Świątynia Ducha Świętego
Świątynia Ducha Świętego – część 3
Dlatego bardzo ważne jest, by nie gasić Ducha Świętego, który ożywia wasze ciała. I dzięki temu wasze ciała mogą czynić dobro, możecie służyć, możecie wychodzić naprzeciw, możecie chcieć, żeby inni byli szczęśliwi z Bogiem, żeby wygrywali tą bitwę, żeby dobiegli. Chcecie pomagać, wspierać, dodawać otuchy, znosicie przeciwności, nie chcecie nienawiści, chcecie miłości. To nie jest w naszych ciałach, to jest Duch Święty, który ożywia poprzez ten owoc nasze śmiertelne ciała.
Dlatego tak ważne jest abyśmy byli zawsze Świątynią Ducha Świętego, żeby On nas ożywiał dla Boga. Pamiętamy, te słowa Pana Jezusa: ,,Ciało nic nie pomaga’’. Finisz, koniec, skończyło się na krzyżu. Duch ożywia. Pięknie, że jedynie co potrzebne bracie i siostro tobie, żebyś zawsze był, była, napełniony, napełniona Duchem Świętym – to jest najważniejsza sprawa. Jezus mówi: „W miejsce moje przyjdzie On, aby prowadzić was, aby was zbawiać, ratować, przeprowadzać, obdarzać wszystkim co jest potrzebne, żeby budować się nawzajem na Dom Boży”. To jest plan najważniejszy, nie ma ważniejszego planu dla Boga.
My jako kamienie żywe, budowani na dom dla Boga. Rozumiesz? Czy uznajesz Boży plan? Bracie, siostro, to jest plan, który musimy uznać jako najważniejszy plan dla naszego życia, by budować się nawzajem. Wszystko musi zginąć, wszystkie przeciwności muszą być usunięte. Jeżeli trzeba pokuty, to pokuta, oczyszczenie. Musi zginąć wszystko, co się nie podoba Bogu. Boży plan jest najważniejszy i mamy nawzajem budować się na dom dla Boga. Rozumiemy?
Jeżeli jest w tobie coś złego, usuwaj to natychmiast, bo będziesz przeciwko Bożemu planowi, będziesz się spierać z Bogiem, a to już nie jest sprawa z człowiekiem. Usuwaj to, niech słońce nie zachodzi nad twoim złem, usuwaj to nim słońce zajdzie, żeby Bóg nie był zgniewany. To są bardzo ważne pouczenia dla nas ludzi, ponieważ Bożym planem jest budować nas na dom dla Siebie i tu Duch Boży ożywia, kieruje, działa.
Znajdujemy wiele miejsc w Biblii, które nam o tym mówią i będziemy chcieli się tym zajmować, bo to co dla Boga najważniejsze, musi być najważniejsze dla nas. O tym chcemy mówić, na ten temat chcemy kłaść nacisk, ile tylko możliwe, żeby każdy w codziennym swoim pielgrzymowaniu uznawał tylko i wyłącznie Boży plan w swoim życiu, żaden mój ani twój. Nasze plany umarły, tak? Całe szczęcie, jeśli umarły nasze plany, bo wtedy Boży plan ratuje nas, wtedy jesteśmy częścią mieszkania Bożego na ziemi.
Wychodząc naprzeciw siebie, musimy dawać to, co dał nam Bóg w Chrystusie Jezusie. Pięknie kiedy my tego doświadczamy, kiedy jesteśmy coraz bliżsi sobie, prawda? Kiedy gdzieś w pewnym momencie możesz słyszeć głosy braci czy sióstr (oni mogą nie mieć świadomości, że ty ich słuchasz) i kiedy oni są ze sobą jak miłe ptaszki budujące się, radujące się sobą, dobro Boże życzące sobie, pomagające sobie nawzajem i ty słyszysz, to raduje się twoje serce, że Boży ludzie są sobie tak bliscy. Ktoś pokłóciłby się o to, czy o tamto, a oni sobie potrafią ustąpić, pomóc, wskazać, nie ma upartych, nie ma zawziętych, nie ma takich, u których musi być na moim. Chcą aby Bóg był uwielbiony. Jakie to miłe jest, kiedy Duch Boży jest już widoczny w działaniu, kiedy to nie my, lecz Chrystus.
Przecież wiemy, że Bóg wszystko słyszy, Bóg wszystko widzi i On wprowadzi do Swojej wieczności tych, którzy uznali Jego władzę nad sobą tu na ziemi, Jego plan, Jego zamysł, Jego pragnienie. Dlatego uczymy się Boga. Jezus powiedział, że poznawanie Boga i Jezusa Chrystusa jest życiem wiecznym. Chwała Bogu! Nie masz na nic więcej czasu już, pracujesz dla Niego, do szkoły chodzisz dla Niego, jesz dla Niego, ubierasz się dla Niego. Wszystko dla Niego, bo On w tym momencie może cię prowadzić. On może powiedzieć koniec, koniec twoich mrzonek o jakichś wielkich rzeczach.
Nie raz słyszeliśmy świadectwo, że ktoś był naprawdę fizycznie gotowy do wysokich pozycji, a gdzieś Bóg mówił: „Nie, pójdziesz tam, do jakiegoś zagubionego plemienia, gdzie nawet nikt nie będzie widział ciebie i tam będziesz mi służyć, bo tam mam do zdobycia Swoje dzieci”. Cała kariera, wszystko gdzieś zostawało i ten człowiek szedł. Czy był bogaty? Był bogaty, bo Bóg miał go dla Swego planu, dla Swego działania. To nie jest to, że człowiek sobie coś wymyśli, że pojedzie na misje. A Bóg mówi: „Stop, Ja nie mam tego planu wobec ciebie, to nie jest Mój plan, ty masz tu pracować na miejscu, tu będziesz używany przeze Mnie”. Wszędzie jest misja, nawet teraz jest misja, by ratować, wyzwalać.
A więc budowa Boża jest sprawą priorytetową. Gdybyśmy wzięli taki przykład - masz plan, by budować, będziesz budować dom jednorodzinny, tylko dla jednej rodziny. Jedziesz do składu, wybierasz materiały. Chcesz mieć dobry dom, a więc nie interesują cię te najtańsze materiały, byle co. Chcesz mieć solidny dom, a więc przepatrujesz materiały, wybierasz, kupujesz, zwozisz na teren budowy. Czyje są już twoje te materiały, czy nadal składu budowlanego? Nie. One są twoje, ty jesteś właścicielem tych materiałów, tak?
List do Efezjan 2,1-3. Będziemy czytać o tych materiałach, dobrze nam znane rzeczy:
,,I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, W których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych. Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, ulegając woli ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu jak i inni’’.
Oto materiały, kiepskie prawda? Niezbyt nadające się na tak wspaniałą budowlę, jak dom dla Boga. A więc musiała być załatwiona sprawa, żeby te materiały zostały przeniesione przez takie miejsce, w którym stracą tą złą wartość, a nabiorą innej wartości, tak? Po to jest krzyż, po to jest ofiara Jezusa. To jest to przeniesienie materiałów. Jak byliśmy w świecie, materiały nie nadawały się do Bożej budowli, a więc krzyż jest miejscem przeniesienia, gdzie kończy się ta stara wartość, a pojawia się nowa wartość. Stąd stary człowiek i nowy człowiek, prawda? Do krzyża stary, za krzyżem nowy. Została zapłacona innego rodzaju cena, w inny sposób, cena za przeniesienie. Nie tak, żeby z tych starych ludzi budować. Ale żeby przenieść te materiały w taki sposób, żeby one całkowicie straciły swoją starą wartość i nabrały całkowicie nowej wartości.
Bracie i siostro czy widzisz siebie dzisiaj jako jedną z części tych Bożych materiałów? Dzisiaj masz inną wartość, inne plany, inne pragnienia niż miałeś czy miałaś wcześniej, tak? Przeniesieni przez krzyż nabraliśmy innych potrzeb, dlatego, że staliśmy się już innymi materiałami, żywymi kamieniami, które Bóg układa według własnego planu. Nie jesteśmy swoją własnością, wykupieni zostaliśmy za wysoką cenę. Kiedy trafiliśmy na Boży teren budowy, nikt z nas nie może myśleć, że należy do samego siebie.
Kto z was myśli, że należy do siebie jeszcze? Kto tak myśli, to jest w wielkim odstępstwie od Boga. On zapłacił za ciebie i za mnie najwyższą cenę, nie należysz już do siebie. Jeżeli chcesz dalej uważać w ten sposób, to On może odsunąć cię z powrotem i wrócisz do starego życia. Albo ceń sobie to, że On wziął cię do Swojej budowy i On jest teraz twoim Właścicielem, aby używać ciebie tak jak On chce, a nie tak jak ty. Będziesz pracować teraz dla Jego chwały, będziesz uczyć się dla Jego chwały, będziesz jeść dla Jego chwały, będziesz pić, ubierać się, wszystko robić dla Jego chwały, tak jak On chce. Jego wola staje się twoją wolą, jesteś Jego własnością.
Czy nie chcesz być własnością Boga? Nie chcesz, żeby stawiał z ciebie dom dla Siebie? „To się buntuj, buntowników wyrzucę”, mówi Bóg. A jeżeli jest to dla ciebie najwyższy zaszczyt, że Bóg dzisiaj przez krzyż Swego Syna, ściągnął z ciebie całą twoją straszną wartość grzesznika i przyoblekł ciebie w sprawiedliwość Swego Syna, żeby stawiać ciebie jako cząstkę, swojej budowli, to poczytuj to sobie zawsze za najwyższy zaszczyt bracie i siostro, że On z tobą ma ten plan i dziękuj Mu za to.
Teraz słuchasz słowa Pawła: „Zawsze dziękujcie Mu za to, że jesteście teraz na Jego budowie, nie zżymajcie się, nie szukajcie ludzkich sposobów na cokolwiek. Nie dawajcie przystępu obcemu głosowi, który będzie chciał spowodować, że na tej budowli będziecie szemrać, narzekać i będziecie mieli różne dziwne pomysły i rzeczy. Na tej budowie tego już być nie może, tam musi każdy kamień być napełniony dziękczynieniem.”
Nie wracajmy do starych rzeczy. Jeżeli ktokolwiek chce wracać zgubi samego siebie. Pamiętajmy więc: jesteśmy wykupieni.
Otwórzmy I List Piotra, będziemy czytać znane nam bardzo dobrze słowo. Nie czytam niczego, czego byśmy nie wiedzieli, wszyscy to wiemy.
Czytamy 1 Piotra 1,15-16:
,,Lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym. Ponieważ napisano: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty.’’
W Kościele Jezusa Chrystusa jest tak, że nikt nie ma podstaw, żeby zmuszać kogoś nawet do dobrej rzeczy, bo z tych zmuszonych nic nie wychodzi. To musi być przejaw twojej własnej woli, poddającej się woli Boga, oddającej Mu całkowicie prawo do siebie. Ty i ja musimy to zrobić każdego dnia. Stąd słowa z Biblii, co było też czytane wczoraj: „Tak i ja codziennie umieram, żeby to był Chrystus, nie ja” - aby Bóg mógł mnie używać dalej i dalej kształtować na obraz Swego Syna.

