Ciało chrześcijanina
Ciało chrześcijanina - część 3
CIAŁO CHRZEŚCIJANINA
Zobaczcie, jakie to jest ważne, aby nie pozwolić ciału funkcjonować bo zaraz się pojawi, a to, a to. To ciało wprowadza taki rozgardiasz do Kościoła. Spory i waśnie z czego powstają? Paweł pisze, że z cielesności naszej wynikają. Spory, waśnie, kłótnie, nastawienia wynikają z cielesności.
Czy dobrze, byśmy mówili o tym ciele? Czy lepiej pominąć ten temat i w ogóle o tym nie mówić? Po co straszyć ludzi, że jak będą się obżerać, to pójdą na wieczne zatracenie? Przecież człowiek lubi jeść. Po co straszyć ludzi, że jak będą w nałogach, pójdą na zatracenie? Człowiek lubi to. Po co straszyć ludzi tak mocno?
Czy nie lepiej mówić, że będzie dobrze? Pozytywne myślenie. Będzie dobrze. Jesteś chory, mów że jesteś zdrowy. Jesteś grzesznikiem, mów że jesteś święty. Jesteś złośnikiem, mów, że jesteś cierpliwy.
Co to pomoże, kiedy stanę przed Sędzią? Wtedy powiem jak jest rzeczywiście. Dobrze jest za życia dochodzić do tego i zarazem sobie w tym pomagać.
Kiedy napomina się człowieka, zobacz jak wierzga. A kiedy mu mówisz: "Bóg cię kocha". Czy wierzga? Kiedy mówisz: „Dlaczego lekceważysz drugich?" "Ja lekceważę?!" A kiedy mówisz: "O, jaki dobry jesteś". -"No tak, wiadomo przecież. Wszyscy wiedzą, że jestem dobry."
Zobaczcie, jakie jest ciało. Straszne. Straszne. Ono niszczy piękno Chrystusa na ziemi. Naprawdę. Wszystkie te Kościoły powinny jaśnieć blaskiem Chrystusa. Dlaczego nie jaśnieją i nie ma tej jasności Chrystusa? Dlatego, że cielesność żyje tam dosyć mocno i trzyma się dobrze i karmiona jest różnymi rzeczami.
JEŚLI CHCESZ BYĆ ZBAWIONA, POŁÓŻ WSZYSTKO NA CHRYSTUSA! WSZYSTKO! CAŁE SWOJE ŻYCIE POŁÓŻ NA CHRYSTUSA. ODDAJ MU WŁADZĘ, ABSOLUTNĄ WŁADZĘ NAD SOBĄ.ON POTRAFI TAKIE PIĘKNE RZECZY CZYNIĆ. CZYTAJ BIBLIĘ.DUŻO CZYTAJ BIBLIĘ!
Ale nie po to, żeby nabywać wiedzy do dyskusji, tylko po to, żeby poznać Jezusa. Czytaj Biblię. Dużo czytaj Biblię. Dużo się módl, rozmawiaj z Nim po to, żeby być z Nim, poznać Go.
On powiedział: "To jest życie wieczne, abyście poznawali jedynego Boga i Jezusa Chrystusa, którego On posłał”.
Poddawaj się temu, co do ciebie mówi. Słuchaj się Go, a będziesz żyć. A więc karmiąc się Jezusem, będę Go naśladować. Będę szedł za nim i czynił to, co On czynił.
Wiecie, pojawiają się prorocy. Wychodzi taki na arenę, mówi jakieś rzeczy, prorokuje, ktoś pada. „Ach”...zaraz tak myśli człowiek, żeby tak wyjść tak jak on, takim krokiem dumnym, zrobić to samo.
Dlaczego nie naśladować Jezusa? Jak On podchodził do ludzi, jak rozmawiał z ludźmi, jak żył i wypełniał wolę Ojca? Dlaczego nie pójść i zobaczyć jak mieszkał? Jak żył ten prosty cieśla według ciała? Czy on pozwolił swemu ciału na cokolwiek? Dlaczego więc nie pozwolił ciału na cokolwiek?
Paweł mówił: "też ujarzmiam swoje ciało, aby przypadkiem, nie okazało się, że głosiłem ewangelię, a sam zginąłem." A więc mogę nawet głosić ewangelię i zginąć. Moje ciało mi zamknie drogę do wieczności. Nie mam u Boga takich zasług, które by mi dawały podstawę, że będę tam. Choćbym milion ludzi nawrócił, a sam nie oczyścił się z tego ciała, zginę.
Dlaczego tak ważne wiedzieć to za życia? Dlatego, że człowiek za życia może jeszcze szukać pomocy. Jak będę szukać pomocy, to Jezus jest wystarczający! Muszę mieć potrzebę Jezusa. Jeśli ja mogę żyć na tej ziemi, gdzie tyle cielesności jest i nie potrzebować Jezusa, to jestem oszukanym człowiekiem! Muszę mieć Jezusa!
Zobaczcie jak Jezus chodził po ziemi? O czym On rozmawiał z ludźmi? Jakie tematy z nimi poruszał? Przychodzi ten młody człowiek i mówi: "Co mam jeszcze uczynić Panie?!" "A co czynisz?" "To i to i to czynię." "Jeśli chcesz być doskonały, sprzedaj wszystko, rozdaj ubogim, pójdź za mną i naśladuj Mnie, a będziesz miał skarb w niebie." Piękne. Prawda?!
Ciało naprawdę w głupi sposób przeciwstawia się Bogu. Niech będzie ujarzmione, niech służy Bogu! Zobaczcie, pracujemy, wykonujemy pracę tymi rękami, które wykonywały pracę przed naszym nawróceniem. Dzisiaj ta praca służy ku innemu celowi. Nie po to, żeby zaspokajać pożądliwości ciała, ale po to, by służyć Panu. Chodzimy tymi samymi nogami, ale już kroki nasze nie idą tam gdzie chodziły wcześniej. Dlaczego? Dlatego, że należymy do Jezusa. Nasze oczy już nie patrzą pożądliwie na pewne rzeczy. Dlaczego? Dlatego, że one są dla Jezusa. Nasze usta... Wiecie, w każdym miejscu musi być Jezus.
Kiedyś o tym mówiliśmy, sięgaliśmy aż do łoza małżeńskiego. W każdym musi być Jezus. Bez Jezusa wszystko jest grzechem. Nie wolno dopuszczać świata w żadne miejsce. W żadne miejsce. Całe szczęście, że nie mam nawet pojęcia co znaczą pewne nazwy, które mają coś tam znaczyć w sprawach cielesności między mężczyzną, a kobietą. Nie mam nawet pojęcia co one znaczą. Nawet nie wiem co za tymi słowami stoi i nie chcę wiedzieć. Nie chcę poznać dalszych tajników cielesności. Chcę poznawać Jezusa, chcę poznawać Tego, Który jest czysty, wspaniale czysty, dlatego, żeby się uratować, żeby dotrzeć do wieczności.
Paweł mówi: "Pracą własnych rąk zarabiałem na innych" i uczył że starsi w zborach mają tak też żyć. Mówi do nich: "Widzieliście mnie jak żyłem i wy tak żyjcie. O tym co w górze myślcie. O tym co dobre, co miłe, co budujące." Wiecie, mnie wzdryga jak ludzie pewne rzeczy robią. Jak dwoje się umawia, a ktoś lekceważy to. Mówią o czymś, a nie dotrzymują słowa. To jest cielesność. To jest ważna rzecz w Kościele."Niech wasze TAK będzie TAK, NIE-NIE". Co po za tym jest od diabła. Paweł był świadomym Boga i mówił: "Jeśli coś obiecałeś, a nie dotrzymujesz, do diabła poszedłeś". On nazywa prawdą to, co się wydarza.
Trzymaj się mocno Pana, trzymaj się Jego. Bo tylko On potrafi pomóc, by to ciało nie poszło w zło.
Tylko Jezus w takim samym ciele nigdy nie zgrzeszył! Był kuszony jak my, doświadczany we wszystkim ,jak my, ale nigdy nie popełnił niczego złego. Jego Ciało mogę jeść spokojnie. Jeślibym zjadł ciebie, czy ty mnie, to w tym jest skażenie. Jakaż pożądliwość w tym tkwi! Ludzie wkładają ręce na drugich razem ze swoimi pożądliwościami i później ktoś się dziwi: "Co się dzieje ze mną?" Jakaż odpowiedzialność, aby czyste dłonie mogły być położone. Czyste dłonie, aby też były podniesione do Boga, prawda? „A wy mężczyźni czyste ręce podnoście do Boga w modlitwach swoich”, jest napisane.
Zobaczcie, jak ten cały namiot musi być czysty dla Boga.
Mam bardzo spokojny głos, dlatego wielu zasypia, gdy mówię o pewnych rzeczach. Niektórzy krzyczą, wydzierają się, modulują głos, cokolwiek robią. Nie ma znaczenia jakim głosem mówimy. To co mówimy jest ważne, żeby to zrozumieć. Nasza cielesność jest straszną przeszkodą do zbawienia. I potrzebujemy się oczyszczać z naszych cielesności, a nie usprawiedliwiać cielesności, ale się oczyszczać.
Nie jesteśmy oskarżycielami, nie jesteśmy ludźmi, którzy chcieliby dokopać, czy cokolwiek. Jesteśmy ludźmi, którzy patrzą. Chcemy mówić o tym, chcemy poruszać te tematy po to, żeby uratować, bo to są ważne rzeczy. Skoro jesteśmy świątynią Bożą, to też jesteśmy dla Jego Chwały. Niech Bóg pomoże nam dalej, dalej wchodzić w to i poznawać.
Kiedyś lubiłem strasznie mecze. To był dla mnie normalnie nałóg. Aż mnie Pan z tego uwolnił! Dziś jestem wolny! Wiecie, jakież szczęście, że nie muszę tracić czasu, żeby oglądać mecze. Kiedyś lubiłem filmy, różne. Pan mnie z tego uwolnił. Kiedyś po latach już chrześcijaństwa, usłyszałem, że będzie film: "Jak rozpętałem drugą wojnę światową." Kiedyś w starym życiu bardzo mi się ten film podobał. Śmiałem się do rozpuku. I sobie włączyłem już jako chrześcijanin i stałem, i w pewnym momencie doświadczyłem jak Duch Święty mówi do mnie: "Jeśli zostaniesz ,Ja odejdę." I poszedłem, wyłączyłem. I wiedziałem, że Duch Święty mówi prawdę. I wtedy zrozumiałem, że diabeł śmieje się z czyjegoś cierpienia i chce, żeby ludzie śmiali się z wojen, z cierpień, żeby wykpić to wszystko po prostu. Chrześcijanin już nie może mieć w tym miejsca. I wiedziałem, że jeśli ja zostanę, Duch Święty pójdzie i zostanę sam z tym moim filmem.
Dziękuję Bogu, że nie byłem w tym, żeby zaprzeć się i zostać, ale raczej pójść i wyłączyć i skończyć z tym.
Kiedyś Bóg mi pokazał, kiedy zacząłem sobie włączać telewizor tylko po to, żeby sobie obejrzeć "Dziennik" i jakieś tam przyrodnicze filmy. I miałem wyraźny sen w nocy. Dwóch aniołów przyszło do mnie z trąbami i pokazało mi co się stanie, gdy dalej będę oglądał tę telewizję. Cały upadek całego naszego domu. Mnie, żony, dzieci, jeśli będę dalej to robił. I to było ostrzeżenie od Boga. I ja wiedziałem, że mogę zostać przy tych "Dziennikach" i przy tych filmach, albo posłuchać Boga. I dziękuję Bogu, że posłuchałem Boga. Skończyłem z "Dziennikami", z przyrodniczymi filmami. Wiadomości, które diabeł przesyła nam zanieczyszczają świątynię i zamykają drogę dla działania Ducha Świętego. Nam się wydaje, że to nic nie działa, nic nie czyni. Ale umysł nasz przyjmuje te myśli, te słowa i człowiek zaczyna myśleć nimi i zaczyna się w tym poruszać i widzieć jak nam to wróg chce pokazać.
Ludzie pasjonują się i już zwykłe oglądanie zwierząt chodzących tak nie wystarcza. Muszą widzieć jak napada lew na coś. Muszą widzieć jak rozrywa, jak pożera, jak leje się krew. Muszę widzieć jak się cała akcja dzieje, jak jest pożerane drugie zwierzę. Muszę widzieć. Ale to jest efekt grzechu. Wcześniej tak nie było. Lew mógł z jagnięciem obok żyć, mógł. Nikt nikogo nie pożerał.
Słowo Boże mówi: "Odwróć swoje oczy od krwi przelewu, nie słuchaj tego co złe", gdyż jesteś dla Pana. Muszę widzieć powagę sytuacji dla kogo dzisiaj jestem? Kto ma do mnie prawo? Niech Bóg pomoże nam!
Rozumiecie, mamy te ciała, które się buntują i po to jest krzyż, żebyśmy sobie na wzajem pomogli. A usprawiedliwianie tych ciał i mówienie: ”No wiecie, wszyscy jesteśmy grzesznikami, każdy ma ułomności."To jest jakby powiedzieć: "Panie! Po coś Ty w ogóle umierał? Wystarczyło tylko, żebyś nas zabrał takimi, jakimi jesteśmy i dać nam inną rzeczywistość." Ale On umierał właśnie po to, byśmy obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli!
Niech Bóg będzie z Tobą i ze mną!
Jest to trudne prawda? Skoro "sprawiedliwy z trudnością dostąpi zbawienia, to gdzie będzie bezbożny”? To trudne, ale możliwe. Dzięki Bogu możliwe. AMEN

