Wódz świętych żołnierzy
Wódz świętych żołnierzy – część 6
Kazanie z 7 sierpnia 1999 roku.
Kiedy uczniowie zostawili Go, wszystko pokazuje obraz rozpaczy, a Jezus idzie na krzyż. Jest gotowy ponieść konsekwencje jako nasz Wódz, aby dać nam triumf, dać nam triumf chwały, aby nasza trąbka grała zwycięski rytm i abyśmy uwielbiali Pana dziś i każdego dnia. Nasz Wódz szedł i pokazał: "tak idź za Mną". Weź i ty tak swój (?39:50)) i idź, i zwyciężaj i pokonuj przeciwności, lecz nigdy nie strać miłości. Niech to zawsze będzie w miłości do Pana i do Kościoła.
Przeczytam jeszcze tyko dwa teksty. Myślę, że jest to dla nas jasne, że bez Wodza, armia rozpada się. Jeżeli armia straci z oczu Wodza, to już jest koniec. Najczęściej kiedy zabito wodza, to armia była już w rozsypce. Ale tutaj Wódz wstał z martwych. Armia powstała też, zbiegła się do Wodza i dzisiaj mamy Wodza, który nie tylko, że śmierć pokonał, ale też prowadzi nas do wieczności. Pamiętajmy o tym.
Czy cieszycie się, że macie takiego Wodza, który was kocha, szanuje też? Naprawdę szanuje swoich żołnierzy. Nie maltretuje ich, nie niszczy, nie zużywa ich bezcelowo. Nie. Wszystko dzieje się dokładnie według woli Ojca.
2List do Koryntian, 5,14.15:
„Bo miłość Chrystusowa ogarnia nas, którzy doszliśmy do tego przekonania, że jeden za wszystkich umarł; a zatem wszyscy umarli;”
Tak wyglądają żołnierze Jezusa.
„a umarł za wszystkich, aby ci, którzy żyją, już nie dla siebie samych żyli, lecz dla tego, który za nich umarł i został wzbudzony”
Pan zachęca nas. Dla nas najpiękniejsze jest to, gdy możemy żyć już dla Niego, że możemy serca otwierać dla Niego. To jest piękne umiłowani. Otwierać serca dla Jego rozkazów. Już teraz możemy żyć dla Niego, spokojnie, poddając się Jemu, ale zawsze dla Niego. Mieć wiarę w Niego. On to wszystko czyni wspaniale. Mówię wam, że my ludzie czasami wyobrażamy sobie jak ten Wódz może nas prowadzić i wtedy przyjmujemy wiele głupich rozwiązań i myślimy, że On na pewno będzie chciał nam coś złego zrobić. Wiecie, że ludzie często myślą: "krzywdę mi zrobi, gdy Mu zaufam". On na pewno zrobi mi coś niedobrego, kiedy Mu zaufam. On na pewno wrzuci mnie gdzieś w jakieś najgorsze rzeczy, kiedy Mu zaufam". Czy taki jest Jezus? Czy taki Jezus szedł na krzyż? Czy taki Jezus mógłby ci zrobić krzywdę, skoro On dał się ukrzyżować za twoje i moje grzechy? Skoro do końca cię umiłował, czy On chce twojej szkody, czy nie chce twego zysku? On chce zysku. Możesz zaufać temu Wodzowi. Jego rozkazy na pewno dają ci zbawienie. Na pewno dają ci wyzwolenie od rzeczy tego świata. Jego rozkazy są piękne i spolegliwe.
„Dlatego już odtąd nikogo nie znamy według ciała; a jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już nie znamy. Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe”. 2Kor.5,16.17.
Tak chciałbym jak tylko mógłbym przekazać ten tekst. Wszystko nowe, umiłowani w Panu. Wszystko nowe, zupełnie nowe, nowe pragnienia, nowe dążenia, nowa radość, nowe oczekiwanie. My oczekujemy już spotkania z Ojcem, oczekujemy, że zasiądziemy już przy tym stole przygotowanym przez Ojca. Zasiądziemy razem, jak wszystkie Jego dzieci i będziemy się radować i cieszyć tam całą wieczność. Mamy tą jedną nadzieję i dlatego rozumiemy się, gdy mówimy: "Ojcze, umiłowany Ojcze. Czekamy tutaj na przyjście Pana." Czekamy na przyjście naszego Wodza i Zbawiciela, kiedy przyjdzie po wszystkich swoich żołnierzy na przestrzeni wieków, aby zabrać nas wszystkich do siebie.
Jesteśmy nowym stworzeniem. O, dopuść do swego serca to - nowe stworzenie, stare przeminęło. Dopuść to i wtedy w armii Pana nie będziesz chciał walczyć inaczej, jak tylko według tego co Jezus ci da. Dopuść to - nowe stworzenie, stare przeminęło, liczy się tylko Jezus. Mówiliśmy o byciu uczniem, mówiliśmy jaki warunek musi być, żeby być uczniem Jezusa, żeby być jak Mistrz nasz, Jezus Chrystus, jakie warunki musimy spełnić jako żołnierze. Pamiętajmy o tym - nowe stworzenie, zupełnie nowe. Jesteśmy braćmi i siostrami, jeden Ojciec nas zrodził, jedną krwią zostaliśmy oddzieleni od wszystkich naszych martwych uczynków. Zostaliśmy przeznaczeni do wieczności z Bogiem, napełnieni Duchem Świętym, który ma nas prowadzić aż do tego miejsca. Ma napełniać nas prawdą, objawieniem, ma napełniać nas posileniem, pocieszeniem, pokrzepieniem, ma nas napełniać każdego dnia. Niech Pan będzie uwielbiony.
Mamy jeszcze spożywać Wieczerzę Pańską, tak, że będę zbliżał się do zakończenia tego głoszenia. To co jest zaznaczone jest wyraźne, wyraźne. Patrzmy na Niego, patrzmy na Niego kim On dla nas jest. Rozkoszujmy się Nim, jako Jego żołnierze i mówmy zgodnie z prawdą: "nasz Wódz jest niezwyciężony, nasz Wódz pokonał wszystko." Kiedy cokolwiek dzieje się, patrzysz ku górze. Z góry nadchodzi twoja pomoc każdego dnia. Wierzysz w Niego, a pomoc nadchodzi każdego dnia, jako gotowa dla ciebie. Wierz tylko w Niego, a przyjmiesz ją. Każdego dnia przyjmiesz pomoc swego Wodza i będziesz mógł walczyć w Boży sposób. Patrz na Niego zawsze.
"A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał z sobą,przez Chrystusa i poruczył nam służbę pojednania, to znaczy, że Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków, i powierzył nam słowo pojednania.”2Kor.5,18.19.
To jest piękne dla nas żołnierzy, słuchać Boga. Gdy doznajemy tych słów, to możemy iść do ludzi tego świata i wiedzieć, że Bóg już pojednał ich z sobą w Jezusie. Już to się stało, kiedy Jezus umarł na krzyżu za grzechy całego świata. My nie musimy mówić najpierw im: "ty zostaw papierosy, zostaw ten alkohol". Jeżeli do człowieka dotrze, że Bóg Wszechmogący wyszedł już mu naprzeciw w Chrystusie, to on zapragnie tego natychmiast i tam zaświeci światło. To on zapragnie tego z powodu światła bożego w nim. Bóg wyszedł z pojednaniem. Bóg już uczynił łaskę dla każdego z nas. Teraz trzeba wejść w korzyść tej łaski, w korzyść tego pojednania, w korzyść każdego Słowa, które zapisane jest w tej Biblii. W korzyść, bo to wszystko jest dla nas bogactwem. Tu są pełne skarby korzyści dane nam, skierowane do nas poprzez Słowo Boże, abyśmy to czytali i w tym znajdowali rozkosz, bo Bóg to powiedział. Mówimy Słowo Boże i to jest amen, i to jest prawda. I sam Duch Święty zgromadził je specjalnie dla nas, abyśmy mogli się w tym kosztować.
Mamy piękne poselstwo do tego świata, mamy piękne poselstwa. Musimy przyjąć to poselstwo do swego serca: "Bóg pojednał w Chrystusie. Stało się, to już się stało". Ten człowiek, który chodził gdzieś po świecie, on już jest pojednany, on jest czysty, święty i nieskalany w Chrystusie. Gdy w to uwierzy, on to przyjmie, bo ma to już w Jezusie, a to już się stało. Gdy to przyjmie, przyjmie coś, co dane mu było prawie dwa tysiące lat temu. Przyjmie to przez wiarę. Za darmo, z łaski, nic nie będzie musiał zapłacić. To jest piękne!
Moglibyśmy nawet mówić tutaj pewne świadectwa, jak niekiedy ludzie szli do chrztu i były tam jeszcze pewne stare rzeczy, a później jak weszło to nowe życie w nich w mocy Ducha Świętego i stare zginęło. Ileż rzeczy, ile wspaniałości!
"Dlatego w miejsce Chrystusa" - zobaczmy żołnierze Pana. W miejsce Chrystusa. Niech Pan nas posila.
„poselstwo sprawujemy, jak gdyby przez nas Bóg upominał; w miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem.” 2Kor.5,20......
Pojednajcie się z Bogiem, uwierzcie. Mówię do tych, którzy jeszcze nie uwierzyli. Ci, którzy wierzą, niech radują się. Uwierzcie, uwierzcie tylko w Jezusa, tylko w Niego. Wyrzućcie w proch wszystkie wiary w siebie, w swoją sprawiedliwość, w swoje możliwości, tak jak zrobił to Paweł. Uwierzcie tylko w Niego, a usprawiedliwienie spłynie na was i pokój Boży napełni wasze serca i umysły wasze. I zaczną napływać rozkazy i będziecie na nie gotowi.
On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą. 2Kor.5,21.
W Nim sprawiedliwością Bożą. Teraz jesteś sprawiedliwością Bożą, takim okazem sprawiedliwości Bożej. Usprawiedliwiony człowiek, sprawiedliwy człowiek idzie do człowieka z tego świata i przekazuje mu poselstwo: "Bóg pojednał cię już w Chrystusie." Być może on powie: "chyba zwariowałeś". Ale zobaczcie, że znajdują się na ziemi ludzie, którzy czekają na to poselstwo, czekają na to poselstwo od Boga. I Paweł gdzieś szedł, głosił to poselstwo i ludzie byli gotowi je przyjąć. Ci, którzy byli przeznaczeni do życia wiecznego uwierzyli w to poselstwo i poganie radowali się, jak czytamy w Dziejach Apostolskich. Gdyż Słowo to dotarło do nich, radowali się, znaleźli się w Królestwie Bożym i radowali się. A więc warunki zostały spełnione: uwierzyli, zostali usprawiedliwieni i radowali się, mieli pokój z Bogiem. Radowali się! Chwała Bogu za to. Dzięki Bogu.
Przeczytam jeszcze z Listu Jakuba, 3,17.18. Niech Pan będzie uczczony, nasz umiłowany Jezus.
„Ale mądrość, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna. A owoc sprawiedliwości bywa zasiewany w pokoju przez tych, którzy pokój czynią.”
Jezus powiedział: "pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam". Nie taki pokój jaki daje świat, żeby tylko podejść inaczej, ale pokój prawdziwy, do końca. Wytrwajmy w tym pokoju z Bogiem, wytrwajmy w pokoju z Chrystusem, wytrwajmy w pokoju z Duchem Świętym, który nas dzisiaj prowadzi. Bądźmy zachowani w jedności pokoju na każdy dzień naszej wędrówki i walki. Nie walczmy orężem ciała, dajmy Duchowi Świętemu miejsce, żeby napełniał nas duchowym orężem. A jeżeli gdzieś pojawi się ciało, ofiara Jezusa została złożona za wszystkich Jego żołnierzy po to, żebyś mógł wiedzieć, że On za to zapłacił. I abyś mógł się oczyścić i pójść dalej do bitwy dla swego Wodza, Jezusa Chrystusa. Amen.

