Objawienie i nauka
Objawienie i nauka – część 3
A więc dani zostaliśmy Jezusowi od Ojca, aby Jezus wychował nas. Czy wychowuje nas? W Księdze Objawienia czytamy, że kogo On miłuje, tego karci i smaga. Wychowuje Nas. W Liście do Hebrajczyków czytamy, że Ojciec jest właśnie taki, że kogo miłuje, tego karci i smaga. Dlaczego karci i smaga? Jeżeli bylibyśmy w porządku, to po co człowieka karcić i smagać? Wielu mówi: „ja jestem w porządku”. A dlaczego Ojciec, albo Jezus Chrystus ma ciebie karcić i smagać? Bo chce przygonić cię do świętości. Bo jeszcze gdzieś myślami biegasz po rzeczach tego świata, bo jeszcze myślisz tylko o sobie, jeszcze chciałbyś coś dla siebie, jeszcze myślisz, żeby cię inni wiedzieli. I dlatego karci cię i smaga, żebyś mógł już funkcjonować normalnie, byś był w świętości Boga i byś mógł być na zawsze w tym świętym miejscu.
Jezus Chrystus mówi:
„Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał. A to jest wola tego, który mnie posłał, abym z tego wszystkiego, co mi dał, nic nie stracił, lecz wskrzesił to w dniu ostatecznym. A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym.” Jan 6,38.39.
I przeskoczę tu parę wierszy:
„Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Napisano bowiem u proroków: I będą wszyscy pouczeni przez Boga. Każdy, kto słyszał od Ojca i jest pouczony, przychodzi do mnie. (46) Nie jakoby ktoś widział Ojca; Ojca widział tylko Ten, który jest od Boga. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto wierzy we mnie, ma żywot wieczny. Ja jestem chlebem żywota.” Jan6,44-48
I później Pan Jezus Chrystus tłumaczy; karmienie się Nim, życie Nim. Wierzący ludzie, którzy czytają Biblię pamiętają jak ta kobieta przy studni rozmawiała z Jezusem, a uczniowie poszli po jedzenie. I kiedy przyszli z jedzeniem, chcieli dać Mistrzowi, a Mistrz mówi, że jest najedzony. Naszym najwspanialszym pokarmem jest to, kiedy możemy przekazywać to co jest wolą Ojca. Możemy słuchać i wzrastać w tym, możemy kosztować z tego.
A więc objawienie. Do tej kobiety dotarło objawienie: „On jest Chrystus, On powiedział mi wszystko". Będziemy chcieli Go tu poznawać. Będziemy pracować dzięki Panu w tym kierunku, aby poznawać Go, poznawać Ojca. Objawienie już dotarło do was i wiecie, że On jest Synem Bożym. Lecz za objawieniem idzie jeszcze następna bardzo ważna rzecz. Przeczytam o niej z Listu do Tymoteusza.
1List do Tymoteusza 4 rozdział. Jest tu o tych naukach szatańskich, zwodniczych, które pojawiły się. Niestety, wiele z nich przeniknęło do Kościoła i zmieniło obraz Jezusa w sercach ludzkich, zdemonizowało. Jezus nie stał się jako upragniony cel w życiu. Jest środkiem do czegoś, ale nie jest celem. Ma posłużyć w chorobie, w jakichś rzeczach, kiedy jest potrzebny, ale zupełnie nie jest celem. Bo te demoniczne nauki spowodowały to i dobrze wiemy, że tak jest. Nie jest to dla nas czymś niezrozumiałym. Każde pokolenie przeżywało je. Paweł pisał, że już w tamtym pokoleniu było to. Diabeł nie zasypiał, od razu wysyłał swoich, którzy mieli zniekształcać proste drogi Pańskie. Od razu.
I każde pokolenie doznaje dwojakiego rodzaju nauczycieli; jednych, którzy wykręcają, a drugich, którzy prostują. I teraz jest walka w tych, którzy słuchają; czy pójdą za wykręconymi, a one są takie miłe, łechcące, przyjemne dla ucha. Mówią o wolności, mówią, że będziesz mógł wiele pozwalać sobie w życiu, bo Bóg jest miłością i tak cię uratuje i tak będziesz zbawiony. A drudzy mówią, że coś musisz zrobić w swym życiu, żebyś był zbawiony. Nie wystarczy, że uwierzyłeś. Musisz jeszcze iść za wiarą.
I chciałbym przeczytać o tym. Apostoł Paweł pisał do Tymoteusza w ten sposób, czytam od 13 wiersza:
„Dopóki nie przyjdę, pilnuj czytania”.
I my mówimy: czytaj Biblię. Ile dzisiaj wierzący ludzie spędzają czasu z Biblią? Jak często dociera do nas, że mówią: "Duch i tak wszystko mi powie". To jest kościół leniów, nie Boży. Bo tutaj mają być ludzie, którzy uczą się być rolnikami. A rolnik musi nabyć to w praktyce. Sam musi się tego nauczyć. Nie wystarczy, że będziesz tylko mówił: "w porządku, ja mam takiego fajnego nauczyciela, on dobrze wykłada Słowo Boże." A może on nie dobrze wykłada Słowo Boże? Skąd wiesz, kiedy nie czytałeś? Czy tak lekko traktujesz sobie wszystkie rzeczy w twoim życiu? Czy może tę jedną rzecz tak lekko, a inne rzeczy, które cenione są pieniędzmi, pozycją, już inaczej.
„Pilnuj czytania, napominania, nauki.”
Jeżeli czytasz Słowo Boże, to możesz iść za tym napomnieniem, które ci mówi o tym, co jest miłe Bogu. Możesz podążać za nauką, która głosi ci coś o Panu, o Bogu i wtedy możesz doświadczać: "ja to wiem, ja to mam". Możesz dokładać następne teksty, bo nikt nie jest w stanie czytać całej Biblii w jednym momencie. I w twoim sercu (tak jak głosi Kaznodzieja)mogą być układane następne słowa, których on nie przeczyta w tym momencie i przez to też uczysz się i wzrastasz.
I Paweł pisał do Tymoteusza, żeby pilnował tych rzeczy:
„Nie zaniedbuj daru łaski, który masz, a który został ci udzielony na podstawie prorockiego orzeczenia przez włożenie rąk starszych. O to się troszcz, w tym trwaj, żeby postępy twoje były widoczne dla wszystkich. Pilnuj siebie samego i nauki, trwaj w tym, bo to czyniąc, i samego siebie zbawisz, i tych, którzy cię słuchają.” 1Tymot.4,14-16.
Trwaj w nauce. Tak uratujesz tych, którzy ciebie słuchają i sam też będziesz uratowany.
I będziemy chcieli, z Bożego działania, jak najwięcej poruszać się po nauce Pańskiej, po nauce apostolskiej. Oni w czym trwali? W nauce apostolskiej, w łamaniu chleba, w modlitwie. Będziemy chcieli mówić o tych rzeczach, które są potrzebne Kościołowi. Czytamy w Liście do Tesaloniczan, że ci którzy umiłowali prawdę, nie będą ulegać zwiedzeniu, obłędowi. Tak że, tak ważne jest, żebyśmy mieli uszy nastawione na słuchanie.
Pan mówi w ten sposób: "prawdziwie będzie przygotowany każdy, gdy będzie jak jego Mistrz." I też będziemy chcieli, by Jezus Chrystus jako nasz Nauczyciel tak docierał do nas, byśmy byli tak przygotowani jak Mistrz, żebyśmy mogli być z Nim. Czy jako uczniowie chcemy być pouczani przez Jezusa? Chcemy poznawać co jest prawdziwe, co jest miłe, co jest czyste, co chwalebne, co święte, co nieskalane, co jest wieczne, co prowadzi ku społeczności z Bogiem. Zachowujmy to w sercach swoich. Pan Jezus powiedział, że jeżeli słyszysz te słowa, zachowaj je w sercu swoim, a śmierci nie ujrzysz na wieki. Tak, że słuchając słów na temat społeczności, czy czystości w obozie, bądźmy ludźmi, którzy będą chcieli to czynić. Nie bądźmy tylko słuchaczami, którzy przypatrzyli się i odeszli, nic nie wzięli. Ale bądźmy ludźmi, którzy skorzystają z tego, bo to później owocuje. Amen.

