Burzenie warowni - 18.06.2016r.

Burzenie warowni - 18.06.2016r. część 1

                Słyszymy poważne Boże Słowo, które mówi nam o tym co jest miłe Bogu, a także ostrzega nas, wskazując na rzeczy, którymi wróg chciałby nas atakować, abyśmy umieli dać mu odpór. Nie jest to tylko taka sobie mowa, każdy z nas wie, że wróg jest chytry, przebiegły, czai się i obmyśla różne sposoby jakie chciałby użyć przeciwko tym, którzy skorzystali z prawa łaski zanurzenia w śmierć Chrystusa Jezusa i powstania do nowego życia.

Będziemy dalej się poruszać w sprawach wojny, gdyż wojna nadal trwa. Ona zakończy się dla nas wtedy, kiedy wróci nasz Wódz. Póki jesteśmy tutaj, jesteśmy w stanie wojny, dlatego musimy być nieustannie uzbrojeni, gotowi do odparcia wroga i też do ataku na jego ciemne tereny, żeby wydostawać stamtąd tych, których on trzyma w swojej niewoli, a którzy mogliby chodzić na wolności należąc do Pana Jezusa Chrystusa.

 2 Koryntian 10 rozdział. Będziemy mówić o warowniach, o pewnych budowlach, które są potężniej zbudowane niż normalne, dlatego, że w nich ktoś chce bronić się przed najeźdźcą i buduje je w taki sposób, żeby one były gotowe do tego służyć, do czego je się przeznacza. A więc, nie są to takie zwyczajne budowle na jedną cegłę, czy dwie, czy trzy, ale są to o wiele mocniejsze budowle, które są po to właśnie, żeby móc dać odpór temu, który by chciał najechać to dane miejsce, wyśmiać się z niego po prostu, śmiejąc się z tego obwarowanego miejsca uznając, że ten ktoś nie ma możliwości tego miejsca zdobyć ponieważ to zostało bardzo silnie obwarowane.

 I apostoł Paweł tutaj od 3 wiersza mówi:

„Bo chociaż żyjemy w ciele, nie walczymy cielesnymi środkami.”

 A więc jest walka i środki jakie używamy w niej nie są cielesne. Nie jest to siła pięści, ani siła nóg. Zupełnie inne środki używane w tej bitwie.

„Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej. Nim też unicestwiamy złe zamysły i wszelką pychę podnoszącą się przeciw poznaniu Boga. I zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi, gotowi do karania wszelkiego nieposłuszeństwa, aż posłuszeństwo wasze będzie całkowite.”

 Wódz, Jezus Chrystus posyła swojego znacznego żołnierza do poważnej bitwy uderzania na warownie wroga, aby rozbiwszy je czynić Boży lud swobodniejszym. Ponieważ wróg w czasie naszego życia bez Boga, postawił w nas wiele swoich warowni przy naszej akceptacji, bo tak się musiało też wydarzyć, że w dużej mierze to myśmy sami zaakceptowali te warownie w swoim życiu. I te warownie miały służyć ku odparciu ewangelii, odrzuceniu światła Bożego. Te ciemne warownie, które miały zabezpieczyć człowieka przed dostępem światła ewangelii. Wiele kłamliwych nauk, szyderczych słów o Bogu miały obwarowywać grzesznika bardzo silnie. I zwróćcie uwagę co diabeł zrobił, jaki jest jego sposób działania: on obwarowawszy swoje kłamstwo w człowieku, postawił samego człowieka na straży swojego kłamstwa, aby człowiek bronił swojej tragedii myśląc, że broni dobrej sprawy. Tak omamiony, oszukany człowiek dobrze służył diabłu, który odpowiednio wkładając kłamliwe sposoby myślenia, kłamliwe rozwiązywanie spraw, zaciemniał drogi człowieka tak, że człowiek sam zaczął pilnować tych dróg, broniąc się wszelkimi środkami przed tym, aby to zostało zburzone, zniszczone i żeby to już nie miało miejsca.

Zwróćcie uwagę, nawracają się ludzie i zwróćcie uwagę, że oni nadal często nie są poddani Panu Jezusowi we wszystkim. Oni nadal jeszcze są w służbie u diabła, broniąc jego warowni w swoim życiu. Przychodzą i mówią: tak, chcemy umrzeć, chcemy skończyć z naszym starym życiem i chcemy żyć dla Boga. Dają się chrzcić, a jednakże w ich głowie, w ich życiu często latami jeszcze są utrzymywane przez nich warownie diabła, które ograniczają ich swobodę należenia do Boga. Zobaczcie jaki to jest diabelski sposób działania. Nawet jak mu się wyrwiesz, to, co mówiliśmy o Izraelu, który opuścił Egipt, uwolnił się z niewoli, ale za nim poszło coś jeszcze: wspomnienie pewnych działań w Egipcie, które pozostały jako upodobanie ich życia. I tak samo w chrześcijaninie czy w chrześcijance zwróćmy uwagę na to, jak mało widzicie, chrześcijan, chrześcijanek wolnych już od wszelkiej diabelskiej warowni.

Ten Boży człowiek, apostoł Paweł, wystąpił do walki pośród Bożego ludu, i nie chodziło mu o świat, ale chodziło mu o nawróconych ludzi, którzy nadal mają swoje warownie i bardzo mocno je bronią. Diabeł, rozumiecie, on wykorzysta nawet Biblię, żeby cię zniszczyć, on wykorzysta Słowo Boże, żeby cię zniszczyć, podając ci je w taki sposób, żebyś ty je przyjął w zniekształconej formie, a jeśli je tak przyjmiesz to już masz warownię, której będziesz później bronić i sprzeciwiać się wszystkiemu co by to odsłaniało jako kłamstwo szatana. Zwróciliście uwagę jaki jest chaos wśród chrześcijan? Widzicie ile jest warowni diabelskich pośród wierzących ludzi? A może ty też pozwalasz sobie na to, żeby pilnować nie Pańskiej sprawy, tylko diabła sprawy w swoim życiu? Czy czytając Słowo Boże, które odsłania ci to, ty mijasz je i idziesz dalej? Bo przecież wtedy zachowujesz warownie, bo żyjesz dalej po swojemu. Znowuż masz te diabelskie prawa do samowoli w Kościele i możesz sobie żyć w sposób jaki ci się podoba, bo diabeł dał ci to prawo. To jest ta warownia diabelska: jak przeciwstawiać się Bogu i żyć wbrew Bogu, który stworzył człowieka na Swój obraz i na Swoje podobieństwo.

Jak wielu ludzi uczciwie służy diabłu, a jak mało uczciwie służy Bogu. W zamian od diabła dostają to, że mogą żyć wbrew woli Bożej. A czy dobrze jest żyć wbrew woli Bożej? Wiemy, że Jezus Chrystus jest jedynym Synem Człowieczym, który chodził po tej ziemi i nigdy, w żadnym momencie jego życia na ziemi, diabeł nie postawił w nim ani jednej warowni. Jezus powiedział: oto władca tego świata idzie, ale on nic we mnie nie ma. Widzimy jak żył Jezus Chrystus, jak walczył. Przecież On był atakowany myślami jak my, doświadczony we wszystkim jak my. Diabeł też próbował go podchodzić fałszywymi myślami, potępiającymi, wzbudzającymi pychę, arogancją, no wszystko próbował jak na tobie i na mnie. Ale Jezus Chrystus jest Wodzem, który nigdy nie przegrał ani jednej bitwy z szatanem. Jeśli Go się chwycimy to On pomoże nam rozpoznać diabelski sposób działania i odkrywszy go rozbić te warownie. My sami, którzy pilnowaliśmy, czy jeszcze pilnujemy tych diabelskich warowni, rozbijemy je dzięki Chrystusowi Jezusowi w jednym momencie. Dlatego, że zobaczymy, że przez te warownie jesteśmy oddzieleni od Nieba. Jak to jest ważne dla mnie i dla ciebie, aby być wolnym.

Będziemy, możliwe, że w ciągu dzisiejszego dnia i jutrzejszego, o tym mówić, gdyż sprawa jest bardzo ważna i w tej bitwie nie może pozostać wróg na terenie, który należy do Pana. Pamiętacie Izraela, że mieli oni wyrzucić wszystkich wrogów ich z ziemi obiecanej, ani jeden miał tam nie pozostać. A oni zaniedbawszy to pozostawili. I potem co się stało? To, co zostawili odsunęło ich od Boga. To, co zostawili spowodowało, że zaczęli lekceważyć Boga. A więc apostoł Paweł jest gotowy do bitwy, aż posłuszeństwo będzie całkowite. On wie, że każda diabelska warownia, jest budowana na nieposłuszeństwie Bogu. Każda diabelska warownia to jest życie według własnego mniemania, które się podoba cielesnemu człowiekowi. Diabelskie rozwiązania zawsze nam się podobały, nam ludziom. Dawały nam przecież swobodę życia według własnego upodobania. Nie musieliśmy łamać naszego upodobania, bo Bóg ma inne. Mogliśmy żyć według własnego wydałoby się upodobania, ale to przecież było diabelskie upodobanie, niszczące, demolujące nasz umysł i serce relacje z ludźmi.

 Jak dobrze, więc, że był tu na ziemi Wódz, który nigdy nie był w niczym zanieczyszczony czymkolwiek z diabła. I On może tobie i mnie pomóc odkryć każde kłamstwo diabelskie, każde podejście diabła, każdą warownię diabelską. Jest moc i siła Jego krwi, Jego krzyża, która niszczy wszelkie wrogie warownie. Dopuszczajmy do działania Świętego Ducha w nas, bo on widzi każdą warownię diabła, gdyż on jest Duchem Prawdy. A duch, który postawił te warownie w nas ludziach jest duchem kłamstwa. A więc Duch Prawdy rozpoznaje każdą diabelską warownię, żadne diabelskie kłamstwo przed nim się nie może ukryć. Jeśli Paweł powiedział do Tymoteusza: Ty zachowuj Słowo przez Ducha Świętego, który jest nam dany; to znaczy, że jeśli nie będziesz mieć Ducha przez którego zachowasz to Słowo, to diabeł z tym Słowem przyjdzie do ciebie w taki sposób, żeby ciebie zniszczyć i zbuduje tak silną warownię, że ty będziesz się o to spierać z bratem czy z siostrą. Jest to normalna ujawniająca rozmowa, napominająca, wskazująca, tak ważna dla twego dobra, a mimo to, ty będziesz się spierać i bronić tej warowni nie dając przystępu napomnieniu, ale przecież wtedy bronisz swojej śmierci, bronisz swojej tragedii.

Diabeł nie tak łatwo rezygnuje z tego co zrobił, kiedy żyliśmy bez Boga. Musisz z nim wygrać w sile Pana. On musi być wyparty nie poprzez proszenie czy uprzejme postępowanie, on musi być wyparty poprzez siłę i moc Króla królów Pana Jezusa Chrystusa. I wtedy dopiero te warownie zostają burzone, niszczone, aż dochodzisz do pełnego posłuszeństwa Panu. Jego rozkaz jest dla ciebie miły, a ty jesteś gotowy czynić go z całym upodobaniem. Nie bronisz już żadnej warowni diabła. . Ktoś inny zaczyna bronić ciebie.

Psalm 127

„Jeśli Pan domu nie zbuduje, próżno trudzą się ci, którzy go budują. Jeśli Pan nie strzeże miasta, daremnie czuwa stróż. Daremnie wcześnie rano wstajecie i późno się kładziecie spożywając chleb w troskach, wszak On i we śnie obdarza umiłowanego Swego.”

 Jeśli Pan nie strzeże, daremnie strzeże sam człowiek. My nie jesteśmy w stanie sami rozeznać wszystkich sposobów diabła. Nie jesteśmy w stanie ich tak rozeznać, żeby się bronić przed nimi. Albo przyjdzie z pochlebstwem, albo przyjdzie z potępieniem, albo przyjdzie z miłym dodawaniem ci otuchy w tym, co robisz właśnie teraz, ze przecież Bóg gdyby nie chciał to by ci nie pozwolił. Znasz to myślenie: „gdyby Bóg nie chciał to by ci nie pozwolił”, a że napisał w Słowie Swoim, że On tego nie chce, to nie ma znaczenia, ale gdyby nie chciał to by ci nie pozwolił, a skoro pozwolił to może chce. To jest warownia diabła. No Bóg mnie nie zatrzymał – następna warownia. A nie wystarczy, że powiedział? Posłuszeństwo to jest to, że On cię będzie siłą zatrzymywał? Czy posłuszeństwo jest wynikiem ufnego poddania się Bogu? 

Jan 14:23