Śmierć, zmartwychwstanie, przemienienie

Śmierć, zmartwychwstanie, przemienienie – część 5

List do Rzymian 2, 5-10:

Ty jednak przez zatwardziałość swoją i nieskruszone serce gromadzisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego: tym, którzy przez trwanie w dobrym uczynku dążą do chwały i czci, i nieśmiertelności, da żywot wieczny; tych zaś, którzy o uznanie dla siebie zabiegają i sprzeciwiają się prawdzie, a hołdują nieprawości, spotka gniew i pomsta. Tak, utrapienie i ucisk spadnie na duszę każdego człowieka, który popełnia złe, najprzód Żyda, potem i Grekowi, a chwała i cześć, i pokój każdemu, który czyni dobrze, najpierw Żydowi, a potem i Grekowi.

Ważne jest jak żyjemy. Ważne jest czy wierzymy w Jezusa. Musimy wierzyć w Jezusa i żyć według tego, co On mówi do nas, bo wiara bez uczynków martwa jest. Ci, którzy przez uczynki wiary dążą do tego, otrzymają życie wieczne.

2 Tesaloniczan 1, 5-10:

jest to dowodem sprawiedliwego sądu Bożego i tego, że zostaliście uznani za godnych Królestwa Bożego, za które też cierpicie, gdyż sprawiedliwa to rzecz u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, a wam, uciskanym, dać odpocznienie wespół z nami, gdy się objawi Pan Jezus z nieba ze zwiastunami mocy swojej, w ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa. Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego, gdy przyjdzie w owym dniu, aby być uwielbionym wśród świętych swoich i podziwianym przez wszystkich, którzy uwierzyli, bo świadectwu naszemu uwierzyliście.

Sprawiedliwa to rzecz - odpłacić. Dobrze jest trwać w Panu i żyć dzięki Niemu na tej ziemi i na zawsze.

Księga Objawienia 20, 11-15:

I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było. I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich. I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego.

Kogo nie ma w księdze żywych, wrzucony będzie do ognia. Księga żywych to jest piękna księga. Być tam zapisanym to najwyższy zaszczyt każdego z nas. Niech nas nie będzie nigdzie w księgach tego świata, ale biada nam, gdy nie będzie nas w tamtej księdze.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nasza ojczyzna jest w niebie, dlatego zmierzamy w tamtym kierunku. To jest cel naszej wędrówki. Nie budujemy czegoś na ziemi, oczywiście korzystamy z ziemskich rzeczy, ale nie one łączą nas z zadowoleniem, wdzięcznością, uwielbianiem Boga, jak ta ojczyzna w niebie. Zmierzamy do miejsca, gdzie będzie wieczna radość. Dziękujemy Bogu za tą ojczyznę.

O tej ojczyźnie możemy czytać w Ewangelii Łukasza 6,22.23:

Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was nienawidzieć będą i gdy was wyłączą, i lżyć was będą, i gdy imieniem waszym pomiatać będą jako bezecnym z powodu Syna Człowieczego.  Radujcie i weselcie się w tym dniu; oto bowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.

I dodam – gdy wykreślą wasze imię z każdej księgi, radujcie się i weselcie, oto zapłata wasza jest obfita w niebie. Jesteście w najważniejszej księdze. Ojczyzna nasza jest w niebie.

2 Koryntian 5,1:

Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny.  Dlatego też w tym doczesnym wzdychamy, pragnąc przyoblec się w domostwo nasze, które jest z nieba,

To jest normalne w chrześcijaństwie, a nasze westchnienia to nie takie: „daj nam Panie coś w tym świecie”, ale pragnienie, by dojść będąc przyobleczonym w ten święty, piękny dom, który jest wieczny, nieśmiertelny, w którym już nigdy nie doznamy bólu. Nigdy nie będzie żadnej choroby, śmierci, nigdy! Zobaczcie jak piękne jest to o czym mówi nam Słowo Boże na tej śmiertelnej planecie.

Nasza ojczyzna jest w niebie skąd też oczekujemy naszego Zbawiciela.

List do Kolosan 1, 3-5:

Dziękujemy Bogu, Ojcu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, zawsze gdy się za was modlimy,  bo usłyszeliśmy o wierze waszej w Chrystusie Jezusie i o miłości, jaką żywicie dla wszystkich świętych,  dla nadziei, która jest przygotowana dla was w niebie; o niej to słyszeliście już przedtem w ewangelicznym Słowie prawdy, które was doszło.

Pięknie. Dla nadziei, która jest przygotowana dla nas w niebie. Mamy budować się nawzajem na dom dla Pana. To jest obowiązek, to jest przykazanie. To nie jest jakieś poleconko. Nasza nadzieja jest w niebie, a tu budujemy się na dom dla Pana. Urażanie się, zniechęcanie się nie jest dobre na budowie Pana. Musimy mieć otwarte serca, bo chcemy być tam, gdzie jest Pan. Nie robimy tego, bo ktoś nam tak powiedział: „może porobimy coś razem bracia, siostry.” Nie. Pan dał nam przykazania co mamy robić. Mówiliśmy ostatnio jak mamy nawzajem budować się na dom dla Pana, zagłębiając się w ten temat i jeszcze nie raz będziemy zagłębiać się. Jakie jest prawo na tej budowie? Miłość. To ona spaja doskonale kamienie. Kiedy nie ma zaprawy, to kładziesz jeden kamień na drugi to co będzie? Nie wystarczy, musi być miłość.

A więc mamy nadzieję tam, gdzie jest nasza ojczyzna.

Ewangelia Mateusza 5,12:

Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

Jeśli to dzieje się, to radujcie się. Nie jest łatwo wtedy radować się. Trzeba mieć coś cenniejszego niż ten smutek, że ktoś krzywdzi cię. Trzeba mieć w sercu radość nieba. Nie wystarczy, że wiem, że jest niebo, ja muszę już mieć radość nieba, radość Ducha Świętego w sercu, by móc cieszyć się, że wracam do wieczności z Panem, że tu na ziemi muszę przejść przez to tak jak On, ale będę tam gdzie On jest. Dodawajmy sobie otuchy w tym. Warto jest przejść przez to, bo Pan wróci, przyjdzie po nas i będziemy tam, gdzie On jest.

1 List Piotra 1,3-9:

 Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, ku dziedzictwu nieznikomemu i nieskalanemu, i niezwiędłemu, jakie zachowane jest w niebie dla was, którzy mocą Bożą strzeżeni jesteście przez wiarę w zbawienie, przygotowane do objawienia się w czasie ostatecznym. Weselcie się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi doświadczeniami, ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus. Tego miłujecie, chociaż go nie widzieliście, wierzycie w niego, choć go teraz nie widzicie, i weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną,  osiągając cel wiary, zbawienie dusz.

Piękny hymn. Piękne słowa pisał Piotr, taki prosty rybak, nie uczony, a jakie potężne prawdy opisuje tu, wskazując na to, co naprawdę sprawiło też i w nim: „gotów jestem przejść Panie Jezu i przez to co powiedziałeś, że zaprowadzą mnie tam, gdzie nie chcę i zrobią to, czego nie chciałbym. Ale przez to, że idę z Tobą, będę tam, gdzie Ty jesteś, Panie.”

Oczywiście wiemy, że po zmartwychwstaniu będziemy przyobleczeni w nieśmiertelność. To jest bardzo ważne dla nas, ponieważ już nigdy, nigdy, nigdy nie będzie Jezus ofiarowany i nigdy, nigdy, nigdy nikt nie umrze. To jest nieśmiertelność. Taki jest Bóg i my też będziemy tacy, nieśmiertelni i będziemy na zawsze z Bogiem. Nie możemy sobie teraz nawet dobrze tego wyobrazić co to znaczy. Ale to jest coś pięknego być z Bogiem, który potrafi czynić tak piękne rzeczy. Być z Bogiem, który stworzył nas i chociaż zbuntowaliśmy się, nie zostawił, nie odrzucił, a posłał nam Swego Syna. Być z Bogiem, który kocha nas miłością doskonałą. Być z Nim, dotrzeć do spotkania z Nim. To jest ważne dla nas. Jego Duch jest tu obecny, by pomóc nam dotrzeć i chwała Bogu za to.

Wiemy, że ci którzy nie skorzystają z Jezusa, którzy nie skorzystali ze Słowa Bożego, ci którzy nie skorzystali, by nawrócić się do Boga, czeka ich wieczne zatracenie, zagłada, płacz i zgrzytanie zębów, jezioro ogniste. Mógłbym czytać jeszcze teksty o tym, ale myślę, że jesteśmy świadomi, że każdego, który odrzuca Pana czeka nieszczęście w świadomości, że odrzuciło się to co najcenniejsze, biorąc coś co skończyło się z tą ziemią.

Myślę, że ku dzisiejszej świadomości naszej mogliśmy czytać ze Słowa Bożego pewne wersety, które uświadamiały nam co mówi Nowy i Stary Testament na temat śmierci, krainy śmierci, zmartwychwstania, kiedy spotkają się wszyscy. I te Słowa Jezusa, które są dla nas potężną obietnicą Oblubieńca: „przygotowuj się moja kochana, Ja na pewno wrócę.” Niech Pan będzie z nami w tym przygotowywaniu się na przyjście Oblubieńca. Chwała Bogu za Jego łaskę i za Słowo Boże. Amen.

 

Jan 14:23