Objawienie Jana - cenna księga

Objawienie Jana - cenna księga - część 3

CENNOŚĆ KSIĘGI OBJAWIENIA

      Może pomyślisz, dlaczego jedna trzecia, a nie na przykład dwie piąte? Ale kiedy czytasz o diable, który strąca ogonem jedną trzecią gwiazd z nieba, to możesz zobaczyć, że jedna trzecia, to jedna trzecia. Dostaniesz taką samą zapłatę. Bóg czyni to co chce. Diabeł naprawdę zwiódł jedną trzecią aniołów, pociągnął za sobą i postawił w buncie wobec Boga. W tej księdze Objawienia odnajdziesz pewne liczby, które coś mówią: siedem, odnajdziesz tam sześć. Wszystko to odnajdziesz, tylko czytaj Boży sługo. Czytaj, to jest Księga dla ciebie. Tobie Bóg otworzy umysł i serce, żebyś mógł pojmować to, bo to jest dla ciebie, dla mnie, dla każdego z nas, żebyśmy żyli i byli gotowi, świadomi tego, co tu jest napisane.

Wiecie, jakie to szczęście, kiedy Bóg otwiera ci umysł, tak jak otworzył dwóm uczniom, z którymi szedł do Emaus i mogli zobaczyć ile w tej Biblii jest o Panu.

A więc łącz sobie te wiersze 8,7 z 16,2 i zobaczysz tu i tu pierwszego anioła i to dzieło, które dokonuje się.

Ósmy rozdział, ósmy i dziewiąty wiersz:

I zatrąbił drugi anioł; i coś jakby wielka góra ziejąca ogniem zostało wrzucone do morza; a jedna trzecia morza zamieniła się w krew, i jedna trzecia zwierząt żyjących w morzu zginęła, a jedna trzecia okrętów uległa zniszczeniu.8, 8.9.

Szesnasty rozdział, trzeci wiersz:

A drugi wylał czaszę swoją na morze; i przemieniło się w krew jakby z umarłego, i wszelkie stworzenie, żyjące w morzu, zginęło.16,3

Kiedy połączysz to i zobaczysz jeden obraz, skróci ci to Księgę Objawienia. Obraz tego, co przyjdzie na ziemię. Woda zamieni się w krew i stworzenia poginą.

Ósmy rozdział, 10, 11 wiersz:

I zatrąbił trzeci anioł; i spadła z nieba wielka gwiazda płonąca jak pochodnia, i upadła na trzecią część rzek i na źródła wód. A imię gwiazdy tej brzmi Piołun. I jedna trzecia wód zamieniła się w piołun, a wielu z ludzi pomarło od tych wód, dlatego że zgorzkniały.8,10,11.

Szesnasty rozdział, 4-7 wiersz:

A trzeci wylał czaszę swoją na rzeki i źródła wód; i przemieniły się krew.16,4

Jakby można było to skleić i zobaczyć całość.

I usłyszałem anioła wód, mówiącego: Sprawiedliwy jesteś Ty, któryś jest i któryś był, święty, żeś taki wyrok wydał;  ponieważ oni wylali krew świętych i proroków. Ty dałeś im do picia także krew; zasłużyli na to.

I usłyszałem, jak ołtarz mówił: Tak, Panie, Boże Wszechmogący, prawdziwe i sprawiedliwe są twoje sądy.16,5-7.

Jedni trąbią, drudzy wylewają i dokonuje się sąd.

To przyjdzie na tą ziemię. Gdzie chcesz być bracie, siostro? Gdzie chcesz być? To już jest coraz bliżej, naprawdę. Antychryst jest już przygotowywany przez diabła na przejęcie władzy na ziemi. Droga dla niego jest już przygotowywana. Widzisz to, jak łączą się narody, jak to jest powoli przejmowane, by stworzyć jeden ogólnoświatowy rząd. Na twoich oczach dzieje się to i to wszystko musi wykonać się, co w tej Księdze jest napisane. A ty śpisz chrześcijaninie! Marzysz sobie o światowych rzeczach, myślisz sobie, jak osiągnąć swoje cele. Jakże jesteś omotany już, kiedy nie widzisz tego, co ta Księga mówi. To jest ostrzeżenie dla sług Bożych, żeby nie stracili wieczności!

Na wszystkich, którzy nie będą z Bogiem, przyjdzie to. To są plagi na nieposłusznych też, na tych, co znali ewangelię, a nie chcieli stosować jej(tak napisane jest w 2 liście do Tesaloniczan – dla tych, którzy nie znali Boga i dla tych, którzy nie chcieli słuchać się Boga).

Bóg nikogo nie straszy. Bóg tylko mówi, że tak będzie. I tak będzie. Jak Bóg powiedział do Adama w ogrodzie Eden: „Adamie, jeśli spożyjesz owoc z tego drzewa, umrzesz”. Adam nie wiedział, co to jest śmierć, później dowiedział się. Nikt z nas nie wie, jak wyglądał potop, kiedy cała ziemia była zalana wodą. Kiedyś Noe też tego nie wiedział i dowiedział się. Ale ostrzeżony, w bojaźni Bożej przygotował się na potop i został zachowany, ale też przez swoje przygotowanie wydał sąd na ten świat.

Nie wiemy wielu rzeczy, ale Bóg mówi o nich i ostrzega nas, żebyśmy wiedzieli, że to wszystko nadejdzie. Bojaźń Boża podpowiada mi: „bądź gotowy, nie strać czasu”.

Ta Księga Objawienia ma taki bardzo ważny cel, o którym wam powiedziałem: TA KREW, KREW JEZUSA. Dbaj o swoje zbawienie, o swoją wieczność. Zawsze bądź gotowy, by być z Bogiem, oczyszczony krwią Baranka. To jest najważniejsze. Poznanie nadyma, miłość buduje. Jeśli kocham Boga, chcę być dzisiaj gotowy. „To jeszcze nie nadeszło. Może to jeszcze miesiąc, rok, dwa, trzy lata. To ja zdążę się przygotować” – taki człowiek idzie w obłęd, tak naucza moja Biblia. Człowiek, który nie miłuje Bożej prawdy, będzie przez Boga obłąkany, wpędzony w obłęd, aby uwierzył kłamstwu. Nie wierzę, że jest tak, że dzisiaj możesz lekceważyć sobie Boga, a później, kiedy zechcesz, przyjść do tego Boga. Jezus powiedział bardzo wyraźnie: „jeśli Ojciec nie przyprowadzi was do Mnie, nikt z was sam przyjść nie może”. Jeśli może dzisiaj słyszysz głos Jezusa, który puka do twoich drzwi i mówi: „u ciebie Mnie nie ma, jestem na zewnątrz, ponieważ ty nie należysz do Mnie. Żyjesz po swojemu, otwórz drzwi, wejdę i będę wieczerzał z tobą. Nie jestem twoim wrogiem, jestem przyjacielem, chcę cię uratować od tego, co nadejdzie, bo to wszystko nadejdzie”. Jeśli będziesz lekceważył to sobie i będziesz miał zamknięte drzwi  swojego życia dla Jezusa, to pewnego dnia wejdziesz w ten obłęd i będziesz mógł wołać: „Panie, teraz z chęcią otworzyłbym się na Ciebie”, ale będzie to już za późno, bo w tej Księdze napisane jest, że bliski jest czas, kiedy się to skończy. Nie lekceważ nigdy czasu swego nawiedzenia. Dzisiaj jeszcze siedzisz i słuchasz, Słowo Boże jest mówione do ciebie, ale jeśli przyjdzie obłęd na ciebie, to pójdziesz sobie i nawet nie będziesz chciał słuchać o Bogu, bo będziesz miał innego boga, diabła i będziesz składał jemu hołd i jego posągowi, który będzie postawiony na tej ziemi. I ci, którzy nie pokłonią się temu posągowi będą zabijani. Ale ty, należąc do Boga, jako sługa Boży będziesz miał taką odwagę w sercu swoim, taką pewność Boga, że choćby zabili cię, ty jesteś Jego i koniec. Nie boisz się śmierci, masz życie w Jezusie, jesteś prawdziwie wierzącym człowiekiem. To uczyni w tobie Pan, wieczerzający z tobą; nakarmi cię Swoją odwagą, Swoją miłością, Swoją mocą, dlatego tak potrzebny jest Jezus w nas. Nie na zewnątrz, ale w nas.

Czytamy rozdział ósmy, 12, 13 wiersz:

I zatrąbił czwarty anioł; i ugodzona została jedna trzecia słońca, i jedna trzecia księżyca, i jedna trzecia gwiazd, tak iż jedna trzecia ich część zaćmiła się i dzień przez jedną trzecią część swoją nie jaśniał; podobnie i noc. I spojrzałem, i usłyszałem, jak jeden orzeł lecący środkiem nieba wołał głosem donośnym: Biada, biada, biada mieszkańcom ziemi, gdy rozlegną się pozostałe głosy trąb trzech aniołów, którzy jeszcze mają trąbić. 8, 12.13.

Szesnasty rozdział, 8,9 wiersz:

A czwarty wylał czaszę swoją na słońce; i dana mu została moc palenia ludzi żarem.

Teraz widzisz ten cały obraz, prawda? Będzie zaćmienie, ale gdzie będzie to jaśnieć, będzie jaśniało jeszcze silniej. Nie będzie wcale ochłody, nie będzie tak jakby zachodu i wschodu, przez cały czas będzie żar. Żar spadający na tą ziemię.

 I byli ludzie popaleni wielkim żarem, i bluźnili imieniu Boga, który ma moc nad tymi plagami, a nie upamiętali się, by mu oddać chwałę.

Co to znaczy wtedy? Koniec. Wiecie, kiedy człowiek cierpi, to chociaż ze strachu ugiąłby się. Ale tu już jest koniec. Nie ma danej nawet możliwości, by ugiąć się. Później spotkacie w tej Biblii, że ludzie będą szukać śmierci, lecz nie znajdą już jej. Czy rozumiecie, co to znaczy dla człowieka przeżywać ból, chcieć umrzeć i nie móc umrzeć?! Po co człowiek chce sobie napytać taką biedę? Po co człowiek chce sprzeczać się ze swoim Stwórcą? Skorupka ze swoim Stworzycielem? Po co człowiek chce stać po stronie diabła i buntować się przeciwko Bogu i nie dawać Mu swego życia? Po co?! Po to, żeby później ponieść to, co spadnie na diabła i być z nim wrzuconym do jeziora ognistego?! Czy to jest przyjaźń?! To jest totalna głupota, jeśli człowiek przyjaźni się z diabłem zamiast z Jezusem Chrystusem.

Bóg wyciąga rękę do każdego człowieka przez Swego Syna i mówi: „Pojednaj się ze Mną”. A człowiek: „nie”,  bo w świecie coś mi się podoba. Świat należy do diabła. Jeśli nie podoba ci się Boża ręka, to zginiesz w tych właśnie doświadczeniach.

W tej Księdze jest tyle piękna dla Bożego ludu, ale też wiele smutku dla tych, którzy odrzucą Boga – płacz, zgrzytanie zębów. Po co?! Trzymaj się swego Jezusa, trzymaj się Go. To jest szczęście żyć dzięki Jezusowi. To jest szczęście chodzić z Nim, przebywać z Nim, uczyć się Jego, pozwolić Jemu mówić do siebie i zachowywać Jego Słowo, jako skarb. To jest szczęście!

Co z tego, że dzisiaj miłość wielu letnieje i wielu ludzi ma za nic Słowa Jezusa, że potrzebują nauczycielek z Zachodu, dziwnych nauk przychodzących z Zachodu. One przychodziły i będą przychodzić z tamtych stron, ale ile z nich przyszło tutaj, by pomóc chrześcijaninowi, który nawrócił się w Polsce?

Zobaczcie. Ta Księga jest dla ciebie najwartościowszą Księgą. Jeśli nie umiesz czytać Biblii, nie czytaj żadnej książki, żadnej. Nie czytaj, nie otwieraj książki, jeśli nie umiesz czytać Biblii i brać z niej to, co jest potrzebne, bo te książki zwiodą cię. Możesz czytać książki wtedy, kiedy Słowo Boże jest w tobie i wtedy szybko rozpoznasz, czy jest to książka od Pana, czy nie. I wiele książek nawet po jednej, czy dwóch kartkach wyrzucisz do śmietnika. Bo są książki od Pana, ale jest ich bardzo niewiele. Jeśli nie masz rozeznania, wpadniesz w pułapkę i zgubisz się. Poznawaj najpierw Boże Słowo. To ono przecież jest pochodnią stopom twoim. W książce łatwiej, prawda? Ale gdzie pójdziesz, za tym człowiekiem? Ale zobacz jak on żyje, jaki jest owoc jego życia. Czy kocha Jezusa, czy wonność Chrystusa, pokora, łagodność Baranka jest w tym człowieku?

Zostawimy sobie dalsze omawianie Księgi Objawienia. Chciałbym, żebyś był zainteresowany jej czytaniem i modlitwą do Boga, żeby pokazał ci, co jest dla ciebie. Żebyś nie pomylił się, co do „666”. Wiecie, ludzie dużo badają, ale jeśli ja dzisiaj jestem zbawiony, to „666” nie ma dla mnie znaczenia, ponieważ na moim czole jest postawione inne imię. Mogę sobie rozważać, wiedzieć, ale najważniejsze, co jest u mnie w sercu. Sama nauka nie zbawi mnie. Potrzebuję Jezusa i ta Księga Objawienia uczy mnie tego. Nie wpadam w coś takiego, że teraz, jak już wiem (np. powiedziano, że to jest biskup Rzymu –  o, już teraz wiem, że stamtąd przyjdzie antychryst), to nie muszę już na nic innego patrzeć, tylko jak będzie stamtąd, to już będzie wiadomo. Jak wybudują świątynie w Izraelu, to będzie znaczyło, że już antychryst nadchodzi, czy tak? I takie inne rzeczy.

I wtedy mogę patrzeć sobie w jakichś kierunkach, a zapomnieć, że ja muszę mieć czyste serce, żeby móc oglądać Boga. Potrzebuję mieć czystość w swoim sercu, umyśle, żyć z Bogiem, poddawać się Bogu. To jest najważniejsze.

W tej Księdze Objawienia jest tyle wspaniałości, ta  Księga jest zachwycająca. Naprawdę, tu zobaczysz tyle Jezusa uwielbionego, wywyższonego. Te wydarzenie  poumiejscowiają ci się. Zobaczysz ten Babilon, który upada. Bóg mówi: „wyjdź Mój ludu z tego Babilonu.” Czy dopiero na końcu ma być to wyjście? Co będzie jeszcze działo się na ziemi, kiedy Babilon upadnie? Ta Księga mówi o tym.

Niech to będzie najważniejsze. Czytając tą Księgę, sprawdzaj jako pierwsze to: czy jesteś kapłanem Boga z rodu królewskiego? To sprawdzaj. Czytaj tą Księgę, jako ten, który jest kapłanem, w którym jest woń Chrystusa, który staje przed Bogiem i ta miła woń Chrystusa płynie do Ojca w niebie w tym cudownym imieniu Syna Bożego. To jest najważniejsza sprawa tej Księgi, by przekonać cię, czy tak jest, czy tak nie jest. Jeśli nie możesz znaleźć siebie takim, to ta Księga ostrzega ciebie, że czekają cię plagi za brak wypełniania służby.

Jezus poszedł do nieba i jest tam teraz po prawicy Ojca. Na ziemi zostawił Kościół. Po co Jezus zostawił Kościół na ziemi? Żeby zastąpić Jezusa. Jezus mówi: „Ja Ojcze, daję im tą chwałę którą Ty mi dałeś, aby oni na tej ziemi w miejsce Moje czcili Cię, wielbili, szanowali, słuchali i rozgłaszali w każdym czasie i w każdym miejscu. Po to zostaliśmy tutaj ustanowieni Kościołem. Nie po to, by wywyższać się nad świat. To nic nie pomoże światu, kiedy my będziemy czuli się lepsi od świata. Światu możemy pomóc tylko wtedy, kiedy mieszka w nas Chrystus. Po to tu jesteśmy, żeby Chrystus mieszkał w nas i żeby świat miał coś z nas, że nawróciliśmy się. Nie tylko wiedzę, pychę i arogancję, ale krzyż, który pokonał nas i zdobył nas dla Chrystusa. Niech będzie uwielbione Jego imię. Czytajcie tą Księgę. Niech Duch Pana prowadzi nas po tej Księdze. Czasy zbliżają się, dlatego ta Księga będzie coraz bardziej otwarta. Bóg będzie coraz więcej otwierał, bo nie pozwoli, żeby coś przyszło, nim On nie przygotuje swój lud na to. Służ Panu, to dowiesz się. Wszystkiego dowiesz się, kiedy będziesz Mu służyć, bo ta Księga jest dla Bożych sług.  Amen.

Jan 14:23