Dusza w Biblii
Dusza w Biblii - część 4
Chrystus umierał z powodu naszych, ludzkich grzechów. Zdajemy sobie sprawę, że jeśli „dusza, życie” łączymy z „duszą żyjącą”, to my jako dusza żyjąca odpowiadamy przed Bogiem czy korzystamy z Jego Słowa, czy korzystamy z Jezusa, czy wzywamy imienia Pańskiego, czy wykorzystujemy prawidłowo dni naszego życia na ziemi, wiedząc, że Jezus Chrystus umarł na tej ziemi za nasze grzechy. Czy o tym wszystkim wiedząc prawidłowo wykorzystujemy naszą wiedzę, żeby ratować się, żeby dawać Bogu miejsce, aby nas zbawił? Czy jesteśmy przejęcie, czy traktujemy to jakby nie nas to dotyczyło? „Ciało odpowie za swoje, a dusza za swoje” – nie idzie tak! Skoro człowiek jest duszą żyjącą, to my jako dusza żyjąca staniemy przed Bogiem. Będziemy czytać dalej o tym w Biblii, bo to ona najlepiej wykłada i pokazuje to wszystko. Zobaczymy też co napisane jest o śmierci duszy. W dużej mierze łączy się to w Nowym Testamencie z naszym Panem Jezusem. „Nie zostawisz mojej duszy w krainie umarłych”.
Musimy zobaczyć, że Słowo Boże jest tak ważne dla nas, żeby wyjść z wszelkiej filozofii. My często mając filozofię toczymy bitwę w swoich sprawach, nie myśląc, że taka jest właśnie nasza dusza żyjąca, tacy jesteśmy – chcemy osiągnąć swoje cele, zrealizować swoje pragnienia. Nadal nie akceptujemy zmiany sposobu myślenia. To też łączy się ze zmianą sposobu myślenia duszy; jak czytaliśmy wstawiane było słowo „umysł” w znaczeniu duszy. W jakim kierunku zmierzamy, jakich celów uchwyciliśmy się jako dusza żyjąca? Czy to jest Chrystus? Czy chcemy ubić swoje interesy a przy tym jeszcze wejść do wieczności? Możemy zobaczyć jak zwiedziona dusza próbuje, kombinuje, nawet chce oszukać Boga. Przecież czytamy o tym w Biblii jak ludzie przychodzą, modlą się, poszczą, ale nadal żyją swoim życiem.
A z drugiej trony to szczęście kiedy my jako dusza żyjąca jesteśmy już nakierowani na to, żeby podążać w kierunku wieczności, prowadzeni przez Ducha Świętego.
Myślę, że skoro tak wiele jest o tym napisane w Biblii, to znaczy, że my bardzo potrzebujemy tego, żeby wygrać bitwę, żeby pokonać wroga, który chce osłabić ciężar gatunkowy nas, jako duszy żyjącej. Osłabić wagę tego kim jesteśmy po to, żebyśmy stracili ochotę do wojny, w której chcemy wygrać i osiągnąć cel zbawienia naszych dusz. Potrzebujemy posilenia w tym, że wojna toczy się o coś więcej niż tylko jakaś wypłata. Ktoś oszukał nas, nie dał nam ileś pieniędzy i dusza zaczyna już nakręcać się, złościć, że to wszystko dzieje się niesprawiedliwie. Pan chce, żebyśmy byli tak głęboko poruszeni tym co uczynił dla nas Chrystus na tej ziemi, żeby nasza dusza była tak głęboko wzruszona tym, co On dla nas uczynił, żebyśmy zbyt lekko nie podchodzili do siebie, żebyśmy postawili to tak jak Bóg postawił – „jeśli oddasz Mi swoją duszę, zyskasz ją, a jeśli nie oddasz, stracisz ją.”
Niech Bóg pomoże nam pojąć to i zobaczyć to, skoro Biblia tyle mówi i używa Słowa pokazując codzienne życie, wędrówkę człowieka na ziemi, to znaczy, że Bóg chce położyć nam prawdziwą wartość tego, kim jesteśmy. Mogliśmy czytać o perle, którą Chrystus przyszedł wydobyć, dając za nią wszystko, aby mieć ją dla siebie. Tak cenna jest dusza żyjąca dla Boga, ty i ja.
Naprawdę, niech Bóg pomoże nam mieć tą wartość tak jak On patrzy na Swoje stworzenie, do którego tchnął dech życia.
Będziemy teraz przechodzić przez 3 Księgę Mojżeszową. Jak jest dobre jedzenie, to trzeba czasem gryźć i gryźć. Kiedy weźmiesz do buzi świeże wędzone mięso, to ile musisz gryźć, żeby pogryźć je? Nie takie ugotowane, kruchutkie i tylko cyk i przeszło. Chciejmy wgryźć się w ten zdrowy pokarm Bożego Słowa.
3 Księga Mojżeszowa 11, 43. Jest tu słowo „napsotekem”.
BW: Nie kalajcie siebie samych przez spożywanie któregokolwiek płaza,
BG: Nie plugawcie dusz waszych wszelkim płazem, który się czołga po ziemi, i nie mażcie się niemi, byście nie byli splugawieni przez nie;
BB: Sami się też nie chciejcie pyskłać żadną gadziną, abyście się przez nie zmazali i splugawili.
BW-P: I nie czyńcie odrażającymi samych siebie przez dotykanie owych płazów czołgających się po ziemi. Nie stawajcie się z ich powodu nieczyści. Moglibyście się bowiem stać z ich powodu nieczyści.
BJW: Nie plugawcie dusz waszych, ani się dotykajcie nic tych rzeczy, abyście nie byli nieczystymi.
BT: Nie plugawcie siebie samych przez jedzenie wszelkich małych zwierząt pełzających, nie zanieczyszczajcie się przez nie, przez to stalibyście się nieczystymi.
A więc, jako dusza żyjąca możemy zanieczyścić się. Według Starego Testamentu czytamy o pokarmie, którym Bóg mówił: „tego nie wolno ci spożywać, inaczej zanieczyścisz się duszo”.
3 Mojżeszowa 11, 44. Słowo „napsotekem”.
BW: albowiem Ja, Pan, jestem Bogiem waszym! Uświęcajcie się i bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty! Nie zanieczyszczajcie siebie samych żadnym płazem, który pełza po ziemi,
BG: Albowiem Jam jest Pan Bóg wasz: przetoż poświęcajcie się, a bądźcie świętymi, bom Ja święty jest; a nie plugawcie dusz waszych żadnym płazem, który się czołga po ziemi.
Nie plugawcie siebie samych, nie plugawcie dusz waszych.
BB: Nie oszpeczajciesz się tedy żadną gadziną, która płaza po ziemi.
BW-P: I nie dopuszczajcie do tego, aby czyniły was nieczystymi wszystkie owe płazy czołgające się po ziemi.
BJW: Nie plugawcie dusz waszych żadnym płazem, który się rucha po ziemi.
BT:Nie będziecie się plugawić małymi zwierzętami, które pełzają po ziemi.
Inaczej, nie zanieczyszczajmy się duszo żyjąca grzechem buntu wobec Boga, kiedy On mówi o czymś –„tego nie ruszaj, tym nie zajmuj się, za tym nie podążaj, nie będziesz podążał za pożądliwością twoich oczu, za pychą twojego życia, za pożądliwością twojego ciała, gdyż to nie jest od Boga i to cię skazi duszo i oddzieli cię od Boga, bo On jest Święty.
Sami widzimy, że nie mówimy o rzeczach tajemnych, nie odkrywamy wielkich tajemnic. Przecież jesteśmy normalnie żywymi ludźmi i codziennie przeżywamy to. Codziennie jako dusza wybieramy – Bóg, czy świat. Codziennie patrzymy albo na to co cielesne, albo na to, co duchowe.
3 Księga Mojżeszowa, 11, 46. Jest tu słowo „nefez”.
BW: i wszelkiego, co żywe pełza po ziemi,
BG: i wszelkiej duszy żywej, która się czołga po ziemi.
BB: wszech rzeczy żywych pływających w wodach i wszech rzeczy żywych, co się włóczą po ziemi.
BW-P: wszystkich istot poruszających się w wodzie i pełzających po ziemi.
BJW: i wszelkiéj duszy żywiącej, która się rucha w wodzie i płaza się po ziemi,
BT: wszelkich istot żyjących, które poruszają się w wodzie, i wszelkich stworzeń pełzających po ziemi,
Tu jest to samo słowo „nefez”, czyli „dusza”. Dotyczy to zwierzyny, która porusza się po lądzie, albo w wodzie, która nie nadaje się do tego, by ją jeść, bo jest zakazana, jako nieczysta. A w przypadku czystej zwierzyny, najpierw spuścisz krew, zanim będziesz jadł. W krwi jest życie, a życie należy do Boga.
3 Księga Mojżeszowa 16, 29. Jest tu słowo napsotekem.
BW: ukorzycie się i nie będziecie wykonywać żadnej pracy,
BG: To też będzie wam za ustawę wieczną: Miesiąca siódmego, dziesiątego dnia tegoż miesiąca, trapić będziecie dusze wasze, i żadnej roboty nie będziecie robić, tak w domu zrodzony, jako przychodzień, który gościem jest między wami;
BB: abyście ciała swe trapili,
BW-P: nałożycie na siebie pewne umartwienie
BJW: Miesiąca siódmego, dziesiątego dnia miesiąca trapić będziecie dusze wasze,
BT: będziecie pościć.
Teraz duszo wiesz, że jak masz post i chcesz bardzo jeść, to się trapisz, bo podjęłaś decyzję, że nie będziesz jeść, aby przybliżać się do Boga. Odmawiasz sobie tych rzeczy, żeby nie przeszkadzać sobie bieganiem za jedzeniem. Tu chodzi głównie o wstrzymywanie się od pokarmów.
3 Mojżeszowa 16, 31. Słowo „napsotekem”.
BW: Jest to dla was sabat, dzień całkowitego odpoczynku. Ukorzycie się w waszych duszach. Ustawa to wieczna.
BG: trapić będziecie dusze wasze ustawą wieczną.
BB: trapiąc sami siebie tą ustawą wieczną.
BW-P: w dniu tym zadacie sobie umartwienie.
BJW: trapić będziecie dusze wasze ustawą wieczną.
BT: Będziecie w tym dniu pościć.
Myślę, że tu głównie chodzi o to, by zostawili swój handel, swoje podróże, swoje kombinacje, odpoczniecie od wszystkich swoich dzieł. Bóg mówi, że ten dzień spędzicie ze Mną. Dusza liczyła swoje zyski i myśli, że jeden dzień, to strata. „Przychodzą pod mury, chcą handlować, a ja nie mogę, muszę wstrzymywać się.” To co doznajesz, to jest twoim doświadczeniem duszo żyjąca. Nieraz przychodzisz na zgromadzenie i myślisz, że czas płynie, a może przydałoby się pobyć z kolegami, koleżankami. I człowiek myśli kiedy to już skończy się i trapi się już i dusza jest zadowolona kiedy usłyszy „amen” i kiedy jedzie do domu. To jest właśnie utrapiona dusza z powodu Bożych spraw. Gdzieś goni, tam już czeka jakiś klient, wpłyną świeże pieniądze, a tu każą nam słuchać o duszy.
3 Mojżeszowa 17, 11. Jest tu słowo „nefez”.
BW: gdyż życie ciała jest we krwi, a Ja dałem wam ją do użytku na ołtarzu, abyście dokonywali nią przebłagania za dusze wasze, gdyż to krew dokonuje przebłagania za życie.
BG: Albowiem dusza wszelkiego ciała we krwi jego jest; a Ja dałem ją wam na ołtarz ku oczyszczeniu dusz waszych; bo krew jest, która duszę oczyszcza.
Ciekawe; dusza za duszę.
BB: Abowiem dusza zwierzęcia jest we krwi, któram ja wam na to dał, żebyście ją na ołtarzu ofiarowali dla ubłagania za dusze wasze, bo oto krew ta oczyścia duszę.
BW-P: W krwi bowiem znajduje się życie ciała. Dlatego dałem ją wam ze względu na ołtarz, aby posłużyła wam dla przebłagania za życie wasze, gdyż dzięki pierwiastkowi życia krew może powodować przebłaganie.
BJW: Bo dusza ciała we krwi jest: a jam ją dał wam, abyście nią na ołtarzu oczyszczali za dusze wasze, a krew była na oczyszczenie dusze.
BT: Bo życie ciała jest we krwi, a Ja dopuściłem ją dla was [tylko] na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za wasze życie, ponieważ krew jest przebłaganiem za życie.
Tu widzimy to, co wskazywało już na Pana naszego Jezusa Chrystusa – życie we krwi, dusza we krwi. Krew musi dojść w każde miejsce, jeśli nie dojdzie, będzie to miejsce martwe. Krew musi doprowadzić to co jest potrzebne dla każdej komórki, by mogła żyć i funkcjonować. Tak dusza przepełniona jest życiem, jest to dusza żyjąca. Niedawno pewna osoba mówiła mi, że lekarze, badacze gdzieś odkrywają, że gdyby nie pewne choroby, czy inne czynniki, to człowiek mógłby żyć ok. 1000 lat. Bóg ustalił maksimum 120 lat i tyle czasu najwyżej ma dusza tu na ziemi, żeby uporządkować swoje sprawy życiowe i stawić się przed Bogiem w prawidłowy sposób. Bracie i siostro, do mnie i do ciebie to należy, żeby wykorzystać czas na ziemi. Jesteśmy stworzeni przez Boga. To słowo tak samo oddano, jako dusza, stworzenie. Dzięki Niemu staliśmy się duszą żyjącą. Jemu zawdzięczamy to, że dzisiaj żyjemy, że dzisiaj myślimy, że dzisiaj czujemy wstyd, albo zadowolenie, zawdzięczamy Mu wszystko.
3 Mojżeszowa 17, 14. Tu też jest słowo „nefez” i dokładnie o tym samym mówi, że życie wszelkiego ciała jest w jego krwi.
BW: Gdyż życie wszelkiego ciała jest w jego krwi, w niej ono tkwi;
BG: Bo dusza każdego ciała jest krew jego, która jest miasto duszy jego;
BB: Abowiem dusza zwierzęcia jakiegożkolwiek krew jego jest, która jest w niem miasto dusze.
BW-P:bo krew jest życiem każdego ciała. W niej znajduje się źródło życia.
BJW: Dusza bowiem każdego ciała we krwi jest:
BT: Bo życie wszelkiego ciała jest we krwi jego
3 Księga Mojżeszowa 18, 29. Słowo „han fasot”.
BW: Gdyż wszyscy, którzy uczynią którąkolwiek z tych wszystkich obrzydliwości, będą wytraceni spośród ludu swego, ci co je uczynią.
BG: zaiste wytracone będą dusze to czyniące z pośrodku ludu swego.
BB: ci niechaj z pośrzód ludu swego precz wykorzenieni będą.
BW-P: zostaną wyłączeni ze społeczności swojego narodu.
BJW: Wszelka dusza, któraby co uczyniła z tych obrzydliwości, zginie z pośrodku ludu swego.
BT: wszyscy, którzy je czynią, będą wyłączeni spośród swojego ludu.
3 Mojżeszowa 19, 8. Słowo „han neper”.
BW: Ten, kto ją spożyje, stanie się winny, gdyż zbezcześcił świętość Pana, i wytracony będzie ze swego ludu.
BG: przetoż wytracona będzie dusza ona z ludu swego.
BB: Abowiem splugawił rzecz Pańską świętą, a przetoż takowy będzie wytracon z pośrzód ludu swego.
BW-P: Taki człowiek zostanie wyłączony ze społeczności swego ludu.
BJW: bo święte Pańskie pomazał, i zginie dusza ona z ludu swego.
BT: Taki człowiek będzie wykluczony spośród swojego ludu.
A więc wszystko czym jesteśmy jako dusza żyjąca, jeśli nie oddamy Panu, stracimy swoją wieczność. Wszystko czym jesteśmy jako dusza żyjąca, włącznie ze zdrowiem, z apetytem, z jedzeniem, z piciem, z pracą, z własnymi zadowoleniami, czy smutkami, jeśli nie oddamy Panu, stracimy wieczność z Bogiem. Czy rozumiemy czytając to kim jesteśmy, że jeśli nie oddamy Chrystusowi tego kim jesteśmy, to stracimy wieczność? Czy rozumiemy to? Duszo, czy rozumiesz Słowo Boże? Wszystko kim jesteś musisz oddać Panu. Wszyscy musimy oddać siebie Panu. Wszystkie nasze pomysły, wszystkie nasze pragnienia, wszystkie nasze cele, wszystkie nasze zobowiązania, wszystko musimy oddać Panu. Czy rozumiemy to, co to znaczy? Jeśli nie oddasz swojej duszy Panu, stracisz ją. Jeśli nie oddasz swego życia Panu, stracisz je. Czy chcemy oddać siebie samych Panu? Czy chcemy oddać to kim jesteśmy Temu, który poszedł na krzyż, aby usunąć to kim jesteśmy i spowodować, żebyśmy byli tym, kim nie byliśmy z powodu grzechu? My, jako dusza żyjąca, żebyśmy byli przeniknięci działaniem Ducha Świętego, a nie świata, grzechu, bezprawia. My jako osoba, jako istota, jako stworzenie. Czy kładziemy nacisk na to tak, jak Słowo Boże kładzie nacisk? Czy mówimy wystarczająco jasno żeby to pojąć i zrozumieć co mamy zrobić?
Czy rozumiemy to jak nasza dusza walczy przeciwko Bogu i nie chce dać Mu siebie, a przez to robimy sobie jeszcze gorszą krzywdę niż wtedy, kiedy w Adamie i Ewie poszliśmy za radami diabła? Kiedy odrzucamy rady Boga, robimy sobie jeszcze większą krzywdę, bo z tych rad diabła jest jeszcze wyzwolenie w Chrystusie Jezusie, ale kiedy odrzucamy rady Boga nie ma wyzwolenia już w nikim. Niech Bóg pomoże nam to pojąć duszo, jak silne to jest z czym Chrystus przyszedł do nas tutaj na ziemię, żeby zbawić dusze, ciebie i mnie. Niech Bóg pomoże nam przez Ducha swego Świętego pojąć to.
Czy jesteśmy w stanie pojąć to, że z powodu grzechu staliśmy się niewolnikami grzechu. To nie jest wolność, kiedy człowiek może pozwolić sobie na to co chce. To jest niewola. Wolność jest dopiero wtedy, kiedy my jako dusza żyjąca możemy czynić to co chce Bóg. To jest wolność. Dopóki czynimy to, co normalnie czyni się w świecie, jesteśmy niewolnikami tego świata. Jedynie Bóg może dać wolność mnie i tobie jako duszy żyjącej, żebyśmy żyli wartościami nieba, a nie przemijania. Wiemy co to znaczy „trapić duszę swoją”. Siedzisz przy sprawach Bożych, a ludzie chodzą po świecie, załatwiają swoje sprawy, zarabiają pieniądze, a ty duszo tracisz to, co możesz mieć. Też możesz pobiec, załatwiać swoje tematy, pobiegać po sklepach, pogadać sobie, pójść tam i tam. A utrapiasz to, by być z Bogiem, by osiągnąć to, co jest ważniejsze niż biegać po świecie i zarabiać pieniądze i myśleć co się za to kupi. Oddajesz ten czas, który mógłbyś, czy mogłabyś wykorzystać dla spraw tego świata po to, żeby zyskać u Boga.
W jaki sposób Jezus Chrystus umartwiał duszę swoją? Ile razy odchodził na bok. Uczniowie mogli coś sobie robić, a On odchodził i modlił się, wołał. Nie szedł w tym kierunku, był z Bogiem, chodził z Bogiem. Dusza Jego nie mogła pobiec jak inni. Wszyscy robili swoje interesy, układy, znajomości, itd., a Jezus był tam, gdzie jego Ojciec. Wszyscy mogli powiedzieć: „tracisz czas, zobacz ile możliwości tu jest, żeby pożyć tu na ziemi.” Pan za życie uznawał chodzenie ze swoim Ojcem. Czy my też uważamy to za życie? Czy też myślimy, że tracimy czas? Dopóki będziemy uważać, że tracimy czas będąc z Bogiem, a moglibyśmy fajnie wykorzystać go w świecie, dopóty nie rozumiemy gdzie jest prawdziwie miejsce duszy, żeby była uratowana i zbawiona.
W świecie jest tak, że musisz 8, czy 9 godz pracować, żeby zarobić pieniądze, ale kiedy masz przebywać w sprawach Bożych, człowiek jakoś nie ma czasu na to, bo musi spożytkować to, co zarobił w świecie, gdzieś wydać, coś kupić, obejrzeć. A że taki duży wybór, to zajmuje więcej czasu, by znaleźć to czego się szuka.
Ile duszo utrapiasz się, odmawiając sobie tego, co w świecie jest tak cenione? Zobacz czas modlitwy, jak dusza modli się do Boga, czas poznawania woli Bożej, wykorzystywanie czasu by żyć według tej woli. To jest też ta miłość, którą Pan rozlewa i napełnia, żeby być z Nim.
Często dusza czeka, że poda się jej coś na tacy, bo przyzwyczaja się do „instant”, że ktoś pracuje, poda na tacy i dusza mówi: :już wiem o co chodzi.” Nic nie wiesz, jeśli sam, sama nie spędzisz czasu z Bogiem. Nic nie wiesz, wydaje ci się, że wiesz. Ale jeśli nie kopiesz, by dokopać się do fundamentu, to nikt za ciebie duszo tego nie wykopie. Nikt. Jezus przyszedł, głosił Boże Słowo i zobaczcie ile dusz kopało, żeby dokopać się. Jak dusza może przyjąć życie Jezusa, jak może poznać Pana, jeśli nie będzie z Nim chodziła, jeśli On nie będzie Centrum pragnień, myśli dążeń. Gdzie straci się dusza?
Gdzie stracisz się ty, czy ja, jeśli nie będziemy chodzić, oddzielając się od rzeczy tego świata, aby być z Bogiem? To samo przeżywali oni w tamtym czasie. Naprawdę. Kombinowali jak obejść Boże Słowo, żeby tylko osiągnąć swój cel. Potrafili nawet zmieniać Biblię, żeby tylko osiągnąć swój cel. (...)

