Objawienie i nauka

Objawienie i nauka – część 2

 My jesteśmy ludźmi, którzy wyznają Jezusa. To jest najprostszy sposób, żeby docierać do jakichkolwiek ludzi, kiedy wyznajesz Jezusa. Często są kombinacje w jaki sposób podejść do człowieka. Najprostszym sposobem jest kiedy jesteś wyznającym Jezusa. Objawienie w nas, to jest wartość. I wtedy my już rozumiemy o czym mówimy; człowiek nie zasypia na zgromadzeniu, nie rozgląda się gdzieś po kątach. On ma objawienie, on wie, o czym mówimy. On jest nakierowany ku temu, bo ma objawienie Syna Bożego, on ma objawienie drogi do Ojca, on ma w sobie objawienie wieczności z Bogiem. Otrzymał to w Synu. On ma objawienie współdziedziczenia w Chrystusie, objawienie chwały, przewyższającej chwały całego wszechświata. Jezus Chrystus mówi: "ten, który ma objawienie - a na tej opoce zbuduję Kościół mój". Nie na literze, na objawieniu. Ono musi zacząć wszystko przez objawienie. Możesz nauczyć człowieka wielu rzeczy, ale jeżeli nie zmieni się w nim natura, to on i tak będzie reagował zgodnie z naturą jaka jest w nim. Będzie ciągnęło go zgodnie z naturą. Wiemy, że to jest prawda.

Przez objawienie, czytamy to w 2Liście Piotra, dotarła do nas natura Boga, która pozwala nam uniknąć zła. Bóg nie jest skłonny ku złemu. Bóg nie jest ten, który da się skusić. Bóg jest tak bardzo mocno zainteresowany nami, że do dzisiaj podtrzymuje jeszcze to wszystko, abyśmy my, którzy narodziliśmy się w obecnym czasie, tak samo mogli być uratowani i zbawieni. W Liście Piotra napisane jest, że powstrzymuje jeszcze ten czas dlatego, że chce by wszyscy byli uratowani. Taki jest. Czy jako ojcowie to inaczej robimy? Czy nie czekamy aż nasze dzieci uporządkują, zrobią coś w tej sprawie? Są naszymi dziećmi, urodziły się w naszym domu. Z innymi postąpilibyśmy prawdopodobnie inaczej.

A więc na tym objawieniu, że Jezus jest Synem Bożym, będzie budowany cały Kościół. Czy jesteś pewien, że Jezus jest Synem Bożym? Czy jesteś pewien, że On był tutaj na ziemi, że chodził po tej samej ziemi, znosił cierpienie głodu, bólu, odrzucenia, nienawiści? Czy jesteś pewien Jezusa? I wtedy my już od razu rozumiemy się o czym mówimy. Musimy to mieć, bo jak człowiek nie ma tego, to tak jakby mówić o czymś czego właściwie nigdy nie skosztował. Nigdy nie dotarło do niego: "Pokochałem Jezusa. Wiesz, tu w Biblii napisane jest, że przebaczył mi wszystkie grzechy. Wiesz co człowieku się stało?! Wszystkie grzechy mi przebaczył!" I to właśnie jest objawienie. Ten człowiek zaczyna zachwycać się rzeczami, które tu są napisane. A drugi czyta i nie wie co z tego wynika, bo nie ma objawienia. Nie każdy ma objawienie. W Słowie Bożym napisane jest, że już przed założeniem tego świata Bóg wybrał sobie lud w Chrystusie. Według tego widzimy, że wybrał także i ciebie, skoro tu jesteś.

A więc objawienie Jezusa. Musisz być pewnym kim On jest. Jeżeli masz już objawienie Jezusa, to nie wstydzisz się Go. Duch Święty przyszedł pokrzepić i posilić nas w tym doświadczeniu.

Jak to dobrze kiedy ludzie rozumieją się. Jak spotka się paru elektroników, to oni wiedzą o czym się mówi, i oni są zafascynowani. Jeden i drugi wie o co chodzi. A ja siądę obok i będę otwierał oczy: "o czym oni mówią?" Tak samo jest w sprawie Pana naszego. Jak to masz, to jesteś zachwycony i wtedy karmisz się Nim, łakniesz tego kosztowania, poznawania Go.

Chciałbym jeszcze przeczytać pewne Słowa, z Ewangelii Jana, z 6 rozdziału, od 37 wiersza:

„Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz;” Jan 6,37.

I możemy zobaczyć - czy Ojciec dał cię Jezusowi takiego fajnego? Czy byłeś uporządkowany, solidny, uczciwy, sprawiedliwy, nigdy nikomu nie wyrządziłeś krzywdy? Jeden z takich najlepszych ludzi na ziemi - czy takiego cię dał Jezusowi? Czy raczej innego - kłamcę, złodzieja, obłudnika, fałszywego, zdradliwego, szukającego swego? Czy chciałbyś mieć takiego kogoś na wychowaniu, dostać kogoś takiego? Kto chce takich ludzi? My raczej szukamy łatwych przypadków. Chcielibyśmy mieć do czynienia z ludźmi, którzy są uprzejmi, łagodni. A Pan mówi: "Nie odrzucę żadnego, którego mi Ojciec dał". I świadczy to o tym, że wszyscy zgrzeszyliśmy i brak nam chwały Bożej. Ale Bóg przeznaczył nas, aby Jezus Chrystus wychował nas, aby wychował nas do wieczności z Bogiem. Żeby nauczył nas jak żyć, jak postępować przed Bożym obliczem. On jest Synem, który był posłuszny Ojcu we wszystkim i On może nauczyć nas dokładnie wszystkiego. Ale musisz mieć najpierw to - przyjdziesz do Niego, bo Ojciec pociągnął cię. Jakżeś nie przyszedł, to nic ci nie da. Wcześniej, pamiętam, otwierałem Biblię i była to dla mnie zupełnie zamknięta Księga. Przeczytałem jedną czy dwie kartki i zupełnie nie wiedziałem o co chodzi w tej Księdze i odkładałem ją. A kiedy przyszło objawienie, to nie mogłem oderwać się od niej. Pamiętacie pierwszą miłość, co? Mamy żyć w tej pierwszej miłości cały czas. Nie mamy dać się oderwać. To Słowo jest tak żywe, tak prawdziwe codziennie. W tym Słowie jest tyle pięknych treści.

 

Jan 14:23