Objawienie Jana - cenna księga
Objawienie Jana - cenna księga - część 2
CENNOŚĆ KSIĘGI OBJAWIENIA
Ludzie dopatrują się wielkich mądrości w tej Księdze, a tu jest po prostu opisane codzienne życie z Bogiem. A więc błogosławiony jesteś sługo Boży, gdy czytasz tą Księgę. Możesz wiedzieć więcej po to, by ostrzec innych i być samemu świadomym, co tu się czai. Co dzisiaj dzieje się na tej ziemi? Do czego przygotowują się ci, którzy chcą uczynić dokładnie to, co napisane jest w tej Księdze? Nie wiem na jakiej podstawie to działa. Możliwe, że będzie tak, jak kiedyś wspomniałem, że oni chcą wyśmiać Boga i zrobią dokładnie to, co napisane jest w tej Księdze (13 rozdział). Nie mam pojęcia na czym to polega. Całkiem możliwe, że chcą wykpić tą Księgę, i zrobią dokładnie tak samo, a potem powiedzą, że nie ma żadnego Boga, nikt nie wywrze na nas kary. Powiedzą, że Boga nie ma i zrobią dokładnie, jak napisane jest, chociaż wiedzą, że to jest w tej Księdze. Dokładnie w ten sposób będą przejmować władzę. Dokładnie w ten sposób będą chcieli eliminować Boży lud. Dokładnie w taki sposób będą chcieli wyeliminować każdego, który nie wejdzie w ten układ z diabłem. I dokładnie w ten sposób spadnie na nich gniew Boży.
Jezus mówi: „bądź wierny aż do końca, a będziesz tam, gdzie Ja jestem”. Chwała Bogu! Chrześcijaństwo jest dla ludzi, którzy zobaczyli Boga, Jego miłość, Jego wspaniałość, ale również Jego troskę o mnie i o ciebie. Kiedy zostawić nas w dobrobycie, pogubimy się. Ale kiedy przeżywamy ucisk i przeżywamy doświadczenie, wtedy cały czas potrzebujemy Boga i szukamy Go i On daje nam się znaleźć. Człowiek, który zaczyna chodzić z Bogiem, nie potrafi już żyć bez Boga. Życie w tym świecie nie ma nic do zaoferowania człowiekowi, który chodzi z Bogiem. Ale, jeśli nie chodzisz z Bogiem, te rzeczy zabiorą cię na wieczne potępienie. Ten świat ma dla ciebie mnóstwo pożądliwości. Jeśli masz oczy, które jeszcze pragną czegoś z tego świata, diabeł użyje je, aby cię zabić. Jeśli masz uszy, które pragną coś słyszeć, że jeszcze coś fajnego będzie należało ci się w tym świecie, to on użyje to, żeby cię zabić.
Dzisiaj jesteś sługą Boga, albo nie jesteś. Jeśli nie zbierasz z Chrystusem, już rozpraszasz. Żyjąc dla siebie już niszczysz wszystko, co jest wokół ciebie. Niszczysz ludzi, niszczysz siebie, jesteś źródłem zniszczenia tylko dlatego, że nie zbierasz z Panem. Czy chcesz, czy nie chcesz nosisz w sobie ducha zniszczenia. Jedyny Duch, który nie niszczy, to jest Duch Chrystusowy, który zbawia, ratuje. Wszystkie inne duchy są niszczące. Niszczą człowieka, jego życie, demolują to co piękne, wspaniałe, zabierają mu wieczną radość.
Uważaj, bardzo ważne jest, jaki duch prowadzi cię dziś po tej ziemi. Można to rozpoznać. Jeśli jest to Duch Chrystusowy, to wiedzie cię do uczczenia Ojca w każdej jednej sprawie. Jeśli nie, to ty możesz robić sobie co chcesz; możesz przyjść do Boga kiedy chcesz, kiedy chcesz możesz odejść. Tamtemu duchowi zupełnie nie zależy na tym, na czym zależy Chrystusowi. Możesz zobaczyć, kto cię dzisiaj prowadzi. Jeśli widzisz, że to nie jest Chrystus, to natychmiast wzywaj imienia Pańskiego, żeby On przyszedł żebyś ty całym sercem do Niego należał.
Poznawaj Pana Każdego dnia, żebyś wiedział, że tylko w Chrystusie masz nadzieję należenia do Boga teraz i na zawsze. Tak, jak Jezus powiedział: „jeśli nie trwasz we Mnie, zginiesz, jeśli trwasz, będziesz miał owoc i będziesz żył”. Nie lekceważ swojego zbawienia, nie myśl sobie, że jakoś będzie, bo to jest oszustwo. To musi być, jak chce Bóg. Po to jest Księga Objawienia, żebyśmy to wiedzieli.
A więc spotykamy tu Pana naszego. Jak Jan opisuje Go, kiedy widzi Go? Jaki jest mój Chrystus, twój Chrystus, dzisiaj? Czy On ma oczy jak żar ognia, które wszystko przepatrzą? Czy Jego głos jest jak głos wielu wód? Kim jest mój Jezus dzisiaj? Czy to jest mój Jezus, ten opisany tu przez Jana, który kiedy spotkał Go, padł przed Nim, jak nieżywy? Czy to jest Mój Jezus? Czy to jest Jezus stamtąd, a ja mam innego Jezusa na ziemi? Takiego Jezusa, którego nie muszę się bać, takiego fajnego Jezusa, który jest dla mnie jak sługa, kiedy mi się podoba, to On zaraz biegnie, kiedy nie podoba mi się, to on zaraz ukryje się. Jest w każdej chwili na moje zawołanie. Czy to jest Jezus, który jest Panem?
Słuchajcie, to jest tak cenne. W Ewangelii Mateusza spotykamy słowa, gdzie Jezus mówi: wielu będzie mi mówić: „Panie, Panie”. Czy Pan z tego powodu czuje się szczególnie wyróżniony, tak jak my ludzie, gdyby ktoś tak do nas zwracał się? Nie. Jezus mówi: „to nic, że mówisz do Mnie Panie, ale jeśli nie pełnisz woli Mojego Ojca, nie znam cię”. Widzicie, jak wiele znaczy dla Jezusa wola Ojca? Nawet ponad ten szacunek, który człowiek okazuje Jezusowi. Czytamy: „Czyż w twoim imieniu nie robiliśmy tego, Panie?” Jezus mówi: „to nic nie znaczy, jeśli nie wypełnialiście woli Ojca. Ja was nie znam. Wola Ojca jest dla mnie najważniejsza.” Czy znasz takiego Pana, dla którego wola Ojca jest najważniejsza? On zawsze jest w woli Ojca. To jest nasz Pan Jezus Chrystus. On nigdy nie zrobi nic wbrew woli Ojca. Nie wystarczy, że mówię Mu: Panie. Muszę być w woli Ojca. O woli Ojca mówiliśmy już nie raz i będziemy nadal mówić. Na pewno wolą Ojca jest to, co słyszeliśmy dzisiaj: „Oto mój Syn umiłowany. Jego słuchajcie.” Czy ja czynię tą wolę? Czy słucham Jezusa, co On mówi do mnie? Czy jestem wierny Jego Słowom?
Wiecie, dzisiaj jest tyle nauk, tylu ludzi wyszło, aby nauczyć innych, jak być zbawionymi. Ale czy to są Słowa Jezusa, czy to są słowa apostołów? Czy to jest nowa nauka? Człowiek pojawia się i znika. Lecz Słowo Pana trwa na wieki. Jest niezmienne i każde pokolenie będzie nauczać tej samej Prawdy – Słowa Jezusa, słowa apostołów, słowa proroków. Na tym zbudowany jest Kościół.
A więc spotykamy tu potężnego Władcę, Pana panów i Króla królów, przy Którym Jan pada, jak nieżywy. Ten Jan, który tak mile zawsze był koło swojego Mistrza. I Jezus podnosi go i mówi: „nie bój się Janie, ty jesteś Mój. Wstań. Ty Janie karmisz się każdym Słowem, które z moich ust pochodzi. Tobie zależy na tym, żeby lud Boży miał objawienie. Ty płaczesz, kiedy Ja płaczę, radujesz się, kiedy Ja raduje się. Janie, wstań, nie bój się.” Tak, jak Pan mówił do niewiast przy grobie. „Wy nie bójcie się, nie musicie się bać. Należycie do Jezusa naprawdę”. Jeśli należysz do Jezusa, nie musisz się bać. Ale jeśli nie należysz, bój się, bo nie na daremno Pan ma miecz obosieczny w ustach, aby wywrzeć nim pomstę na tych, którzy nie chcieli słuchać się Boga.
A więc kto ma się nie bać Boga? Kto ma się nie bać Pana Jezusa Chrystusa? Ten, który już nie żyje dla siebie, ale dla Boga. Jeśli gdzieś żyjesz dla siebie, bój się. Słowo Boże bardzo wyraźnie mówi do nas i to jest przywilej. Nie traktuję tego jako kary, ale to jest przywilej, bym nie żył już dla siebie, ale dla Pana. To jest łaska, to jest przywilej. To jest wywyższenie. Ludzie, którzy nie rozumieją tego i myślą, że to jest jakaś kara, nie znają w ogóle ani Boga, ani Jezusa Chrystusa. To jest radość być z Nim i całą wieczność być z Nim. Jezus mówi: „Ja uczynię was filarami w świątyni Ojca mojego i nigdy z tej świątyni nie wyjdziecie”. Czy to jest radość? Nigdy nie wyjdziesz ze świątyni Boga, nigdy! Będziesz tam całą wieczność. Nigdy! Dla tych, którzy należą do Pana to jest radość! Jakie to szczęście słyszeć Słowa Jezusa. Nigdy stamtąd nie wyjdę. Zawsze będę w tym miejscu. Chcę tam być.
Chcę czytać tą księgę Objawienia, jako Księgę dla mnie, dla Bożego sługi, żebym jeszcze bardziej był umocniony w Panu, żebym miał jeszcze więcej pojęcia o tym, co nadchodzi, żeby diabeł mnie nie podszedł, nie zwiódł i nie oszukał. On będzie próbował nawet i wybranych. „Co ty bracie nie znasz nowej nauki? Przecież to kiedyś było. Dzisiaj jest już reformacja między ludźmi i ludzie już inaczej traktują się. Bracie, my już jesteśmy w innej kulturze. Bracie, czy ty nie rozumiesz? Trzeba zmieniać się, chrześcijaństwo nie może być takie oporne, skamieniałe. Ono musi być elastyczne. Musi poddawać się wymiarowi czasu. Dzisiaj mamy taki czas, a więc dzisiaj mamy „takie” chrześcijaństwo.” Czy tak mówi Biblia? Nie. Fundamentem Kościoła Jest Chrystus, apostołowie i prorocy. I na tym buduje się ten Kościół i będzie budował się do końca swych dni. Nie wierzcie, że jest jakakolwiek zmiana, że kultura, że dzisiaj trzeba inaczej patrzeć na ludzi, nie wierzcie. Jesteśmy tak samo odpowiedzialni przed Bogiem, jak tamci, z tamtych pokoleń.
Co zrobisz z Jezusem? W jaki sposób będziesz do Niego należeć?
Księga Objawienia zaczyna się: „oto jest objawienia dla ciebie”. To jest twój Chrystus. I gdzie On przechadza się? Przechadza się między siedmioma świecznikami. Co to znaczy dla mnie i dla ciebie? „Ja będę z wami do końca dni, aż do skończenia świata, mój Kościele. Nigdy nie będziesz sam. Zawsze będę z tobą, jeśli ty będziesz moim Kościołem”. Czy chcesz, by Jezus się przechadzał, żeby ciebie Jezus też mógł karmić, poić, ubierać? Chwała Bogu!
Zostaw swoje mrzonki. Ten świat ma swoje perspektywy, ale one są niczym w porównaniu z tym, by być Kościołem Jezusa Chrystusa i być miejscem, w którym On porusza się i napełnia. Jego moc, Jego wielkość! W swojej dłoni trzyma siedem gwiazd. Ten cały Kościół nie może Mu być wyrwany. Jezus mówi: „kogo miłuję, tego karcę i smagam”. To nie znaczy, że przez cały czas masz być karcony i smagany przez Pana. Wcale to nie znaczy. Naprawdę. To jest potrzebne tylko po to by wychowywać, kiedy nie jesteś wychowany. Kiedy jesteś już wychowany i chodzisz z Panem nie dlatego, że cię karci, ale dlatego, że kochasz już Go całym sobą i należysz do Niego całym sobą, wtedy chlubisz się: „już nie żyję ja, ale żyje we mnie Chrystus”. Jezus nie musi cię karcić, żeby napominać cię i korygować twoje życie. Ale dopóki gdzieś myślisz po swojemu, to musi cię karcić, bo nie chce, abyś zginął, czy zginęła.
Później mamy listy do kościołów, objawiające, wskazujące. A więc spotykasz tu wspaniałe Słowa Jezusa, które kieruje do Kościoła, a później opis tego, co Jan widział w niebie.
Potem spotykasz w 8 i w 9 rozdziale Księgi Objawienia podobne doświadczenia, które są opisane w 15 i 16 rozdziale. Masz tam siedmiu aniołów.
W ósmym rozdziale, pierwszym wierszu czytamy:
A gdy zdjął siódmą pieczęć, nastało w niebie milczenie na około pół godziny.8,1.
W piętnastym rozdziale, piątym wierszu:
A potem widziałem, i oto otwarła się w niebie świątynia Namiotu Świadectwa 15,5.
Objawienie, 8, 2-6 wiersza:
I widziałem siedmiu aniołów, którzy stoją przed Bogiem, i dano im siedem trąb.8,2.
Łącz te dwa elementy, a zobaczysz całość.
I przyszedł inny anioł, i stanął przy ołtarzu, mając złotą kadzielnicę; i dano mu wiele kadzidła, aby je ofiarował wraz z modlitwami wszystkich świętych na złotym ołtarzu przed tronem. I wzniósł się z ręki anioła dym z kadzideł z modlitwami świętych przed Boga. A anioł wziął kadzielnicę i napełnił ją ogniem z ołtarza, i rzucił ją na ziemię. I nastąpiły grzmoty donośne i błyskawice, i trzęsienie ziemi. A owych siedmiu aniołów, mających siedem trąb, sposobiło się do tego, by zatrąbić.8,3-6.
Teraz 15 rozdział, 6-8 wiersza, 16, 1:
i wyszło ze świątyni siedmiu aniołów, mających siedem plag, odzianych w czyste, lśniące płótno i opasanych przez pierś złotymi pasami. A jedna z czterech postaci dała siedmiu aniołom siedem złotych czasz, pełnych gniewu Boga, który żyje na wieki wieków. I napełniła się świątynia dymem od chwały Bożej i mocy jego, i nikt nie mógł wejść do świątyni, dopóki nie dopełni się siedem plag siedmiu aniołów. I usłyszałem donośny głos mówiący ze świątyni do siedmiu aniołów: Idźcie i wylejcie siedem czasz gniewu Bożego na ziemię. 15, 6.7.8 – 16,1.
Czy widzicie zbieżność? Jak to współgra w tym słowie. Pokazuje dwa obrazy, które nakładają się na siebie. Tak jak Ewangelia Mateusza, kiedy Pan Jezus mówi o doświadczeniu Izraela i Kościoła. Te dwa obrazy nakładają się w jednym momencie na siebie. Z tego musimy wyciągnąć wnioski, to musi czegoś nauczyć nas.
Czytamy rozdział ósmy, wiersz siódmy:
I zatrąbił pierwszy. I powstał grad i ogień przemieszane z krwią, i zostały rzucone na ziemię; i spłonęła jedna trzecia ziemi, spłonęła też jedna trzecia drzew, i spłonęła wszystka zielona trawa. 8,7.
Szesnasty rozdział, drugi wiersz:
I wyszedł pierwszy, i wylał czaszę swoją na ziemię; i pojawiły się złośliwe i odrażające wrzody na ludziach, mających znamię zwierzęcia i oddających pokłon jego posągowi. 16,2.
Masz ten obraz w pełni. Teraz mając te dwa obrazy widzisz, co przyjdzie na tą ziemię, kiedy aniołowie zaczną czynić to, do czego Bóg ich posłał. Kiedy zobaczysz tą całą Księgę, zainteresuj się. Poszukaj tych czterech aniołów, którzy są przygotowani. Gdzie znowu odnajdziesz ich, kiedy już czynią to, do czego zostali przygotowani? Obserwuj tą Księgę Objawienia sługo Boży i zobacz, że to co jest napisane na jednej stronie, odnajdziesz na następnych stronach tej Księgi. Zobaczysz jak to wszystko funkcjonuje, zobaczysz obraz, który Bóg chce pokazać przed oczami swego ludu, swoich sług. I wszystko to się stanie. (...)

