Rozkosz Bożych ludzi
Rozkosz Bożych ludzi – część 3
Zobaczcie, co się stanie z Babilonem. Jak wyjść, ludu Pana, z Babilonu? Trzeba wyjść ze sposobu życia Babilonu. To jest ziemski sposób. To są złe, głupie rozmowy. To są złe wiadomości, które człowiek nosi w sercu swoim, to są złe nastawienia, bo władcą tego świata jest zły i on rozsiewa to. Mówcie o tym, co jest dobre, miłe pożyteczne, co buduje, co dodaje otuchy, wzmacnia i posila, co powoduje, że lud oczyszcza się i przygotowuje się na spotkanie z Panem. Od wszelkiego zła odwracajcie ucho. Myślcie o tym, co w górze. To jest bardzo ważne. Diabeł musi mieć miejsce w sercu człowieka, żeby założyć tam zgorzel. Ten człowiek musi najpierw coś złego myśleć o innych dzieciach Bożych i chodzić z tym, a dopiero później zakłada się zgorzel, gorycz, pretensje, żale, niechęć. I człowiek nie zrobi już nic dobrego, już jest zamknięty. To jest Babilon. A ty, ludu Pana, wyjdź z niego. Słuchaj, co Jezus mówi, naśladuj Go i miej Jego Słowo obficie w sercu swoim. I powtarzaj je obficie. Mów, co jest prawdą, co pomoże. Babilon ma w sobie wiele rzeczy. Babilon najczęściej posługuje się kobietą, stąd tyle plakatów. Babilon bazuje na pożądliwości. Babilon ma swój sposób życia.
Chrześcijanin nie może żyć, jak Babilon, jeśli chce się uratować. Babilon ma swoje piękno, a chrześcijanin ma swoje piękno. To są dwa różne piękna. To nie jest piękno zewnętrznego, zmysłowego, cielesnego człowieka, ale to jest piękno wewnętrznego, ukrytego, świętego, wspaniałego człowieka, napełniającego wnętrze chrześcijanina. Dlatego też kobieta chrześcijanka zawsze powinna wiedzieć komu służy. Czy w niej ma być ukryty wewnętrzny człowiek z miłością do Boga i do ludzi, czy pycha i duma własnego ciała. To samo z mężczyznami. Wbrew pozorom wielu mężczyzn też ma wiele kłopotów ze swym ciałem. Dzisiaj już prawie zrobiło się jedno. Oni też muszą pięknie wyglądać.
Babilon ma w sobie przekleństwo. Dlatego ludu Pana, wyjdź z Babilonu i nie patrz, co robi Babilon, a patrz, co robi twój Chrystus. To jest bardzo ważne. Moglibyśmy poruszać tu wiele rzeczy, ale człowiek powinien sam rozeznawać i widzieć to w Biblii, co jest dobre, co pożyteczne, co potrzebne, by dotrzeć do celu i nie chybić go. Tego trzymać się i nie patrzeć, jak żyje świat ze swoją pożądliwością, z pychą życia, ale patrzeć, jak żył Chrystus, z poddaniem się Ojcu i cieszyć się, mogąc Jego naśladować i za Nim podążać. Cieszyć się Nim. Chwała Bogu za Jego łaskę.
Kiedy patrzyłem w Nowy Testament, gdziekolwiek pojawia się słowo „rozkosz”, tam pojawia się ostrzeżenie. Będzie to jeden z głównych oręży diabła – rozkoszowanie oczu. Mogą być to różne rzeczy: golizna, mecze piłkarskie, filmy, teatry, itp. Niebezpieczne w tym jest rozkoszowanie oczu, że mogę to widzieć, poświęcenie temu swego życia, żeby oglądać to. To jest Babilon. Słowo Boże mówi o chrześcijanach: a wy patrzcie na swego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa i w Nim znajdujcie zadowolenie swego serca, aby ziemskie rzeczy nic nie znaczyły dla was, w porównaniu z Tym, który jest teraz po prawicy Ojca.
Mówię wam, jeśli nie zrezygnujecie z duchowości tego świata, to ta duchowość zaprowadzi was do grobów rozkoszy. Jeśli nie będziecie chodzić w Duchu Świętym, to zgubicie drogę i pójdziecie na zatracenie, chociaż znacie Biblię. Ale jeśli będziecie mieć w sercu swoim miejsce dla Pana, na pewno nie chybicie celu. Spotkacie coraz mniej ludzi, którzy mają w sercu dobro. Coraz mniej ludzi będzie chodziło z czystością serca wobec Chrystusa, aby On tam mieszkał. Coraz mniej ludzi będzie Go znać, aby rozmawiać o Nim, aby dzielić się z innymi wspaniałością Chrystusa. Będzie coraz więcej oszustów i zwodzicieli, żyjących dla samych siebie, a później przybierających pozór pobożności, aby zwodzić innych. Nie stań się jednym z nich, bądź prawdziwy, czy prawdziwa, bo to jest piękne. Ażeby mieć to piękno, to nie tyle, by wspominać, ale mieć nieustannie Pana przed oczami swymi. „Miałem zawsze Pana przed oczami mymi, On jest moim zbawieniem, moim życiem, radością”.
Będzie coraz trudniej żyć chrześcijanom, ale jakaż radość, kiedy wróci Pan. Jakaż radość, kiedy wróci Pan! Jakie szczęście dla tych, którzy czekali do końca! Nie dali swego serca uczynić złym, pozostali w sercach swoich czystymi. Jakaż radość! Bądź wśród oczekujących, którzy dzisiaj już przygotowują się na to.
Patrząc poprzez Biblię zobaczyliśmy, że jeśli Chrystus nie jest pożądaniem serca człowieka, to sprawi, że człowiek zgubi się w zamęcie tego świata. Tylko Pan jest światłością. Tylko On musi być przez ciebie i przeze mnie poznawany i napełniający nas rozkoszą z góry. To jest czymś więcej, gdyż On sam chce mieszkać w nas. To sięga o wiele dalej i głębiej: „czego oko nie widziało, czego ucho nie słyszało, co do ludzkiego serca nigdy nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy Go miłują.” To sięga jeszcze dalej i dalej, nawet te słowa nie były w stanie oddać tego, co dzieje się w życiu człowieka, w którym mieszka Chrystus. Nie jest to proste powiedzieć, co dzieje się w życiu człowieka, w którym mieszka Chrystus. Słowa są za małe, żeby wyrazić to.
Będziemy teraz chcieli spojrzeć, poprzez też Stary Testament, na pozytywne znaczenie słowa „rozkosz”.
Otwórzmy Psalm 16, 5-11 wiersza:
Pan jest działem moim i kielichem moim, Ty strzeżesz losu mojego. Część moja przypadła w miejscach uroczych, Także dziedzictwo moje podoba mi się... Błogosławić będę Pana, że dał mi radę. Nawet w nocy poucza mnie serce moje. Mam zawsze Pana przed sobą, Gdy On jest po prawicy mojej, nie zachwieję się. Dlatego weseli się serce moje i raduje się dusza moja, Nawet ciało moje spoczywać będzie bezpiecznie, Bo nie zostawisz duszy mojej w otchłani, Nie dopuścisz, by twój pobożny oglądał grób. Dasz mi poznać drogę życia, Obfitość radości w obliczu twoim, Rozkosz po prawicy twojej na wieki.
Będę się radował Panem, a On da mi poznać prawdziwą rozkosz. Te ziemskie rzeczy nie są w stanie nawet dobrze tego pokazać. To jest piękne. Ci starotestamentowi ludzie mieli już świadomość z Ducha Świętego, że jest coś o wiele wspanialszego niż to, co widzą ich oczy, czego mogą dotknąć się ich ręce. Oni wiedzieli, że jest ten Bóg, do którego oni chcą dotrzeć i być tam z Nim. I radzę ci, ucz się tego od nich i zobacz, co oni zrobili, żeby dotrzeć tam. Jak byli gotowi pójść na wiele rzeczy, aby tylko nie chybić celu. Popatrz na nich, na ich gotowość, by być z Nim. To musisz mieć w sercu, bracie, siostro – być z Nim. To musi być tak silne, tak potężne – być z Nim, dotrzeć i nie być skażonym przez ten świat, tak, by nikt nie musiał mówić: „Marian, no weź się trochę za te niebiańskie rzeczy, przecież jesteś chrześcijaninem, powinieneś to zrobić, czy to. Musimy jakoś wyglądać wobec ludzi tego świata”. Ty sam musisz wiedzieć, że jeśli Jezus nie jest twoim głównym pragnieniem, drogą powrotu do Ojca, to idziesz w wielką tragedię. Ty i ja musimy to wiedzieć, abyśmy codziennie wybierali tą wąską drogę, ale prostą – przez ciało Bożego Syna do wieczności z Bogiem.
„Rozkosz po prawicy Pana”. Kto tam już jest? Jezus Chrystus jest już po prawicy Ojca, a my kiedyś zasiądziemy po prawicy Jezusa.
Psalm 36, 6-10 wiersza:
Panie! Łaska twoja do niebios sięga, Wierność twoja aż do obłoków. Sprawiedliwość twoja - jak góry Boże, Prawo twoje - jak głębina niezmierna! Panie, pomagasz ludziom i zwierzętom. Jakże cenna jest łaska twoja, Boże! Przeto ludzie chronią się w cieniu skrzydeł twoich. Nasycają się tłustością domu twego, A strumieniem rozkoszy swoich upajasz ich. Bo u ciebie jest źródło życia, W światłości twojej oglądamy światłość.
Człowiek, który kieruje się do Boga, tego napełnia Bóg. Chwała Bogu za Jego łaskę. To jest nam tak potrzebne. Już ci starotestamentowi wiedzieli, że jeśli prawdziwie chcesz doznać rozkoszy, to tylko Bóg może dać ci ją. Żadne rzeczy tego świata, nawet to, że Dawid był królem nie dawało mu tej rozkoszy, a to, że co Bóg dał temu narodowi, może wracać na swoje miejsce, kiedy skakał przed arką. To była jego rozkosz! Dawid mógł być uznany za człowieka, który nie umie zachowywać się, jak Król, ale nie mógł być uznany za człowieka, który nie wie, jak cieszyć się przed Bożym obliczem.
Kiedy ostatnio radowałeś się, czy radowałaś Panem swoim całym sobą, że nawet nogi twoje nie mogły ustać w miejscu? Jak wracać do nieba, jeśli On nie będzie rozkoszą naszego serca, radością i podziwem wszystkiego kim jesteśmy? Czyż nie widzicie tej wojny, jak diabeł zdobywa coraz następnych ludzi i krępuje i zamyka w niewoli pożądliwości czegoś z tego świata? A ci pierwsi chrześcijanie cieszyli się, kiedy okradli ich, że mają skarb w niebie, którego nikt nie może im ukraść. Chwała Bogu!
Chciałoby się, żeby jak najwięcej ludzi miało serce dla Pana, aby On mógł tam mieszkać, aby On mógł ożywiać nas, abyśmy byli dzięki Niemu, zbudowaniem dla siebie nawzajem. A kiedy spotykamy się, by nie trzeba było myśleć: „co tu gadać?” Mówisz o niebie, brak reakcji. To powinno być od razu, okazując, że człowiek był w tym samym niebie. Przeszedł przez tą krew Chrystusa i był w Miejscu Najświętszym, skosztował z zadowolenia nieba, a później może też rozmawiać z kimś o tym zadowoleniu nieba, o wspaniałości Króla Chwały, Jezusie Chrystusie. Nie o samochodach, czy innych rzeczach. Kiedy człowiek zaczyna namiętnie mówić o samochodzie, czy innych rzeczach, to możesz powiedzieć: „człowieku, ty już tak daleko jesteś od Chrystusa”. Wszystko to ma służyć Panu, ale będąc na swoim miejscu, nie zajmując serca, ani umysłu wierzącego człowieka.
Psalm 37, dobrze wszystkim znany, od 3 - 11 wiersza:
Zaufaj Panu i czyń dobrze, Mieszkaj w kraju i dbaj o wierność! Rozkoszuj się Panem, A da ci, czego życzy sobie serce twoje! Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni. Wyniesie jak światło sprawiedliwość twoją, A prawo twoje jak słońce w południe. Zdaj się w milczeniu na Pana i złóż w nim nadzieję. Nie gniewaj się na tego, któremu się szczęści, Na człowieka, który knuje złe zamiary! Zaprzestań gniewu i zaniechaj zapalczywości! Nie gniewaj się, gdyż to wiedzie do złego.Bo niegodziwcy będą wytępieni, Ci zaś, którzy pokładają nadzieję w Panu, odziedziczą ziemię. Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; Spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie. Lecz pokorni odziedziczą ziemię I rozkoszować się będą obfitym pokojem.
Czasami można by powiedzieć sobie, kiedy człowiek nie ma takiej radości Pana: „chyba za długo jesteś już w namiotach bezbożnych, za długo przebywasz z bezbożnymi, za długo żyjesz bez radości Pana, za długo żyjesz zamknięty w sobie”. Ten świat jest zamknięty w sobie. Ci ludzie nigdy nie mogą, tak naprawdę być otwarci, muszą być zawsze zamknięci, bo mają tyle ukrytego zła w sobie i nie mogą być otwarci, nie mogą szczerze rozmawiać, nie mogą rozkoszować się, ale lud Pana, tak. Dlatego trzeba być codziennie w niebie, słuchać jak rozbrzmiewa tam niebiańskie uwielbienie, aby mieć je w sercu i mówić: „Panie przyjdzie dzień, gdy dołączę do tych wszystkich, którzy już tam czczą Ciebie i razem z nimi zaśpiewam tą wspaniałą pieśń uwielbienia. Panie, tęsknie wyczekuje serce moje, aż przyjdziesz.” Wiecie, tak żyć na tej ziemi, czekając na Pana, to jest dopiero życie. A kiedy człowiek nie czeka na Pana, zajęty tyloma sprawami ziemskimi, to jest śmierć, to nie jest życie. Musimy tak żyć, by dotrzeć do wieczności. Rozkoszuj się Panem.
Psalm 119, 24 wiersz:
Zaiste, ustawy twoje są rozkoszą moją, Doradcami moimi.
Ustawy Pana są rozkoszą i doradcami. Dalej ten sam Psalm, 47 wiersz:
Rozkoszuję się przykazaniami twoimi, Które pokochałem.
Zobaczcie, to jest dopiero życie, prawda? Przeżywać to, chodzić z tym, myśleć, rozważać, analizować, przetrawiać, poznawać coraz głębiej, to jest dopiero życie. Widzimy, że brak tego, to śmierć i to jest tragedia! Ale można żyć. Jezus jest dla nas ludzi po to, żebyśmy mogli przyjść, przeprosić, przyjąć oczyszczenie i zacząć chodzić za Nim i chcieć tu żyć dla Jego chwały. Pan powiedział czego możemy się przy Nim nauczyć.
Dalej Psalm 119, wiersz 111:
Świadectwa twoje są moim dziedzictwem na wieki, gdyż są rozkoszą serca mego.
Jak dobrze jest myśleć o tym, co Bóg uczynił tu, jak uczynił to Bóg, w jaki sposób postąpił też ze mną, mieć osobiste świadectwa i znać świadectwa innych, to jest dopiero życie. To dopiero odżywa człowiek, to dopiero umysł ma nad czym dobrym pracować. Wtedy miniesz te wszystkie obelżywe słowa, które bezbożni skierują przeciwko tobie, nie zawracając sobie nimi głowy, bo nie będziesz miał czasu nawet, żeby o tym myśleć, gdyż masz głowę zawróconą Chrystusem. Jego kochasz, o Nim myślisz i to spada z ciebie i nic nie znaczy, bo więcej i więcej chcesz poznawać Jego. Nie masz czasu na zawracanie sobie głowy tymi ludzkimi, złośliwymi rzeczami. Poznałeś, czy poznałaś Pana i to jest cenniejsze od wszystkiego. Chwała Bogu.
Przypowieści Salomona, 3, 13.17 wiersz:
Błogosławiony człowiek, który znalazł mądrość; mąż, który nabrał rozumu;
Jej drogi są drogami rozkoszy, a wszystkie jej ścieżki wiodą do pokoju.
Mądrość Boża – jej drogi są drogami rozkoszy dla wszystkich, którzy wracają do Boga.
Księga Izajasza, 58 rozdział, 13. 14 wiersz:
Jeżeli powstrzymasz swoją nogę od bezczeszczenia sabatu, aby załatwić swoje sprawy w moim świętym dniu, i będziesz nazywał sabat rozkoszą, a dzień poświęcony Panu godnym czci, i uczcisz go nie odbywając w nim podróży, nie załatwiając swoich spraw i nie prowadząc pustej rozmowy,wtedy będziesz się rozkoszował Panem, a Ja sprawię, że wzniesiesz się ponad wyżyny ziemi, i nakarmię cię dziedzictwem twojego ojca, Jakuba, bo usta Pana to przyrzekły.
Sabat jest rozkoszą, odpocznienie w Panu jest rozkoszą. Odpocznienie od wszystkich dzieł swoich jest rozkoszą dla każdego chrześcijanina. Chwała Bogu! Odpocząć od wszystkich dzieł swoich, radując się tym miejscem odpocznienia w Chrystusie.
Księga Jeremiasza 15 rozdział,16 wiersz:
Ilekroć pojawiały się twoje słowa, pochłaniałem je; twoje słowo było mi rozkoszą i radością mojego serca, gdyż twoim imieniem jestem nazwany, Panie, Boże Zastępów.
Jeremiasz mówi: „Słowo twoje było zawsze dla mnie rozkoszą. Kiedy mówiłeś do mnie, moje serce przyjmowało je z wielkim zadowoleniem”.
Chwała Bogu! Człowiek rozkoszujący się Bogiem zupełnie inaczej wygląda, „Wiesz, fajnie by się żyło na tej ziemi, ale zawsze czegoś brakuje.” Mówisz o radości, ale jak tu się cieszyć? Człowiek ma zawsze coś, żeby było „ale”. Ale Jezus mówi: „aby moja radość była w was”. Musi być to coś pięknego, coś, co jest zabezpieczeniem dla nas, Bożych ludzi, gdyż Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, ale sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym.
Amen

