ŚWIĘTOŚĆ BOGA W JEGO LUDZIE - 20.08.2016

ŚWIĘTOŚĆ BOGA W JEGO LUDZIE – 20.08.2016 – część 5

A więc Wódz. Już nie raz przepatrywaliśmy naszego Wodza, patrzyliśmy na Jego chwalebne zwycięstwo, patrzyliśmy jak wszedł do świątyni, jak wypędził przekupniów. Powiedział: „Z Domu Ojca mego, domu modlitwy, uczyniliście jaskinię zbójców”. Panoszą się tam różni, zamiast chodzić w czystości przed Bogiem, oni chodzą ze swoimi pożądliwościami w sercu. Przychodzą na zgromadzenia, łakną zupełnie czegoś innego, niż chce Bóg, a potem odchodzą jeszcze gorsi niż przyszli.

         Nasz Wódz powiedział bardzo wyraźnie: „Wszystko to co mówię, pochodzi od Ojca, wszystko to co robię, pochodzi od Ojca. Ojciec mnie posłał. Nie czynię nic innego, jak tylko to, co Ojciec mi pokazał, że mam czynić.” Wódz mówi: „Pamiętajcie żołnierze, których będę prowadził pośród tego świata w zwycięstwie. Cały czas to jest Ojciec. Nic nie robimy wbrew woli Ojca. Chociaż jestem Synem Wszechpotężnego Ojca, jednak Ja nic nie zrobię innego jak tylko to co On chce i wy macie nauczyć się tego posłuszeństwa.” Mamy naśladować Wodza.

Mówiliśmy już o tym, że ktoś może pomyśleć: „To będę jak Jezus, będę wskrzeszać umarłych, wszystko to co On i ja czynić będę”. Tak, w ciele Jezusa też to jest, ale nie musi to być przez ciebie. Naśladować, to znaczy być posłusznym. Posłuszni dostają Bożego Ducha. Posłuszeństwo jest Bogu milsze niż ofiara. A więc posłuszeństwo jest tą pierwszą rzeczą, którą musimy nauczyć się, bo byliśmy nieposłuszni w starym życiu. Kiedy zostaliśmy ochrzczeni, musimy nauczyć się słuchać Boga i podążać za Jego rozkazami. Daje nam tą możliwość. Pan Jezus mówił: „Moim pokarmem jest (nie nasycać się światem, ale) żyć każdym Słowem, które z ust Boga pochodzi.”

         A więc to jest główny pokarm Kościoła - Słowo Boże. Kiedy diabeł kusił Pana Jezusa, Jezus odpowiada: "Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym Słowem, które z ust Bożych pochodzi".

         Uspokój się, ucisz się, przeproś Boga za wszystko. Przyjdź do komory, porozmawiaj szczerze z Bogiem. On nie jest wrogiem, jest Przyjacielem, chce ratować, ale nie pozwoli się bawić Sobą. Albo wejdziesz w Jego porządek i zaczniesz szanować porządek ustanowiony przez Niego, albo będziesz buntować się i ponosić konsekwencje buntu. Bóg ma swój czas na wszystko. Jezus mówi: "Ojciec mój działa i Ja działam". Jezus mówi: "Ojciec wszystko przekazał Synowi, aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca." Ojciec dał sąd swemu Synowi, ponieważ jest Synem Człowieczym, aby sądził wszystkich. Wszystko zostało Jemu przekazane, aż wszystko Syn podda sobie i wtedy władza zostanie przekazana z powrotem Ojcu. Tak jak Ojciec ma życie Sam w Sobie, tak dał, aby Syn miał też życie Sam w Sobie. Taki jest nasz Wódz - święty, czysty, nieskalany.

         Izraelici mieli wejść do ziemi obiecanej i niszczyć tam każde zło, na które napotykali. My też mamy niszczyć zło, a czynić dobro. To jest nasze zadanie. Nie złem walczyć ze złem, ale dobrem zwyciężać zło. To jest nasze zadanie. Kościół ma zwyciężać zło dobrem, a nie oddawać złem za zło. Ty mi zrobiłeś zło, to ja ci też oddam tym samym. To jest pokuszenie diabelskie, aby czynić sobie nawzajem coś złego. Ale wy, którzy jesteście Pana, należycie do Niego, pamiętajcie, to jest wojna i Bóg respektuje tylko jeden oręż - dobro. Nie będziesz oddawał złem za złe. Bóg mówi: "Ja osądzę i Ja wykonam wyrok. Ty zostaw to Mi, czyń dobro. Idź dalej, idź i zwyciężaj", poruszaj się za Bogiem.  A więc nasze zadanie Kościele jest niszczyć zło, czynić dobro. Codziennie niszcz zło i czyń dobro.

         Księga Izajasza 27, 1-4:

         „W owym dniu ukarze Pan swoim twardym, wielkim i mocnym mieczem Lewiatana, zwinnego węża, Lewiatana, węża skręconego, i zabije smoka morskiego. W owym dniu będą mówić: Rozkoszna winnica, śpiewajcie o niej! Ja, Pan, jestem jej stróżem, nieustannie ją nawadniam, pilnuję jej dniem i nocą, aby nikt na nią się nie targnął. Nie ma we mnie gniewu, lecz gdyby pojawił się cierń i oset, wystąpiłbym do walki z nimi, spaliłbym je razem,”

         „Alboż gniewu nie mam. Któż wyprowadzi osty i ciernie do walki ze Mną. Wystąpiwszy przeciw nim, spaliłbym je pospołu. Chyba, że chwycono by się potęgi Mojej, zawarto ze Mną pokój, pokój zawarto ze Mną.”

Bóg jest zgniewany przeciwko cierniom, chwastom w Jego Kościele. I On jest zgniewany gdy ktokolwiek to doń wnosi. Tak jak Jezus powiedział: „Wystrzegajcie się obłudy, kwasu, nauki faryzeuszów, uczonych, którzy żyją w sposób obłudny, nieprawdziwy”. Bóg jest zgniewany, gdy ktoś zanieczyszcza to co jest Jego winnicą, to co jest święte i nieskalane. Nie wnośmy więc do Jego domu, do Jego Kościoła, do Jego winnicy nic nieczystego. Nie próbujmy wchodzić z nieczystym sercem do Jego winnicy, mówiąc: „Boże, co mam zrobić dla Ciebie?” Ale Bóg mówi: „Jestem gotów, jeśli poddasz mi się, Ja to oczyszczę, uwolnię cię od tego, abyś był w Mojej winnicy na Moich zasadach.” Wspaniały Bóg!

         Wiecie, bunt człowieka bardzo trudno ustępuje. Człowiek jest zbuntowany nawet wtedy kiedy się miło odnosi i miło mówi. Ten bunt siedzi w środku, to jest bunt z ojca, diabła, przeciwstawianie się Bogu. Widzicie, uleganie Bogu nie jest łatwe. Wydawałoby się, że tak zawsze będzie, skoro On jest Wszechmogący, Wszechpotężny. Nawet diabeł, ten anioł został stworzony przez Niego. Bóg może zmiażdżyć wszystko w jednej chwili, albo stworzyć wszystko. A jednakże ludzie się Go nie boją. Stawiają na swoim, buntują się, lekceważą Jego Słowo. Jakże więc jest ograniczona w nich świadomość Boga.    

Kiedy człowiek dochodzi do bojaźni, wtedy zaczyna się początek mądrości. Człowiek zaczyna rozumieć z kim ma do czynienia, zaczyna szanować Boga, zaczyna poważać Go i rozumie jak bardzo Go potrzebuje, żeby Bóg przygotował go na spotykanie się z Sobą, żeby Jego Syn wprowadził go w kosztowność społeczności z Ojcem. Poprzez krew i oczyszczenie Jego Syna mamy to. To nie my wchodzimy sobie z własnymi butami cielesności i mówimy: „Boże, widzisz ile ci dobra zrobiliśmy.” To On musi przygotowywać nas na tak wspaniałe spotkania, bo On jest święty. Jego dom obleka świętość po wszystkie czasy. I to jest wspaniałe poznawać tego Boga. To jest wspaniałe. On jest tak czuły na nasz głos, kiedy zgodnie z Jego wolą prosimy. On odpowiada, On daje ci takie wspaniałości, że chociaż zdajesz sobie sprawę: „Boże, ja tyle zmarnowałem czasu chodząc i myślałem, że to Ty. A Ty okazujesz mi tyle miłosierdzia i dajesz mi takie wspaniałości, Boże.” Bo On jest taki czuły, czuły na to co jest bliskie Jego sercu, czuły na to po co nam posłał Syna i gdy my przychodzimy, aby korzystać z Jego Syna, On jest czuły, aby dawać nam to co potrzebne.

         A więc, wszyscy jesteśmy postawieni wobec tego samego Boga, wszyscy mamy tą samą krew, która nas oczyszcza. Wszyscy mamy mieć tą samą świadomość: Nie dotykaj się obrzydliwości tego świata, nie zanieczyszczaj swego serca brudem, oczyść się od każdego grzechu, o którym wiesz, że to jest grzech, nie chodź i nie mów, że tak się zdarzyło. Bóg mówi: „Usuń to z pośród siebie”. Idąc dalej, musisz być czysty, czysta. Bez uświęcenia nikt Jego nie zobaczy. On daje to w Swojej mocy, w Swojej sile i chwale. A więc ustanowiony Wódz jest czysty, święty i nieskalany. I ten Wódz mówi: „Za Mną idźcie i czyńcie Moje rozkazy.” Jest to bardzo ważne dla mnie i dla ciebie.

         Król Saul nie pokutował. Przyznał się do grzechu. Powiedział: „Samuelu, ja zgrzeszyłem, ale chodź uznaj mnie. W porządku, zgrzeszyłem, ale bądź ze mną, gdy pokłonię się Bogu.” Ale nie było pokuty. Dopiero Samuel poszedł i zabił tego króla. Saul nie pokutował, przyznał się do grzechu, ale nie pokutował. Cały czas myślał o sobie, a nie o Bogu, którego uraził swoim postępowaniem.

         Niech w naszym sercu będzie Bóg. On jest wspaniałym Bogiem. Zaprawdę, to jest wspaniały Bóg, wspaniały Bóg, który nie nosi urazy, który chce przebaczać. Bądź z Nim na zasadach ustalonych przez Niego, ucz się Jego Syna, ucz się chodzić korzystając z Syna. Tam nie ma strachu, nie ma przerażenia, nie ma zaciemnień. Tam jest światło, będziesz chodzić za dnia, będziesz chodzić w światłości Jego oblicza. On pomoże ci przejść przez różne doświadczenia, które pilnuj w sercu swoim, pilnuj tych świadectw. Gdy zrobisz coś, pokutuj, przyznaj się Bogu i zrób z tym porządek. Bóg mówi: „Jeśli skrzywdziłeś kogoś, przeproś i ureguluj to.” Skrzywdziłeś brata, czy siostrę, zrób to dla Boga, z powodu Boga.

Pamiętamy Dawida, który mówi: „Boże, ja przeciwko Tobie zgrzeszyłem”, chociaż przecież skrzywdził Uriasza. Nie dość, że wziął sobie jego żonę, to jeszcze wystawił go na śmierć. Ale najpierw był Bóg. To przed Bożymi oczami on te wszystkie obrzydliwe rzeczy robił. I Bóg wejrzał na jego pokutę. Nie mógł już Dawid Uriasza wzbudzić do życia, ale poniósł koszt. Dawid do końca swego życia już nie miał tak jak było mu wcześniej.  Jego synowie zabijali się, i jeden z jego synów stanął przeciwko niemu. Dawid musiał toczyć wojnę z własnym synem. Wiele w konsekwencji rzeczy działo się w jego życiu, dlatego, że odstąpił od posłuszeństwa Bogu. Ale Bóg mu przebaczył i dał mu możliwość przychodzić przed Swoje oblicze.

         Teraz jesteśmy Jego ludem. Niech Bóg rozjaśnia nam umysły nasze i sposób oceniania tego na co napotykamy, abyśmy umieli podjąć odpowiednie kroki w każdej chwili, aby żyć zgodnie z Jego wolą, aby on zachował w czystości nasze umysły, serca, abyśmy byli nieskażeni przez ten świat, abyśmy byli zabezpieczeni przez Chrystusa. Jako Jego żołnierze chodźmy tutaj po tym świecie i bądźmy zachowani od tego całego ducha tego świata. Bądźmy wolni ucząc się przebywania ze sobą na tych wspaniałych zasadach Pana Jezusa Chrystusa. Pamiętamy jak apostoł Paweł mówił do Kościoła: „Kościele, mamy oręż duchowy, nie cielesny, ale duchowy, i będziemy używać tego oręża, aż dojdziecie do pełnego posłuszeństwa Bogu.”

         Bracia i siostry, czy my dzisiaj idziemy do pełnego posłuszeństwa? Jest wojna o to. Bóg toczy wojnę o nas. Zostaliśmy powołani do tego, żeby jako uczniowie Jezusa budować się w czysty sposób, a więc troszczmy się o tą czystość, aby każdy, który się nawraca, czy dociera do tego miejsca, wiedział, że to jest miejsce Bożej budowy, i że tu nie ma zabawy w Kościół, tylko są prawdziwi Boży ludzie, którzy umieją cenić obecność Boga bardziej niż obecność ludzi. Nie sprzedają Boga za ludzi. To ludzie muszą nauczyć się chodzić z tym Bogiem, bo inaczej dom Boży zostałby zabrudzony brudem ludzi, którzy wchodzą, nie zważając na Boga. Oczywiście, przychodzą, wskazywane są im rozwiązania, jeśli nie będą zachowywać ich, to muszą opuścić plac budowy, ponieważ to nie jest plac zabawy. Niektórzy ludzie mówią: „Wiesz, ja bym przyjechał tutaj, popatrzył jak wy sobie...” To nie jest teatr, żeby patrzeć jak funkcjonuje Kościół. To jest miejsce, gdzie masz być w czystości, masz mieć świadomość, że z Bogiem jest ta sprawa. Niszcz zło, czyń dobro. A dobro czynić nie ustawajmy, gdyż pewnego dnia żąć będziemy bez znużenia. Pamiętajmy o tym. Niech Bóg wprowadza nas w tą kosztowność.

         List do Rzymian 16,17-20:

         „A proszę was, bracia, abyście się strzegli tych, którzy wzniecają spory i zgorszenia wbrew nauce, którą przyjęliście; unikajcie ich.  Tacy bowiem nie służą Panu naszemu, Chrystusowi, ale własnemu brzuchowi, i przez piękne a pochlebne słowa zwodzą serca prostaczków. Albowiem posłuszeństwo wasze znane jest wszystkim; dlatego raduję się z was i chcę, abyście byli mądrzy w tym, co dobre, a czyści wobec zła.  A Bóg pokoju rychło zetrze szatana pod stopami waszymi. Łaska Pana naszego, Jezusa, niechaj będzie z wami.”     

A więc, kiedy my ulegamy Bogu, to Bóg rychło zetrze szatana. Wiecie co to jest chodzić po tych wszystkich pokuszeniach diabelskich i nic cię nie tyka? Jakie to jest czyste? Nic cię nie tyka, tak jak Boga nie może to dotknąć. I do tego stanu Bóg chce doprowadzać swoje dzieci. Ale uczmy się posłuszeństwa Mu w małym, w następnym, w następnym, w następnym doświadczeniu.

         Jeszcze List Judy, 3-5:

         „Umiłowani! Zabierając się z całą gorliwością do pisania do was o naszym wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i napomnieć was, abyście podjęli walkę o wiarę, która raz na zawsze została przekazana świętym.  Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie, na których od dawna wypisany został ten wyrok potępienia, bezbożni, którzy łaskę Boga naszego obracają w rozpustę i zapierają się naszego jedynego Władcy i Pana, Jezusa Chrystusa.  A chcę przypomnieć wam, którzy raz na zawsze wszystko wiecie, że Pan wybawił wprawdzie lud z ziemi egipskiej, ale następnie wytracił tych, którzy nie uwierzyli;” 

         A więc, zwróćcie uwagę, jak bardzo ważne jest to: Jezus jest posłuszny Ojcu we wszystkim. Uczmy się posłuszeństwa. To nie my wyświadczamy Bogu łaskę, będąc Mu posłusznymi. To jest zbawienie, to jest dla mnie i dla ciebie zbawienie. Posłuszeństwo jest zbawieniem. Jeśli nie nauczymy się posłuszeństwa tu, to tam nie wejdziemy. Tu pośród tych wydarzeń na ziemi, uczmy się posłuszeństwa, uczmy się Słowa Bożego, wzrastajmy, poznając Boże Słowo, rozwijajmy się.

         Ewangelia Jana 19, 14.15:

         „A był to dzień Przygotowania Paschy, około szóstej godziny; i rzekł do Żydów: Oto król wasz! A oni zawołali: Precz, precz, ukrzyżuj go! Rzekł do nich Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza.” 

         Widzicie, tak ludzie wierzący decydują: Nie Jezus, cesarz niech będzie naszym wodzem. Cesarz to jest ktoś bliski, on rozumie nas, naszą grzeszność, nasze chodzenie w ten sposób, naszą religię, a Jezus nie rozumie. Więc wolimy tamtego, który jest wyrozumiały, który pozwoli nam na nasze, miłe nam, życie.

         „Wtedy to wydał go im na śmierć krzyżową. Wzięli więc Jezusa i odprowadzili go. A On dźwigając krzyż swój, szedł na miejsce, zwane Trupią Czaszką, co po hebrajsku zwie się Golgota,  gdzie go ukrzyżowali, a z nim innych dwóch, z jednej i z drugiej strony, a pośrodku Jezusa.  A Piłat sporządził też napis i umieścił go nad krzyżem; a było napisane: Jezus Nazareński, król żydowski.  A napis ten czytało wielu Żydów, bo blisko miasta było to miejsce, gdzie Jezus został ukrzyżowany; a było napisane po hebrajsku, po łacinie i po grecku.  Mówili tedy arcykapłani żydowscy Piłatowi: Nie pisz: król żydowski, ale że On powiedział: Jestem królem żydowskim. Odpowiedział Piłat: Com napisał, tom napisał.” Ew.Jana19, 16-22.

         Widzicie, nawet nie chcieli wiedzieć tego kim On jest.

         Uznawajmy naszego Wodza. Nie pozwólmy, żeby poszło na marne to, co Bóg już uczynił. Wykorzystujmy dobrze czas. On jest gotów, żeby pomóc, On jest gotów, żeby nauczyć cię chodzić z Nim w twoim domu, w sklepie, w pracy, na drodze, wszędzie. On jest gotów być z tobą. Jeśli ty będziesz z Nim, będziesz Mu się poddawać...To nie jest nie wiadomo jaka wielka chwała. Twoja społeczność z Nim, bycie z Nim, chodzenie z Nim, to jest ta chwała. I potem On może ci dać wspaniałości w pracy, On może ci dać wspaniałości w domu, On może dać ci wspaniałości w miejscu, w którym diabeł zwodzi ludzi i oni płaszczą się przed nim, a ty będziesz kroczyć ze śpiewem na ustach, chwaląc Boga. Z powodu tego, że On będzie z tobą, wszędzie będziesz zwycięzcą. To jest nam potrzebne ludu Pana, tego pilnujmy, bo czasy coraz głębiej są ciemne, a Kościół ma być coraz bardziej czysty, jasny, mamy wzrastać, gdy to wszystko wokół nas niszczeje. Amen.

Jan 14:23