Zgr.15.05.2026r. Marian - Przeznaczeni w Chrystusie do dobrych uczynków
Zgr.15.05.2026r. Marian - Przeznaczeni w Chrystusie do dobrych uczynków.
Chwała Bogu! Mamy dwie drogi, jedną wyśmienitą, prostą, sprawiedliwi nią chodzą, drugą, szeroką, obrzydliwą, wiele zła, wiele krzywdy czynionej. I my musimy umieć wybrać, czy chcemy należeć do tego, który uczynił tą wąską drogę dla nas, abyśmy mogli tą drogą podążać i czynić Boże dobro, albo pozwalać sobie na czynienie zła i iść tą szeroką drogą. Dwiema drogami na raz nie można iść, tak jak nie można służyć Bogu i diabłu w jednym czasie nawet Jezus mówił, że kto tam wypędzał demony, nie może też źle mówić o Jezusie. I to jest niesamowite dla nas, że tak ciężko nam ludziom w ogóle tu na ziemi jest uznać cudowną prawdę, że Bóg stworzył nas bardzo dobrymi, nie było w nas nic zepsutego, było wszystko przyjemne i w raju wszyscy przyjemnie ze sobą przebywali dopóki ten, który będąc tam w niebie nie wybrał zła, nie zbuntował się przeciwko Bogu i nie przyniósł nam tego buntu na ziemię, kiedy Ewa i Adam też wybrali zło. I od tego czasu właśnie człowiek nieustannie ma zmagania w tym, aby wybierać, musi wybierać. Co wybierze, czy pójście za gniewem, czy sprzeciwienie się gniewowi w sile Tego, który stworzył nas spokojnymi? Z czego będziemy korzystać w tym czasie, to jest dla mnie i dla ciebie tak bardzo, bardzo ważne. I to wszystko jest proste, niesamowicie proste, ale to jest właśnie, że człowiek żyjąc na ziemi często nie zauważa tej prostoty wyboru, prostoty decyzji, abyśmy mogli pojąć, że czynić dobro, to jest takie dla tych, którzy miłują Boga, czynić zło, dla tych, którzy nie miłują Boga, którzy bardziej miłują swoje jakieś życie.
A więc mamy do wyboru cały czas, czy uczynić coś dobrego, czy coś złego. Mamy Boga, który czyni samo dobro, On zawsze czyni dobro. Bóg jest dobry, On czyni dobro. To już dla mnie mówi, że jeżeli chcę należeć do tego Boga i mieć z Nim społeczność, to mam też czynić dobro, mam Go naśladować. Jezus kiedy był na ziemi musiał wybierać, miał dostęp do całego zła, do którego my mamy dostęp, ale On nigdy nic złego nie uczynił, On zawsze czynił dobro. On zbierał dla nas te dobre uczynki, abyśmy mieli skąd zaczerpnąć tego dobra, abyśmy mieli skąd wziąć dobro, aby sobie nawzajem je czynić. On sam tworzył dla mnie i dla ciebie skarb, skarbnicę taką, w której jest skarb, dobre uczynki świętych, sprawiedliwe uczynki świętych. Jeżeli chcemy korzystać z tej skarbnicy, z Chrystusa Jezusa, to będziemy czynić dobro. Jeżeli będziemy Go pomijać w naszym codziennym życiu, będziemy czynić zło, bo nie ma dobra poza Nim. A więc w rezultacie cały czas ta świadomość, że Bóg stworzył nas bardzo dobrymi, a w Chrystusie przywrócono nam utracony stan, a nawet wprowadza nas się w jeszcze bardziej drogocenne, ale bardzo ważne, co wybiorę, co ty wybierzesz.
List do Rzymian 2 rozdział. Nieustanne wybory, bardzo ważne wybory, od tego zależy gdzie będziemy. Co lepiej czasami czy stracić coś z tej ziemskiej struktury, żeby zyskać z tej niebiańskiej, czy stracić z tej niebiańskiej, żeby zyskać z tej ziemskiej. Musimy rozważać, zastanawiać się. I tu czytamy od 5 wiersza:
"Ty jednak przez zatwardziałość swoją i nieskruszone serce gromadzisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego: tym, którzy przez trwanie w dobrym uczynku dążą do chwały i czci, i nieśmiertelności da życie wieczne".
Niesamowite, co? Tym, którzy będą przez trwanie w dobrym uczynku dążyć do chwały, czci i nieśmiertelności, da życie wieczne. Dążyć, trwać, wytrwać, przemóc wszystko, cokolwiek by się sprzeciwiało temu, aby w tym kierunku podążać, być zdeterminowanym, zdeterminowaną, by ten cel osiągnąć, życie wieczne, cel duszy naszej, życie wieczne, przez trwanie w dobrym uczynku, przez dobre wybory, nie przez to, co memu ciału, by się może podobało, ale przez to, że wiem, że co Bogu się podoba, co w oczach Boga jest dobre, to chcę wybrać, bo Go miłuję, ty Go miłujesz, chcesz czynić dobro, bo Bóg jest dobry. Wygrywasz z całą tą historią zepsutego człowieczeństwa, bo w Chrystusie masz doskonałe człowieczeństwo, w Nim jest wszystko doskonałe, w Nim jest wszystko dobre. Wykorzystujesz czas czerpiąc z Chrystusa, aby czynić Jego dobro. Zawsze będzie próba, aby uwikłać może w coś, co nie będzie dobre. Jezus mówi, że słyszymy dwa głosy, jeden dobry Ducha Świętego, on chce, abyśmy żyli naśladując Jezusa Chrystusa. On przyszedł uwielbić Jezusa Chrystusa w nas, drugi zły, który namawia nas do czegoś innego. Ale jeśli mamy za cel życie wieczne z Bogiem, to nie będziemy się słuchać tego, który doradza nam to, co ciału by się podobało, bardziej szukamy tego, co by podobało się Bogu.
"Tych zaś, którzy o uznanie dla siebie zabiegają i sprzeciwiają się prawdzie, a hołdują nieprawości, spotka gniew i pomsta. Tak, utrapienie i ucisk spadnie na duszę każdego człowieka, który popełnia zło, najpierw Żyda, a potem i Greka, (znaczy, wszystkich ludzi) a chwała i cześć, i pokój każdemu, kto czyni dobrze, najpierw Żydowi, apotem i Grekowi.”
Bo też i od nich wyszło dobro, Chrystus do nich przyszedł najpierw, aby to dobro mogło dotrzeć do ciebie i do mnie. Mamy niesamowity dostęp do tego wspaniałego miejsca czerpania z Chrystusa, tego co dobre, pożyteczne, co buduje, co napełnia, co wzmacnia, co posila, co rozradowuje, co dodaje otuchy żyć dla chwały tego Chrystusa, aby czynić dobro wszystkim, a najbardziej domownikom wiary, tak jak Chrystus. Mieć takie święte zadowolenie: wiem dokąd idę, wiem dlaczego zrezygnowałem z tego w czym wielu ludzi nadal się grzebie, wiem dlaczego przyjąłem to, czego oni nie chcą, na czym im nie zależy. Chrystus nie jest atrakcyjny i to, co On mówi tak samo nie jest atrakcyjne, ale jest wspaniały, jest tym, co pociąga tych, którzy rozumieją, że Ojciec ma w Synu całkowite upodobanie, Oto Mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, mówi Ojciec. W tym Synu jest Moje dobro. My chcielibyśmy z tego Syna czerpać. Niesamowita wzniosłość, chwała, święte zadowolenie, atrakcyjność decyzji, które sięgają wieczności, w których jest chwała tego, co Bóg przyszedł uczynić nam w Swoim Synu, których Duch Święty może ożywiać nas według Syna dla chwały Ojca i Syna. Niesamowite doświadczenie tu już na ziemi, które możemy czerpać tylko dlatego, że mamy ten wspaniały cel: życie wieczne z Bogiem, który jest dobry, który upodobanie ma w tym, abyśmy czynili Boże dobro.
Przypowieści Salomona 11, 27:
"Kto pilnie szuka dobrego, szuka łaski Boga(…)".
Ciekawe, co, że z łaski przeznaczył nas do dobrych uczynków, czytamy w Tytusa, abyśmy je gorliwie czynili. A tu czytamy:
„Kto pilnie szuka dobrego, szuka łaski Boga, lecz kto dąży do złego, na tego ono spada".
Jeżeli ktoś knuje coś złego, jeżeli ktoś kombinuje coś złego, chce skrzywdzić kogoś, komuś coś zrobić, czego by sobie nigdy nie zrobił, wtedy to Słowo Boże mówi, że to zło spadnie na tego człowieka, może nawet nie teraz, nie na tej ziemi, ale kiedyś przyjdzie sąd, Bóg będzie sądził. Niesamowita możliwość, niesamowita specjalizacja, której w żadnej szkole się nie nauczysz, ale w szkole Chrystusa jest to czymś naturalnym, a czynić dobrze nie ustawajcie, a tak żąć będziecie bez znużenia.
Psalm 119, 4 wiersz:
"Tyś wydał rozkazy swoje, aby ich pilnie strzeżono".
Pilność, w szkołach już nawet jak byliśmy, do szkoły chodziliśmy, to mówiono o pilnym uczniem, który pilnuje sprawy, której się uczy, który jest zdeterminowany, by ją upilnować, by pilnie czynić, wykonywać to, co mówi nauczyciel. Różnie takich uczniów nazywali w szkołach, ale to najczęściej ci, którym nie zależało na nauce.
W 1 Księdze Kronik 22 rozdział, 13 wiersz:
"Wtedy dobrze ci się będzie powodziło, gdy pilnie będziesz spełniał przykazania i prawa, jakie JESTEM nadał Izraelowi przez Mojżesza; bądź więc mocny i mężny, nie bój się i nie lękaj się!".
Wtedy będzie ci się dobrze powodziło, gdy pilnie będziesz czynił to, co Bóg cię nauczył. Chwała Bogu, pilnie będziesz czynił, to nie będzie takie chodzę, w sumie nie wiem, co mam zrobić. Bóg powiedział: Zrób to, módl się, a człowiek się zastanawia i myśli sobie. Bóg mówi: Idź i mów, a człowiek znowu się zastanawia. Bóg mówi: Idź i to czyń. I kiedy ty słuchasz Bożego Słowa i pilnie to czynisz, to niesamowicie wzrastasz, nabywasz władz, które są potrzebne każdemu z nas na tej ziemi, by wybrać dobro, by dobro było ci tak bliskie, że z naturalności już zaczynasz wybierać dobro, ponieważ na tej ziemi decydują się losy nasze, gdzie pójdziemy, a są tylko dwa miejsca, w które można trafić, więc my wiedząc, że Chrystus przyszedł, aby nauczyć nas Bożego dobra i On jest tym Nauczycielem, który sam doskonale to wszystko czynił. Chcemy pilnie strzec Jego rozkazów, a Jezus mówi, że kto wypełnia Jego rozkazy, ten Go miłuje, a kto Go miłuje, do tego On wraz z Ojcem przyjdzie i w tym człowieku zamieszkają. Niesamowite dobrodziejstwo pilności, pilnuj więc tej swojej najważniejszej sprawy, żyj tu na ziemi, czyń wszystko, co trzeba uczynić, ale pilnuj zawsze szczególnie tej sprawy, aby należeć do dobra Bożego, aby czynić Boże dobro, aby słuchać Boga, uczyć się od Niego, co Jemu jest miłe.
A w 5 Księdze Mojżeszowa 28 rozdział, 1 wiersz:
"Jeżeli zaś usłuchasz głosu JESTEM, Boga twego i będziesz pilnie spełniał wszystkie jego przykazania, które ja dziś nadaję, to JESTEM, Bóg twój, wywyższy cię ponad wszystkie narody ziemi".
Jeśli pilnie będziesz spełniał wszystkie Jego przykazania. Jakież to jest ważne, wszystko, co czynimy, czyńmy w imieniu Jezusa, czyńmy dla Jego chwały, bądźmy tymi szczęśliwcami, którzy uwolnieni zostali z tej niewoli ciemności, by należeć do Chrystusa i aby czynić teraz Boże dobro, którego się uczymy nawzajem i tego nie zaniedbywać. Widziałem w tym czasie swego doświadczenia chrześcijańskiego ludzi, którzy po jakimś czasie zaniedbywali to dobro, jakby zapomnieli o tej pilności, pilnowaniu tego, co cenne, wieczne i prawdziwe i zaczęli zaniedbywać tą pilność w wypełnianiu rozkazów Jezusa i zaczęli tracić. Bóg nie ma upodobania w tych, którzy zaniedbują to, co tak ważne, co Bóg nas uczy, co Jego Syn nas uczy, co Duch Święty wprowadza w nas i pośród nas. Jak ważne jest zobaczyć w tym niesamowitą miłość Boga do każdego z nas, który chce nas uczyć tego, co dobre. Staliśmy się jak takie zagubione istoty, które nie wiedziały, co w końcu jest dobre, a co złe. Różnie to ludzie nazywali no i w sumie myśmy zaczęli mieć swoją wizję, co jest dobre i co złe i przyszedł Jezus, rozjaśnił nam te ciemności i pokazał co jest dobre, wszystko co dobre. Patrząc na Jezusa wiem co jest dobre, wiem co jest miłe Ojcu i ty też. A więc to On rozpoczął i dalej prowadzi to wspaniałe dzieło, które napełnia nas ochotą, by czynić dobro. Nie zawsze ono może się podobać, nawet może się nie podobać najbliższym. Maria, kiedy Jezus miał dwanaście lat, mówi: Cóżeś nam to uczynił, synu? Jezus mówi: Czy wyście nie wiedzieli, że Ja zawsze muszę być w sprawach Mego Ojca? Że to jest dobro, wypełniać Jego wolę. A więc nie zawsze wszyscy będą rozumieć, a ty wiesz, że czynisz to, bo to jest miłe Bogu. A więc kto umie dobrze czynić, niech czyni to dobro, bo to jest bardzo ważne, być wykonawcami tego dobra Bożego.
List do Efezjan 2 rozdział. Wiemy, że w nas nie mieszka dobro, a więc to nie jest tak, że my naturalnie czynimy dobro, czynimy, ludzie czynią wiele dobra, ale to nie jest to dobro, w którym ma upodobanie Bóg. To, w którym ma upodobanie Bóg, ono jest takim dobrem osiągniętym dla mnie i dla ciebie przez Jezusa Chrystusa. I kiedy czytam ten 2 rozdział, 4 wiersz:
"Ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swoją, którą nas umiłował".
I 10 wiersz:
"Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które wcześniej przygotował Bóg, abyśmy w nich chodzili".
I to jest niesamowite, przecież Jezus mówi: To Ojciec wszystko we Mnie czyni, to Ojciec mówi do was, to Ojciec powiedział Mi, co mam do was mówić. Niesamowite dobro, które Bóg przygotował dla mnie i dla ciebie w Swoim Synu. I teraz zobacz, masz taki niesamowity cel, uczyć się tego dobra, poznawać dobro, być uczniem, uczennicą Jezusa Chrystusa, którzy czynią to dobro. Wiemy że w wielu miejscach ludzie wpadają w pułapkę różnych niby dobrych rzeczy, które w sumie kończą się źle i wydawałoby się, że może to i to było dobre, różne powstają miejsca, w których ludzie wpadają w pułapkę cudowności. Ludzie myślą, że to jest dobre, ta cudowność jest dobra, podczas gdy dzieje się tam wiele zła, wiele krzywdy, nie ma uwolnienia od przestępstwa starego człowieczeństwa, ale ludzie myślą, że to już jest dobre, bo dzieją się jakieś cuda. A największym cudem jest właśnie czynić dobro Chrystusowe, nie ma większego cudu dla nas, już nie ty czynisz, tylko czyni to Chrystus w tobie, przez ciebie dokonują się niesamowite Boże działania i to jest właśnie to po co Chrystus do mnie i do ciebie przyszedł, żeby przynieść nam dobro, którego nie mieliśmy, żebyśmy mieli skąd wziąć to dobro, żeby nasze relacje między sobą były Chrystusowymi, bo one są z Niego jest dobro nasze, żebyśmy podchodzili do siebie nawzajem jak do Chrystusa. Jezus mówi: Cokolwiek uczynisz jednemu z tych najmniejszych, Mnie to uczynisz. A więc znowuż coś pięknego, coś chwalebnego. Niech Bóg napełnia nas tą drogocennością poznawania Jezusa Chrystusa, kosztowania z tego jaki jest cel tutaj naszego bycia. A czynić dobrze nie ustawajmy, kolejny raz mówię, bo będziemy żąć kiedyś bez znużenia, będziemy w nowych ciałach, będziemy niesamowicie szczęśliwymi ludźmi, którzy dobre wybory uczynili na tej ziemi, podjęli się dobrej sprawy, aby nawzajem budować się na Boży dom, na dobry dom, dobrze wykonany z Bożych elementów, z Bożych materiałów wykonany. I 13 werset, 2 rozdziału:
"Ale teraz wy, którzy niegdyś byliście dalecy, staliście się w Chrystusie Jezusie bliscy przez krew Chrystusa. Albowiem On jest pokojem naszym, On sprawił, że dwojga jedność powstała i zburzył w ciele swoim stojącą pośrodku przegrodę z muru nieprzyjaźni".
Niesamowite, ludzie żyli w wielu nie przyjaźniach, a Jezus to zburzył całkowicie.
"On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka i pojednać obydwóch z Bogiem w jednym ciele przez krzyż, zniweczywszy na nim nieprzyjaźń; i przyszedłszy, zwiastował pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy są blisko. Albowiem przez niego mamy dostęp do Ojca, jedni i drudzy w jednym Duchu. Tak więc już nie jesteście obcymi i przychodniami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus, na którym cała budowa mocno spojona rośnie w przybytek święty we Właścicielu, na którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boga w Duchu".
Chwała Bogu, niesamowita wdzięczność do Boga, że posłał nam Syna, posłał nam Tego, który przyniósł nam to, czego najbardziej potrzebowaliśmy, najbardziej potrzebowaliśmy na tej ziemi, tego, co jest miłe Bogu. On nam to przyniósł i obdarował nas tym wszystkim, a czerpać z tego możemy przez wiarę w Niego, kim On jest, jaki On jest. A więc jest tak bardzo ważne dla mnie i dla ciebie to, abyśmy dobrze to wykorzystali.
1 List do Tymoteusza 4 rozdział, od 13 wiersza:
"Dopóki nie przyjdę, pilnuj czytania, napominania, nauki. Nie zaniedbuj daru łaski, który masz, a który został ci udzielony na podstawie prorockiego orzeczenia przez włożenie rąk starszych. O to się troszcz, w tym trwaj, żeby postępy twoje były widoczne dla wszystkich".
Pilnuj siebie samego. I w dzisiejszym nauczaniu głównie się skoncentrujemy: pilnuj siebie samego. Ja wiem, że łatwiej jest pilnować innych, ale pilnuj siebie samego, siebie pilnuj, strzeż siebie, pilnuj siebie, żeby czynić to, co jest dobre, pilnuj siebie żarliwie, starannie, skontruj całą uwagę w tej sprawie, skoro masz tego pilnować, abyś czynił dobro, czyniła dobro Chrystusowe. Jezus mówi w ten sposób: Co chciałbyś, aby tobie uczyniono, uczyń to innym. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. A więc pilnuj siebie samego i nauki ,trwaj w tym, bo to czyniąc i samego siebie zbawisz i tych, którzy cię słuchają. A więc kiedy mówisz cokolwiek z Biblii, to pilnuj siebie, aby było widać, że w tobie dokonuje się to Boże dzieło zbawcze, że dobro pokonało w tobie zło i to dobro może pokonać zło w innych ludziach, aby ludzie mieli świętą zachętę, aby czynić dobro, Chrystusowe dobro, aby przejść na stronę Chrystusa, aby opuścić ten w cudzysłowie, dobry świat, który ma wiele kamuflaży i przejść do tego znienawidzonego przez świat Chrystusa, aby czynić to, co Chrystus, aby Go naśladować. Pilniej niż wszystkiego innego strzeż serca swego, bo to z niego tryska źródło życia twego. A więc pilnuj serca, co tam jest w tym sercu, troszcz się o to, by ono było dla Boga. Jeżeli zadbasz o siebie, co nie raz mówimy, to wtedy będziesz potrafił, czy potrafiła zadbać o innych. Jak będziesz umiał, umiała zadbać o siebie tak jak Bogu się podoba, będziesz już gotowy, to co do Tymoteusza Paweł pisze: wtedy będziesz mógł zbawić tych, którzy cię słuchają, siebie samego zbawisz i tych, którzy cię słuchają.
Więc pomyśl, czy warto zrobić to, co jest napisane w Biblii? Czy warto czytać Biblię i widzieć to, co czytasz? Kiedy zauważyłeś to, że masz pilnować samego siebie? Kiedy zauważyłaś to, że masz pilnować samą siebie? Czy nie jest tak, że pilnujesz innych bardzo? Co oni tam zrobili? Jak oni to zrobili? Dlaczego oni tak zrobili? Chociaż czytałeś to, czy czytałaś tyle razy, nie doczytałeś się, że masz pilnować siebie samego, że masz pilnować siebie samą? Ciekawe, co? Jak to ciężko jest przeczytać, że ja mam sam siebie pilnować, innych to tak, napominaj póki czas, przypominaj innym jak powinni żyć, ale siebie? A tu raptem siebie pilnuj, tak jak miłujesz bliźniego, dopiero możesz miłować, kiedy miłujesz siebie samego. A więc od dzisiaj mam nadzieję, że czytając ten List, będziesz już wiedzieć. O, kolejny raz czytam, pilnuj siebie samego, to jest napomnienie, zważaj na drogę, którą idziesz, pilnuj się tego, by nie iść drogą zatracenia, by iść drogą Bożą, Chrystusową. Jak ktoś nie umie ustrzec swego serca, jak ustrzeże czyjeś? Jak ktoś swego domu nie umie upilnować, jak upilnuje cudzy dom? Skoro na twoim domu ci bardziej zależy, jak cudzy upilnujesz? Skoro to jest inaczej. A więc Bóg chce, żebyśmy się nauczyli, to twoja cenność, to jesteś ty, bo ty musisz trafić do Boga, a więc jesteś cennym, cenną, Bóg do ciebie dotarł, Bóg powołał ciebie, okazał ci łaskę, wskazał na Swego Syna, mówi: Teraz pilnuj siebie samego, powiedziałem ci, że w Moim Synu masz zbawienie, pilnuj siebie samego, byś do tego Mojego Syna zawsze należał, czy należała. Pilnuj siebie samego, by słuchać co Ten Jezus do ciebie mówi, zważaj na głos Syna Bożego, zważaj na głos Ducha Świętego, bo kto słucha głosu Ducha Świętego temu Bóg go da, tego Ducha. Jeżeli go słuchasz, to i on cię napełni.
5 Księga Mojżeszowa 4 rozdział, 9 wiersz:
"Tylko strzeż się i pilnuj swojej duszy, abyś nie zapomniał tych rzeczy, które widziały twoje oczy, i aby nie odstąpiły od twego serca po wszystkie dni twojego życia, ale opowiadaj o nich swoim synom i synom swoich synów".
A więc oni mieli przekazywać to, co ich spotkało, kiedy otrzymali od Boga prawo, mieli spotkanie z Bogiem, a my mamy przekazywać, co nas spotkało, kiedy Chrystus Jezus stanął na naszej drodze i zwrócił nasze myślenie w kierunku dla nas wcześniej nigdy nie znanym i raptem zaczęło to nas pociągać, chcieliśmy dowiedzieć się, chcieliśmy poznać, nie myśleliśmy jeszcze o tym, że mamy czynić dobro, cokolwiek, doświadczyliśmy, że ten Jezus nas zainteresował, bo to jest bardzo ważne, od Niego się zaczyna. A więc ważna jest twoja dusza, moja dusza, a przecież ona pójdzie do wieczności, ciało zostanie, dusza pójdzie o wieczności. A więc pilnuj swojej duszy, by poszła do dobrej wieczności, nie do złej, nie pozwól jej, żeby ona kierowała tobą, ty kieruj nią. Wszak jesteś duchowym człowiekiem, teraz Duch prowadzi. I co?
5 Księga Mojżeszowa 33 rozdział, od 8 wiersza:
"A o Lewim rzekł: Niech twoje Tummim i Urim, będą z twoim świętym, którego doświadczyłeś w Massa, z którym się spierałeś u wód Meriba. Który mówi o ojcu swoim i matce: Nie widziałem ich, i braci swoich ma za obcych, a synów swoich nie zna; gdyż przestrzegają słowa twojego, a przymierza twojego pilnują. Niech uczą Jakuba praw twoich, a Izraela zakonu twojego, niech kładą kadzidło w nozdrza twoje, a całopalenia na ołtarzu twoim. Błogosław, JESTEM, siłę jego, a w dziele rąk jego miej upodobanie, skrusz biodra tych, którzy powstają przeciwko niemu, a nienawidzący go niech już nie powstaną".
Ten, który ma służyć Bogu, on nie może brać względu na to czy ci bliscy czy im się to podoba, a może mówią: No nie, no wstyd nam przynosisz. Ma dalej służyć Bogu, przyjąć to doświadczenie, aby z czasem okazało się, że to służenie Bogu jest dobrem dla tych ludzi, który mogliby w tym momencie jeszcze nie rozumieć, że to jest dobre, mogliby myśleć, że to jest hańba rodzinna, że ktoś poszedł za tym Jezusem, że w ten sposób zaczął żyć, czy zaczęła żyć, ale z czasem zobaczą, że twoje życie przemieniane przez Chrystusa staje się dla nich dobrem od Boga. Kiedy w rzeczywistości potrzebują cię, jesteś, kiedy naprawdę mają problem, ty im pomagasz, kiedy mają smutek ty ich pocieszasz i wtedy zaczynają widzieć, że w sumie ci, o których myśleli, że to są naprawdę ich przyjaciele, zawiedli, ale tobą, którym wzgardzili, okazuje się, że to ty jesteś ich prawdziwym przyjacielem. I wtedy mogą zobaczyć, zaprawdę, że godzien jest Jezus, by Go uczcić przez to, co w tobie uczynił, godzien jest Ojciec, by Go uczcić przez to, co w tobie uczynił. Niesamowita prawda. Musisz tylko trochę poczekać, znieść tą hańbę początkową, czyniąc dalej to, co uczy cię Chrystus, a po jakimś czasie ci ludzie zaczną to widzieć, że ty nie krzywdzisz, ale ratujesz, bo taki jest Jezus.
Księga Jozuego 23 rozdział, 11 wiersz. A więc masz pilnie strzec swego serca, pilnie strzec swojej duszy, pilnie strzec rozkazów Chrystusowych.
"Pilnujcie się usilnie ze względu na wasze życie, aby miłować JESTEM, Boga waszego".
Pilnujcie się usilnie ze względu na wasze wieczne życie, abyście miłowali JESTEM, Boga waszego i to, co Jezus mówi: Słuchaj, Izraelu! Będziesz miłował Boga swego z całego serca swego, z całej duszy i siły, a bliźniego swego jak siebie samego. A więc mamy tutaj: pilnuj się usilnie ze względu na twoje życie, aby miłować Boga, który przysłał ci Syna, aby On ci dał dobro Boże, żebyś był bogaty, bogata w dobro, żebyś był szczęśliwym bogaczem na tej ziemi, który ma dobro prosto z nieba, które stało się na ziemi ciałem i zamieszkało między nami, aby obdarzać nas, biednych żebraków, którzy żebraliśmy o jakieś dobro, abyśmy tego dobra mieli coraz więcej w chwale Chrystusa. Niesamowity dar od Ojca, niesamowite uczczenie tego, który przyszedł na tą ziemię, aby zamieszkać między nami za to, że zniósł to wszystko, to całe nasze ludzkie zło i nigdy nie odpowiedział złem, zawsze dobrem.
2 Księga Kronik 19 rozdział, 7 wiersz:
"Niechaj więc ogarnia was strach przed JESTEM, pilnujcie się przy tym, co czynicie, gdyż u JESTEM, Boga naszego, nie ma niesprawiedliwości, stronniczości, ani przekupstwa".
Pilnujcie się, abyście nie weszli w sferę tego zepsutego świata, ale trwajcie pilnie przy tym, czego się uczycie, czy uczymy się od Chrystusa Jezusa, w czym Bóg ma upodobanie. Niesamowite wyzwolenie, już nie jestem jakimś takim człowieczkiem, który nie wie w końcu co ma robić, w końcu jestem człowiekiem, który wie, co ma robić, mam czynić dobro i w nim wytrwać, a żebym czynił dobro, muszę mieć dostęp do Chrystusa zawsze, zawsze. Nie może być tak, że się od Niego oddzielam, bo skąd wezmę dobro wtedy. Jest tylko jedno miejsce, z którego możemy je wziąć, w Nim Bóg zawarł całe dobro, to jest Chrystus. A więc jeżeli pozwolę wchodzić sobie w zło, zacznę się przez to zło oddzielać od Niego, zacznie mi brakować dobra. Muszę usunąć zło i wtedy znowuż mogę brać, a codziennie potrzebujemy brać dobro. A więc codziennie potrzebujemy Jezusa, o tym On mówił, codziennie mamy się karmić im. A więc zobacz czy rozumiesz o czym mówiłem. Jeżeli chcesz być z Bogiem, to pilnuj tego nieustannie, aby uczyć się od Chrystusa Jezusa, co miłe jest Ojcu w niebie. I dzięki Duchowi Świętemu móc zanurzać swoje nowe człowieczeństwo w to Chrystusowe, by czerpać z niego i to łaskę za łaską, więcej i więcej mieć tej chwały.
Przypowieści Salomona 16 rozdział, 17 wiersz:
"Droga prawych, to unikanie złego. Kto pilnuje swojej drogi, zachowuje życie".
Droga prawych, to unikanie złego. Kto pilnuje swojej drogi, jakiej? Unikanie złego, zachowuje życie. A więc unikajmy złego, nawet jest powiedziane: Uciekajmy od złego do dobrego. Nie potrzebujemy zła, potrzebujemy dobra. Na tej ziemi jest mnóstwo zła, nie trzeba się do niego dokładać, czyńmy dobro, bądźmy chętnego, otwartego myślenia: Jezu, od Ciebie mogę tego wszystkiego się nauczyć. A więc uczeń nie żyje pod potępieniem, pod jakimś naprężeniem, uczeń żyje spokojnie, bo wie, że Ten, który przyszedł chce codziennie obdarzać tego ucznia, tym wszystkim, co jest uczniowi potrzebne i nigdy tego nie zaniedbuje Jezus.
Przypowieści Salomona 21 rozdział, 23 wiersz:
"Kto pilnuje swoich ust i swojego języka, uchroni swoją duszę od nie jednego niebezpieczeństwa".
A więc znowuż: pilnuj warg swoich, pilnuj swojej duszy. Jezus mówi: Uważajcie na to, co mówicie. Jakub pisze wręcz nawet, że język jest tym najtrudniejszym do ujarzmienia członkiem w naszym ciele, ale jest do ujarzmienia, dzięki Chrystusowi, wszystko dzięki Niemu. Jeślibyśmy mogli powiedzieć, to jest zły język i dobry język, dobry język ma Jezus, zły wszyscy ludzie. Słowo Boże mówi: Wszyscy kłamią, wszyscy, wszyscy, wszyscy, a Jezus mówi zawsze prawdę. A więc chcę mieć język Jezusa i ty też, chcę mieć oczy Jezusa i ty też, chcę mieć uszy Jezusa i ty też, chcę mieć serce Jezusa i ty też, chce mieć ręce Jezusa i ty też, rozumiecie. Nogi Jezusa, On zawsze szedł, gdzie chciał Ojciec, czynił to, co chce Ojciec, mówił o tym, co chce Ojciec. A więc zobaczcie, potrzebujemy Jego nieustannie. A więc nasze chrześcijaństwo jest już pokierowane do Chrystusa, to nie jest takie bezładne, nie wiadomo o co chodzi. Wiadomo o co chodzi, mamy wszystko w Nim, wszystko, co jest potrzebne do życia pobożnego mamy w Chrystusie Jezusie. 22 też rozdział, 5 wiersz:
"Ciernie i sidła są na drodze przewrotnego; kto pilnuje swojej duszy, ten jest od nich z dala".
Przewrotności nie ma, jesteśmy prostolinijni, dążymy do celu w sposób prosty. Niech Bóg będzie uwielbiony za to, że przysłał nam Syna, który nie przyszedł nas potępić, ani sądzić, ale przyszedł nas zbawić i w każdym momencie i doświadczeniu zawsze możemy powiedzieć: Jezu, zgubiłem się w temacie, przypomnij mi po co przyszedłeś. A przyszedłem po to, żeby cię odwrócić od złego do dobrego. Acha, już wiem, od złego do dobrego, rozumiem. Tutaj można czasami zamącić sobie w głowie, bo to jest różnie, w tym życiu wiele rzeczy się dzieje, ale zawsze mam Jezusa, któremu nikt nie zamąci w głowie. A więc On wie po co On tu przyszedł, zawsze mogę spytać się. On jest jak dobry Nauczyciel, który mówi: No, uczniu, to jest wojna, ale właśnie po to przyszedłem, żeby cię zbawić, uratować, przeprowadzić i nauczyć ciebie tego, co pożyteczne, co jest bardzo ważne.
Księga Malachiasza 2 rozdział, 15 i 16 wiersz:
"Czy nie Jeden (Bóg) uczynił ją istotą z ciała i ducha? A czego pragnie ten Jeden? Potomstwa Bożego. Pilnujcie się więc w waszym duchu, niech nikt nie będzie niewierny żonie swojej młodości! Albowiem nienawidząc odesłał - mówi JESTEM, Bóg Izraela - i swoją szatę okrył przemocą - mówi JESTEM Zastępów(…)".
Pilnujcie się więc w waszym duchu i nie dopuszczajcie się zdrady, żadnej zdrady. Kto się ogląda za nie swoją żoną, już dopuszcza się zdrady. Bóg mówi, że chce, abyśmy się pilnowali, Bóg chce, abyśmy miłowali nasze żony tak, jak Chrystus miłuje Kościół. Chrystus nie ogląda się za jakąś inną, ma jedną Oblubienicę, wspaniałą, trudną, bardzo trudną, ciężko ją wychować, ciężko ją wyprowadzić z różnych rzeczy, wprowadzić w pewne rzeczy. Ale On wie czego się podjął, wie jaką sobie wziął i On jest w stanie uczynić to, co potrzebne. Ma mnóstwo miłości, mnóstwo cierpliwości, mnóstwo też karcenia, przypominania, nigdy nie śpi, zawsze jest gotowy, aby wspomóc nas, abyśmy nie stracili orientacji, jest zazdrosny o nas. Bądźmy Mu wierni.
Księga Objawienia jeszcze 16 rozdział, 15 wiersz:
"Oto przychodzę jak złodziej; szczęśliwy ten, który czuwa i pilnuje szat swoich, aby nie chodzić nago i aby nie widziano sromoty jego".
Szczęśliwy ten, który czuwa i pilnuje szat swoich, oczyszczamy się, uświęcamy się, troszczymy się o to. Pilnie strzeż szat swoich, dostaliśmy niesamowicie czyste szaty, nikt nie ma na ziemi tak czystych szat, jak mają ci, którzy przyobleczeni zostali w Chrystusa Jezusa. Pilnujmy tej czystości, jeżeli gdzieś zabrudziliśmy, oczyszczajmy się, krew Jezusa nadal jest po to, żebyśmy się oczyszczali. Kto się oczyszcza, mądry jest, dobrze czyni. Kto zaniedbuje szaty, ten głupio czyni, źle czyni. Pilnuj swoich szat, a będziesz szczęśliwy wiecznie, będziesz szczęśliwa wiecznie. Dlatego oni wyprali szaty swoje, czytamy, w krwi Baranka. Czy jesteś szczególnym człowiekiem? Czy myślisz właśnie w ten sposób o czym dzisiaj mówimy? Czy pilnujesz tego, co jest tak ważne i zdajesz sobie sprawę, że dostałeś niesamowity, dostałaś niesamowity skarb, wiarę w Jezusa Chrystusa, wiarę w to, co On mówił, co apostołowie przekazali, co jest zapisane w Biblii i wierzysz dokładnie tak i w ten sposób uczysz się żyć każdego dnia.
List do Efezjan jeszcze 5 rozdział 15 i 16 wiersz:
"Baczcie więc pilnie, jak macie postępować, nie jako niemądrzy, lecz jako mądrzy, wykorzystując czas, gdyż dni są złe".
Baczmy więc pilnie, by wykorzystywać ten czas, by zachować woje serce od zła, swoje sumienie od zła, swoją duszę od zła, swoje życie od zła, aby czynić dobro, aby miłować, aby przebaczać, aby budować, wspierać, dodawać otuchy, wskazywać gdzie może być problem i pomóc go rozwiązać. A wszystko dzięki Chrystusowi, wszystko dzięki Niemu, gdyż Bóg przeznaczył nas do czynienia dobra w Jezusie Chrystusie.
A więc bądźmy mądrzy, wykorzystujmy ten czas dobrze, weryfikujmy, sprawdzajmy, jeżeli zobaczymy gdzieś coś niedobrego, rozprawmy się z tym, jeżeli dobrego pilnujmy tego, żeby dalej to czynić, bo od tego zależy czy Bóg nas weźmie do Swego domu.
Wracając do pierwszego miejsca: Bo ci, którzy dążą do nieśmiertelności, czyniąc dobro, otrzymają ją od Boga. Dziękuję Bogu, że startuję w tych zawodach, nie są łatwe, wiele razy, był pomysł, żeby zejść, bo jest trudno wytrwać, czynić dobro, kiedy może za to dobro nie dostaniesz dobra, może dostajesz tak jak Jezus, coś innego, a może dostajesz dobro. Uczysz się żyć pośród tego wszystkiego, żeby pozostać wiernym Jezusowi, czy wierną Jezusowi do końca. Pilnujesz, co On powiedział i twój duch zachowuje te słowa i doznajesz takich spokojnych przypomnień przez te słowa, wybierz życie, ale jeśli wybierzesz śmierć, Bóg mówi: Pozwolę ci pójść, chociaż nie zostawię cię, będę doświadczał ciebie tam, żeby pomóc ci zawrócić. Bóg nie m upodobania w śmierci grzesznika, On woli raczej, żeby grzesznik się upamiętał i żył.
Niech to pozostanie jako takie zamknięcie tego o czym dzisiaj mówiliśmy, baczcie więc pilnie, jak macie postępować. Baczmy więc pilnie jak postępujemy, albo rozumieć to, co najważniejsze, by nie stracić tego po co przyszedł Jezus, bo On chce wrócić po mnie, po ciebie, chce znaleźć nas jako tych, którzy pilnie strzegli nauki Nauczyciela, którzy pilnowali tego w codzienności, gdy coś się nie udało, przepraszali, porządkowali, ale zawsze można było zobaczyć, że im nadal na tym zależy, żeby spotkać się z Nauczycielem i usłyszeć te wspaniałe słowa: Sługo wierny i dobry, wejdź do radości Właściciela swego. Amen.

