zgr.25-12-2025 Marian Czyste serce

Słowo z dn. 25-12-2025,  Marian

 

Czyste serce

 

Dzięki Bogu mamy świadomość jak ważne jest nasze sumienie, jak ważny jest ten głos umienia, który jeśli rozbrzmiewa w nas zgodnie ze Słowem Bożym, wtedy wszystko w nas dzieje się tak jak być powinno. Nasze działania, nasze postępowanie jest zwycięskie, pokonujemy wroga duszy naszej diabła i idziemy dalej. W Psalmie 1 od 1 wiersza czytamy takie słowa.

 

"Przewodnikowi chóru psalm Dawidowy, gdy wdał się z Batszebą i przyszedł do niego prorok Natan.

 

Zmiłuj się nade mną Boże według łaski swojej, według wielkiej litości swojej zgładź występki  moje.

 Obmyj mnie zupełnie z winy mojej i oczyść mnie z grzechu mego. Ja bowiem znam występki swoje i grzech mój zawsze jest przede mną. Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem to, co złe w oczach Twoich, abyś okazał się sprawiedliwy w wyroku swoim, czysty w sądzie swoim.

 Oto urodziłem się w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie moja matka. Oto miłujesz prawdę chowaną na dnie duszy i objawiasz mi mądrość ukrytą. Pokrop mnie hizopem a będę oczyszczony, obmyj mnie, a ponad śnieg bielszy się stanę. Daj bym usłyszał radość i wesele, niech się rozradują kości, które skruszyłeś. Zakryj oblicze swoje przed grzechami moimi i zgładź wszystkie winy moje. Serce czyste stwórz we mnie  o Boże, a ducha prawego odnów we mnie.

Nie odrzucaj mnie od oblicza swego, nie odbieraj mi swego Ducha Świętego. Przywróć mi radość z wybawienia Twego i wesprzyj mnie duchem ochoczym. Przestępców będę nauczał dróg Twoich i grzesznicy nawrócą się do Ciebie. Wybaw mnie od winy za krwi przelanie, Boże, Boże zbawienia mego, a język mój z radością wysławiać będzie sprawiedliwość Twoją.

Właścicielu, otwórz wargi moje, a usta moje głosić będą chwałę Twoją".

 

Dawid zna doświadczenie w jakie dostał się z powodu swojej pożądliwości, jak się uwikłał w to i jak posłał na śmierć jednego z lepszych swoich żołnierzy, wydając wyrok na niego i mówi: zawsze miałem grzech przed oczyma moimi. To straszna rzecz popełnić przestępstwo i potem stale widzieć to przestępstwo, że ono cię oddziela od Boga. Strasznie jest żyć człowiekowi, którego sumienie cały czas mówi: zobacz, co zrobiłeś. To co zrobiłeś, zrobiłeś w ukryciu. Może niewielu zdaje sobie sprawę z tego, co zrobiłeś, ale Bóg zdaje sobie sprawę. Co zrobisz teraz? W jaki sposób postąpisz wobec Boga. Miał wielki dylemat i nie potrafił sobie z tym poradzić, aż przyszedł do niego prorok Natan i przyprowadził go do tego miejsca i powiedział mu, że Bóg nie chce jego śmierci, że chce aby Dawid się upamiętał i aby porzucił to zło, ale owoc tego grzechu nie będzie mógł żyć, ten syn zakończy swoje życie. Owoc tego grzechu Bóg zakończy, żeby nie funkcjonował ten owoc.

 

Wiemy, że Dawid będąc Bożym prorokiem, kiedy tak się stało, mówił to ja pójdę kiedyś do tego chłopca. Wiemy, że Bóg w swojej łasce i dobroci potrafi oczyszczać z różnych wydarzeń, ale chce naprawdę oczyścić człowieka i doprowadzić go do stanu prawdziwej czystości. Dawid zdając sobie sprawę z tego mówi odnów serce moje, oczyść moje serce, przywróć mi stan, który straciłem poprzez grzech. Niesamowita świadomość, nie odbieraj mi Ducha swego, pomóż mi dalej kroczyć przed Obliczem Twoim w zwycięstwie. Zawiniłem, wiem że popełniłem bezprawie i że zasmuciłem Ciebie bardzo Boże, ale Twoja łaska, Twoje przebaczenie ośmiela mnie do tego by prosić Ciebie - wybaw mnie od winy za przelanie krwi, Boże zbawienia mego, a będę Ciebie sławił, będę wychwalał Ciebie, że mimo całego tego zła, jesteś Bogiem, który możesz przebaczyć, możesz dać siłę aby nie kroczyć drogami bezbożnych, ale kroczyć drogą sprawiedliwości Twojej .

 

Widzimy niesamowite doświadczenie Bożego człowieka i świadomość utraconej czystości i jak bardzo ważne jest wrócić do tej czystości, że to tylko Bóg może uczynić, żeby wrócić do utraconej czystości. Tylko Bóg może to sprawić, jedynie Bóg może oczyścić człowieka, usunąć to co się stało. Sprawić by zapis został usunięty z księgi grzeszników.

Ewangelia Mateusza w 5 rozdziale, w 8 wierszu czytamy:

 

"Szczęśliwi czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą".

"Serce czyste stwórz we mnie Boże, a Ducha swego prawego odnów we mnie".

 

Na tym powinno nam zależeć najbardziej. Moi drodzy, Jezus powiedział, że z obfitości serca mówią nasze usta. Z obfitości serca człowiek ma zamysły działania. Z jakiego serca one wynikają - to jest tak ważne, czy to jest czyste serce, w którym mieszka Chrystus, czy to jest serce zbrudzone grzechem, gdzie Jezus nie może mieszkać? Z jakiego działania człowiek wychodzi, czy to jest czyste działanie, gdzie Bóg obdarza człowieka mądrością, rozwagą i trzeźwością? Czy to jest działanie, kiedy człowiek stracił to Boże działanie w sobie poprzez grzech.

 

Grzech oddziela nas od Boga, usunięcie grzechu przywraca społeczność z Bogiem. Jeżeli pozostajesz w grzechu, ten grzech oddziela cię od Boga, bo tak mówi Słowo Boże i sumienie mocno się tego trzyma i mówi: nie możesz mieć zdrowej relacji ze Stwórcą, kiedy popełniasz grzech. Usuń grzech, wtedy Bóg przywróci ci czystość, oczyści cię z tego i będziesz mógł mieć zdrową relację z Bogiem. Ludzie czystego serca, Boga oglądać będą.

 

Jak ważne jest więc dla Boga czyste serce. Mówiliśmy wcześniej, że Bóg chce mieć całego człowieka czystym. Duch, dusza i ciało ma być czyste dla Boga. Oblubieniec chce mieć czystą Oblubienicę, nieskalaną, nieskażoną, należącą do Niego, całkowicie do Niego, dla której On jest wyrocznią we wszystkim, która poszła za Nim nie oglądając się już nigdy do tyłu. Taką chce mieć oblubienicę Jezus, która zrozumiała, że Oblubieniec zajmuje całe miejsce, wtedy wygramy. Jeżeli Jezus nie zajmuje  całego miejsca w naszym sercu, przegramy z diabłem, on wykorzysta każde miejsce w którym Jezus nie ma prawa być naszym Władcą, naszym Królem, Tym który włada nami i może nami kierować jak chce. Tak samo jak głowa kieruje ciałem, tak samo Chrystus chce kierować każdym z nas.

 

Czy my do Niego należymy? Zobaczcie, że w chrześcijaństwie często nie myśli się ani o czystym sumieniu, ani o czystym sercu. Ludzie żyją, bo tak żyją, bo tak mniemają, tak myślą. Nie myślą czy to wychodzi z czystego serca, czy z serca skażonego. Jeżeli coś zbrukamy, to wszystko co tam będzie, będzie zbrukane, dopóki tego nie oczyścimy.

 

Dawid wiedział, że jeśli Bóg nie oczyści, nie da mu serca czystego, to on nigdy już nie będzie mógł należeć do Boga jak wcześniej. Musimy zrozumieć, że Bóg jest Święty  i dla Boga wszystko jest ważne. Dla nas może coś nie być ważne, ale dla Boga każdy szczegół jest ważny. Możesz powiedzieć: ale to nie jest tak ważne. Dla Boga nawet gdy jemy i pijemy jest ważne, czy czynimy to dla Niego.

 

Jeżeli czytamy te bardzo ważne słowa, że szczęśliwi jesteśmy, gdy mamy czyste serce, to zdajemy sobie sprawę, że czystość naszego serca nie gwarantuje nam chodzenie na zgromadzenia, czytanie Biblii, modlenie się. Nie, to nie gwarantuje nam, czystość serca gwarantuje nam czysty Oblubieniec, który mieszka w tym sercu. Dlatego apostoł pisze, aby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, ale najpierw jeszcze czytamy, że Bóg oczyścił serce przez wiarę. To znaczy, że mieliśmy złe, niewierzące serce. Mieliśmy serce niewierzące, które odrzucało to, co mówi Bóg, jakby to nie było ważne. Takie mieliśmy serce -  niewierzące i Bóg usunął tą naszą niewiarę, a w to miejsce włożył nam wiarę.

Piotr pisze, że to jest dar od Boga, niesamowity dar, że my niewierzący zaczęliśmy wierzyć. To jest niesamowity dar. To jest jakby impuls życia, iskra życia, ale musimy dojść, że wiara czyta Boże Słowo i jest zbudowana ze słów Chrystusowych. Potrzebujemy tej iskry zapalnej, która spowoduje, że przyjdziemy do Chrystusa i zaczniemy rozumieć, że On był na tej ziemi, że jest Kimś prawdziwym i że On prawdziwie odszedł do Ojca, aby dzisiaj tam być przed Obliczem Ojca. Zaczynamy poznawać coraz więcej Słowo i zaczynamy rozumieć jak ważne jest to, aby czynić to co powiedział Jezus, jak ważne jest posłuszeństwo Jezusowi Chrystusowi.

 

W Pierwszym Liście Piotra, w 1 rozdziale, w 22 wierszu czytamy:

 

"Skoro dusze wasze uświęciliście posłuszeństwie prawdzie przez Ducha ku nieobłudnej miłości bratniej, umiłujcie czystym sercem jedni drugich gorąco".

 

Przez wiarę zostały oczyszczone nasze serca, przez wiarę Chrystus ma zamieszkać w naszych sercach, a przez to, że On tam przebywa, możemy miłować jedni drugich gorąco jego miłością. To Chrystus w nas czyni nas zdolnymi miłować innych tak, jak miłujemy samych siebie. Szanujemy innych jak byśmy chcieli, aby nas szanowano. Robimy to innym, co byśmy chcieli aby nam uczyniono, bo taki jest Chrystus. Jeżeli w tym momencie On napełnia nasze serce, to wtedy jesteśmy w stanie miłować się miłością braterską, miłością rodzinną. Wtedy zdajemy sobie sprawę, że prawdziwa rodzina to ci, których Bóg zrodził w Jezusie Chrystusie. To jest rodzina na wieczność, to jest rodzina Chrystusa Jezusa. Kiedy w tym sercu mamy to w jaki sposób On nas połączył jedną ofiarą, uczynił nas czystymi, abyśmy mogli być razem, to dla mnie i dla ciebie jest tak ważne czy jesteśmy ludźmi którzy miłują się z czystego serca, czy w naszym sercu jest egoizm, samowola, szukanie swego, życie po swojemu. Co tam jest w tym sercu? Jezus powiedział, że z obfitości serca mówią usta, działają ludzie. Co w tym sercu jest? Czy to jest Chrystus, czy to jest to, po co On przyszedł na tą ziemię, aby uczynić z nas swoje ciało, żeby to ciało funkcjonowało według tego samego Ducha? Abyśmy funkcjonowali w jednym Duchu, żeby to ciało było budującym się nawzajem? Co to jest, jakie serce funkcjonuje w nas?

W Liście do Hebrajczyków, w 11 rozdziale, 14 wiersz.

 

"Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni. Poświadcza nam to również Duch Święty, powiedziawszy bowiem: takie zaś jest przymierze jakie zawrę z nimi; po upływie owych dni - mówi Właściciel, prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypiszę je".

 

Bóg mówi, że On wpisze te swoje prawa w serce człowieka, żeby człowiek miał prawo Boże w swoim sercu, żeby to było nam bliskie, aby czynić to co jest miłe Bogu, żeby to było dla nas czymś normalnym, że żyjemy tym, co mówi do nas Bóg. To nie jest jakiś wymysł, tylko jest to czymś naturalnym dla nas, że  żyjemy według słów Bożych. Poświadcza nam to również Duch Święty, powiedziawszy bowiem, że wpisze to w nasze serca.

 

"Dodaje: a grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej. Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam nie ma już ofiary za grzech. Mając więc bracia ufność, iż przez krew Jezusa mamy otwarte wejście do miejsca najświętszego drogą nową i żywą, którą otworzył dla nas poprzez zasłonę, to jest przez ciało swoje oraz mając kapłana wielkiego nad domem Boga, wejdźmy  na nią ze szczerym sercem w pełni wiary, pokropieni w sercach ku oczyszczeniu od złego sumienia i obmyci na ciele wodą czystą".

 

Wejdźmy ze szczerym sercem należąc do Boga, szczęśliwi, że możemy być w miejscu takiej chwały. Rozumiecie, to jest takie niesamowite, kiedy przebywasz przed Obliczem Boga wszechmogącego i twoje serce doświadcza wspaniałości Boga, to nie chcesz już być gdzie indziej.

 

To jest niesamowite, że człowieka nie da się odciągnąć od Boga. Ale jeśli człowiek nie stoi przed Bogiem w taki sposób jak Bogu jest to miłe, serce nie jest zdobyte dla Boga, nie funkcjonuje w sposób czysty, to ten człowiek nie widzi tego najwyższego szczęścia, że może być przed Obliczem Boga i tam pozostać. To musi się stać przez oczyszczenie serca.

 

W innym miejscu czytamy, że to Duch Święty wpisuje to w nasze serca. To musi się stać przez działanie Ducha Świętego w nas. To, że jesteśmy wdzięczni, szczęśliwi, że możemy być z Bogiem, z Bożym ludem, to jest wynik oczyszczonego serca. To, że dla nas ponętna jest wieczność kiedy będziemy razem z Bogiem, to jest wynik czystego serca. Pragnienie oglądania Boga i pozostania z Nim, to jest wynik czystego serca. To jest tak silne pragnienie, że ty musisz mieć wykonanie od Boga, żeby iść dalej według Jego woli.

 

Apostoł ostrzega- uważajcie, żeby nie było między wami złego niewierzącego serca, które odpadłoby od Boga żywego. Więc złe niewierzące serce, to jest to serce, które odpada od Boga, a wierzące serce to jest to, które trzyma się Boga, bo taka jest kolej rzeczy. Jeżeli mam takie czyste serce, to przebywanie z Bogiem jest dla mnie czymś najcenniejszym, najważniejszym. Jeżeli słabnie moja wiara, to co daje mi czystość serca, to nie ma już tak silnego wpływu na mnie, czy to będzie z Bogiem, czy nie będzie to z Bogiem. Wtedy mogę podjąć różne kroki, różne decyzje w swoim życiu. Ale jeśli moje sumienie według Słowa Bożego mówi mi jak jest, a serce moje ma w sobie to święte oczyszczenie, to wtedy jest to czymś bardzo cennym. Jezus mówi wy wytrwaliście przy Mnie we wszystkich moich pokuszeniach, należąc do Chrystusa.

 

Pamiętajcie, mamy coś bardzo ważnego - serce. To jest coś niesamowitego. Nigdy nie znałem miłości, znałem miłość zepsutego serca, zepsutego człowieka. Znam tą miłość, ale nigdy nie znałem miłości czystego serca. Kiedy pokochałem czystym sercem, zrozumiałem że tamta miłość zepsutego serca jest niczym w porównaniu z miłością czystego serca. Niesamowita chwała, niesamowity dar od Boga, niesamowita łaska.

 

Teraz wytrwać do końca z tym czystym sercem i bardziej niż wszystkiego innego strzeż swojego serca, bo z niego tryska źródło życia, Słowo Boże - to jest Słowo życia. Z obfitości serca - mówi Jezus- zaczynają się słowa. Dla mnie i dla ciebie jest to tak bardzo ważne, żebyśmy mogli wygrać w tej bitwie. Wróg rozpoznaje, gdzie serce nie jest czyste, gdzie udało mu się zabrudzić serce, wtedy on też przypisuje sobie prawa do tego serca. Czy chciałbyś, chciałabyś żeby nad twoim sercem władało dwóch władców? nas przykład Słowo Boże mówi Bóg i mamona -  nie można służyć jednemu i drugiemu. Służy się albo Bogu, albo mamonie. Nie można też służyć diabłu i Bogu. Albo służysz diabłu, albo Bogu. Nie można iść dwiema drogami jednocześnie, albo idziesz szeroką drogą, która prowadzi na zatracenie, albo wąską, która prowadzi do wieczności. Nie może z tego samego źródła tryskać woda słodka i gorzka. Słowo Boże  pokazuje, że nie może być rozdwojenia, musi być jedno działanie, Boże działanie, albo działanie wroga. Tak to się dzieje.

 

Te głupie niewiasty miały lampy, ale nie miały oleju, nie miały jak spowodować, żeby te lampy świeciły. Mądre zaś miały jedno i drugie. Jeżeli chcesz coś używać, musisz mieć Boże działanie w swoim życiu, żeby to używać prawidłowo. Jeżeli masz tylko ciało a duch nie ożywia tego ciała, to masz ciało, które może być użyte przez Boga dla Jego chwały, ale ono nie będzie użyte dla Jego chwały, jeżeli tego Duch Boży nie zrobi. Musi Duch Boży uczyni to w naszym ciele, abyśmy uczynili to co chce Bóg.

 

Bardzo ważny jest stan naszego serca z jakim mówimy. Bóg mówi w ten sposób, że Jemu nie podoba się serce, które nie dowierza Mu, ale podoba Mu się serce, które wierzy, które spodziewa się tego, że co Bóg powiedział też to uczyni. Serce, które cieszy się z Bożych obietnic i jest gotowe, żeby zachować je w swoim sercu, aby móc dziękować Bogu za to wszystko co On obiecał dla tych, którzy przy Nim wytrwają.

Mógłbym czytać różne miejsca ze Słowa Bożego, które mówią o tym, jak bardzo ważne jest to, aby strzec, aby napełniać swoje serce tym co drogocenne, aby oczyszczać, aby usuwać wszelkie złe nauki, złe pomysły, żeby pozostawiać miejsce dla Tego, który godzien jest aby mieszkać w tym miejscu dla Jezusa Chrystusa.

 

Niech Bóg pomoże nam, żebyśmy umieli rozsądzać w tym świecie, gdzie tyle jest rzeczy, tyle wydarzeń. My jako ludzie narobiliśmy tyle różnych kombinacji, żeby umieć rozsądzić czy Bóg chciałby abyśmy w ten sposób postępowali, czy też nie. Czy Bogu jest to miłe czy nie. Czy On określił czego On od nas chce, czy też nie. Czy Jezus uważa, że Oblubienica jego ma być Mu wierna we wszystkim, czy też nie. Dla mnie i dla ciebie jest to ważne, żebyśmy zachowali czyste serca, bo Słowo Boże mówi, że tylko ci będą Boga oglądać.

 

Zdajemy sobie sprawę, że wiele osób popełnia grzech zdrady wobec innych osób nie dochowując wierności tej osobie na przykład przyszłemu współmałżonkowi, współmałżonce zdradzając ich wcześniej z innymi osobami. To jest grzech wobec takiej osoby. Bóg może to oczyścić, ale dla człowieka nie jest łatwo w tym momencie ulokować pełne uczucie w takiej osobie, jeżeli po drodze lokowało się to uczucie w zupełnie grzesznych działaniach. Dlatego Bóg nie chciałby tego i mówi o czystym sercu. Nie chciałby tego, żeby człowiek cudzołożył z jakimiś fałszywymi nauczaniami. Chce, żeby człowiek wytrwał w prawdzie Chrystusa, żeby człowiek znał prawdę Chrystusa i żył tą prawdą, żeby okazał się wiernym, wierną Chrystusowi. O ile lepiej byłoby gdyby człowiek nawracał się im jest młodszy, żeby nie popełnić tych wszystkich rzeczy i później nie zmierzać się  z tymi rzeczami, z tą świadomością że można było to zrobić inaczej, a człowiek zrobił zupełnie inaczej, postąpił źle wobec Boga i wobec innych ludzi, że można było zadbać o to w sposób godny Boga i pozostać wiernym Bogu jako stworzenie. Jednakże człowiek pozwolił się ponieść fali entuzjazmu tego świata, gdzie ten świat nie myśli nawet o tym, żeby pozostać wiernym Bogu, tylko żyje według swojego "ja", według swojego upodobania.

 

Jak bardzo ważne jest, żeby kiedy staliśmy się wierzącymi, już więcej tego nie robić, nie swawolić sobie, nie lekceważyć, pozostać wiernymi Jezusowi całkowicie we wszystkim, w każdej sprawie. Nie okazać się ludźmi, którzy zaniedbali to, co cenne, co sprowadziło Jezusa i poszedł na krzyż, żeby uratować nas z niewoli grzechu, z niewoli diabła, wprowadzić w społeczność z Ojcem, dać nam jedność z Ojcem w sobie.

 

Dbajmy o nasze serca, bo to jest bardzo ważne. Strzeżmy ich, pilnujmy, nie pozwólmy żeby tam zamieszkały rzeczy, którymi  wróg chciałby skazić nasze serca. Patrzmy jak się zachowujemy wobec siebie, jak podchodzimy do siebie. Jeżeli zaczynamy się nawzajem lekceważyć, to znaczy że jest to znak, że serce psuje się, nie jest dobre. Słowo Boże mówi, że mamy miłować Boga z całego serca. Jak z całego, to z całego serca. Mamy się nawzajem miłować miłością Chrystusową, a więc to też jest z serca. To nie jest tylko: ja cię miłuję, ale i tak życie, to życie i tyle.

 

Pamiętamy króla Hiskiasza. Powodziło mu się we wszystkim dobrze dlatego, że całym sercem trwał przy Bogu. Dopóki trwał całym sercem przy Bogu, powodziło mu się dobrze, czytamy w Biblii. Jeśli więc my całym sercem będziemy trwać przy Chrystusie, będzie nam się powodzić dobrze, Bóg będzie nas prowadził, będzie nas wprowadzał, napełniał, pouczał, wskazywał. Wygramy, oczyszczeni w sercach swoich pozostaniemy w tym zepsutym świecie, pozostaniemy czystymi i serca nasze nie będą skażone złem. Gdyby każdego dnia mógł być ten dzień, w którym Bóg zakończyłby naszą pielgrzymkę, to my będziemy oglądać Jego Oblicze, bo każdego dnia mamy czyste serce. Nie myślimy o, może już niedługo wróci Chrystus. Wiecie czasami tak to wygląda, że w świecie coś się dzieje dziwnego i ludzie są przerażeni, że mógłby wrócić Chrystus i zaczynają coś porządkować, ale potem Chrystus nie wraca i zapominają już o tym i znowu wchodzą w swoje złe życie. To nie jest wystarczające, trzeba pokochać Jezusa takim, jaki On jest, żeby do Niego należeć, żeby okazać się wiernym, wierną w każdej sytuacji, w każdym doświadczeniu.

W Pierwszym Liście Jana, w 3 rozdziale, w 17 wierszu czytamy.

 

"Jeśli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i zamyka przed nim swoje serce, jakże w nim może mieszkać miłość Boga?".

 

Widzimy tutaj wyraźne Słowo Boże, które mówi że jeżeli wierzący człowiek zamyka swoje serce przed bratem wierzącym w Boga, tego samego Boga, zrodzonym z tego samego Ojca, kiedy jest potrzeba, żeby pomóc, to nie musi być finansowa pomoc, to może być zwyczajna pomoc, zwyczajne zainteresowanie się, zwyczajne poświęcenie czasu, żeby być z tą osobą, a nie zrobi tego, to jak może mieszkać w tym sercu miłość Boga?

 

To jest tak bardzo ważne, czyste serce, ono jest gotowe na to, żeby położyć życie, aby móc dać to, co jest potrzebne bratu czy siostrze. To jest zwycięstwo nad tym, co ja bym chciał, aby zobaczyć to co chce ktoś i być gotowym na to, by uczynić to, co jest cenne w oczach Boga, by uczynić to co jest wynikiem miłości do bliźniego, do brata, do siostry w Chrystusie.

 

Jan mówi, jeżeli widzisz, a twoje "ja" jest dla ciebie ważniejsze, to nie może to być serce napełnione miłością. Musisz coś z tym zrobić. Musisz przyjść do Boga tak jak Dawid i powiedzieć: Boże, jest mi obojętne co dzieje się z braćmi i siostrami, jest źle, niedobrze jest, to nie jest serce, o którym czytam w Biblii, to  nie jest serce według serca Jezusa, to nie jest to serce, które napełnione miłością gotowe jest kłaść życie, aby dać powodzenie innym. Boże spraw, aby moje serce było czyste. Uratuj mnie od przewrotności, od czegokolwiek. Pomóż mi widzieć to, co Ty widzisz i zrobić to, co Ty chcesz zrobić i będę  Cię wielbić i czcić i będę śpiewać Ci pieśni pochwalne, a przestępcom będę głosił, że jesteś Bogiem łaskawym i miłosiernym, chętnym pomóc, zbawić , uratować, ale też jesteś Święty i chcesz, abyśmy byli świętymi.

 

Czy jest to zrozumiałe? Jakub też o tym pisze w swoim liście. Czyste serce - ono ma - o tym będziemy mówić innym razem - ma niesamowite połączenie z oczami i uszami. Ono wykorzystuje to połączenie, żeby uczynić to, co miłe jest Bogu i tym, wśród których przebywa. Wtedy wkorzenieni w Chrystusa wzrastajmy, abyśmy coraz bardziej byli podobni do Niego. Wkorzenieni, złączeni w jednym Chrystusie nawzajem umacniajmy się, aby być bliskimi sobie i czynić to, co jest zgodne z wolą Boga.

Rozumiemy jak ważne jest serce. Bez serca nie da się podchodzić do sprawy Bożej, nie da się zajmować się sprawami Bożymi nie mając całkowitej miłości do Boga. To tak jakby ktoś zajmował się sprawami bardzo ważnymi bez zaangażowania. Tak jest z sercem, które nie jest napełnione miłością do Boga, kiedy zajmujemy się sprawami Bożymi. Ono nie jest wystarczająco zdeterminowane by uczynić to, co chce Bóg. Ono jest skłonne uczynić inne rzeczy, mimo tego że według woli Boga, według Jego Słowa On określił co chciałby, abyśmy czynili.

Pierwszy List do Tymoteusza, 1 rozdział, 5 i 6 wiersz.

 

"A celem tego, co przykazałem jest miłość płynąca z czystego serca i z dobrego sumienia i z wiary nieobłudnej, czego niektórzy nie osiągnęli i popadli w próżną gadaninę. Chcą być nauczycielami zakonu, ale nie rozumieją należycie ani tego co mówią, ani tego co twierdzą. Wiemy zaś, że zakon jest dobry jeżeli ktoś robi z niego właściwy użytek, wiedząc o tym, że zakon nie jest ustanowiony dla sprawiedliwego lecz dla nieprawych, nieposłusznych, dla bezbożnych i grzeszników, dla bezecnych, nieczystych dla ojcobójców, matkobójców, mężobójców, rozpustników, mężołożników, dla handlarzy ludźmi, dla kłamców, krzywoprzysiężców i dla wszystkiego co się sprzeciwia zdrowej nauce, zgodnej z Ewangelią chwały błogosławionego Boga, która została mi powierzona".

 

Apostoł pisze, że przykazaniem jego jest, aby miłość płynęła z czystego serca. My tej miłości spodziewamy się tutaj w zgromadzeniu między sobą, oczekujemy na nią, modlimy się o nią, żebyśmy się nawzajem miłowali jak Chrystus nas umiłował, aby inni ludzie poznali, że Jezus Chrystus był tutaj i zbawił nas z naszego życia po swojemu, z życia takiego jak każdy z  nas by sobie widział to życie. On przyszedł zrobić z nas jedno swoje ciało i napełnić nas swoim życiem, swoją chwałą.

 

Miłość, niesamowita miłość, niesamowite pragnienie bycia razem tutaj z powodu Chrystusa. Niesamowita praca nad przygotowywaniem się na spotkanie z Nim. Niesamowite oczyszczanie się, uświęcanie się, dbanie o czystość, o biel naszych szat, które Chrystus wybielił własną ofiarą. Dla mnie i dla ciebie jest to tak bardzo ważne dzisiaj, mieć serce czyste. Jeżeli nie, to tak jak Dawid wołał: Boże stwórz serce czyste we mnie, nie chcę chodzić z brudnym sercem, nie chcę chodzić z sercem zbrukanym grzechem, nie chcę chodzić z brudami. Chcę chodzić w czystości, daj mi siłę kroczyć po wężach i skorpionach i żyć każdym słowem, które z ust Twoich pochodzi Boże.

W Pierwszym Liście Jana, w 3 rozdziale, czytamy słowa w 21 wersecie:

 

"Umiłowani, jeżeli nas serce nie oskarża, możemy śmiało stanąć przed Bogiem".

 

Wcześniej czytamy słowa, które mówią, że jeśliby oskarżało nas serce nasze, Bóg jest większy niż nasze serce i wie wszystko. Czasami może tak też działać serce i wtedy umiłowani, jeżeli nas serce nie oskarża, możemy śmiało stanąć przed Bogiem. Bóg wie, co się dzieje w tym sercu i On jest większy, On może nam pomóc. Serce może mówić tak jak sumienie, że tak być nie powinno, nie możesz w ten sposób postępować, to nie jest miłość, to nie jest prawdziwa miłość do Chrystusa, do kościoła. To nie jest prawdziwa miłość, o której On mówi, którą nas umiłował do końca. To co robisz nie jest wynikiem miłości, ale Bóg jest większy i może pomóc. Bóg nie chce, żeby na tym się zakończyło. Kiedy On pomaga i powoduje, że serce już nie oskarża, jest spokojne, oczyszczone, uwolnione od tego, co było powodem tego oskarżenia. Wtedy możemy śmiało stanąć przed Bogiem, z ufnością. Bóg oczyścił moje serce. Może być, że taka namiastką tego widzenia Boga jest dzisiaj stawanie przed Bogiem z czystym, kiedy Duch Święty może mi objawiać kim jest Bóg i może docierać do mnie czy do ciebie mających czyste serce z tymi prawdami o Bogu, których nigdy nie pozna brudne serce. Bądźmy świadomi jak bardzo ważne jest to, aby zachować w czystości serca swoje, aby one mogły prawidłowo reagować na to.

Pierwszy List do Tesaloniczan, 5 rozdział i 19 wiersz.

 

"Ducha nie gaście".

 

Wiemy, że Duch Boży wpisuje te wspaniałości w nasze serca. Ducha nie gaście, niech On wpisuje to, co chwalebne w nasze serca. Już nie na tablicach kamiennych, ale na tablicach serc naszych. Nie gaśmy Ducha, to On wpisuje te niesamowite słowa i one powodują, że nasze serce zupełnie inaczej się zachowuje. Dokonują się w nas inne rzeczy, inne rzeczy są nam bliskie, cenne, upragnione.

W innym miejscu jest napisane Ducha nie zasmucajcie, nie gaście. Nie zasmucajmy, gdyż Jezus powiedział, że kiedy Ja odejdę, poślę wam pocieszyciela i On uwielbi Mnie w was.  Jeżeli zdaję sobie sprawę, że moje czyste serce jest po to, żeby Chrystus był uwielbiony we mnie, to chcę mieć czyste serce, żeby Duch mógł uwielbić Chrystusa we mnie poprzez to jaki jest Chrystus czyniąc mnie podobnym do Chrystusa i po to potrzebuję czyste serce, o nim teraz mówimy.

 

Dlatego jeżeli mam czyste serce, to już mogę oglądać Boga w Jego umiłowanym Synu Jezusie Chrystusie, który żyje we mnie poprzez to, Kim On jest mogę poznać miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie. Jeżeli w moim sercu jest Chrystus Jezus, kiedy żyję między braćmi i siostrami już nie dlatego, że jakoś muszę żyć, tylko żyję w sposób godny Boga, bo we mnie mieszka Chrystus Jezus, który przyszedł zgromadzić w jedno rozproszone dzieci Boże. Przyszedł oczyścić nas własną krwią z wszystkich martwych uczynków, abyśmy mogli czynić to, co jest miłe Bogu, szukać tego co jest miłe Bogu, abyśmy mogli myśleć o tym, co jest miłe Bogu, abyśmy patrzyli w górę tam gdzie siedzi Chrystus po prawicy Boga i wiedzieli, że to jest nasz Zbawiciel, nasz ukochany Król. Będziemy sobie nawzajem okazywać wierność w tym, aby oczyszczać się, uświęcać się, aby porzucać zło. Będziemy napominać się i przypominać sobie o tym, że Jezus przyszedł abyśmy byli jedno, abyśmy byli czyści zespoleni tą czystością, żebyśmy wszyscy mieli czyste serca i mogli razem radować  się z czystego serca, chwaląc Boga za tą łaskę i dobroć, którą okazuje nam każdego dnia, dając nam swojego Ducha, aby nas wprowadzał w kosztowność tego Kim jest Bóg.

 

Czy rozumiesz jakie to jest niesamowite, jak ważne jest to dla Boga, żeby mieć lud czysty, oczyszczony krwią Jego Syna. Jak niesamowita uroczystość powstała w niebie, kiedy Chrystus tam przyszedł i oni mogli śpiewać, że On oczyścił Bogu lud, aby lud był czysty, abyśmy mogli być kapłanami Boga tutaj na ziemi, ty i ja w każdym czasie. Pomyśl, że to co robimy i wydaje nam się że robimy dużo, wcale nie znaczy że robimy dokładnie to co chciałby Bóg, bo jeśli tam, nie ma czystości Chrystusa, to znaczy że to nie jest to, co chciałby Bóg. On chce, żebyśmy czynili sobie nawzajem to, co Chrystus czyni nam, to znaczy czynili sobie nawzajem to co jest wynikiem czystego serca.

 

Niech Bóg pomoże każdemu z nas mieć czyste serce, abyśmy mogli oglądać Boga. Pamiętajmy, to nie jest tylko po to, aby być lepszym od innych. Nie, tu chodzi o to żeby być takimi, jakimi chce mieć nas Bóg, takimi jaki był Jego Syn. On miał czyste serce i według tego serca chce, żebyśmy też my tutaj byli, abyśmy oczyszczali swoje serca, dbali o czystość. Dbali o to, żeby Duch Święty mógł być w zgromadzeniu, żeby mógł wpisywać te potężne święte prawdy w nasze serca, żebyśmy z takiego serca pełnego chwały mogli ogłaszać, że zbawił nas Jezus, On jest naszym Zbawicielem, abyśmy mogli sobie nawzajem ogłaszać chwalebne zwycięstwo. Nie jesteśmy obcymi, jesteśmy rodziną. Jesteśmy rodziną, która idzie na wieczność do Boga, która ma jednego Ojca i jak Słowo Boże mówi - też jedną matkę, Jerozolimę. Tam my wszyscy się urodziliśmy po to, żeby nie należeć już do siebie, ale do Tego, Który przyszedł aby nas zbawić z tej niewoli, z tego zagubienia. Co z tego, że fizycznie urodziliśmy się tu czy tam, jeżeli te urodziny nie wprowadzają do wieczności. Jak ważne jest to, co powiedział Jezus: kto się narodzi z Boga, ten Boga będzie oglądać, wejdzie od wieczności.

 

Troszcz się i dbaj, nie pozwól, żeby twoje serce stało się chytre, przebiegłe, cwaniackie, ale dbaj żeby było skromne, uczciwe, prawe, żeby ujmy imieniu Chrystusa nie przynosić, aby zawsze wnosić między wierzących to, co jest czyste, Chrystusowe. Amen.

Jan 14:23