Zakon ciała
Zakon ciała – część 6
Pamiętam taką konferencję, na której pewien brat zadał pytanie; kto jest dzieckiem Bożym i las rąk, ponieważ to była chrześcijańska konferencja. A on powiedział; poczekajcie, chcę, żebyście odpowiedzieli mi Bożym Słowem. I z tego lasu rąk pozostało niewiele. A później ktoś wstaje i czyta jakieś Słowa, a on mówi; nie to nie jest tak. Powiedz mi gdzie jest napisane, kto to jest dziecko Boże. Chyba trzech wstało i nie mogli trafić, aż wreszcie ktoś wstał i przeczytał ten wiersz: „Bo, ci, których Duch Boży prowadzi są dziećmi Bożymi”. Były takie odpowiedzi, że ci, którzy mają Ducha Świętego, bo jesteśmy zapieczętowani. Ale on mówi, że tu nie pisze, którzy to są. Ci, którzy się dają prowadzić Duchowi Świętemu, ci są dziećmi Bożymi. A Duch Święty będzie nas prowadził tą samą drogą, którą prowadził Jezusa, bo Jezus też szedł w mocy Ducha. Jemu towarzyszył Duch od początku. Jutro chciałbym mówić o zakonie Ducha, o tym jak Jezus wzrastał. Duch Święty nauczy nas wszystkiego, chwała Bogu, że nauczy nas wszystkiego, tylko, żeby chcieć się uczyć. I On będzie nas prowadził, to musi być nasz udział w tym. Powiem tak; mamy samochód, ale dajemy pedał gazu, kierownicę, pedał hamulca Duchowi Świętemu i mówimy, to Ty siądź. On kieruje, ale samochód jest nasz.
Żyć według Ducha, to nie jest tak kochani, żeby Duch przyszedł i samochód od Ducha i paliwo od Ducha. On chce nas prowadzić, to jest pozwolenie, żeby On kierował i żył i wybierał. Hamował kiedy trzeba, wycofywał, kiedy trzeba i z wszystkiego, żeby cię wycofał, z całego świata, ale to są twoje opony, to jest twój samochód, to jest twoje paliwo. To twoje opony są zdzierane, a nie niebieskie opony. My musimy dać swoje serce, my musimy dać całe swoje życie, bo On z życiem naszym musi zrobić porządek, kochani, bo On z sercem naszym ma zrobić porządek. Daj mi serce, całe serce, całe życie, wszystko mi daj, wszystko musisz mi dać, prawda? Dlaczego tak Bóg chce wszystko? Naprawdę wszystko. Kochani, bo wszystko trzeba naprawić w naszym życiu, wszystko trzeba zmienić w naszym życiu. Myślenie, wartości, przyzwyczajenia trzeba zmienić w naszym życiu. Wszystko trzeba zmienić w naszym życiu, bo do nieba mamy wejść przemienieni całkowicie, doskonali. Jakimiż mamy być? Bez zmazy i bez skazy, dlatego Bóg mówi: daj Mi wszystko. Przerobię, zmienię, przepławię i wtedy przychodzi Boże zwycięstwo.
Jest zwycięstwo, chociaż zakon ciała jest straszny i uciekajmy od zakonu ciała. Ale to jest twój ulubiony zakon ciała, którym żyłeś całe swoje życie i fanie żyło się. Jak lubiłeś, czy lubiłaś pikantne historie, czy erotyczne historie, to czytałbyś całe swoje życie. A Duch powie ci, koniec, stop z tym, a tak miło jest siedzieć w swoim sosie, kwaśnym sosie, brzydkim sosie. Ale łatwo do niego wracać, a Bóg chce to wypalić. Bóg ma ogień, który wypala, chwała Bogu, że ma ogień. Jak to byłoby źle, gdyby nie miał ognia. Z czym miałby przyjść, gdyby nie przyniósł życia. Ale przyniósł życie, przyniósł moc, przyniósł ogień. Powiedział, jak pragnę, przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże pragnę, aby już płonął. Ogień, który wypali wszelki brud, który wypali wszelką złą myśl, który wypali serce moje i twoje, oczyści. Jezus mówi, mam ogień, przyszedłem go rzucić, jak pragnę, żeby płonął, jak pragnę, żeby otworzyło się twoje, moje serce, żeby zapalił się tam Boży ogień, który zacznie wypalać pożądliwości, wszelką nieczystość, twój grzech, twoje złe nawyki, złe myśli, miłość do swojego życia, miłość do swojej godności.
Jakże często jest kłótnia w małżeństwie, bo mąż uważa, że jest dotknięty, jest poniewierany i nie stać go na to, żeby cierpieć, żeby pójść w ślady Jezusa, bo godność jest taka ważna. A Jezus dał inny przykład i mówi, jakbym chciał, aby już płonął ten ogień. Drodzy, kto mu otworzy serce, otworzysz mu serce, masz takie pragnienie, masz takie przekonanie, by powiedzieć; Jezu otwórz moje serce i zapal ten ogień i spal wszystko, spal, co trzeba spalić. Nie chcę żyć dla siebie, bo życie dla siebie, to życie dla grzechu, bo życie dla siebie, to zakon śmierci. Chcę żyć dla Ciebie, może masz takie pragnienie. Jak nie będziesz go miał, jak nie otworzysz Bogu serca, to pomimo, że On przyniósł ogień, pozostaniesz martwy dla Boga. Może będzie palił tego obok ciebie i on będzie szczęśliwy. Ale ty możesz nie wpuścić, możesz zachować swoje życie. A Jezus powiedział; kto zachowa swoje życie, ten je straci , ale kto straci życie swoje dla mnie, ten je zyska. Dałby Bóg, aby każdy mógł powiedzieć dzisiaj Bogu; otwórz moje serce, zapal Swój ogień, ogień Ducha. Chcę, aby zakon Ducha żył w moim sercu. Zapal Boże i wypal wszystko. Powstańmy do modlitwy.

