Zgr. 13.12.2025. Marian - I księgi zostały otwarte.
Zgr. 13.12.2025. Marian - I księgi zostały otwarte.
Chwała Bogu! Księga Objawienia 20 rozdział, od 11 wiersza:
„I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było. I widziałem umarłych, małych i wielkich, stojących przed Bogiem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga życia została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co było napisane w księgach według ich uczynków. I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i hades wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich. I śmierć, i hades zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie został znaleziony jako zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognistego.”
Mamy objawienie Boże, które wyraźnie mówi o tym, że dzień sądu nastąpi i że każdy człowiek mały czy wielki, jakikolwiek był to na ziemi człowiek, jakiekolwiek zajmował pozycje, czy był nic nieznaczący, czy był tak potężny, że wstrząsał całymi narodami, jakikolwiek to by nie był, stanie przed Sędzią całej ziemi, aby zdać sprawę ze swojego życia. I wielu tych ludzi, kiedy umierało myślało sobie: no przeżyło się jakoś to życie, całkiem jakoś tam się przeżyło, jakoś się wykorzystało, niektórzy może zadowoleni z tego, co osiągnęli, niektórzy może mniej zadowoleni, niektórzy myśleli, że gdyby jeszcze trochę pożyli, to mogliby coś jeszcze dokończyć, jakkolwiek, ale przyszła śmierć i zakończyła ich wędrówkę na ziemi. Czy teraz możecie sobie wyobrazić ten dzień, kiedy oni wszyscy budzą się z tego snu? Ludzie, którzy nie myśleli w ogóle, że kiedykolwiek będą sądzeni za to, jak żyją, którzy nie myśleli, że będą musieli zdać sprawę za to w jaki sposób postępowali wobec różnych innych ludzi, sytuacji, jak się zachowywali, jakie słowa używali, którzy nawet nie myśleli, że kiedykolwiek przyjdzie im odpowiadać za to wszystko, raptem się budzą i zdają sobie sprawę, że będą musieli zdać sprawę z całego swojego życia przed Sędzią, który będzie sądził sprawiedliwie. Widzę ich przerażonych, przestraszonych, świadomych, że teraz odbywa się tak naprawdę to, o czym myśleli, że nigdy się nie odbędzie, że nigdy nikt nie wyciągnie z nich konsekwencji. Wielu się udało, wielu uniknęło gdzieś tam prawa, ale tutaj raptem wstają i patrzą, że jednakże nie uniknęli tego najważniejszego rozsądzenia. Straszne to będzie, to będzie niesamowity, straszny czas dla tych wszystkich ludzi, bo oni są uczestnikami tego drugiego zmartwychwstania na sąd.
I zwróćcie uwagę, że tu Słowo Boże mówi, że księgi zostały otwarte. Jakie to są księgi? To są księgi, skąd możemy wiedzieć jakie to mogą być księgi? Wiemy, że na pewno księga zakonu, która będzie penetrowała tez tych ludzi, ale też księgi ich uczynków. A więc na przykład, księga morderców, wszystkich ludzi, którzy zamordowali kogoś na tej ziemi i nie oczyścili się z tego. I raptem każdy morderca zda sobie sprawę, że teraz będzie sądzony za to, co zrobił, czy zrobiła na tej ziemi. Księga kłamców, bo wiemy, że żaden kłamca nie wejdzie. A więc wszyscy kłamcy są zapisani w księdze kłamców i jeżeli w tej księdze istnieje imię tego człowieka, to według tej księgi ten człowiek jest winny i będzie skazany na gehennę. Księga cudzołożników, wszystkie grzechy zapisane. Księga lękliwych, którzy stale się lękali, aby żyć według woli Bożej. Mógłbym czytać teksy, które mówią w Piśmie Świętym o tym, one są wypisane dokładne te księgi, to jest księga złośliwych, zawistnych, złorzeczących, gniewliwych. Księga słów, które wypowiedziane zostały wbrew woli Boga. I jeżeli ktokolwiek jest zapisany w jednej z tych ksiąg, chociaż w jednej z tych ksiąg, idzie do gehenny. Gdybyś dzisiaj umarł, czy umarła, czy jesteś sto procent pewny, czy pewna, że nie ma cię w tych księgach? Księga obłudników, księga fałszywych, to wszystko jest zapisane, nie ma ani jednego przestępstwa, za które człowiek nie musiałby zdać sprawy i to wszystko jest zapisane w tych księgach i księgi zostaną otwarte i to wszystko zostanie ujawnione, co myśleli ludzie, że będzie skryte i nikt nigdy tego nie zobaczy. Wiecie, jakie tam będzie przerażenie, w końcu ludzie zrozumieją, że nic nie idzie już ukryć, wszystko zostaje ujawnione, ich imię i czyny, ich imię i czyny i tylko w ilu księgach zdążyli się zmieścić w ciągu swojego życia.
Jeszcze jedna z tych rzeczy będzie przeraźliwa dla tych ludzi. Wielu z nich to są mordercy, prześladowcy uczniów Jezusa Chrystusa, to są ci, którzy złorzeczyli dzieciom Bożym, to są ci, którzy szydzili z nich, śmiali się, kpili i raptem budzą się i widzą ich siedzących jako sędziowie, którzy ich będą sądzić za to, co oni zrobili. To będzie przerażające dla tych ludzi, zrozumieją, że krzywdzili swoich własnych sędziów, bo wszak my będziemy sądzić ten świat, nawet aniołów. Ale żeby sądzić ten świat, czy aniołów, my potrzebujemy być święci, nasze imię nie może być w żadnej z tych ksiąg, w żadnej z tych ksiąg. Dlatego jeżeli tego jesteśmy świadomi, to też jesteśmy świadomi, co to znaczy oczyszczać się i usuwać wszelkie zło ze swojego codziennego życia, aby nie być znalezieni w tym gronie. Dlatego, że człowiek podchodzi lekkomyślnie do Słowa Bożego, człowiek nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo ważne jest, żeby nie być w księgach dłużników. Kaznodzieja Salomon pisał, że umarli nic nie wiedzą, kończą swoje życie tu na ziemi, nic nie wiedzą, ale kiedy się obudzą już będą wiedzieli. Mnóstwo wierzących ludzi lekceważy to, co jest napisane w Biblii, pozwalają sobie na różne zachowania, myślą sobie, no cóż, tak żyją ludzie na tej ziemi, a tam wszystko jest notowane, wszystko jest notowane. Czy rozumiesz? Każda zła reakcja, każda kłótliwość, zawiść, niechęć, brak przebaczenia, wszystko jest odnotowywane, bo to jest przestępstwo. Te księgi, to są księgi grzechu, przestępstwa, od założenia świata aż do dnia sądu i w tych księgach nie brakuje niczego z tego, co człowiek popełnił tutaj na tej ziemi. Gdyby człowiek wierzył w to, że to jest prawdą, wiecie jakby żył człowiek na ziemi? Porządkował by swoje życie, oczyszczał się, uświęcał, dokładnie tak jak jest napisane w Biblii, że ci, którzy są czyści, oczyszczają się, troszczą się o swoje szaty, bo nie chcą być znalezieni w księgach, które będą przeciwko nim świadczyły i w tych księgach będzie ich imię i oni nie będą z powodu, że są zapisani w tych księgach wzbudzeni w pierwszym zmartwychwstaniu, bo nie można być wzbudzonym w pierwszym zmartwychwstaniu, jeżeli imię kogokolwiek z nas byłoby z jednej z tych ksiąg, które mówią o grzechu, o przestępstwie. Dlatego ta świadomość pozwala oczyszczać się, uświęcać się i unikać zła, żeby nie musieć stale chodzić koło tego i sprawdzać, żeby zajmować się wyłącznie dobrem i cieszyć się dobrem, budować się i radować się tym, że człowiek może czynić to, co dobre, miłe i pożyteczne, że może służyć jednemu Właścicielowi, Jezusowi Chrystusowi w sposób taki, jaki Właściciel chce, aby każdy sługa czy służebnica Jemu służyli z całym oddaniem Jego sprawie.
Niesamowita chwała. Gdy rozumiesz co naprawdę Bóg przygotował dla człowieka, który nie chce być poddany woli Bożej, to już daje świadomość, nie chcę być znaleziony jako głupiec. Bóg nie będzie dochodzi, rzekli głupcy. Bóg nie będzie zwracać na to uwagi, rzekli głupcy. A Bóg mówi: Przyjdzie dzień, kiedy będę sądził żywych i umarłych i wszystkie sprawy zostaną wystawione na jaśnie i każdy będzie musiał zdać sprawę za swoje życie, jakie prowadził czy prowadziła na tej ziemi. Dlatego jest tak ważne, żeby to zrozumieć. Te księgi to są właśnie księgi wszystkich grzechów, jeżeli tak weźmiesz, jak harmonogram, cudzołożnicy, kłamcy, złośliwi, buntownicy, rozumiesz? Księgi wszystkie księgi zostają otwarte i każdy grzech jest tam wykazany, ten człowiek żył w tym grzechu, ten człowiek żył jeszcze w tamtym i w tamtym, i w tamtym. Jeden grzech kwalifikuje do gehenny, jeden zapis w tych księgach, dlatego jak bardzo cenne jest to, że możemy mieć to, co się nazywa oczyszczalnią, krew Jezusa Chrystusa. Ale jeśli nie będziemy dbali o to i nie oczyszczali się, to pamiętajcie, nic innego, żaden dobry uczynek nie wymazuje imienia z księgi przestępczej, jeżeli zostało popełnione przestępstwo. Żaden dobry uczynek nie zabezpiecza tego, żeby usunięty został zły, żaden, można uczynić tysiąc dobrych uczynków, a jeden zły uczynek mówi: Nadal w księgach jest to imię twoje zapisane, nie wejdziesz do wieczności z Bogiem. Myślę, że gdyby ludzie wierzyli temu, co jest napisane w Biblii, byliby to inni ludzie, ludzie, którzy starają się nawzajem, szanują się, szukają pokoju, dążą do tego, co potrzebne, są dla siebie wspaniałomyślni, bo chcą, żeby Bóg był dla nich taki wspaniałomyślny, bo co uczynisz komukolwiek, Bóg ci to uczyni. Zdajesz sobie sprawę, że co zasiejesz, to zbierzesz, nie zabawiasz się swoją wiecznością, lecz cenisz sobie to, żeby być tylko w jednej księdze zapisanej, która też tam będzie otwarta, w księdze żywych. Gdy Jezus Chrystus pojawił się tutaj między nami, umarł i zmartwychwstał, pojawiły się kolejne księgi, których wcześniej nie było, w tych księgach jest zapisane każde nieposłuszeństwo ewangelii Jezusa Chrystusa, wszystkie nieposłuszeństwa, wszystkie niekarności, wszystkie bunty, samowole, wszystko, to są księgi już, które zostały popełnione w nowym przymierzu, one też będą otwarte, tak jest napisane w Biblii. Zarówno ci, którzy nie uznawali Boga, jak i ci, którzy byli nieposłuszni ewangelii, będą skazani i wrzuceni do ognia gehenny. A więc również wszyscy wierzący, jeżeli jest tam imię, że nieposłuszny, nieposłuszna ewangelii, nie chcąc żyć według nauki Jezusa, to też kwalifikuje do gehenny.
Jak myślisz, czy dasz radę nie zmieścić się tam? Czy dasz radę uratować się przed jakimkolwiek zapisem w tych księgach? Kto może ci naprawdę pomóc w tym? Czy Go będziesz trzymać się z całych swoich sił i gotowy będziesz znieść wszystkie cierpienia, wszystkie zniewagi, wszystkie obmowy, złorzeczenia, aby tylko być z Jezusem? On stanie się dla ciebie jedynym ratunkiem, jedynym zbawieniem i poza Nim nie będziesz widzieć szansy, żeby się uratować i będziesz wiedzieć, że tylko On może ci zapewnić to, że nie znajdziesz się w żadnej z tych ksiąg popełnionych grzechów, przestępstw, nawet to, że ktoś umie dobrze czynić, a nie czyni, dopuszcza się grzechu, tam jest też ta księga. Wszystkich tych, którzy wiedzieli, umieli postąpić i nie chcieli tak postąpić, też tam będzie wszystko wykazane. Niesamowite, co? Myślisz: umknę; człowiek tak myśli, o, ja tam nie będę na pewno. Sam wiesz, czy sama wiesz ile tych rzeczy jest, które myślisz, że nikt nie widzi i robisz je. Mi nie chodzi, żeby kogoś straszyć, mi chodzi tylko, żeby zrozumieć, że Bóg i tak wyciągnie konsekwencje, a więc lepiej być jawnym, jawną, oczyszczać się, uświęcać się, bo bez tego nikt nie zobaczy Chrystusa Jezusa. Lepiej świadomie walczyć o swoją wieczność, niż udawać, że się walczy podczas, gdy robi się różne głupie rzeczy i myśli się sobie, ale to inni też robią, inni też na pewno też w księgach. I co to ci pomoże? To nic ci nie pomoże, a więc zastanów się czy ty naprawdę już jesteś uwolniony, uwolniona z tych zapisów?
Kiedyś w Księdze Jeremiasza w 17 rozdziale, 9 i 18 werset:
„Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać?”
„Niech będą zawstydzeni moi prześladowcy, lecz ja niech nie będę zawstydzony! Niech oni się przerażą, lecz niech ja się nie przerażę! Sprowadź na nich dzień nieszczęsny, a rozgrom ich podwójnym pogromem.”
O czym teraz mówi prorok? Mówi, że serce zwodzi człowieka i mówi: Ty jesteś w porządku, to nie o tobie mowa. A człowiek robi różne złe rzeczy, postępuje w sposób niechętny wobec Chrystusa. I teraz prorok mówi takie potężne słowa: Niech ja nie będę przerażony, rozgrom ich podwójnym pogromem. Jaki jest to podwójny pogrom? Śmierć, śmierć tutaj fizyczna i śmierć całkowita, bez powrotu. A więc ukarz ich śmiercią, ta drugą śmiercią, z której nie ma powrotu, dlatego że zlekceważyli Ciebie, że nie chcieli Ciebie słuchać, że wzgardzali Bożym człowiekiem, tępili go niszczyli go i mówili mu, żeby przestał mówić w ogóle do nich, zamykali go, do cysterny go wrzucili, chcieli go zabić, zamknąć, cokolwiek. A on mówił im prawdę, żeby się zastanowili, żeby porzucili swoje zło. Gdybyśmy wierzyli w to, że tak jest, jak tu jest napisane w Biblii, wiecie jakby nasze postępowanie wyglądało zawsze? Byśmy oczyszczali się, uświęcali i byśmy pilnowali swoich szat bardziej niż humorów, nastawień, honoru i czegokolwiek i co ci zabrakło, czego ci nie dano, jak cię pominięto, czy cokolwiek, tego byś nie pilnował, nie pilnowała. Jedno by cię tylko interesowało: nie ja, Jezu, nie ja, żeby moje usta nie wypowiadały słów niepotrzebnych, nie ja, Jezu, Ty mów, Ty, Jezu, pracuj nade mną, ratuj mnie, Jezu, wiem do czego mogę zdążyć jeżeli mnie nie uratujesz, zachowaj mnie od wszelkiego zła, nie pozwól, żebym ja rozsądzał, co mam czynić dzisiaj, ani ty, nie pozwól, żeby ja podejmował decyzje kogo będę lubił, kogo nie lubić. Nie pozwól mi wyszukiwać powodów dlaczego komuś nie pomogę, a komuś pomogę. Nie pozwól mi, Jezu, ratuj mnie, żebym nie był kiedyś przerażony, gdy przyjdziesz, aby sądzić żywych i umarłych. To jest tak ważne.
Sprawiedliwym jest to, pisze Paweł w 2 Liście do Tesaloniczan że Ty ukarzesz tych, którzy zadawali cierpienia twemu ludowi. Kto się dotyka Bożego ludu, ten się dotyka Jego źrenicy, Bóg mówi i On odpowie, On mówi: Zostaw Mi pomstę, Ja odpłacę. A więc jak bardzo ważne jest to w jaki sposób postępujesz z innym, bratem i siostrą, czy pokazujesz swoją wyższość nad kogoś. Kto się wywyższa nad drugiego, też jest tam w księga wywyższających się, którzy mniemają o sobie więcej niż kim są, też jest ta księga. A więc jeżeli wywyższasz się, uważasz siebie za lepszego, mądrzejszego od innych, tam też jest ta księga tych grzeszników, też będzie otwarta. A więc uniżaj się raczej, nie wywyższaj się, nie wywyższaj się, bierz na siebie ciężary, nie wkładaj na innych ciężarów. Nie walcz o to, by kogoś pognębić, ale o to by kogoś uratować. Rób to, co chciałbyś, czy chciałabyś, aby tobie uczyniono. Tak Jezus zobaczy cię, że chcesz się uratować i ci pomoże. On obserwuje całą ziemię i patrzy kto naprawdę wierzy Słowu Bożemu, kto naprawdę chce się uratować przed tym ogniem gehenny i kto nie tylko, że chce się uratować przed ogniem gehenny, ale kto miłuje Jezusa i chce z Nim spędzić całą wieczność w domu Ojca. On patrzy i obserwuje, co wybierzemy, jak wybierzemy, w jaki sposób postąpimy. Pamiętacie jak opowiedział o tym człowieku, który był niesamowitą kwotę dłużny swemu właścicielowi i ten mu przebaczył, a potem on szedł i spotkał swego dłużnika, który był o wiele, wiele mniej, o wiele, wiele, wiele mniej, ale ten mu nie przebaczył i wyrzucił do więzienia, ja mam teraz władzę nad tobą, ty jesteś mi coś winny. Rozumiecie, i w tym momencie jeżeli ty nie będziesz jak Bóg dla ciebie i ty nie okażesz łaski, to Bóg też ci nie okaże łaski, wróci wszystko, co popełniłeś, czy popełniłaś i w tych księgach to wszystko będzie.
Czy tego chcesz naprawdę? Czy boisz się Boga i chcesz unikać złego? Czy lekceważysz Boga i wchodzisz w zło, myśląc: co to, przecież ja jestem wierzącym człowiekiem, przecież nie będę sądzony. Jeśli dzisiaj nie przyjmujesz sądu, to później ten sąd właśnie jest dla tych, którzy zlekceważyli sobie nauczanie Chrystusa, którzy sobie uznali, że są bardziej odporni na to wszystko i mogą sobie pozwolić na różne grzechy jawne, czy mniej jawne, na złe zachowania. Nawet to, że bez radości żyjesz na tej ziemi Chrystusowej, to jest przestępstwem i tam też jest księga dla tych, którzy nie radowali się w Chrystusie Jezusie, chociaż powinni się radować, świadcząc o tym, że Chrystus Jezus przebaczył im ich winy i darował im nowe całkiem, wspaniałe życie. Oni nie chcieli Go przyjąć woleli dalej grać swoja rolę zepsutego człowieka, który chciałby się uratować, ale nie może się uratować. To są gdy, to są aktorskie gry. Jezus mówi: Jeśli uwierzysz, uratuję cię, zbawię cię, nie pozwolę, żebyś był zawstydzony, czy zawstydzona. A więc możesz wiedzieć, że ludzie, którzy ciągną ten wózek cały czas, to są ludzie, którzy chcą to odgrywać i im się nawet to podoba, bo gdyby zrozumieli, że za to zginą w gehennie, szybko by ten wózek zostawili i nie ciągnęliby tego zepsucia, nie niszczyliby innych swoim zepsuciem, chcieliby ujawnić, że bardzo są wdzięczni Jezusowi Chrystusowi za to, że był na krzyżu z powodu ich grzechów i że krew Jego oczyszcza ich od tego wszystkiego zła i oni będą wdzięcznym sercem sławić swojego Zbawiciela. Nidy nie pozwolą, żeby diabeł miał ich jako swoją wtyczkę między wierzącymi, żeby pokazywał jak niewiele znaczy Chrystus dla grzesznika. Pokażą wyraźnie wszem i wobec, że nie chcą być zapisani w księdze tych, którzy są niewdzięczni, którzy nie mają wdzięczności do Chrystusa, którzy nie dziękują za to, co On dla nich uczynił. A Słowo Boże mówi, że mamy zawsze dziękować. Jeżeli człowiek nie dziękuje, już grzeszy, już pokazuje, że to nie ma wartości, tam jest księga dla tych, którzy są niewdzięczni, dla tych również, którzy bez gorliwości czynili cokolwiek, niedbale czynili cokolwiek. Tam jest napisane, że miecz będzie dla tych, którzy niedbale czynili dzieło Boże.
A więc widzimy, że księgi będą wszystkie otwarte i gdzie wtedy stanie człowiek? Oświetlą go światłością obecności Bożej i to wszystko zostanie ujawnione. I co wtedy zrobi człowiek? Pomyślcie, czy chcemy tego, naprawdę? Czy chcemy tam stanąć w tym gronie i co wtedy powiedzieć? Ja nie byłem taki zły, jak tamten, czy tamta, ja mniej, ja mniej. Możesz wtedy mówić, co ty mniej zrobiłeś, i tak zapłatą za jeden grzech jest śmierć. Jak więc bardzo ważne jest chodzić w czystości na tej ziemi, na której w każdej chwili można umrzeć. Tu nie chodzi o to, żeby kogoś przerażać po ludzku, chodzi o to, żeby człowiek zrozumiał, nie lekceważ czasu swego nawiedzenia, bo kiedyś nadejdzie dzień twojej śmierci może i zakończysz bieg życia i wtedy to wszystko stanie z tobą przed tobą przed Bogiem. Jeżeli żyłeś, czy żyłaś prawidłowo, wykorzystywałeś, wykorzystywałaś czas, budowałeś się z innymi, położyłeś życie do służby, Jezus mówi: Tam gdzie Ja jestem, tam sługa Mój będzie. Chwała Bogu i to jest o wiele ważniejsze, żeby zrozumieć, chcę służyć, bo Jezus powiedział, że będę tam, gdzie On, nie chcę być tam, gdzie staną grzesznicy, nie podoba mi się miejsce, w którym stanę i sprzeciwię się temu, co uczynił Jezus na krzyżu, krzyż będzie dla mnie głupstwem, nic nie wartym, chociaż Jezus mówił, że codziennie wyprzesz się siebie, weź swój krzyż, idź za Mną, naśladuj mnie.
Nie daj się diabłu oszukać i zwieść, nie pozwalaj sobie na humory, bo te humory tam też są zapisane, humorzaści, którzy stale mieli coś, jakieś humorki, tam też to jest grzech, to jest przestępstwo, to jest wynik, konsekwencja odstępstwa od Boga, Bóg nie jest humorzasty, Bóg nie szuka sprzeczki, nie kłóci się. A więc jeżeli tu nie chodzi o to, żeby wymieniać wszystkie grzechy, ale tam są księgi, które wszystkie grzechy mają zapisane. Bóg się nie musi śpieszyć na sądzie. A więc jest to ważne, żeby tam się nie znaleźć, żeby pamiętać, nie chcę tam być. Oni mogą się dzisiaj śmiać, mogą myśleć sobie: wy wierzący, wy tacy strachliwi jesteście, my wierzymy, jesteśmy zbawieni i możemy żyć w grzechu i takimi, i takim, nigdy nas konsekwencja za grzechy nie będzie obowiązywać, bo my wierzymy. To jest zwiedzenie, diabeł oszukał tylu ludzi, oszukał już wcześniej jak czytam tą pozycję Ireneusza, to już wcześniej to robił, oszukiwał już w latach setnych, początek, niedługo po Chrystusie, już zwodził ludzi: nic wam będzie, grzeszcie więcej, więcej łaski będzie wam okazane. To już to, co Paweł pisał, dokładnie wtedy już robiono, mówiono i nauczano, nic ci nie będzie, Bóg cię kocha, to trwa już kolejny wiek, kolejny wiek.
Przyjdzie czas i księgi zostaną otwarte, nie chciej być w żadnej z nich, walcz naprawdę o to, by nie być w żadnej z nich. Staraj się, Bóg widzi starających się, którzy boją się, którzy szanują Go i mówią: Tak, Ojcze, Ty jak mówisz tak zrobisz, nie będziemy lekceważyć Twego słowa. Widzimy Jezusa, który żył na ziemi, w jaki sposób chodził przed obliczem Ojca, w jaki sposób był posłuszny, jak wykonywał wolę Ojca: nie Moja wola, lecz Twoja niech się stanie. Nie myśl o tym, co inni o tobie pomyślą, gdy nie będziesz z nimi grzeszyć, pomyśl co Bóg o tobie myśli, przestań grzeszyć, przestań robić to zło, przestań zajmować się z innymi złem jakimkolwiek, nie rób tego więcej, nie daj się diabłu umotać i nastawiać na cokolwiek, nie słuchaj diabła w ogóle, słuchaj Boga, co On do ciebie mówi, a wtedy twoje serce stanie sanie się wrażliwe i będziesz mieć świadomość, o to jestem mądry dzisiaj dzięki Bogu i ratuję się, nie potrzebuję sprawdzać, jak mocno boli gehenna. Wiem, skoro Bóg powiedział, że Jego sąd będzie tak samo doskonały i wyrok będzie tak samo doskonały, konsekwentny, to znaczy, że tam każdy dostanie odpowiednio do tego, w jaki sposób żył tutaj na ziemi, czy żyła. Po co więc, zobaczcie, możemy robić dobro dzisiaj, usuwać wszelkie zło, walczyć o to, by w zborze był porządek, żeby ludzie byli normalni, żeby się słuchali, robili to, co do nich należy, żeby nie chodzili bokami, bo to wszystko tam w tych księgach jest zapisywane. Weźmy to pod uwagę, po to jest ta Księga Objawienia: szczęśliwy ten, który czyta i zachowuje te słowa i wykonuje to, co potrzebne. Nie myśl o sobie, że ty masz takie życie chrześcijańskie, pomyśl co jest napisane, co Jezus powiedział, a Jezus powiedział: Kto zachowa słowo Moje, śmierci nie ujrzy na wieki, nie zobaczysz tej drugiej śmierci, ale jeśli nie będziesz słuchać Jezusa, to zobaczysz ją, na pewno, bo to jest konsekwencja, nieposłuszeństwo jest tym samym, co bałwochwalstwo.
A więc zobaczcie, czy młodzi, czy starzy, ktokolwiek, że bojaźń Boża, to nie jest wstyd, bojaźń Boża, to jest zaszczyt, to jest chwała, że człowiek może bać się Boga. Ludzie mówią: Ja się nikogo nie boję; bohaterzy. Przyjdzie sąd i dopiero będzie wtedy, przerażenie, krzyk rozpaczy, kiedy zobaczą, że będą sądzeni za to, co robili. Dlatego też Jezus mówi, że przyjdą ci, którzy wyśmiewali się z ciebie, szydzili i kpili, i pokłonią się tobie i poznają, że Ja ciebie umiłowałem, dlatego że to, co zrobiłeś, zachowałeś Moje słowo, nie wyparłeś się Mojego imienia. Zobaczcie jaka to jest ważna sprawa, aby o tym pamiętać.
Księga Objawienia 13 rozdział, 8 wiersz, mamy tutaj już działanie antychrysta:
„I oddadzą mu pokłon wszyscy mieszkańcy ziemi, każdy, którego imię nie jest od założenia świata zapisane w księdze życia Baranka, który został zabity.”
Bóg wie wszystko, dla Boga nie jest to tajemnicą kto będzie z Nim w wieczności. On wie, kto będzie z Nim w wieczności, ale my musimy o tą wieczność walczyć. On wie, kto wygra, dla Niego nie jest to zdziwieniem, o, wygrałeś, wygrałaś. Nie, On wie kto wygra, ale ty nie wiesz i ty musisz walczyć o to, by wygrać. Paweł też mówi: Tak walczę, aby wygrać, nie udaję, że walczę, ale walczę, żeby wygrać, żeby dobiec, żeby cel osiągnąć. A więc w Księdze Baranka są zapisani ci, którzy wygrają w każdym pokoleniu. Ci zaś, którzy zlekceważą czas swego nawiedzenia, nie ma ich tam. I też czytamy, że Bóg wyda na obłęd tych, którzy nie miłowali prawdy i oni uwierzą kłamstwu i pójdą za antychrystem. Ich nie ma w Księdze Życia, po prostu nie wierzyli prawdzie, uważali, że lepiej wiedzą jak się uratować, jak żyć, ale w tym życiu nie było chwały Chrystusa, nie było piękna, nie było miłości, pokoju, radości, uczciwości, prawości, wierności, wytrwałości, łagodności, zabrakło tych wspaniałości od Boga, które dane zostały w Chrystusie, ale za to były inne cechy, które świadczyły o tym, że to nie Chrystus jest Właścicielem. I wtedy Bóg wydaje takich ludzi na obłęd i oni idą za diabłem.
Księga Objawienia 3 rozdział, od 1 wiersza:
„A do anioła zboru w Sardes napisz: To mówi Ten, który ma siedem duchów Bożych i siedem gwiazd: Znam uczynki twoje: Masz imię, że żyjesz, a jesteś umarły.”
A więc są między wierzącymi tacy, którzy mają imię, że żyją, chrześcijanie, uczniowie Chrystusa, wyznawcy ewangelii, jakkolwiek by się zwali, ale są martwi, bo żyją bezbożnie.
„Bądź czujny i utwierdź, co jeszcze pozostało, a co bliskie jest śmierci; nie stwierdziłem bowiem, że uczynki twoje są doskonałe przed moim Bogiem.”
Tak mówi Jezus Chrystus.
„Pamiętaj więc, czego się nauczyłeś i co usłyszałeś, i strzeż tego, i upamiętaj się. Jeśli tedy nie będziesz czujny, przyjdę jak złodziej, a nie dowiesz się, o której godzinie cię zaskoczę. Lecz masz w Sardes kilka osób, które nie skalały swoich szat, więc chodzić będą ze mną w szatach białych, dlatego że są godni. Zwycięzca zostanie przyobleczony w szaty białe, i nie wymażę imienia jego z księgi żywota, i wyznam imię jego przed moim Ojcem i przed jego aniołami.”
Zwycięzca będzie przyobleczony w szaty białe, nie będzie wymazane jego imię. Jest to ważne dla mnie i dla ciebie, żeby być prawdziwie wierzącym. Słuchajcie, mamy wielkie zadanie do wykonania, róbmy to, co do nas należy, po prostu wykonujmy wolę Boga, ale czyńmy to, przestańmy szamotać się między jakimiś swoimi pomysłami na życie chrześcijańskie, tylko to, co wiesz, to rób, czyń to i dziękuj Bogu za to, że możesz to czynić. Niech coraz więcej dobra przychodzi tutaj w tobie, we mnie, aby imię Jezusa było przez to uwielbione. To będzie to, czego On naprawdę oczekuje, On nie oczekuje lat chrześcijaństwa, On oczekuje codziennego bycia Jego naśladowcą, czy naśladowczynią. Czyń to z całego serca wiedząc, że toczy się bitwa o twoją wieczność, czy to będzie szczęśliwa czy tragiczna. To jest bardzo ważne.
W Ew. Łukasza 20 rozdział, 37 i 38 wiersz:
„A że umarli wzbudzeni będą, to i Mojżesz zaznaczył przy krzaku gorejącym, gdy nazywa Właściciela Bogiem Abrahama i Bogiem Izaaka, i Bogiem Jakuba. Nie jest On przeto Bogiem umarłych, ale żywych. Dla niego bowiem wszyscy żyją.”
A więc dla Niego ci żyli, którzy żyją i On ożywia ich, On czyni ich żywymi w wieczności. To On jest ich Bogiem, ale nie jest Bogiem tych, którzy żyją w umarłym człowieczeństwie żyjąc w grzechach, w upadłościach. Gdyby naprawdę ta prawda mogła dotrzeć, żeby wróg ci nie przeszkadzał, twoje ciało nie przeszkadzało, to co inni o tobie pomyślą, by nie przeszkadzało, żebyś był świadomy czy świadoma, że tak jest, że odpowiedzialność jest czymś oczywistym, zapisanym w Biblii, to nigdy nie szukałbyś, czy nie szukałabyś własnej chwały, nie napadałbyś na nikogo, czy napadała na nikogo z jakiegokolwiek powodu, zniósł być wszystkie przeciwności, czy zniosłabyś, aby tylko należeć do Chrystusa, żeby nie odpowiedzieć złem na zło, ale zło dobrem pokonać, żeby Chrystus w tobie wszelkie zło pokonał Swoim dobrem, abyś to, co zrobisz innemu, żeby Chrystus uczynił tobie, abyś to pamiętał, co ty zrobisz innemu, On uczyni tobie, bo On jest władny odpłacić w ten sam sposób, a nawet jeszcze dołożyć.
A więc mamy mieć taką zdrową świadomość, nie żeby pozwolić się unosić emocjom, czy czymkolwiek. Mówiliśmy, ci, którzy wiarą chodzą nie chodzą emocjami, oni rozsądzają to, co się dzieje, podejmują decyzje rozsądne, nie czynią tego w chaosie, ani w jakiś tam uniesieniach, oni to czynią z powodu Słowa Bożego i w ten sposób postępują, bo dla mnie i dla ciebie to jest czymś bardzo ważnym. Dlatego cokolwiek czynimy, jako żywi, to czyńmy dla Chrystusa Jezusa.
Pamiętajcie, jednajcie się z sobą, jednajmy się, bądźmy dla siebie naprawdę ludźmi, którzy chcą znalezieni być w jedności Chrystusowej, dążmy do pokoju między sobą, uświęcajmy się, nie igrajmy z Tym, który będzie sądził sprawiedliwie. Nie traktujmy Go lekkomyślnie, bo On jest Sędzią sprawiedliwym. Nie myślmy, o, Jezus, jaki miły, fajny Jezus, On przecież mnie kocha, to przecież On mi nic nie zrobi. Żyjesz w grzechu, skaże cię na gehennę, bo jest Sędzią sprawiedliwym, On nie będzie patrzył czy ten popełnił sto grzechów, czy ten popełnił jeden grzech, czy tysiąc, czy milion, każdy poniesie odpowiedzialność za każdy grzech uczyniony, a za każdy jeden jest śmierć, tak czy inaczej jest gehenna. Może miejsce w gehennie będzie różne, ale tak czy inaczej to będzie gehenna.
List do Kolosan 2 rozdział od 11 wiersza:
„W Nim (to znaczy: w Jezusie Chrystusie) też zostaliście obrzezani obrzezką, dokonaną nie ręką ludzką, gdy zewlekliście z ciała (somatos) ciało(sarkos) w obrzezaniu Chrystusowym. Wraz z Nim zostaliście pogrzebani w chrzcie, w którym też zostaliście wespół wzbudzeni przez wiarę w działanie Boga, który Go wzbudził z martwych. I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z Nim ożywił, opuściwszy nam wszystkie grzechy; wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go ze środka(…)”
A to ‘usunął go ze środka’, znaczy usunął go dnia swego sądu ostatecznego. To jest niesamowite, ze środka sądu usunął twój list dłużny, który byłby przeciwko tobie i przybił go do ukrzyżowanego, na krzyżu, aby przebaczyć ci wszystko i żeby tobie nie było tam miejsce dane w tym drugim zmartwychwstaniu. To uczynił w Chrystusie Jezusie Bóg dla ciebie. Ale jeżeli nie będziesz Go za to szanować i nie wytrwasz w Jego dobroci, bo okazał ci niesamowitą łaskę i mi, czyniąc nas. Wszyscy zasłużyliśmy, żeby wstać na tym sądzie, a On wziął nasz dłużny list, wszystkie te zapisy, te wszystkie nasze przestępstwa i zabrał z tego dnia sądu, przeniósł je na krzyż, abyśmy obumarłszy grzechom dla sprawiedliwości żyli. Nie walcz z człowiekiem, nie walcz z bratem, siostrą, nie walcz z kolegą, z koleżanką, nie walcz z nikim, walcz z diabłem, który ci kłamie, że możesz się odegrać, możesz to zrobić, czy tamto. Zostaw Bogu, nie odgrywaj się na innych, nie musisz, nie ma takiej potrzeby, Jezus tego nigdy nie zrobił. Jeśli możesz, okaż łaskę i dobroć wszystkim, jeśli to od ciebie zależy, ale nie wchodź w zło. Pamiętacie, jak mówiłem z Listu do Galacjan, Paweł mówi: Jeżeli z powrotem przywracasz to stare, to wtedy sam jesteś winien, że jesteś znowu niewolnikiem tego dnia, że znowuż zapis twój trafia w ten dzień. Ale jeśli pilnujesz tego oczyszczenia, które dał ci Bóg w Chrystusie Jezusie, troszczysz się o to oczyszczenie, dbasz o to, żeby zachować tą czystość, kto czysty, niech się oczyszcza dalej. Kiedy się oczyszczasz, twoje zapisy nie trafiają w tamten dzień i nie będziesz sądzony, czy sądzona, bo dbasz o czystość, usuwasz to, nie lekceważysz, nie pozwalasz sobie na grzeszenie, bo krew Jezusa oczyszcza, ale dbasz o to, by nie grzeszyć, ale jeśli byś zgrzeszył, czy zgrzeszyła, to się oczyścisz, bo nie chcesz, żeby zapis twój znowu trafił na dzień sądu. Rozumiesz? Bo Bóg nie ma względu na osobę, będzie sądził wszystkich i wielu, pamiętasz, co jest napisane w Biblii, że byli uwolnieni, ale wrócili z powrotem, jak pies i świnia, i znowuż wrócili z zapisem pod ten dzień sądu, znowuż ich zapis zjawił się w księgach, które będą otwarte tam i nie ma ich w Księdze Żywych. Otrzymali od Chrystusa i zrezygnowali z tego. Nie rezygnuj, nic lepszego nam się nie mogło trafić, jak to, co Bóg uczynił, że zabrał nasz zapis ten, co było dla nas przekleństwem. Niesamowity Bóg, tylko On mógł to uczynić.
„(…) przybiwszy go do krzyża; rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w Nim triumf nad nimi. Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatów, które są cieniem rzeczy przyszłych; ciało zaś – Chrystusa.”
Niech Bóg pomoże nam być innymi ludźmi. Bracia i siostry, mamy jedyną szansę się uratować, my nie możemy lekceważyć sobie i myśleć sobie, że my jesteśmy wierzącymi, to nas ominie to wszystko, my musimy zdawać sobie sprawę, tam będzie mnóstwo wierzących ludzi, którzy nie oczyszczali się, nie uświęcali się, którym wpojono nauki, że: tu te grzechy, nie ma znaczenia, jakie grzechy popełniasz, On cię nigdy nie wyrzuci, nigdy, nie. Człowiek, który wraca do swojego zepsutego człowieczeństwa, trafia z powrotem na dzień sądu, ale ci, którzy dzisiaj dają się sądzić, oni ratują się w Chrystusie Jezusie przed tym dniem sądu i oni będą w pierwszym zmartwychwstaniu, bo prawo sądu mają tylko święci, tylko ci, których nie ma w tych księgach. Rozumiecie, co to by było, gdyby sędzia sądząc tamtych, skazywał na gehennę, sam będąc też w tych księgach zapisanych, ale mówi: Ale widzicie, ja uwierzyłem w Jezusa, a więc już to mnie nie dotyczy, was dotyczy, bo nie wierzyliście w Jezusa. Nie wierzcie, to nie jest prawda, to jest kłamstwo. Jeszcze gorsze rzeczy spotkają wierzących, którzy z powrotem wrócili pod grzeszenie, bo komu więcej dano, od tego więcej się wymaga, będą mieli surowszy wyrok, bo tak Słowo Boże mówi. Oni są oszukani i myślą sobie, mi nic nie grozi, ja mogę robić sobie to, mogę zawiści pokazywać, humorki, mogę dla siebie żyć, po swojemu żyć. Cóż mi zrobi? Przecież mnie kocha, nie wyrzuci mnie. Tak, miłuje, ale też i nienawidzi niesprawiedliwości. Lepiej nie przechodzić w to miejsce, którego On nienawidzi, lepiej pilnować się, walczyć o wieczność.
List do Rzymian 8 rozdział. Ale rozumiemy to, prawda? Jest o co walczyć, walczmy więc, nie dajmy się oszukać, religijność, to zawsze jest zepsucie, przychodzisz, wychodzisz, tak naprawdę o co ty walczysz w tym zborze, nie ma cię po prostu, jesteś i cię nie ma, z czym mamy walczyć? Jak mamy sobie nawzajem pomóc, skoro ty jesteś obcym? Chodzisz swoimi drogami, przychodzisz, zajmujesz miejsce i wychodzisz. Tak nie można się uratować, to musi być rodzina, zespół, w którym ludzie rozumieją, że to jest jedyny czas, by się oczyszczać, by nawzajem budować relacje w Chrystusie, by miłować się nawzajem, przebaczać sobie, wspierać się, uczciwie pracować ku zbawieniu każdego z nas. Ale żeby tak było, to wszyscy mają być w to zaangażowani jednomyślnie. Litera nie uratuje nikogo. 8 rozdział, od 12 wiersza:
„Tak więc, bracia, jesteśmy dłużnikami nie ciała, aby żyć według ciała. Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała uśmiercacie, żyć będziecie. Bo ci, których Duch Boga prowadzi, są dziećmi Boga. Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze! Ten to Duch świadczy duchowi naszemu, że dziećmi Boga jesteśmy. A jeśli dziećmi, to i dziedzicami, dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, jeśli tylko razem z nim cierpimy, abyśmy także razem z nim uwielbieni byli. Albowiem sądzę, że utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić.”
A więc widzimy, że jeśli będziemy sprawy ciała umartwiać mocą Ducha Świętego, to wygramy. Duch przyszedł umocnić nas w Chrystusie, pocieszyć, wzmocnić, posilić, ale musisz pamiętać, to jest walka o twoją wieczność. Jeśli zaniedbasz swoją wieczność, jeśli więcej będzie dla ciebie znaczyło to, co się i tak skończy, co pójdzie i tak w zniszczenie, bo nic z tych rzeczy nie wejdzie do wieczności, tylko to, co czyste, święte i nieskalane, to co w Chrystusie, reszta zginie w ogniu.
A więc mamy taki czas, gdzie skończy z tymi starymi mrzonkami, z tymi humorkami, z tym wszystkim. To trzeba zakończyć, im szybciej tym lepiej. Mówią: tamten może mieć takie humorki, bo on ma do tego prawo, ona może mieć takie humorki, bo ma do tego prawo. Nie masz żadnych praw chodzić w humorkach, masz prawo chodzić w miłości, w uczciwej prawości, budowaniu się z innymi na dom dla Boga, a tam dom humorków nie istnieje, to jest dom Chrystusowy, prawdziwy, czysty, święty, nieskalany. A więc wykorzystaj ten czas. Ludzie wstydzą się być takim Ciałem Chrystusowym, wstydzą się być jedno, wstydzą się być ulegli, ale nie wstydzą się być zbuntowani, stawiający na swoim, pokazujący swoją niezależność. Zobaczcie jak diabeł zwiódł wielu wierzących ludzi, uważają, że postawić się, to jest normalne, ale ulęgnąć, to jest nienormalne. Uległość, to jest kara, postawienie się, to nagroda. Ale tak nie jest. Jest księga uległych, to jest księga Baranka, Baranek jest uległy, On jest uległy Ojcu we wszystkim.
A więc mamy niesamowitą możliwość dzisiaj ratować się. Niech Bóg pomoże, żeby do nas to dotarło. Mamy niesamowitą możliwość ratować się, ale to już nie możesz być ty, ani ja, to musi być Duch Boży pracujący w nas, który nam stale uświadamia: to jest jedyny czas, w jakim możesz usunąć wszelkie zło, jedyny czas, kiedy możesz uporządkować relacje z braćmi i siostrami, jedyny czas, kiedy możesz wspólnie razem radować się w Chrystusie Jezusie, radością niesamowitą, czystą, chwalebną, kiedy możesz śpiewać z warg nieobłudnych pieśni chwały, kiedy twoje serce gra melodie uwielbienia i miłość rozlewana jest w twoim sercu. To jest czas, kiedy Boża Oblubienica, Chrystusowa Oblubienica przygotowuje się i już jest coraz bliżej, aby być gotowa na spotkanie z Oblubieńcem. Gdzie jesteś w tym czasie? Czy widzisz, że to jest ten czas? Czym się zajmujesz? Diabeł wciąga w różne zabawki, a ty wiesz, że powinieneś modlić się, czytać Słowo, budować się, szukać gdzie braciom i siostrom usłużyć, gdzie pomóc komuś w świecie zyskać człowieka, wygrać bitwę z diabłem o kogoś, walczyć i wygrywać. Później Paweł pisze: Nikomu nic winni nie bądźcie, tylko miłość wzajemną. Czy jesteśmy winni sobie nawzajem miłość czy nie? Czy możemy sobie pozwolić na to, by lekceważyć kogokolwiek z nas i pokazywać swoją wielką niezależność? Czy raczej miłować się nawzajem, jak On nas umiłował? Co jest powiedziane w Biblii, to jest najważniejsze, a nie to, co ludzie mówią. Jedni drugich nastawiają, jedni drugim coś podpowiadają, a ludzie nie myślą, że w tym czasie bierzesz udział czymś najgorszym, możesz sam, czy sama wejść do gehenny i jeszcze innych tam wciągasz. To jest walka o wieczność, wielu nie zdaje sobie nawet z tego sprawy. Tu rozstrzyga się gdzie pójdziemy, po śmierci już nic nie można zmienić, ani na lepsze ani na gorsze. Tacy jacy odejdziemy, tak staniemy przed Bogiem, dlatego jest tak ważne, żebyśmy dobrze wykorzystali czas swego nawiedzenia, nie zmarnowali go.
List do Galacjan 6 rozdział. I to jest nasz szansa, dzisiaj mamy jeszcze szansę. 9 i 10 wiersz:
„A czynić dobrze nie ustawajmy, albowiem we właściwym czasie żąć będziemy bez znużenia. Przeto, póki czas mamy, dobrze czyńmy wszystkim, a najwięcej domownikom wiary.”
Oddajmy się temu, nie bądźmy ludźmi zamkniętymi. Wiecie, co mówiłem o tym, jaką wolność daje ta świadomość w Chrystusie Jezusie, że mogę teraz być wolnym człowiekiem, nie muszę dać się skrępować diabłu przez moje nastawienia, przez moje honory, ambicje, przez moje sądy, wyroki czy cokolwiek, mogę być wolnym człowiekiem, by czynić dobro i nie ustawać. Wiecie co to znaczy nie ustawać? To znaczy nie dać się zatrzymać, a diabeł robi wszystko, żeby nas zatrzymać w czynieniu dobra i daje nam podstawy prawne, że nie musisz czynić dobra, bo przecież ten nie zasługuje, ta nie zasługuje. A gdzie ty zasługujesz na dobro? Jeśli ty uważasz, że jesteś mądrym sędzią i ty kwalifikujesz komu czynić dobro, a komu nie czynić dobra. Czy jesteś normalnym, dobrym sędzią, dobrze sądzisz swoje czyny? Jeśli źle, to jak możesz sądzić innych, skoro siebie nie potrafisz dobrze osądzić? A więc zostawmy to, zostawmy to, Jezus mówi: Czyń nawet to nieprzyjacielowi, jeżeli jest to możliwe, nie musisz się narzucać, a jeśliby potrzebował pomocy, to pomóż mu. Nie daj się pokonać złu, jakimkolwiek złem, wygraj, to znaczy, nie zatrzymaj się w czynieniu dobra. Oto mamy zawody, moi drodzy, zamiast czynić zło, wywierać presję, udowadniać komuś, że jesteś zezłoszczony, czy zezłoszczona i możesz wylać swoją złość na kogokolwiek innego, raczej zostaw to i wylej to tam, skąd to pochodzi. Uczyń dobro, wykonaj to do czego cię Jezus przeznaczył, bądź cząstką Chrystusa, która pilnie czyni to, co do ciebie należy, czyń dobro wszystkim, a najbardziej domownikom wiary, nigdy ci nie zabraknie na to sił, gdy będziesz to czynić. Ale jeśli przestaniesz to czynić, już nie będziesz mieć siły na nic, to będzie sztuczka. Diabeł cię nie podejdzie, nie nastawi cię, jeśli będziesz miłować nawet wrogów swoich i będziesz gotowy czynić dobro, nie nastawi cię, ponieważ kiedy cię nastawi, ty już nie możesz czynić dobra, jesteś zblokowany, czy zblokowana, już nie możesz, już nie możesz, nie mogę, jestem już mam koniec, już moja cierpliwość się wyczerpała. Tu Słowo Boże mówi: Nie ustawajmy, to znaczy, nie ustań, boli, popłacz, bądź przed Bogiem, ale nie ustań, zrób dalej dobro, czyń dalej dobro, Jezus będzie ci czynił też nawet więcej niż ty. Jeżeli chcesz być silnym, silną w Chrystusie, to czyń dobro, On uczyni ci więcej dobra. Jeśli siejesz, On więcej jeszcze zrobi w tobie dobra i wtedy wygrasz tą bitwę, będziesz mieć odpowiedni humor zawsze i będziesz zawsze szczęśliwym człowiekiem, i nawet jak wrogowie będą myśleć, że już nic w stanie będziesz im zrobić, ty dalej zrobisz coś dobrego. I powiedzą: Tego nie idzie zniszczyć i wtedy to znaczy, że to jest Chrystus. Przeciwko Chrystusowi diabeł wytoczył wszystkie armaty zła, ludzie czynili tyle zła Chrystusowi Jezusowi, szydzili, kpili, uderzali w Niego, a jednakże On dalej im czynił dobro. Nie pokonali Go, a więc bądźmy też niepokonani. Pamiętaj, wszystkie twoje zapiski, a nawet nie wiesz ile ich było, nawet wielu nie pamiętasz, ale Bóg pamięta o wszystkich, zabrane zostały z dnia sądu i przybite do krzyża. Zawsze dziękuj Bogu za to i nigdy nie wracaj ze swoim życiem w tamte księgi. Bo jeśli popełnisz grzech, to nie znaczy, że od razu jesteś skazany, ale to znaczy, że jeśli pozwolisz, żeby grzech pozostał, to wtedy w tamtych księgach pojawi się twoje imię. Grzech musi być usunięty, oczyszczony. Dlatego nie ma tu miejsca na pokazywanie kim ja jestem, tu jest miejsce na pokazywanie kim Chrystus jest dla mnie i dla ciebie, pokaż kim Chrystus jest dla ciebie, udowodnij, że bardziej dla ciebie jest wartościowy od twoich honorów, humorów i nastawień, kochasz Go i nie chcesz być gdzie indziej niż On, chcesz być tam, gdzie On. Dlatego zniesiesz wszystkie przeciwności i dalej pozostaniesz człowiekiem, który może czynić dobro, tak jak twój Chrystus. Psalmista mówi, że oczy Twoje widziały wszystkie moje dni przyszłe, wszystko widziałeś, nic dla Ciebie nie jest ukryte, Boże.
Niech Bóg pomaga nam, nie bądźmy ludźmi, którzy pozwolą wrogowi, żeby on z nas zrobił religię. Bądźmy czynnymi cząstkami ciała Chrystusowego i nie dajmy nigdy szansy wrogowi, żeby on mógł sterować tym jacy my jesteśmy. Niech to będzie Duch Święty, Duch, który ożywia nas, aby Chrystus był uwielbiony w tobie i we mnie. Wygrajmy, szanujmy, uczciwie do siebie podchodźmy, jeżeli coś się nie powiedzie, mamy przebaczenie, brat, siostra, mają przebaczenie, aby dać ci możliwość porzucenia tego i dalej działania w chwale Chrystusa. Bo pamiętaj, jeśli ty nie przebaczysz i tobie Bóg nie przebaczy. Bóg jest konsekwentny. A więc naucz się przebaczać, aby tobie było przebaczone, nie noś żadnej urazy, bo urazy powodują to, że przebaczenie nie może znaleźć miejsca. Nie daj szansy, żeby zamknęły się drzwi przebaczenia, a otworzyły się drzwi złości, zawiści, niechęci. Nie pozwól na to, lepiej wypłacz to przed Bogiem, poddaj się, wstań, by dalej zwyciężać. Wygraj, po prostu wygraj, Bogu naprawdę zależy na tobie, na mnie, abyśmy osiągnęli cel, dom Jego wieczności. Posłał Syna i powiedział: Powiedz im, że ich miłuję i zależy Mi na tym, żeby nikt z nich nie zginął, aby każdy mógł wejść do Mojego domu, mówi Ojciec. Ojciec jest w tej sprawie, ale my też musimy chcieć być w tym domu, a w Jego domu nic nieczystego nie zamieszka. A więc oczyszczamy się, uświęcamy, rozmawiamy z sobą nawzajem, jako ludzie rozumni, świadomi już tego, o tym, jak rozwiązywać sprawy w sposób godny Boga, a nie jak odchodzić od Boga coraz dalej i dalej. Jakie są zadania wyznaczone, czy my się z nich wywiązujemy? Jeżeli nie, to znaczy, że trzeba zmienić swoje podejście do tego zadania, trzeba zobaczyć, co to zadanie dla mnie znaczy, jaka chwała jest w tym zadaniu, bo może diabeł mnie zwodzi i oszukuje i mówi, że tu nic specjalnego nie ma w tym, ale gdzie indziej za to jest coś specjalnego i człowiek zostawia to, co jest Boże i idzie gdzie indziej coś czynić, czego Bóg wcale nie chce, żeby człowiek czynił. A potem spada humor, nastawienie, złośliwość i człowiek mówi: Ale o co chodzi, przecież ja nic złego nie robiłem, czy nie robiłam? No właśnie, już nie posłuszeństwo jest złem, a potem człowiek zbiera to, co zasiał, różne złe nastawienia, złe humory, to jest wynik nieposłuszeństwa. Pamiętajcie, to jest bardzo ważne, abyśmy się uratowali, abyśmy nie zginęli.
W Księdze Objawienia 22 rozdział, od 11 wiersza:
„Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość, a kto brudny, niech nadal się brudzi, lecz kto sprawiedliwy, niech nadal czyni sprawiedliwość, a kto święty, niech nadal się uświęca. Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku. Ja jestem alfa i omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec. Szczęśliwi, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta. Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i każdy, kto miłuje i czyni kłamstwo.”
A więc widzimy, Jezus mówi: Powiedz wszystkim bliskim Mi, aby oni cały czas dbali o czystość. Słuchajcie, to nie jest złem, powinniśmy w sobie nawzajem wyrobić taką atmosferę świadomości, że jeżeli brat czy siostra cię przepraszają, to ty ich nie ugryziesz w zamian za to, nie odgryziesz się i nie będziesz z nich sobie drwić w tym momencie, ale z wielką uczciwością wobec Chrystusa, który tobie przebaczył powiesz: Wygraj, biegnij dalej. Dawajcie szansę innym, nie odbierajcie im, a wtedy sami będziecie mieli otwarte drzwi do wieczności.
Księgi Objawienia 7 rozdział, od 13 wiersza:
„I odezwał się jeden ze starców, i rzekł do mnie: Któż to są ci przyodziani w szaty białe i skąd przyszli? I rzekłem mu: Władco mój, ty wiesz. A on rzekł do mnie: To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka. Dlatego są przed tronem Bożym i służą mu we dnie i w nocy w świątyni jego, a Ten, który siedzi na tronie, osłoni ich obecnością swoją. Nie będą już łaknąć ani pragnąć, i nie padnie na nich słońce ani żaden upał, ponieważ Baranek, który jest pośród tronu, będzie ich pasł i prowadził do źródeł żywych wód; i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu.”
Niech Bóg będzie uczczony, uwielbiony. Mamy niesamowitą szansę i możliwość pomóc sobie nawzajem. Usługujmy sobie tym, co już mamy w Chrystusie, ale nie gaśmy, nie niszczmy. To jest straszne, gdy ludzie się niszczą zamiast sobie nawzajem pomagać, usługiwać. Nie niszczmy, ratujmy, nie myślmy o tym: bo mi się to należy, tamto; myślmy: Chrystus chce mieć mnie dla Siebie. Nie dam się związać, ani nogi, ani ręce, ani usta, będę mógł mówić dobre słowa tym nawet, którzy na te słowa nie zasługują, ale powiem te słowa, bo Jezus mówi do mnie te słowa, kiedy ja nie zasługuję na nie i zachęca mnie, żebym poszedł dalej i wygrał. Dlatego będę miał dobre słowo dla innych, bo Jezus ma dobre słowo dla mnie. Będę mówił to, co Jezus mówi do mnie, bo On chce, żebym mówił to, co On do mnie mówi, abym to słowo, które buduje ciebie czy mnie budowało też innych. A więc mówmy o tym, co Baranek mówi do nas i służmy sobie nawzajem w jednym Duchu. Pamiętajcie, nie jesteśmy jakąś zbieraniną ludzkich istot, które każde sobie robi coś tam po swojemu. Nie, to ma być jedno Ciało Chrystusowe, członki mają mieć o siebie nawzajem jednakie staranie. Jeżeli to odrzucasz, to nie wina Jezusa, że nie będzie cię wśród tych, którzy będą sądzić wraz z Nim żywych i umarłych, to nie Jego wina, to twoja, twoja wola, twoja sprawa. Jeżeli nie chcesz tego po co Chrystus umarł i o co się modlił do Ojca, o ta jedność, o bycie razem, twój temat już w tym momencie, to ty odrzucasz to, co miłe jest Bogu. Jezus przyszedł po to, abyśmy byli jedno, abyśmy nawzajem służyli sobie nawzajem tym, czym usługuje nam Chrystus. Pilnuj tego z całego serca. Niech Bóg ci pomoże być istotą łagodną, spokojną, która wie, że nie po to tu jesteśmy, żeby krzywdzić, ale po to, by ratować, zbawiać. Amen.

