Ewangelia Jezusa Chrystusa
Ewangelia Jezusa Chrystusa – część 4
Ewangelia Jana, 1 rozdział, 12, 13 wiersz:
Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga.
Pan przyszedł do swoich, a swoi nie przyjęli Go. Ale tym, którzy Go przyjęli dał prawo stać się dzieckiem Boga. Co to znaczy: dał prawo być dzieckiem Boga? Jakie prawo ma twoje dziecko w twoim domu? Czy takie samo prawo ma inne dziecko (np. sąsiada)? Czy kiedy inne dziecko choruje, twoje serce jest tak samo poruszone, jak choruje twoje dziecko? A więc, co to znaczy „dał prawo”? To znaczy, że Bóg przyjmuje ciebie, jako Ojciec, który to, co powiedział względem każdego swego dziecka, będzie pełnić z całego swego Boskiego serca. To znaczy, że Chrystus otwiera przed tobą całą działalność Ojca, całą korzyść płynącą z tego, że masz wstęp do Miejsca Najświętszego przez Jego krew. Otwiera przed tobą wszystko, co Ojciec dał swoim dzieciom. Dostałeś prawo przychodzenia w każdym czasie przed oblicze swojego Ojca, aby wielbić Go, czcić, prosić, szanować, wyznawać Mu swoją miłość i wdzięczność, wierność i pragnienie zobaczenia Go takim, jakim jest. W tym prawie mieści się wszystko, co najpiękniejsze. To nie jest tylko to, że mogę teraz nazywać się Jego synem, czy córką, ale otwiera się przede mną wszelkie duchowe błogosławieństwo niebios.
Jak korzystasz z tego bracie i siostro? Jak korzystamy z prawa otwartego nieba, kiedy przyjęliśmy Jezusa? Czy teraz niebo jest zawsze dla nas otwarte, a my zawsze czerpiemy z tego nieba dla Jego chwały? Czy korzystamy z tego prawa każdego dnia, nie dając się okraść z tego prawa diabłu przez ciągnięcie do korzystania z prawa tego świata? Mamona, rzeczy, pozycje.
Dzisiaj prawo nieba jest przed nami otwarte, prawo czerpania z miejsca miłości, prawo czerpania łaski za łaską, czerpanie z przywileju opieki nie tylko zdrowotnej, ale nad duchem, duszą i ciałem. Czy zdajesz sobie sprawę, co tutaj jest zawarte? Jakie potężne prawo zostało przed tobą postawione – prawo łaski, prawo synostwa. Czy zdajesz sobie sprawę, jak cudowne jest to, co powiedział tutaj Pan: „oto daję ci prawo bycia synem, córką Boga”? Czytaj więc, co Bóg mówi do swoich synów i córek, gdyż to jest otwarte przed tobą i przede mną. Mówi również o obowiązkach i zagrożeniach, mówi również, że można być odciętym, jeśli zaniedbam Jego dobroć. Ale jak wiele nieba może być na ziemi, kiedy pozostajemy w tym prawie, w wierności Bogu, aby On był uwielbiony w nas i przez nas? Jak wiele nieba może ujawnić się na ziemi, kiedy my prosimy w zgodzie z Jego wolą?
Będziemy chcieli dzisiaj zajrzeć w te Słowa Jezusa, zajrzeć w tę potężną perspektywę, o której mówili też i apostołowie, że w Nim Bóg ubłogosławił nas wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios, że w Nim dostaliśmy wszystkie skarby. O, Panie pomóż nam. Nasze umysły są za ciasne, żeby dotarło to do nas, żeby serce głęboko poruszyło się po tym, co Pan mówi. „Oto otwieram przed tobą wszystko, wszystko, co ma Ojciec i co Ojciec dał mi, abym mógł tym napełniać cię.” Zobacz, jakie jest nowe, piękne życie dziecka Bożego. Zobacz, jak ważne jest, by zachować ten status na każdy dzień, aby niebo było otwarte. Stracić wszystko, ale nie niebo. Uczeń Królestwa Niebios korzysta z nowego i starego.
Zobacz wspaniałość tego, co Jezus mówi, zobacz, a wtedy zostawisz te wszystkie rzeczy, te humory, nastawienia i różne inne, bo one są głupstwem, traceniem czasu na to, co nic nie daje, a wręcz szkodzi. Myśl namiętnie o tym, co w górze, myśl o Chrystusie, który siedzi po prawicy Ojca i który ma przed tobą wszystko otwarte. Myśl o Nim, o tym, co dobre, miłe i pożyteczne, bo Pan otworzył przed tobą niebo, dał ci prawo czerpania z nieba.
„Każdemu, który przyjmie Mnie, dam prawo bycia dzieckiem Bożym”, mówi Pan. Nie stracisz wtedy ani jednego dnia na świat, bo to jest zbyt piękne, by tracić czas na marności. Ludzie tracą czas, dlatego, że nie widzą wspaniałości nieba, wspaniałości Jezusa. Tracą czas na świat, bo nie mają tego, co jest w niebie. Gdyby mieli to, co w niebie, świat nic nie znaczyłby dla nich ze swoimi błyskotkami. Wszystko, co najpiękniejsze dostaliśmy w Chrystusie.
Świat przemija wraz z rozkoszami swymi, ale rozkosz Chrystusa nie kończy się nigdy. Pomyśl o tym, jak ważne jest, żeby korzystać z nieba, bo nie po to zostało otworzone przed nami niebo, żebyśmy tylko chodzili i patrzyli. Nie, niebo zostało otwarte, żebyśmy czerpali z nieba tak, jak czerpał Pan Jezus chodząc po ziemi. Tam są aniołowie wstępujący i zstępujący, niebo – ziemia, niebo – ziemia, cały czas był ruch. Czy taki ruch jest z powodu ciebie i mnie? Czy w niebie jest również ruch i aniołowie mają zajęcie? Przecież one są duchami usługującymi. Usługiwały też Panu, kiedy był kuszony. Kiedy był w Getsemane, przyszedł anioł i umacniał Go tam. Pamiętamy jak apostołowie byli w więzieniu, jak przyszedł do nich anioł i powiedział: „wy tu nie siedźcie, idźcie tam i mówcie Słowa, które darzą życiem”.
Chwała Bogu! To jest tak potężne, tak prawdziwe, tak wieczne, tak nie przemijające.
Prawo. Usiądź z tym i zobacz, ile czerpiesz z tego prawa, ile inni mają korzyści z tego, że ty jesteś dzieckiem Boga, bo z nieba przynosisz to, co cenne. Tak jak mieli korzyść z Jezusa, Pierworodnego, bo doznaw
Ewangelia Jana, 1 rozdział, 12, 13 wiersz:
Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga.
Pan przyszedł do swoich, a swoi nie przyjęli Go. Ale tym, którzy Go przyjęli dał prawo stać się dzieckiem Boga. Co to znaczy: dał prawo być dzieckiem Boga? Jakie prawo ma twoje dziecko w twoim domu? Czy takie samo prawo ma inne dziecko (np. sąsiada)? Czy kiedy inne dziecko choruje, twoje serce jest tak samo poruszone, jak choruje twoje dziecko? A więc, co to znaczy „dał prawo”? To znaczy, że Bóg przyjmuje ciebie, jako Ojciec, który to, co powiedział względem każdego swego dziecka, będzie pełnić z całego swego Boskiego serca. To znaczy, że Chrystus otwiera przed tobą całą działalność Ojca, całą korzyść płynącą z tego, że masz wstęp do Miejsca Najświętszego przez Jego krew. Otwiera przed tobą wszystko, co Ojciec dał swoim dzieciom. Dostałeś prawo przychodzenia w każdym czasie przed oblicze swojego Ojca, aby wielbić Go, czcić, prosić, szanować, wyznawać Mu swoją miłość i wdzięczność, wierność i pragnienie zobaczenia Go takim, jakim jest. W tym prawie mieści się wszystko, co najpiękniejsze. To nie jest tylko to, że mogę teraz nazywać się Jego synem, czy córką, ale otwiera się przede mną wszelkie duchowe błogosławieństwo niebios.
Jak korzystasz z tego bracie i siostro? Jak korzystamy z prawa otwartego nieba, kiedy przyjęliśmy Jezusa? Czy teraz niebo jest zawsze dla nas otwarte, a my zawsze czerpiemy z tego nieba dla Jego chwały? Czy korzystamy z tego prawa każdego dnia, nie dając się okraść z tego prawa diabłu przez ciągnięcie do korzystania z prawa tego świata? Mamona, rzeczy, pozycje.
Dzisiaj prawo nieba jest przed nami otwarte, prawo czerpania z miejsca miłości, prawo czerpania łaski za łaską, czerpanie z przywileju opieki nie tylko zdrowotnej, ale nad duchem, duszą i ciałem. Czy zdajesz sobie sprawę, co tutaj jest zawarte? Jakie potężne prawo zostało przed tobą postawione – prawo łaski, prawo synostwa. Czy zdajesz sobie sprawę, jak cudowne jest to, co powiedział tutaj Pan: „oto daję ci prawo bycia synem, córką Boga”? Czytaj więc, co Bóg mówi do swoich synów i córek, gdyż to jest otwarte przed tobą i przede mną. Mówi również o obowiązkach i zagrożeniach, mówi również, że można być odciętym, jeśli zaniedbam Jego dobroć. Ale jak wiele nieba może być na ziemi, kiedy pozostajemy w tym prawie, w wierności Bogu, aby On był uwielbiony w nas i przez nas? Jak wiele nieba może ujawnić się na ziemi, kiedy my prosimy w zgodzie z Jego wolą?
Będziemy chcieli dzisiaj zajrzeć w te Słowa Jezusa, zajrzeć w tę potężną perspektywę, o której mówili też i apostołowie, że w Nim Bóg ubłogosławił nas wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios, że w Nim dostaliśmy wszystkie skarby. O, Panie pomóż nam. Nasze umysły są za ciasne, żeby dotarło to do nas, żeby serce głęboko poruszyło się po tym, co Pan mówi. „Oto otwieram przed tobą wszystko, wszystko, co ma Ojciec i co Ojciec dał mi, abym mógł tym napełniać cię.” Zobacz, jakie jest nowe, piękne życie dziecka Bożego. Zobacz, jak ważne jest, by zachować ten status na każdy dzień, aby niebo było otwarte. Stracić wszystko, ale nie niebo. Uczeń Królestwa Niebios korzysta z nowego i starego.
Zobacz wspaniałość tego, co Jezus mówi, zobacz, a wtedy zostawisz te wszystkie rzeczy, te humory, nastawienia i różne inne, bo one są głupstwem, traceniem czasu na to, co nic nie daje, a wręcz szkodzi. Myśl namiętnie o tym, co w górze, myśl o Chrystusie, który siedzi po prawicy Ojca i który ma przed tobą wszystko otwarte. Myśl o Nim, o tym, co dobre, miłe i pożyteczne, bo Pan otworzył przed tobą niebo, dał ci prawo czerpania z nieba.
„Każdemu, który przyjmie Mnie, dam prawo bycia dzieckiem Bożym”, mówi Pan. Nie stracisz wtedy ani jednego dnia na świat, bo to jest zbyt piękne, by tracić czas na marności. Ludzie tracą czas, dlatego, że nie widzą wspaniałości nieba, wspaniałości Jezusa. Tracą czas na świat, bo nie mają tego, co jest w niebie. Gdyby mieli to, co w niebie, świat nic nie znaczyłby dla nich ze swoimi błyskotkami. Wszystko, co najpiękniejsze dostaliśmy w Chrystusie.
Świat przemija wraz z rozkoszami swymi, ale rozkosz Chrystusa nie kończy się nigdy. Pomyśl o tym, jak ważne jest, żeby korzystać z nieba, bo nie po to zostało otworzone przed nami niebo, żebyśmy tylko chodzili i patrzyli. Nie, niebo zostało otwarte, żebyśmy czerpali z nieba tak, jak czerpał Pan Jezus chodząc po ziemi. Tam są aniołowie wstępujący i zstępujący, niebo – ziemia, niebo – ziemia, cały czas był ruch. Czy taki ruch jest z powodu ciebie i mnie? Czy w niebie jest również ruch i aniołowie mają zajęcie? Przecież one są duchami usługującymi. Usługiwały też Panu, kiedy był kuszony. Kiedy był w Getsemane, przyszedł anioł i umacniał Go tam. Pamiętamy jak apostołowie byli w więzieniu, jak przyszedł do nich anioł i powiedział: „wy tu nie siedźcie, idźcie tam i mówcie Słowa, które darzą życiem”.
Chwała Bogu! To jest tak potężne, tak prawdziwe, tak wieczne, tak nie przemijające.
Prawo. Usiądź z tym i zobacz, ile czerpiesz z tego prawa, ile inni mają korzyści z tego, że ty jesteś dzieckiem Boga, bo z nieba przynosisz to, co cenne. Tak jak mieli korzyść z Jezusa, Pierworodnego, bo doznawali, że między nimi jest niebo na tej ziemi pełnej grzechu, pełnej chorób, pełnej demonów mieszkających w ludziach i przychodzili do Pana, jak do nieba i doznawali, że niebo nie chce śmierci grzesznika, lecz chce, by grzesznik upamiętał się i żył. „Tym, którzy Go przyjęli”. Nigdy nie rezygnuj z prawa czerpania z nieba.
Ale można zrezygnować z nieba, kiedy zaczynasz odwracać się do świata. Paweł mówi, że ci którzy myślą o rzeczach ziemskich stają się wrogami krzyża, a wtedy niebo zamyka się.
ali, że między nimi jest niebo na tej ziemi pełnej grzechu, pełnej chorób, pełnej demonów mieszkających w ludziach i przychodzili do Pana, jak do nieba i doznawali, że niebo nie chce śmierci grzesznika, lecz chce, by grzesznik upamiętał się i żył. „Tym, którzy Go przyjęli”. Nigdy nie rezygnuj z prawa czerpania z nieba.
Ale można zrezygnować z nieba, kiedy zaczynasz odwracać się do świata. Paweł mówi, że ci którzy myślą o rzeczach ziemskich stają się wrogami krzyża, a wtedy niebo zamyka się.

