Nauczyciel powiedział

Nauczyciel powiedział – część 2

Poznając Pana, zobaczymy Go w tym jeszcze bardziej. „Jarzmo moje jest miłe”. Czy jest miłe i lekkie, czy doznajesz, że chodzenie z Jezusem jest dla ciebie czymś przyjemnym i łatwym, czy zmuszasz się do chodzenia z Jezusem? Czy musisz przypominać sobie gdzieś w jakimś momencie o Jezusie? Czy On jest zawsze? Czy musisz się modlić? Czy chcesz się modlić i sprawia ci to radość, że możesz się modlić w Jego imieniu, że możesz przychodzić do Boga, bo Bóg otworzył ci drzwi modlitwy? I tak po kolei ze wszystkim, to nie jest ciężar. To jest czymś przyjemnym dla człowieka, kiedy człowiek chodzi z Bogiem, ale kiedy porzuca drogi Boże, wtedy staje się to problemem.

A więc Jezus mówi: „nie stracisz się w doświadczeniu tej ziemi, w tej próbie, jeśli będziesz miał Moje Słowo i trwał w Moim imieniu.” Czy rozumiemy to? Księga Objawienia jest po to, by zachowywać Słowo i wydawać owoc. Czy rozumiemy, jak ważne są dla mnie i dla ciebie Słowa Jezusa? Czy rozumiemy to? Pan Jezus mówi: „kto słucha i rozumie”. Czy rozumiemy, że Słowa Jezusa ważniejsze są od wszystkich wiadomości tego świata, ważniejsze od najlepszych filmów, najlepszych samochodów, motorów, rowerów, magnetofonów, telewizorów, domów, salonów, wakacji nie wiadomo gdzie, od wszystkiego, co bym mógł tutaj dostać. Czy Jezus jest dla mnie cenniejszy? Czy dla mnie jest to ciężkie, by zrezygnować z tego wszystkiego dla Pana?

Jeśli widzę Jego umierającego za moje grzechy, za moje stare życie na krzyżu, to wtedy staje się dla mnie lekkie, by pójść za Nim. Ale kiedy tracę Go z oczu, wtedy to wszystko jest silniejsze od Chrystusa i zwodzi mnie i odbiera mi życie z Chrystusem. Apostoł Paweł pięknie napisał: „używajcie tego świata, jako byście nie używali go.” To nie może być ani troszeczkę w moim, czy twoim sercu. Chrystus musi przepełniać je całe. Jest to tak cenne i ważne dla mnie i dla ciebie. Jezus nie mówił, że mamy opuścić ten świat, ale że mamy żyć w tym świecie, ale nie żyć jak świat. „Jeśli zachowasz Moje Słowo, śmierci nie ujrzysz nigdy”. Jakie to jest ważne dla mnie, śmiertelnego człowieka, mieć pewność, oparcie na Chrystusie. Jeśli zachowasz Jego Słowo – ażby zachować, to muszę je znać, muszę dać czas, żeby poznawać to Słowo Chrystusowe, nie pobieżnie. „Przeczytałem Ewangelię Łukasza, Jana, Marka, Mateusza, wszystko mam przeczytane.”

Ile tych Słów prowadzi moje i twoje życie na ziemi? Ile z tych Słów jest wyrocznią mego życia? Ile tych Słów poznałem w moim doświadczeniu na ziemi? To jest ważne. Jezus mówi: „kto zachowa Moje Słowo, kto będzie żył dzięki Memu Słowu na tej ziemi, ten przejdzie przez próbę, Ja zachowam go w tej próbie”. Jakie to jest ważne dla mnie i dla ciebie, bo jesteśmy pod wielkim doświadczeniem odbierania rozumu, tracenia ważności Chrystusa, bo droga dla antychrysta jest przygotowywana. Człowiek ma stracić wartość Chrystusa i Jego Słów, wtedy będzie gotowy, żeby duch antychrysta zamieszkał w nim, w człowieku który wcześniej należał do Chrystusa.

Diabeł przygotowuje drogę i jego presja jest olbrzymia. Ale Pan mówi: „ja cię przeprowadzę, jeśli ty będziesz trzymać się tego, co Ja mówię do ciebie. Jeśli moje imię – Jezusa będzie wzywane przez ciebie z całego serca, szczerze i prawdziwie, to przejdziesz każdą próbę, wygrasz w każdym doświadczeniu i wejdziesz do wspaniałej wieczności, gdzie nigdy nie będzie bólu, łez, śmierci, nigdy nie będzie różnicy między ludźmi, że ktoś ma więcej, a ktoś mniej, że kogoś się wywyższa, a kogoś poniża, nigdy nie będzie kogoś, kogo się pomija.” Wszyscy będziemy tacy sami. Czyż nie jest to piękne? Dzisiaj przechodzimy różne, różne doświadczenia, ale tam nigdy już tego nie będzie. Czy warto dojść tam, aby być z Tym, który pozwolił się ukrzyżować? Wiecie, jak ważne jest, by przeżyć z Nim już tu na ziemi nowe życie i wejść do Jego wieczności, jako człowiek szczęśliwy, który wiedział, do kogo należy, komu powierzył się?

W czyich dłoniach jest dzisiaj twoja i moja wieczność? Jeśli w naszych, to jesteśmy zgubionymi grzesznikami, a jeśli w Jego, to jesteśmy zbawionymi z naszych grzechów. „Kto Mi zaufa, nie zawiedzie się.” A więc jak ważne jest, aby doświadczyć tego.

Otwórzmy Księgę Izajasza, 57 rozdział, 13 wiersz:

I wszyscy twoi budowniczowie będą uczniami Pana.

Wszyscy, którzy będą budować się na dom dla Boga, będą uczniami Pana. Co to znaczy być uczniem Pana? Uczeń ma być jak jego Mistrz, jego Nauczyciel, to znaczy być uczniem Pana. Będziemy patrzeć poprzez Słowo Boże, czy jesteśmy uczniami Pana, bo jesteśmy jak Nauczyciel, jak nasz Mistrz, jak nasz Rabbuni, podobni do Niego w decyzjach, w wypowiedziach, pomysłach. Przecież Bóg powiedział w 55 rozdziale Księgi Izajasza: „bo myśli moje, to nie myśli wasze, bo drogi moje, to nie drogi wasze, bo Słowa moje, to nie słowa wasze.” One są wyższe od wszystkiego, co my mamy i one nie wracają nie uczyniwszy tego, z czym zostały posłane. Chwała Bogu!

Wiecie, zobaczyć w sobie coś cennego, nie z powodu oszustwa, tylko z powodu Boga, który dotarł do mnie i do ciebie i powiedział: „chcę cię mieć na wieczność z Sobą.” Zobaczyć, że Bóg tak ukochał nas ludzi, że każdy człowiek na ziemi może być zbawiony. Bóg dał Syna swego za grzechy całego świata, ale jak wielu ludzi, zobaczywszy to, nawróciwszy się, ochrzczeni, zadowoleni, dzisiaj nie idą już za Jezusem, nie słuchają Jego Słów. Coś innego jest ciekawsze, coś innego jest ponętniejsze, coś innego jest ważniejsze w życiu. Tragedia, tragedia, tragedia! Bo jeśli człowiek zobaczył Jezusa, zobaczył kogoś tak cennego, serce uwierzyło w Jezusa, spotkał działanie Boga w swoim życiu a później odwraca się, to czyż nie jest to tragedia?

Trzeba znowu zobaczyć gdzie są oczy, co jest ważniejsze. Znowu spojrzeć w stronę krzyża i powiedzieć: „ukrzyżowany Baranku, jak jestem głupi, zapominając o Tobie w tym świecie, gdzie wszędzie jest śmierć. Wracam do Ciebie Jezu. Wyznaję swoją głupotę i nędzę, że przestałeś być dla mnie ważniejszy od wszystkiego. Coś było większe od Ciebie i zostawiłem Ciebie dla tego czegoś, chociaż Ty mnie zbawiłeś, Ty zapłaciłeś cenę krwi. Ty przyszedłeś, by zbawić mnie i wyrwać mnie z ciemności, grzechu, pojednać mnie z Ojcem. Boży Baranku, który przyszedłeś zgładzić grzechy moje, przebacz mi to i nie chcę więcej lekceważyć Twojej ofiary za moje grzechy. Chcę żyć na tej ziemi już dzięki Tobie.”

Wiecie, jak ważne jest, kiedy człowiek wie, gdzie idzie, że wszyscy idziemy przed oblicze Boga, ale jedni zostaną z Nim na wieczność, drudzy zaś zostaną odrzuceni. Kto to powiedział? Nauczyciel. To nie jest wydumane przez jakiegoś człowieka, wymyślone, żeby kogoś postraszyć. Powiedział to Nauczyciel i tak będzie. Tak będzie, staną kozły po lewicy, owce po prawicy. Tak będzie. Jedni wejdą, dlatego, że żyli dla Pana, drudzy zostaną odrzuceni na zawsze, dlatego, że nie żyli dla Pana. Temu Panu nie można służyć połowicznie, tak sobie, od czasu do czasu, jak mi się zechce. Jego sługa musi mieć serce, w którym mieszka Chrystus. To jest coś bardzo ważnego dla mnie i dla ciebie.

Pamiętacie na górze Przemienienia, Ojciec wyraźnie powiedział: „oto Syn mój umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie.” Czy jesteśmy posłuszni Ojcu, czy wypełniamy wolę Ojca, aby słuchać Słów Jezusa i zachowywać te Słowa w sercu swoim i żyć tymi Słowami? Jak możemy poznać Pana, jeśli nie będziemy patrzeć na Niego i słuchać, co On mówi? Przecież ludzie dzisiaj tracą poznanie Jezusa, dlatego, że zaniedbali słuchania Jego Słowa, zaniedbali życie tym Słowem i coraz mnie ten Jezus znaczy.

Wiecie, najgorzej będą mieli ci ludzie, którzy wyruszyli za Jezusem, a później odwróciwszy się, poszli za diabłem, uznając w nim Chrystusa. Najgorzej, ponieważ ten człowiek będzie wiedział, że mógł być w wieczności z Bogiem. Dostał wszystko, co potrzebne, aby dotrzeć do tej wieczności, ale później zaniedbawszy tą wieczność, zaczął słuchać innego nauczyciela, co ucho łechce.

Chrześcijanin został przeznaczony do życia dla Boga. Pan Jezus powiedział: „wyganiam wszystkich rozbójników z Mojej świątyni, ponieważ było to przeznaczone na dom modlitwy”. Teraz ty jesteś domem dla Pana. Czy jesteśmy domem modlitwy? Ten dom będzie przeznaczony, żeby chwalić Boga. Czy Bóg jest chwalony? Ten dom będzie przeznaczony, żeby inni przez ten dom mogli poznać Pana. Czy mogą poznać Pana? Jak żył Jezus na ziemi? Jego życie od początku do końca było tylko i wyłącznie dla woli Ojca. A Ojciec mówiąc o swoim Synu, mówi do mnie i do ciebie: „Jego słuchajcie”.

Biada, biada każdemu, który nie będzie wypełniał woli Ojca. Mówię wam, biada każdemu z nas, jeśli nie będziemy słuchać Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Biada, jeśli będziemy tracić czas na głupoty, zamiast słuchać, co mówi Jezus. Od tego czasu powinieneś stać się Jego uczniem, który żyje z Nim każdego dnia i wykorzystuje czas, żeby słuchać, co mówi Jezus, zapamiętywać i uczyć się czynić to każdego dnia, aby przez długie używanie nabywać władz poznawczych, by wybierać dobro, a odrzucać zło.

Z chrześcijaństwa uczyniono kołyskę do stracenia w śmiertelnym odrzuceniu od Boga. A chrześcijaństwo to jest miejsce, w którym ludzie mają ratować się, mają poznawać Słowa Nauczyciela i żyć tymi Słowami. Musisz uczyć się tego każdego dnia i musisz mieć wzór w starszych, że oni robią to każdego dnia – żyją dzięki Słowom Jezusa. To jest ich pokarm każdego dnia, Słowo Pana jest ich chlebem powszednim. Biada każdemu, kto jest już dla kogoś jakimś świadectwem, jeśli nie żyje Słowami Jezusa i zwodzi człowieka do złego. Tu nie tak, że nawracasz się i dalej możesz żyć w bezładzie. Jeśli twój bezład zwiedzie kogokolwiek, może być dla ciebie tragedią, możesz być uczestnikiem cudzych grzechów, mając i swoje na swoim karku.

Zobaczcie, jaka to jest odpowiedzialność, bycie chrześcijaninem, ale jaka wspaniała odpowiedzialność. Czy kiedyś miałeś taką odpowiedzialność? Czy w jakiejś firmie dano ci taką odpowiedzialność, żeby sam właściciel mógł się przez ciebie okazywać, żeby twoje usta mogły wypowiadać jego słowa? Czy dostałeś gdzieś takie wywyższenie, takie zaufanie? Czy ktoś złożył taki skarb w tobie? Piękne, nikt nie potrafił tego uczynić, jak tylko Pan. W tobie i we mnie, nędznych ludziach, kiedy jeszcze wielu rzeczy nie rozumieliśmy, Pan umieścił skarb. I zaczęliśmy wypowiadać to, zaczęło nas pociągać to i zaczęliśmy w tym kierunku zmierzać. Zaczęliśmy być z Panem, a On zaczął zmieniać nas, a przez to coraz więcej było Go widać. Czyż ma się to skończyć? Nigdy! Przenigdy. On jest ważniejszy od nas, prawda? Jego obraz jest ważniejszy od naszego obrazu.

Nie mamy już żyć dla siebie, ale dla Niego. Powiem wam, to jest zwiastowane i będzie zwiastowane do końca tych dni, że my ludzie jesteśmy godni tylko wtedy, gdy Pan mieszka w nas. Tylko wtedy jesteśmy godni, aby być w społeczności z Bogiem, kiedy Jezus mieszka w nas. Nic innego nie uczyniło nas godnymi społeczności z Bogiem, jak tylko to, że On zechciał dotrzeć do mnie i do ciebie ze swoja prawdą i otworzyć serce nasze dla Siebie, kluczem swojej miłości, swojej łaski, swojego przebaczenia. Jesteśmy wdzięczni Jezusowi za to, że chce mieszkać w nas, a przez to możemy mieć społeczność z Ojcem.

Nie ma nic wspanialszego, nic wspanialszego, jak to, co Bóg uczynił dla mnie i dla ciebie. To nie jest takie coś przy okazji, albo to w pełni napełnia mnie zadowoleniem i wdzięcznością, albo jestem nikczemnikiem, który gardzi wspaniałością Boga i więcej znaczy dla mnie jakiś kolega, czy koleżanka, bo wywyższy mnie, że jestem fajny, czy fajna, dlatego, że robię coś podobnego do świata.

Mówię wam, Nauczyciel chce mieć z nami społeczność, z tobą i ze mną. Nauczyciel chce mówić do nas. Chce, żebyśmy słuchali Go, On chce przychodzić do nas. Chce być z nami, kiedy modlimy się, Nauczyciel chce być z nami zawsze tak, jak był wtedy z uczniami. On chce być z tobą i ze mną każdego dnia, w każdej chwili. On jest zazdrosny o wszystko, o każdą sekundę spędzoną bez Niego, kiedy wyznaliśmy już, że dzięki Niemu możemy dzisiaj, jako Boże dzieci żyć na tej ziemi. Pan jest zazdrosny, gdyż każda sekunda decyduje o tym, gdzie pójdziemy. Chwała Bogu.

Dlatego dzięki Panu będziemy chcieli szanować naszego Nauczyciela, wyznawać naszego Nauczyciela Jezusa Chrystusa, nie wstydzić się Nauczyciela, Jego Słów, nie wstydzić się prawdy, która nas zbawia. Ona zbawia nas, ratuje nas z grzechów naszych. Czy możemy wstydzić się tego, że On zbawia nas, że On ratuje nas z przewrotności tego świata? To jest dla nas święty przywilej. Niech krew Jego oczyszcza nas, abyśmy chlubili się, abyśmy znali Słowa Pana, nosili je w sercu swoim i nimi mówili też do ludzi.

Zobaczcie, co Jezus powiedział: „wyprzyj się siebie”. Wyprzyj się wszystkiego, kim jesteś, co potrafisz powiedzieć, co potrafisz uczynić, wyprzyj się tego wszystkiego. Później weź swoją śmierć, a potem pójdź i naśladuj Pana. Jak naśladować Jezusa? Zobaczcie, mamy ewangelie od tylu lat. Ile lat jesteśmy wierzącymi ludźmi? Ile naśladujemy już Jezusa? Iloma Jego Słowami mówimy już do ludzi? A wy mówcie, jak Słowo Boże mówi. Iloma naukami Mistrza operujemy, mówiąc do innych ludzi i sami żyjąc tą nauką? Tylko to się liczy. Czy te lata są zmarnowane, czy też nie, widać po tym, ile mówimy, żujemy Słowami Jezusa. Tylko po tym można rozeznać, czy zmarnowaliśmy, czy nie.

Czy te Słowa zmieniają nas, przekształcają na obraz Bożego Syna? Nie liczy się, ile lat jestem chrześcijaninem, liczy się, czy On jest moim Nauczycielem. Dlaczego tak wiele ludzi daje się dzisiaj zwodzić? Dlatego, że Jezus nie jest ich Nauczycielem, słuchają nauk ludzkich i idą za nimi. Ale, jeśli Jezus jest Nauczycielem, wtedy wiesz, co powiedział Nauczyciel i nie możesz inaczej, bo twój Nauczyciel tak powiedział i nie pójdziesz za fałszywymi naukami, bo twój Nauczyciel tak powiedział.

Otwórzmy Ewangelię Łukasza, 14, 12-15:

Powiedział też do tego, który go zaprosił: Gdy dajesz obiad albo wieczerzę, nie zwołuj swoich przyjaciół ani swoich braci, ani swoich krewnych, ani bogatych sąsiadów, żeby cię czasem i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś już odpłatę. Lecz gdy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych, ślepych. I będziesz błogosławiony, bo nie mają ci czym odpłacić. Odpłatę bowiem będziesz miał przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych. Gdy to usłyszał jeden ze współbiesiadników, rzekł do niego: Błogosławiony ten, który będzie spożywał chleb w Królestwie Bożym. (...)

Jan 14:23