Pewność Bożego Słowa

Pewność Bożego Słowa – część 3

Przez wiarę widzimy cel, który normalnie dla fizycznego człowieka jest niewidzialny. Zbawienie naszej duszy, wieczne życie widzimy przez wiarę. Wspaniały cel. Niech Duch Boży napełnia nas tym właśnie, żebyśmy idąc w kierunku tego wspaniałego celu czynili sobie nawzajem dobro, zwłaszcza domownikom wiary, a także innym. Raduj się z tego, że Bóg obiecał ci wszystko co jest potrzebne do życia w pobożności. W Chrystusie przeznaczył cię do czynienia dobra. Raduj się z tego już teraz. Chociaż możesz tego jeszcze nie umieć, ale już raduj się z tego. Raduj się przez wiarę z tych Bożych obietnic. Rozgłaszaj i raduj się nimi, bo to są dla ciebie. Bóg zrobi to co obiecał, a ty już się raduj! Raduj się, raduj się duszo. Bóg powiedział. Raduj się. Raduj się Nim od samego rana po zmierz. I nawet w nocy niech będzie to twoją radością. Dawid mówi: „wstaję i w nocy, żeby przeglądać Twoje Słowo. Tak szczęśliwy jestem, słysząc co Ty, Boże mówisz.”

Wiara jest tym, co pozwala nam sięgać w te tereny i radować się Nim. Ktoś może powiedzieć: „A wiadomo kto to napisał?” A ty wiesz, bo w tobie się to dzieje, co On napisał. Wzrastasz, rozwijasz się, kosztujesz się w tym Słowie. A więc wiara nie jest czymś niewidzialnym, że ja tylko mówię o sobie: „wierzący?”. Wiarę można zobaczyć. Wiara ma teren dla swego działania. Przez wiarę modlimy się i wiemy, że Bóg słyszy. Bez wiary nie można podobać się Bogu. A więc gdy modlę się, moja wiara stawia mnie wobec Boga i wiem, że Święty, Wszechmogący Bóg właśnie teraz mnie słucha. Jest to ważne dla mnie, co teraz się dzieje przez wiarę.

Przez wiarę zwyciężam grzech, bo wiem, że grzech oddziela mnie od Boga, bo On tak powiedział. Wszystko przez wiarę. Przez wiarę jesteśmy Bożą rodziną, braćmi i siostrami w Chrystusie. Przez wiarę, tylko przez wiarę, bo jest podział na wierzących i niewierzących. Przez wiarę Chrystus zamieszkał w sercach naszych. Przez wiarę Bóg oczyścił nasze serca, aby Jego Syn mógł tam zamieszkać. Dając nam wiarę, przygotował teren do zamieszkania. Przez wiarę czynimy to, co Jemu się podoba, bo wiemy, że On tego chce od nas, że to nie są jakieś ludzkie pomysły, ale że sam Bóg określił przykazania, które chce, abyśmy je czynili. Sam Bóg określił, że jeśli nie miłujesz brata, którego widzisz, nie możesz miłować Boga, którego nie widzisz. Sam Bóg określił to i kazał swojemu ustanowionemu człowiekowi, aby to zostało zapisane w Biblii.

Przez wiarę rozpoczynamy prawdziwą bitwę i nie kończymy jej już następnego dnia, lecz toczymy ją aż do końca naszej ziemskiej wędrówki. Bo przez wiarę wiemy, że są moce ciemności, które czyhają, żeby odciągnąć nas od Chrystusa. Przez wiarę uzbrajamy się w moc naszego Pana, Jezusa Chrystusa, aby wygrać w tych bitwach z władztwami ciemności, które chcą wrzucić nam różne rzeczy, aby wprowadzić nas w niedbałość, lekkomyślność chrześcijańską, w egoizm chrześcijański.

Przez wiarę twój i mój umysł napełniany jest innymi myślami. Przez wiarę nasze serca zaczynają grać pieśń miłości. Przez wiarę wiemy, że musimy przejść przez wiele trudności w wędrówce do wieczności i przechodzimy przez nie, bo wierzymy, że musimy przez nie przejść. One nas nie mogą zatrzymać w tej wędrówce. Choćby nawet wielu było przeciwko nam, to pójdziemy dalej, bo wierzymy, że musimy iść dalej, aby dojść do miejsca obietnicy Bożej. Musimy iść dalej, bo Bóg nie ma upodobania w tych, którzy się cofają i giną. A więc nie rezygnujemy i nie poddajemy się. Idziemy dalej dlatego, że wierzymy, że tam czeka na nas Ojciec. Tam jest nasza Ojczyzna. Nie rezygnujemy, bo ktoś nie docenił nas, ktoś nas zlekceważył, ktoś nas pominął, ktoś napadł na nas. Nie rezygnujemy z wędrówki. Możemy być zasmuceni doświadczeniem, ale kierunek został już ustalony. To jest wieczność z Nim, wieczna radość.

Przez wiarę dajemy nie spodziewając się zwrotu, bo wiemy, że jest Ten, który to widzi, który ceni sobie, kiedy my należymy do Niego. Przez wiarę zwiastujemy Słowo i przez wiarę słuchamy je, bo wiemy, że to ma sens, że to Słowo jest ziarnem, które padając na serce wydaje plon trzydziesto, sześćdziesięcio, lub stukrotny.

Przez wiarę możemy prosić o takie rzeczy, które normalnie wydawałyby się dla kogoś niemożliwe, a wiara wie, że Bóg może to uczynić. Przez wiarę nasza rozmowa z Bogiem staje się inna niż zwykła ludzka modlitwa. Przez wiarę zaczynamy brać Słowa z Biblii i z tymi Słowami rozmawiamy z Bogiem tak, jak czynili to Boży ludzie przed nami, np. Mojżesz i inni. Czytając ich modlitwy, widzimy proroków, którzy brali Słowo Boże, wołających: „Boże, powiedziałeś, powiedziałeś. Gdzie Ty jesteś, Boże? Obiecałeś. Wiemy, że ukarałeś nas słusznie, ale obiecałeś podnieść nas Boże.” Daniel, który czytając proroctwo Jeremiasza dowiaduje się, że mija 70 lat wyznaczonej niewoli modli się: „Boże nadszedł ten okres, aby wykonało się to, co powiedziałeś przez Jeremiasza”.

Przez wiarę stajemy się chrześcijanami, którzy są żywi, prawdziwi, którzy przeżywają to co mówi Bóg. Przez wiarę jesteśmy uwolnieni od obojętności tego świata, od skamieniałości tego świata, do miękkości Chrystusa, do zależności od Boga. Przez wiarę potrzebujemy rozwijać się. Nie potrafimy zatrzymać się, chcemy więcej dla Jego chwały. Chcemy, żeby więcej ludzi kochało Go, chcemy, żeby więcej ludzi naśladowało Jezusa, żeby za Nim chodziło.

Jan 14:23