Co to znaczy modlić się

Co to znaczy modlić się – część 6

Jezus kiedyś pokazał modlitwę celnika i faryzeusza i pokazał kto odszedł wsłuchany, a kto nie. A więc widzimy jak ważne dla nas to jest, abyśmy pojmowali, że musimy spełniać warunki modlitwy, oczyszczać się, przygotować się. Jeśli wiemy, że coś jest, musimy zrobić z tym porządek. Wtedy Bóg widzi, że dbamy o to według Jego zamysłu, Jego woli. I przychodzimy, szukamy pomocy, jeśli jesteśmy słabi. Jeśli nie potrafimy sobie z czymś poradzić, On nie odrzuci nas, przychodzimy i szukamy pomocy u Niego, ale musi być to prawdziwe. Musi nam na tym zależeć, musimy wiedzieć, że jeśli On nie da nam tego, to nie zrobimy tego tak jak powinniśmy zrobić. Musimy dostać to od Niego i dlatego do Niego przychodzimy i nie chcemy odejść bez niczego. Chcemy odejść, otrzymując to, po co przyszliśmy. Taka też jest lekcja modlitwy, aby spodziewać się Jego odpowiedzi i przychodzić z wiarą, pewnością, że On już dla nas przygotował to, bo przyszliśmy do Niego w jego Synu Jezusie Chrystusie, oczyszczeni przez krew jego Syna.

Kiedy czytamy Dzieje Apostolskie, 1, 12-14 widzimy już Kościół:

„Wtedy powrócili do Jerozolimy z Góry, zwanej Oliwną, która leży w pobliżu Jerozolimy w odległości drogi na jeden sabat. A gdy tam przybyli, udali się na piętro, gdzie się zatrzymali Piotr i Jan, i Jakub, i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub Alfeuszowy i Szymon Zelota, i Juda Jakubowy. Ci wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie wraz z niewiastami i z Marią, matką Jezusa, i z braćmi jego.”

Trwali jednomyślnie w modlitwie, wołali w jednej sprawie, stając przed obliczem Boga. Jeśli ustalą temat modlitwy i będą tego trzymać się, przychodząc przed Boże oblicze, Bóg mówi: „Ja wysłucham ich”. Tu nie chodzi o taką modlitwę, że ileś osób modli się i każdy modli się o coś innego. Wtedy jest chaos. Ale gdy ustalamy i modlimy się na przykład o czas tego zgromadzenia i wszyscy wołamy o czas tego zgromadzenie, to Bóg nas wysłuchuje. Chyba, że przez objawienie wskaże jakiś inny temat modlitwy. Ale On chce, żebyśmy byli uporządkowani, tak jak mówiliśmy sobie, On lubi porządek przed sobą.

Dzieje Apostolskie 1,24-26:

„Potem modlili się tymi słowy: Ty, Panie, który znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego obrałeś, aby zajął miejsce w tej służbie i w posłannictwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść na miejsce swoje. I dali im losy; a los padł na Macieja, i został dołączony do grona jedenastu apostołów”.

Potem się modlili tymi słowy. Ważna jest jedność w modlitwie, żebyśmy współpracowali ze sobą w modlitwie w jednym Duchu Chrystusowym. To wszystko są bardzo ważne rzeczy.

Dzieje Apostolskie 16, 23-26:

„A gdy im wiele razów zadali, wrzucili ich do więzienia i nakazali stróżowi więziennemu, aby ich bacznie strzegł. Ten, otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu, a nogi ich zakuł w dyby. A około północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem wielbili Boga, więźniowie zaś przysłuchiwali się im. Nagle powstało wielkie trzęsienie ziemi, tak że się zachwiały fundamenty więzienia i natychmiast otworzyły się wszystkie drzwi, a więzy wszystkich się rozwiązały.”

Widzimy, że wołali, śpiewali Bogu, oddając Mu cześć i chwałę, pełni wdzięczności, chociaż w takim doświadczeniu.

Bracia i siostry, myśmy zostali powołani na bohaterów wiary, na ludzi, którzy będą dzięki modlitwie należeli do Tego, który obdarza wszelkim dobrem, przez imię Jezusa Chrystusa, należąc do Niego, rozmawiając z Nim. To jest najpiękniejsze. Wiecie, ludzie bardzo często przeszkadzają swymi złymi rozmowami, próbą odwracania uwagi od Boga, kiedy jest święty czas, kiedy jesteśmy z Bogiem. Słowo Boże też mówi, że złe rozmowy psują dobre obyczaje. Mówmy o tym co dobre, miłe i pożyteczne. Też myślmy o tym, budujmy się w tym, wykorzystujmy ten czas.

Dzieje Apostolskie 20,36-38 oraz 21,5:

„A to powiedziawszy, padł na kolana swoje wraz z nimi wszystkimi i modlił się. I powstał płacz wielki wśród wszystkich, a rzucając się Pawłowi na szyję, całowali go, bolejąc szczególnie nad słowem, które wypowiedział, że już nigdy nie będą oglądali jego oblicza. I odprowadzili go na statek”.

„Lecz kiedy nasz pobyt się skończył, wyruszyliśmy i udaliśmy się w drogę, a wszyscy wraz z żonami i dziećmi towarzyszyli nam aż za miasto, a padłszy na kolana na wybrzeżu, modliliśmy się.”

A więc wspólnie Kościół modli się, jest jedno. Bądźmy tak jedno. Bądźmy tak jedno od komory już, od złączenia w Chrystusie z Bogiem, bądźmy jedno. Jeśli nie jesteśmy w komorze jedno z Bogiem, to nie będziemy jedno z nikim. Tam zaczyna się jedność, w Chrystusie. Tam się zaczyna prawda, kim jesteśmy, kiedy poruszamy się już między innymi ludźmi.

Są też prośby o siebie samych. Paweł też często prosił, żeby modlono się za nim. Widział potrzebę Kościoła, żeby modlono się za nim, żeby Bóg dał mu odwagę do głoszenia dalej.

Mamy też wiele takich zawołań, żeby nie dać się zniechęcić. Pamiętamy, jak czytamy to w Dziejach Apostolskich, kiedy mówiono, żeby w imieniu Jezusa już więcej nic nie mówili, ani nie robili i grożono im, i wtedy Kościół stanął przed Bogiem, i Bóg odpowiedział. Nie dać zniechęcić się przeciwnościami, widzieć triumf Chrystusa, być zwycięzcą w modlitwie, należąc do Boga. Pamiętaj o tym, musisz to zobaczyć. Jak nie zobaczysz, to nawet za chwilę, nie będziesz już pamiętać o tym, o czym mówiliśmy. Musisz zobaczyć, że bez modlitwy nie ma prawdziwego chrześcijanina. Bez modlitwy nie byłoby prawdziwego Chrystusa. To wszystko musi być w czystości z Ojcem.

Widzimy też Piotra, kiedy Korneliusz miał już posłać po niego, to Piotr wychodzi na dach, żeby się modlić. Dlaczego wychodzi na dach? Bo chce być sam z Bogiem i Bóg też odpowiada.

Musimy szukać czasu z Bogiem. Jest jakaś potrzeba, wtedy dobrze jest odejść na bok, pójść do pokoju, pójść do komory i modlić się do Boga. Nauczyć się, że kiedy On będzie ze mną, to wtedy ja przejdę i nie skrzywdzę żadnego człowieka, tak jak On nie krzywdzi. Ale będę zbudowaniem, pomocą, wsparciem tak jak Chrystus. Obyśmy byli jak Chrystus w tym. Niech ten czas relacji z Bogiem będzie przez nas zachowany w czystości i trzeźwości w Jezusie Chrystusie. Amen.

 

Jan 14:23