Jedni do niewoli, drudzy pod miecz.
Jedni do niewoli, drudzy pod miecz. Część 1
Całości kazania można posłuchać na www.jan1423.pl
Chwała Bogu, że możemy być teraz przed Jego świętym obliczem. Jest On godzien najwyższej chwały. Słyszeliśmy o Bożym przeznaczeniu, o wspaniałości przebywania z Nim sam na sam. To jest cudowne. Nieraz człowiek myśli sobie, jakie to będą przeżycia z tym Bogiem, jakich wspaniałości będę doświadczać z Nim, ale kiedy człowiek przybliża się coraz bardziej do Boga, zapomina o wszystkim. Bóg zajął całe miejsce. Już nie to, jak to będzie, ale to, że On jest ze mną.
Paweł powiedział piękną rzecz: „na krzyżu ja umarłem dla świata, a świat umarł dla mnie” .Coś najpiękniejszego. „Co w tym może być takiego wartościowego Pawle, że chlubisz się tym?” „To właśnie to, że nie żyję już ja, ale żyje we mnie Chrystus”. Ilu minęłoby to jako coś bez wartości: „co ja będę z tego miał? Przecież nic nie będzie dla mnie. Wszystko dla Jezusa.” Jezus mówi: „a dla ciebie będzie życie wieczne. Będziesz tam, gdzie Ja jestem. Teraz nic twojego, ale w przyszłości życie wieczne.”
Czyż nie jest to piękne? Wielu ludzi chce mieć teraz. „Boże daj mi teraz. Daj mi to teraz.” Lepszy wróbel w garści, niż skowronek na dachu. Ludzie cisną tego Boga, żeby dał im teraz. Bóg mówi: „czy teraz jest dla ciebie cenniejsze niż zawsze ze Mną? Teraz jest ważniejsze? Jeśli teraz jest ważniejsze, to jak Ja wezmę ciebie do siebie?”
Zobaczcie, jakie to jest proste. Z Bogiem jest się z powodu Boga, a nie z powodu tego, co ten Bóg mi da. Jak człowiek patrzy na to, co Bóg da, to zraża się, bo nie dostał tego, nie dostał tamtego, itd. Ale to, co dla ciebie jest najszczęśliwsze to jest to, że Bóg w miłości swojej dał swojego Syna za ciebie, abyś ty umarł (umarła) w krzyżu, żebyś już ty nie żył. To Bóg uczynił ci w miłości. Czy chcesz żyć? Jeśli chcesz żyć, to wejdziesz w Boży gniew. Chcesz żyć? Przecież wtedy znowu zmierzysz się i padniesz pod ciężarem swoich grzechów. Przecież to Miłość usuwa nas, a nie nienawiść. Miłość usuwa nas, a w to miejsce wchodzi Chrystus. Człowiek nieraz długo uczy się, żeby to zrozumieć, żeby już ucieszyć się, że nie muszę żyć ja – „ja”, który zrobiłem już tyle głupich rzeczy, że może żyć we mnie Chrystus, a On będzie we mnie pięknie to czynił.
Powiedzcie, co my zrobimy jako ludzie? My zrobimy religię, zrobimy sztuczkę, podczas, gdy Jezus tworzy Kościół, Oblubienicę. Chrystus tworzy żywy Kościół, napełniony Nim, tym, kim On jest sam. Co chcesz dzisiaj dla siebie na ziemi?
Bóg mówił do Salomona: „Salomonie, proś mnie o wszystko, co chcesz.” A Salomon mówi: „Boże, daj mi mądrość. Ten lud jest taki duży i jak ja będę sądził go?” „Salomonie, dobrą rzecz wybrałeś, resztę dorzucę ci. Skoro myślisz o tym, jak Mój lud sądzić sprawiedliwie, to wybrałeś dobrą rzecz.” Bóg pytał go w śnie, a więc musiało to być w sercu Salomona. To było rzeczywistym pragnieniem Salomona: „jak sądzić ten lud sprawiedliwie? To jest Boży lud.” Kiedy padło pytanie od Boga, Salomon od razu odpowiedział, że to jest pierwsza sprawa. „Ty Boże jesteś najważniejszy, to jest Twój lud. Ty jesteś Królem, żebyś wskazał co Tobie jest miłe i żebym nie skręcił i nie zrobił czegoś, w czym Ty nie masz upodobania.” Później widzimy, że Salomon zgubił się w tych rzeczach i za bardzo bawił się tą wspaniałością, że wypadła mu z rąk, potoczyła się i zniknęła mu z oczu, i oczy jego znowu zobaczyły ziemskie przyjemności.
To jest dla mnie i dla ciebie najważniejsze.
Chciałbym, żebyśmy mogli dzisiaj zająć się z łaski Pana pewnym ważnym tematem i niech Bóg poprowadzi nas w tym.
Otwórzmy Księgę Objawienia 12 rozdział. Ostatnio mówiliśmy sobie, że słowo „biada”, które tu wcześniej padało, nie dotyczy dzieci Bożych. Dotyczy to całej struktury, która wytworzyła się na tej ziemi, ludzi, którzy nie należą do Pana i tego, co oni wytworzyli. Ale nie „biada” dla dzieci Bożych, gdyż dzieci Boże zwyciężyły go przez krew Baranka:
A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć. Obj.12,11.
A więc dzieci Boże zwyciężają. To ludzie tego świata są bezbronni wobec szatana, który napada i zmusza ich do jeszcze większego zepsucia, niszczenia siebie nawzajem, do gubienia się. Widzimy co dzieje się w różnych krajach, jakie następuje zdeprawowanie. Diabeł wie, że czasu ma niewiele. Musi popsuć jak najbardziej, bo nienawidzi człowieka, mówiąc człowiekowi, że kocha go i chce jego dobra. Ktoś przychodzi mówiąc: „chcę twego dobra”, a w końcu doprowadza człowieka do nieszczęścia. Tak jak Adam i Ewa byli z Bogiem w raju, Bóg przechadzał się, a potem poszli za złem i musieli stanąć na zewnątrz i zobaczyć, co stało się, kiedy poszli za radą diabła.
A więc dzieci Boże zwyciężają, wygrywają.
Objawienie 12,17.18:
I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie. I stanąłem na piaszczystym wybrzeżu morskim.
A więc smok w gniewie rozpoczyna walkę. Jak on rozpoczyna walkę z dziećmi Bożymi? Nie może czynić tego w ten sam sposób jak wobec tych, którzy należą do niego, których jest ojcem, których zniewala i czyni z nimi co chce. Ta walka musi wyglądać inaczej, jeśli to jest walka z dziećmi Bożymi. Dobrze, żebyśmy mogli to sobie zobaczyć.
Obj.13,6:
I otworzyło paszczę swoją, by bluźnić przeciwko Bogu, bluźnić przeciwko imieniu jego i przybytkowi jego, przeciwko tym, którzy mieszkają w niebie.
Mówiliśmy sobie, że poprzez Jezusa Chrystusa my też zamieszkaliśmy w niebie. A więc diabeł bluźni przeciwko wszystkiemu, co nie jest ziemskie, a co jest niebiańskie, święte, nieskalane, czyste w Chrystusie. Otwiera i zaczyna bluźnić temu wszystkiemu. Co to dałoby w tej walce, gdyby chodził sobie i gdzieś tam bluźnił? On musi próbować włożyć to bluźnierstwo w ciebie. Zaatakuje cię bluźnierstwem, zaatakuje cię wściekłymi myślami, zaatakuje cię wrednymi myślami, zaatakuje cię wszystkim, całą zgorzelą, że może przerazi cię tym, że ty możesz mieć z tym coś wspólnego.
Ale przez co zwyciężyły go dzieci Boże? Przez czystość Branka, którą dostały z łaski, za darmo. Przyłbica zbawienia odebrała atak i diabeł nie mógł przekonać dziecka Bożego, że jest tak złe, gdyż ono ma doskonałe zbawienie w Chrystusie. To jest inwazja z zewnątrz, a nie z serca. Serce dziecka Bożego jest czyste, należy do Boga, trwa w modlitwie, w uwielbieniu, dziękczynieniu. Z obfitości tego serca wypowiadają usta i mówią o wspaniałym Chrystusie, o przebaczeniu, o łasce. Człowiek cieszy się tym wszystkim, żyje tym i raptem ma inwazję, atak. W pierwszym momencie może być porażony: „co się stało? Czy gdzieś zgrzeszyłem (zgrzeszyłam)?” I diabeł zaraz mówi: „tak, na pewno, szukaj, co się wydarzyło.” Ale jeśli codziennie stoisz w Panu, jesteś spokojny (spokojna). To jest walka, to jest gniew diabła przeciwko tobie. Diabeł chce ciebie oszukać.
Mimo tego, że jesteś czysty i Chrystus troszczy się o twoją nieskalaność, chodzisz z Nim, należysz do Niego, modlisz się, czynisz to, co wiesz, poddajesz się Panu, to diabeł chce ci wmówić, że Bóg cię nie chce – „zobacz, co ty myślisz”.
To jest perfidna bitwa i ostoisz się tylko wtedy, kiedy jesteś pewnym, co na krzyżu stało się z tobą. Paweł mówi: „to jest moja chluba, ja umarłem, a żyje teraz Chrystus.” Oczywiście żyję w tym ciele i próba idzie w kierunku twojego i mojego umysłu.
I dozwolono mu wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężać ich; Obj.13,7.
Ale to zwycięstwo, o którym tu mówi Słowo Boże nie jest o tym, że diabeł powalił tym złem, którym zaatakował. Nie, oni wygrali z nim tą bitwę. Jego zwycięstwo tutaj polega na czymś zupełnie innym.
Dano mu też władzę nad wszystkimi plemionami i ludami, i językami, i narodami. I oddadzą mu pokłon wszyscy mieszkańcy ziemi, każdy, którego imię nie jest od założenia świata zapisane w księdze żywota Baranka, który został zabity. Jeśli kto ma uszy niechaj słucha.Obj.13,8.9.
Dalszy fragment tego tekstu jest inaczej przetłumaczony, o czym już mówiliśmy wcześniej. W Biblii Brytyjskiej czytamy: Jeśli kto jest przeznaczony do niewoli, do niewoli pójdzie; jeśli kto zabija mieczem, musi sam zginąć od miecza. Ale to nie jest tak.
Jeśli kto ma zostać zabity mieczem, musi zginąć od miecza.
Kto do niewoli, to do niewoli, kto pod miecz, to pod miecz. To jest to zwyciężanie, które dopuścił Bóg. Diabeł będzie mógł zaatakować poprzez wzięcie do niewoli, lub też zabicie, usunięcie dziecka Bożego. A oni zwyciężają go, ponieważ cały czas są czyści w Chrystusie.
Prawdopodobnie mogą to być obozy pracy zorganizowane dla chrześcijan, gdzie będą eliminowani w miarę potrzeby, nad którymi będzie wywierana presja, że może zmienią swoje pojęcie, swoje myślenie. Zobaczą wokół uśmiechniętych, zadowolonych ludzi, chwalących swego "Chrystusa", który jest antychrystem, a oni zamknięci siedzą i wystarczy, że tylko zmienią zdanie. Jeśli do niewoli, to wskazuje to na jakieś zorganizowane zamknięcie, gdzie diabeł będzie próbował zmienić sposób myślenia dziecka Bożego. To już Bóg decyduje o tym kto gdzie trafi, a nie diabeł. To Bóg decyduje, czy zostawi cię jeszcze na ten czas próby, czy już zabierze cię.
Czy cieszysz się z tego, bo ja bardzo. To Bóg decyduje. Mówiliśmy już kiedyś, że im bardziej będziesz jawny, tym prawdopodobnie szybciej cię wyeliminują. Nie będą już nawet chcieli trzymać cię w niewoli, bo będą przekonani, że ciebie już nie da się zmienić, zreformować. Trzeba cię zabić, żebyś nie przeszkadzał innym, bo może uda się zmienić innych. Jak będziesz zdecydowanym chrześcijaninem i wszędzie będzie o tobie wiadomo, że jesteś stałym chrześcijaninem, to na pewno będziesz pierwszy „załatwiony” w temacie usunięcia. Najtrudniejszych usuwa się najszybciej.
Jeśli diabeł zobaczy, że chwiejesz się, że jesteś niepewny, że gdzieś masz wątpliwości, to będzie próbował jeszcze pracować nad tobą. A Bóg pozostawi ciebie, żeby oczyścić ciebie z tych wątpliwości.
Bóg jest dziwnym Bogiem. Zaprowadził Izraela na pustynię, żeby mieli więcej odwagi. Niektórych pośle do niewoli, żeby jeszcze móc oczyścić ich. Bóg może pracować w każdych warunkach, gdyż jest Bogiem i dla Niego żadne warunki nie są za trudne.
Proponuję być gorliwszym (gorliwszą) w sprawach Bożych, a nie siedzieć na ławce. To jest bardzo ważna rzecz.
Możemy widzieć to również w doświadczeniu, przez jakie przechodzimy teraz. Jak ważne jest, czy kochasz Go, czy chcesz być z Nim, czy żyjesz dla Jego chwały, czy wykorzystujesz czas, żeby uderzać w te ciemne tereny diabła, żeby doszło tam światło Chrystusa. Jeszcze masz czas, jeszcze masz te możliwości. Czy zmarnujesz to, czy prześpisz, co z tym zrobisz?
Czytając Biblię, możesz być zaskoczony pewnymi działaniami ludzi, w jaki sposób oni postępują, ale mogę powiedzieć ci jedną rzecz, że jeśli będziesz bardziej miłować kogokolwiek i siebie samego od Chrystusa, to nie dasz rady w tym doświadczeniu. Oni nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć. Nie dasz rady, to jest poważna bitwa, to nie jest zabawa.
Dzisiaj jesteśmy ćwiczeni, żebyśmy już dzisiaj podejmowali decyzje, które będą kwalifikowały nas w tym, że będziemy zwycięzcami nad wrogiem. Dzisiaj zapadają decyzje, które wykazują, czy jesteś zwycięzcą. Dzisiaj już wróg też atakuje. Jeszcze nie pełną parą, jeszcze nie całym sobą, jeszcze próbuje łechtać, podchodzić, dawać jakieś podstawy, że człowiek poradzi sobie tak, żeby człowiek próbował sobie radzić sam. Zaczyna ładnie mówić do ucha różne rzeczy. Ale ty musisz wiedzieć, że niczego nie spodziewasz się od Boga i nie wyznaczasz Bogu w jaki sposób ma tobą zajmować się. Umarłeś i zaczynasz słuchać. Słowo Boże mówi: „kto ma uszy, niech słucha co Duch mówi do zboru.” Bóg będzie mówił wam, co będzie chciał zrobić, a wy będziecie obznajomieni od Boga, co On będzie chciał zrobić i będziecie gotowi, żeby On zrobił to z wami, i będziecie spokojni. To jest bardzo ważne. Musimy umieć słuchać, co Bóg mówi do nas.
A więc na ziemi mamy pewien obraz. Wychodzi dwóch proroków, którzy mają możliwość od Boga, żeby męczyć mieszkańców ziemi. Na ich słowo wody zamieniają się w krew, itd. Ale później zostaje znowu dopuszczone, żeby diabeł uderzył w nich i pokonał ich. Wtedy mieszkańcy ziemi bardzo ucieszą się, widząc pokonanych przeciwników. Jaka radość zapanowuje na ziemi, ludzie nawzajem wysyłają sobie prezenty. Ale po trzech dniach prorocy ożywają i jest to na oczach całego świata. Wszyscy, w jednym momencie będą widzieć, co dzieje się na tym małym kawałku ziemi. Będą widzieć, jak oni są zabijani i będą widzieć, jak oni wstają i odchodzą. I co wtedy spadnie na ziemię?
Zobaczcie, jak to wszystko dokonuje się, jak Bóg objawia nam co będzie się działo. Objawia po to, żeby żaden z nas nie był tym zaskoczony i żeby nie mówił: „Boże, ja nie wiedziałem.” Błogosławiony ten, który czyta tą Księgę, i który zachowuje te słowa. Szczęśliwy to człowiek, ponieważ on ma wiadomość od Boga, jak Bóg będzie działał. I kiedy trafisz do niewoli, to będziesz oczyszczał się w niewoli. Nie będziesz myślał sobie: „Boże, za co mnie to spotkało, jeszcze muszę tyle się męczyć.” Nie, jeszcze będziesz oczyszczał się i jeszcze bardziej wtedy będziesz lgnął do Boga i będziesz głośno mówił o swoim Chrystusie. I szybko cię wyeliminują. Nie będziesz się bał, będziesz odważny (odważna), bo będziesz gotowy.
To jest piękne, powiem wam, co Bóg czyni, żebyśmy mogli przejść. Jezus mówi: „Zachowałeś Moje Słowo, nie zaparłeś się mego imienia i Ja zachowam cię w godzinie próby, która przyjdzie na całą ziemię.”
A więc widzimy to w tym doświadczeniu. Jeśli kto do niewoli, to do niewoli, jeśli kto pod miecz, to pod miecz. Jak owce na rzeź, jak barany, spokojniutko. Nie będzie narzekania. Ludzie będą się odwracać, zostawiać, ale ci co będą trwali, nie wypowiedzą ani słowa narzekania. Dlaczego oni są tacy spokojni? Nie boją się śmierci. Śmierć jest dla nich zyskiem. To jest piękne, mówię wam. Tutaj Duch Boży musi działać w tobie, we mnie, żeby być gotowymi na te doświadczenia, które przyjdą. Pamiętajmy zawsze na te Słowa Jezusa: „nie bój się, jestem z tobą po wszystkie dni aż do skończenia świata.” A więc zwyciężamy diabła, a on pokonuje nasze ciało. Pan mówi, że ciało może zabić, ale nie może zabić duszy.
Jeśli będziemy kochać swoje ciała, to zrezygnujemy z Jezusa, a jeśli będziemy kochać Jezusa, to zrezygnujemy z tego ciała. Dzisiaj jest ważne kogo bardziej kochasz.
Objawienie 14,12.13:
Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa. I usłyszałem głos z nieba mówiący: Napisz: Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę, mówi Duch, odpoczną po pracach swoich; uczynki ich bowiem idą za nimi.
Oni wyprali swoje szaty w krwi Baranka, pośród tego ucisku. Piękne to jest, być w gronie ludzi, którzy wyprali swoje szaty w krwi Baranka. Oni śpiewają pieśń chwały, pieśń Baranka.
Co dzisiaj przeraża cię? To jest tylko próba. Ale kiedy trwasz w Panu, jesteś jak nieustraszony lew, ponieważ w tobie mieszka Lew z Judy, Jezus Chrystus. I to jest to czego potrzebujesz ty i ja w każdym dniu. Jesteśmy w różnym doświadczeniu i jesteśmy atakowani. Niektórzy są już silnie atakowani przez te różne bluźniercze myśli, przez co diabeł chce wmówić, że jesteś beznadziejny (beznadziejna), do niczego nie nadajesz się. Człowiek nie widzi powodu, dla którego miałoby się tak dziać, a jednak jest w takim doświadczeniu. Diabeł próbuje i jeśli tylko znajdzie, że ktoś się chwieje, napiera silniej, może się uda. (...)

