Wiara, usprawiedliwienie, pokój z Bogiem

Wiara, usprawiedliwienie, pokój z Bogiem – część 3

Kazanie z 6 sierpnia 1999 roku.

Czy wierzymy w Niego we wszystkim? On wymaga od swoich uczniów pełnej wiary w Niego. Dlatego mówiliśmy, że musisz uwierzyć w Niego we wszystkim, czego potrzebujesz i czego nie potrzebujesz. On to, czego nie potrzebujesz zaniósł na krzyż, a to, co potrzebujesz daje ci w zmartwychwstałym swoim życiu. Uwalnia cię od jednego, daje ci drugie. Jest gotów napełniać cię każdego dnia przez wiarę w Niego.

Czy chcesz mieć pokój z Bogiem? Musisz wierzyć, aby On cię usprawiedliwił, to znaczy, aby powiedział: "Nie pamiętam ci już niczego z tego, co zrobiłeś złego. Ty ze swojej strony przebaczasz innym, a Ja ze swojej strony nie wrócę ci już twego długu z powrotem". Tak samo jak Pan Jezus mówi tą przypowieść o tym człowieku, który był tak dużo dłużny, a później kiedy mu darowano, to poszedł i swemu dłużnikowi nie chciał darować i wtedy cały dług spadł na niego z powrotem.

Każdy dzień musimy wytrwać wierząc w Jezusa, a wtedy nie będziemy obciążeni ani grzechem, ani jakimkolwiek innym ciężarem. Będziemy zupełnie wolni każdego dnia.

Czy widzimy to co mówię, czy jest to dla nas rzecz oczywista? Jeśli chcemy być z Bogiem, to musimy mieć z Nim pokój. Jeśli chcemy słyszeć Jego rozkazy przez Ducha Świętego nam podane, to musimy mieć pokój. Bo kto nie ma pokoju jest w takim rozgardiaszu, jest zaniepokojony, przestraszony, niepewny i on wtedy nie może słyszeć Pana swego i Boga. Te rozkazy mijają go i on nie wie co robić, biega z kąta w kąt i szuka czegoś. A te rozkazy, jak mówiliśmy o Kościele, płyną przez całe ciało cząstka po cząstce. I nie musisz nigdzie biec, bo te rozkazy docierają do ciebie również dzisiaj i tutaj. Te same rozkazy, te same przykazania, ta sama miłość przebiega przez ciebie, przynajmniej chce przebiegać. Z powodu wiary ma otwartą drogę i może cię napełniać tym wszystkim co jest tobie potrzebne, abyś mógł poznawać Ojca, będąc w pokoju z Nim.

"Dzięki któremu też mamy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy i chlubimy się nadzieją chwały Bożej." Rzym.5,2.

Jakie to jest potężne Słowo! My się chlubimy już nadzieją chwały Bożej, bo wiemy, że współdziedziczymy w Jezusie we wszystkim, co Bóg mu dał. Kiedy czytamy List do Kolosan, to widzimy, że pełnia boskości przez Jezusa chce zamieszkać w nas. Nie patrzmy tak jak w filozofii, ale tak jak ludzie, którzy potrzebują Go normalnie. On nie przyniósł nam żadnej filozofii, żadnej nauki do takiego mędrkowania co by zrobić, jakby zrobić. On przyniósł Słowo życia i Ducha, aby ożywić nas dla swojej chwały. Żebyśmy dzisiaj nie zginęli w mądrościach ludzkich, ale byśmy w Jego mądrości dążyli do pokoju ze wszystkimi, do pojednania, do przebaczenia, do okazywania szacunku. Do tego przeznaczył nas Bóg w Jezusie Chrystusie. Nadzieja chwały Bożej! Zobacz to jasno, to jest nasze przeznaczenie przez Jezusa Chrystusa. Gdy tylko wierzymy w Niego, idziemy ku temu, ku chwale Bożej, by tam mieszkać z Bogiem całą wieczność.

My musimy mieć pewność tego czego my się spodziewamy po Jezusie, jeżeli chcemy dojść, bo mamy tutaj wroga, który chce oszukiwać, kłamać, odciągać, pociągać w swoją stronę. Musimy wygrać tą bitwę. On atakuje niedowiarstwem i mówi ci, że Bóg i tak da ci wszystko, nie musisz wcale wierzyć tak w Jezusa. Możesz mieć sobie swoje rzeczy, swoje zapewnienia, może mieć to wszystko inne i tych swoich przyjaciół w Egipcie, oni mogą ci się kiedyś przydać. A jeżeli wierzysz w Jezusa, to wiesz, że otrzymałeś najlepszą pomoc, jakąkolwiek mogłeś otrzymać. Nikt ci tak nie pomoże jak Jezus. On czeka na twoje prośby, ale musisz zanieść je do Niego, wierząc w Niego. Nie możesz zanieść tak: "No, Panie, kazano mi się modlić, to sie pomodlę". To nie jest modlitwa wiary. Modlitwa wiary jest wtedy, kiedy przychodzisz do Niego i wiesz, że On cię słucha, bo ty wierzysz w Niego. Nie jesteś człowiekiem rozdwojonej duszy, który nie jest pewny Jezusa.

Wierząc w Niego jesteś usprawiedliwiony i ty to masz, a mając pokój z Bogiem możesz przyjść zawsze do Ojca. Zawsze możesz przyjść do Boga w imieniu Jezusa i możesz prosić. I jesteś przyjęty, bo Bogu podobają się modlitwy sprawiedliwych. A my jesteśmy sprawiedliwi poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa.

Czy chlubimy się tą chwałą Bożą? Czy my oglądamy ją codziennie, jako coś co jest dla nas? Każdego dnia dane dla nas, dlatego, że wierzymy i możemy z tego kosztować. Ktoś może pomyśleć sobie: "bajki tu sobie opowiadają". Ale ten, który wierzy wie, że to jest prawda. On to ogląda, on tego doznaje w swoim życiu, kosztuje jak Jezus dociera do jego serca, porusza go, jak daje mu skarby tego poznawania Ojca, jak Duch Święty wprowadza w poznawanie Jezusa. On to doznaje i wtedy on wie, że to jest prawda. Duch Święty daje nam to czego oko nie widziało, czego ucho nie słyszało, już dzisiaj. Duch Święty oznajmia nam i obznajamia nas z tymi rzeczami, które są przed nami również dlatego, żebyśmy wiedzieli ku czemu też idziemy i mamy to przez wiarę w Jezusa Chrystusa.

Wszystko w Nim musisz mieć. Jeżeli umarłeś na krzyżu, to nie możesz już ty żyć. Musisz mieć wszystko w Jezusie jeżeli chcesz, żeby Bóg uznał cię. Bo my nie jesteśmy usprawiedliwieni tylko dlatego, że umarliśmy, ale dlatego, że zmartwychwstaliśmy w Jezusie do nowego życia. Ktoś może chodzić umartwiony: "martwy jestem, martwy jestem", ale dopóki nie powiesz: "żywy jestem", to nadal jest nieusprawiedliwiony. Bóg nie uznaje tego. Można iść w największy zakon, umartwiać się, chcąc pokazać, że jestem martwy. Bóg i tak nie uzna tego. Musisz wyznać, że jesteś żywy dzisiaj w Chrystusie, musisz być złączony z Jego zmartwychwstaniem przez wiarę, musisz chodzić jak człowiek nowego życia, jak człowiek, który patrzy ku Bogu i mówi: "jestem z Tobą pojednany w Jezusie, jestem z Bogiem Wszechmogącym, który stworzył niebo i ziemię pojednany już, mam pokój z Bogiem przez wiarę w Jezusa, jestem pewny Boga, że On przeprowadzi mnie przez wszystkie rzeczy".

Jego rozkazy są doskonałe, w nich nie ma żadnego błędu, one docierają wszystkie do Kościoła, do ciała Jezusa Chrystusa i poruszają Kościołem. Czy wierzysz w to? Jeżeli wierzysz, jesteś zbawiony dzisiaj. Nie musisz czekać na jutro. Możesz dzisiaj wznieść ręce do Boga i wychwalać Go już. Niebo jest przed tobą. W duchu i prawdzie możesz Go chwalić za to co On dał ci w Jezusie, bo to masz. Ale nie wmówisz sobie tego. Bóg musi powiedzieć: "To jest godna wiara, bo on wierzy we wszystko w Jezusa. On kiedy ma doświadczenie, patrzy na Jezusa, kiedy ma radość patrzy na Jezusa. On ma wszystko w Moim Synu. Usprawiedliwiam go." Całe niebo słyszy głos Boga: "dzisiaj usprawiedliwiony". I Paweł mówi: "codziennie umartwiam tego starego człowieka, żeby Bóg powiedział, kiedy wchodzę w nowe życie w Jezusie: "usprawiedliwiony". Idę dalej jako żołnierz Chrystusa i diabeł nigdzie nie może pociągnąć mnie. Nie może mnie nawet dotknąć, bo Ten, który jest zrodzony z Boga nie pozwala mu na to. Jestem w szeregach Chrystusa i wtedy Jego rozkazy są mi miłe i nie są ciężkie, bo Duch Święty czyni je łatwymi. 

Jan 14:23