Chwała powstania z upadku i chodzenie w Chrystusie

Chwała powstania z upadku i chodzenie w Chrystusie – część 5

A tu zobaczcie ważnego człowieka. To jest ważny człowiek na tej ziemi, ten, który upada na twarz przed Bogiem. Gdy zabierze się cały Kościół, zostaną tylko ci, którzy leżą. Tragedia! Nie będzie już nikogo, kto może podnieść dzięki Jezusowi.

Inaczej można powiedzieć, że każdy człowiek leży twarzą do ziemi, widzi tylko te ziemskie rzeczy. A tylko ten niebiański, który może dzięki Jezusowi chodzić, może pomóc drugiemu skierować oczy do góry, żeby zobaczył, że jest coś więcej niż tylko ziemskie przyjemności, ziemskie związki, ziemskie, ziemskie. Jest coś o wiele cenniejszego, co pozwoli człowiekowi zobaczyć miłosiernego Boga, który nie chce by człowiek leżał (leżała)w swoich grzechach, ale chce by chodził dla Jego chwały.

Wstań i chodź dzięki krwi Jezusa. Dzięki krzyżowi Jezusa wstań i chodź i ucz się chodzić każdego dnia w Jego łasce i miłości.

Ewangelia Mateusza 2,11:

 I wszedłszy do domu, ujrzeli dziecię z Marią, matką jego, i upadłszy, oddali mu pokłon, potem otworzywszy swoje skarby, złożyli mu w darze złoto, kadzidło i mirrę. 

Jezus ma około dwóch lat. Upadają przed Nim i oddają mu pokłon, wiedząc Kim On jest dla nich. Pamiętacie jak Symeon podniósł Go, szczęśliwy, że jego oczy mogą oglądać jego zbawienie, Tego dzięki któremu mógł on wracać do Boga, chodząc w sprawiedliwości.

Chwała Bogu! Zaprawdę, to jest cudowne, że na tej ziemi wydarzały się takie rzeczy. I my dzisiaj mamy nadzieję w Chrystusie, że oczy nasze nie zamkną się, uszy nie ogłuchną, nogi nie zmiękną, ręce nie opadną, że będziemy chwalić Boga, należąc do Niego w Jego Duchu aż do końca.

Ewangelia Mateusza 17, 14:

 I gdy przyszli do ludu, przystąpił do niego człowiek, upadł przed nim na kolana,

Ten człowiek upada przed Jezusem na kolana. Czy to jest dobry upadek? Bardzo dobry. Ten człowiek później prosi: „pomóż niedowiarstwu memu.” Teraz jest przed Jezusem i Jezus może mu pomóc. I pomógł jemu i jego synowi. Jeśli tak będziesz przed Panem, pomoże ci.

Ilu ludzi dzisiaj ze świata, widząc swoje grzeszne życie, poszłoby, by życie to zostało obmyte w krwi Baranka i żeby ochrzcić się, powstać i żyć dla Jego chwały? I wyruszyć z nadzieją w sercu, by dotrzeć do celu, by jako nowe stworzenie chodzić po tej ziemi?

A ilu jest ludzi, którzy chodzili już po tej ziemi, a dzisiaj leżą, mając o sobie wysokie mniemanie, a nie mają w sobie życia? Wysokie mniemanie nie wprowadza do wieczności, ani nie pozwoli oglądać oblicza Bożego i żyć.

Ewangelia Marka 1,40:

I przyszedł do niego trędowaty z prośbą, upadł na kolana i rzekł do niego: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.

Mnóstwo ludzi upadało na kolana przed Jezusem, dlatego, że widzieli w Nim ratunek. Jak skończyli ci, którzy kpili? Jezus nic nie pomógł im. Ale, ci którzy upadają, doznają po kolei, że Pan pomaga im.

Jaka lekcja płynie, kiedy czytasz tą Biblie i widzisz tylu ludzi, którzy upadają przed Jezusem? Czego doświadczyli, kiedy skłonili przed Nim swoje kolana? Kiedy ich serce było skruszone, mieli świadomość potrzeby Jezusa ponad wszystko. Wiedzieli, że nikt nie pomoże im, tylko On. Zawsze dostali pomoc.

Ewangelia Marka 5,33:

 Wtedy owa niewiasta z bojaźnią i drżeniem, wiedząc, co się jej stało, przystąpiła, upadła przed nim i wyznała mu całą prawdę.  

Nieraz w doświadczeniu naszego życia jest tak, że jesteśmy w komorze, czy w innym miejscu odosobnienia i padasz na twarz przed Bogiem, wzdychasz do Niego, wołasz i doznajesz, że tak właśnie masz Go uczcić. Leżysz przed Nim twarzą do dołu, czcisz Go i uwielbiasz Go za Jego łaskę. To nie jest poniżenie, to jest prawdziwa pozycja wobec Boga. Gdybyś zajrzał dzisiaj do nieba, zobaczyłbyś jak wszyscy tam leżą przed Bogiem. Starcy, wszyscy leżą. To jest normalna pozycja stworzenia wobec potężnego, świętego, wspaniałomyślnego, miłującego nas Boga za to Kim On dla nas jest.

Upadły anioł zbuntował się. Chciał stać po swojemu wobec Boga. Zbuntował też innych i do dzisiaj zbuntował już tylu ludzi, by stali po swojemu. Kiedy stoisz po swojemu, to właśnie leżysz. Kiedy leżysz przed Nim, to właśnie stoisz. W niemocy jest moc. Chwała Bogu za to. To jest prawdziwa pozycja i nie ma w tym żadnej ujmy, tylko chwała, święty przywilej. Bóg wtedy nie wzgardza nami. Bóg chlubi się nami, tak jak chlubił się swoim Synem. Jesteśmy w środku przed Nim upadli, oddając Mu pełną chwałę. Tak jak to jest to możliwe tu w duchu i w prawdzie. Możemy otworzyć Księgę Objawienia i czytać jak to wygląda w niebie.

Ewangelia Jana 9, 35-39:

A gdy Jezus usłyszał, że go wyrzucili, i gdy go spotkał Człowieka, którego uzdrowił ze ślepoty), rzekł: Czy wierzysz w Syna Człowieczego?  A on odpowiadając, rzekł: Któż to jest, Panie, bym mógł w niego uwierzyć?  A Jezus rzekł do niego: Widziałeś go już, a jest nim właśnie Ten, co rozmawia z tobą.  Ów rzekł: Wierzę, Panie! I złożył mu pokłon.  I rzekł Jezus: Przyszedłem na ten świat na sąd, aby ci, którzy nie widzą, widzieli, a ci, którzy widzą, stali się ślepymi.

Piękne! Kiedy człowiek z uniżeniem skłania się przed Panem, wtedy jest to prawidłowa pozycja. Kiedy On jest Panem, a ty cieszysz się, że masz takiego Pana i skłaniasz się przed Nim z wielką radością i wdzięcznością, wtedy jest dobrze.

Możemy odnaleźć to w wielu różnych miejscach. Na górze przemienienia, kiedy trzej uczniowie też upadają na swoje twarze, porażeni spotkaniem z taką chwałą, Jana, który pada jak nieżywy.

Tylu tak pięknie upadających w tej Biblii, bo już z chwałą, z wdzięcznością. Nie upadających w grzechach, ale w uwielbieniu Boga. Chwała Bogu!

Psalm 96,8.9:

Oddajcie Panu chwałę należną imieniu jego, Przynieście dary i wejdźcie do przedsionków jego!  Oddajcie Panu pokłon w świętej szacie! Drżyj przed nim, cała ziemio! 

Czy rozumiecie już? W świętej szacie, w czystości upadasz na twarz przed Nim. Taką chwałą i czcią napełnia cię Pan. Jesteś cały przed Nim w tym uniżeniu, taką chwałą, chcesz uczcić Go. Sprawia ci to radość, że możesz być z Nim.

Ludzie buntu nigdy tego nie zrozumieją. Będą myśleć, że odbiera się im ich życie, ich stanowienie o sobie. Niech myślą co chcą, Boże dzieci cieszą się z tego. Chwała Bogu, że możemy czcić Ojca w duchu i prawdzie!

Psalm 99,9:

Wysławiajcie Pana, Boga naszego I oddajcie pokłon na świętej górze jego, Bo święty jest Pan, Bóg nasz! 

W świętej szacie, na świętej górze, świętemu Bogu! Wszystko jest święte. I to właśnie jest przywilej chodzących Bożych dzieci. One są zawsze w świętym miejscu. „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty.” Dla Bożych dzieci jest to normalne, bo mają to w sobie. Świętość, nowe życie jest w nich.

A więc widzieliśmy różne upadki. Pamiętacie tego opętanego człowieka, który upada przed Panem, a duchy mówią: „dlaczego przed czasem dręczysz nas?”. Jezus każe im wyjść. A więc te upadłe duchy, które są w ludziach też upadają. Ale nie jest to oddawanie czci, to jest ich stan. Pamiętacie jak ojciec przyprowadza chłopaka i diabeł szamocze nim. Jezus wypędza ducha ciemności i potem podnosi tego chłopca z upadku. Ten chłopiec jest już czysty, normalnie rozmawia z ojcem. Jezus podnosi tego też, którego opętał legion. Pan Jezus podnosi też z takich upadków, gdzie człowiek nie włada już sobą, gdzie jest demonicznie związany. Jakże wdzięczni są wtedy ci ludzie za tą wolność? Byli tak spętani przez diabła, że nawet nie mogli normalnie myśleć, a Pan dał im myśleć, chodzić. Dlatego Maria Magdalena była tak szczęśliwa, wpatrzona w tego Jezusa, wdzięczna, że już nie musi być niewolnicą opętaną przez 7 duchów, tylko może być niewolnicą Jezusa, wolną, by chodzić za Nim i ciszyć się Nim, rozgłaszając wolność, którą daje człowiekowi Chrystus od ciemności. To jest dopiero chwalić Jezusa, rozgłaszać Jego cnoty.

Niech Pan napełnia nas tym. Niech Bóg umacnia nas w tym, żebyśmy doświadczali tego dzisiaj i każdego dnia. Tego nie wolno sobie wmawiać. To trzeba mieć. Nie wolno sobie tego wyobrażać. To trzeba mieć każdego dnia.

Jeśli chodziłeś (chodziłaś), a dzisiaj leżysz, przypomnij sobie, jaki był stan, kiedy pierwsza miłość i czystość Chrystusa pozwalała chodzić i wróć do pierwszego stanu.

Jeśli chodzisz dzisiaj, należąc do Niego i możesz poruszać się według Jego rozkazów cisząc się Nim, chodź dalej, rozwijaj się, wzrastaj, rozgłaszaj to, co ci uczynił.

Niech imię Pańskie będzie za to uwielbione, że do końca, aż do Jego przyjścia będą na ziemi ludzie, którzy będą chodzić dzięki Niemu i odejdą stąd do Niego razem z tymi, którzy chodzili przed nimi, aby być z Nim w wieczności. Amen. 

 

Jan 14:23