Chrzest

Chrzest – część 5

Kazanie z 2 sierpnia 1999 roku.

Nikt nie musi się drugi raz chrzcić (chrzest to jest twoje świadome poddanie się pełnemu zanurzeniu ciebie w wodę z wezwanym nad tobą imieniem Jezusa Chrystusa, lub w imieniu Ojca, Syna i Ducha Świętego. Jeżeli tak zostałeś ochrzczony, chrzest twój jest prawidłowy), żeby dostać nowe życie, bo w końcu nigdy nie będziesz pewien, czy wchodząc w wody chrztu do końca byłeś świadomy tego, co masz w Chrystusie, bo wszyscy wiemy, że twój rozwój jest uzależniony od twego trwania w Chrystusie, a przez twoje wytrwałe pozostawanie przez wiarę w Nim i dzięki twojej miłości do Boga, współdziałanie twoje z Bogiem będzie cały czas podnosiło cię ku górze, ku coraz większemu podobieństwu do Jezusa Chrystusa. Inaczej patrząc na chrzest i uzależniając jego działanie od naszej świadomości, musielibyśmy stale co roku chrzcić się na nowo i na nowo, i nigdy do końca nie bylibyśmy pewnymi tego, czy to już był ten prawidłowy, bo „prawdziwie” świadomy chrzest. Nie, chrzest zanurzający nas w śmierć naszą w Chrystusie jest tylko jeden. Raz Jezus umierał i raz w Jego śmierć jesteśmy zanurzeni. Patrzmy na to, to jest coś potężnego dla nas ludzi. Patrzmy na to, bo można powiedzieć, że nie ma takiego niedouczenia w żadnej sprawie jak w sprawie chrztu. Umiłowanie prawdy Bożej powinno nas napełniać zawsze świętym gniewem wobec okradania ludu Bożego z Bożego obdarzenia w chrzcie, będącego świętym obrazem zanurzenia nas w śmierć Jezusa Chrystusa, jak i Wieczerzy Pańskiej podczas której spożywamy chleb i pijemy wino, które są świętym obrazem ciała i krwi Pańskiej, i kto by spożywał ją niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije. Jak to wino i ten chleb stały się świętymi z powodu użycia ich jako świadectwa śmierci Jezusa Chrystusa, tak i woda stała się świętą z powodu użycia jej na ten czas jako świadectwa śmierci Jezusa Chrystusa. Głosi się ludziom na przykład takie cielesne hasła: „Ochrzcij się, bo taki jest w chrześcijaństwie zwyczaj”. Człowiek powinien być pouczony o tym, i to powinno być prawidłowością, że on wie, że kiedy teraz wchodzi w wody chrztu prosi Boga o czyste sumienie, i on sam rezygnuje z całego świata ciemności grzechu i zostawia go za sobą w wodach chrztu, aby wyjść do nowego życia, z którym Bóg będzie mógł uczynić wszystko co zechce, w Swój Boski sposób prowadząc cię ku twemu nowemu celowi - życiu wiecznemu twojej duszy. Czy chcesz, wierząc z całego serca, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, wejść w wody chrztu, aby całym twoim nowym życiem należeć jako Jego niewolnik już tylko do Niego? Jeżeli człowiek mówi: „Nie chcę!” To wracaj. Nie jesteś gotów. Po co cię wprowadzać w tą wodę chrztu skoro ty nie jesteś gotów być niewolnikiem Chrystusa. Po co ci zabierać możliwość tego, że kiedy dorośniesz do pokornej prośby do Boga o dobre, bo czyste sumienie, abyś wtedy wszedł w chrzest, zdecydowany wytrwać z Bogiem do końca twojej pielgrzymki i za zaszczyt sobie poczytywał stanie się i pozostawanie w czasie tej pielgrzymki niewolnikiem Pana Jezusa Chrystusa. (Ale pamiętajcie wy wszyscy, którzy jesteście jeszcze nie ochrzczeni, a chcielibyście uczynić sobie z tego co powiedziałem teraz, sposobność do tego, aby odkładać chrzest na późniejszy czas, że bez chrztu nie macie działu przy stole Pańskim, a to znaczy, że waszym działem nadal jest stół demonów, a Pan Jezus Chrystus przyszedł w ciele i umarł na krzyżu za was po to, abyście już nie musieli z powodu waszego niedowiarstwa karmić się trucizną grzesznej śmierci, ale przez wiarę i chrzest karmili się już z Jego stołu, Jego ciałem i krwią, i żyli na wieki). Niestety my tak wiernego Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi nauczania nie praktykowaliśmy, bo wielu z nas, prowadzących innych do chrztu, nie miało pełnej świadomości co my w tej chwili robimy. Traktowaliśmy to: „No, trzeba ochrzcić człowieka i koniec.” To wyznanie: „Czy wierzysz z całego serca” jest bardzo ważne, bo to się opiera na uwierzeniu w Chrystusa, na niczym więcej. Ten człowiek jeszcze wielu rzeczy może nie rozumieć i nie pojmować, bo to jest normalne. Jakim prawem miałby to w pełni pojmować i rozumieć?! On się dopiero rodzi z powodu wiary w Jezusa Chrystusa i zanurzenia w wody chrztu w Jego imieniu. Czy od młodego w wierze, dziecka Bożego, wymagamy, aby ono już żyło, myślało i mówiło jak dorosły chrześcijanin? Nie, jego główne wyznanie to jest: „Wierzę z całego serca, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym”. On przez wiarę jest zrodzony wchodząc w wody chrztu, i w Jednym Duchu, jako ochrzczony w jednym Imieniu z wszystkimi ochrzczonymi wyznawcami Jezusa Chrystusa wychodzi do Królestwa Bożego. Widzimy więc, że chrzest jest rzeczywistym wprowadzeniem w śmierć Chrystusa, rzeczywistym! Od tego momentu ochrzczony człowiek powinien mieć w sobie tę świadomość: „Dla mnie już nie ma powrotu do Egiptu, nie ma powrotu do świata. Zgadzam się na to, żeby moje dalsze życie należało wyłącznie do Jezusa Chrystusa, Pana mego.”

Niestety bardzo często jest tak, że po wyjściu z wody chrztu nie ma pielgrzymki przez wiarę, lecz jest pielgrzymka przez literalne pojmowanie. My powinniśmy być już duchowymi, nowymi ludźmi, po wyjściu z wody. Powinniśmy być tymi, którzy w duchowych wymiarach rozumieją, co Bóg chce od nas, a przyjmując wolę Ojca jesteśmy szczęśliwi z Nim. Jesteśmy już tymi, którzy rozumieją, że nowe życie jest dla nas dobrodziejstwem, i że pozostając w nim, możemy rozkoszować się już wiecznością, gdyż w zmartwychwstałym życiu Jezusa Chrystusa, Który jest naszym nowym życiem, Bóg nas wywyższył i posadził po Swojej prawicy. Kiedy wszedłem w Jego śmierć, wychodzę w Jego zmartwychwstanie. Kiedy czytamy List do Filipian, trzeci rozdział, wydaje nam się, że on jest tak pokrętnie napisany, ale przechodząc przez doświadczenia z zachwytem widzimy jakże prawdziwie w porządku Bożym jest on napisany. Paweł, jako apostoł Jezusa Chrystusa, prawdziwie opisał nam Bożą rzeczywistość, w której przebywając przez wiarę w Jezusa Chrystusa, możemy spodziewać się Bożego zwycięstwa w nas i przez nas. „Ale wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę. Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa. I znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga, na podstawie wiary, żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci (...)” Zmartwychwstanie przed śmiercią? „(...), abym tym sposobem dostąpił zmartwychwstania.” A więc ja muszę wejść w ucztę zmartwychwstania Jezusa, by mieć szczęście i gotowość uczestniczenia w Jego cierpieniach i w Jego śmierci. „Codziennie” – Paweł mówi – „umartwiam to, co zewnętrzne, aby to wewnętrzne odnawiało się, abym był gotowy na to zmartwychwstanie, kiedy powstaną wszyscy, którzy należeli do Chrystusa, by wyjść mu naprzeciw”. W nas też to musi być. My musimy być jako ci ludzie, którzy dorastając przez długie używanie pojęli naukę sprawiedliwości, i trwamy w tym, co Bóg nam dał w śmierci i zmartwychwstaniu Swego Syna. Musimy doznawać tej Bożej nauki, która jest ku zbawieniu naszemu, żebyśmy byli wyznawcami Chrystusa wiedzącymi, że kiedy weszliśmy w wodę chrztu, to od teraz już jesteśmy Jego.

Pójście za Chrystusem drogą ku zbawieniu, jest wyznaniem, że chcesz iść tą Bożą drogą zbawienia. Piotr napisał: „Drogą ku celowi naszych dusz”. Zbawienie, chcesz tam dojść i chcesz być na tej drodze uwolniony od twoich grzechów, chcesz być uwolniony od sumienia, które cię oskarża i nie pozwala ci mieć społeczność z Bogiem. Chcesz po tej drodze chodzić wolny, aby kiedy oskarżyciel przyjdzie do ciebie z oskarżeniem, to żadne potępienie ciebie nie zatrzymało w drodze za Panem Jezusem Chrystusem. Chcesz iść jako ten, który został w Nim pojednany z Ojcem, chcesz mieć otwarte serce i chcesz wygrać całą bitwę z oskarżycielem, bo nie walczysz już z ciałem i krwią, ale walczysz z mocami ciemności, które chcą cię zwieść, oszukać i podważyć prawdomówność Boga.

Jan 14:23