Wiara, usprawiedliwienie, pokój z Bogiem
Wiara, usprawiedliwienie, pokój z Bogiem – część 5
Kazanie z 6 sierpnia 1999 roku.
A nie tylko to, że mamy nadzieję chwały Bożej.
"A nie tylko to, chlubimy się też z ucisków". Rzym.5,3a.
Kiedy wierzymy w Jezusa i doznajemy, że jesteśmy usprawiedliwieni, mamy pokój z Bogiem, mamy nadzieję, stoimy w łasce, to cierpienie jest dla nas doświadczeniem, które przybliża nas do Boga.
"wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość," Rzym. 5,3b.
Cierpliwość czekania. Chociaż uderzają, ja będę czekał na mego Pana, ja będę chciał, żeby On przyszedł do mnie i żeby napełnił mnie tym, co obiecał. I On przyjdzie.
"A cierpliwość doświadczenie, doświadczenie zaś nadzieję". Rzym.5,4.
Nie będę omawiał tych rzeczy, bo chcę głównie zająć się pokojem z Bogiem.
"A nadzieja nie zawodzi, bo miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany."Rzym.5,5.
I teraz krótko chciałbym powiedzieć wam o tej miłości Bożej, która rozlana jest w sercach naszych. O czym myślisz? Bo to znaczy, że Bóg przez Ducha Świętego w sercu twoim rozlał to, że ciebie miłuje. Miłość Boża napełniła twoje serce. Bóg potwierdza w twoim własnym sercu, że cię miłuje. I Duch Święty przychodzi z tym do ciebie, żebyś był tego zupełnie pewnym. To dzieje się przez Ducha Świętego, który jest nam dany. Dzięki tej miłości możesz wychodzić tak jak Bóg wychodzi naprzeciw człowieka, tak w tym samym Duchu możesz wychodzić ze słowem pojednania do człowieka, z Bożą miłością w swoim sercu. Z tym, że Bóg cię miłuje i w tej Bożej miłości możesz miłować też innych, czystą zdrową miłością.
List do Rzymian 3,21-31:
"A teraz niezależnie od zakonu"
Musimy to słowo bardzo mocno włożyć sobie w serca. Teraz niezależnie od zakonu, zupełnie niezależnie od zakonu. Nie zależy zupełnie od zakonu to, co będę teraz czytał. A więc odwróć swoje oczy od zakonu i szczerze zwróć je na to co będę teraz czytał.
"objawiona została sprawiedliwość Bożą, o której świadczą zakon i prorocy, i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa"
Nie patrz na to co zakon, ale na to co Bóg w Chrystusie powiedział do ciebie. Niezależnie. Jeżeli ktokolwiek będzie wracał pod zakon po sprawiedliwość, to straci możliwość zbawienia. Zakon jest dobry i pożyteczny, aby przekonać człowieka o grzechach i nieprawościach i aby kierować jego uwagę ku Jezusowi, który jest w stanie wyzwolić go z tego kim on jest. Ale kiedy człowiek już przyjdzie do Jezusa, to zakon spełnił swoje zadanie i nie trzeba już pod niego wracać. Trzeba pozostać w zakonie wolności, miłości, nadziei, prawdy, Ducha Świętego.
A więc jest to:
"sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo". Czy wierzysz w to - "darmo"? Czy coś musisz zrobić?
„z łaski Jego”,
Czy wierzysz w to?
„przez odkupienie w Jezusie Chrystusie”,
Czy wierzysz w to? Jak wierzysz, to wierzysz odpowiednią wiarą. I to jest wystarczające dla Ojca. Darmo, z łaski, odkupiony w Chrystusie. Należysz do Boga. Bóg mówi: "sprawiedliwy jesteś". Nic innego nie uczyniłeś, jak to, że przyjąłeś z wiarą Słowo Boże i ono wypracowało w tobie to, co ci jest potrzebne, żebyś patrzył cały czas na Niego i tylko na Niego. I żebyś był szczęśliwym człowiekiem z Nim, żyjąc już teraz dzięki Niemu, według danych ci w Nim uczynków, pośród doświadczeń nowego człowieczeństwa. Nikt nie przeżywa tylu doświadczeń co szczęśliwy człowiek, żyjący z Chrystusem. Nikt. Żaden człowiek tyle nie przeżyje, co szczęśliwy człowiek z Chrystusem, bo każdy chce okraść go z tego szczęścia. Złodziej chodzi z każdej strony, żeby zabrać mu to, bo to jest szczęśliwy człowiek na tej nieszczęśliwej ziemi.
"którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów, dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie”,
I teraz czytam, myślę że jedne z najważniejszych Słów:
„aby On sam”
On sam, sam Bóg decydował o tym, co jest z tobą dzisiaj. On sam -
„był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa."
Każdego dnia jesteś zależny od Boga. Jeżeli zostawisz Go, to zostawiasz wszystko co On dał w Chrystusie. Jeżeli idziesz z Bogiem dzisiaj, to masz wszystko co On dał w Chrystusie. Rozwijasz się, wzrastasz, masz pokarm stosowny na ten czas. Wszystko pracuje ku twojemu dobru, bo miłujesz Boga. Bóg współdziała z tobą we wszystkim ku dobremu. On sam.
"Gdzież więc chluba twoja? Wykluczona! Przez jaki zakon? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez zakon wiary”.
Całkowicie. W sobie samych nie mamy chluby. Człowiek, który chlubi się swoim cielesnym dobrodziejstwem jest nadal pod zakonem. Człowiek, który chlubi się Jezusem jest pod zakonem wiary, bo on wszystko ma w Jezusie. Wszystko dane w Jezusie.
"Uważamy, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu."
Czemu trapisz się duszo dzisiaj? Wierz w Jezusa, raduj się z tego co On ci dał, ciesz się i korzystaj z tego każdego dnia. Otwieraj swoje serce szeroko na słowa prawdy, a wtedy wyznawaj mu miłość codziennie. Pokaż, że wierzysz w te słowa.
„Czy Bóg jest Bogiem tylko Żydów? Czy nie pogan także? Tak jest, i pogan, albowiem jeden jest Bóg, który usprawiedliwi obrzezanych na podstawie wiary, a nieobrzezanych przez wiarę. Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy.”
Na zakon mówimy: Amen. Niech będzie do końca tak jak Pan powiedział. Ani joty, ani litery nie zmienimy z zakonu.
Kiedyś doświadczyłem jak ludzie mówili, że jak to dobrze jest im żyć w zakonie. Wtedy powiedziałem: "to weź kamień i zabij swego brata, bo on nie święci sabatu." Jak chcesz być pod zakonem, to możesz. Czy jesteś gotowy to zrobić? Ale człowiek mówi: "przecież dzisiaj nie będę zabijał, bo mnie do więzienia zamkną." To po co ci to?! Mówimy, że zakon jest dobry, aby przekonać człowieka, że jest grzesznikiem i potrzebuje Jezusa. Ktokolwiek wraca pod zakon, niech wraca pod cały zakon. Nie bierz cząstki zakonu, bo ktokolwiek chce wziąć cząstkę zakonu, niech cały zakon wypełni - mówi Słowo Boże. To wtedy zobaczy to, on musi cały służyć. Jeżeli chcesz ludziom podać tylko cząstkę zakonu, to jesteś oszustem. Podaj cały zakon. Człowiek wtedy będzie wiedział, że potrzebuje Jezusa. Jeżeli tylko powybierasz jakieś rzeczy, które pasują człowiekowi, to zwiedziesz go i oszukasz. Daj mu cały zakon, z tym kamieniem w ręku. I wtedy powie: "nie, nie chcę". I wtedy będzie wiedział: "dobrze, że przyszedł Jezus."

