Mądry czy głupi?
Mądry czy głupi?
MĄDRY CZY GŁUPI?
Chwała Bogu za Jego łaskę i za Jego dobroć! Należy Mu się uwielbienie i dziękczynienie z każdego serca, które przychodzi do Niego, żeby powiedzieć jak cudowny jest On dla nas ludzi, dając nam taką wspaniałą możliwość, żeby się oczyścić z popełnionych przestępstw i uwolnić się od zgryzoty i być szczęśliwym człowiekiem, dzięki Bogu.
To jest piękne, że On to nam dał. Gdyby nie On to byśmy byli wszyscy strasznie zdeprawowani przez grzech. Uczucia człowieka byłyby w bardzo kiepskim stanie.
Otwórzmy List do Rzymian 16 rozdział, od 25-27wiersza. Przeczytam parę wstępnych tekstów, żebyśmy skierowali serca nasze według tego słowa, aby myśleć o tym, co będziemy mówić.
A temu, który ma moc utwierdzić was według ewangelii mojej i zwiastowania o Jezusie Chrystusie, według objawienia tajemnicy, przez długie wieki milczeniem pokrytej, ale teraz objawionej i przez pisma prorockie według postanowienia wiecznego Boga obwieszczonej wszystkim narodom, żeby je przywieść do posłuszeństwa wiary, Bogu, który jedynie jest mądry, niech będzie chwała na wieki wieków przez Jezusa Chrystusa. Amen.
Bogu, który jedynie jest mądry. Widzicie, w Bożej mądrości, On odsłania świętą wspaniałą tajemnicę i posyła do wszystkich narodów poselstwo. Wezwania do poddania się Bogu. Pięknie. Do wszystkich narodów skierowane jest poselstwo do poddania się Bogu.
Myśmy wszyscy stanęli w wojennym szyku przeciwko naszemu Stwórcy, stojąc po stronie szatana, napełnieni w sercach swoich egoizmem, snobizmem, szukaniem swego, zapewnianiem sobie zadowolenia. Staliśmy po stronie wroga. Kpiliśmy z Boga, szydziliśmy, śmialiśmy się, lekceważyliśmy Go, pomijaliśmy Go. Zrobiliśmy wszystko, żeby nas zniszczył. A On, co zrobił? Posłał nam Swojego Syna, żeby dać nam Słowo o pokoju. Mógłby wystąpić i zniszczyć nas w jednej chwili – wszystko, prawda? Ale dał nam Swojego Syna, żeby przyprowadzić nas z powrotem.
Co zrobimy z Jego Synem? Co zrobisz z Jezusem, kiedy On jest dla Ciebie najważniejszą drogą powrotu do Ojca, do Boga, Stwórcy twego, który wychodzi Ci naprzeciw w Swoim Synu i mówi: Wracajcie wszyscy synowie ludzcy?!
Co zrobisz? Czy skorzystasz z tego i zaczniesz wracać do Boga? Czy będziesz uparcie nadal trwać w starych szykach, poddając się wrogowi, przywództwu diabła, który będzie Cię zmuszał do czynienia swojej woli, do złego nastawienia, do chodzenia w swoim ego, do myślenia tylko o tym, żeby mi było fajnie i przyjemnie, i żeby nie stało mi się coś złego, coś nieprzyjemnego, żeby moje było na wierzchu, moje najważniejsze, żebym miał zawsze tak najlepiej, bez względu na to czy żyję z Bogiem czy też nie?!
Pomyśl sobie, to jest ważne, co zrobisz z Jezusem? Co ja zrobię z Jezusem? Czy wystąpienie Jezusa wobec nas jest na tyle wspaniałe, żeby pociągnąć serca nasze i powiedzieć: Boże zasłużyłem sobie na największą karę w życiu, a Ty okazujesz mi łaskę? Nie chcę już żyć w stary sposób. Nie chcę już żyć starymi śmieciami, ładując swój umysł i serce starymi emocjami i starymi pragnieniami. Chcę Ciebie, chcę żyć nowym życiem. Dzięki Tobie chcę żyć dla Ciebie. Nie chcę tracić czasu na mrzonki, chcę mieć Prawdę i żyć Prawdą.
Bóg jest mądry, prawda?
Jego Mądrość poznajemy w tym, że głupi złości się, wybucha gniewem i lepiej jest wpaść w ręce niedźwiedzicy z młodymi niż na głupiego w szale jego. A tu mądry Bóg, pełen mocy i chwały posyła poselstwo do wszystkich narodów: Pojednajcie się.
Człowiek, który mija to poselstwo, tak jakby niewiele znaczące, ten człowiek jest niespełna rozumu. Zapłatą za grzech jest śmierć.(Rzym.23). Człowiek zgrzeszył nie raz, nie tysiąc, nie milion, więcej razy. Zapłatą za jeden grzech jest śmierć! Jaki więc może być gniew, za miliard grzechów?! Co powinno spaść na nas ludzi?!
Gdybyś miał taką moc i siłę, i kogoś tak strasznie nienawidziłbyś, to zabijałbyś go, wzbudzał do życia, zabijał, wzbudzał do życia. Milion, trylion razy. Jakby się twoja nienawiść nie mogła nasycić to i jeszcze więcej razy zabijałbyś go, wzbudzał, zabijał i wzbudzał.
Nienawiść potrafiłaby to zrobić, gdyby miała taką moc, taką możliwość. Często ludzie w nienawiści zabijali kogoś i jeszcze mieli niespełnioną tą nienawiść. Nie zaspokoiła się jeszcze. Gdyby mogli zrobiliby może jeszcze więcej.
Bóg, który może uczynić wszystko, wychodzi naprzeciw i daje możliwość ratunku, zbawienia. Tu widzisz mądrość, która podchodzi do nas ludzi, dając Swego Syna. Popatrz w stronę Mądrości. Co to znaczy być mądrym, popatrz.
Co to znaczy być mądrym, mądrą? Bóg jest mądry. Mógłby wywrzeć gniew a posyła poselstwo. Co to znaczy być mądrym? Musimy się czegoś nauczyć. Od Boga możemy się tego nauczyć. Co to znaczy być mądrym? Czasami człowiek może sobie myśleć: „jestem mądry, bo poradzę sobie w pracy, załatwię to i to, umiem pokątnie to i to, umiem sobie poradzić w tym życiu. Jestem mądry. Tamten nie umie sobie radzić, widocznie głupi”.
Musimy mieć rozeznanie co do mądrości, a mądry jest jedynie Bóg. Jeśli mam nauczyć się mądrości, a jedynie mądry jest Bóg, to, od kogo mam się nauczyć mądrości? Od Boga, nie od ludzi. Ludziom często się wydaje, że są mądrzy i mówią: „zobacz w moim życiu zrobiłem to i tamto. Mądrze się ustawiłem w swoim życiu, mam pełno różnych rzeczy potrzebnych. Mądry jestem, zobacz. Jak będziesz to samo robił, też będziesz miał później na starość, spokój, na czarną godzinę i będziesz miał odłożone”.
Ale co to znaczy mądrość, muszę wiedzieć. A więc On jest jedynie mądry
A temu, który ma moc utwierdzić was według ewangelii mojej i zwiastowania o Jezusie Chrystusie, według objawienia tajemnicy, przez długie wieki milczeniem pokrytej, ale teraz objawionej i przez pisma prorockie…Rzym16,25.26.
Wiecie, my jesteśmy za mało złapani w te Boże Słowa, które pociągać powinny nas do Boga coraz bardziej. Człowiek zachowuje się tak, jakby do końca nie pojmował, co mu uczyniono. Człowiek żyje na tej ziemi i nie do końca pojmuje, co Bóg uczynił nam ludziom! Nie ceni sobie tak bardzo tego, jakby to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest mieć chleb, mieć jakąś kiełbasę w lodówce, najważniejsze mieć ileś ubrań w szafie, fajnych jeszcze, żeby było widać, że jestem szykowny, szykowna.
A tu, możemy wiedzieć jaki jest Bóg, wiedzieć, co On uczynił nam i dziękować Mu za to. Niech Pan nam pomoże, żeby to nie był jakiś slogan: „tak, Bóg mnie zbawił”. A jak ja żyję? Bez zadowolenia, bez wdzięczności. Jeśli taką wielką rzecz nam Bóg uczynił, a zasłużyliśmy na karę, a On nam dał możliwość zbawienia w Jezusie Chrystusie, to jaka powinna być wdzięczność naszych serc? Czyż nie jest to piękne?
Często nawracają się ludzie i zamiast poznawać Boga, to myślą: „no, tu ludzie ustawieni są w religii, ten już to ma, ten tamto”. Ludzie obserwują i patrzą, że inni są poustawiani już w tej religii. To znaczy, że trzeba się tylko dobrze ustawić i wszystko jest dobrze. Ale tak nie idzie, każdy, który się nawraca musi pojąć, że nawraca się od diabła do Boga, od ciemności do światłości, od nienawiści do miłości, od niesprawiedliwości do sprawiedliwości. Rozumiecie? To jest przejście, a wszystko to przechodzi przez krzyż. Nie można przejść z ciemności do światłości pomijając krzyż, nie da rady. Jeśli ktoś przechodzi przez inne drzwi, ten wchodzi ze swoim starym człowieczeństwem. Zamiast być z Bogiem, ten człowiek jest między wierzącymi, ale z Bogiem nie jest.
Pomyślcie o tym, jedynie Bóg jest Mądry. Jezus powiedział do człowieka, który mówił: „Nauczycielu dobry”, że tylko Bóg jest dobry. Pomyśl sobie. Masz do czynienia z Bogiem, który chce ci dać się poznać. Pomyśl sobie, On chce cię nauczyć swojej mądrości. Czyż nie jest to cudowne? Jest ktoś, kto chce cię naprawdę wprowadzić w mądrość, uczynić cię mądrym.
Może myślisz sobie: „ jestem mądry, jestem mądra. Umiem rozwiązywać te różne sprawy”. A czy na pewno? Czy kiedy porównam to z Mądrością Boga, czy wtedy też to swoje będę mógł nazwać mądrością? Musisz mieć porównanie.
Będziemy chcieli właśnie dzisiaj o tym mówić.
Otwórzmy 1 Koryntian 1 rozdział, 30,31 wiersz:
Ale wy dzięki niemu jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem, aby, jak napisano: Kto się chlubi, w Panu się chlubił.
On stał się dla nas mądrością od Boga. Jezus Chrystus.
Wiecie, najgorsze jest to, kiedy my ludzie mamy do czynienia z tak wspaniałymi sprawami, z tak wspaniałymi objawieniami, a jesteśmy jakby tak daleko od tego. Tak jakbyśmy nie mogli tego zobaczyć. Prawda? I wtedy człowiek jest taki suchy na te wiadomości z nieba. Nie może ich zobaczyć, nie może ich docenić. Te wiadomości są jakby hen daleko, hen daleko. Nie są w sercu, tylko gdzieś tam są daleko. Nie mogą przejść do serca i spowodować to: „Boże, jakie to jest piękne”!
Jezus jest Mądrością dla mnie. Jeśli jestem w Chrystusie jestem mądry! Jeśli jestem poza, jestem głupi.
To jest inna skala, niż dorobiłem się czegoś i nie dorobiłem się tego, prawda? Zobaczcie jak ludzie często mówią: „no ten człowiek potrafi radzić sobie w życiu, mądry jest”. Ale czy umie sobie radzić w Pańskich sprawach? Kto się chlubi, w Panu się chlubi.
Pomyśl sobie, jakie to jest cenne. Urodziłem się głupi, ty też. Czy mądrym się urodziłeś, urodziłaś? Urodziliśmy się tak głupi, totalnie głupi i od początku potrafiliśmy niszczyć swoje życie. Dosyć sprawnie nauczyliśmy się kłamać, zabierać cudze, myśląc, że to jest dobry sposób na życie. Jezus jest Mądrością, urodził się mądry. I wzrastał i czynił to, co mądre. Nigdy nie uczynił nic głupiego. Zawsze tylko to, co jest mądre. On jest najwspanialszą Mądrością wyborów, decyzji każdego dnia, smutków czy radości. Kiedy z Nim chodzę, chodzisz, doświadczasz jednego i drugiego, ale to jest to, co jest potrzebne.
Mądre jest smucić się smutkiem, ku upamiętaniu, a głupie jest smucić się smutkiem niespełnionych pożądliwości, niespełnionych pragnień itd., itd.
Przeczytajmy Psalm 111:
Alleluja. Z całego serca wysławiam Pana W gronie prawych i w zgromadzeniu. Wielkie są dzieła Pana, Godne badania przez wszystkich, którzy je kochają. Dzieło jego jest okazałe i wspaniałe, A sprawiedliwość jego trwa na wieki. Pamiętnymi uczynił cuda swoje; Łaskawy i litościwy jest Pan Daje pożywienie tym, którzy się go boją; Na wieki pamięta o swoim przymierzu. Ukazał ludowi swemu potęgę dzieł swoich, Dając im dziedzictwo narodów. Wierność i prawo są dziełami rąk jego, Wszystkie jego nakazy są niezawodne, Ustanowione na wieki wieków, Pełnione w wierności i prawości. Zesłał odkupienie ludowi swemu, Ustanowił na wieki swoje przymierze. Święte i straszne jest imię jego. Początkiem mądrości jest bojaźń Pana; Wszyscy, którzy ją okazują, są prawdziwie mądrzy. Chwała jego trwa na wieki.
Bać się Pana. Początkiem mądrości jest bojaźń, świadomość wielkości, potęgi i Majestatu Boga, który nie jest zależny od nas ludzi i może uczynić wszystko, co zechce.
A ty chcesz być zbawioną, zbawionym, uratowaną, uratowanym. Chcesz być z Nim w wieczności i zdajesz sobie sprawę, że On jest zawsze wierny i zawsze sprawiedliwy, że nie ma względu na osobę, ale każdego sądzi sprawiedliwie, że wszystko czyni według Prawdy. Nie ma w Nim żadnego zakłamania. Wszystko jest u Niego jawne, oczywiste, prawdziwe, święte.
Zdajesz sobie sprawę, że z powodu ciebie posłał Syna Swego, aby ciebie zbawić. I nie chcesz zlekceważyć Jego Syna, pominąć Jego Syna, bo wiesz, że będzie się gniewał. A pomsta Jego będzie straszna, gdy nie Jego Syn będzie najważniejszy w tobie czy we mnie, ale rzeczy tego świata, twoje własne ja.
Zdajesz sobie sprawę, że On jest prawdziwy w tym, co czyni i mówi. On się nie zmienia, On jest zawsze ten sam. Boisz Go się i szanujesz Go, i wiesz, że nie zmienisz Jego ustaw. Te ustawy mają zmienić ciebie. Mają uczynić cię mądrym. Mają dać ci podstawy do mądrych wyborów, do mądrych decyzji, do mądrych planów i działań.
Tylko dzięki Bogu możemy być mądrzy. Jeśli poznaję Boga i mam bojaźń to już jest mądrość.
Będziemy szli przez Biblię i patrzyli w te miejsca, które mają nam uzmysławiać to, coraz bardziej i bardziej, abyśmy mogli się oprzeć na nauce biblijnej i byli jeszcze bardziej świadomi tego, jak ważne jest być nowym człowiekiem, cieszyć się nowym człowieczeństwem, zbawieniem w Chrystusie, wolnością, kierunkiem niebo, domem Ojca, który jest otwarty szeroko dla wszystkich wracających synów i córek. I nigdy nie dać sobie tego zabrać z serca, z pragnienia, z myślenia, z dążenia. Być mądrym człowiekiem, który niebo sobie ceni bardziej niż ziemię, który gotów jest stracić to życie, ale nie tamto. A ta mądrość jest od Boga! To jest bardzo ważne. Początkiem mądrości jest bojaźń Pana, to jest uznanie Jego autorytetu, we wszystkich sprawach swojego życia. A to, co On powie chcemy przyjmować, jako rozkaz mile widziany w codziennym życiu. Chwała Bogu!
Jeszcze Przypowieści Salomona 23:17-19
Niech twoje serce nie zazdrości grzesznikom.
Czy jest coś, co zazdrościsz temu światu? Jeśli coś ma: „o jakie fajne umeblowane mieszkanie, ja nie mogę mieć takiego, jestem chrześcijaninem, muszę żyć w prostocie, a to takie fajne, naprawdę podoba mi się”. Może co innego, może jakąś pozycję w pracy? Nie wiem co. Ale jeśli czegokolwiek zazdrościłbym grzesznikowi, to kim jestem? Jak się nazywam? Głupiec. Dobrze jest to sobie nieraz powiedzieć. Ty głupcze, o czym myślisz? Do czego zmierzasz? Przecież w tej chwili już nie jesteś mądry, czy mądra, jeśli zazdrościsz czegoś temu światu! Jak sobie żyje, jak kupuje szyneczki, jak się w tym puszy, gdzie wyjeżdża, jakie ma wczasy, co ma jeszcze? Powiedz sobie wtedy prawdę. Ty głupcze, o czym ty myślisz?! Przecież to jest tragedia, jeśli to cię pociąga, a nie skarby z nieba! (...)

