31.08.2025 „Mowa o krzyżu mocą Boga w nas” Marian Łaszewski

Słowo 31.08.2025

„Mowa o krzyżu mocą Boga w nas”

Marian Łaszewski

 

 

         Z pomocą Pana  jeszcze chwilę spędzimy z Chlebem z Nieba. Apostoł Paweł w I Liście do Koryntian, w 1 rozdziale od 18 do 31 wiersza pisał: „Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą. Napisano bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę. Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, my zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, natomiast dla powołanych - i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą. Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie. Przypatrzcie się zatem sobie, bracia, kim jesteście według powołania waszego, że niewielu jest między wami mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu wysokiego rodu, ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych, i to, co u świata słabego, wybrał Bóg, aby zawstydzić to, co mocne, i to, co jest niskiego rodu u świata i co wzgardzone, wybrał Bóg, w ogóle to, co jest niczym, aby to, co jest czymś, unicestwić, aby żaden człowiek nie chełpił się przed obliczem Bożym. Ale wy dzięki niemu jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem, aby, jak napisano: Kto się chlubi, w Panu się chlubił.” Apostoł Paweł mówi, że mowa o krzyżu wydaje się głupstwem dla tych, którzy giną więc ludzie obrócili krzyż na różne sposoby: noszą na łańcuszkach, stawiają na wzgórkach, stawiają w miejscach zgromadzeń, stawiają w różnych miejscach, tylko nie o to chodziło Bogu. Bogu chodziło o to, żeby człowiek umarł na tym krzyżu wraz z Chrystusem, a człowiek broni się przed śmiercią woląc postawić krzyż jako znak śmierci Jezusa, ale nie przyjmując śmierci Jezus w swoim codziennym życiu i dlatego wielu ginie mimo tego, że znają Słowo Boże. Uważają krzyż za coś nieważnego w swoim codziennym życiu. Pan Jezus powiedział, że krzyż musi codziennie wykonać swoje zadanie w nas, aby życie Jezusa wykonało zadanie wśród tych, wśród których przebywamy. Czy nie widzimy ile jest problemów z powodu tego, że chrześcijanie nadal nie mają swojego krzyża z krzyża Chrystusa i dalej żyją oni? Ile wnoszą do swoich domów zła, ile gniewu, zawiści, ile obraźliwości, ile kłótni, ile waśni jest między wierzącymi ludźmi. Dlaczego tak jest? Przecież to wszystko powinno już umrzeć wraz z Chrystusem na krzyżu. Jakim prawem pozwalamy my w Królestwie Bożym żyjący ludzie, żeby tak swobodnie mogło pojawiać się bezprawie w Królestwie Jezusa Chrystusa. Czy nie widzimy, że krzyż jest mocą do pokonania tego wszystkiego, co diabeł w nas miał, kiedy jeszcze nie znaliśmy Pana? Czy nie widzimy, że to my jesteśmy winni, że jeszcze w naszych domach, czy w zgromadzeniach, czy gdziekolwiek, dzieje się coś ze starego człowieka, że to my już odpowiadamy za to przed Bogiem? Bo Bóg uczynił już to co potrzebne: Posłał Syna i Syn poszedł umrzeć z powodu moich i twoich grzechów, abyśmy i my obumarłszy grzechom dla sprawiedliwości już żyli. Czuj się winnym, naprawdę winną czy winnym kiedy wnosisz tam, gdzie jesteś, czy do pracy, do domu, do zboru swoje zepsute ja. Czuj się przestępcą, bo jesteś przestępcą! Kiedy krzyż nie rozprawił się z tobą jesteś nadal przestępcą, bo każdy, który pozwala na to, żeby stary człowiek panoszył się między świętymi jest przestępcą. Wcześniej nie było tego. Żyliśmy w świecie, mogliśmy to robić, byliśmy jak wszyscy, nie mogliśmy żyć inaczej, ale teraz tak nie ma. Teraz jesteśmy chrześcijanami, wierzącymi, my wiemy co krzyż może zrobić z nami – może nas całkowicie unicestwić, aby żył w nas Chrystus. Kochamy Jezusa, chcemy Jezusa, więcej nam zależy na Jezusie, niż na swojej racji.

         Zobaczcie, że dlatego dzieje się źle, bo krzyż jest głupstwem, krzyż nie ma wartości. Stary człowiek ma większą wartość od krzyża i dlatego mocą życia wielu chrześcijan jest stary człowiek, a nie krzyż. I stąd się dzieje tyle zła, ale to nie musi się dziać. Wystarczy, gdy przyjmiesz to, co tam się stało na krzyżu.

         Zwróćcie uwagę, że Pan Jezus bardzo wyraźnie powiedział takie Słowa w Ewangelii Jana, w 12 rozdziale, wiersze od 31 do 33: „Teraz odbywa się sąd nad tym światem; teraz władca tego świata będzie wyrzucony. A gdy Ja będę wywyższony ponad ziemię, wszystkich do siebie pociągnę. A to powiedział, by zaznaczyć, jaką śmiercią umrze.” On mówi, że miłuje wszystkich tych, którzy doszli do tego samego uwierzenia, że skoro On umarł, to i myśmy umarli, abyśmy już nie żyli dla siebie, ale dla Niego. Chwała Bogu za to, że każdy dzień od Pana jest dniem łaski dla nas, abyśmy już nie my żyli. Jezus mówi: „Codziennie musisz wyprzeć się siebie, wziąć swój krzyż i iść za Nim, i naśladować Go.” To jest nasze codzienne zadanie, to jest nasza robota codzienna, dzisiaj pracujemy u Pana, On nas zatrudnił, On wypłaci za pracę u Niego kiedy wróci. Pracujmy rzetelnie jako dla Pana. Jemy, pijemy, wszystko czyńmy dla Pana. Będziemy mieli śniadanie dla Jego chwały, będziemy coś robić dla Jego chwały. Modlimy się dla Jego chwały, głosimy Słowo dla Jego chwały, słuchamy dla Jego chwały. Cokolwiek czynimy, czyńmy dla naszego wspaniałego Chrystusa, bo godzien jest chwały Ten, który przyszedł z Nieba, żeby umrzeć za mnie i za ciebie, i wziął, i nas pociągnął za sobą na krzyż, do góry, żebyśmy obumarli dla grzechu, dla diabła, dla służby u niego i nic w tej sprawie nie pomoże litera. Człowiek może znać Biblię od początku do końca i dalej być starym człowiekiem. Gdybyśmy sprowadzili tu uczonych w Piśmie i faryzeuszy to oni by nam tutaj ładnie wszystko powykładali. Tylko czego nie mieli? Nie mieli życia. Dalej żyli w złu, odrzucili Chrystusa z całą swoją wiedzą biblijną, nie pasował do ich koncepcji. Mieli wypracowaną koncepcję życia, a On żył wbrew ich koncepcji. Oni pozmieniali nawet Prawo Boże po to, żeby żyć po swojemu, a On im to wszystko zburzył. Znienawidzili Go i wielu nienawidzi Jezusa do dzisiaj nie przyznając się do tego, ale Go nienawidzą. Nie chcą Go widzieć w swoim codziennym życiu, chcą żyć po swojemu, chcą mieć własną sprawiedliwość, własne prawa, własne zadowolenia. A tu czytamy, że Bóg sobie wybrał tych, którzy uznali siebie za głupich i potrzebują Jezusa by być mądrzy, którzy uznali, że nie mają żadnej mocy, aby czynić Bożą wolę, ale tą moc mogą wziąć w Chrystusie Jezusie.

         To jest cudowne i niesamowite dla mnie, że Pan zechciał, chociaż nas nie było w tym czasie kiedy On umierał na krzyżu, zechciał i nas tam wziąć na krzyż. Chwała Bogu za to, że Pan Jezus myślał o mnie i o tobie chociaż nas jeszcze nie było. On wziął tam grzechy całej ludzkości. I każdy może się uratować jeżeli tylko zobaczy w tym krzyżu mądrość Boga, Boże rozwiązanie dla mnie i dla ciebie.

         Kiedy apostoł Paweł pisze List do Galacjan, pisze tam: „Z czego miałbym się chlubić? Z krzyża Chrystusowego, na którym umarłem dla świata, a świat umarł dla mnie. Już nie żyję więc ja, ale żyje we mnie Chrystus.” Kochani, to jest nasze codzienne karmienie się Chrystusem kiedy Chrystus jest uwielbiony, wywyższony, kiedy myślimy dzięki Niemu, jemy dzięki Niemu, kochamy dzięki Niemu, przebaczamy dzięki Niemu. Jesteśmy szczęśliwcami, którzy mogą dzisiaj już nie żyć dla diabła, ale dla Boga. To jest najważniejsze. On przyszedł usunąć z nas diabła. Pamiętacie jak mówił do tych uczonych w Piśmie, którzy mniemali, że ich ojcem jest Bóg, powiedział: „Waszym ojcem jest diabeł, bo nie chcecie czynić tego, co do was mówię.” Zobaczcie ilu ludzi czyni to, co mówi Jezus, a ilu nie czyni w ogóle tego, co On mówi. Żyją po swojemu, mają swoje własne, prywatne życie mieniąc się wyznawcami Chrystusa, co z gruntu widać, że jest oszukaniem i zakłamaniem. Tak jak tamci oszukiwali, że ich Bóg jest w Niebie i że ich ojcem jest Abraham, itd. Pan mówi: „Gdybyście byli potomstwem Abrahama, to byście wierzyli Mi w to, co do was mówię, byście słuchali tego, co do was mówię.”

         Kochajmy Pana Jezusa, On powiedział, że kto słucha Jego i wykonuje to, co On mówi, będzie uratowany, będzie chodził w światłości dnia, ale kto Go nie słucha, nie będzie chodzić w światłości dnia, ale dalej będzie chodzić w ciemnościach. Można więc zobaczyć to, że chociaż mieli Biblię chodzili w ciemnościach, nie widzieli światłości, chwały Chrystusa.

         Niesamowite jest teraz to, że postanowione jest człowiekowi raz umrzeć, a potem sąd. I Pan wróci już nie po to, żeby umierać za grzeszników, ale żeby wziąć tych, którzy skorzystali z Jego śmierci, tu na ziemi i którzy żyli już nie dla siebie, ale żyli dla Niego. Po tych przyjdzie. I znowu słyszymy te same Słowa Pana Jezusa, tu mówi: „Wezmę was wszystkich tam, na krzyż, na śmierć.” A potem mówi: „Idę do Domu Ojca, aby przygotować wam miejsce, a kiedy przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i co znowu zrobię? Wezmę was. Gdzie? Do Domu Ojca.” I to jest dla nas najważniejsze i najcenniejsze, bo nie mamy zamiaru spędzić wieczności w gehennie mieniąc się mądrymi, kiedy tak naprawdę nie żyjemy według tego, co ustalił Ojciec, że to Jego Syn ma żyć w nas, już nie my. Bóg ma dość nas, ludzi, zmęczył się nami. Powiedział: „Koniec ludzkości, wy macie umrzeć, mój Syn ma żyć teraz w was. On ma panować nad wami, On ma decydować o wszystkim, On ma przez was mówić, działać i służyć.” Wtedy będzie Ojciec zadowolony. Wszystko, co złożymy bez Jezusa jest nic nie warte dla Boga. Wszystkie modlitwy, które dzisiaj odbędą się bez Jezusa są nic nie warte. Jeżeli tylko usta mówią, a serce jest daleko od Boga, to taka modlitwa u Boga nie ma żadnego znaczenia. Musi być serce należące do Boga. Więc Pan kiedy mówi, to mówi. Wziął nas na krzyż, weźmie nas też do Domu Ojca, kiedy dzisiaj będziemy uważali, że krzyż jest dla nas mocą ku nowemu życiu.

         Niesamowite jest to, co apostoł Paweł pisze: „ale wy dzięki Niemu jesteście w Jezusie Chrystusie.” To Bóg umieścił nas w Chrystusie, niesamowite. Umieścił nas w Chrystusie umarłym, umieścił nas w Chrystusie zmartwychwstałym, umieścił nas w Chrystusie, który siedzi po prawicy Ojca. Jesteśmy cząstkami Chrystusa. Dlatego możemy powiedzieć, że jesteśmy pomazańcami, bo pomazany jest Chrystus. Nie jesteśmy nowymi pomazańcami, nie jesteśmy kolejnymi Chrystusami, jesteśmy pomazani w Nim, bo jesteśmy cząstkami Jego pomazanego Ciała. To pomazanie, które było na głowie Aarona i spływało po jego szacie aż na stopy i to pomazanie Chrystusa spływa po nas, gdy my przyjęliśmy własną śmierć w Nim.

         Kochani, bądźmy dzisiaj Pomazańcami, cząstkami Tego Doskonałego Pomazańca, Umiłowanego Syna Boga Wszechmogącego. Będzie dobrze, gdy klękniemy wieczorem i powiemy: „Boże, zaiste to był dobry dzień, dzień od Ciebie, dzień chwały, dzień wiecznej, wspaniałej Twojej miłości”. Bądź błogosławiony Boże za każde Twoje Słowo. Amen.

Jan 14:23