głowy chustką lub włosami, nie czyni siostry świętą. Świętą czyni ją mieszkający w niej Duch Święty, ujawniający się w owocu życia Jezusa Chrystusa w niej (1 Piotra 3, 3.4). To czym się nakrywa zależy od jej poznania, ale niech czyni to w miłości a nie wywyższaniu się. Pamiętajmy, że poznanie nadyma, ale miłość buduje, a ap. Paweł napisał to, w tym samym liście, w którym podjął się tematu nakrywania głów przez kobiety i zakazu nakrywania przez mężczyzn (1Kor.8,1). Bardzo dobrym jest mieć prawidłowe poznanie Słowa Bożego i żyć w zgodzie z tym Słowem, ale jeżeli ma się poznanie niepełne, to należy żyć według tego poznania, jakie się ma obecnie, aby tylko było oparte na Słowie Bożym. Poznanie jest zawsze wynikiem pracy Słowa Bożego w wierzącym. Będąc posłusznym Bogu, w tym co się zna z Pisma, można być pewnym, że On Sam pomoże dalej wzrastać w poznawaniu i naśladowaniu Pana Jezusa Chrystusa.
Pan Jezus powiedział: „(…) Ja się narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie; każdy, kto z prawdy jest, słucha głosu mego” (Jan 18, 37b BW), oraz „(…) Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.” (Jan 8, 31b.32 BW). Ci z Berei „(…) przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają” (Dz.Ap.17,11 BW).
Na zakończenie chciałbym przypomnieć pouczenie z Listu Jakuba: „Czy jest między wami ktoś mądry i rozumny? Niech to pokaże przez dobre postępowanie uczynkami swymi, nacechowanymi łagodnością i mądrością. Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest to mądrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa, demoniczna. Bo gdzie jest zazdrość i kłótliwość, tam niepokój i wszelki zły czyn. Ale mądrość, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna. A owoc sprawiedliwości bywa zasiewany w pokoju przez tych, którzy pokój czynią.” (Jak.3,13-18 BW).
Naśladujmy dobro a nie zło.
Pozdrawiam oponentów i zgadzających się, w imieniu Jezusa Chrystusa.
Wasz brat w Jezusie Chrystusie.

