03.07.2007 Marian - Pod osłoną Najwyższego - Bóg naszą ucieczką i ostoją

Pod osłoną Najwyższego - Bóg naszą ucieczką i ostoją

 

Słowo z dnia 03.07.2007  Marian

 

Nasz Bóg jest cudownym Bogiem i Wszechmogącym i pełnym łaski i dobroci dla nas, Swego ludu. Chciałbym, żebyśmy mogli razem przed obliczem naszego Właściciela czytać Psalm 91. Pewne pieśni, które śpiewaliśmy, też były wzięte z tego Psalmu.

Ps. 91, 1-16: "Kto mieszka pod osłoną Najwyższego, Kto przebywa w cieniu Wszechmocnego, ten mówi do JHWH (JESTEM): Ucieczko moja i twierdzo moja, Boże mój, któremu ufam. Bo On wybawi cię z sidła ptasznika i od zgubnej zarazy. Piórami swymi okryje cię i pod skrzydłami jego znajdziesz schronienie. Prawda Jego jest tarczą i puklerzem. Nie ulękniesz się strachu nocnego ani strzały lecącej za dnia, ani zarazy, która grasuje w ciemności, ani moru, który poraża w południe. Chociaż padnie u boku twego tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawicy twojej, ciebie to jednak nie dotknie. Owszem, na własne oczy ujrzysz i będziesz oglądał odpłatę na bezbożnych. Dlatego, że JHWH (JESTEM) jest ucieczką twoją, Najwyższego zaś uczyniłeś ostoją swoją, nie dosięgnie cię nic złego i plaga nie zbliży się do namiotu twego, albowiem aniołom swoim polecił, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich. Na rękach nosić cię będą, byś nie uraził o kamień nogi swojej. Będziesz stąpał po lwie i po żmii, lwiątko i smoka rozdepczesz. Ponieważ mnie umiłował, wyratuję go, wywyższę go, bo zna imię moje. Wzywać mnie będzie, a Ja go wysłucham, będę z nim w niedoli, wyrwę go i czcią obdarzę, długim życiem nasycę go i ukażę mu zbawienie moje."

 

Wiem, że niektóre z tych słów były w życiu naszego Właściciela Jezusa Chrystusa widoczne w czasie, kiedy diabeł kusił naszego Właściciela, kiedy Właściciel przeszedł pod tym wszystkim zwycięsko.

Żyjemy w dziwnym doświadczeniu, ponieważ żyjemy pośród tego, co stworzył Bóg, i sami jesteśmy stworzeni przez Boga. Wszystko, cokolwiek możesz zobaczyć, jest stworzone przez Boga. I żyjemy w dziwnym doświadczeniu, gdy to wszystko, co możesz widzieć, zostało przeklęte. Bóg oznajmił, że to wszystko kiedyś zostanie zniszczone przez Boga i nie będzie już miało miejsca. Będzie nowa ziemia i nowe niebo.

Żyjemy na ziemi, którą stworzył Bóg, i ludzie zabijają się o tę ziemię, pożądają jej, kłócą się o kawałek czy potrafią gniewać się całe rodziny, nie mieć ze sobą nic wspólnego na wsiach o kawałek ziemi, którą stworzył Bóg. Taka jest pożądliwość człowieka i jest ona wynikiem grzechu.

Diabeł próbuje, używając tego, co stworzył Bóg, wywoływać pożądliwość w Jego stworzeniu, aby stworzenie raczej myślało o tych rzeczach i z nimi łączyło swoją radość niż z Bogiem, który jest Wszechmogący, Wieczny i który powiedział, że On uczyni nowe niebo i nową ziemię. I tam będą takie rzeczy, których nikt nigdy nie widział, o których nie słyszał i co nigdy do ludzkiego serca nie wstąpiło. Więc nie będzie coś z tych rzeczy widocznych. Bóg uczyni coś zupełnie nowego.

Diabeł nie jest twórcą, a więc posługuje się tym, co uczynił Bóg, próbując to w taki sposób jakiś układać czy składać, żeby wywoływać pożądliwość w sercu człowieka, żeby przez rzeczy, o których Bóg powiedział, że one mają swój kres, człowiek zrezygnował z życia wiecznego. I tu jest ta ufność do Boga położona, że Bóg mówi prawdę. W tej ufności, chodząc przed Bożym obliczem, możemy być uchronieni od tej zmory dzisiejszych i wczorajszych pokoleń, które dla rzeczy, które się kończą, oddawały wieczne życie.

Tylko Bóg może nas uchronić od tego. To jest Boże stworzenie: ta ziemia, niebo, drzewa, ptaki, złoto, srebro, diamenty, wszelkie skarby tej ziemi, które wywołują pożądliwość w sercu człowieka, to jest Boże stworzenie. Bóg to stworzył. Ale Bóg to stworzył dla Swojej chwały. I to tylko może być dla Jego chwały jeszcze używane przez Jego dzieci. Tylko przez Jego dzieci, które Mu ufają i mają serca oczyszczone krwią Jezusa, aby używać tych rzeczy według Jego upodobania.

Zobaczcie, co robi diabeł, próbuje wszystko zrobić, żeby tylko wywoływać pożądliwość w ludziach, pożądliwość drugiego ciała. Wymyślane są jakieś, powiedzmy tam, środki samoopalające, nie samoopalające, różne rzeczy, żeby tylko to, co jest i niszczeje, upiększyć i tym wywołać pożądliwość, aby człowiek zostawił życie wieczne z Bogiem i poszedł za tym upiększonym wariantem, który i tak kiedyś niszczeje, bo ciało i krew nie wejdą do Królestwa Bożego.

Diabeł wiedząc o tym również, próbuje przez rzeczy, które są skazane na zniszczenie, kusić i odprowadzać od Boga. Produkuje rzeczy, on nie produkuje czegokolwiek sam z siebie. Jeśli nawet produkuje jakieś wspaniałe telewizory, jakieś wspaniałe odtwarzacze, jakieś wspaniałe domy, to wszystko jest z tego, co uczynił Bóg. Tylko jest uczynione w taki sposób przez diabła, żeby skłonić serce człowieka do pożądliwości i pozostawienia drogi Bożej i skierowania się na te ścieżki. A więc są bogaci ludzie na ziemi, którzy okazują swoje bogactwo po to również, żeby wywoływać pożądliwość w innych, którzy tego nie mają, aby zrobili cokolwiek, nawet ukradli, aby coś takiego mieć. I wtedy ludzie biorą olbrzymie kredyty, żeby posiadać również te rzeczy. I diabłu się udało wywołać pożądliwość i skłonić człowieka do porzucenia Boga dla jakichś rzeczy, które i tak kiedyś się skończą.

Ufanie Bogu polega na tym, że ja wiem, że mam zmierzać do rzeczy, których jeszcze nie widzę, ale o których wiem, że staną się, bo Bóg to powiedział. Jedynie On może uchronić twoje i moje serce od pożądliwości tego wszystkiego, co widzą nasze oczy, o czym słyszą nasze uszy i co do ludzkiego serca wstępuje każdego dnia.

Ten świat jest napełniony pożądliwością. Kiedy Jezus chodził po ziemi, ten świat również był napełniony pożądliwością, ale Jezus był wolny. On szedł swobodnie. Te same pokusy, które dzisiaj szaleją w umysłach ludzkich, te same szalały wtedy. A On szedł i zmierzał ku wieczności. Oddał Swoje życie, wiedząc, że daje je w dobre ręce i wstanie z martwych, aby pójść do Ojca. Dlaczego? Dlatego że serce Jezusa nie złączyło się z żadną rzeczą tego świata. Wszystko było poddane Ojcu. On żył tutaj, jadł, pił, ubierał się, ale serce Jego było wolne. I dlatego apostoł pisze: używajcie, jakbyście nie używali. Pamiętajcie, że i nami diabeł chce się posłużyć, żeby niszczyć innych ludzi. Pamiętajcie, że i tobą, i mną diabeł chce się posługiwać w jakikolwiek sposób, żeby tylko niszczyć, mordować. Czasami sami wywołujemy to jakimiś swoimi chwałami oddawanymi temu, co uczynił diabeł.

Zwróć uwagę, że ludzie bardzo starają się o to, żeby przedłużyć to życie: usuwa się zmarszczki, usuwa się różne rzeczy, które normalnie pokazują, że to idzie na zniszczenie. Diabeł chce zasłonić po prostu to, że to kiedyś zniszczeje. Bardzo dużo tego jest w Stanach Zjednoczonych, widać te maski ludzi, którzy mają 80 czy więcej lat, a wyglądają, jakby mieli o wiele mniej. Diabeł chce koniecznie pokazać, że on zatrzyma Boże przekleństwo, że on spróbuje i będzie mu się to udawało. Na ile mu się to udaje? To są właściwie często manekiny, którzy coraz bardziej są chorzy, czy jak ten piosenkarz, który z siebie w końcu zrobił taką karykaturę, że nie wiadomo, kim on teraz naprawdę jest. A to wszystko tylko dlatego, że diabeł dał mu ku temu możliwości. Jeśli Bóg daje jakiekolwiek możliwości człowiekowi, to dla Jego chwały.

Pamiętaj, że żyjesz pośród Bożego stworzenia, ale to stworzenie idzie ku swemu kresowi. Również moje i twoje ciało idzie ku swemu kresowi. A walka toczy się o duszę: czy ona pójdzie za pożądliwością ciała, czy pójdzie za pożądliwością nieba? Czy pójdzie za pożądliwością przemijania, czy za pożądliwością wieczności? Wiecie, jaka trudna bitwa się tu toczy? Właściwie chodzimy pośród Bożego stworzenia, sami jesteśmy Bożym stworzeniem i Bożym stworzeniem jesteśmy kuszeni. I tylko Bóg może nas uratować, bo to stworzenie jest piękne. Czyż nie? Czyż nie jest piękny ten świat i to, co nas otacza?

Ale jest jeszcze piękniejsze piękno. I serca nasze niech będą napełnione raczej patrzeniem ku temu pięknu i oczekiwaniu, aby przejść przez to doświadczenie. Tu Słowo Boże mówi bardzo wyraźnie:

Ps. 91, 8-9a: "Owszem, na własne oczy ujrzysz i będziesz oglądał odpłatę na bezbożnych. Dlatego, że JHWH (JESTEM) jest ucieczką twoją(...)"

To, co dzisiaj mówię, Właściciel mi dał w trakcie zgromadzenia, Psalm przed zgromadzeniem. I wiem, że Bóg chce dzisiaj nam powiedzieć, że On się troszczy o to, żebyśmy nie skręcili z tego miejsca błogosławieństwa do miejsca przekleństwa, żebyśmy pozostali w miejscu błogosławieństwa, w którym On daje nam wejrzenie w niebo, w miejsce wieczności, w miejsce radości, która nigdy nie ma końca. Każdy z nas będzie atakowany pokusami tego świata, kuszony do demonstracji pychy, dumy, demonstrowania swojego egoizmu, czegokolwiek. Ale czyż Bóg w Jezusie nie pokazał, jakiego chce mieć człowieka?

Przecież należymy do Boga, to skąd w nas egoizm? Należymy przecież do Stwórcy, to skąd w nas pycha? Jesteśmy Bożym stworzeniem, to dlaczego się złościmy? Dlatego że w tym namiocie odwróciliśmy się od Boga. I ten namiot został przeklęty. I dopóki będziemy chodzić w tym namiocie, będziemy oddzieleni od Właściciela. Dopiero kiedy zrzucimy to już, aby pójść do Niego, dostawszy nowe namioty, nowe ciała, będziemy w tym miejscu najpiękniejszym, o którym diabeł mówi, że go nie ma. A Chrystus poszedł tam przygotować nam miejsce.

Dzisiaj wielu ludzi z powodu ciała porzuca Boga, odwraca się od Boga. Skąd ta pożądliwość? Słowo Boże mówi, że to jest grzech. Diabeł uruchomił wszystkie możliwości, żeby kusić człowieka, żeby odciągać jego uwagę od szukania Boga, a skierować uwagę na coś z tego świata. Bóg powiedział: Szukajcie Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne, co jest wam potrzebne do życia i pobożności tu, będzie wam dane. Nie bójmy się. Mamy szukać Boga i Jego Królestwa. Mamy serca otwierać dla wieczności. Mamy uczyć się, jak patrzeć w przyszłość, mijając te wszystkie pokuszenia diabelskie, które by chciały powiedzieć: zatrzymaj się, to jest warte, żeby się zatrzymać, to jest warte, żebyś zatrzymał się chociaż na trochę. Ale ty jesteś jak człowiek, który nie ma czasu. Nie ma czasu.

Na czym polega wykupywanie czasu? Czym my płacimy za czas? Czy wyjmujemy na przykład dziesięć tysięcy i komuś dajemy to i mówimy: teraz mamy kupione na przykład ileś czasu. Czas wykupujemy, kiedy nie pożądamy mamony, którą diabeł chciałby nasycić nas, abyśmy mogli kupować jego rzeczy. Wykupujemy, nie biorąc od niego tego, żeby coś jeszcze więcej i coś więcej, i coś więcej. Ale mamy czas, aby być z Bogiem. Człowiek mądry wie, że jego życie jest krótkie i szybko się skończy, i wie, że przyjdzie mu się spotkać z Bogiem, i najważniejsze dla niego jest, żeby był gotowy. Człowiek głupi myśli, że zawsze zdąży. Jeszcze nie jest tak źle, żebym nie zdążył. I na tramwaj zdążyłem, wskoczyłem. Ale kiedyś wskakiwałem tak niefortunnie, że przewróciłem się, i uderzyłem głową o szynę. Gdybym wskakiwał do pierwszego wagonu, już by mnie nie było, a że wskakiwałem do ostatniego, to uratowałem się. To była łaska Boża. Zawsze zdążę. Nie zawsze zdążysz. Pamiętamy tego znanego aktora, który wskakiwał, Cybulski, który wskakiwał i też zginął. Nie zdążył. Zawsze zdążę, jestem wysportowany, jestem sprytny, zdążę. Do nieba też zdążę. Jutro.

I diabeł chciałby, żeby tak było. Ale my, którzy jesteśmy w cieniu Najwyższego i pod Jego osłoną, widzimy to, czego nie widzą oczy ludzkie. Widzimy przyszłość, która jest cudowna, ale aby dotrzeć do tej przyszłości, muszę pozostać jako ufający Jemu, cieszyć się przyszłością, kiedy jeszcze jej nie widzę. Rozumiecie? Radować się czymś, czego nie widzę, jakbym to widział, bo On to powiedział. Dziękować Mu za to miejsce, do którego powiedział, że mnie wprowadzi, gdy będę Mu ufał. Nie zawiodę się. I tam wszedł Jezus jako żywe świadectwo. Ten Psalm mówi o Jezusie jako żywe świadectwo, że kto Bogu ufa, nie zawiedzie się, będzie tam, gdzie jest On. I to jest najważniejsze.

Będziemy kuszeni, bo taka jest rzeczywistość tego świata. Będziemy kuszeni i będziemy mieli swoje niecierpliwości, swoje gniewy dlatego, że tracimy czas. Bardzo często Bóg przez jakieś złe wydarzenie powoduje to, że człowiek raptem ma dużo więcej czasu dla Boga, bo potrzebuje Boga, bo zdaje sobie sprawę, że bez Boga sobie nie poradzi i raptem wszystko rzuci. Jest czas? Ale czy trzeba czekać, aż przyjdzie trwoga? Czy nie lepiej spokojnie każdego dnia mieć czas z Bogiem, być z Bogiem, dlatego że idziemy do wieczności z Nim? Oto jest właśnie taka bitwa, że diabeł chce nam zabrać ten czas.

Możesz się wydawać człowiekiem sprytnym, rozważnym, rezolutnym, bo masz, powiedzmy, więcej pieniędzy, na więcej cię stać, nie musisz się o coś kłopotać, ale bardzo często wtedy w duchowych warstwach pojawia się rysa, prawda czy nie? Traci się dużo czasu na chodzenie po sklepach, na patrzenie na to czy na tamto, czy jeszcze inne rzeczy. A przecież moje życie jest krótkie. Ja nie mówię, że nie można pójść do sklepu, wszystko wolno, wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Ja muszę myśleć i rozważać, dokąd idę i z kim będę musiał się spotkać. I że On wyszedł mi naprzeciw i tobie, żebyśmy nie minęli się z Nim. Żebyśmy pamiętali: to prawda, On to stworzył, ale również On to przeklął z powodu naszego grzechu. I kiedyś to wszystko będzie zwinięte jak stara szata i precz wyrzucone.

Ale dla nas, którzy jesteśmy pod Jego skrzydłami, w cieniu Najwyższego, którzy wołamy: JESTEM, Ty jesteś ucieczką moją! Rozumiesz te słowa? Jesteś ucieczką moją z tych wszystkich pokuszeń. Moje oczy widzą, naprawdę Ty stworzyłeś pięknie to wszystko, ale ja nie chcę tego pożądać, nie chcę koło tego stracić swojego życia, Właścicielu. Ja chcę należeć do Ciebie. Chcę być świadomy tego, że to, co obiecałeś, to jest najpiękniejsze, bo Ty tam będziesz i nigdy nie będzie końca już tych rzeczy.

Jakże my potrzebujemy Bożego pokrzepienia i pocieszenia na każdy czas, żeby patrzeć tam do góry, tak jak i mówi apostoł Paweł czy inni: tego, co w górze, szukajcie, nie tego, co na ziemi. Tam siedzi nasz Chrystus. Musimy to rozumieć, żeby oprzeć się... to jest Boża odpowiedź na nasze modlitwy, nasze potrzeby. On mówi: Ja ci tylko mogę pomóc. Szamoczesz się, szarpiesz się, myślisz takie czy inne rzeczy, wiem, że również chcesz być ze Mną. Chcę ci pomóc, żebyś się przestał szarpać, żebyś odpoczął, żebyś miał czas, żebyś był ze Mną.

Pamiętam, jak kiedyś Bóg mi dał, że zachorowałem i musiałem zostać w domu. Nie pamiętam, chyba pięć dni czy ileś lekarz mi dał zwolnienia. I otworzyłem Biblię i tak jakbym wszedł do pięknego źródła, wszystko takie czyste, jasne. Czytam tę Biblię i tak jakbym pił z najpiękniejszego, czystego źródła, jeden dzień, drugi, trzeci, czwarty i zadzwonił do mnie ten, z którym współpracuję, że nie może sobie poradzić sam, żebym przyjechał mu pomóc. I postanowiłem pojechać pomóc mu. Okazało się, że w sumie moja pomoc nie była jemu potrzebna. Ale kiedy wróciłem do domu i otworzyłem Biblię, już nie mogłem czytać jej z takim samym otwarciem, jak wcześniej. Po prostu diabeł, widząc co się dzieje, odciągnął mnie od czytania.

Bóg ma swój czas na wszystko. Potrafi nas zatrzymać i w pewnych momentach – wiesz, o czym mówię, bo sam masz takie przeżycia również – czytasz Biblię i ona jest tak klarowna. Wszystko rozumiesz, czytasz ją i rozumiesz po prostu. I wiesz, że to Bóg bezpośrednio mówi do ciebie poprzez Swoje Słowo. Jak dobrze jest wtedy zostać z Bogiem, zamknąć drzwi na cały ten świat i pozostać z Nim, dopóki On nie powie: teraz już idź.

Niech Właściciel będzie z nami, niech On będzie ufnością naszą i niech to będzie doświadczeniem naszym, że zawsze niech On będzie ucieczką naszą. Niech On będzie skałą, na której dzisiaj budujemy na wieczność, każdy z nas. W imieniu Jezusa niech tarcza wiary będzie podniesiona i te wszystkie strzały będą odparte. Niech Właściciel wzmocni i posili Swój lud i doda nam otuchy, bo piękne jest dzieło Jego. Niezaprzeczalnie każdy może powiedzieć: nawet taki bąk, taka pszczoła, taka mucha, wszystko ma swój urok, jakiś kształt. Można to wszystko podziwiać, chodzić po lasach. Nieraz się zastanawiałem: ludzie wierzący chodzą po lasach i podziwiają to, i bardzo często podziwiając to, zaczynają już się zagubiać w tych rzeczach. Tracą coraz bardziej kontakt z Bogiem. Natura, to stworzenie Boże, staje się dla nich bardziej urokliwa niż sam Bóg. Warto widzieć to piękno, ale również trzeba mieć świadomość, że jest jeszcze coś piękniejszego ponad to i to czeka na ciebie. Tylko wytrwaj, tylko pozostań z Nim. W imieniu Jezusa. Amen.

Jan 14:23