OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE - 20.11.2016
OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE – 20.11.2016 – część 2
Musisz zrozumieć - Bóg opuścił starego człowieka całkowicie. Bóg przestał pracować nad starym człowiekiem, zakończył. W Liście do Hebrajczyków jest napisane, że Bóg odpoczął od swego dzieła w Chrystusie, w którym i my mamy odpocząć od swoich dzieł. Wszystko musi stać się Chrystusem w nas, w tobie, we mnie. To jest chrześcijaństwo. Chcesz do wieczności, chcesz do nieba? Niech Chrystus panuje nad tobą i nade mną. Chcesz pobawić się w chrześcijaństwo? To baw się, ale do nieba nie wejdziesz. Albo Chrystus, albo nic. On jest Jedyny, w którym Bóg ma upodobanie. Musisz to zrozumieć, bo często ludzie pewne rzeczy umartwiają w sobie, ale pewne rzeczy w nich podobają się im i pielęgnują dalej te rzeczy, i one stają się ich zakałą, ich przeszkodą, ich problemem. Im dłużej pielęgnują je, tym one więcej czynią im szkód, więcej zabierają im chwały, która mogłaby ich napełniać.
A więc największy z ludzi mówi: „Nie jestem godzien”. My też nie jesteśmy godni dotknąć nawet rzemyka u Jego sandałów. Najmniejszy ułamek ciemności, a On jest doskonale czysty. Dotknąć się możemy Go tylko dzięki Niemu, dzięki Jego oczyszczeniu, dzięki krwi Jezusa, dzięki temu, że On przyjął nasze grzechy na siebie. Czy jesteś Mu wdzięczny? Czy jesteś Mu wdzięczna? Możesz dotykać się Pana czystymi myślami, czystym sercem, czystymi pragnieniami, czystymi modlitwami. Możesz chwalić Go, wielbić Go i wysławiać Go.
Chodzi więc po ziemi wspaniały, czysty Syn Człowieczy. Doczytam do końca:
„ale najmniejszy w Królestwie Niebios większy jest niż on”. Mat. 11,11b.
Pamiętajmy o tym. Jan Chrzciciel jest największym z ludzi, ale najmniejszy w Królestwie Niebios jest większy od Jana. Zobaczcie jaka różnica. Najmniejszy jest większy. Przez co? Przez czystość, przez świętość, świętość Chrystusa, czystość Chrystusa.
List do Galacjan 6,14:
„Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata.”
Umiłowani, to powinno być nieustannie twoją i moją chlubą, prawdą o mnie i o tobie. Jedynie z czego będę się chlubił, to że przestałem istnieć. Chwała Bogu! Nie walczmy o swoje racje, nie walczmy o swoje idee, nie walczmy o to co nam się wydaje, że jest takie ważne, bo musimy pokazać kim jesteśmy. Już wystarczająco pokazaliśmy, lepiej niech Bóg pokaże Kim jest w tobie i we mnie. Chwała Bogu, że stało się to możliwe dzięki temu, że ten Syn Człowieczy chodził po tej ziemi, i że poszedł na krzyż, gdzie umarł z powodu moich i twoich grzechów. Jest możliwe! Więc chwal Boga, nieustannie dziękuj Mu za to, że stało się możliwe to co było niemożliwe. Możemy być w miejscu chwały.
Raduj się bracie i siostro, porzuć te swoje ludzkie mrzonki, nie chodź z tym swoim myśleniem, zacznij myśleć jak On myśli. On przyszedł zbawić nas od tego kim staliśmy się przez urodzenie z ciała, aby dać nam nowe myśli, nowe pragnienia, nowe życie, nowe sprawności, nowe człowieczeństwo. Stare przeminęło, a wszystko stało się nowe. Niech to będzie w nas. Wszystko nowe. Chwała Bogu! Raduj się Panem zawsze, wysławiaj Go za to. Przebaczone, masz wszystko przebaczone, i masz nowe życie, ciesz się więc z tego nowego życia. Nie próbuj dokładać do niego swego, bo będą to mrzonki i będziesz znowu chodzić ze zwieszonym nosem i z myślami do ziemi skierowanymi. Myśl o tym co w górze, o tym wspaniałym Chrystusie i ciesz się Nim.
I zwróćcie uwagę, teraz ten apostoł Paweł, który mówi: "Będę chlubił się tylko z tego miejsca, gdzie ja umarłem, aby mógł żyć we mnie Chrystus”, co mówi w Liście do Filipian?
„Chociaż ja mógłbym pokładać ufność w ciele. Jeżeli ktoś inny sądzi, że może pokładać ufność w ciele, to tym bardziej ja: obrzezany dnia ósmego, z rodu izraelskiego, z pokolenia Beniaminowego, Hebrajczyk z Hebrajczyków, co do zakonu faryzeusz, co do żarliwości prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości, opartej na zakonie, człowiek bez nagany.” Filip.3,4-6.
Alleluja. I on doszedł do tego samego wniosku co Jan Chrzciciel. Wszytko to mi nie dało żadnych praw, żeby chociaż rzemyka u sandałów Pana dotknąć. Kiedy Paweł spotkał na drodze swego Pana, padł przed Nim jak nieżywy i od razu wiedział: "Co chcesz Panie?" Wiedział kto jest Panem, komu należy się chwała. I chociaż jako człowiek mówi: "Byłem bez nagany, starałem się wszystko czynić według zakonu, jednak w porównaniu do Chrystusa było to niczym”. Alleluja. Chwała Bogu, że ci ludzie wyrazili się bardzo jasno. To co zrobili, było niczym w porównaniu z tym co zrobił Chrystus. Dlatego tak ważny jest Chrystus. Choćbyśmy się nie wiem jak starali, do nieba nie wejdziemy. Ale jeśli Jezus napełnia nas swoim staraniem, już jesteśmy w niebie.
Apostoł Paweł mówi dalej:
„Ale wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę.” Filip.3,7.
To mi przynosiło tylko szkodę, bo moje imię rosło, wydawało mi się, że ja potrafię być takim, który podoba się Bogu, i walczyłem z chrześcijanami.
„Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa”. Filip.3,8.
Niech to będzie w tobie i we mnie. Pamiętajmy, że pierwsze - stary człowiek opuszczony. Możesz próbować jak chcesz, Bóg nie będzie na nic zważał. Stary człowiek nie wywoła w Bogu żadnej reakcji. Nowy człowiek ma wstęp do miejsca najświętszego. Żyj zawsze dzięki Jezusowi i nie próbuj wchodzić z Bogiem w licytację. Uciekaj od grzechu, uciekaj do Jezusa. Wzywaj imienia Pańskiego i raduj się Nim nieustannie. Duch Święty lubi to i będzie cię napełniać i prowadzić, i dawać ci to co jest ci potrzebne jako nowemu człowiekowi, żebyś mógł żyć i obfitować. Możemy powiedzieć o tych dwojga ludziach, że oni zrozumieli to co jest tak ważne dla mnie i dla ciebie. Chwała Bogu! Nie dzięki sile mięśni, ani ciału, ale dzięki Duchowi Jego Świętemu wszystko to się stanie.
Masz najświętszy przywilej, ochrzczony człowieku, cieszyć się, poddając się Bogu, wzrastać, rozwijać się. Aniołowie radują się, mówiliśmy o tym jak w niebie też się radują. Oto jest Baranek Boży, który może otworzyć księgę i zerwać jej pieczęcie, ponieważ On odkupił dla Boga ludzi z tej ziemi, aby oni byli rodem królewskim, kapłaństwem świętym, ludem nabytym. Oczyścił nas Swoją krwią. Wspaniałość chwały, z chwały w chwałę. Mówiliśmy kiedyś o ludzkiej chwale, co ona znaczy. Wielu ludzi patrzy, aż błyszczą im oczy od tej ludzkiej chwały, nie widząc Bożej chwały. Mijają to co najcenniejsze, zajmując się tym co przemija. Troszczmy się o nasze serce, o nasze życie tu na ziemi, a Pan, który ma moc uczynić wszystko co potrzebne, zachowa nas i przeprowadzi. Tylko zawsze Jego podziwiajmy, w Nim rozkosz serca miejmy. Niech nasz Chrystus zawsze mieszka w nas przez wiarę i raduje nas, i pokrzepia każdego dnia. On powiedział właśnie o tym, aby Moja radość była w was. Człowiek z nieba, który przyszedł i odszedł tam skąd przyszedł. Pierwszy Człowiek, którego przyjęło niebo. Chwała Bogu! Jeśli wiemy, że Jego przyjęło niebo, to nas w Nim też przyjęło. Kto jest w Jezusie, jest przyjęty. On siedzi już po prawicy Ojca, Syn Człowieczy siedzi po prawicy Ojca w niebie. Dlatego dla człowieka zostało dane miejsce obok Boga. Chwała Bogu, wspaniałe miejsce chwały. Bądźmy szczęśliwi. Aniołowie nie zaniedbują ani chwili, radują się w niebie zawsze, chwaląc wspaniałego Baranka Bożego, który uczynił to co chciał Ojciec w taki sposób, jaki się Ojcu podoba. Uwielbiony Boży Syn, którego Ojciec uwielbia i Duch Święty przyszedł Go uwielbiać. My też, napełnieni Duchem uwielbienia, uwielbiajmy Syna, chwaląc Go i ciesząc się Nim nieustannie.
Nie pozwólmy, żeby stare człowieczeństwo, te stare sposoby, gdziekolwiek pojawiały się jeszcze w nas. Idźmy konkretnie, szukając nieustannie Bożych rozwiązań. Pamiętaj, nie wracaj tam gdzie Bóg już nie pracuje. Oczywiście, ludzie tego świata dostają światło słoneczne i deszcz, i mogą jeść, i pić, i funkcjonować tutaj, ale to nie jest już miłe Bogu zajęcie. Może jeszcze bardziej to wszystko dzieje się z powodu Bożych dzieci, które są jeszcze na tej ziemi. Kiedy Boże dzieci pójdą do Jezusa, na tą ziemię zaczną spadać straszne plagi. O nich czytamy w Księdze Objawienia. Bóg daje jeszcze czas, możliwość upamiętania się, przyjścia, korzystania z łaski, miłosierdzia i przebaczenia.
Ewangelia Jana 20, 11-16:
„Ale Maria stała zewnątrz grobu i płakała. A płacząc nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli siedzących, jednego u głowy, a drugiego u nóg, gdzie leżało ciało Jezusa. A ci rzekli do niej: Niewiasto! Czemu płaczesz? Rzecze im: Wzięli Pana mego, a nie wiem, gdzie go położyli. A gdy to powiedziała, obróciła się za siebie i ujrzała Jezusa stojącego, a nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł jej Jezus: Niewiasto! Czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona, mniemając, że to jest ogrodnik, rzekła mu: Panie! Jeśli ty go wziąłeś, powiedz mi, gdzie go położyłeś, a ja go wezmę. Rzekł jej Jezus: Mario! Ona obróciwszy się, rzekła mu po hebrajsku: Rabbuni! Co znaczy: Nauczycielu!”
Najwspanialsze spotkanie, zmartwychwstały Chrystus chodzi z powrotem po tej ziemi. Mówi nam o pojednaniu z Bogiem, o prawie do wieczności, o nowym, świętym, czystym życiu, tak jak On żył na ziemi. Alleluja. Skończ z myśleniem, że można Jezusa poznawać starymi zmysłami. Wiara to jest pierwszy zmysł, który przychodzi do mnie i do ciebie z nieba, pozwalający nam szukać Boga i Jego woli. Potem pojawiają się następne elementy, które uruchamiane, pozwalają nam sięgać głębiej w kosztowność tego kim jest Chrystus, w tą skarbnicę Bożych bogactw. I to pozwala nam jeszcze bardziej zobaczyć jakie uwolnienie, jakie uspokojenie, jakie uciszenie przyszło do nas w Nim od Ojca. Paweł kiedy zobaczył to, odpoczął od swoich dzieł, od swoich starań, żeby przypodobać się Bogu. Znalazł wszystko co podoba się Bogu w Jego Synu, Jezusie Chrystusie. I mówi: „Teraz chcę poznawać Go, to jest mój najwyższy przywilej i zaszczyt dzisiaj na tej ziemi, kosztować jak dobry jest Pan, a przez to innym okazać Pana.” Radość zbawionych, radość odkupionych, radość wdzięcznych ludzi, którzy znają Chrystusa, którzy wiedzą kim On jest i co On dla nas uczynił.

