TRZYMANIE SIĘ BOŻYCH OBIETNIC - 1.08.2016 (poranne)

TRZYMANIE SIĘ BOŻYCH OBIETNIC – 1.08.2016 (poranne) – część 3

 

A więc Boża obietnica wykonała się. Zasiadł na tronie aby rządzić i to nie całym Izraelem, ale tylko Judą. I później musiały upłynąć kolejne lata, aby cały Izrael był pod jego władzą. Obietnica wykonała się. Ile doświadczeń musiał przeżyć, żeby do niej dotrzeć? Przez cierpliwość dziedziczymy obietnice, przez wiarę, cierpliwość.

         Chciałbym, żebyśmy byli bardzo, bardzo zainteresowani tymi Bożymi obietnicami, byśmy wykorzystali też czas na obozie, patrząc na Boże obietnice, przepatrując Boże obietnice i patrząc też na warunkowość Bożych obietnic - jakie są warunki, żeby obietnica mogła być wypełniona. Abyśmy uczciwie jako Boże dzieci chcieli przyjąć te wszystkie obietnice w Jezusie Chrystusie, w taki sposób jak Bóg chce je nam dać, abyśmy jeszcze więcej mogli sobie usłużyć dzięki Bogu działającemu w nas.

         2List do Koryntian 6, 16- 7,1:

         „Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący; mając tedy te obietnice, umiłowani, oczyśćmy się od wszelkiej zmazy ciała i ducha, dopełniając świątobliwości swojej w bojaźni Bożej.”

         Mając tak potężne obietnice, że Bóg chce się przechadzać tutaj między nami, oczyśćmy się. Oczyśćmy się z każdego kwasu. Mamy być przaśni, Bóg chce się przechadzać. I chwała Bogu, że Bóg chce. Bóg chce dawać poznawać się następnym ludziom, aby oni mogli skosztować jak dobry jest Pan. A więc wspaniała Boża obietnica, a zarazem warunek - oczyszczenie. Co zrobisz, żeby Bóg tu się przechadzał? Czy zależy nam na tym? Zdajemy sobie sprawę, że gdy Bóg przychodzi to też jest to niebezpieczne dla tych, którzy nie chcą się oczyszczać. Chciejmy, żeby On tutaj był, bo to jest dla mnie i dla ciebie sprawa najważniejsza, aby Pan był między nami tak jak obiecał. Powiedział: „Gdzie jest dwóch lub trzech w imię Moje, tam i Ja jestem.” Chwała Bogu, że Bóg chce się przechadzać, chce nas napełniać, chce obdarzać nas swoim wspaniałym dobrem.

         A więc mamy obietnice i mamy warunek. Ludzie myślą, że jak tylko spotkają się, to Pan na pewno już przyjdzie. Ale Pan patrzy czy to jest czyste spotkanie w Jego Imieniu, bo w Imieniu Jezusa jest oczyszczenie. Ludzie myślą, że jak coś porobią sobie przed Bożym obliczem, to Pan już przyjdzie tam. Pan nie przyjdzie, bo Pan określił warunki przyjścia. Gdy uświęci się mój lud, i gdy oni oczyszczą się od tego co jest niemiłe Mi, wtedy przyjdę. Synowie i córki Boga. To jest fascynujące móc poznawać Boga i Jego obietnice.

Wiecie, dzieci, które nie są zainteresowane tym co rodzice obiecają im, to są głupie dzieciaki. Dzieciaki chcą najczęściej obietnic od rodziców, oczekują: „Dasz mi to, obiecujesz?” „Obiecuję ci” i dziecko uznaje już, że jakby dostało, już obiecane, nie ma możliwości, żeby nie dostało. I słyszymy wspaniałe Boże obietnice Boże dzieci. Jeśli czujesz się skrępowany, to źle, bo musisz doznawać swobody bycia dzieckiem Boga i oczekiwaniem na spełnienie Bożych obietnic.

         Ewangelia Łukasza 24, 49. Pan Jezus mówi w ten sposób:

         „ A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.”

         Jest obietnica, ale jest warunek - pozostańcie w mieście. I kiedy oni są tam i czekają tam, wypełnia się Boża obietnica i Duch Boży zostaje na nich wylany. I w tych ludziach zaczyna się dziać potężne dzieło Boże. Boże obietnice. Bez nich nie ma sensu żyć. Aniołowie powiedzieli, że tak jak widzieliście Go odchodzącego, tak zobaczycie Go wracającego. To są wspaniałe obietnice, które dają nam żyć. One budują nas, dodają otuchy kiedy jest doświadczenie, pozwalają się nam ich uchwycić i trzymać ich niczym kotwicy sięgającej poza zasłonę. Bez tych obietnic jakże byłoby niepełne nasze wołanie, proszenie, oczekiwanie. Na czym oparlibyśmy to?

         Pamiętamy Daniela, który doczytał się w Jeremiaszu o tych latach oczekiwania. Mówi: „Boże, to się wypełnia”. I zaczął pokutę. „My jesteśmy winni, że tak musiało się stać, Boże”. A nie tak: „O, podoba mi się to, nareszcie, koniec”. Tak, koniec, ale trzeba jeszcze do tego dojść. Chwała Bogu za to, że czystość jest przywilejem Bożych dzieci, bo one mają ochotne serca, żeby usuwać to co złe. To jest przywilej Bożych dzieci. W Dziejach Apostolskich czytamy, że Bóg daje swego Ducha posłusznym dzieciom. To też jest obietnica, ale łączy się z posłuszeństwem.

         List do Rzymian 4,18-22:

         „Abraham wbrew nadziei, żywiąc nadzieję, uwierzył, aby się stać ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co powiedziano: Takie będzie potomstwo twoje. I nie zachwiał się w wierze, choć widział obumarłe ciało swoje, mając około stu lat, oraz obumarłe łono Sary; i nie zwątpił z niedowiarstwa w obietnicę Bożą, lecz wzmocniony wiarą dał chwałę Bogu, mając zupełną pewność, że cokolwiek On obiecał, ma moc i uczynić. I dlatego poczytane mu to zostało za sprawiedliwość.”

         Rozumiecie, jeśli my doświadczamy Bożych obietnic, a nie chwytamy się ich po prostu w taki sposób z wiarą, to Bóg mówi: "To po co Ja daję ci takie wspaniałe obietnice, skoro tobie one są niepotrzebne"? Chwytajmy się tych Bożych obietnic. Jeśli dwóch lub trzech uzgodni prośbę w jakiejś sprawie, to Bóg mówi: "Ja im to dam." Trzymajmy się tego, żyjmy według Bożych obietnic. Uczymy się nieraz wiele lat. Jakich obietnic dzisiaj trzymamy się, biegnąc dalej za Panem? Które to są obietnice naszego życia, które umacniają nasze kroki, pozwalają nam iść dalej, i dalej, i dalej mimo przeciwności, trzymać się Pana i nie puszczać się Go? Które to są? Niech one będą wpisywane w serca wiary naszej. Niech jeden drugiemu mówi: "Pamiętasz, Bóg powiedział, On to powiedział, On to dotrzyma, niemożliwe, żeby zawiodły jakiekolwiek Jego obietnice." Jeśli tylko będziemy stali w tej pozycji, jeśli nie będzie między nami zła, jeśli nie będziemy dopuszczać do złych starć między nami, jeśli nie będziemy wpuszczać grzechu między siebie, Bóg obiecał być z nami. Nasza wiara potrzebuje obietnic, aby się ich trzymać. Jeśli nie będzie miała czego się trzymać, to czego się ona złapie?

         „Co Bóg ci obiecał, na pewno też da, ty zmierzaj wytrwale do celu jej. Tam czeka na ciebie spełnienie jej, gdy dojdziesz, posiądziesz ją wnet.” Jakie to szczęście gdy dojdziesz i oglądasz tą chwałę obietnicy, tą wspaniałość obietnicy. Wiecie, nieraz chciałbym zobaczyć Chrystusa siedzącego na tronie chwały. Moja wyobraźnie jest zatrzymana przez krzyż. Nie pozwalam wyobraźni fantazjować na temat Jezusa siedzącego na tronie, ale chciałbym widzieć Go nieustannie oczami wiary, żeby podziwiać mojego Pana i wiedzieć, że pewnego dnia On opuści ten tron. Po co? Żeby przyjść po mnie i po ciebie. Pewnego dnia całe to niebo rozjaśni się blaskiem chwały powrotu Chrystusa. A ci, którzy należeli do Niego, wytrwali do końca, uniesieni na obłokach, wyjdą Mu naprzeciw. Dlatego naszym zadaniem tutaj jest chodzić w czystości, by mieć czyste serca i móc widzieć Boga.

Abraham nie widział już możliwości wypełnienia tej obietnicy swoimi siłami. Widzicie jak wymyślili z Sarą jak to zrobić, sięgnąć po obietnicę swoimi możliwościami. I co z tego wyszło? Dwoje ludzi i co narobili? Tak wymyślili. I Bóg powiedział jaki to będzie lud - cały czas niespokojny, waleczny, bo to nie było według Bożej obietnicy. Izaak był dzieckiem obietnicy.

         Ewangelia Jana 8,35.36:

         „A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz syn pozostaje na zawsze.  Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.”

         Syn pozostaje na zawsze. A synowie i córki oczyszczają się, bo mamy Ojca w niebie. Kogo Syn oczyści z grzechów, ten będzie z Ojcem na zawsze. Należmy do Syna cały czas. Nie próbujmy robić czegoś dla siebie i po swojemu. Nie szukajmy własnego usprawiedliwienia dlatego, że robimy coś po swojemu. Raczej zniszczmy to co robimy po swojemu, żeby On zrobił to po swojemu. A to jest zupełnie co innego niż my. To jest czyste, święte, to jest chwalebne, to powoduje, że stajesz się człowiekiem łagodnym, miłym, uprzejmym, cierpliwym, wytrwałym, gotowym do prawdziwego boju o wieczność swoją i tych, wśród których przebywasz.

         Ile razy jakiś Boży człowiek, czy Boża niewiasta łapią się Bożej obietnicy w chwilach największych kryzysów i ta obietnica wyprowadza ich z tego kryzysu, z tego doświadczenia. Daje im siły pójść dalej, aby następnie mogli po jakimś czasie oglądać chwalebne zwycięstwo. Ale nie chwytają się wymyślonych obietnic, chwytają się Bożych obietnic. Nie wymyślają sami sobie obietnicy i nie każą później ją Bogu wypełnić, ale chwytają się tego co Bóg obiecał. Czytajmy Biblię, patrząc na Boże obietnice. Jeżeli Bóg obiecał, że potop więcej nie zaleje tej ziemi, to na pewni nie będzie już więcej takiego potopu. Ale również co obiecał? Że ogień spali to wszystko. I dlatego my musimy ratować się przed ogniem w Chrystusie Jezusie.

         Kolejne obietnice, one pozwalają nam być rozumnymi ludźmi. Czekaj cierpliwie, pozostaw działanie Bogu. Ty módl się, czekaj i ufaj Bogu swemu, a On ziści twoje plany, tak jak już psalmista mówił. Powierz to Panu Bogu, a On uczyni to doskonale. Ale ty stój na straży czystości, wierności Bogu. Bóg zawsze mówił to „jeśli”. Jeśli nie przyjmiecie tego co do was mówię, nie stanie się to wam, a jeśli przyjmiecie, uczynię to. Radujmy się z tych Bożych obietnic, ponieważ Bóg dotrzymuje zawsze swoich obietnic, zawsze dotrzymuje swojego Słowa, chociaż nie widzielibyśmy możliwości wykonania ich. Radujmy się, chociaż nie widzimy jeszcze ich wypełnienia. Przez to oddajmy Bogu chwałę, tak jak Abraham oddał chwałę Bogu, wierząc temu co Bóg obiecał. Niech kolejne i kolejne obietnice przepełniają nas nieustannie.

         2List Piotra 3,3-15a:

         ”Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości i mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia. Obstając przy tym, przeoczają, że od dawna były niebiosa i była ziemia, która z wody i wpośród wody powstała mocą Słowa Bożego przez co świat ówczesny, zalany wodą, zginął. Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi. Niech to jedno, umiłowani, nie uchodzi uwagi waszej, że u Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania, inaczej do pokuty, do oczyszczenia.  A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. Skoro to wszystko ma ulec zagładzie, jakimi powinniście być wy w świętym postępowaniu i w pobożności, jeżeli oczekujecie i pragniecie gorąco nastania dnia Bożego, z powodu którego niebiosa w ogniu stopnieją i rozpalone żywioły rozpłyną się? Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość. Przeto, umiłowani, oczekując tego starajcie się, abyście znalezieni zostali przed nim bez skazy i bez nagany, w pokoju. A cierpliwość Pana naszego uważajcie za ratunek,”

         Chwała Bogu! Uczmy się jak dzieci poznawać Boga. Uczmy się poddawać Jego obietnicom, Jego świętemu wpływowi. Chciejmy tego, aby one wykonały się w nas. Te obietnice, które dotyczą teraz, tutaj, chciejmy, aby one były w nas, przez ciebie, przeze mnie, aby przez te obietnice Bóg mógł ubogacać braci i siostry. Przez ciebie, przeze mnie, abyśmy nawzajem ubogacali się tym co chce dać nam Bóg. Bo nie nadaremno nas powołał. Kiedy nas powołał dał nam już obietnice, że każdy dostanie od Ducha Świętego miejsce pracy w Kościele i dary potrzebne do wykonania tej pracy. I nie będzie żadnego bezczynnego członka w ciele Chrystusa Jezusa.

         Módl się do Boga o twoje miejsce w Kościele, o twoje działanie według tego co On ustalił przed założeniem świata, a wtedy pokój, który spływa na każde Boże naczynie przeznaczone do Jego chwały, spływać będzie i na ciebie. Pokój, który przewyższa wszelki rozum. Niech będzie uwielbione święte imię naszego Wszechmogącego Ojca, który złożył nam mnóstwo swoich obietnic. A najwspanialsza to - synowie i córki Jego. Chwała Bogu kochany bracie, siostro. Synowie Boga, córki Boga Wszechmogącego. Mamy Ojca w niebie, naszego wspaniałego Ojca, który posłał nam pierworodnego Syna, by pokazać co będzie czynić z nami.

         Niech będzie uwielbione Jego święte imię, niech to co potrzebne jest czynione w tobie i we mnie, aby praca Pana mogła posuwać się dalej i dalej w chwale Jego Syna Jezusa Chrystusa. Amen.

Jan 14:23