Synostwo

Synostwo

SYNOSTWO

(całego kazania można posłuchać na stronie www.jan1423.pl --> Nagrania audio --> Kazania --> Zgromadzenia --> "Synostwo")

                    Chwała Panu. Chciałbym mówić dziś o synostwie, o znaczeniu tego słowa i o jego wartości. Pragnieniem mojego serca jest to, by to wspólne przebywanie przed Panem umocniło w nas jeszcze bardziej zrozumienie  tego, gdyż ma to wielkie znaczenie dla mnie i dla ciebie.

         Chciałbym najpierw, żebyśmy mogli zobaczyć, co utraciliśmy. W pierwszej Księdze Mojżeszowej, zapisane jest dobrze znane nam doświadczenie, z którego już nie raz wychodziliśmy, rozważając Boże prawdy. Wiemy, że szatan uwiódł człowieka i nastawił go negatywnie do Boga i spowodował, że człowiek przestał ufać Bogu, a bardziej zaufał diabłu. Ale kiedy słyszymy Słowo Boże skierowane do Adama i Ewy, a także my możemy dowiedzieć się o tym, widać pragnienie Bożego serca ratowania człowieka. Bóg mówi:

         I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę.1Mojż.3,15.

         Już wtedy Bóg powiedział: ”oto ustanawiam nieprzyjaźń między tobą, a kobietą, między twoim potomstwem, a jej potomstwem.” Kiedy Adam i Ewa zgrzeszyli, wszyscy zgrzeszyliśmy. Każdy człowiek, który urodził się na ziemi, urodził się w tej spuściźnie grzechu (a nie mogliśmy zjawić się inaczej na ziemi, jak tylko poprzez nich, później przez następnych, następnych i następnych, a ta spuścizna grzechu szła, szła i szła). Nie ma innych rodziców. Nie ma jakiegoś świętego Adama i świętej Ewy. Adam i Ewa zgrzeszyli i od tego momentu zaistniał w nich grzech, i następnie zaczęli przekazywać go wszystkim rodzącym się ludziom.

         Każdy człowiek, który urodził się na ziemi, urodził się w tej spuściźnie.

         Kiedy patrzymy na doświadczenie dwóch braci, Kaina i Abla, widzimy, co ten grzech już czyni – brat zabija brata. Straszne doświadczenie.

         Otwórzmy na chwilę Księgę Objawienia (Apokalipsę św. Jana), 17 rozdział, od pierwszego do szóstego wiersza:

         I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, mających siedem czasz, i tak się do mnie odezwał: Chodź, pokażę ci sąd nad wielką wszetecznicą, która rozsiadła się nad wielu wodami, z którą nierząd uprawiali królowie ziemi, a winem jej nierządu upijali się mieszkańcy ziemi.  I zaniósł mnie w duchu na pustynię. I widziałem kobietę siedzącą na czerwonym jak szkarłat zwierzęciu, pełnym bluźnierczych imion, mającym siedem głów i dziesięć rogów. A kobieta była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu.  A na czole jej wypisane było imię o tajemniczym znaczeniu: Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. I widziałem tę kobietę pijaną krwią świętych i krwią męczenników Jezusowych. A ujrzawszy ją, zdumiałem się bardzo. Obj.17,1-6.

         W Objawieniu Jan widzi kobietę, która staje przeciwko świętym, która w tym żądzie mordu wygląda jak pijana, matka wszystkich wszetecznic, która potrafi zradzać dzieci, które są pełne przekleństwa, pełne nastawienia wziętego z tego miejsca. Lecz dzięki Bogu za Słowo, które Bóg powiedział: „jednak Ja nie zostawię cię samą z twoim przekleństwem i dam jeszcze jedną matkę, która będzie rodziła inne dzieci, które staną przeciwko tobie i podepczą twoje bezprawie, podepczą po twoich ciemnych sprawkach, podepczą po twojej pożądliwości, podepczą po twojej ohydzie fałszywych słów.”

         Apostoł Paweł w liście do Galacjan, 6 rozdziale, 26 wierszu pisze:

         Jeruzalem zaś, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką naszą.

         Babilon zradza dzieci bezprawia, dzieci buntu, dzieci złośliwości, dzieci, które gotowe są mordować, zabijać, ale jest jeszcze jedna matka – nowe Jeruzalem, które zradza inne dzieci, dzieci o sercu nastawionym do Boga, dzieci o sercu, które doznaje jak wielkie znaczenie ma dla nich Chrystus. To są inne dzieci, dzieci, które są wolne, aby podążać za Bogiem. Doświadczyłeś w swoim życiu urodzenia w Babilonie. Doznawałeś jaka matka urodziła cię. Doznawałeś ile w tobie było fałszu obłudy, złośliwości, kpiny, drwiny, wywyższania się, pychy, arogancji, złodziejstwa. Doznawałeś, jak prawdziwe jest Boże Słowo w swoim własnym życiu. Doznawałeś jak byłeś w niewoli, człowiekiem, który śmiał się z innych wierzących, z tych, którzy inaczej patrzyli na życie niż ty, którzy mówili o Zbawicielu Jezusie Chrystusie. Naśmiewałeś się. Żyłeś w bezprawiu tak, jak i twoja matka, moja matka.

Ale przyszedł Pan i przyszło wypełnienie Jego Słowa i dotarło do ciebie cudowne Słowo ewangelii i poruszyło twoje serce do głębi. Doznałeś, że dzieje się z tobą coś cudownego, coś innego. Zacząłeś doznawać, że to co wcześniej gotowy byłeś uczynić, teraz już nie jest miłe twemu sercu. Wszedłeś w nieprzyjaźń z potomstwem wszeteczeństwa, z potomstwem zrodzonym bez Boga, a oni weszli w nieprzyjaźń z tobą. Zaczęli atakować cię i odciągać od tego Chrystusa, w którego uwierzyłeś. Próbowali oskarżać cię o to, że w ogóle nie kochasz ich i za nic poczytujesz sobie ich dobre imię tu na ziemi, że w ogóle nie jesteś zainteresowany tym, żeby ta rodzina, w której urodziłeś się nie musiała tak wstydzić się z powodu ciebie. Różne takie oskarżenia i plugastwa próbowano wylewać na ciebie, gdyż zacząłeś zwracać się do Boga i serce twoje zaczęło kierować się do Niego. Zacząłeś doznawać, że z powodu tego, że został zmieniony twój kierunek, ci którzy byli twoimi przyjaciółmi, stali się twoimi wrogami.

         Przeczytajmy jeszcze parę tekstów, by móc ocenić jak ważne jest to, co Bóg obiecał nam - że potomstwo tej kobiety, które rodzi się do wolności w Chrystusie, ono zwycięży diabła.

         Otwórzmy Psalm 87, 5 wiersz:

         A o Syjonie mówić się będzie: Wszyscy co do jednego w nim się urodzili, A On, Najwyższy, utwierdzi go.

         Syjon to jest miasto, gdzie mieszka Bóg. Nowe Jeruzalem, to jest miasto, gdzie mieszka Bóg. A Słowo Boże mówi, że ci, którzy stanęli do prawdziwej bitwy, narodzili się w mieście Boga żywego. Z powodu narodzenia mają inny charakter, nie wszeteczny, nie cudzołożny, nie nieczysty, ale charakter z Boga, czysty, ponieważ narodzili się w miejscu Bożej obietnicy. Ci wszyscy, którzy stanęli do prawdziwej bitwy, którzy doznali niejednej rany na sobie, którzy doznali w jakim ciele pielgrzymują, urodzili się tam. Ale doznali również, że to miejsce prowadzi ich dalej i głębiej, do poznawania Tego, który dał im to miejsce, i urodził ich do wieczności swojej. To jest cudowne, że możemy doznawać, jak to prawdziwe Boże Słowo wypełnia się i dzisiaj, i to jest łaska.

         Otwórzmy Psalm 149, 2 wiersz:

         Niech weseli się Izrael ze Stwórcy swego, Dzieci Syjonu niech się radują z Króla swego!

         Naszym Królem jest Jezus i naszą radością jest to, że ten Jezus przyszedł do mnie i do ciebie. Narodziliśmy się w mieście Boga i mamy potężnego świętego, czystego Króla, mamy inną władzę nad sobą. Wcześniej mieliśmy władzę Babilonu, władzę wszeteczeństwa, obłudy, złośliwości i wszystkich plugastw, które zostały wylane na człowieka z chwilą, kiedy urodził się na tej ziemi. Ale kiedy przyszło zrodzenie z góry, przyszły też i inne doświadczenia, inne pragnienia, inne dążenia - już nie zrodzeni z grzechu, z bezprawia, ale ze świętego Boga, narodzeni, by przebywać w Jego mieście. Góra Syjon – miasto Boga żywego, wywyższona, aby było widać, że Bóg ma tam swoje dzieci, która nie musi wstydzić się, ponieważ to Bóg zrodził ich do wieczności.

         A więc potężne jest to miejsce, w którym narodziliśmy się.

         Otwórzmy Psalm 2,6-8 wiersz i patrzmy dalej na to doświadczenie Bożego synostwa. To jest potężne i cudowne, to wyzwala nas. Czasami jest tak, że przeciwnik zasłania to i człowiek jakby nie doznaje kim jest właściwie tutaj, ale to znaczy dokładnie to, co znaczy.  

         Ja ustanowiłem Króla mego na Syjonie, Świętej górze mojej. Ogłoszę zarządzenie Pana: Rzekł do mnie: Synem moim jesteś, Dziś cię zrodziłem.  Proś mnie, a dam ci narody w dziedzictwo I krańce świata w posiadanie.

         Ten Król na Syjonie ma władzę. Jego władza jest wspaniała i cudowna, ponieważ jest to Władca, który jest napełniony miłością do wszystkich swoich poddanych. On nie ma nienawiści do żadnego swego poddanego. On ma dobre myśli o tobie i o mnie. Jego królestwo jest królestwem sprawiedliwości, pokoju i radości. To jest władza, która dociera i rozlewa się w sercu Jego poddanych i zdobywa ich dla tego Króla, ponieważ widzą w Nim łaskę, dobroć i przebaczenie, rozpoznają Jego miłość do siebie. Poruszają się w tym królestwie i doznają, jak troskliwy jest ich Król, jak umywa im nogi, by mogli pójść dalej. Doznają i poznają Go coraz bardziej i wiedzą, że w tym królestwie jest prawdziwa obecność Boga. To zdobywa ich, to powoduje, że gotowi są stanąć w Jego władzy, mocy i sile, przeciwko władztwom ciemności. Zdobyci przez Jego miłość, zdobyci przez Jego przebaczenie, przez Jego miłosierdzie, zdobyci przez Jego ofiarę na krzyżu, pojednani z Bogiem, ogarnięci Jego miłością i troską, pociągnięci do Niego, już nie związani, nie zaklebnowani, nie zmuszeni już żyć, jak chce ta wszetecznica, ale prowadzeni w wolności, w ochocie życia z Nim, ponieważ On ogarnia serce.

Chwała Bogu, że mamy takiego Króla! Poznawać Go, to jest najwyższy przywilej, wiedzieć, jaką władzę nad nami ustanowił Ojciec – władzę Syna Bożego. On powiedział, że poznawanie Go, to życie  wieczne. Będziemy zajmować się Nim, ale również tym, co dostaliśmy w Nim, abyśmy jeszcze bardziej doświadczyli, żeśmy sobie zbliżeni i to zbliżeni przez Boga, a nie przez jakiekolwiek nasze działania, ale przez Boga żywego i prawdziwego. Chwała Bogu!

         Otwórzmy Psalm 9, 12 wiersz:

         Śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, Opowiadajcie pośród ludów dzieła jego!

         Boży synowie, zrodzeni w tym jednym miejscu, śpiewajcie Panu pieśni chwały! Oddajcie Mu chwałę i cześć w uwielbieniu, dziękczynieniu i radości, złóżcie przed Nim korony swoje. Uwielbijcie swego Króla, który panuje na Syjonie w mieście Boga żywego, w którym i wy narodziliście się do wieczności, do życia z Bogiem. Nie do jakiegoś nikczemnego życia, ale zostaliście zrodzeni do wielkiego, wspaniałego, Bożego życia. Pojednani z Nim, aby być dzisiaj tutaj, w atmosferze tego miasta. To jest najważniejsze. To jest przesłanie od początku, wyrażone już w 1Ksiedze Mojżeszowej – Moje dzieci pokonają złego. Moje dzieci przejdą po tym wszystkim, Moje dzieci, choć nie raz będą kuszone i choć może nie raz padną pod jakąś pokusą, to powstaną dzięki ofierze Pierworodnego i pójdą dalej, bo mają w sobie naturę dziecka Bożego. To jest zrodzenie z góry, nie z nas. Człowiek nie wykształca tego w sobie, że idzie dalej, że ma rozpoznanie, by dalej szukać Pana i poznawać Go. Uwielbijcie więc swojego Króla. Nie jesteśmy bez władzy. Podnieś serce swoje. Twój Król miłuje cię.

         Otwórzmy Psalm 48, 3 wiersz:

         Pięknie wzniesiona jest rozkosz całej ziemi, Góra Syjon, na krańcach północnych, miasto Króla Wielkiego.

         Wyniesiona jest Góra Syjon, miejsce uroczystości naszej, miejsce naszego zgromadzenia, miejsce naszego głoszenia, naszego wywyższania Pana. To jest miasto Boga żywego, tam narodziliśmy się. Tam też jest miejsce, do którego wracamy, jako pielgrzymi i wychodźcy, nie znajdując tu żadnego innego miejsca, jak to. To zajmuje nasze serce i dzisiaj, Bóg przyciąga nas do Siebie.

Jan 14:23