Rozważanie - List Jakuba 4,1-12

Rozważanie – List Jakuba 4,1-12 – część 3

Czy dostaliśmy coś, czy nie? Czy Bóg komuś dał, a nam nie daje? Jeśli nam nie daje, to dlaczego nie daje? Może jesteśmy leniwi i kiedy nam daje, to my nie chcemy tego przyjąć, aby to nas zmieniło, my chcemy pozostać wolni, żeby robić to, co nam się podoba i dlatego nie przyjmujemy od Niego.”Niech ktoś inny to robi”. Co wtedy będzie? To prawda, dostanie to ktoś inny, ale co będzie z tobą? Będziesz coraz mniej odważny, czy odważną, żeby zwyciężać, żeby czynić wolę Bożą. Będziesz coraz bardziej cieszyć się, że w ogóle jesteś chrześcijaninem, czy chrześcijanką, ale tam nie będzie już życia.

Jak ważne jest, by dobrze wykorzystać to co Bóg chce nam dawać. A więc zazdrość jest cenna, kiedy ona jest święta, kiedy to nie jest zazdrość cielesności, pycha życia, duma, arogancja, czy inne rzeczy. Jest to zdrowa zazdrość, bo walczysz o życie drugiego człowieka. Wiesz, że Bóg stoczył największą bitwę o twoje zbawienie, dlatego chcesz, żeby ludzie byli zbawiani. Nie chcesz odpuścić, kiedy jeszcze jest to możliwe, ale też nie chcesz tego zatrzymywać, kiedy Bóg też tego nie zatrzymuje.

Jeżeli wiemy, że On jest zazdrosny i grozi nam wielkie niebezpieczeństwo, gdy nie będziemy żyli zgodnie z tym jak Duch Święty nas prowadzi, to co chcemy każdego dnia? Skoro wiemy, że On jest ogniem trawiącym, a biada temu, kto wpadnie w ręce Boga rozgniewanego za to, że nie żył zgodnie z Jego Duchem, któremu dał w nas mieszkanie, co wtedy robimy? Poddajemy się Mu, szukamy Go. Chcemy się uratować, błagamy, prosimy: „Boże uratuj mnie, naucz mnie Twoich przykazań, nie zostaw mnie w takim duchowym bezładzie. Muszę mieć w sobie Twój Boże porządek. Napełnij mnie uporządkowaniem. Mój umysł potrzebuje Twojego oczyszczenia, mój umysł potrzebuje Twoich czystych myśli, Twoich Bożych Słów”. Musi mi na tym zależeć, bo wiem, że kiedy On czyni z nas mieszkanie, to chce napełniać nas Sobą, a więc chce napełniać nasz umysł, nasze usta, nasze serce Sobą. Bóg chce mieszkać w nas w pełni, a więc On chce zająć zaszczytne miejsce w nas, jako swoich świątyniach. On jest zazdrosny o dom swój. On nie chce, żeby dom błąkał się gdzieś po świecie. On chce, żeby Jego dom żył pośród świata, ale dla Jego chwały, by było widać, kto w nim mieszka.

A więc mamy być jednego ducha i mamy mieć jedno pragnienie. Nie dziwmy się więc. Jeśli widzisz, że kimś powoduje zazdrość o twoją wieczność, że tracisz wieczność, to nie walcz z tym człowiekiem, nie stawiaj mu jakichś rzeczy, ale zobacz, czy rzeczywiście żyjesz według woli Bożej, czy z ciebie jest pożytek dla Jego chwały, czy budujesz się z innymi na dom Boży w czystości Jego Ducha, w czystości krwi Jezusa.

Zobaczcie jaka też jest odpowiedzialność, jaka jest zazdrość Boga o to, że gdy się nawraca człowiek w zborze, to ten człowiek musi spotkać świętych ludzi. Bo jeśli ten człowiek spotka nie świętych ludzi w zborze, to po pierwszym uniesieniu świętością Boga, ten człowiek spadnie z tej świętości do nie świętości tego zboru. Na tego człowieka, który nawraca się czeka mnóstwo pułapek. Tak zwani starzy wierzący, którzy nie żyją w zgodzie z wolą Bożą, to są te pułapki diabła, które czekają w tych miejscach, gdzie ludzie mogą pomyśleć, że przecież tam zgromadza się Boży lud, tam nie może być zła. A tam właśnie diabeł ma też swoje przyczółki. Lepiej nie bądź przyczółkiem diabła w miejscu, gdzie ludzie powinni spodziewać się świętości, miłości wzajemnej, troski o siebie nawzajem.

Zobaczcie, jaka to jest odpowiedzialność dla nas, którzy nawróciliśmy się wcześniej niż drudzy, musimy być dla nich światłością od Boga. To jest zazdrość Boga o to. Paweł też był zazdrosny, kiedy mówił: „wielu z was powinno być już nauczycielami, a potrzebujecie jeszcze mleka, powinniście już uczyć innych Boga; zazdrości Boga, miłości Boga, wierności Boga, chwały i czystości, nieskalaności przynależności do Boga. Zobaczcie jakie to są ważne rzeczy i diabeł z tymi właśnie rzeczami walczy, bo chce, żebyśmy z nim cudzołożyli w jakichś rzeczach, żebyśmy nie mieli tej świętości Boga w sobie, żebyśmy nie mieli zazdrości, żebyśmy mieli wyrozumiałość dla grzeszników, a nie żarliwość o nich.

5 Księga Mojżeszowa 29, 23-28:

„I będą mówić wszystkie narody: Za co Pan uczynił tak tej ziemi? Co za przyczyna tego wielkiego żaru jego gniewu? I odpowiedzą: Za to, że opuścili przymierze z Panem, Bogiem swoich ojców, które z nimi zawarł, gdy wyprowadził ich z ziemi egipskiej, a oni poszli i służyli innym bogom i oddawali im pokłon, bogom, których nie znali i których im nie przydzielił. Rozgorzał więc gniew Pana przeciwko tej ziemi, tak iż przywiódł na nią wszelkie przekleństwo, zapisane w tej księdze. I wyrwał ich Pan z ich ziemi w gniewie, w zapalczywości i w wielkiej popędliwości, i wyrzucił ich do innej ziemi, jak to jest dzisiaj. To, co jest zakryte, należy do Pana, Boga naszego, a co jest jawne, do nas i do naszych synów po wieczne czasy, abyśmy wypełniali wszystkie słowa tego zakonu.”

Jan 14:23