Śmierć, zmartwychwstanie, przemienienie

Śmierć, zmartwychwstanie, przemienienie – część 2

Wiecie, niech Duch Pana napełnia nas właśnie tak, żebyśmy nie dali zamknąć sobie ust i serca przez cokolwiek, żeby nic nie było cenniejsze od Niego samego, żeby nic nie odebrało nam szczęścia należenia do Boga.

Przypowieści Salomona 15,11:

Kraina umarłych i Otchłań są otwarte przed Panem, tym bardziej serca synów ludzkich. 

To jest nasza nadzieja, że nie ma takiego miejsca, z którego Bóg nie mógłby wywołać, ani kraina umarłych, ani kraina żywych. Choćbym umarł, żyć będę. Moją ufnością jest Pan, a nie siła tego ciała. Wszystko ustaje, lecz Pan panuje nad wszystkim. Niech serca nasze podnoszą się do góry, do Pana.

Ewangelia Jana 11, wiersze 11-14:

To powiedział, a potem rzekł do nich: Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu. Tedy rzekli uczniowie do niego: Panie! Jeśli zasnął, zdrów będzie.  Ale Jezus mówił o jego śmierci; oni zaś myśleli, że mówił o zwykłym śnie. Wtedy to rzekł im Jezus wyraźnie: Łazarz umarł,

Sam Jezus nazywa to snem.

1 Koryntian 15, 51:

Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni.

Apostoł też nazywa to snem. Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni.

1 Tesaloniczan 4, wiersze 13-17:

A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy, którzy nie mają nadziei. Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli. A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. 

 Taka jest nauka Starego Testamentu i nauka Nowego Testamentu, włącznie ze Słowami Pana Jezusa Chrystusa.

Dzieje Apostolskie 13, wiersze 32-37:

I my zwiastujemy wam dobrą nowinę. Tę obietnicę, którą dał ojcom, wypełnił teraz Bóg dzieciom ich przez wzbudzenie nam Jezusa, jak to napisano w psalmie drugim: Synem moim jesteś, Dzisiaj cię zrodziłem. A że go wzbudził z martwych, aby już nigdy nie uległ skażeniu, powiedział to tak: Dał wam święte rzeczy Dawidowe, rzeczy pewne.  Dlatego i na innym miejscu mówi: Nie dopuścisz, by święty twój oglądał skażenie.  Dawid bowiem, gdy wykonał służbę, jaką mu wyroki Boże za jego pokolenia wyznaczyły, zasnął, został przyłączony do ojców swoich i oglądał skażenie;  lecz Ten, którego Bóg wzbudził, nie oglądał skażenia.

Dawid zasnął i oglądał skażenie, a Jezus został wzbudzony i nie oglądał skażenia.

I to co mówiliśmy, że kiedy Jezus spotkał Marię po zmartwychwstaniu, powiedział: „nie dotykaj Mnie, ponieważ nie byłem jeszcze u Ojca.” To znaczy, że kiedy umarł, nie poszedł do Ojca. Po trzech dniach zmartwychwstał. Tak jak Pan mówił do uczniów chodząc z nimi: „oto będę ukrzyżowany i zabity, ale trzeciego dnia wstanę z martwych.” Pan uczył tego uczniów i mówił im o tym.

Chciałbym powiedzieć wam, że bardzo ważną rzeczą jest, byśmy mogli wziąć udział w dwóch zmartwychwstaniach.

List do Filipian 3, wiersze 9-10a:

i znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga, na podstawie wiary,  żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego,

To jest to narodzenie na nowo. Będziemy czytać o tym troszeczkę. Chodzi o to, że musimy za życia umrzeć i za życia powstać do nowego życia, aby już nowe życie prowadzić. Bez tego nie można mieć udziału w pierwszym zmartwychwstaniu, które odbędzie się, kiedy wróci Jezus (a to już dla nas będzie drugie, jeśli umrzemy).

A więc chodzi o to, że musimy mieć udział w pierwszym zmartwychwstaniu, to znaczy z mocą zmartwychwstałego życia Jezusa rozpocząć tu na ziemi nowe życie, które ma w sobie już wieczność. Jeśli tak żyjąc spotkamy się ze śmiercią, zaśniemy, lecz wstaniemy do wieczności z Bogiem. Śmierć nie będzie mogła oddzielić nas od wieczności.

doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, Filip.3,10

Mieć po to moc zmartwychwstałego życia Jezusa w sobie, by uczestniczyć w Jego cierpieniach.

stając się podobnym do niego w jego śmierci, aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania. Filip.3,11.

Paweł wiedział o tym, co też powiedział Jezus do Nikodema: „Nikodemie, jeśli nie narodzisz się z wody i z Ducha, nie narodzisz się na nowo z Boga, NIGDY nie ujrzysz Królestwa Bożego, a tym bardziej nie wejdziesz do niego”.

Apostoł Paweł napisał też to pięknie w Liście do Rzymian 6, wiersze 3-14:

Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni? Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili. Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania, wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi; kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu. Jeśli tedy umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z nim żyć będziemy, wiedząc, że zmartwychwzbudzony Chrystus już nie umiera, śmierć nad nim już nie panuje. Umarłszy bowiem, dla grzechu raz na zawsze umarł, a żyjąc, żyje dla Boga. Podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Niechże więc nie panuje grzech w śmiertelnym ciele waszym, abyście nie byli posłuszni pożądliwościom jego, i nie oddawajcie członków swoich grzechowi na oręż nieprawości, ale oddawajcie siebie Bogu jako ożywionych z martwych, a członki swoje Bogu na oręż sprawiedliwości. Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską.

A więc już tu na ziemi muszę rozpocząć nowe życie, aby mieć udział w pierwszym zmartwychwstaniu. To nie jest tak, że mogę sobie jakoś tam żyć po chrześcijańsku i mam udział w pierwszym zmartwychwstaniu. Biblia tego nie uczy. Żeby mieć udział w pierwszym zmartwychwstaniu (Obj.20,5), muszę za życia umrzeć i tu na ziemi prowadzić nowe życie, by wejść w śmierć i być zwycięzcą dzięki Jezusowi.

Jeśli ktoś nie ma tej śmierci i zmartwychwstania, nowego życia tu na ziemi, nie ma możliwości, aby powstał w pierwszym zmartwychwstaniu, kiedy wróci Chrystus, kiedy zmartwychwstaną sprawiedliwi.

A więc to zmartwychwstanie, to nowe życie jest obrazem nowego życia, które przyjdzie jako Jezus Chrystus, nasze Życie, aby wziąć nas do Siebie. My już prowadzimy to nowe życie jako obraz tego co będzie, gdy wróci Pan. To są te wybory, decyzje, Bóg wywyższony, człowiek czyniący to co chce Pan. To jest z Boga, to jest z Chrystusa w nas.

1 Piotra 3,21:

Ona jest obrazem chrztu, który teraz i was zbawia, a jest nie pozbyciem się cielesnego brudu, lecz prośbą do Boga o dobre sumienie przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa,

Chwała Bogu, że jest nam to dane. Naprawdę, czyste sumienie, takie sumienie, które pozwoli ci nie słuchać diabła, kiedy on doradza ci dobro twojego ciała, ale po to, żeby zabrać ci nowe życie. Ale masz czyste sumienie, które słucha Boga, chociaż tracisz to ciało, ale zyskujesz wieczne życie na ziemi i żyjesz już wiecznie tu, chodząc po tej ziemi. Masz już wieczne życie w sobie, masz Chrystusa, masz życie wieczne!

Jest to bardzo ważne dla nas, abyśmy wiedzieli o tym i byli gotowi, gdy przyjdzie Chrystus. Muszę być już oddzielony przez krzyż od mojego cielesnego rodowodu, a być zanurzony w rodowód z Boga. Chwała Bogu, że jest taka możliwość dzięki Jezusowi!

Rozumiecie, tu nie ma zabawy w chrześcijaństwo. Tu jest albo – albo. Nie ma tak, że pobawię się chrześcijaństwem, nie ma. Albo mam nowe życie, które idzie do wieczności, albo nie ma go. Kto ma Chrystusa, ma życie, kto nie ma Chrystusa, nie ma życia. Apostołowie wiedzieli to i nie uczyli inaczej, nie uczyli lekkomyślnego chrześcijaństwa i mówili: „albo – albo”. Albo jedna droga, albo druga droga, albo jedna brama, albo druga brama, albo nowe życie, albo stare życie.

Nie mogę spokojnie czekać na śmierć, kiedy nie mam w sobie nowego życia, zmartwychwstałego Chrystusa, bo wtedy śmierć pokona mnie. Ale jeśli mam zmartwychwstałe życie, Chrystusowe, jestem usprawiedliwiony przez zmartwychwstałe życie Jezusa we mnie, wtedy jestem gotowy. Mogę zasnąć, tak jak mówi psalmista: „położę się i zasnę spokojnie Panie, bo Ty jesteś ze mną.”

List do Hebrajczyków 11, wiersze 39-40:

A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica,  ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas. 

Bóg ustalił, że wszyscy razem będziemy w jednej chwili cieszyć się tym samym. Tak jak w jedną stronę, tak i w drugą Bóg ustalił jednakowo dla wszystkich: w jednym czasie radość sprawiedliwych i później w jednym czasie sąd bezbożnych.

Myślę, że te słowa, które są tak potężne czytamy, przechodząc przez nie. A tu jest potężne nauczanie Pana.

Ewangelia Jana 13,33:

Dziateczki! Jeszcze chwilkę będę z wami; szukać mnie będziecie i, jak powiedziałem Żydom: Gdzie Ja idę, tam wy przyjść nie możecie, i teraz wam to mówię. 

Jan 14:23