Zakon ciała
Zakon ciała - część 1
Rok 2007
Słuchaliśmy Słowa i powiedzcie, co myśleliście o tym Słowie:
„Ubóstwem Jego zostaliśmy ubogaceni”.
To Słowo tak wyraźnie uradowało moje serce, dziękowałem Bogu za to Słowo, że brat mógł nim podzielić się. Ubóstwem Jego zostaliśmy ubogaceni. Najczęściej słyszy się, że to ubóstwo Pana Jezusa, uczyniło nas bogatymi. Jezus jest tak bogaty, że nawet Jego ubóstwo, to jest super bogactwo. Po raz pierwszy pomyślałem sobie; nie, Pan Jezus przyniósł mi ubóstwo, błogosławione ubóstwo, ale ubóstwo. Przyniósł mi coś, co nazwał ubóstwem i my jesteśmy ubogaceni w Jego ubóstwie. Nie przyszedł po to, by dać nam władzę nad światem, panowanie w jakichś krajach, tobie w Ameryce, tobie w Azji, tobie w Afryce i kolejka była by taka, że kończyła by się na horyzoncie. Ale On przyniósł ubóstwo, przyniósł pokorę, nikt nie chce tego dzisiaj. Przyniósł uniżonego ducha, nikt tego nie chce. Gdyby przyniósł pysznego ducha, to zobaczylibyście ilu byłoby chętnych. Ubogi duch w naszym zrozumieniu, wyraża pokorę, a to jest błogosławione, to jest z nieba, okazuje się, że to jest cenne. Pokora jest cenna, a nie pycha. Ubogi duch, a nie pyszny jest cenny. Bo ci pyszni, te góry zostaną zniżone. Pycha opuści wszystkich, odwaga, moc wszystkich opuści, a zostanie to, co z nieba Chrystus przyniósł. Czy chcecie wziąć ubóstwo? Ubóstwo Jezusa jest lepsze niż bogactwo świata. Bo Pan Jezus powiedział do pewnego człowieka, który przyszedł do Niego: „ ptaki mają gniazda, lisy mają jamy, a Syn Człowieczy nie masz gdzie by głowę skłonił.” To jest ubóstwo, to ci daję. Chodź za mną, pójdź za mną. To jest inne niż teologia dzisiejszych czasów, niż ten nurt sukcesu, mówiący, że kiedy przyjdziesz do Jezusa, to masz wszystkiego pod dostatkiem; najlepsze samochody, duże wille, budę dla psa za 10 tys. dolarów. Ale to jest inna ewangelia, nie ta, która tu jest napisana.
Drodzy, chciałbym mówić dzisiaj o zakonie ciała na podstawie 8 rozdz. listu do Rzymian. W tym fragmencie, w każdym niemal wierszu jest mowa o zakonie ciała i jest to niezmiernie ważne, by poznać, wiedzieć, rozumieć, co to jest zakon ciała.
W Biblii Gdańskiej już w pierwszym wierszu jest napisane: „którzy nie według ciała żyją, lecz według Ducha”.
W naszych Bibliach czytamy w wierszu drugim: „zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.”
W wierszu trzecim napisane jest, że zakon, który Bóg dał Izraelowi przez Mojżesza słaby był z powodu ciała. Tak mocny jest ten zakon ciała, że nawet zakon Mojżeszowy, nadany przez Boga był słaby z jego powodu, nie poradził sobie z nim, był słaby i musiała przyjść nowa rzeczywistość w Jezusie Chrystusie.
Wiersz piąty mówi: „Bo ci, którzy żyją wg ciała, myślą o tym, co cielesne;” - znowu jest ten zakon ciała; żyć wg ciała, to znaczy żyć wg zakonu ciała.
Wiersz szósty mówi: „ albowiem zamysł ciała to śmierć”, zakon ciała, to śmierć.
I o tym zakonie ciała chciałbym mówić i powiem tak, że nie chciałbym mówić o zakonie ciała, gdyby nie była rozwiązana jego sprawa, gdyby nie była zakończona.
Przytoczę takie porównanie; kiedy ktoś choruje na śmiertelną chorobę, to jest to tak poważna sprawa, że trudno jest o tym mówić, a chorej osoby nawet nie potrafimy zapytać. Kiedy chorujemy na zwykłą chorobę, typu przeziębienie, katar, to rozmawiamy o tym normalnie. Kiedy u mojej mamusi wykryto raka, lekarz oznajmił nam, ż pozostało jej trzy miesiące życia, bądź więcej, lub mniej, jak Bóg da. Powiedział, żeby nie mówić mamusi o tym. Niech myśli, że jest słaba. Jest taka słaba, ma takie słabe nogi, że prawie przewraca się. Nie mówcie. My powiedzieliśmy, gdyż nie wyobrażamy sobie, żeby zatajać przed wierzącym, że idzie do Pana. Ona przyjęła to tak, jak człowiek, który żyje z Bogiem. Ucieszyła się, że już idzie do Pana. Naprawdę, ucieszyła się. W tym samym dniu, kiedy jej o tym powiedziałem, zadzwonił mój brat i ona powiedziała: „Wiesz, Waldek powiedział mi radosną nowinę. Nie szukajcie ratunku. Módlcie się do Boga.” My mówimy; a jeśli Bóg zechce cię uzdrowić? Powiedziała; ach, jeśli zechce mnie uzdrowić, a przez to ktoś nawróci się do Boga, to niech tak będzie, a jak nie, to ona chce iść do Jezusa. I z radością i bez strachu oczekiwała tego spotkania. Było tak, jak mówili lekarze. Ale nawet lekarz mówi; nie mówcie o tym. Kiedy ktoś ma HIV, lub podobną chorobę, to unika się mówienia o tym.
Zakon ciała jest znacznie gorszy niż rak, jest bardziej tragiczny niż AIDS. Znam człowieka, który ma żółtaczkę, ten gorszy rodzaj(A, B?) i nikt o tym nie wie w pracy, w otoczeniu, jedynie niewielu bliskich. O tym nie mówi się.
Zakon ciała jest tak tragiczny, jak wszystko razem wzięte i nie chciałbym o tym mówić, ciężko byłoby o tym mówić, (gdyby nie było ratunku). Ale jest inaczej, zakon ciała jest rozpoznany, jest pokonany. Zakon ciała jest jak ten najgorszy katar, który zapycha cały nos. Mój Paweł, z powodu tego, że nie lubi się odpowiednio ubierać, często zapada na katar, ma zapchany cały nos i wtedy prosi o specjalne kropelki, które po zażyciu, natychmiast umożliwiają normalny oddech. Dlatego ten katar nie jest taki tragiczny, gdyż jest lek.
I wiecie, jest taki lek, taki środek od Boga na zakon ciała, oddychasz tak, jakbyś nigdy nie miał kataru. Możesz żyć, jakbyś nigdy nie podlegał temu zakonowi. Mamy żyć i możemy żyć w wolności.
Ponieważ jest na niego lek, jest na niego środek, to mogę mówić i chciałbym mówić o tym zakonie ciała i powiedzieć, jakim on naprawdę jest. Nie chcę postąpić tak, jak powiedział mi ten lekarz; nie mów swojej mamie, że jest chora na raka, powiedz, że słaba, bo wiek. Niech żyje w takiej nieświadomości, nie może chodzić, już przewraca się, powiedz jej, że jest taka słaba, a nie mów jej, że to jest rak.

