Chwała powstania z upadku i chodzenie w Chrystusie

Chwała powstania z upadku i chodzenie w Chrystusie – część 4

W różny sposób przychodzą aniołowie. Ten anioł, który przychodzi od Boga mówi: „nie mi, tylko Bogu!” A co mówi diabeł? „Mi, nie Bogu.” Upadłe anioły chcą, żeby to im oddawać pokłon, a nie Bogu. Dlatego przychodzą, nęcą, kuszą, przybierają pozór anioła światłości, że chcą twego dobra, a tak naprawdę chcą, żebyś kłaniał się diabłu, ich przywódcy.

Ostrzeżenie – pokłon będziesz oddawał swemu Bogu. Jemu będziesz się kłaniać z czcią, wdzięcznością i szacunkiem.

Pamiętaj, że to jest zdrowie, kiedy wszystko w tobie jest uniżone przed Bogiem. A kiedy w tobie jest hardość, swawola, wtedy jesteś chory (chora). Kiedy jest uległość, cichość, pokora, uniżenie przed Bogiem, wtedy jesteś zdrowy. Bądź zdrowy, jako ma się zdrowa twoja dusza. Ten człowiek był naprawdę zdrowy w środku. Jego emocje były zdrowe, Pan był wywyższony.

1 List do Koryntian 10 rozdział, wiersze 1-6, dobrze znane nam miejsce:

 A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli. I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus. Lecz większości z nich nie upodobał sobie Bóg; ciała ich bowiem zasłały pustynię. A to stało się dla nas wzorem, ostrzegającym nas, abyśmy złych rzeczy nie pożądali, jak tamci pożądali.

Przechodzę do wiersza 12:

A tak, kto mniema, że stoi, niech baczy, aby nie upadł.

Znak ostrzegawczy – uważajcie to, co przyszło na Izraela jest ostrzeżeniem. Mogli chodzić, a jednak upadli, pożądali rzeczy. Uważajcie stojąc, nie pożądajcie tego, abyście nie upadli. Po co macie upadać? Po co macie kłaniać się diabłu, jeśli możecie żyć i kłaniać się Bogu?

2 List Piotra 1, 10.11:

Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań, aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie. W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. 

Musimy codziennie strać się o to, by umacniać powołanie i wybranie przez trwanie w woli Ojca, korzystając z tych Bożych skarbów, aby budować, czynić dobro i nie ustawać. „Przyobleczeni w nowego człowieka” nigdy nie potkniecie się, aby upaść. Jakie to jest piękne, móc na tej ziemi wracać do wieczności z Bogiem.

Jak ważne, by Duch Boży coraz bardziej ukazywał nam to, co dostaliśmy w Jezusie, żebyśmy byli coraz bardziej wpatrzeni w Niego i wdzięczni za to i żeby to nas tak przenikało, że nie będzie to dla nas problemem słuchać Go we wszystkim. Będzie sprawiać nam to wielką przyjemność, by wypełniać wszystkie Jego rozkazy.

Przypowieści Salomona 16,18:

Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną. 

Ile razy diabeł próbuje, żeby ożywić twoją pychę, twoje wysokie mniemanie o sobie, że potrafisz radzić sobie w życiu, że umiesz podejmować dobre decyzje, że wiesz, co powinieneś (powinnaś) robić. Wtedy robisz właśnie to, co tu jest napisane. Zaczynasz iść w kierunku upadku. Jezus mówi: „beze Mnie nic nie umiesz, beze Mnie nic dobrego nie zrobisz”. Nawet nie jesteś w stanie dobrze pomyśleć bez Niego. A więc nie dasz sobie rady bez Jezusa ani chwili. Ani ja, ani ty. Jeśli tylko uda się diabłu, że poczujesz się silny, już gotuje ci upadek. On kusi nas, przychodzi do mnie i do ciebie, mówiąc: „zobacz, pięknie, chwała.” I musisz podeptać po tym. Pięknie to jest u Boga, to co czyni Bóg. My nie możemy nic dobrego zrobić. Dobro pochodzi od Boga. Jeśli cokolwiek dobrego dzieje się na tej ziemi, jeśli świeci światło, to tylko dzięki Niemu. Byliśmy upadli jak wszyscy, to On podniósł nas i powiedział: „chodź.”

Tak Bóg powiedział kiedyś do Izraela: „chodź, ubrałem cię, podniosłem. Ale później wypiękniałaś i zaczęłaś patrzeć, czy inni podziwiają cię. Zaczęłaś wypatrywać i wtedy upadłaś.”

Ostrzeżenie – pycha, to upadek. Wysokie mniemanie o sobie to upadek.

Przypowieści Salomona 17,19:

Kto lubi występek, lubi zwadę; kto stawia wysoką bramę, dąży do upadku.

Co to jest wysoka brama? Wzniosłość, jesteś wielki, potrzebujesz więcej.

Jeśli lubisz występek, to upadek jest konsekwencją. Jeśli lubisz Pana, to chodzenie jest konsekwencją.

Przypowieści Salomona 18,7:

Usta głupca są jego zgubą, a jego wargi sidłem dla jego duszy. 

Zobaczcie, że usta mogą doprowadzić do upadku. Z owocu swoich warg będziemy spożywać dobro lub zło.

Przypowieści Salomona 18, 12:

Niejeden jest butny przed upadkiem, lecz chwałę poprzedza pokora. 

Ilu ludzi jest butnych i stawia się? Konsekwencją jest upadek. Czy dobrze ci, kiedy jesteś w tym upadku, kiedy nie możesz zrobić dobra Bożego, bo nie masz tego od Boga? Umiesz czynić tylko zło, krzywdę innym ludziom i sobie. Tak właśnie jest w świecie; ludzie krzywdzą siebie i innych. Rozwody, opuszczone domy, dzieci i tak następni i następni. Słowo Boże mówi, że nic innego nie umieją, jak tylko czynić zło. Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Boga. Dopiero w Chrystusie znowu wracamy do chwały.

Ostrzeżenie – uważamy co mówimy. Mówmy jak Słowo Boże mówi.

Przypowieści Salomona 26,28:

 Fałszywy język nienawidzi tych, których zmiażdżył, a usta pochlebcy prowadzą do zguby.

Również to, kiedy przypochlebiając się komuś, udajesz, że nie widzisz, że żyje w grzechu, a mówisz: „jesteś dobrym chrześcijaninem, porządnym wyznawcą Jezusa.” Nie będziesz się tak przypochlebiać ludziom. Powiesz prawdę. Również w ten sposób nie bądź współudziałowcem cudzych grzechów. Rozmawiaj w miłości, prawdziwie, ale nie tak, że opuszczasz Pana.

Ewangelia Mateusza 6,14.15:

Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz niebieski. A jeśli nie odpuścicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych.

Zostajesz w upadku. Ostrzeżenie – jeśli chcesz powstać z upadku, odpuszczaj innym ich grzechy. Jeśli ty zgrzeszyłbyś, wtedy Bóg odpuści tobie. Nie bądź dumnym i pysznym, myśląc sobie: „ja nigdy nie upadłem, więc mogę nie odpuszczać.” Już upadłeś.

Pamiętajmy o tym. To jest również niezbędne, żeby móc dalej iść i nadal służyć Panu.

List do Rzymian 5, 15-21:

Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się dla wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Jezusa Chrystusa. I nie tak ma się sprawa z darem, jak ze skutkiem grzechu jednego człowieka; albowiem wyrok za jeden upadek przyniósł potępienie, ale dar łaski przynosi usprawiedliwienie z wielu upadków. Albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka śmierć zapanowała przez jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi. Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia. A zakon wkroczył, aby się upadki pomnożyły; gdzie zaś grzech się rozmnożył, tam łaska bardziej obfitowała, żeby jak grzech panował przez śmierć, tak i łaska panowała przez usprawiedliwienie ku żywotowi wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

Rzym.6, 1-4:

Cóż więc powiemy? Czy mamy pozostać w grzechu, aby łaska obfitsza była? Przenigdy! Jakże my, którzy grzechowi umarliśmy, jeszcze w nim żyć mamy? Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni? Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili. 

Czy wiecie, czego naprawdę potrzebujemy, kiedy zgromadzamy się? Życia Jezusa tutaj, chwały Jezusa w nas chodzących po tym świecie i nie należących do ducha tego świata. Zgromadzają się Boże dzieci, którym dane jest żyć tu z łaski, w przebaczeniu wszystkich upadków dla Jego chwały. Czy On jest cenny? Czy On jest cenniejszy ponad wszystko? Czy chcę wiedzieć, o czym tu jest napisane, doznając tego w sobie? Jeśli tak, to chcę czegoś pięknego. A gdy doznaję tego, czy chcę pozostać w tym, wiedząc, że na tej ziemi nie ma nic piękniejszego, jak móc chodzić dla jego chwały? Dzięki Jemu za to, że taka możliwość dla mnie i dla ciebie istnieje na tej ziemi.

Ewangelia Mateusza 24, 9-13:

Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego. I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.  I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu.  A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.  A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

Tak będzie się działo. Ale ty trwaj i chodź bracie, chodź! Zawsze chodź w Jego chwale. Bez względu ilu upadnie obok, ciebie nie dosięgnie to, gdy ty chodzisz w cieniu Najwyższego, w chwale tego, który dał ci chodzić. Chodzisz i sprawia ci rozkosz chodzenie i nie masz upodobania w chorobie leżenia, a masz upodobanie w zdrowiu chodzenia i chcesz zawsze być zdrowy (zdrowa) dzięki Jezusowi. Chociaż wielu będzie w tych czasach końca odpadać, ty będziesz chodzić. Wejdziesz w przeciwności i wygrasz. Duch ciemności powoduje, że wszyscy leżą, a ty chodzisz i jesteś zwycięzcą. Jako zwycięzca odejdziesz na przywitanie swego Pana, z którego masz zwycięstwo, z wielkim, chwalebnym uwielbieniem Tego, dzięki któremu mogłeś doświadczać już na ziemi radości chodzenia.

Księga Ezechiela 1,28:

Jak wygląda tęcza, która pojawia się na obłoku, gdy pada deszcz, tak wyglądał wokoło blask tego, co pojawiło się jako chwała Pana; gdy ją ujrzałem, upadłem na twarz. I słyszałem głos tego, który przemówił.

Upadłem na twarz przed Bogiem. I kiedy przejdziemy przez tych Bożych ludzi, spotkamy tam Daniela leżącego na twarzy, spotkamy Jana leżącego na twarzy, spotkamy Tego najcenniejszego Syna Bożego, który jest tak samo przed Ojcem. On wie kim jest, wie do jakiej chwały wróci, przechodząc przez krzyż, a tu na ziemi pada przed Ojcem. Tak znać Boga! Tak być zaszczyconym tym, Kim On jest. Mojżesz, który stał na świętej ziemi przed Bogiem i mógł rozmawiać z Bogiem. Wielu Bożych ludzi spotkało się z Nim. Chwała Bogu za to.

Księga Ezechiela 3,23.24:

Wstałem więc i wyszedłem na równinę, a oto stała tam chwała Pana taka jak ta chwała, którą widziałem nad rzeką Kebar, i upadłem na twarz. I wstąpił we mnie Duch, i postawił mnie na nogi, i przemówił do mnie tymi słowy: Idź i zamknij się w swoim domu.

Urodziliśmy się w ciele, ale to co stało się najcenniejsze – to, że urodziliśmy się z Boga, aby nowe życie prowadzić. Jak cenne to! Nie sprzedajmy tego, nie oddawajmy tego za możliwość życia według ciała. Nie oddawajmy za żadne, żadne możliwości tego ciała. Nie toczmy żadnej, żadnej cielesnej wojny! Żadnych kombinacji cielesnych, a wszystko z Ducha, wszystko dzięki Niemu, wszystko dla Jego chwały. Niech On ożywia nas. Tylko owoc Jego obecności. Niech dzieje się wola Boża, a nie nasza, nich Bóg będzie przez to uwielbiony.

Księga Ezechiela 43,3.4:

A widzenie, które miałem, było podobne do owego widzenia, które miałem wówczas, gdy przybył, aby zniszczyć miasto, i podobne do owego widzenia, które miałem nad rzeką Kebar. I upadłem na twarz. Gdy chwała Pana weszła do świątyni bramą, która jest zwrócona ku wschodowi,

Pamiętamy Joba, kiedy upada na twarz i mówi: „Pan dał, Pan wziął, niech imię Pana będzie uwielbione”. Tam w środku jest czysto. Job jest przed Bogiem w uniżeniu, uczczeniu Boga.

Niech imię Pana będzie uwielbione! Często zajmujemy się ludźmi, którzy odpadają, duchami upadłymi. Często mówi się wiele rzeczy o tych, którzy odchodzą od Boga, a tak mało mówi się o tych, którzy trwają, którzy zwyciężają, którzy idą dalej, chodzących dzięki Jezusowi, którzy żyją w chwale.

Psalm 95,6:

 Pójdźcie, pokłońmy się i padnijmy na twarz! Klęknijmy przed Panem, który nas uczynił!

Zobaczcie jaka hardość jest w człowieku, który żyjąc bez Boga, leżąc w swoich grzechach, mniema o sobie, że jest kimś ważnym. (...)

Jan 14:23