Gorliwość w miłości

Gorliwość w miłości – część 9

Ewangelia Mateusza, 5 rozdział, 44 wiersz:

Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują,

Jaka to jest potęga Boga, który wpływa na nas ludzi, że w tej miłości zawarta jest również miłość do nieprzyjaciela naszego. Jak bardzo potrzebujemy Pana, ja i ty każdego dnia, by żyć dzięki Bogu na tej ziemi. To wybija mi z głowy wszystkie moje pyszne pomysły, wszystkie moje mniemania jaki jestem wielki. Wybija mi to z głowy całkowicie. Pozostaje mi tylko jedno: Chrystus we mnie, nadzieja chwały. I w tobie też, nadzieja chwały. I na tym terenie możemy pomóc sobie nawzajem, starając się o to nawzajem, żeby nie przeszkadzać sobie, ale pomagać. Nie tylko, że nie okradać się nawzajem, ale darzyć się tym dobrem. Jeżeli wiem, że czymś irytuję innych, będę naprawdę chcieć, żeby to zostało doprowadzone do zniszczenia. Tak jak coś wejdzie w nasze ciało, inne cząstki ciała pomagają tej cząstce, by wyjąć to, gdyż jest w największym doświadczeniu bólu, żeby ten ból zniknął. Mamy mieć nawzajem o siebie jednakie staranie.

Naprawdę, to jest coś pięknego, kiedy widzę Pana i widzę zamysł Boga względem nas ludzi. I widzę, że nie dostaje nam do tak potężnego zamysłu, że myśli Jego są większe niż moje. Ja w moich myślach mogę ocenić się, że jestem w porządku chrześcijaninem, a Bóg mówi: „człowieku, wiesz jak ty bardzo jeszcze potrzebujesz zobaczyć co to jest chrześcijaństwo według Mojego widzenia, według Mojego formatu, w którym jest Mój Syn, Jezus Chrystus? I Ja ciebie właśnie prowadzę do tego wspaniałego miejsca. Tylko nie wzbijaj się w pychę, ale wierz i trwaj”.

A więc mamy miłować nieprzyjaciół.

List do Rzymian, 12 rozdział, 10 wiersz:

Miłością braterską jedni drugich miłujcie, wyprzedzajcie się wzajemnie w okazywaniu szacunku, 

Miłością braterską, nie jakąś nieokreśloną, ale ty naprawę musisz być moim bratem, a ja twoim bratem, ty moją siostrą, a ja twoją siostrą. Rozumiecie, musimy być naprawdę takimi. Miłować się miłością braterską, a nie tak, że jesteś, ale czy jesteśmy rodziną? Czy pełnimy tą samą wolę tego samego Ojca? Zapisane to jest też w 1 Liście Piotra, 1,22.

A teraz idę do miejsca, którego nie chciałbym przeczytać. Zaprawdę to miejsce zapisane jest w tej Biblii i każdy brat, który myśli o żonie musi znać to miejsce. Możemy teraz ponarzekać, żeby te żony były przyjemniejsze, żeby były bardziej miłe dla nas. „Panie to byłoby całkowicie proste, żeby to zrobić”. Możemy ponarzekać, albo ukorzyć się przed Panem, prosząc: „Panie, uczyń czystą przestrzeń w tej sprawie.”

List do Efezjan, 5 rozdział, 25 wiersz:

Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie

Jakim ja jestem człowiekiem dla Jezusa, że On wydał za mnie samego siebie? Ile stwarzam Mu problemów codziennie? Moja żona nie jest w stanie tyle mi stworzyć. Pan chce przeze mnie pokazać, że kocha moją żonę. A ja mogę przyjmować irytację i irytacją zamykać Jemu drogę do pokazania tego, kim On jest. Żona jest najlepszym obrazem tego, czy kocham Boga, ponieważ jest najbliżej i dlatego jest największa bitwa o to pole. Diabeł właśnie na tym terenie roztacza największą bitwę. Dlatego lepiej nie mieć żony, przynajmniej nie muszę wtedy czytać tego miejsca. Ale są inne miejsca, które też muszę wtedy przeczytać. Przez cały czas chodzi tu o miłość Bożą. Nie mówię o miłości cielesnej, uczuciowości ludzkiej, mówię o Bożej miłości, która zawsze chce zbawić drugą osobę, uratować, wprowadzić do wieczności. Nie mówię o bieganiu w kółko, czy innych rzeczach, mówię o tym, jak Jezus umiłował nas, Kościół. Poszedł za nas na krzyż. Tak też mamy uczyć się jak traktować swoje żony. Można o tym przeczytać również w Kolosan 3,19.

Teraz jest trudność dla was. 1List do Tesaloniczan, 5 rozdział. Lepiej nie być w zborze, ale skoro jesteście już w zborze, to musicie też o tym wiedzieć. Czytamy 12 i 13 wiersz:

A prosimy was, bracia, abyście darzyli uznaniem tych, którzy pracują wśród was, są przełożonymi waszymi w Panu i napominają was; Szanujcie ich i miłujcie jak najgoręcej dla ich pracy. Zachowujcie pokój między sobą.

Coraz bardziej widoczna przestrzeń miłości. Pan w każdej sprawie, chce pokazać swoją miłość, bo On chce naszego dobra, nie zła. Tak jest w każdej sprawie. Nie będę wszystkiego czytał, bo tam jest relacja rodzice – dzieci i wiele innych. W tych wszystkich sprawach miłość musi znaleźć swoje miejsce, w pracy, w każdym miejscu.

Chwała Bogu. To jest taka dostojna cisza świadomości jak wspaniały jest Bóg, jak wspaniałe są Jego pragnienia. Jak bardzo muszę otwierać Mu całe swoje wnętrze, by On uczynił to możliwym. Jak bardzo potrzebuję, by krzyż niszczył moje rozgoryczenia, moje niechęci, żeby nie było przeszkody dla Jego miłości, żeby On mógł mieć mnie bezgranicznie dla swojej chwały. Jak bardzo potrzebuję być codziennie ukrzyżowany. Dlatego Słowo Boże mówi w 2 Liście do Koryntian, w 5 rozdziale, że Pan miłuje wszystkich tych, którzy doszli do tego samego przekonania, że skoro On umarł, wszyscy umarliśmy, aby nie żyć już dla siebie, ale dla Niego.

 

Jan 14:23