Boża łaska okazana wszystkim ludziom
Boża łaska okazana wszystkim ludziom – część 3
I Bóg pokazał nam swoje rozwiązanie. Kiedy Jezus Chrystus umierał, tak i my umarliśmy w Nim. I kiedy przyjmujemy to (jak wspominałem już), wtedy dopiero istnieje możliwość wyjścia. I powiem wam coś takiego, zobaczmy to. Cała ziemia jest otoczona śmiercią. Gdziekolwiek nie poruszyłbyś się, w którymkolwiek kierunku nie poruszyłbyś się, tam czeka cię śmierć. Mógłbyś pojechać do Azji, do Afryki, mógłbyś polecieć w kosmos; czeka cię śmierć. Wszystko otoczone jest śmiercią. I Pan Jezus uczynił pewną rzecz. Stał się Drzwiami. Stał się drzwiami w murze śmierci. I powiedział: "Ja jestem drzwiami. Każdy, który przeze mnie wejdzie, wyjdzie (…)" (Jan 10,7.9). Wyjdzie z tego świata, który idzie na śmierć, ale musi przejść przez Chrystusa. Bez Niego nie byłoby luki, nie byłoby drzwi w tym murze i wszyscy idziemy na śmierć. Z prochu w proch i koniec.
Ale z powodu tego, że zaistniało otwarcie tych drzwi w tym murze, nie musimy iść na wieczne zatracenie. Możemy iść do Boga na wieczność. Musimy tylko skorzystać z tego, że te drzwi zostały dla nas tam postawione. Musimy opuścić ten świat, przez śmierć w Chrystusie. To jest ten warunek, który Bóg stawia, bo Jezus przyszedł po to, by uratować nas z tego świata, żebyśmy już nie zostali w świecie jako ci, którzy należą do tego świata w strukturze ducha, w strukturze działania, w strukturze cielesnych rzeczy, które dzieją się tutaj na świecie.
Wychodzimy w Nim, w Jego śmierci. Opuszczamy to wszystko co idzie tutaj na zatracenie. Wchodzimy w zupełnie nową rzeczywistość. Od tej chwili jesteśmy pozyskani dla Niego, aby już nie żyć dla samych siebie, ale dla Niego (czytamy o tym w 2Kor.5,15). Dlatego zostawia nas tu w świecie, tylko dlatego, że już jesteśmy uratowani i zbawieni. Słowo Boże mówi, że z chwilą kiedy znalazłem się w Chrystusie umarłym, przechodzę też do Chrystusa zmartwychwstałego i także do Tego, który odszedł do Ojca i w Nim zasiadłem po prawicy Ojca, już tam jestem. I to jest dla mnie zabezpieczenie, żebym nie bał się tutaj śmierci, żebym nie lękał się o swoje życie. Już tam jestem, chociaż jeszcze tutaj.
Tu jestem pozostawiony po to, żeby być światłością Jezusa. Bo On chce teraz poprzez wielu swoich wyznawców oświecać ten świat. A więc jaki zysk? Ta światłość; i Duch Święty, jak czytamy w dziejach Apostolskich, kiedy zstąpił, to światłość zstąpiła na każdego ucznia w widoczny sposób, żeby zobaczyć, że to co było w jednym Chrystusie, teraz napełniło już wszystkich Jego uczniów. I tak po kolei napełnia pokolenie po pokoleniu, ale tylko w jednym, jedynym celu - aby żyć dla Chrystusa. Nie po to, żeby chlubić się: "ja mam dary Ducha, ja mam to i tamto". Nie. Aby żyć dla Jezusa.
I to jest wspaniałe, że wszystko co daje nam Duch Święty dzisiaj, ma służyć ku temu, żeby Jezus był uwielbiony w nas. Czytajmy dalej Ewangelię Jana:
Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał. Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga. A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy. Jan świadczył o nim i głośno wołał: Ten to był, o którym powiedziałem: Ten, który za mną idzie, był przede mną, bo pierwej był niż ja. A z jego pełni myśmy wszyscy wzięli, i to łaskę za łaską. Zakon bowiem został nadany przez Mojżesza, łaska zaś i prawda stała się przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go. Ew. Jana 1,10-18.
Chwała Bogu za to! Musimy znać cały Boży zamysł. Musimy widzieć jak to Bóg uczynił. Musimy mieć to w sercach swoich jako Jego dzieci i cieszyć się tym. Musimy z tego kosztować, że On tutaj był, że to uczynił dla nas. Musimy z tego kosztować jak to się stało, musimy cenić te drzwi w murze śmierci. Musimy cenić to, że możemy teraz żyć pośród świata, ale nie w duchu tego świata. Patrzmy na to, podziwiajmy jak to Bóg rozwiązał. To jest Ewangelia, radosna nowina dla nas, że to przyszło dla nas z łaski, za darmo.
Jakie mamy piękne posłanie od Boga do ludzi - Oto łaska się stała! Człowieku, Bóg powiedział do wszystkich ludzi na świecie: Łaska. Każdy może wyjść z tego świata. W Chrystusie Jezusie wszyscy umarliśmy. Łaska się stała!
Jak bardzo potrzebujemy mieć wiadomości dla tego świata, żeby powiedzieć do ludzi co jest dla nich najlepsze: "Możesz wyjść z tego świata, nie musisz tkwić w grzechach! Jezus umierał także za ciebie, żebyś opuścił ten świat w Nim, abyś mógł żyć już teraz dla Boga. Żebyś nie musiał chodzić już w ten stary sposób, ale byś już mógł żyć nowym życiem jako dziecko Boże, prowadzony przez Ducha Świętego." Oto łaska się stała!
Bóg powiedział do wszystkich ludzi: "Łaska - wszyscy możecie wychodzić z tego więzienia śmierci, z tego świata nieprawości, z tego wszystkiego zła. Możecie wychodzić za Jezusem! Możecie opuszczać to wszystko, nie musicie żyć w grzechach i nieprawościach. Nie musicie żyć w kłamstwie, nie musicie żyć w tych rzeczach, w których ten świat tak lubuje się. Możecie to opuścić w każdej chwili! Z powodu łaski, a nie z powodu uczynków zakonu, swojej dobroci i swoich możliwości."
W Nim stała się łaska i prawda. Prawda nas wyswobadza. Łaska daje nam - Bóg przebacza ci wszystko. Darowuje ci wszystkie winy. Odnosi sie pobłażliwie do wszystkich twoich przedtem popełnionych grzechów. Opuść świat buntu, zła i nieprawości. Wyjdź z niego w Jezusie Chrystusie i zacznij żyć dla Boga. Możesz, bo Bóg powiedział ci, że możesz, bo wszystko jest możliwe dla wierzącego. Nie musisz żyć w tym: "ach, ile mi rzeczy zrobiono". Jezusowi zrobiono o wiele więcej, także i nasze rzeczy tam na Niego nałożono.
Tak że korzystajmy z tego, nie zostawajmy w świecie. Świat idzie na zatracenie. To jest droga szeroka, którą idzie ten świat. Idźmy drogą wąską przez Chrystusa. Niech w naszym wnętrzu panuje łaska, łaska, wszystko darowane, zupełnie wszystko. jak masz na imię? Twoje imię umrze z tobą, ale w wieczności jest przygotowane imię dla ciebie, które nie umiera, wieczne imię. Musisz do niego dojść. Musisz zdać sobie sprawę, że dzisiaj już nie żyjesz dla siebie. Jak żyjesz dla siebie, to nadal jesteś w świecie. Świat żyje dla siebie, nie uznaje Boga.
Dzisiaj możesz żyć już dla Jezusa! Kieruj do Niego swoje serce. On chce nowe życie napełniać Sobą, nauką Pańską, chce ci dawać olbrzymią zachętę i chce ci dawać swojego Ducha każdego dnia, żeby cię napełniał, prowadził, pokrzepiał, pocieszał, bo tego potrzebujemy w nowym życiu. Świat jest przeciwko nam. Świat jest agresywny, świat jest zachłanny, jego władcą jest diabeł. Chce niszczyć, a dzieci Boże mają stać w Chrystusie i żyć dla Pana. Po to Pan nas zostawił tutaj, inaczej by nas zabrał. Ale my jesteśmy tu Jemu potrzebni.
I jeżeli da Bóg, to pomyślcie co to znaczy Kościół. Jesteście w Kościele. Co to znaczy? Jesteście w ciele Jezusa Chrystusa. To jest Kościół - ciało Jezusa Chrystusa. Pomyślcie o tym, przebadajcie i zobaczcie ile z tego skosztowaliście, co to znaczy być w ciele Jezusa Chrystusa, jako nowe stworzenie? W zmartwychwstałym Jezusie, bo w umarłym Jezusie idzie człowiek, który jest grzesznikiem, ale wstaje nowy człowiek, dziecko Boże. Jak czytamy w Pierwszym Liście Jana, że dziecko Boże nie grzeszy, gdyż posiew Boży, który jest w nim nie grzeszy, nie jest grzeszny (1Jana 3,9). Jezus nie jest skłonny do grzeszenia.
Wiem, że w jednej rzeczy Jezus nam nigdy nie pomoże - w grzeszeniu - bo On tego nie umie. We wszystkim innym pomoże nam, jak czytamy w Liście do Hebrajczyków (2,14-18). Przeszedł przez wszystko, każde jedno doświadczenie, prócz jednego - nigdy nie zgrzeszył. W tym nie pomoże nam. Ale jeżeli chcemy od Niego pomocy, aby żyć w czysty, święty, chwalebny sposób, to On gotów jest nam pomóc. On przyszedł tutaj jako Ten, który niesie pomoc.
Niech Pan napełnia nas tym, że ważne jest by opuścić świat. Nie można iść ze światem na wieczność do Boga. Ten świat nie ma takiej wartości, on nie zapewni ci wieczności. Może na chwilę tu diabeł da ci jakieś takie szczęśliwe dni, ale te dni się skończą i kiedy staniesz przed sądem będziesz musiał zdać sprawę jak żyłeś. Lepiej dać swoje życie Panu. Lepiej dać Mu, niech On zrobi z nim to, co jest miłe Bogu, żebyśmy byli dla siebie mili, uprzejmi, stanowczy, żebyśmy umieli napomnieć się, pokrzepić i posilić. Darujcie wszystko. Modlicie się codziennie, przynajmniej raz: "Ojcze przebacz mi moje winy, jak i ja przebaczam moim winowajcom". Przebacz. Dzisiaj zrób to wszystko co powiedziałeś Bogu już tyle razy. Bóg dał ci możliwość, bo Bóg przebaczył ci wszystkie twoje winy. Wszystko ci darował. Czy jesteś Mu za to wdzięczny? Daruj wszystko temu, który ci choć trochę zrobił zła. Na pewno nie tyle co my Bogu. Daruj wszystko, wyrzuć to, stań przeciwko. Masz łaskę, możesz to zrobić. Daruj wszystkie winy, uwolnij wszystkich ludzi. Nie wiąż ich swoim złorzeczeniem. Jezus przyszedł ratować, a nie zatracać. Wyrzuć to wszystko! To jest zło tego świata. I stań się wolny. Amen.

