zgr.26.11.2025 Marian - Współuczestnicy obietnicy w Chrystusie Jezusie

zgr.26.11.2025 Marian - Współuczestnicy obietnicy w Chrystusie Jezusie

 

Chwała Bogu.

Kolejny raz słyszycie, że otrzymaliśmy niesamowitą łaskę od Boga, niesamowity dar, że teraz w czasie tego naszego ziemskiego życia możemy poznawać Boga i dowiedzieć się jak się uratować z tej ziemi, na której już tyle zła zostało uczynione. I ci, którzy byli pod zakonem, jak Saul z Tarsu, rozumieli, że chcieliby czynić to, co jest napisane w Biblii, lecz gdy chcą to czynić, to trzyma się ich zło. I zamiast czynić to, co wiedzą, że powinni czynić, czynili to, czego nie chcieli. Człowiek więc próbował, a jednakże kończyło się zawsze podobnie, robił zupełnie co innego niż chciałby uczynić, gdyż ciało było silniejsze. Ono przemagało i powodowało różne złe rzeczy.

Wrócimy jeszcze do Listu do Efezjan, do trzeciego rozdziału, wiersze 4-6. Czytamy jak apostoł Paweł pisze tutaj: „Czytając to, możecie zrozumieć moje pojmowanie tajemnicy Chrystusowej, która nie była znana synom ludzkim w dawnych pokoleniach, a teraz została przez Ducha objawiona jego świętym apostołom i prorokom, mianowicie, że poganie są współdziedzicami i członkami jednego ciała i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez ewangelię,”

Chcielibyśmy teraz omówić ten trzeci człon, o którym pisze apostoł Paweł – współuczestnicy obietnicy danej nam przez Boga a wypełnionej w Jezusie Chrystusie, abyśmy mogli otrzymać od Boga to, co nam obiecał. My zdajemy sobie sprawę o czym apostoł Paweł tutaj pisze, czego tak naprawdę potrzebowaliśmy. Przyszedł Jezus, Słowo, które stało się ciałem, zamieszkało między nami, chodził tutaj, wspaniały Boży Syn, Syn Człowieczy, Światłość niesamowita, czyściutka, żadnych zaciemnień. Ale to wszystko było przed nami. Nie byliśmy w stanie skosztować z tego jak On żył, bo ciało było silniejsze. Widzimy apostołów, którzy mają to samo doświadczenie – chodzą z Nim, słuchają wspaniałych Słów, wypędzają nawet demony, ale co rusz widzimy jak ich ciało wkracza w akcję i staje w oporze wobec tego, co Chrystus właśnie mówi albo czyni. Oni zaczynają widzieć to w jakiś inny sposób, a nawet próbują doradzać Jezusowi co lepiej zrobić. Ciało więc jest takie.

To o czym pisze tutaj apostoł, to właśnie pisze o tym, co uczyniło nas zdolnymi, abyśmy mogli wejść w to samo życie, w to samo doświadczenie, w jakim chodził tutaj Jezus Chrystus. Apostoł mówi tu o Duchu Świętym. Moglibyśmy wszystko mieć i Słowo, i życie, i wspaniałe relacje i społeczność z Bogiem i byśmy z tego w ogóle nie skorzystali. Wszystko byśmy wiedzieli, tak jak Żydzi wiedzieli o wszystkim, ale nie umieli z tego skorzystać. I to jest właśnie, kiedy chrześcijanie są świadomi tych wszystkich rzeczy, nawet podziwiają jakie wspaniałe są, a nie mogą w ten sposób żyć, to świadczy, że czegoś nie mają, czegoś tak ważnego, żeby można było wykonać to, o czym mówi Słowo Boże – nie mają Ducha Bożego. Mają wiedzę, mają nawet radość z tej wiedzy, ale nie mogą żyć w ten sposób. I widzimy to nagminnie. O tym mówił też Jezus. Apostoł mówi tu o tym, że ten człon – współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię nam ogłoszoną - to jest, że Duch Boży przyjdzie na tą ziemię, aby napełnić wszystkich, którzy należą do Jezusa Chrystusa i uczynić nas zdolnymi do życia zgodnego z wolą Boga. Jezus chodząc już po ziemi powiedział: „Ciało nic nie pomaga, Duch ożywia”. Jeżeli więc nawet człowiek wie i nawet jest pod wrażeniem tego Słowa Bożego, a nie może tego czynić, to znaczy, że nie ma Ducha Bożego, który czyni możliwym to, aby to się stało. Paweł opisuje to w różnych miejscach, nie będę wszystkiego omawiał, bo wiemy dobrze czy jesteśmy zdolni czynić to czy niezdolni. I to jest właśnie ta wartość, zdolni – to znaczy, że Duch Boży czyni cię zdolnym, niezdolni – to znaczy, że nie ma Ducha Bożego, który mógłby uczynić cię zdolnym i Go potrzebujesz. Jeżeli widzisz, że nie możesz czynić tego, co jest napisane w Biblii, to znaczy, że nie jesteś zdolnym czy zdolną i potrzebujesz Ducha Bożego. Jest Ktoś, Kto daje tego Ducha. Trzeba do Niego przyjść i zgłosić się z prawdziwą potrzebą, żeby w ten sposób żyć, jak jest powiedziane. To trzeba mieć pragnienie takiego życia. Bo przyjść tylko: Boże, daj mi Swego Ducha, bo fajnie by było, bym miał Twego Ducha; to trochę mało, słabo.

Ale jeżeli naprawdę chcesz tak żyć, naprawdę, zrobiłeś, zrobiłaś już wszystko i widzisz, że nie wystarczysz, żeby zrealizować to, co tu jest napisane, to właśnie taki spragniony człowiek tego, żeby to mogło być wykonane, przychodzi i otrzymuje Ducha Świętego. Kiedy Jezus chodził po ziemi, zawołał wręcz nawet: „Pójdźcie do Mnie wszyscy spragnieni i pijcie”. A to mówił o Duchu Bożym. Chodzi więc o to by być normalnie rozumnym człowiekiem. Jeżeli widzisz, że nie jesteś zdolnym czy zdolną, by czynić to, co Słowo Boże mówi, a lepiej nie oszukiwać się w tych sprawach, bo to Słowo będzie rozliczać nas, to wtedy koniecznie potrzebujesz, żeby tak żyć jak mówi Słowo Boże, potrzebujesz Ducha Bożego – trzeba przyjść jak człowiek, który rozumie, że Bóg obiecał tym, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa Swego Ducha, żeby mogli żyć w ten sposób, jak żył Jego Syn na ziemi. I tak trzeba przyjść jak człowiek, który rozumie – Boże, dałeś mi wiarę, dałeś mi nadzieję w Swoim Synu, a ja nie mogę tak żyć, brakuje mi Twego Ducha, żeby tak żyć.

Wiecie jakie to jest niesamowite, kiedy możesz żyć tak jak Chrystus? Kiedy możesz czynić to, co Chrystus? Być pełnym uległości Ojcu jak Chrystus, spokoju i swobody życia na tej ziemi, na której jest tyle zła, w czystości jak Chrystus? Dlatego Paweł mógł napisać, że to Duch Boży wpisuje prawo Boże w nasze wnętrze i wtedy my stajemy się czynicielami tego prawa, bo ono zapisane jest w nas, nie tylko w Biblii.

Jeżeli więc człowiek jest już człowiekiem rozumnym, odzyskał rozum, stał się rozumnym, bo byliśmy jak zwierzęta, jakbyśmy nie rozumieli tego, co dzieje się tutaj; jeżeli staliśmy się rozumni i wiemy o tym, że Chrystus Jezus był na tej ziemi, umarł na krzyżu, zmartwychwstał, poszedł do domu Ojca przygotować miejsce tym, którzy do Niego należą, ale przyjdzie tylko po tych, którzy żyli na tej ziemi dzięki Niemu. Tylko po tych przyjdzie, nie po tych, którzy mają świadomość, że On tu był, że On umarł, zmartwychwstał. Można naprawdę nawet głosić to i nie być człowiekiem gotowym na spotkanie z Nim, i żeby On zabrał do wieczności. Dlatego Duch Święty jest tak bardzo ważny i to jest ta obietnica, którą Bóg obiecał. Jeżeli Syn wykona całe zadanie, wtedy, jak Bóg powiedział: Ja poślę Swego Ducha. Jezus powiedział, że lepiej dla was, że Ja odejdę, a przyjdzie Duch od Boga i wtedy On ożywi was, On wprowadzi was w tą prawdę i uczyni was zdolnymi, abyście mogli naśladować Mnie; tak jak Ja żyłem, abyście i wy też tak mogli żyć. Zobaczcie więc jak bardzo ważne jest to, czy ten Duch Boży ma dostęp do twojego codziennego myślenia, działania, wyciągania wniosków, podejmowanych decyzji. Bo bez Ducha Bożego nie idzie żyć jak Jezus. Kiedy widzisz przyjście Jezusa w ciele na ziemię, to jak On przyszedł.? Przez Ducha, tak? Kiedy wstąpił do wody chrztu, to kto na Niego zstąpił? Duch Boży. Przez kogo wypędzał demony? Przez kogo uzdrawiał? Przez Ducha. Przez kogo złożył Siebie Bogu jako ofiarę? Przez Ducha. Duch Boży brał więc we wszystkim udział, co działo się w życiu Jezusa Chrystusa na ziemi. To jest doskonałość Boga w Synu, pełnia Boskości w Synu. Jezus powiedział, że jedyny grzech, który jest nieodpuszczalny, to jest grzech przeciwko Duchowi Bożemu, przeciwko Temu, który wprowadza życie w ludzi. Jeżeli ktoś nazywa tego Ducha duchem ciemności, dla takiego człowieka nie ma już ratunku. To nie jest więc zabawa, że można pobawić się w zgadywankę, tylko trzeba wiedzieć, co się mówi. Bo tamci ludzie twierdzili, że w Jezusie jest duch ciemności, a przecież całe życie Jezusa mówiło o chwale, o świętości, o czystości.

Mamy więc świadomość, że o tej obietnicy, o której pisze tutaj apostoł, mówi, że jesteśmy współuczestnicy także w tym; tak jak Jezus Chrystus pełen Ducha Świętego chodził po tej ziemi i czynił wolę Ojca, tak każdy Jego uczeń, uczennica, napełnieni Duchem Jego czynią tą wolę. I kiedy widzimy nawet jak oni ustawiali ludzi w tym początkowym działaniu Ciała Jezusa Chrystusa na ziemi, to zorientowali się, że nie wystarczy wystawić kogoś, bo wygląda fajnie. Tylko zrozumieli, że wszystko to muszą robić ludzie pełni Ducha Świętego. Wiedzieli, że nawet przy takim usługiwaniu przy stołach, ludzie nie napełnieni Duchem Świętym, będą mieli swoje spojrzenia na ludzi, swoje wybory, będą decydować według starego schematu – ci są bliżsi, ci są dalsi. Tylko ludzie pełni Ducha będą widzieć wszystkich ludzi tak samo, w ten sam sposób. Będą otwarci wobec wszystkich ludzi, aby czynić to, co chce Bóg. Tylko dzięki Duchowi Bożemu.

To co mówiliśmy niedawno, na ile to zostało, jakie to szczęście dla nas, że ten sam Duch, który jest w Bogu, jest też w nas, jako Jego świątyni. Ale to jest widoczne. Ty jesteś jak ten, którego Bóg napełnia Swoim Duchem i ten Duch Boga napełniając ciebie, ożywia cię i chwała Bogu za to. I tak musi być. Jeżeli nie, to każdy czas na tej ziemi jest niebezpieczny dla człowieka, który ma wiedzę, a nie ma Ducha. Diabeł rozprawia się ze wszystkimi, którzy mają wiedzę. On jest sprytniejszy, on potrafi tak wszystkim manewrować, że człowiek pogubi się, nie będzie w końcu wiedzieć co jest co. Ale Duch Boży jest tym, który doskonale wie wszystko i On wprowadza nas, ludzi, w kosztowność. Musimy zrozumieć jak ważne jest to, żeby być współdziedzicami w tym, co ma Jezus Chrystus, być Jego Ciałem i mieć też tego samego Ducha, który był w naszym Zbawicielu Jezusie Chrystusie.

Ewangelia Łukasza 24,49: „A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca.” Macie współudział w tej obietnicy, którą dał Bóg. „A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, Jerozolimie, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.” I widzimy, że do tego momentu oni byli nie do końca gotowi pójść w miejsce Chrystusa, aby czynić to, co chce Chrystus, co chce Ojciec. Ale kiedy Duch Boży zstąpił na nich, dla nich nie było to już żadnym zastanowieniem. Oni stanęli i byli tak śmiali, tak zdecydowani, tak pewni tego, co robią teraz. I to, co było do nich mówione, że nie martwcie się, nawet jak was zamkną, postawią przed sędzią, nie martwcie się, co będziecie mówić, Duch Boży będzie mówić przez was, w was.

Niesamowite więc działanie Ducha Świętego, nie według naszego ducha, ale według Bożego Ducha prawdziwie żyją wszystkie dzieci Boga i wtedy jest to zwycięstwo. Bez Ducha Bożego nie można wygrać. Musisz mieć tego samego Ducha, którego ma Bóg. I ten Duch, którego ma Bóg potwierdza naszemu duchowi wtedy, kiedy On może mieć całkowitą władzę nad nami, że my dziećmi Boga jesteśmy. Bo kto jest dzieckiem Boga, tego Duch Boga prowadzi. Pośród tych wszystkich wydarzeń więc, dzieci Boga kroczą dalej, ale już według Ducha, który przyszedł od Ojca, który napełnia tym, co jest drogocenne, życiem Chrystusa Jezusa. Jezus powiedział: Poślę Go wam, kiedy pójdę do Ojca i On wprowadzi was w to wszystko, co jest Prawdą. Będziecie inaczej żyli. To jest niesamowite.

Musimy zrozumieć, że nie wygra się tutaj na tej ziemi myśląc, że wiem, znam Prawdę. Mogę wygrać tylko wtedy, kiedy ta Prawda mieszka we mnie, kiedy Duch Prawdy napełnia mnie i czyni mnie zwycięzcą tu na tej ziemi, człowiekiem, który nie waha się czynić to, co chce Bóg. Nie ma nawet zastanowienia ani wątpliwości, nie ma nawet problemów, ponieważ nie żyję już ja, lecz żyje we mnie Chrystus. I to jest konieczność, moi drodzy. Dlatego mówimy cały czas, że Jezus nie założył nowej religii. Religie nie mają Ducha. Ciało Jezusa ma Ducha. Tylko Ciało Jezusa ma Ducha. Cząstki Ciała są tą świątynią jak ostatnio mówiliśmy. A w świątyni mieszka Duch Boga, a przez tego Ducha mieszka Bóg. I Bóg nie raz mówił, że to nie mocą ciała, ale mocą Jego Ducha to wszystko stanie się. Dla mnie i dla ciebie jest to więc bardzo ważne. Czy jest to oczywista sprawa? Bo to musi być tak oczywiste, jak to, że świeci tu światło, że tu jesteśmy, i że mamy wielki plan, by wejść do domu Ojca. I według tego planu przyszedł właśnie w miejsce Chrystusa Duch Boży, Duch Święty. Jeżeli słyszysz słowa apostoła, który pisze: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem Święty”, to znaczy, że Bóg mówi, że musicie mieć Mojego Ducha Świętego, żebyście byli święci. Wy sami nie staniecie się świętymi, wy nie będziecie gotowi czynić to, co Ja chcę. Będziecie stale mieli przeciwności, stale będziecie mieć problem, wasze ciało stale będzie mówić: Po co?, na co?, albo, że to jest niepotrzebne, może kiedyś indziej. Wasze ciało będzie zawsze wam źle doradzać. Jedynie Duch Święty jest tym, który czyni człowieka świętym, oddzielonym. Ten Duch oddziela nas od ducha tego świata, my sami nie oddzielimy się. Ten Duch powoduje to, że krzyż Chrystusa jest rzeczywistością w naszym życiu. Ten Duch powoduje to, że już nie żyjemy my, lecz żyje w nas Chrystus. On przyszedł uwielbić Chrystusa w nas. Tak bardzo potrzebujemy Go więc. Musisz zrozumieć, że tu na tej ziemi zginie wszystko, co nie ma Ducha Bożego. Mamy różne przekłady Biblii, mamy różne słowniki. Diabeł wie, że bez Ducha Bożego można dać ludziom wszystkie materiały, i tak zginą. Choćby mieli nie wiadomo jaką wiedzę i tak zginą, bo nie są w stanie zrobić tego, co jest napisane w Biblii. Albo diabeł zwodzi i sam udaje Ducha Świętego, napełniając ludzi różnymi dziwnymi działaniami. Oni są pod wrażeniem działającej mocy, myślą, że to jest Duch Święty, ale to nie jest Duch Święty, to jest duch ciemności, bo w ich życiu nadal nie ma życia Jezusa, nie ma zwycięstwa. Nadal są to ludzie. Mogą mieć dobre pomysły. Może być tak, że wcale nie czynią rozmyślnie coś złego, ale nie mogą uczynić tego, co chce Bóg, ponieważ nie mają Jego Ducha. Tylko w Jego Duchu możliwe jest czynić to, co chce Bóg.

List do Rzymian 7, 24.25; 8,1: „Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?  Bogu niech będą dzięki przez Jezusa Chrystusa, Właściciela, czy Władcy naszego! Tak więc ja sam służę umysłem zakonowi Bożemu, ciałem zaś zakonowi grzechu. Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy będąc w Chrystusie Jezusie, nie według ciała chodzą, ale według Ducha.”

Jak myślisz? Czy chodzisz według ciała, czy według Ducha? Musisz być pewnym tego, czy to jest owoc Ducha, czy owoc ciała? Musisz być pewnym tego, co robisz. Jaki owoc przynosisz? Czy to jest owoc grzechu? Czy to jest owoc świętości? Czy to jest owoc miłości? Czy owoc nienawiści? Czy to jest owoc Prawdy czy owoc kłamstwa? Czy to jest owoc zepsucia? Czy owoc świętego nowego życia? Musisz sam wiedzieć. Nie wolno ci się oszukiwać, bo diabeł jest kłamcą. Jeżeli pozwolisz na to, żeby oszukiwać się samemu czy samej, wtedy diabeł cieszy się, bo tak naprawdę to słuchasz jego. Nie oszukuj się. Tu na ziemi jest jeszcze możliwość zmiany tej sytuacji. Nie oszukuj się. Szkoda byłoby zmarnować tak wielką szansę. Jeżeli widzisz zły owoc, to znaczy, że nie ten duch cię prowadzi. Jeżeli widzisz egoizm, stawianie na swoim, upartość, zawziętość, to nie jest Duch Święty. Znaczy, że idziesz do gehenny, bo wszyscy, którzy czynią nieprawość, idą do gehenny. Zapłatą za grzech jest śmierć. Musisz to wiedzieć i nie wolno dać ci się oszukiwać, ani samemu czy samej siebie oszukiwać, że jesteś między wierzącymi, a więc na pewno jesteś zbawiony, jesteś zbawiona; ‘przecież wiesz z Biblii, że kto wierzy, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, zbawiony będzie; przecież ty wierzysz, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym’. Ale czy wierzysz w to, co Jezus Chrystus mówi do ciebie? Ciało nic tu nie pomaga, Duch ożywia. Cała twoja ludzka wiedza nie sprawia, że się zmieniasz. Byłeś czy byłaś na tylu kazaniach i ile one zrobiły w tobie? Bez Ducha Bożego one nic nie zrobią, bo ty jesteś za mały czy za mała ciałem, żeby wziąć tak potężne święte sprawy i zacząć czynić je. Nie możesz, nie dasz rady, jest to niemożliwe dla cielesnego człowieka. Duch Boży musi wprowadzać w to, żeby stało się to możliwe. Możliwe jest to tylko dzięki Duchowi Świętemu. Lepiej więc nie oszukiwać się, lepiej szczerze rozmawiać z Bogiem. Bóg lubi szczerych ludzi. Kiedy przychodzisz i naprawdę zależy ci na tym, żeby żyć każdym Słowem, które z ust Jego pochodzi, to wiesz, że nie jesteś zdolny, czy nie jesteś zdolna, bo twoje ciało na to nie pozwoli ci, żeby żyć każdym Słowem Bożym. Będziesz wybierać, przebierać między tymi Słowami tak, żeby ciału pasowało to, co będziesz robić. Ale to, co nie pasuje odsuniesz i powiesz: No nie, to jest może niepotrzebne. Ale u Ducha Bożego nie ma czegoś, co jest niemożliwe. On może wszystko uczynić w tobie i przez ciebie; usunąć strach, w to miejsce włożyć śmiałość, usunąć niechęć, w to miejsce włożyć chęć. On jest mocen, bo to jest Duch Boga. Przez Niego przecież zostaliśmy ożywieni już jako ludzie. Tchnienie Wszechmocnego ożywiło nas jako ludzi. Dostaliśmy ułamek z tego, bardzo mały ułameczek z tego Ducha, a już zobaczcie, ludzie żyją siedemdziesiąt lat, żyli dziewięćset ileś lat. Kiedyś z Mojżesza było wzięte i siedemdziesięciu obdzielono.

Ale musisz zdawać sobie sprawę, czy ty naprawdę chcesz wejść do domu Bożego i zostać tam na całą wieczność? Czy naprawdę zależy ci na tym? Czy Duch Boży dociera do ciebie, żeby uczynić to dla ciebie czymś oczywistym, że taki dom istnieje, i że ten Ojciec posłał Syna, żeby zawołać z tej ziemi ludzi, aby szli do domu Bożego? To że nie możesz myśleć o tym, co w górze, jest wynikiem ciała. Ciało nie potrafi myśleć o tym, co w górze, ono zawsze będzie myśleć o ty, co na ziemi, bo to jest bliższe ciału. O tym, co w górze można myśleć tylko dzięki Duchowi Świętemu. Dlatego tak bardzo ważne jest to, żeby Duch Boży napełniał.

Nie ma więc żadnego potępienia dla tych, którzy będąc w Chrystusie Jezusie, nie według ciała chodzą, ale według Ducha. A co to jest Duch Boży? Sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. To jest Duch Boży. Co to jeszcze jest? Miłość. Co to jeszcze jest? Współczucie. Co to jeszcze jest? Uczciwość, prawość, wierność, wytrwałość, wstrzemięźliwość, łagodność; wszystko, co piękne, co wspaniałe przyszło w Duchu Świętym do mnie i do ciebie. Tak jak żył Boży Baranek tu na ziemi. Czy rozumiesz o czym mówimy? Czy słyszysz co Duch Boży mówi do ciebie? Czy tylko rejestrujesz literę i według tej litery jak faryzeusz czy faryzeuszka czujesz się w porządku? A tak naprawdę grzęźniesz w złu, bo tylko Duch Święty czyni człowieka świętym. Tylko Duch Święty ożywia nas do chwały Boga. Bez Niego to wszystko jest tylko mówieniem, mówieniem, mówieniem, omawianiem, działaniem bez skutku. Niesamowita obietnica! Jezus powiedział, że lepiej dla was, że Ja odejdę, bo mógłbym chodzić między wami i podziwialibyście Mnie, cmokali aż z zachwytu, że widzicie kogoś tak wspaniałego, ale sami nie moglibyście tak żyć. A teraz kiedy Duch przyszedł od Boga, możecie tak żyć.

Czy możemy tak żyć? Czy my chcemy tak żyć? Czy zależy nam na tym, żeby tak żyć? Wtedy łatwiej zapłacisz cenę. Bo Słowo Boże mówi, że dla tych, którzy są napełnieni Duchem Bożym, przykazania Boże nie są uciążliwe. Ale dla cielesnego człowieka są strasznie uciążliwe. Jak zrobić to, co jest napisane w Biblii, kiedy to ciało tak mocno sprzeciwia się temu? Wręcz nie chce tego. Mówimy o jedności. Zobaczcie co ciało robi z jednością. Ono to wypiera, za każdym razem wyprze. Ono nie chce jedności, ono chce żyć dla siebie. Ono nie chce poświęcać się dla kogoś, ono nie chce składać życia, aby inni mieli pożytek z ciebie. Ono nie chce i koniec. I dlatego tak żyjesz. Ono nie chce. Ale gdyby Duch Święty napełniał, od razu chciałbyś czy chciałabyś tak żyć, bo to jest naturalne dla ludzi napełnionych przez Ducha Świętego. Póki człowiek żyje, jest więc możliwość, żeby człowiek zobaczył to.

Czytajmy dalej, Rzymian 8,2-14: „Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.” Jak mógł uwolnić? Przez życie. Bo jeśli żyjemy dzięki Chrystusowi Jezusowi, napełnieni Duchem Bożym, to my już nie podlegamy pod zakon grzechu i śmierci, bo nie żyjemy według ciała To nie jest abstrakcyjne mówienie, to jest rzeczywistość; kto ma Ducha, ten ma życie. „Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele, aby słuszne żądania zakonu wykonały się na nas, którzy nie według ciała chodzimy, lecz według Ducha.”

 Ilu znasz już wierzących braci i sióstr, którzy nie chodzą według ciała lecz według Ducha? Ilu znasz ludzi, którzy kiedy otwierają usta, to dobrze jest posłuchać ich, bo mówią do rzeczy i mówią prawdę. A ilu znasz ludzi, którzy kiedy otwierają usta, to nie wiesz o co naprawdę im chodzi, co oni chcą powiedzieć. Z tego samego źródła nie może płynąć jedna i druga woda, moi drodzy. Jezus mówi, że z obfitości serca mówią usta. Zobaczcie więc jak bardzo ważna jest to sprawa. „Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój. Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może.” Nie ma takiej możliwości. Ciało nie podda się nawet temu zakonowi, który został nadany przez Mojżesza. A przecież Jezusa, kiedy mówi na górze, stawia jeszcze wyższe wymagania.

„Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą. Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego. Jeśli jednak Chrystus jest w was, to chociaż ciało jest martwe z powodu grzechu, jednak duch jest żywy przez usprawiedliwienie. A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was. Tak więc, bracia, jesteśmy dłużnikami nie ciała, aby żyć według ciała. Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała uśmiercacie, żyć będziecie. Bo ci, których Duch Boga prowadzi, są dziećmi Boga.”

Mamy więc jasno wyłożone przez apostoła, który sam wiedział i wcześniej napisał: Cóż? Nędzny ja człowiek. Po tylu latach szkolenia u jednego z lepszych nauczycieli zakonu, on zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę nic nie jest w stanie z tego zrobić. Może tylko mówić, filozofować na ten temat, ale nic nie jest w stanie z tym zrobić. I dlatego w tym momencie, kiedy Duch Boży spoczął na nim i on poznał życie Jezusa, stało się dla niego najważniejszą sprawą, by nigdy tego nie stracić, nigdy więcej nie wracać do siły ciała. Dlatego kiedy przechodził przez różne doświadczenia, jeszcze bardziej stało się to w nim jasne, że kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny. Kiedy byłbym mocny, nie byłbym zdolny czynić to, co chce Bóg. Mamy więc świadomość, że bez Ducha Bożego nie jesteśmy w stanie wykonać tego, co powiedział Jezus, a jeśli tego nie wykonamy, nie jesteśmy gotowi, aby wziął nas do wieczności. Nie przyjdzie po nas. On przyjdzie tylko po tych, którzy żyją dzięki Niemu na tej ziemi. Chodzenie więc nawet do najlepszego zboru nic nie zmieni. Słuchanie najlepszych kazań nic nie zmieni, jeżeli Duch Boży nie napełni człowieka, aby człowiek mógł czynić to, co czyta i słucha. Jest to bardzo ważne, abyśmy mogli rozumieć to.

1Koryntian 2,9-16 Już ileś razy czytaliśmy te Słowa: „Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują.” Miłość chce być jak Jego Syn, chce być jak Bóg. „Albowiem nam objawił to Bóg,” Niesamowite pragnienie by być jak Syn, czynić to co Syn, żyć w ten sposób jak Syn, wypełniać wolę Ojca jak Syn, być człowiekiem doskonałym jak Syn, dzięki doskonałemu życiu Jezusa Chrystusa w nas. Móc wygrać w każdej bitwie, bo Bóg dał zwycięstwo w każdej bitwie tym, którzy są napełnieni Jego Duchem, bo Jego Duch nigdy nie przegrywa. To ciało przegrywa, Jego Duch nigdy nie przegrywa. Bóg nigdy nie przegrywa. Dlatego tak bardzo potrzebujemy Jego Ducha, by czynić sobie nawzajem dobro, by miłować się, przebaczać, czynić sobie to, co Bóg mówi, żebyśmy sobie czynili, być jednym ciałem, nawzajem usługiwać sobie, wychodzić sobie naprzeciw, biec by służyć w dobrej sprawie, zobaczyć gdzie jest prawdziwy sens życia. To może tylko Duch Boży sprawić. Kiedy Duch Boży decyduje, jesteś niesamowitym człowiekiem. Tyle dobra można z ciebie przyjąć i nigdy nikomu nie wypomnisz tego dobra, bo wiesz, że czynisz to tylko dzięki Duchowi Świętemu działającemu w tobie. I wiesz, że to dobro pójdzie za tobą, bo to jest dzieło Boga w tobie, a Bóg nigdy nie zostawia Swego dzieła na zniszczenie.

„Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha swego; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boga.” Tu jest słowo - „bada”, ale bardziej jest - „szuka, przeszukuje”. Po co On przeszukuje te głębokości Boga? Żeby okazać tobie i mnie jaki jest Bóg, bo Duch raczej nie bada Boga. On szuka dla ciebie to, co najlepsze z Boga na teraz; co ty możesz przyjąć z Boga teraz. On szuka dla ciebie, aby tobie to dać, aby wnieść w twoje codzienne działanie, myślenie i mówienie, to co jest z Boga. Z Boga przynieść do ciebie dzięki oczyszczeniu Krwią Jezusa Chrystusa; to czyni Duch Boży. Im bardziej jesteś poddany, poddana Jego działaniu, tym więcej On przyniesie z Boga do twojego codziennego życia. Niesamowite. Być takim naczyniem, które Duch Boży napełnia coraz bardziej chwałą obecności Boga. Coraz bardziej, bardziej i bardziej.

„Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch Boga.” On zna Boga. Duch Boga zna Boga, bo to jest Duch Boga. Nie musi doinformowywać się, On wszystko wie. Tylko ile może tobie, ile może mnie dać, to jest ważne, ile może wziąć i dać nam. Przecież Piotr pisze, że dostaliśmy naturę Boga, abyśmy uniknęli skażenia, jakie na tym świecie pociąga pożądliwość. A ta pożądliwość, to przecież nieustannie ciało żyje w pożądliwości, stale czegoś mu brak, stale mało, coś nie tak, stale nie dostaje, stale coś, jeszcze to, żale, pretensje, bo ktoś pominął. To ciało ma tyle pomysłów na to, żeby odegrać się, ale ile ma słów, żeby odegrać się, żeby zemścić się, cokolwiek. Ciało ma pełno pomysłów, ale one wszystkie prowadzą do gehenny. Duch Boży nie ma w ogóle tych pomysłów, nie ma pomysłów  zemsty. On pomoże każdemu z nas wygrać i czynić dobro nawet wrogom, jeżeli taka będzie konieczność i potrzeba.

 „A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył.” To są niesamowite rzeczy, bo Duch Boży działa też przez objawienia. On wprowadza nas też w kosztowność Boga. On wprowadza nas w tą społeczność poprzez ciało Chrystusa, wprowadza nas w tą społeczność jako cząstki Ciała Chrystusa, wprowadza nas w tą społeczność, w jakiej społeczności Syn chodził tutaj po ziemi z Ojcem. Niesamowita społeczność, ale trzeba tak należeć do Boga. Ducha nie gaście, Ducha nie gaście. Nie zasmucajcie tego Ducha, dzięki któremu możemy żyć, bo jeśli On będzie zagaszony, zasmucony, odparty, odrzucony, a człowiek będzie coraz bardziej podejmować swoje decyzje, to taki człowiek idzie do gehenny, moi drodzy. Tylko Duch Boży może spowodować w tobie i we mnie, że nasze decyzje będą wieczne, nie będzie w nich – dla mnie, po mojemu. Będzie niesamowita miłość do Boga i do ludzi, niesamowita gotowość, aby uczynić to, co chce Bóg. To jest niesamowite. Kiedy Duch Boży napełnia, staje się dla ciebie czymś takim naturalnym, by to czynić, nie zmuszasz się; to co ludzie uważają, że normalnie to jest hańba, żeby w ten sposób postępować, trzeba oddać, zrekompensować, nie wolno być tak słabym. Kiedy czyni to Duch Boży, to nie doznajesz, że ty jesteś słaby, wtedy jesteś silny w Nim. Możesz czynić to, co ci właśnie ludzie nie są w stanie uczynić.

 „Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. Ale człowiek zmysłowy (to znaczy cielesny) nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi.” Dlaczego? Bo Bóg nie podlega sądowi. Jeżeli czyni to Duch Boga, to jak można sądzić Ducha Bożego? Oni sądzili, ale było to przecież wielkie nieporozumienie. Oni osądzali Jezusa, sami nie rozumiejąc jak daleko są od Boga. Kiedy Jezus mówił im, że ich ojcem jest diabeł, oni chcą sądzić Jego czy On mówi prawdę czy nie. Niesamowite, jak zwiedziony może być człowiek.

„Bo któż poznał myśl Właściciela? Któż może go pouczać? Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej.”

Dla mnie i dla ciebie jest to tak ważne, kiedy Jezus mówi: „Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was.” On mówi o Duchu Świętym, o Duchu Prawdy. I On powiedział, że będę z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata. I kiedy dochodzimy do końca Księgi Objawienia, Duch i Oblubienica mówią: „Przyjdź Jezu.” Tak ważny jest Duch Boży. Masz dużo pomysłów, dużo siły, dużo wrażliwości w tym ciele. Ale pamiętaj, że to wszystko jest zdeprawowane grzechem, to jest złe. Nawet najlepsze pragnienie ciała jest złe. Musi to być Duch Boży, musi to być czyste. Nie może być to uczynione, że jedno myślę a drugie robię. To musi być – to myślę i to robię. Wewnątrz i na zewnątrz jestem tym samym człowiekiem. Nie jestem skryty, nie udaję kogoś, jestem wewnątrz takim, jak też wygląda to na zewnątrz, prawdziwy, bo można być grzesznikiem wewnątrz i na zewnątrz. Ale mówimy teraz o ludziach, którzy są napełnieni Duchem Bożym. Kiedy widzisz Szczepana, jak on umiera, on nie myśli, żeby teraz napisali o mnie, że ja tak bohatersko umarłem, to będę wołać: Jezu, przebacz im te grzechy, nie policz im tego grzechu. On nie myślał, żeby o nim dobrze napisano w Biblii. On po prostu miał to w naturze, że nie miał złości do swoich wrogów, nie miał złego nastawienia. To jest Duch Święty. On był pełen Ducha, a Duch Boży uwolnił go od chęci zemsty. Wcześniej jako Judejczyk wołałby: Boże, odpłać tym ludziom, którzy krzywdzą tych, którzy do Ciebie należą, bo tak czytamy w Starym Testamencie. Ale on woła jak Chrystus, bo ten sam Duch jest w nim, który był w Chrystusie Jezusie.

Czy chcesz mieć tego samego Ducha Chrystusowego, Ducha Bożego? Czy chcesz dojść do domu Ojca? Jeżeli chcesz, to nie patrz na ludzi, idź do Boga przed Jego Oblicze i porozmawiaj szczerze z Bogiem i powiedz, że wiesz, że twoje ciało już tyle razy pokazało, że nie chce cię widzieć w domu Ojca, chce trafić do gehenny. Tyle razy odprowadziło cię od tak pięknych spraw, od pięknych działań, jak Chrystus Jezus. I naprawdę chciej żyć jak Jezus, chciej żyć jak Jezus. Nie chciej Ducha Świętego, żeby powiedzieć: No, i ja mam Ducha Świętego. Ale co z tego, kiedy on nie może napełnić życiem Jezusa, żeby uwielbić Jezusa. Niektórzy myślą tylko o darach, żeby mieć dary, żeby też móc powiedzieć: Ja mam taki dar, czy taki dar. A Paweł mówi, że nic wam to nie da, jeśli nie będziecie mieli miłości, a Bóg jest Miłością. Czy chcesz dotrzeć do domu Bożego? Czy bardziej interesuje cię dom Boga, czy twoje ciało, twoje decyzje czynione wbrew Słowu Bożemu? Tak jak czynili to Żydzi, bez poczucia wstydu czy zastanowienia. Czy raczej wygrać, zrobić to, co Bóg chciałby? Zobaczcie, życie jest krótkie. Czy nie lepiej robić raczej tego, co Bóg chce? W mocy Jego Ducha czynić te niesamowite działania, w których widać, że to nie jesteś ty, że to jest Bóg w tobie; niesamowite decyzje, niesamowite postępowania, niesamowite oddanie życia bez patrzenia czy inni też to zrobili. Bo to czyni Duch Boży. On odłącza ciebie od tych wszystkich, którzy myślą fizycznie, dla siebie, po swojemu i czyni cię zdolnym czynić im dobro, mimo tego, że oni nie uczynią ci tego dobra, może kiedyś, jak zrozumieją.

Kiedy dochodzi do tego wołania w Księdze Objawienia, żeby Duch Boży był z nami, a my z całym tym Ciałem Chrystusowym, wołający razem: Przyjdź Jezus, nasz Oblubieńcu, nasz Właścicielu, wróć po nas, po Swoją Oblubienicę i Swoje Ciało, i złącz nas z Sobą, abyśmy byli jak Ty, doskonali jak Ty. Ale musisz mieć pragnienie życia według życia Jezusa. Bez tego pragnienia ułożysz sobie życie chrześcijańskie na ziemi, ale ono nie będzie gotowe wejść do wieczności. Ono będzie zwiedzeniem, oszukaniem, będzie obłudne, nieprawdziwe. Będzie nazywać dobro złem, a zło będzie nazywać dobrem, bo ciało jedynie to potrafi zrobić. Duch zaś ustawi to wszystko, jak być powinno, dobro będzie dobrem a zło będzie złem i wtedy wygrasz czyniąc dobro, bo chcesz, żeby Bóg także uczynił to tobie. Chciałbym żebyśmy zrozumieli, że to co mówimy, możemy tylko wtedy podjąć się działania, kiedy Duch Boży napełnia nas pewnością, że wszystko jest dla nas możliwe do wykonania według Słowa Bożego, bo Bóg przez to uwielbia się. Amen.

Jan 14:23