ZMIANA MYŚLENIA - 2.10.2016
ZMIANA MYŚLENIA – 2.10.2016 – część 2
I co dalej czytamy:
„i od władzy szatana do Boga, aby dostąpili odpuszczenia grzechów i przez wiarę we mnie współudziału z uświęconymi.” Dz.Ap.26, 18.
W grecko - polskiej ta końcówka jest trochę inaczej, chociaż sens jest podobny, ale coś to może bardziej pokaże:
„Aby wzięli oni uwolnienie od grzechów i dziedzictwo wśród uświęconych wiarą tą względem mnie”.
A więc oddzielenie od świata poprzez wiarę opartą na Chrystusie.
Jak myślisz, jak ci zależy na tym, by być odwróconym, odwróconą od ciemności, w których żyliśmy tyle lat? Jak mówiliśmy, wzeszło nam słońce zbawienia i nie chcemy chodzić już w ciemnościach. Rozumiecie, jeśli nie zmieni się myślenie, to masz chrześcijanina, chrześcijankę na ile tylko będą sami z siebie chcieli żyć po chrześcijańsku, ale nie pójdą dalej. Musi zmienić się myślenie, człowiek musi zobaczyć osobistą potrzebę trzymania się Jezusa Chrystusa, osobistą potrzebę odwrócenia od ciemności do światłości, osobistą potrzebę odwrócenia od grzechów do czystości, od chwały ciała do chwały Boga. Każdy musi mieć tą osobistą potrzebę, bo inaczej będą tragedie. Diabeł będzie trzymał ludzi, a oni muszą uwolnić się od niego. A więc chodzi o to, żebyśmy wszyscy mieli zmienione myślenie, żebyśmy podjęli się nawzajem dzieła Bożego, ratując się nawzajem od tego złego myślenia, które było wcześniej w nas, abyśmy mogli wygrać.
Dzieje Apostolskie 17,30.31:
„Bóg wprawdzie widział (tłumaczenie: "puszczał płazem" nie odnosi się w pełni do rzeczywistości postępowania Boga w tej sprawie) czasy niewiedzy”.
On widział co się dzieje w czasach niewiedzy na tej ziemi, On to wszystko widział. Rozumiecie, Bóg widział, ale nie był jeszcze czas dla pogan.
„Ale teraz jednak wzywa wszystkich ludzi, aby zmienili myślenie.”
Zmienili myślenie. Czy chcesz myśleć jak stary Adam, stara Ewa? Czy chcesz myśleć jak Chrystus? Szczęśliwi ci, którzy mają zmienione myślenie. Ci już nie szukają swego, wszystko znaleźli w Chrystusie, mogą odpocząć od swoich dzieł, od własnej władzy, są szczęśliwi, mają Jezusa. Wzrastają, rozwijają się, ich umysł nie biega z kąta w kąt, mają przestrzeń otwartą w Chrystusie. Dla nich jest niebo, a na ziemi życie ich zamienia się w służbę w Duchu Chrystusowym.
„gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych”. Dz.Ap.17,31
A więc Bóg mówi, że czasy niewiedzy skończyły się. Posyła On Swoich posłańców. Pierwszy był Jego Syn, następnie apostołowie i prorocy. Posyłam Moich posłańców na całą ziemię. Idźcie i rozjaśnijcie ciemności niewiedzy, aby wszyscy ludzie wiedzieli jak się mają ratować. Żeby nie było tak, że jakiś jeden niby widzący prowadzi np. trzystu ślepych i oni trzymają się go, bo nie widzą. A on niby widzi. Wszyscy musimy widzieć gdzie idziemy i wszyscy musimy wiedzieć dlaczego to robimy. A jeśli nie robimy to co chce Bóg, to musimy wiedzieć, że to jest grzech. Jeżeli to jest Słowo Boże, a my nie postępujemy zgodnie z Bożym Słowem, to musimy wiedzieć, że to jest grzech, a za grzech jest innego rodzaju zapłata, niż za posłuszeństwo. Chwała Bogu! Wiecie, powiem wam, że to jest coś pięknego, że Bóg nie chciał, żebyśmy zostali w tajemnicach, w zasłonach. Odsłonił to wszystko w Chrystusie.
Widzę ludzi, którzy mają Biblię, wspaniałą Księgę. Czytając ją nie umieją zaakceptować pewnych rzeczy z niej. To naprawdę się stało. Twój dług został spłacony. Nic nie musisz już do tego dokładać, wszystko zapłacono. Teraz tylko należ do Tego, który zapłacił twój dług, bądź Jego sługą, bądź z Nim jako uczeń, bądź z Nim jako współbrat, współ siostra, z jednego Ojca. Bądź z Nim jako cząstka Jego ciała. Należ do Niego z wielką radością i uprzejmością, należ do Niego będąc szczęśliwym w Nim, a wtedy łatwo będzie ci się spotykać z takimi samymi, budować się dla Jego chwały. Łatwiej będzie komunikować się. Zwróćcie uwagę jak bardzo ważne jest to, żeby ludzie już nigdy nie skrywali się w jakichkolwiek ciemnościach, ale by mogli chodzić w światłości dnia. Szczęśliwi ci ludzie. Wspaniałe to jest! Powiem wam, że to jest przyjemność być między ludźmi, którzy wiedzą po co jesteśmy chrześcijanami, dla których nie ma problemu, by zostawić wiele rzeczy z tego świata, ale wykorzystać czas, by się ratować, poznawać Pana, uczciwie do Niego należeć.
Powiem wam, że ważne jest to, bo Jezus wypuścił nas na wolność. Tu w tym pomieszczeniu i w tym całym domu, ktokolwiek mieni się chrześcijaninem, czy chrześcijanką, powinien być wolnym, wolną od starego człowieczeństwa. Jezus wypuścił nas na wolność. Po co? Co mamy robić na tej wolności? Jego dobro. Czyńmy więc sobie dobro nawzajem. Chwała Bogu za to!
Ruszam te negatywne wątki, chociaż wolałbym nie ruszać ich, ale one zjawiły się i ludzie pozostając gdzieś w tym co negatywne, prowokują swoją postawą. Powinieneś, w mocy Pana, wyrwać się wrogowi duszy twojej, z każdego miejsca, w którym cię trzyma, bo Jezus przyszedł po to, aby uwalniać ludzi, żeby następnie posłać ich, żeby przez nich ogłosić wolność następnym ludziom. Nikt nie ma więcej obowiązku siedzieć w niewoli, ale może już teraz z przyjemnością należeć do życia w wolności, radowaniu się i chwaleniu Boga. A więc Go chwal, nieustannie chwal za to co ci uczynił. On na to właśnie czeka każdej chwili, żebyś zaczął, zaczęła dziękować Mu za wolność i chodził, chodziła w wolności, żebyś czynił dobro z zadowoleniem, szczęściem, będąc wolnym. On wypuścił cię na wolność. Piękne, wspaniałe! Tylko przy tej wolności czemu nie pobłażajmy? Ciału. I to jest ten problem. Nie wolno patrzeć na to co ciało chce w tym, tylko trzeba patrzeć na to co Bóg chce, abyśmy żyjąc w tej wolności mogli czynić.
W tym Liście do Filipian 4,6-8 czytamy znane nam słowa:
„Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie. Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe,”
Popatrz, to co mówiłem ostatnio; czy znasz co to znaczy myśleć tylko o tym co prawdziwe? Wiesz, że jest taki stan, w którym twój umysł jest tak czysty, święty, że w twoim umyśle nie mieszka myśl zła, w twoim umyśle mieszka Słowo Boże. W swojej głowie stałeś się otwartą Księgą, Biblią, i w twojej głowie powstają święte analizy, o czym Bóg mówi tu i tu. I w pewnym momencie chodzisz i możesz czytać Biblię, wcale nie mając jej przed sobą. I to jest Duch Święty. To jest stan osiągnięty przez należenie do Jezusa Chrystusa. Diabeł chce wnikać w ten stan, odwracając umysł od tego co prawdziwe do tego co zakłamane.
Zobaczcie, są rodzice, mają dzieci. Kto jest największym bohaterem wśród dzieci, w oczach dzieci? Czy to dziecko, które we wszystkim słucha rodziców, czy to dziecko, które we wszystkim buntuje się przeciwko rodzicom? Kto jest bohaterem? Zawsze ten kto się buntuje. Każdy też chce to mieć; postawił się, zobacz jaki bohater. A ten to lizus, we wszystkim słucha. W zborze też są lizusy, dziękuje Bogu za nich, którzy słuchają się co mówię. I są "bohaterzy" pokazujący, że zrobią inaczej. To jest głupota. Bądźcie posłuszni przewodnikom waszym, gdyż oni mają staranie o dusze wasze. Nie słuchasz się "bohaterze", zobaczysz jak gehenna wygląda. Słuchasz się, zobaczysz jak niebo wygląda. Chyba, że człowiek mówiący do ciebie, mówi ci kłamstwo, wtedy nie słuchaj się, ale kiedy jest głoszona prawda, wtedy biada ci kiedy się za tym nie słuchasz.
A więc zmiana myślenia polega na tym: "ja już nie będę się buntował, nie będę się stawiał, nie będę grał bohatera, pokazując, że ja zrobię jak chcę. Ja nauczę się żyć według woli Bożej. Nie będę miał krótkich nóg w biegu do nieba, będę miał długie nogi, będę długodystansowcem, będę biegł, biegł i zwyciężę. Wolę posłuszeństwo od buntu."
Myślcie o tym co prawdziwe. Gdyby człowiek analizował w swojej głowie Słowo Boże, a Słowo Boże zawsze mówi prawdę, to sposób myślenia człowieka byłby zupełnie inny. Człowiek wyciągałby inne wnioski, diabeł nie miałby do tego przystępu. A więc myślmy o tym co prawdziwe. To jest bardzo ważne. Kiedy człowiek nawraca się, masz tyle wspaniałego czasu, nie musisz nikogo nauczać, nie musisz brać na siebie ciężarów innych ludzi, ale możesz uczyć sie prawdy i myśleć prawdą. To jest twój najlepszy czas, kiedy ta prawda wchodzi w twój umysł, w twoje serce. Wykorzystuj to, nie daj się wprowadzić w te dziwne rzeczy, kiedy jacyś ludzie, którzy myślą, że coś wiedzą, próbują ci zagmatwać to jakimiś rzeczami. Raduj się w Panu, pozwól, żeby twój umysł i twoje serce było napełniane prawdą. Dlatego tak ważne jest, że kiedy nawracasz się, to interesuj się prawdą, a nie złem, żeby twój umysł mógł myśleć o prawdzie kiedy modlisz się, żebyś nie miał przeszkód, kiedy czytasz Biblię, żeby nie było tak, że czytasz Biblię i myślisz: o, ten brat to jest taki a taki, a tamta siostra to jest taka a taka. Ale żebyś mógł, mogła czytać Słowo Boże, żeby ono mogło swobodnie przenikać do wnętrza. Myśl o tym co prawdziwe. Nie znam prawdy poza Słowem Bożym i bardzo ważnym jest dla nas wiedzieć o czym ono mówi. Dokładnie taki stan Bóg chce mieć w każdym z nas.

