Słuchaj Słowa

Słuchaj Słowa – część 2

Boża myśl jest cudowna, mogą minąć lata, ale Bóg zawsze realizuje to, co powiedział. Czy jest to według myślenia człowieka, kto przypuszczałby z ludzi, że tak wypełni się to Słowo? Kto w ogóle myślał z ludzi, o czym myśli Bóg? Czy jesteśmy w stanie zbadać Jego myśl? Czy myślą ludzką możemy unieść się do tego, co On myśli, kiedy mówi? Dlaczego odrzucili Tego właśnie, o którym myślał? Bo myśleli po swojemu. I myśl ludzka, która próbowała wytłumaczyć to, co mówi Bóg, zasłoniła im oczy. Powiem wam dalej, co z tą myślą jest złączone. Bóg realizując swój cudowny plan, jest ponad naszym sposobem myślenia. Bóg jest tak cudowny, że my bez Ducha Świętego jesteśmy nie rozumni wobec tego jaki jest Bóg. Po prostu, my zamknęliśmy Go w naszych ludzkich ramach i ubraliśmy Go w ludzkie stroje i „takiemu” Bogu często cześć oddajemy i „ten” Bóg nic nie może pomóc nam. Ale kiedy jesteśmy unoszeni myślą Chrystusową, wtedy poznajemy jak potężny i wspaniały jest Bóg. Zaczynamy podziwiać Go, zaczynamy czytać Boże Słowo, a Duch Święty wprowadza nas w nie i zaczynamy podziwiać, co Ten Bóg, który jest naszym Bogiem myśli i jak realizuje to. Poznajemy Jego majstersztyk, doskonałość Jego pracy. Ktoś może szydzić, kpić, a Jego nie wzrusza to. On dalej czyni to, co zamierzył.

I gdy otworzymy list do Hebrajczyków, pierwszy rozdział, od 1-5a:

„Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył. On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach i stał się o tyle możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię. Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził?”

„Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził?”

Do którego z aniołów powiedział to Bóg? Ale mogę powiedzieć ci, że powiedział to do człowieka, powiedział to do Człowieka Chrystusa Jezusa - tyś jest Synem moim. Nie anioł był w zamysłach Bożych, kiedy Bóg mówił: stworzymy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo. I tym prawdziwym jest właśnie Syn Boży, Syn Człowieczy, Jezus Chrystus. A więc nie do aniołów to zostało powiedziane. Te potężne i wspaniałe słowa zostały skierowane do kogoś, kto urodził się na tej ziemi, przyszedł w ciele.

Hebr. 1, 5b-14. 2,1-8:

„ I znowu: Ja mu będę ojcem, a on będzie mi synem? I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi: Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży. O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, a sługi swoje płomieniami ognia;

lecz do Syna: Tron twój, o Boże na wieki wieków, berłem sprawiedliwym berło królestwa twego. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich. Oraz: Tyś, panie, na początku ugruntował ziemię, i niebiosa są dziełem rąk twoich; one przeminą, ale Ty zostajesz; i wszystkie jako szata zestarzeją się, i jako płaszcz je zwiniesz, jako odzienie, i przemienione zostaną; ale tyś zawsze ten sam i nie skończą się lata twoje.

A do którego z aniołów powiedział kiedy: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich, jako podnóżek stóp twoich. Czy nie są oni wszyscy służebnymi duchami, posyłanymi do pełnienia służby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?

Dlatego musimy tym baczniejszą zwracać uwagę na to, co słyszeliśmy, abyśmy czasem nie zboczyli z drogi. Bo jeśli słowo wypowiedziane przez aniołów było nienaruszalne, a wszelkie przestępstwo i nieposłuszeństwo spotkało się ze słuszną odpłatą, to jakże my ujdziemy cało, jeżeli zlekceważymy tak wielkie zbawienie? Najpierw było ono zwiastowane przez Pana, potem potwierdzone nam przez tych, którzy je słyszeli, a Bóg poręczył je również znakami i cudami i różnorodnymi niezwykłymi czynami oraz darami Ducha Świętego, według swojej woli. Bo nie aniołom poddał świat, który ma przyjść, o którym mówimy. Stwierdził to zaś ktoś, kiedy gdzieś powiedział: Czymże jest człowiek, że pamiętasz o nim? Albo syn człowieczy, że dbasz o niego? Uczyniłeś go na krótko nieco mniejszym od aniołów, chwałą i dostojeństwem ukoronowałeś go, wszystko poddałeś pod stopy jego. A poddawszy mu wszystko, nie pozostawił niczego, co by mu poddane nie było. Teraz jednak nie widzimy jeszcze, że mu wszystko jest poddane.”

I tak dalej. Widzimy, że w tym Człowieku, w Tym prawdziwym Człowieku stało się coś dla nas ważnego, dla mnie i dla ciebie. Nie śpij, ani nie drzem, kiedy tak cudowne prawdy zapisane są w Biblii. Nie myśl, że czytając Biblię można znaleźć tu tylko jakieś suche informacje. Tu są opisane cuda; cud za cudem. To jest tak potężne i wspaniałe dla mnie i dla ciebie, że powinno nas to poruszać, unosić aż do nieba, ponieważ coś stało się, Bóg dotrzymał swego Słowa. Gdzie zasiadł Syn Człowieczy i kto zasiadł w Synu Człowieczym? Wszyscy, którzy należą do Niego, zasiedli po prawicy Boga. Czyż któryś anioł zasiadł tam? Nam ludziom została okazana tak wspaniała Boża łaska, że w Chrystusie Bóg posadził nas po swojej prawicy. W Chrystusie zostaliśmy wywyższeni, a aniołowie są duchami służebnymi. A człowiek zajmuje się różnymi dziwnymi rzeczami, jakby nie otrzymał największego skarbu, jakby nie było to najcudowniejsze i najwspanialsze, co Bóg uczynił dla ciebie i dla mnie kiedy dał nam Swego Syna Jezusa Chrystusa, a w Nim wyrzekł tak potężne Słowa.

Jakiego przystało nam mieć dzisiaj arcykapłana, tam przed obliczem Ojca? Tego, który przeszedł przez wszystkie próby i okazał się czysty, doskonale czysty, który wstawia się za nami, abyśmy wracali do wieczności z Bogiem. I to jest cudowna prawda. Tak potężna, tak wspaniała. Niech ona zajmuje nasze serca nieustannie, że Bóg, który powiedział to już na początku Swego Słowa, znajduje tu na ziemi tego człowieka, posłusznego mu we wszystkim, którego sam zrodził z Marii, z kobiety. Sam Bóg dokonał tego co potrzebne, aby On zjawił się tu. Tak jak mówi Pan Jezus: oto ciało dla mnie przygotowałeś, przychodzę, aby wypełnić wolę Twoją. I Słowo stało się ciałem i chodziło między nami i mogliśmy widzieć Bożą myśl, Boże pragnienie, działanie. Bo tylko w takim człowieku - Synu Człowieczym otworzona była droga powrotu dla tych, co uwierzą. I dlatego Słowo Boże mówi, że On jest drogą, prawdą i życiem i nie można wrócić do Boga bez Jezusa, bo tylko w Jezusie człowiek (może) zasiąść po prawicy Bożej. Tylko oczyszczeni Jego krwią mamy przystęp do tronu Bożego.

I jeszcze coś więcej, o czym pisze apostoł Paweł w liście do Efezjan; w Nim zasiedliśmy już po prawicy Bożej. Niech Bóg dokonuje tego cudownego działania, niech Duch Święty wnosi to w nasze wnętrzności, gdyż prawdę mówiąc, to my ludzie bardzo literalnie czytamy Biblię, a litera zabija. Jeśli Duch Boży nie może nas unieść w tym Słowie do Boga, to stajemy się takimi głupawymi widzami czegoś, czego nie rozumiemy, a wydaje nam się, jakbyśmy rozumieli. Zabieramy wielkie, doniosłe słowa i zdania i piszemy mnóstwo książek na temat Biblii, jakbyśmy posiedli wiedzę, podczas, gdy nie mamy jej. Paweł mówi, że z powodu tej wiedzy jest w wielkim zachwyceniu, ale z powodu ludzi, którzy jeszcze nie potrafią tego zrozumieć, uniża się, żeby mówić im to, co jest najcenniejsze. I kiedy pisze list do Koryntian, pisze o drugim Adamie, o tym, który jest prawdziwy, który jest życiem, który jest Duchem.

Po drodze zjawiają się te wszystkie doświadczenia, ale Boża myśl jest skierowana ku Jezusowi, dlatego Jezus mówi: cała Biblia mówi o Mnie. Gdziekolwiek otworzysz ją, musisz przeczytać o Mnie, mówi Jezus. To nie tyle jest o nas, żebyśmy nie wywyższali się, jakim stworem jesteśmy, ale żebyśmy mogli zobaczyć, że wtedy Bóg wiedział, że będzie upadek i wielkie zniszczenie na ziemi. Kiedy mówił o tym, miał już przygotowanego swojego człowieka, którym jest Syn Boży i Syn Człowieczy, Jezus Chrystus.

I chciałbym przeczytać parę miejsc z listu do Hebrajczyków, drugi rozdział, 17 wiersz:

„Dlatego musiał we wszystkim upodobnić się do braci, aby zostać miłosiernym i wiernym arcykapłanem przed Bogiem dla przebłagania go za grzechy ludu.”

A więc musiał we wszystkim upodobnić się do nas, aby stać się arcykapłanem miłosiernym i wiernym. Jakże cudowne jest to, że jest ktoś, kto wstawia się za mną, tam przed obliczem Ojca i Ojciec wysłuchuje Go. Ojciec wszystko przekazał Jemu, temu, który przeżył to życie ziemskie, całkowicie według obrazu Boga, całkowicie według woli Bożej.

Hebr. 4,14-16:

„Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania. Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu. Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze.”

I znowu nasz arcykapłan jest doświadczony we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu i może pomóc tobie i mnie w każdej potrzebie, w każdym czasie, kiedy wzywasz imienia Jezusa. Możesz być pewnym, że On jest tam, po prawicy Bożej, po to abyś wygrał i przeszedł i abyś miał to miejsce według myśli Boga i myśli Chrystusa na wieczność z Bogiem.

 

Jan 14:23