Patrząc na Jezusa
Patrząc na Jezusa - część 1
Otwórzmy Ewangelię Jana, 5 rozdział, 22 i 27 wiersz:
Bo i Ojciec nikogo nie sądzi, lecz wszelki sąd przekazał Synowi,
I dał mu władzę sądzenia, bo jest Synem Człowieczym.
Patrzmy na te dwa miejsca. Jezus ma prawo sądzić każdego z nas. Głównym powodem tego jest to, że był człowiekiem na ziemi i chodząc przeżył to samo, co my wszyscy. A więc Jezus dobrze wie, co my przeżywamy i wie, że możemy wygrać. Jeśli nie wygramy, będziemy sądzeni za to, że nie wykorzystaliśmy Jezusa do tego, żeby wygrać. A więc poznać Jezusa, poznać kim On dla nas jest, to jest najważniejsza sprawa naszego życia. Muszę rozważać po co żyję jako chrześcijanin, dla kogo żyję, kto jest najcenniejszy, czy będę słuchać Jezusa, czy Jego Słowo jest dla mnie wyrocznią, czy nie. Tu każdy musi mieć podjętą decyzję. Problem jest olbrzymi, gdyż mnóstwo ludzi mówi jak powinno się żyć, ale mało ludzi żyje tym Słowem Bożym i nie przygotowują się na dzień Jego powrotu. Wielu mówi, ale ci którzy znają ich mogą od razu przytoczyć ileś faktów, które zaprzeczają temu, co mówią. Najbliżsi wiedzą, że to jest nieprawdą, gdyż ten człowiek nie żyje tym, co mówi. To jest drwina z Jezusa. Jezus jest Sędzią i On osądzi to, nie pozwoli śmiać się z Siebie.
Dla kogo dzisiaj żyjesz? Odpowiedz sobie tutaj na ten temat, powiedz prawdę. Czy jest to Jezus Chrystus. Jeżeli nie, to miniesz się z celem. Nie mówię jak żyjesz, tylko dla kogo? O kim myślisz? To jest priorytet. Sędzia rozpozna, czy myślimy o Nim, czy o własnym obrazie w oczach ludzi. Czy to Jezus jest tym, dla którego chcemy zmieniać się? Pan dobrze osądzi to. Sędzia nie pomyli się, ponieważ On żył w tym ciele. Jeżeli chcesz żyć dla Niego, to chociaż twoje życie nie jest doskonałe, Jezus czyni je bezgrzesznym. Tak mówi Słowo Boże. Jezus oczyszcza cię od twojego każdego grzechu.
On rozpozna natychmiast, czy chcesz dla Niego żyć. Jeśli jest to tylko literalne, to nie jest podstawą, żeby Jezus oczyszczał cię. Ale jeśli dla Niego chcesz żyć i dla Niego chcesz zmieniać się, myślisz o Nim, kiedy widzisz przeciwność, masz smutek, czy rozterkę z powodu tego, że jesteś inny niż Jezus, On oczyszcza cię i daje ci możliwość rozwoju, wzrostu, podążania, ponieważ On osądza. Jezus widzi twoje pragnienie i dążenie, że to z Jego powodu chcesz być inną osobą, a nie z powodu religii, dogmatów. Dlatego nie ma potępienia dla tych, którzy chcą żyć dla Jezusa.
Apostoł Paweł mówi w Liście do Rzymian, że nie był doskonały i cały czas widział swoją niedoskonałość, i nie umiał wydostać się z tego. Lecz gdy spotkał Jezusa, nadal był tym samym człowiekiem, ale to kim stał się dla niego Jezus i co Jezus dla niego uczynił sprawiło, że został uwolniony od tego ciężaru, który dusił go cały czas i życie jego zaczęło zmieniać się.
Nasze życie najlepiej zmienia się, kiedy odpoczywamy w Panu Jezusie, kiedy wiemy, że On osądza każdą sprawę i że On przyszedł zbawić nas, a nie oskarżyć, czy osądzić tak, jak to czyni diabeł. Diabeł najpierw kusi do grzechu, potem mówi: „zobacz jaki jesteś beznadziejny, nie nadajesz się.” Jezus nie jest taki.
A więc dla kogo dzisiaj żyjesz. To jest najważniejsze. Jeśli dla Niego, wtedy każde takie spotkanie i otwieranie Biblii powoduje, że czytając Słowo zastanawiasz się jak ono odnosi się do mojego życia i myślisz wtedy o Jezusie, a nie o samym tylko wykonaniu Słowa. Nie może być tak, że widzisz tylko Biblię, a nie widzisz Jezusa. Podnieś głowę z nad tej Biblii do góry, zobacz dla kogo chcesz tak żyć. Czy to jest Jezus, czy tylko Słowo, które czytasz.
Jeśli jest to tylko samo słowo, to zacznie dziać się tak, jak w wieli miejscach, gdzie ludzie dużo mówią, bo nie widzą Jezusa. Ludzie wałkują to słowo i są coraz bardziej bezradni, bo widzą, że w tym słowie nie ma życia. Ale w każdym miejscu, gdzie człowiek patrzył na Jezusa, tam wygrywał.
Kiedy Piotr wychodził z łodzi na morzu, wcale nie był super Piotrem, ale szedł po wodzie, bo patrzył na Jezusa. Piotr zaczął tonąć, kiedy odwrócił oczy od Jezusa. Dopóki patrzymy na Jezusa i idziemy dla Niego, wtedy idziemy. Ale kiedy odwracamy oczy i próbujemy zmierzyć się z rzeczywistością, na którą napotykamy, wtedy zaczynamy tonąć i diabeł osądza nas, oskarża i potępia.
Patrzenie na Jezusa powoduje, że chcesz oczyszczać się. Obraz Jezusa staje się zawsze dla nas pociągnięciem do tego, żebyśmy rozwijali się, żebyśmy wzrastali.
Otwórzmy Ewangelię Mateusza 11, 20-26:
Wtedy zaczął grozić miastom, w których dokonało się najwięcej jego cudów, że nie pokutowały. Biada tobie, Chorazynie, biada tobie, Betsaido; bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się te cuda, które u was się stały, dawno by w worze i popiele pokutowały. Ale powiadam wam: Lżej będzie Tyrowi i Sydonowi w dniu sądu aniżeli wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba wywyższone będziesz? Aż do piekła zostaniesz strącone, bo gdyby się w Sodomie dokonały te cuda, które się stały u ciebie, stałaby jeszcze po dzień dzisiejszy. Ale powiadam wam: Lżej będzie ziemi sodomskiej w dniu sądu aniżeli tobie. W tym czasie odezwał się Jezus i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Zaprawdę, Ojcze, bo tak się tobie upodobało.
Jakie więc rzeczy Bóg zakrył, a jakie zostały odkryte prostaczkom? O jakich rzeczach mówi Jezus? Prostaczkowie zobaczyli Jezusa. Prostaczkowie mają objawienie Jezusa, podczas gdy mądrzy nie mają tego, nie widzą kim jest Jezus. Dla prostaczka najważniejsze jest to, kim jest dla niego Jezus, a nie teologia, czy filozofia chrześcijańska. Jeśli prostaczek nie wie kim jest Jezus, to nie wie nic. Mądry ma swoje filozoficzne rozważania biblijne, a prostaczek nie wie, o co chodzi. Ale kiedy widzi Jezusa, to rozumie o co chodzi. O tym mówi tu Jezus, że Bóg objawił prostaczkom, że mają patrzeć na Jego Syna. Czytamy dalej Ew. Mat.:
Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Pójdźcie do mnie wszyscy… (prostaczkowie)
Pójdźcie do Mnie wszyscy, Ja wam dam odpoczniecie. I prostaczkowie idą do Jezusa. Nie idą do religii, nie idą do Biblii, a idą bezpośrednio do Jezusa. Poznają Biblię, bo jest to normalne, że będąc z Jezusem poznajesz jego Słowa, wzrastasz w tych Słowach, rozwijasz się w spokoju i pięknie. Dopiero religia wnosi chaos, niepewność, lękliwość, obawy. Religia odwraca oczy od Jezusa i skupia się na pewnych wydarzeniach i kiedy zrobisz je, wtedy będzie dobrze.
Naprawdę, Jezus zmienia życie każdego człowieka, który do Niego należy w cudowny sposób. Ten człowiek będzie coraz bardziej uczciwy, coraz bardziej wierny, coraz bardziej posłuszny. Kiedy będzie czytać Słowo i zobaczy, że nie żyje tym Słowem, będzie patrzył na Jezusa, by przyjąć od Niego wykonanie tego Słowa. Naprawdę, prostaczka trudno jest znaleźć, żeby odstępował od Pana, ale mądrego w tym ciele bardzo łatwo. Oni mówią, lecz nie czynią. Prostaczek zaś jest uczciwy. Zobaczcie, że Paweł zrezygnował z całej swojej mądrości. Chciał być prostaczkiem. Widział, że w tej Bożej prostocie jest mądrość, zwycięstwo, jest chwała. Chciał widzieć Jezusa takim, jakim jest i poznając Go, rozwijać się.

