Zgr.27.02.2026r. Marian - Książę pokoju
Zgr.27.02.2026r. Marian - Książę pokoju.
Chwała Bogu! Jakikolwiek byśmy nie ruszyli temat o naszym Zbawicielu Jezusie Chrystusie, to zawsze będzie to temat wzniosły, niesamowicie chwalebny, gdyż wszystko, co On uczynił ma niesamowitą wartość dla mnie i dla ciebie i dobrze gdybyśmy umieli ocenić tą wartość. Wiecie, że ktoś kto nie rozumie jakiejś wartości, to traktuje to jako nic nie warte, ale jeśli ktoś już rozumie, co to za wartość, wtedy to ceni, pilnuje tego. I też tu chodzi o to, żebyśmy umieli cenić to, co Chrystus dla nas uczynił. I tak jak ostatnio mówiłem, że musimy ocenić swoją wartość i Jego wartość, i uznać, że nasza wartość jest nic nie warta, a Jego wartość jest wszystko warta i oddać Mu swoją wartość, żeby On dał nam Swoją, wtedy jest problem załatwiony, wszystko już będzie dobrze. On nigdy nie zawodzi, nigdy nie popełnia błędów, nie chybi celu, On zawsze robi dokładnie, to co chce Ojciec. Jeżeli On to może robić w tobie, we mnie, nie mamy problemów z domysłami czy z jakimś dziwnymi sposobami na działanie, po prostu mamy siłę, odwagę, mądrość, pewność tego, że jeśli On z nami, to któż przeciwko nam. A więc o to głównie chodzi, żeby tak też było, bo jeśli będziemy się tylko uczyć, a On nie będzie najważniejszy, to nauka nie ma szansy, żeby była w nas zrealizowana, bo my nie zrealizujemy najmniejszego nauczania Jezusa Chrystusa. On mówi, że beze Mnie nic nie uczynicie, a więc choćbyśmy nie wiem jakbyśmy się wysilali najmniejszego nauczania Jezusa Chrystusa bez Niego nie zrobimy. A więc jeżeli człowiek myśli sobie, że jest dobry i da radę, to znaczy, że już jest na złej drodze i nie rozumie, że bez Chrystusa nie można być dobrym i dać radę.
A więc zastanów się czy dzisiaj będziesz słuchać trwając w Chrystusie czy będąc poza Chrystusem i może tak jak prorok mówił: Tacy zadziwieni tym, jak On mówił i traktowali to jak niesamowitą pieśń pochwalną, ale kiedy odchodzili zapominali o czym mówił i dalej żyli po swojemu. A więc jeżeli Chrystus przewyższa twoją wartość, twoje uszy są gotowe usłyszeć każde słowo, które pochodzi z Biblii. Jeżeli ty przewyższasz wartość Chrystusa, to usłyszysz ale i tak nie przyjmiesz tego. Tak jak Jezus mówi: Słuchają, a nie przyjmują, patrzą, a nie widzą. A więc dla mnie i dla ciebie jest to bardzo ważne, żebyśmy cokolwiek o Chrystusie, czytamy w Biblii, żebyśmy zobaczyli czy to dla nas ma tą właśnie niesamowitą wartość, przewyższającą wszystko, co tutaj na tej ziemi jest włącznie z ludzkim życiem, bo ludzkie życie ma wielką wartość, ale ono kończy się śmiercią, podczas gdy życie Jezusa nie kończy się śmiercią, a więc przewyższa wartość życia naszego tym, że jest wieczne, a nasze jest przemijające. A więc jeżeli porównamy ta skalę wartości, to powinno być dla nas proste, oddajemy Mu swoje życie, żeby przyjąć Jego życie. On zaczyna działać, a my jesteśmy wdzięczni Mu za każde Jego działanie. I tu jest ten właśnie, to jest to z łaski, za darmo, przez wiarę. My często mówimy o tym, ale człowiek łączy to z zakonem, z ciałem, z możliwościami swymi i się rozbija o to wszystko, i nie jest w stanie tego uczynić, bo nie jest w stanie tego uczynić, w żaden sposób. Jakby nawet zaczął, to i tak skończy źle. A więc w sumie ludzie mówią: Chciałem dobrze, a znowu wyszło jak zwykle, po prostu wyszło źle. Dlatego, że to ty bez Chrystusa, bez wartości Chrystusa. A więc najpierw musi być ocena i zrozumienie, On przewyższa wszystko. Ojciec napełnił Go całkowicie boskością Swoją i uczynił Go tym, któremu poddał wszystko, aby On to wszystko podtrzymywał Słowem Swojej mocy, aby tym wszystkim władał.
A więc kim jest ten Chrystus, o którym mówimy, że do Niego należymy, że w Niego wierzymy, że w Nim nadzieję pokładamy, że dzięki Niemu tutaj właśnie jesteśmy chrześcijanami. Kim ten Chrystus jest, o którym mówimy takie wspaniałe rzeczy w naszym codziennym życiu, kim On jest? Bo On jest wczoraj, dziś i na wieki ten sam nie zmienia się. A więc musimy umiejscowić tą wartość, bo to jest, można powiedzieć, że to jest coś, co jest w Królestwie Bożym, a Królestwo Boże nie jest z tego świata, a więc wartość tego, kim jest Chrystus, ten świat ma za nic, bo dla świata ta wartość w ogóle nie funkcjonuje, uważają, że to jest strata wierzyć w Chrystusa. Podczas gdy my zdajemy sobie sprawę, że wierzyć w Chrystusa, to jest zysk. A dlaczego o tym wiemy? Dlatego, że widzimy w swoim codziennym życiu, jak się to dzieje, że Chrystus rzeczywiście działa, On nadal działa i to nas chroni, przeprowadza i napełnia.
W Księdze Izajasza w 9 rozdziale, od 1 wersetu:
"Lud, który chodzi w ciemności, ujrzy światło wielkie, nad mieszkańcami krainy mroku zabłyśnie światłość. Udzielisz mnóstwa wesela, sprawisz wielką radość, radować się będą przed tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupów. Bo jarzmo ciążące na nim i drąg na jego plecach, kij jego dozorcy połamiesz jak za dni Midianitów. Gdyż każdy but skrzypiący przy chodzie, i płaszcz krwią zbroczony pójdzie na spalenie, na pastwę ognia. Albowiem dziecię narodziło się nam, Syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu i nazwą go: Cudowny doradca, Bóg mocny, Ojciec odwieczny, Książe pokoju".
Syn jest nam dany. Co On takiego nam przyniósł ten Syn? Wszyscy byliśmy pod gniewem Bożym, byliśmy wrogami Boga. Bóg ze Swoimi wrogami rozprawia się sprawnie, szybko, nie ma problemu, żadni wrogowie nie są w stanie nawet naruszyć cokolwiek Jego siły i zmierzyć się z Nim w czymkolwiek. On nie ma tutaj z kim potykać się, On jest Wszystkomogący, Wszechmogący. A więc ile by ludzie nie mówili i nie myśleli, On i tak się z nimi wszystkimi rozprawi. I teraz my byliśmy w takim złym stanie, w złym nastawieniu wobec Boga i przyszedł Jego Syn, Boży Syn, Jezus Chrystus. I tutaj jednym z tych tytułów Jego jest, Książę Pokoju, a więc przyniósł nam pokój, pokój, który przewyższa wszelki rozum. I zwróćcie uwagę na nasz stan duchowy, co znaczy ten pokój z Bogiem. To, co już nie raz mówiłem, my nigdy nie rozumieliśmy, co to być w wojnie z Bogiem, dlatego też nasza pokuta nie zawsze znaczyła pokute, tylko takie jakieś moralne odciążenie swojego zepsutego człowieczeństwa, podczas gdy człowiek rozumie, co to znaczy być w wojnie z Bogiem, ten człowiek ma świadomość, że pokuta, to jest bezwzględna poddanie się Bogu i przyjęcie każdego warunku, który każe Bóg nam wykonać, abyśmy wypełnili to wszystko, co On chce, abyśmy zrobili w pokucie. Nie stawiamy Mu warunków, przyjmujemy każdy warunek, bo zdajemy sobie sprawę, że pozostanie w stanie wojny z Nim jest tragedią dla człowieka, kończy się gehenną. Brak świadomości tego powoduje to, że ten pokój to nic nie wiele znaczy. Rozumiecie? Bo gdyby teraz armia jakiś wrogów była blisko nas i już byłoby słychać strzały, widzielibyśmy palące się ognie i za chwilę wiedzielibyśmy, ze wpadną tutaj mordercy i będą mordować, będzie rzeź i patrzymy, już ich widzimy, prawie że dochodzą, za chwilę się zatrzymują, przyszła informacja: koniec wojny, jest pokój. Jak byś wtedy reagował? Siedziałbyś tak? No, tak wiedziałem, że tak będzie przecież. Tak to wyglądałoby? I o tym tu jest właśnie napisane: Udzielisz mnóstwa wesela, sprawisz wielką radość, radować się będę przed Tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupów. To jest ta właśnie różnica, kiedy ty widzisz to, co cię czekało z powodu jednego grzechu i wiedziałeś, że nawet nienawiść ludzka ma swój kres, bo cię zabiją i kończą, nie mogą już więcej nic zrobić. Ale gniew Boży nie ma takiego kresu, On może skazać na wieczne, wieczną karę, wieczną mękę. On może sprawić, że nawet śmierć nie dotrze do człowieka, będą chcieli umrzeć, ale nie będą mogli umrzeć.
A więc sprawa była z Bogiem i to bardzo poważna sprawa była i dlatego ci, którzy to rozumieją, jak bardzo poważna sprawa była z Bogiem, którzy przyjęli tego Księcia Pokoju, jako rozwiązanie naszego problemu z Bogiem, ci nie stawiali żadnych warunków, jak Duch Święty docierał, to dokładnie to robili i szli, aby czynić wolę Bożą, byli wdzięczni Bogu za łaskę, że mogą się oczyszczać, że mogą usuwać wszelkie zło i w ich wnętrze zaczął wchodzić pokój, który przewyższa wszelki rozum. To się stali ludzie, którzy nie potrafili się już kłócić w żaden sposób, ten pokój, to jest coś tak niesamowitego, że uwalnia cię od kłótliwości, od złości, od zawiści, od chęci odwetu, po prostu tego nie ma, w Chrystusie tego nie ma. I kiedy doświadczyłeś jak ta sprawa między tobą a Bogiem została uregulowana w Chrystusie, zobaczyłeś jakie niesamowite dzieło zaczęło się w tobie dziać, jak zaczęło się zmieniać twoje podejście do Boga, jak Bóg stał się dla ciebie kimś niesamowicie cennym i ważnym dlatego, że zachował się wobec ciebie w taki sposób, a nie inny. Czymś naturalnym staje się, że zaczynasz Go miłować więcej niż wszystko inne, z całego serca, myśli, duszy i siły. I to jest dzieło Chrystusa Jezusa w nas, dzieło Ducha Bożego. A więc to Książę Pokoju, oznacza dla mnie i dla ciebie coś niesamowicie ważnego i tu jest właśnie to całe doświadczenie, że wróg zasłania nam wszystkie nauki jakiekolwiek mają dla nas znaczenie, czyniąc je takimi dużo mniej wartościowymi niż nasze własne pomysły, niż nasze własne zamysły, nasze własne plany, nasze własne złości, nasze własne radości, to ma znaczenie, ale to, co Chrystus przyniósł, to już nie ma takiego znaczenia. Człowiek jakoś żyje na tej ziemi, ale to nie jest triumf, to nie uwolnienie od gniewu Bożego i pojednanie z Bogiem, wejście w pokój. Wejście w pokój jest niesamowitym otworzeniem nam społeczności z Bogiem, relacji z Bogiem i to warto pamiętać, że dopóki trwamy w Chrystusie jako Księciu Pokoju, to my mamy pokój z Bogiem, nasza relacja z Bogiem jest inna, Bóg może do nas docierać, a my możemy docierać do Boga. Zaczyna się relacja z Bogiem, podobna, nie taka sama, ale podobna jak Chrystus miał, bo nas jeszcze trzeba kształtować, jeszcze wychowywać, przeprowadzać przez różne przeciwności, w nich okazywać nam, co Bóg chce od nas naprawdę i co chce w nas osiągnąć. My mamy taki problem, że my z siebie jesteśmy zadowoleni, a to jest oszukanie. Jeżeli jesteś z Chrystusa, jak On cię przemienia na obraz taki, który chce Ojciec widzieć ciebie, to wtedy jest to dobre zadowolenie. Jak jesteś z siebie zadowolony, czy zadowolona, bo już dobry jesteś, dobra, już potrafisz to czy tamto, to już jest odstępstwo, to jest gubienie się. Dlatego Paweł mówi: Zawsze radujcie się w Chrystusie Jezusie, to jest wasze życie i dopóki jeżeli wytrwamy do końca w tym Chrystusie, no to wejdziemy do domu Ojca, bo to jest gwarantowane.
W Psalmie 37 wiersz 37:
"Przeto wzoruj się na niewinnym i popatrz na prawego, bo przyszłość należy do męża pokoju".
Zwróćcie uwagę, że Jezus Chrystus naucza nas tego, abyśmy wnosili pokój. Jak mam wnieść pokój, skoro nie będziemy mieli pokoju? My musimy mieć pokój, żeby wnosić pokój, pokój z Bogiem, pokój w nas, wtedy my możemy wnosić pokój tam, gdzie wchodzimy, jeśli trafimy tam na męża czy niewiastę pokoju, to oni też przyjmą ten pokój, który my mamy, to jest pokój z Bogiem, jako ci, którzy korzystają z tej cudownej łaski, z tego cudownego obdarzenia nas bogactwem przebaczenia i pojednania z Bogiem. I to jest dla nas niesamowite, bo przyszłość należy do męża pokoju. Zwróćcie uwagę, że wielu ludzi dąży do starcia, do zwarcia, do wojny i to są ludzie, którzy lubią żyć w wojnie, bo oni w wojnie się dobrze czują, w sporach, w waśniach, odszczepieństwach, w złych nastawieniach. Oni czują się tam jak ryba w wodzie, ale zupełnie źle się czują w pokoju, w spokoju, w ciszy, w łagodności, czują się nie komfortowo, nie mają oręża, którym mogliby walczyć, czują się przegrani. Dlatego przyszłość należy do męża pokoju, do tych, którzy w pokoju zachowują się jak ryba wodzie, którzy w pokoju są jak w swoim miejscu, jak w tym miejscu, w którym ich natura najlepiej się czuje, znoszą przeciwności z tego powodu, tak jak Chrystus, ale tam się czują u siebie, tam jest ich miejsce i nie mają zamiaru wychodzić na ląd złości, zawiści, różnych tam kombinacji. Uważają tak, jak jest, że spór o słowa prowadzi do złego i nie myślą wychodzić na ląd i poruszać się w złych miejscach, chcą dalej poruszać się w miejscu przebywania w Chrystusie.
Ew. Łukasza 1 rozdział, 78 werset:
"Przez wielkie zmiłowanie Boga naszego dzięki, któremu zajaśnieje nam Jutrzenka z wysokości (czy też światło z wysokości), by objawić się tym, którzy są w ciemności, siedzą w mrokach śmierci, aby skierować nogi nasze na drogę pokoju".
Po to światłość z nieba, aby skierować nogi nasze na drogę pokoju. Mówię wam, że to jest tak ważne, to jest coś bardzo ważnego dla mnie i dla ciebie, abyśmy byli dziećmi pokoju, bo ci, którzy pokój wnoszą są synami Bożymi. A więc bardzo ważne jest to, czy my mamy pokój od Boga i z Bogiem, czy tak jak uspokoiła się dusza nasza, jak dziecko, które zostało nakarmione i jest mu ciepło, przyjemnie, dobrze, jest spokojne, nie szarpie się, nie szamocze się w różnych rzeczach.
A w 19 rozdziale Ew. Łukasza od 37 wersetu:
"Gdy zaś zbliżał się już do podnóża Góry Oliwnej zaczęła cała rzesza uczniów radośnie chwalić Boga, wielkim głosem za wszystkie cuda, jakie widzieli, mówiąc: Błogosławiony, który przychodzi jako król w imieniu Właściciela; na niebie pokój i chwała na wysokościach. A niektórzy faryzeusze z tłumu mówili do niego: Nauczycielu, zgrom uczniów swoich. I odpowiadając, rzekł: Powiadam wam, że jeśli ci będą milczeć, kamienie krzyczeć będą. A gdy się przybliżył, ujrzawszy miasto, zapłakał nad nim, mówiąc: Gdybyś i ty poznało w tym to dniu, co służy ku pokojowi, lecz teraz zakryte to jest przez oczyma twymi, gdyż przyjdą na ciebie dni, że twoi nieprzyjaciele usypią wał wokół ciebie i otoczą, ścisną cię zewsząd. I powalą na ziemię ciebie i dzieci twoje w tobie wytępią, i nie pozostawią w tobie kamienia na kamieniu, dlatego żeś nie poznało czasu nawiedzenia swego".
Ja myślę, że tak jak Jezus zapłakał nad tą Jerozolimą, chciałby, żeby było inaczej, żeby oni jednak rozpoznali, a jeśli my nie rozpoznamy czasu pokoju, jak myślicie, co będzie z nami? Czy On nie ogłasza tak samo, jak przed tą Jerozolimą, przed każdym wierzącym? Czy to jest zakryte dzisiaj przed oczami naszymi? Pokój, który przewyższa wszelki rozum, pokój, który daje nam radość, wdzięczność, otwarte serce, by czynić dobro i nie ustawać. Czy zostaliśmy wydobyci z tej nieustannej wojny wszystkich ludzi o cokolwiek i weszliśmy na drogę pokoju? Czy skorzystaliśmy z tego czasu własnego nawiedzenia? Czy dzisiejsze dni wykorzystujemy prawidłowo, nie po to, żeby nastawiać się, ale po to żeby uspokajać, wnosić pokój? To jest bardzo ważne dla każdego z nas, jeżeli wybieramy się do domu Bożego, do domu Ojca w niebie, bo On posłał Swego Syna jako Księcia Pokoju, żeby On wszystkim Jego synom i córkom dał pokój od Boga, przyniósł pokój od Boga. Ceńmy sobie ten pokój bardziej niż wszystko inne na tej ziemi, bo od tego zależy czy będziemy z Bogiem, bo tam gdzie Ojciec, tam Jego synowie i córki. Nie dąż do wojny, nie szukaj wojny, nie ciesz się w wojnie. Ludzie mówią, że najlepszą obroną jest atak. Nie, najlepszą obroną jest spokój, Jezus jest taki, spokojny jest. W chwili gdy mógłby zrobić to, mógłby zdeptać wrogów Swoich, On w jednej chwili prosiłby Ojca i byłoby po wszystkim. Kiedy Jezus powiedział Swoim uczniom, że między nimi jest zdrajca i uczniowie pytali się, czy to ja? Kto to jest ten zdrajca? Powiedz nam kto to jest? To było bardzo proste, Jezus mówi: Judasz jest zdrajcą. I ja myślę, że tak jak Piotr rzucił się na tego sługę tam w ogrodzie Getsemane chcąc go zabić, za chwilę Judasz leży, nie żywy, Piotr go dyskwalifikuje w jednej chwili, już nie ma, nie zdradzi Cię już, Jezu. Piotr tak kochał Jezusa, że nie ma szansy, Judasz za chwile leży. Jezus nie mówi kto to, ponieważ Jezus jest Księciem Pokoju, On nie przyniósł tu wojny, ale pokój. Gdyby tak się stało i skorzystałby z tej okazji, a z takiej okazji my prawdopodobnie byśmy skorzystali, mając obok siebie takiego gwałtownika, o, to byłby dobry teraz taki moment po prostu. Piotr to był szybki do działania, bardzo sprawnie przechodził do działania potem dopiero może trochę pomyślał, ale zawsze dosyć dobrze i sprawnie działał. A więc Jezus mógłby to zrobić. Często my uruchomiamy coś takiego wykorzystując jakieś koligacje czy inne rzeczy, by wygrać bitwę z kimś, ale Jezus tego nie robi, Jezus pozwala pracować temu, ku czemu to wszystko zmierza, bo On chce przynieść nam pokój z Bogiem, a żeby był pokój, to musi być ukrzyżowany Syn Człowieczy, Jezus Chrystus, Syn Boży. Na krzyżu dopiero może zaistnieć pokój, tam gdzie grzechy nasze zostały złożone. A więc On nie korzysta z tej możliwości, nauczmy się tego, nie wykorzystuj żadnej sytuacji, która pozwoli ci uruchomić wojnę. Niesamowite, co? Bo w sumie pokój i tak okazuje się zwycięzcą. Finalnie pokój zawsze wygrywa z wojną, bo ci, którzy są dziećmi pokoju będą w wieczności z Bogiem, a ci, którzy nie są, są w wojnie, oni zginą w gehennie. Jest to dla mnie i dla ciebie bardzo ważne, aby mieć pokój. Usprawiedliwieni tedy z wiary pokój mamy z Bogiem, wierzymy, ze Jezus Chrystus uczynił to dla nas.
Jezus Chrystus mówi: Mój pokój daję wam, nie taki jaki świat daje, Ja wam daję. Jezus mówi o tym pokoju, który On ma z Bogiem, daję wam Mój pokój z Bogiem. I kiedy my normalnie mamy doświadczenie relacji z Chrystusem, mamy niesamowity pokój, niesamowity pokój. Wróg bardzo chce nas wydostać z takiego pokoju i próbuje, szturmować wszelkimi sposobami, tak jak Jezusa szturmowali i ci tam uczeni w Piśmie, faryzeusze, saduceusze, wszyscy próbowali Go wyprowadzić z równowagi, odebrać Mu ten spokój, który On miał. Nawet kiedy wypędzał ich tam ze świątyni, na pewno nie wyglądało to tak, jakby to robił ktoś szalony ze złości, to było spokojne wypędzenie, usunięcie tych wszystkich tam. Nie robił z tego jakiegoś teatru i czy czegoś, robił porządną rzecz, porządną sprawę. Słowo Boże mówi do nas też, abyśmy dążyli do pokoju o ile to od nas zależy, z wszystkimi i do uświęcenia bez którego nikt nie zobaczy Właściciela swojego, Jezusa Chrystusa.
A więc musimy wyciągać prawidłowe wnioski z tego, co czytamy z Biblii, żeby nie chybić celu, bo Biblia jest po to nam dana, żebyśmy według niej żyli, ale żebyśmy według niej żyli, to musimy ocenić kto ma większą wartość. Jeżeli Jezus ma dla nas większą wartość od nas, to możemy życie oddać, ale nie Jezusa, ale jeżeli nie ma tej większej wartości dla nas, to wtedy oddamy Jezusa, a nie życie, po prostu On poczeka, On i tak przebaczy, będzie dobrze. Nawet jak zło coś zrobimy, to w końcu On przecież jest taki miłosierny, łaskawy, to na pewno przebaczy. Tak sobie wkalkulowujemy, ale Słowo Boże mówi bardzo wyraźnie: Kto rozmyślnie grzeszy, może się okazać, że pomyli się, co do tego i Chrystus okaże się stabilnym w tym, co mówi. A więc lepiej nie wystawiać się na niepewny grunt, bo to może się okazać inaczej.
W ogóle myślałem o takim słowie też, żeby zobaczyć Boga Starego i Nowego Testamentu, On się nie zmienił, mówiliśmy już kiedyś o tym, to jest tam samo groźny Bóg, jak w Starym tak i w Nowym. Nawet ostatnio mówiłem: Jeżeli nie wytrwasz w dobroci Bożej, to cię odetnie po prostu, to jest ten sam Bóg, On nie ma jakiegoś tam zahamowania, żeby zrobić porządek tam, gdzie On przebywa. Tak jak wtedy robił, tak robi i teraz, ludzie myślą, że Bóg Starego Testamentu, to jest inny Bóg niż Bóg Nowego Testamentu, bo uwierzyli takim przesłaniom, ale wystarczy czytać Biblię i możesz zobaczyć, że to jest ten sam Bóg, straszna to rzecz wpaść w ręce Boga rozgniewanego. A więc to jest ten sam Bóg, ale Jezus przyszedł, aby dać nam pokój z tym Bogiem i ten Bóg jest dla nas niesamowity, wspaniały dlatego, że Jezus zapłacił najwyższą cenę za mnie i za ciebie, inaczej bylibyśmy wobec tego rozgniewanego Boga i nie mielibyśmy nic czym moglibyśmy przed Nim obronić.
List do Rzymian 16 rozdział, od 19 wersetu:
"Albowiem posłuszeństwo wasze znane jest wszystkim; dlatego raduję się z wami i chcę, abyście byli mądrzy w tym, co dobre, a czyści wobec zła. A Bóg pokoju rychło zetrze szatana pod stopami waszymi. Łaska Właściciela naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z wami".
Posłuszeństwo i ten Bóg pokoju rychło doprowadzi do pełnego zwycięstwa nad wszelkim złem. Będziesz deptać po wężach i skorpionach i nic ci nie zaszkodzi. Będziesz niesamowicie swobodnym, swobodną żyjąc na tej ziemi, na której jest tyle zła, ale to zło nie będzie mogło wniknąć w ciebie, bo Jezus, Książę Pokoju wraz z Ojcem, który Go posłał, Bogiem pokoju będą mieszkać w tobie jako Jego świątyni. I to jest niesamowite zabezpieczenie się, jeśli Bóg w nas, jeśli Bóg z nami, jesteśmy nie do pokonania, to On gwarantuje, że jesteśmy zwycięzcami we wszystkim. Dlatego jest tak ważne, abyś pamiętał, nie dąż do wojny, nie szukaj wojny, nie szukaj pretekstu do uderzania, szukaj raczej podstawy do tego, by zrozumieć wszystko z czym masz coś wspólnego, jak w tym, czy w tym postąpić, co zrobiłby Książę Pokoju w tej sprawie. Czy książę Pokoju, by w ten sposób postępował?
W 2 Liście do Koryntian w 13 rozdziale, w 11 wersecie czytamy:
"W końcu, bracia, bądźcie zdrowi; doskonalcie się, weźcie sobie napomnienie do serca, bądźcie jednomyślni, zachowujcie pokój, a Bóg miłości i pokoju będzie z wami".
Doradzam naprawdę zastosować to, żeby to zastosować, to ja muszę uznać Jezusa za więcej wartego niż ja, bo ja nie byłbym w stanie osiągnąć pokoju z Bogiem najlepszymi uczynkami, bo cały czas by na mnie wisiało to zło, mogłem czynić nie wiadomo jak niesamowite dobre rzeczy, choćbym wydał ciało na spalenie, rozdał wszystko, nie wiem co robił po prostu, cuda, a miłości bym nie miał, nie miałbym pokoju z Bogiem, nic to nie jest warte. A więc jak ważne jest to, co uczynił Chrystus dla mnie i dla ciebie. Kiedy wróg cię gna do czegokolwiek pomyśl o Chrystusie, który umarł na krzyżu, spójrz na ukrzyżowanego i zobacz, On ogłosił ci pokój z tego krzyża, zatrzymaj się, niech Chrystus odpowie za ciebie. Bóg mówi: Pomsta do Mnie należy, Ja odpłacę. Ale tobie nie zależy na pomście wszak modlisz się raczej o to, żeby ten człowiek zrozumiał, co robi i żeby się upamiętał, czy upamiętała i przestali to robić. Pokój to radość, radość, że masz z Bogiem niesamowitą wolność w relacjach, możesz swobodnie przychodzić do Boga w każdej chwili przez Jezusa Chrystusa, który przyniósł ci pokój z Bogiem. On jest gwarantem tego pokoju cały czas, to dziecko pokoju jest gwarantem pokoju. Dopóki to dziecko pokoju wstawia się za tobą, Ono jest gwarantem pokoju twojego z Bogiem w niebie, mojego pokoju z Bogiem w niebie. I teraz ten Książę Pokoju chce mieć w Swoim Królestwie pokój. Doznajesz, że jesteś obywatelem Jego Królestwa, a w Jego Królestwie ma być pokój. A więc na ile to od ciebie zależy, miej pokój, jak nie zależy, nie masz wpływu na to. Ale jeśli to byłoby zależne od ciebie, aby wnieść pokój, to wnieś pokój, bo Chrystus przyniósł pokój, mamy Go naśladować. W wielu miejscach znajdujemy to, ze Bóg pokoju będzie z nami, będzie nas prowadził.
List do Filipian 4,9
"Czyńcie to,(…) a Bóg pokoju będzie z wami".
1 List do Tesaloniczan 5,23
2 List Piotra otworzymy 3 rozdział, 14 werset:
"Przeto, umiłowani, oczekując tego (powrotu Jezusa Chrystusa) oczekując tego starajcie się, abyście zostali znalezieni przez Niego bez skazy i bez nagany, w pokoju".
Niech z twojego pokoju nigdzie nie będzie wojny, nie wnoś ducha wojny, nie wnoś wojennego nastawienia, wnoś pokój, pokój Chrystusowy, ponieważ oczekujesz na Księcia Pokoju, na Króla Pokoju. Chcesz być znaleziony w pokoju, a więc o ile to od ciebie zależy miej pokój.
Ew. Jana 20 rozdział, 21 werset:
"I znowuż rzekł do nich Jezus: Pokój wam! Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam".
Pokój wam. Idźcie i czyńcie pokój, żeby czynić pokój potrzebujesz być szczęśliwym człowiekiem, bo Chrystus pojednał cię z Bogiem. Ta radość pojednania, to jest taka podstawa, żeby czynić pokój, bez radości pojednania człowiek będzie taki znękany, wszyscy mogą ze mną walczyć, a ja nie mogę z nikim walczyć? Wszyscy mogą robić różne, a ja nie mogę tego robić. To jest po prostu, kto to wytrzyma takie coś? Nikt nie wytrzyma takiego czegoś, Jezus nie robił tego w ten sposób, On był szczęśliwy, że wnosi tu pokój. To nie było Jego udręką, że tylu Mu się przeciwstawiało i On był udręczony całkowicie. On był szczęśliwy, że przyniósł pokój nam ludziom. Dlatego tylko szczęśliwi są w stanie nieść pokój, nieszczęście zawsze znajdzie przyczynę do wojny, od oskarżenia, szczęśliwy zaś inaczej patrzy na różne wydarzenia. A więc radujmy się zawsze w Księciu Pokoju, korzystajmy z tego zawsze, że On posłał nas ze Swoim pokojem, Mój pokój daję wam.
1 List do Tesaloniczan 5 rozdział, 12 werset:
"A prosimy was, bracia, abyście darzyli uznaniem tych, którzy pracują wśród was, są przełożonymi waszymi we Właścicielu i napominają was; Szanujcie ich i miłujcie jak najgoręcej dla ich pracy. Zachowujcie pokój między sobą".
Zachowujmy pokój między sobą. Na pewno nie możesz lekceważyć innych zachowując pokój, musisz szanować innych zachowując pokój. Musisz szanować, że to jest także współdziedzic, współdziedzicząca w Chrystusie Jezusie, że jedna i ta sama nadzieja jest dla nas wszystkich w Chrystusie dana. Utrzymać pokój na tej ziemi nie jest łatwo, w stan wojny jest moment wejść, ale utrzymać pokój nie jest łatwo. Dlatego sprawiedliwy z trudnością wejdzie, bo wchodzi w trudniejszą sprawę niż wchodzą ci, którzy nie niosą pokoju, dla tych, nie ma problemu.
Ew. Marka 9 rozdział, 50 werset:
"Sól to dobra rzecz, ale jeśli sól zwietrzeje, czymże ją przyprawicie? Miejcie sól w samych sobie i zachowujcie pokój między sobą".
To jest pokój na tych Bożych warunkach, nie na warunkach, wiecie, żeby było fajnie, nic nie widzimy, nic nie słyszymy, co kto robi, to robi, to nie nasz temat, ale żeby było, żebyśmy mieli pokój. To nie o to chodzi tutaj, chodzi o czystość tego pokoju, to jest pokój Chrystusowy, to nie jest taki pokój sobie osiągnięty tym, że ja ustępuję grzesznikowi. Kto chwieje się przed bezbożnym, jest gorszy od bezbożnego. Tu nie chodzi o taki pokój, że ludzie się łamią, kruszą, żeby jakoś tam, tu chodzi, że ten pokój, to jest to, że to jest na ziemi dalej obraz Chrystusa, który przyszedł tutaj, aby wnieść pokój. My jesteśmy tym obrazem, tą solą, uświadomieniem, że był tutaj na ziemi ktoś, kto jest Księciem Pokoju i pozostawił po Sobie mężów i niewiasty pokoju. Niech to się dzieje. Jezus mówi: Nie zostawię was sierotami, przyślę wam Ducha, Pocieszyciela, Ducha Prawdy i On was wprowadzi we wszelką prawdę. Kiedy posyłał na cały świat, mówi: Czekacie tu aż Duch spocznie na was i wtedy pójdziecie na całą ziemię głosić prawdę. I kiedy Jezus mówi w Ew. Jana o tym, że poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi, to jest właśnie ten moment. Bez Ducha Świętego my nie jesteśmy w stanie poznać prawdy i dlatego Jezus wiedział, że lepiej, że On pójdzie tam, a Duch Prawdy przyjdzie tutaj i on wprowadzi nas w każdą prawdę. A poznasz prawdę i prawda da ci wolność. Tą prawdą jest Jezus Chrystus, a więc Duch Święty uwielbia Jezusa w nas. Rozumiecie? Poznasz prawdę i ona cię da wolność, da ci swobodę postępowania, oczyszczania, uświęcania.
Kiedy czytamy 1 List do Koryntian 2 rozdział, od 9 wersetu, co doznajesz w sobie? Czy doznajesz, że jesteś takim człowiekiem, który jest, ale który ma swoje zamysły, swoje plany, swoje działania, swoje złości, zawiści, swoje zadowolenia i tak toczysz to życie po prostu w szarpany sposób? Czy doznajesz, że już się to stało, jesteś takim mężem, taką niewiastą pokoju, spokoju, uciszenia, swobody poruszania się w tych sprawach w sposób godny Jezusa Chrystusa, Księcia Pokoju? Lepiej jest właśnie tak, bo wtedy to świadczy, że On tutaj był. Tak jak On mówi: Po miłości wzajemnej poznają, że Ja tu byłem, tak samo po tych synach i córkach pokoju można poznać, że był Książę Pokoju tutaj, na tej ziemi. A więc zdajesz sobie sprawę, że to jest bardzo ważne, życie bez tego może wydawać się jakimś lepszym życiem, ale to nie jest wystarczające dla Ojca, żeby wpuścić to do wieczności, bo tam nic nieczystego nie wejdzie. Musisz być człowiekiem, który ma pokój w sobie, pokój Boży w sobie, pokój Chrystusowy w sobie. Ten pokój czyni cię innego rodzaju człowiekiem na tej zdeprawowanej ziemi, złośliwej, zawistnej i wojennej, skłóconej. Musi to być coś co cię wydobyło z tego świata, wydostało i uczyniło cię mężem, niewiastą Królestwa Syna Bożego, w którym jest sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. I od 9 wersetu:
"Głosimy tedy jak napisano: Czego oko nie widziało, ucho nie słyszało i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują. Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha swego; gdyż Duch przeszukuje wszystko, nawet głębokości Boga. Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek prócz ducha ludzkiego, który w nim jest. Tak samo kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch Boga. A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył. Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dla niego głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi. Bo któż myśl Właściciela? Któż może go pouczać? Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej".
Człowiek, który ma pokój z Bogiem, ten człowiek nigdy nie wywoła niczego, co by weszło w wojnę, nie oszuka, nie okłamie, nie zwiedzie, nikogo nie wprowadzi w stan: taki wierzący, a zobacz co zrobił? Taka wierząca, a zobacz, co zrobiła? Jezus mówi: Jeżeli bym zgrzeszył, udowodnijcie Mi to, nie popełnił żadnego grzechu, ten który przyniósł nam pokój. A więc to też nie chodzi o to, żeby mieć poczucie, a zarazem uderzać w kogoś, albo prowokować, albo rzucać kłody komuś pod nogi, zwodzić. Nawet Słowo Boże mówi: Jeżeli by ktokolwiek okłamał brata swego w jakiejkolwiek sprawie, tego mścicielem jest Bóg, bo to nie jest pokój już. Podczas pokoju nikt nikogo nie okłamuje, nikt nikogo nie zwodzi, nikt nikogo nie próbuje podejść czymś fałszywym. Podczas pokoju wszyscy mówią ze sobą prawdę, nie boją się, nie objawiają się prawdy, są z prawdy, cieszą się prawdą. Prawda wyzwoliła, uczyniła ich swobodnymi, by moc czynić to, co chce Bóg i to wprowadza do wieczności. Ale to jest cały czas działanie tego samego Księcia Pokoju od początku do końca. Nigdy nie przekaże nam działania, On działa w nas. Cokolwiek czyni, posyła, On to czyni w nas. Dlatego powiedział: Bez Mnie nic nie uczynicie. Musisz to wiedzieć. Jeśli to nie On uczyni, a ty, to będzie już stan wojenny, wprowadzasz wojnę, bo ty niczego, ani ja nie umiemy, jak tylko wprowadzać wojnę, tylko On wprowadza pokój. Dlatego jak On, Chrystus Jezus działa w nas swobodnie my jesteśmy niesamowicie swobodni, by czynić dobro i nie ustawać. Ale kiedy tylko my przechodzimy, to zaczynamy używać Słowa Bożego w sposób opaczny, atakując kogoś innego, prowokując kogoś innego, próbując udowodnić coś komuś innemu w sposób opaczny, nie w pokoju, ale w stanie wojny, agresji, złośliwości. Wtedy Słowo jest używane przeciwko komuś, a nie w konfrontacji. Słowo Boże, czytamy, że jest jak miecz obosieczny, ono tnie tego, który mówi i tego, do którego on mówi, to samo Słowo, penetruje jednego i drugiego. Nie ma tak, że ten, który mówi, nie jest penetrowany przez Słowo, ten do którego mówi. A często tak ludzie myślą, mówiąc Słowo Boże, że penetrują teraz tego grzesznika, a to Słowo penetruje też mówiącego, czy on sam, czy ona sama nie jest w grzechu przypadkiem. Bo ty, który pouczasz kogoś, a sam trwasz w grzechu, czy myślisz, że ujdziesz sądu? A więc pokój Chrystusowy daje to, że człowiek jest czysty, jest gotowy, by móc mówić prawdę, ale cały czas rozumie, że ta prawda sądzi też jego. Dlatego Słowo Boże mówi, że jesteśmy w czasie sądu dzisiaj, obecnie, żebyśmy mogli zobaczyć, co w nas jest do usunięcia. Jesteśmy w trakcie rozwoju, wzrostu w poznawaniu Chrystusa i naśladowaniu Jego.
A więc dla mnie i dla ciebie jest ważne, żeby to On był, cały czas On. Nawet najmądrzejszy chrześcijanin, nawet najmądrzejszy apostoł Paweł wiedział, że jeśliby przestał w Nim działać, on stanie się tym samym Saulem, którym był, jeszcze gorszym Saulem niż był wcześniej. On wiedział, jeśliby Chrystus przestał w nim działać, on jest stale gotowy do wojny, ale kiedy był Chrystus w nim, on był gotowy do pokoju. Pamiętaj, to jest Chrystus, od początku do końca. Nie ma takiego stanu, w którym ty byłbyś czy ja, że my już sami damy radę. To już wtedy zaczynają się kłopoty, pycha, duma i arogancja jest podstawą do bezbożności, opuszczenia pokoju, opuścili drogę pokoju, zbłądzili. Tak czytamy w Biblii nie będę tego czytał, ale ci którzy zaniedbują społeczność z Bogiem, opuszczają tą drogę pokoju. Pilnujmy tego, starajmy się o to. Pamiętaj, że to jest w Biblii napisane, a to jest wyrocznia dla mnie i dla ciebie. A więc wszelkimi środkami szukaj pokoju, nie wojny. Ale Jezus potrafił odpowiedzieć tym, którzy szukali z Nim wojny, spokojnie i oni wiedzieli, że Jego odpowiedzi były tak trafne, że oni nie mieli podstawy w tym momencie do czegokolwiek innego, jak tylko zgrzytania zębami i szykowania się do kolejnej akcji.
Niech Bóg pomoże nam być takimi, w których Duch Święty działając daje nam słowa, które są potrzebne na dany czas dla chwały tego, który tutaj przyszedł, aby jako Książę Pokoju wprowadzić pokój między nami a Bogiem, między nami tutaj, między wierzącymi w tego Chrystusa Jezusa, którzy przez wiarę weszli w usprawiedliwienie, pokój z Bogiem, społeczność z tym, który jest Wszechmogący i wszystko może uczynić, co zechce, jak zechce. Jego nikt nie powstrzyma, ani nie powie: Dlaczego to robisz? Niech Bóg będzie uwielbiony w tym, a my korzystajmy z tego, mamy jeszcze trochę życia, może więcej, mniej, Bóg jeden wie, ale nie zmarnujmy tego czasu na niepotrzebne swary, spory, waśnie, odszczepieństwa. Czyńmy dobro, wykorzystujmy ten czas, aby mieć pokój z Bogiem w Jezusie Chrystusie, a wtedy będziemy mieli pokój między sobą. Bo jeżeli będziemy chcieli mieć pokój z sobą bez pokoju w Jezusie Chrystusie, to będzie to fałszywy pokój, bardzo fałszywy. Ale jeśli będzie to w Chrystusie, to będzie pokój, który sprawi, że jako synowie i córki Boga wejdziemy do domu Ojca. Amen.
.

