Wiara, usprawiedliwienie, pokój z Bogiem
Wiara, usprawiedliwienie, pokój z Bogiem – część 6
Musimy w tym być, musimy mieć to codziennie. Pamiętaj o tym: wiara, usprawiedliwienie, a dopiero pokój. Nie możesz mieć pokoju z Bogiem bez wiary i bez usprawiedliwienia. Bóg jest święty, nie zniesie cię. Izrael chociaż był ludem wybranym, doznawał tego, że Bóg mówił: "grzechy wasze oddzieliły was ode Mnie." Musisz wiedzieć, że w Jezusie Chrystusie jesteś oczyszczony Jego ofiarą raz na zawsze w sercu swoim, w duchu swoim, w sumieniu swoim, na ciele swoim. Wszystko oczyszczone, abyś miał ducha, duszę i ciało czyste, abyś mógł stawać przed Bogiem i mógł wznieść ręce do góry, i powiedzieć, że kochasz Boga. I by Bóg powiedział: "tak, to są czyste ręce". Jest to chwalebne dla nas, prawda? Wszystko czyste ofiarą Jezusa.
Teraz chciałbym powiedzieć co znaczy dla nas pokój z Bogiem. Wchodzimy w Bożą armię. Od chwili, kiedy masz pokój z Bogiem, jesteś Jego żołnierzem, na Jego rozkazy. Tak czytamy w Biblii - już nie żyjemy sami dla siebie, lecz dla Chrystusa. Jesteś Jego żołnierzem, którego On zdobył sobie, oczyścił, ubrał i posłał ku zwyciężaniu. Czy tak wierzysz? Już nie myślisz o tym co z tyłu, nie myślisz jak byłeś w armii wroga, jak chodziłeś krętymi drogami, jak kłamałeś, jak buntowałeś się wobec Boga, jak robiłeś różne rzeczy. Już nie myślisz o tym. To zostało zdjęte z ciebie. Teraz myślisz o tym co jest dobre, miłe i pożyteczne dla ciebie, i idziesz w Bożym zwycięstwie. To masz kiedy masz już pokój z Bogiem, bo Bóg nie pośle cię w swojej armii, dopóki nie masz z Nim pokoju, bo jesteś po przeciwnej stronie. Musisz mieć Jego rynsztunek, musisz mieć uwolnione ręce od kamieni, a usta od różnych słów. Musisz mieć otwarte usta dla Słowa Bożego. Mówię to, co jest napisane i co jest prawdziwe u Boga. Nasze usta mają wypowiadać wszystko jak mówi Słowo Boże, bo dzisiaj nie żyjemy dla siebie, ale dla Pana. Niech to w nas Duch Święty urzeczywistnia. To jest obraz, do którego się teraz przyrównujemy i patrzymy na ile już Duch Święty przeprowadził nas, na ile ten pokój z Bogiem wykształca nas na żołnierzy coraz bardziej podobnych do tego Jednego, do Jezusa Chrystusa. To nas bardzo zachęca, bardzo zachęca, żeby biec dalej. Żeby kiedy idziemy na górę, to tak jak nasz Pan Jezus szedł na górę i doznawał, i modlił się, i miał tam społeczność z Ojcem, i tam otrzymywał również rozkazy. Rozkazy możemy odbierać też i w dolinie, i w jeziorze, i w każdym jednym miejscu, bo Pan jest. Jesteś żołnierzem.
Chcę przeczytać List do Efezjan 2, 8-10:
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.”
To jest po stronie kiedy jesteś już człowiekiem, który jest w armii Pana. Teraz otrzymujesz uczynki Boże w Jezusie Chrystusie. Już nie napełnia cię diabeł swoimi uczynkami, lecz Bóg cię napełnia w Chrystusie Jezusie swoimi czynami i daje ci wszystko ku temu, abyś mógł w ten pobożny sposób pielgrzymować. On stoi za tym Słowem i każdy kto wierzy, doznawać to będzie na sobie samym, że Bóg jest prawdziwy. Najpierw On musi rozebrać swoich żołnierzy i mówi: "zewleczcie z siebie starego człowieka i przez odnowienie umysłu przyobleczcie się w nowego." Daje nam doznawać tego, że w nowym życiu będziemy przechodzić różne doświadczenia Chrystusa Pana, i cierpienie i odrzucenie, i sponiewieranie, i oskarżenia. Różne rzeczy będziemy przechodzić w nowym życiu. On nie mówi, że nowe życie to jest sielanka. On mówi, że nowe życie będzie przechodziło taka próbę, że stare nie ma szansy przejść tej próby. I tylko nowe życie przejdzie próbę i wejdzie do wieczności. Musi przejść próbę tu na ziemi, aby gdy wejdzie do wieczności, już więcej żadnej próby nie przeżywało. Tylko tutaj, na tej ziemi.
A więc jesteśmy powołani do tego, aby być żołnierzami Chrystusa.
Otwórzmy 2List do Tymoteusza 2,3-13:
„Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa.”
Umiłowani w Panu, tak chciałbym prosić was, abyście zastanowili się, czy my cierpimy jako dobrzy żołnierze Jezusa Chrystusa? Czy znosimy cierpienia jakie są nam zadawane i nie odpowiadamy złem za zło? Czy my jesteśmy ludźmi, którzy niosą dobro Chrystusowe? Czy jesteśmy w armii Pana jako ci, których ręce zostały już oczyszczone od różnych rzeczy? Czy pośród nas dzieją się jeszcze złe rzeczy? Jezus mówi: "Przyszedłem wszystko wziąć na krzyż." Wyrzucaj to, proś Pana, szukaj Jego obecności. Jego zbawienie musi ogarnąć całe twoje wnętrze. Twój wewnętrzny człowiek musi być cały zbawiony, aby ten zewnętrzny mógł również przybliżać się do Boga, żeby był otwarty ku Bogu, żeby był gotowy poddawać się zniszczeniu, aby ten wewnętrzny odnawiał się z każdym dniem.
Czy w tej armii wiemy, że Bóg chce, abyśmy czynili dobro? Bo Jakub mówi, że kto umie czynić dobro, a nie czyni, grzeszy w tym momencie. Nawet żołnierz Chrystusa, gdy nie robi niczego złego, ale też nie robi dobra, które otrzymał w Chrystusie, to już grzeszy. Czy widzicie jaka potężna moc Pana spoczywa na Jego ludzie, skoro oni są gotowi czynić Boże dobro, pośród świata nieprawości? I Bóg mówi, że skoro oni nie czynią tego dobra, to znaczy, że już coś pokręcili, już nie patrzą odpowiednio na Jezusa, już się zagubili, już grzeszą gdzieś niedowiarstwem, popełniają grzech.
Bóg jest solidny i swój lud rozlicza w Chrystusowy sposób, On chce mieć nas dla siebie. To jest obraz do czego powołał nas Bóg. Zmierzajmy tam. Wierząc w Jezusa możemy iść w tym kierunku i nabywamy coraz bardziej władz poznawczych. Jesteś coraz bardziej wyćwiczony. Gdy spotkamy się tu za rok, to będzie można zobaczyć, że jesteś o rok mocarniejszym żołnierzem Chrystusa. Bardziej okrzepłeś, używasz oręża Bożego, nie walczysz złem, nie obmawiasz, nie plotkujesz, nie szamoczesz, nie uderzasz. A gdziekolwiek jeszcze coś jest nie tak, mówisz: "bracia, pomóżcie mi". I chcesz naprawdę, aby Bóg uwolnił cię od tych rzeczy. Chcesz być całkiem czysty, aby owocować dla Pana, bo kochasz Go, bo wszystko w tobie dzieje się naprawdę.
„Żaden żołnierz nie daje się wplątać w sprawy doczesnego życia”,
Jestem pewien tego co tu jest napisane. Żaden żołnierz nie daje się wplątać w sprawy doczesnego życia, bo on widzi to przyszłe. I dlatego on chce mieć zawsze czas dla Pana. Idzie do pracy, wykonuje pracę, tylko na tyle ile daje mu Bóg, ale w jego sercu jest: "dla Pana". Wszystko dla Pana, gdy pracuję, gdy jem, gdy mówię, wszystko dla Pana. Nie marnuję czasu nawet w pracy, bo pracuję dla Pana. Wszystko dla Niego, czy w słowie, czy w czynie.
„aby się podobać temu, który go do wojska powołał”.
„Żadenżołnierz nie daje się wplątać w sprawy doczesnego życia, aby się podobać temu, który go do wojska powołał. Bo nawet jeśli ktoś staje do zapasów, nie otrzymuje wieńca, jeżeli nie walczy prawidłowo.”
Musimy walczyć prawidłowo według Bożego zamysłu.
„Rolnik, który pracuje, powinien najpierw korzystać z plonów”.
Najpierw ty musisz być zbudowany, aby dać komuś innemu. Najpierw ty musisz być mocny w Panu, aby dać komuś innemu.
„Rozważ, co mówię, a Pan da ci właściwe zrozumienie wszystkiego. Miej w pamięci Jezusa Chrystusa, który został wskrzeszony z martwych, jest z rodu Dawidowego, według mojej ewangelii, dla której cierpię niczym złoczyńca aż do więzów, ale Słowo Boże nie jest związane; dlatego wszystko znoszę przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia, które jest w Chrystusie Jezusie, wraz z chwałą wiekuistą. Prawdziwa to mowa: Jeśli bowiem z nim umarliśmy, z nim też żyć będziemy; jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze; jeśli my nie dochowujemy wiary, On pozostaje wierny, albowiem samego siebie zaprzeć się nie może.”
To jest nasz Wódz! Myślę, że to słowo przerwę w tym momencie i jak da Pan, to dokończymy następnym razem, gdyż ono prawdopodobnie sięgnęłoby nam poza naszą kolację. Pozostawimy to, aby to co już zostało powiedziane, pracowało w nas, aby wydało już dobry plon, przygotowawszy dla tego co jeszcze będę chciał powiedzieć: "co znaczy mieć pokój z Bogiem." Amen.

