14.01.2026r Marian - Szczególna własność
14.01.2026r Marian - Szczególna własność
Chwała Bogu, mamy niesamowitą możliwość być w miejscu, w którym Słowo Boże będzie głoszone, którym Bóg chce przemawiać do ludzi, którzy osiągnęli świadomość tego co się stało, kiedy Jezus Chrystus przyszedł na tą ziemię i co On uczynił dla nas, którzy mają świadomość jak wielkie zadanie jest teraz przed nami, abyśmy poznając Chrystusa, umieli czcić Boga w Duchu i Prawdzie, aby to było prawdziwie świadome przed czyim obliczem stoimy, kto jest Bogiem, i co On nam daje w Swojej łasce i dobroci, abyśmy tego nie zmarnowali, nie byli lekkomyślni i nie zagubili sensu tego po co żeśmy dali się ochrzcić, po co daliśmy się zanurzyć w Jego śmierć, aby postać do nowego życia, abyśmy byli świadomi, że dano nam niesamowitą szansę tutaj, na tej ziemi, abyśmy mogli się uratować od gehenny; abyśmy mogli służyć Bogu żywemu już tu na tej ziemi, gdzie ten Bóg jest odpychany, uznawany za złego Boga, wyszydzany, wykpiony, Jego Syn też. Abyśmy na tej ziemi mogli żyć dla Jego chwały, jako lud, który On sobie wykupił na własność - niesamowita łaska i dobroć Boga. Niesamowita świadomość Bożych ludzi, że będziemy musieli wygrać bitwę z kłamcą, z diabłem, który będzie próbował dalej nas odwieźć od tego, by czcić Boga tak jak On jest godzien tego, aby czynić to byle jak, lekkomyślnie, albo nie zawracając sobie w ogóle w głowę tym, czy do Bogu się będzie podobać, czy nie będzie podobać, bo tak się komuś na przykład zwidziało.
Musimy mieć świadomość, że to jest Bóg, to jest Stwórca nasz, który stworzył nas, dzięki któremu istniejemy, ale to jest też Bóg, który posłał Swojego Syna i uczynił z nas Swoje dzieci, zradzając nas na nowo w Chrystusie Jezusie, przez doskonale czyste nasienie. Musimy mieć świadomość, że przez to oddzieleni zostaliśmy od tego świata zepsucia, od świata zagubionego w ciemnościach, i my dzisiaj już tych ciemnościach nie żyjemy, ale świeci nam Światło Życia i my wiemy dlaczego tu jesteśmy, po co otworzyliśmy Biblię, dlaczego żeśmy śpiewali pieśń pochwalną Bogu, dlaczego modlimy się do tego Boga i dziękujemy Mu i prosimy Go, bo wiemy, że od Niego jest wszystko zależne, On jest w Tym, który patrzy na nas z góry i bada nasze postępowanie, czy ono będzie świadome, że On jest naszym Bogiem, czy to będzie takie spotkanie towarzyskie, które się odbędzie, gdzie ludzie otworzą Biblię, poczytają coś, powiedzą, ale w sumie to nie ma znaczenia i tak każdy będzie żyć tak jak uważa. To nie jest świadomość Boga, to raczej jest brak świadomości Boga. Świadomość Boga to jest bojaźń Boża, to jest coś, co ja wiem, Bóg jest Bogiem, a jestem człowiekiem i mam zdrową bojaźń, żeby uciekać od złego do dobrego.
I dla mnie, i dla ciebie, to jest wielka, niesamowita łaska, że Bóg dopuszcza nas do siebie dzisiaj, i że daje nam możliwość zaglądać w Jego Słowo i doznawać napomnienia, przypomnienia, pocieszenia, posilenia, wskazania; tego wszystkiego co jest potrzebne tym, którzy chcą dotrzeć do Domu Ojca, On jest gotów pomóc nam w tym wszystkim, Jezus Chrystus, abyśmy tam, gdzie On poszedł, tam też i my dotarli.
W II Mojżeszowej 19:3-8 „A Mojżesz wstąpił na górę do Boga, JESTEM zaś zawołał nań z góry, mówiąc: Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz synom izraelskim: Wy widzieliście, co uczyniłem Egipcjanom, jak nosiłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do siebie. A teraz, jeżeli pilnie słuchać będziecie głosu mojego i przestrzegać mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich ludów, bo moja jest cała ziemia. A wy będziecie mi królestwem kapłańskim i narodem świętym. Takie są słowa, które powiesz synom izraelskim. I przyszedł Mojżesz, i zwołał starszych ludu, i przedstawił im te wszystkie słowa, które JESTEM mu nakazał. Wtedy cały lud odpowiedział razem, mówiąc: Uczynimy wszystko, co JESTEM rozkazał. A Mojżesz powtórzył JESTEM słowa ludu”. A więc mamy tutaj słowa, które mówią wyraźnie, że Bóg podjął taką wspaniałą decyzję wobec nich, aby uczynić z nich wyłączną swoją własność na ziemi. Wszystko, cała ziemia, wszyscy ludzie, wszystko co na tej ziemi jest należy do Boga, On jest Właścicielem tego wszystkiego. Ale On spośród całej swojej własności, wyszczególnił ten lud, aby oni byli wyjątkową Jego własnością, o którą On się wyjątkowo będzie troszczył, nie tylko będzie posyłał im deszcz, nie tylko słońce, żeby świeciło, ale On będzie duchowo dbał o ich stan, żeby oni byli świadomi Boga, i żeby mogli z Bogiem przebywać. On da im możliwość, aby On mógł mieszkać między nimi. To co później w Nowym Testamencie spotykamy, że jeśli się oczyści mój lud, to ja przyjdę i zamieszkam między nimi, to samo Bóg mówił do Izraela w tamtym czasie, że oni nie są taką Jego własnością jak wszystkie inne narody, że oni są Jego wyłączną własnością, czymś, żeby oni to mogli zrozumieć, czymś o wiele większym dla Niego, ważniejszym dla Niego, niż to wszystko co jest poza nimi. Oni są dla Niego kimś, na tą chwilę, najważniejszymi. On chce do nich docierać, On da im Zakon, On da im swoją obecność, On obdarzy ich dobrem, On wprowadzi ich do miejsca mlekiem i miodem płynącego, On będzie im dawał wszystko w odpowiednim czasie. Choroba, którą dotknął Egipt, ich nie dotknie, Oni są dla Niego i On wyznaczył im też czas, kiedy oni będą, jednego dnia w tygodniu, odpoczywać całkowicie, wyłącznie będą spokojnie przebywać przed Jego obliczem wraz z Nim; ponieważ ich Bóg też chce spędzić z nimi ten czas, gdzie oni nie będą szli do żadnej pracy, a będą mieli społeczność z Bogiem; ponieważ oni są Jego wyłączną własnością; żaden inny naród nie otrzymał takiego uprawnienia, żeby być tak z Bogiem. On chciał tak być z nimi.
Zdajemy sobie sprawę, że nie do końca ci ludzie zrozumieli co Bóg do nich mówił i zaniedbali to całkowicie. Wiele razy odwracali się od Niego, lekceważyli Go, śmiali się z Niego, nie słuchali proroków, albo ich zabijali' robili różne, złe rzeczy wobec Tego, który oznajmił im tak niesamowitą wiadomość. Oni mieli być tym klejnotem wśród narodów, Bożym klejnotem, Bożym świadkiem jaki jest Bóg, a oni rozglądali się za różnymi rzeczami, i nie chcieli być dla Boga.
Straszne, prawda? Kiedy Ten, który stworzył wszystko, oznajmia ludziom jak bardzo chce mieć z nimi wyjątkową społeczność, nie tak jak z wszystkimi, ale z nimi taką wyjątkową społeczność. Chce być z nimi tak blisko, jak z nikim innym nie jest tu blisko na tej ziemi, a oni nie poczytują to sobie za najwyższy zaszczyt, jest to dla nich: 'No tak, no cóż, no fajnie, ale, ale nam się podoba, na przykład coś innego, nam się podoba tak czy inaczej funkcjonować.' No i niestety doprowadzili do takiego stanu, że już nie było dla nich możliwości. I gdyby nie Jego miłosierdzie, to zginęliby wszyscy, ale w miłosierdziu Swoim pozostawił resztkę, żeby tą resztkę wprowadzić w Nowe Przymierze; którym dokładnie to samo mówi do nas, do ludu Nowego Przymierza, że uczynił z nas ród kapłański, królewski, nabyty dla Niego i odłączony od wszystkich ludów tej ziemi, których On zrodził poprzez to najcenniejsze, najszlachetniejsze, najczystsze, nasienie; poprzez Słowo Swoje, abyśmy byli Jego wyłączną własnością, abyśmy żyli tu dla Jego chwały.
I znowuż my, jako ludzie, jak my to rozumiemy? Zobaczcie, że bardzo często jakby zaczynamy rozumieć tych Izraelitów, jak oni rozumowali to, że Bóg ich wybrał, że byli Jego wyłączną własnością; jak oni zaniedbywali ten czas, jak oni chodzili za różnymi rzeczami, jak się opierali, jak pokazywali Mu, że nie chcą w sumie nawet do Niego należeć, że co innego im się podoba. Czy zwróciliście uwagę, że my jako ludzie to jesteśmy tacy sami jak oni i nie zmieniliśmy się; On mówi do nas to samo co do nich, a my ludzie myślimy sobie: No tak, ale fajnie tamten ma, tamta ma fajnie, bo coś tak, albo co innego, i znowuż myślimy, że mają gdzieś lepiej, zamiast z całą taką wdzięcznością, należeć wyłącznie do Niego.
O tym Jezus mówił, jeśli nie znienawidzisz wszystkiego, włącznie z sobą, nie możesz do Niego należeć. On o tym właśnie mówił, że stajesz się wyłączą własnością Jego; wyłączną to wyłączoną spośród innych, bo Jezus jest Właścicielem wszystkiego, ale On odłączył ciebie i mnie od tej tego wszystkiego, żeby mieć z nami szczególną społeczność.
I znowuż teraz my, czy my będziemy szanowali to co On dla nas uczynił, że umarł za nas na krzyżu, żeby nas wykupić, oczyścić, uświęcić, uczynić lud nabyty, święty, gdzie całe niebo się raduje z tego, że On wykupił dla Boga nas, ludzi. Po której stronie my jesteśmy teraz? Czy my jesteśmy jeszcze tymi, którzy rozumieją co się stało? Czy zagubiliśmy się jak ten lud izraelski, który stracił orientację co się stało, kiedy Bóg ich wyprowadził z Egiptu. Kiedy Bóg nas wyprowadził z niewoli ciemności, co się stało? Czy jesteśmy w stanie ochronić się przed kłamcą, zwodzicielem, o którym Paweł mówi: Obawiam się, żeby on nie zmienił waszego myślenia, żeby was nie podszedł i nie zwiódł, i żebyście nie stracili zorientowania, co dla was jest naprawdę najcenniejsze, teraz, na tą chwilę, i o co najbardziej powinniśmy dbać?
I kiedy, mamy to w Księdze Objawienia, jaka radość tam ogarnęła tych niebian, że jest Ten Boży Baranek, który może otworzyć tą Księgę, i przed Którym oni padają, oddają Mu hołd, za mnie i za ciebie, że to nas wykupił dla Boga własną krwią, uczynił z nas lud święty. Jak ważne jest nie stracić tej powagi tej sytuacji, w którą teraz myśmy weszli.
Czytamy historie, jak źle wyszedł naród izraelski na lekkomyślności; jak źle wyszli ci, którzy oglądali się za innymi, za ich szczęściem, nie doceniając, że najwyższe szczęście to ich właśnie spotkało. Jak patrzyli, jak inne narody się tam cieszą i nie muszą się oczyszczać, uświęcać, i oni myśleli, że 'my wolelibyśmy też tak cieszyć się bez tego uświęcania, bez tego bycia dla Ciebie tylko, chodzenia i za każdy grzech przynoszenie ofiary Tobie; oni grzeszą i nic nie składają, nie mają problemów; co mają to jest ich, a my musimy, grzeszymy co rusz, i znowuż musimy zaprowadzić to zwierzę i ono zostaje zabite, a my znowu grzeszymy, a oni mają lepiej, grzeszą i nic ich to nie kosztuje...' I tak człowiek, który doświadczył Bożego wybrania, zaczął zazdrościć tym, którzy tego wybrania nie doświadczyli. Jak diabeł jest chytrym oszustem, jak oszukuje wielu ludzi; i bardzo dla Boga jest ważne, żebyśmy o tym pamiętali, co nam Bóg uczynił, dlaczego nam uczynił i co z tym my mamy czynić?
W 1 liście Piotra 2:9 „Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty Tego, który was powołał z ciemności, do cudownej Swojej Światłości”. Niesamowite co? Co byśmy rozgłaszali? Cnoty Tego... tu nie chodzi tylko żebyś mówili, że Bóg jest wspaniały, tylko żebyśmy żyli w sposób wspaniały. Rozumiesz? To jest niesamowita zmiana, my czynimy wiele rzeczy z powodu ludzi, z powodu siebie, a Jezus mówi: Ja ci daję coś o wiele bardziej wartościowe, cokolwiek czynisz, czyń to z powodu Mnie. Nie patrz na ludzi, uczyń to dla Mnie. Na tym świecie nie wygrasz, jeżeli będziesz patrzeć na ludzi i na siebie, i będziesz coś czynić z powodu siebie; bo ludzie cię zawiodą i ciebie ogarnie złe uczucie, i w tym złym uczuciu, będziesz czynić złe rzeczy, których nie godzi się czynić tym, którzy do Boga należą. A więc nie czyń to ani dla siebie, ani dla innych; czyń to dla Jezusa.
Oni mieli wszystko czynić dla Boga i wtedy by się ostali, a oni sobie myśleli: 'A może tak, a może tak' i sobie zdobywali w jakiś sposób innych ludzi, a ci inni ich przeciągali. Bóg ostrzegał: 'Nie bierzcie sobie obcoplemiennych, bo was odciągną'; A brali. 'Nie związujcie się z tymi ludami'- oni się związywali z nimi. Jak bardzo ważne dla mnie i dla ciebie jest to, żeby wbić to sobie do głowy: 'jeżeli cokolwiek będę robił dla innego człowieka, zgubię się. Bo ludzie nie umieją oddać dobrem za dobro.
Jezus czynił samo dobro, co Jemu uczyniono? Gdyby patrzył na siebie, albo patrzył na nas, a nie na Ojca, to by nie dał rady. Dlatego mówił: Ojcze, nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie. Gdy patrzysz na ludzi, to oczekujesz od ludzi czegoś dobrego, i wielu się na tym załamało i rozleciało się, bo oczekiwali, że ludzie zrozumieją Ewangelię, że będą tak żyli; a potem się zawodzili i sami na sobie się zawiedli, bo opuścili ręce i pomyśleli sobie: 'To bez sensu jest, skoro nikt nie chce tak żyć, no to po co tak żyć?' Rozumiecie jaki bezsens tego: 'skoro nikt nie chce tak żyć, to po co tak żyć?'? Ale jeśli ty żyjesz w ten sposób i robisz to dla Chrystusa, to mówisz: 'Choćby inni nie chcieli tego czynić, to ja będę to nadal czynić, bo Jezus to mi uczynił. Czynie to dla Jezusa, miłuje dla Jezusa, przebaczam dla Jezusa, wspieram dla Jezusa, zatrzymuje się dla Jezusa, idę dla Jezusa, nie robię niczego już dla siebie'. Dlatego Paweł pisał: 'czy jedzie, czy pijecie, nawet wszystko czyńcie dla Jezusa, bo inaczej nie dacie rady tutaj, na tej ziemi, nie dacie rady wypełniać woli Bożego ludu'. Jezus mówi: 'Wszystko co czynię, dla Ojca czynię'.
Jeżeli chcesz wygrać na tej ziemi, pozostać wyłączną własnością Jezusa Chrystusa jako Tego, któremu Ojciec dał wszystko, to czyń wszystko tylko dla Niego, tylko dla Niego. Dlatego Słowo Boże mówi: 'Co chciałabyś, aby tobie uczyniono, uczyń to innemu. Chciałbyś, żeby Jezus cię zbawiał, zbawiaj innych; chciałbyś żeby Jezus ci pomógł, kiedy ci jest trudno, pomagaj innym, kiedy im jest trudno. Czyń to wszystko dla Jezusa, wtedy nie ostygnie twój święty zapał, ale kiedy będziesz czynić to dla ludzi, nie będziesz widzieć efektu, to twój święty zapał ostygnie i zaczniesz narzekać, a Jezus tego nigdy nie czynił. Dlatego pouczeniem Bożym jest to: 'Jesteś moją wyłączną własnością, od tej chwili wszystko, co będziesz czynić, czynić będziesz dla Mnie'. To jest zwycięstwo nad diabłem.
1 list Piotra 1:13 „Dlatego okiełzajcie umysły wasze i trzeźwymi będąc, połóżcie całkowicie nadzieję waszą w łasce, która wam jest dana w objawieniu się Jezusa Chrystusa. Jako dzieci posłuszne, nie kierujcie się pożądliwościami, jakie poprzednią wami władały w czasie nieświadomości waszej, lecz za przykładem Świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym”. A Bóg mówi: Ja nie ze względu na was to czynię, ja już czynię to ze względu na kogo? Na Siebie - mówi Bóg; ze względu na Siebie to czynię. Okazuje wam łagodność i cierpliwość, dlatego że jestem Bogiem waszym; i nie mając nikogo innego, na własne Imię przysiągł.
Pomyśl ile dobra możesz zrobić, kiedy ty przestaniesz czynić to; kiedy ty będziesz sobie przypisywać prawa, które należą się Darczyńcy. Nie będziesz się urażać, zrażać, ani obrażać, bo Darczyńcą jest Jezus Chrystus; wtedy wygrasz, wtedy będziesz częścią Jego i nic co jest tu przeciwne Chrystusowi, nie przeszkodzi ci iść dalej czyniąc Bożą wolę. To znaczy być wyłączną własnością dla Boga. To znaczy umrzeć dla wszystkiego, aby powstać do nowego życia dzięki Bogu i nowe życie prowadzić dzięki Bogu.
„...lecz za przykładem Świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym.” Tak jak On jest Święty, tak my mamy być święci, oddzieleni od zła tego świata.
I takie pytania mi przyszły, w połączeniu z tym słowem: Czy myślicie, że ten świat ma za mało zła, za mało zła, żeby jeszcze chrześcijanie się dokładali do tego świata ze złymi działaniami, ze złymi słowami? Czy ten świat ma za mało zła, żeby jeszcze chrześcijanie pracowali nad tym, żeby dokładać się ze złem? Przecież nie po to Bóg nas powołał w Chrystusie. Naszym wyznaczeniem, naszym powołaniem, naszym przeznaczeniem jest czynić dobro a nie zło. Jeżeli to zrozumiemy, to będziemy wiedzieli, my tu już nie jesteśmy po to, żeby dorabiać u diabła, to nie jest dobry pracodawca. On przyszedł po to, żeby zamordować, zarżnąć, okraść, oszukać, zwieść, zabrać to co cenne, drogocenne, życie z Bogiem. I służyć u niego, to nieciekawa jest ta zapłata; już służyliśmy od diabła i wiemy jaką zapłatę dostawaliśmy... Po co dalej robić coś?
Czy ten świat ma już tak dużo dobra, że już nie musimy więcej nic dobrego czynić, bo ten świat jest pełen dobra...? Nie, tkwi w złym. A więc my, wierzący ludzie, powinniśmy zawsze czynić dobro, bo ten świat jest biedny w dobro, za to jest zasobny w zło, w krzywdę, złości, nienawiści, zawiści, kłamstwa, oszczerstwa, złodziejstwa, morderstwa – w to, on jest zasobny; to wcześniej myśmy czynili, ale teraz, kiedy Bóg odłączył nas od tego świata w Chrystusie Jezusie, On nie chce, żebyśmy pracowali dalej jako najemcy u diabła, dzieci Boże, które pracują diabła - On nie chce tego. On chce, żebyśmy wszystko czynili dla naszego Ojca w niebie, dla Umiłowanego Jego Syna, Jezusa Chrystusa.
Świat tkwi w ciemnościach, potrzebuje dzieci Światłości; my musimy zrozumieć, nasze życie ma sens, ale jeśli my nie będziemy należeć do Tego, który odłączył nas dla Siebie, to ono straci sens, ono znowu stanie się jeszcze nawet gorsze, bo Słowo Boże mówi, niż takie, jakie było wcześniej. Kiedy człowiek wraca do swoich wymiocin, do swojego błota, to to życie staje się jeszcze gorsze niż było wcześniej; bo zna już Drogę Bożą, a nie idzie nią, tylko idzie drogą zła, czynienia zła.
A więc pomyśl, czy możesz pracować w dwóch firmach na raz? W tej, która buduje, i w tej, która rujnuje? I to, co zbudowane, ty też bierzesz udział w tym, żeby to zrujnować. Jeżeli ktoś powstaje, doznaje takiego wdzięcznego zadowolenia, chwali Boga, a ty go uderzasz czymś złym, 'bo przecie jak to, wcześniej to zrobił różne złe rzeczy, czy zrobiła...' I rujnujesz to, co tam dobrego się pojawiło, to co robisz? A potem: 'No przecież między wierzącymi powinna być miłość' - zaczyna się budowanie. Ale potem znowuż coś wyszło nie tak i znowuż rujnowanie. Rozumiecie, tak nie idzie, to nie jest dobre, tak żyli w Izraelu; oni budowali i rujnowali, budowali i rujnowali. W święta byli dla siebie 'happy', szczęśliwi, wdzięczni, wszystko otwierali, a po świętach cieli się, rżnęli, okradali, zabierali; w jednej chwili uwalniali, w drugiej znowu, wciągali w niewolę.
I musimy zrozumieć, że wyłączna własność, to znaczy: Ja już nie będę dokładał się do zła; koniec, umarłem dla złego, nie będę chodził linią ciemności, nie będę chodził linią zawiści, pychy, dumy, arogancji, dosyć! Koniec! nie żyję dla siebie, żyję dla Jezusa. To jest właśnie być wyłączną własnością. Nie szukam swego; szukałem swego tyle lat, znalazłem głupotę, głupotę i głupotę, nic więcej dobrego nie znalazłem. Ale kiedy spotkałem Jezusa, znalazłem Prawdę, znalazłem Mądrość. Mądrość, która nigdy nie popełniła zła, o której Jakub pisze, że mądrość jest przede wszystkim, Boża, czysta jest, nieskażona złem.
Rozumiesz, jaka to jest chwała, być wyłączną własnością Boga, ale jakaż ta presja jest wroga, żebyś nie był wyłączną własnością Boga, żebyś nie chodził drogami świętymi, żebyś nie chodził w czystości, czy nie chodziła w czystości; żebyś miał zawiści, złości, niechęci, żeby dalej dokładać się do tego zła, żeby być zawistnym, zawistną, żeby komuś coś dołożyć, żeby komuś zabrać coś cennego, dalej chodzić drogami złego. Ile razy można zobaczyć wierzących, którzy jak zobaczą, że ktoś się cieszy, to zaraz myślą: Co, dlaczego miałby się tak cieszyć przecież, czy miałaby się tak cieszyć, przecież oni to czy tamto, zaraz oskarżyciel wchodzi do akcji... A skąd wiesz, czy ten człowiek, ten brat, ta siostra, nie pokutowali przed Bogiem i Bóg nie przebaczył im tego, i oni się cieszą, że Bóg im okazał łaskę, Właściciel zmiłował się nad nimi; a ty będziesz teraz po stronie diabła dokładać? Zobaczcie, wyłączna własność cieszy się, w niebie aniołowie, którzy należą do Boga, cieszą się gdy jeden grzesznik pokutuje, porzuca zło. Nie jesteśmy jakąś zbieraniną ludzi, którzy: no może coś tam pomyślimy, coś zrobimy. Jesteśmy wyłączną własnością Boga, spośród całej Jego własności. On szczególnie się troszczy o nas, i w szczególny sposób dba o to, żeby Jego własność była święta, czysta, nieskalana. I dlatego, przez swojego Ducha Świętego, później używa tam apostołów, proroków, mówi: Wbij im to w głowę: pomsta do Mnie należy - mówi Bóg. Oni mają czynić Boże dobro, Moje dobro, Ja - mówi Bóg, a oni mają czynić wszystko jak dla Mnie, zwyciężać dobrem zło, pokonywać wroga, który czyni zło, dobrem. Pamiętać, że nie robię to dla wroga, robię to dla Ciebie Jezu. Świat potrzebuje miłości, potrzebuje łagodności, potrzebuje miłosierdzia, potrzebuje chwały, prawdy; świat potrzebuje rzeczywistych, Bożych ludzi.
Taki jest wróg, szybko odwraca uwagę, skieruję tu i za chwilę już nie wiesz o czym nawet mówione jest; to jest perfidny wróg. Dlatego mając świadomość jaki on jest, poprzez te wszystkie pokolenia, opisane w Biblii historie, jesteśmy świadomi, że on już tylu ludzi zwiódł, ludzi z wspaniałą historią nawrócenia, a potem źle kończyli, bo zamiast dalej należeć do Boga, zaczęli wykorzystywać to, do czego doszli, aby osiągać swoje plany; z pobożności zaczęli czerpać zyski; z Boga zrobili kogoś kim On nie jest; bo On chce miłości, nie ofiary. On nie jest przekupnym Bogiem, któremu składasz coś i Jego przekupisz; Jego nie przekupisz niczym, ale wiele, wiele może, uniżony duch; skrucha, wiele może skrucha, skruszonym sercem nie wzgardzisz o Boże.
A więc jak wiele może to, gdy człowiek przychodzi do Boga i przyznaje się, Boże zmarnowałem ten czas; to jest niesamowita Łaska, Ty mnie wyciągnąłeś z tego bagna zła po to, żebym żył dla Ciebie; zamiast uczyć się Prawdy, zacząłem rozglądać się za tym, za tamtym, i już mnie wróg tu podszedł, i tam podszedł; i zamiast żyć w chwale Twego Syna, Jezusa Chrystusa, zgubiłem tą chwałę czy zgubiłam, i znowuż żyję według swojego ja, które nie potrafi być święte, ani czyste, ani miłujące, ani przebaczające, ani miłosierne, ani łaskawe; ja nie potrafi tego, ja jest zawzięte, skrupulatne, złośliwe, niechętne - to jest ja. Ale kiedy to jest Chrystus, tam jest miłość, pokój, radość, dlatego musimy się skoncentrować na tym: cokolwiek czynimy, czyńmy to dla Chrystusa, to jest bardzo ważne, niesamowicie ważne.
Zobaczcie, że w 2 Piotra 1:3 „Boska Jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie Tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami Boskiej natury, uniknąwszy skażenia jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość.” To jest właśnie to, to uczynienie nas wyłączną własnością. Bóg dał nam Swój charakter, żebyśmy na tej ziemi żyli w sposób Boży, czysty; niesamowity Bóg. Możemy to stracić przez lekkomyślność, tak jak oni to stracili, w Izraelu, byli lekkomyślni. Widzieli co Bóg uczynił Egiptowi, najpotężniejszemu mocarstwu na tamten czas, jak wyprowadził ich z niewoli. Jak Jetro, teść Mojżesza, mógł powiedzieć: 'Zaprawdę, ten Bóg jest Bogiem wszystkich bogów, jest najwyższy. Jeżeli On mógł was wyprowadzić z takiej niewoli, spod takiej mocarnej ręki wyrwać, to jest to jeden Bóg; Bóg, który włada wszystkim.' On zobaczył moc Boga w tym, Jetro zobaczył moc Boga; że On tak wyprowadził. A my widzimy moc Boga, On nas wyprowadził z niewoli ciemności, z grzechów naszych. Zobaczcie co my mamy, jaki mamy trudny czas, gdzie ludzkie ambicje, honor, częściej więcej znaczą niż to, że Bóg nas wywołał z tego świata ciemności, abyśmy prowadzili nowe życie jako ci, którzy żyją już dla Niego jako wyłączna Jego własność. My chcielibyśmy w jakiś sposób, dać sobie podstawy tak jak tamci dawali: Żyjmy jak chcemy, On nas i tak zbawi, bo przecież mam świątynię, my mamy Jezusa, oni mieli świątynię; a Bóg mówi: 'Możecie mówić świątynia Boża to jest, świątynia Boża to jest i to was nie uratuje; mamy Jezusa, mamy Jezusa a Jezus mówi: 'Nigdy was nie znałem, bo czynicie bezprawie, nic was nie uratuje'. Jako wyłączna własność, musimy się nauczyć czynić to, co czyni Bóg, pełnić Jego wolę.
Nie czyń niczego dla siebie, ani dla innych. Już wystarczy tego poświęcania się, które kończy się tylko faryzejstwem. Cokolwiek robisz, rób dla Jezusa, wtedy będzie chwała Jezusowi. I wtedy twoje serce będzie czyste, mięsiste, a chwała Boża będzie napełniać to serce miłością. Bóg dba o swoich. Jeżeli komuś coś brak to znaczy, że nie dbał człowiek o relacje z Bogiem, bo Bóg nie pozwoli, żeby brakło czegokolwiek tym, którzy do Niego całkowicie należą, nie pozwoli. On dba o swoich; Nie zabraknie ci niczego - powiedział Jezus. Bóg wie czego potrzebujesz, On o to się troszczy, a ty szukaj Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości.
A więc nie czyń już nic dla innych, bo później będziesz mówić przeciwko tym ludziom źle. Czyń to dla Jezusa. Nic cię nie usprawiedliwia, jeśli teraz czegoś dobrego nie czynisz, bo ludzie cię zawiedli... Ty też jesteś człowiekiem i też zawiodłeś czy zawiodłaś; jako człowiek zawiodłeś. I wielu mogłoby powiedzieć, nie dostali od ciebie tego co powinni dostać, a mienisz się chrześcijaninem, chrześcijanką, mienisz się dzieckiem Boga, a nie dostali miłości od ciebie, nie dostali dobroci, nie zostali łagodności... Otrzymali zniewagi, zawiści jakieś, tak samo potrzebujesz oczyszczenia w Krwi Jezusa. Jezus kiedyś powiedział, kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem. Jezus nigdy nie popełnił grzechu i nie rzucił kamieniem, ponieważ miłuje człowieka.
I dla mnie i dla ciebie jest taka, no naprawdę potężna wiadomość: Nie czyń już nic dla siebie ani dla innych; umarłeś, umarłaś; jeżeli coś czynisz, czyń to dla Jezusa, z całego serca. On mówi: 'Przez to uwielbisz mnie i wypełnisz wolę Ojca', bo Ojciec powiedział, abyśmy słuchali się Jego Syna i według rozkazów Jego Syna postępowali. Jezus mówi: 'Cokolwiek czynicie, dla mnie czynicie, niesamowite co? Jaka wolność. Nie muszę już chodzić koło siebie, myśleć o sobie tak jak o tym, że dzisiaj jestem dla Boga w Jezusie Chrystusie, a Bóg wszystko ma dla mnie, wszystkie skarby, potrzebne, aby dawać innym to, co jest potrzebne na tej ziemi: miłość, sprawiedliwość, pokój, radość, wdzięczność, uczciwość, prawość... Ziemia jest bardzo uboga w to, brakuje tej ziemi Światłości Chrystusowej, Miłości Chrystusowej, łagodności, cierpliwości, wytrwałości. Ta ziemia jest bardzo uboga, a wyłączna własność, to są ci, którzy są bogactwem tej ziemi, to są ci, którzy miłują, którzy przebaczają, którzy niosą pokój, którzy nie chodzą w złu, ale w dobru; którzy zgodnie z przeznaczeniem w Chrystusie, czynią dobro wszystkim, a najbardziej domownikom wiary. Niesamowita wolność. Wolność, rozumiesz? Kiedy ja polegam na sobie, ja zawsze znajdę usprawiedliwienie dla siebie; ty też, bo 'inni są tacy'... Ale kiedy polegam na Chrystusie, nie mogę powiedzieć: bo innych Chrystus jest taki... Jeden jest tylko Chrystus. A więc mam świadomość, że wymaga się ode mnie, dzisiaj, abym żył dzięki Chrystusowi, nie dzięki sobie; i od ciebie tego samego się wymaga, abyś to nie żył ty, ale w tobie żył Chrystus; żebyś dawał innym dobro. Dosyć krzywdy robionej sobie nawzajem, dosyć krzywdzenia innych, w imię Jezusa, z Biblią w ręku, wykorzystując Słowo dla własnych animacji, a nie dla Prawdy. Tyle krzywdy zrobiono używając Biblii... Ilu ludzi skazano na stosy, używając Biblii, ale w sposób wredny, nieprawdziwy. Dlatego podejmij to święte postanowienie, które przyszło od Boga, abyś to nie żył ty ani ja, żeby żył w nas Chrystus. A to co czynimy, aby było czynione w Duchu Chrystusowym, Bóg jest gotów, aby tak mogło być.
Jezus jedną ofiarą uczynił nas świętymi, abyśmy trwali w tej świętości. Świętość to oddzielenie dla Boga. Bóg jest oddzielony od tego świata zła, On nie ma z tym światem zła nic wspólnego. On nie czyni zła, On czyni dobro, Boże dobro czyni.
Jezus mówi: Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnie to uczyniliście. Chciałbym, żebyśmy to rozważali, żebyśmy byli takim ludem, który ma świadomość tego, że bitwa nie toczy się o to, czy ty jesteś lepszy ode mnie, a ja lepszy od ciebie. Czy ja więcej dobra zrobiłem czy ty więcej dobra zrobiłeś, to nie ta bitwa, to jest głupia bitwa. My nie liczymy dobra, my liczymy, że to dla Chrystusa, dla Jego chwały; bo jesteśmy Ciałem Jego, On głową. To On jako głowa ma koronę, a my korzystamy z tego Jego Królewskiego Życia, Kapłańskiego Życia. Niech będzie uwielbiony Jego święte Imię w nas i pośród nas.
Jakub pisze nawet w ten sposób, że kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu. A więc jeżeli my umiemy dobrze czynić, a nie czynimy, to grzeszymy, bo zabieramy temu światu to, co Bóg chce, abyśmy dali – miłość. Weź się ogarnij, zacznij rozumieć, że twoje życie ma sens. Dotarła do ciebie Ewangelia, Bóg cię wywołał z tego świata, uwolnił cię z jakiś nałogów, uwolnił cię ze zła, zacząłeś doznawać, czy zaczęłaś doznawać zupełnie innego wymiaru życia. Jeżeli zostało to zaniedbane, trzeba przyjść do Boga, pokutować i porzucić to; nie rób więcej nic dla siebie pojednaj się z tym, z kim można się pojednać, o ile to od ciebie zależy, miej pokój z wszystkimi; jeżeli nie można, to nie dasz rady, ale nie dąż do wojny, nie szukaj wojny z nikim, nie szukaj oręża, by walczyć z kimkolwiek; bo diabeł ci przyniesie zaraz wiele rzeczy; on jest w tym specjalistą. Chrystus, to jest nasza skarbnica, z niej korzystajmy, musimy patrzeć na siebie jako na własność Boga; nie po imieniu, jak to sobie możemy mówić, tylko patrzeć, że my zostaliśmy wywołani; szkoda by było, żebyśmy naśladowali upadły Izrael, zamiast wspaniałego Syna Bożego. W upadłym Izraelu te rzeczy są dopuszczalne, oni mogą się okłamywać, odważniki różne robić, nastawiać, wywierać złości, wykorzystywać, cokolwiek; oni tam mogli to robić, bo oni nie żyli dla Boga tylko dla siebie, oni Boga używali dla siebie. Mieli pretensje do Boga, jeżeli coś im się nie powodziło, bo oczekiwali, że On musi zapewniać im wszelkie dobro. A gdzieś był jak nam to było, czy to, gdzieś Ty był Boże? I ludzie tak mówią do dzisiaj: A gdzie jest Bóg? Dlaczego Bóg nie interweniuje? Bóg dał Syna, niesamowitą interwencję, zobaczcie ilu nas tu jest, ilu jest na ziemi ludzi mieniących się chrześcijanami, którzy mówią, że należą do Boga, idą do wieczności, do Domu Ojca i co? Co ten świat ma z tych wszystkich ludzi, którzy to mówią? Zobacz ile marnotrawców chrześcijańskich żyje na tej ziemi, to że zaniedbują swój podstawowy obowiązek, aby żyć dla Tego, który jest ich Właścicielem, dla Jezusa Chrystusa, którego my staliśmy się wyłączną własnością; i On dba o Swoją własność bardziej niż o ten świat. Dlatego On mówi, modli się, Ojcze ja nie modlę się za światem, modlę się za tymi, których mi dałeś. On bardziej, tak jak Ojciec dba, bardziej o tych, którzy do Niego należą. Jeżeli ktoś dołączy do tych, którzy nie żyją już dla siebie, ale dla Niego, wchodzą pod Jego dbałość, aby byli święci, czyści, nienaganni.
Niech Bóg pomoże rozumieć nam tą niesamowitą Prawdę i pomoże nam wygrać, szukać tego, co jest miłe Chrystusowi. Czytamy Biblię po to, by zrozumieć Jego działanie, Jezusa działanie. Paweł mówi poznać Go, to jest dla mnie największa potrzeba, poznać Jego działanie, poznać Jego słowa, zachowywać je w sercu swoim i czynić to, co On mnie nauczył, to jest najważniejsze. Jeżeli tylko przestaniesz czynić to dla Chrystusa, według nauki Chrystusa, zaczniesz czynić to dla siebie i wtedy zacznie oskarżyciel mieć pole do popisu, inaczej kartkę, na której będzie mógł zapisywać: 'Widzisz, nie uszanowali cię za to; widzisz, nie zrobili ci tego samego; widzisz, zapomnieli o tobie, a ty o nich pamiętałeś zawsze, widzisz...' I tak będzie rosła gorycz, a korzeń goryczy później jest w stanie pokalać wielu; i potem taki człowiek z goryczą chodzi i mówi: 'W tym chrześcijaństwie to jest tylko zło, nawet dobra nie umieją uszanować...' Ale to było dobro czynione nie dla Chrystusa tylko dla tego człowieka i dlatego wyszło to, co wyszło. Jezus tak nie mówi, Jezus daje dobro i daje szansę; dawaj szansę innym, dając dobro; nie poczytuj to sobie za prawo, że ty teraz dajesz dobro, bo to dobro tak naprawdę daje Bóg. Przyniósł je Chrystus dla nas, a my dzięki Duchowi Świętemu, który ożywia nas według tego dobra, możemy je dzisiaj czynić, więc co za nasza zasługa? To jest niesamowita Łaska, że nie musisz się dokładać do zła tego świata, ale możesz w Królestwie Jezusa czynić Boże dobro, a ludzie w świecie mogą poznać, że Chrystus jest twoim Właścicielem i doznać ile znaczy to: należeć do Chrystusa, i wtedy, w chwili nawiedzenia, mogą dziękować Bogu, że spotkali na swojej drodze człowieka, który nie żył dla siebie, ale dla Jezusa Chrystusa, Amen.

