Zgr.14.12.2024r. Marian - Uczestnicy natury Boga.
Zgr.14.12.2024r. Marian - Uczestnicy natury Boga.
Chwała Bogu! Mówiliśmy o Bogu, o tym jak wiele On znaczy dla nas ludzi. Stworzył nas, gdy zgubiliśmy się posłał Syna, żeby nas odnalazł, posłał Ducha Świętego, żeby nas upilnował w tym ziemskim życiu, abyśmy cel osiągnęli, abyśmy mogli do domu Ojca powrócić. Niesamowity, wspaniały Bóg, On spowodował, że życie nasze nabrało sensu w ogóle, bo jaki to sens pracować, pracować, jeść, chorować, zdrowieć, a potem umrzeć. Jaki to sens w ogóle i tak z pokolenia w pokolenie, a Bóg nadał nam sens, dał nam przywilej ratowania się na tej ziemi z tego wszystkiego, co jest przewrotne, fałszywe, nieprawdziwe. Dał nam Syna Swego, który pokazał jak rzeczywiście można żyć na tej ziemi, kiedy się należy całkowicie do woli niebiańskiego Ojca. Jesteś człowiekiem jak i ja, możesz sobie wyobrazić, że możesz piękne życie na tej ziemi prowadzić tylko wystarczy ustąpić Jemu miejsca. Możesz być człowiekiem godnym tego, by w twoim towarzystwie przebywać dlatego, że ustąpiłeś, czy ustąpiłaś miejsca Panu Jezusowi Chrystusowi i w twoim wnętrzu wtedy w tym wewnętrznym człowieku, w twoim ciele mieszka dobro, które zwyciężyło diabła, w twoim ciele mieszka mądrość, która nie dała się przechytrzyć temu aniołowi przemądrzałości, który wymyślił tyle podstępnych rzeczy, żeby zwodzić ludzi. Ta mądrość nie dała się podejść w żaden sposób, odpowiedzi Pana Jezusa zawsze były prawdziwe, nie samych chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które z ust Bożych pochodzi.
Dla ciebie jest piękne życie wyznaczone w Chrystusie Jezusie i dla mnie. Nie musimy zgnuśnieć tutaj w szarpaniu się z jakimś działaniami złego, możesz patrząc na Jezusa radować się nowym, wspaniałym twoim życiem. To jest dar z nieba, tak Bóg nas umiłował, że dał Swojego Syna jednorodzonego, żeby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne. A życie wieczne, to jest życie Boga, tutaj w tobie, życie zwycięzców. Przebaczono nam, Jezus zapłacił całą cenę, abyśmy mogli żyć i obfitować i teraz tak ważnym jest to, czy będziesz dla Boga, czy dasz Mu miejsce w sobie, całkowicie, wiedząc, że On gotów był poświęcić Swojego Syna, aby uczynić cię świętym, uczynić cię świętą. I mówiliśmy wczoraj właśnie o tym, jak ważne jest to, żeby o tym pamiętać. Uwierzyłem po to, żeby być świętym, bo Bóg jest święty. Uwierzyłem dlatego, żeby zrozumieć jaki jest Ten Bóg i co On chce uczynić we mnie. Wszystko jest dla ciebie możliwe dzięki Jezusowi Chrystusowi, możesz prowadzić życie godne Boga tylko i wyłącznie wierząc w Jezusa Chrystusa, gdyż w Nim to wszystko jest dane. Możesz mieć piękne plany na to twoje ziemskie życie i możesz je zrealizować dzięki Jezusowi Chrystusowi, który nie tylko daje chcenie, ale też i wykonanie. Możesz być otwartym człowiekiem, szczęśliwym i wdzięcznym, ale musisz przed jednym się ustrzec, przed oskarżeniem. Nie posłał nas Bóg, żeby oskarżać, ale po to, by żyć dla Jego chwały. Posłał nas Bóg, żebyśmy żyli dla Jego chwały, nie myśl, że jeżeli cokolwiek dobrego czynisz, to zaraz musisz mówić: Tak, tak, Pan Bóg to uczynił, Pan Bóg to uczynił. Bóg odbierze sobie chwałę, bo później możesz zrobić coś innego i później co powiesz? Też to Bóg uczynił? Jeśli Bóg ci dał, to powiesz, a jeśli nie dał ci, to nie mów. A więc wszystko, cokolwiek dobrego możemy uczynić, to dzięki Niemu.
Pamiętajmy, świętymi bądźcie, bo On jest święty. To nie jest tylko takie słowo, ale od tego zależy gdzie pójdziemy, święci powstaną przy pierwszym zmartwychwstaniu i pójdą do domu Ojca. Nieświęci powstaną przy drugim zmartwychwstaniu i pójdą do gehenny. A więc ważne jest to, że uwierzyłem, że Bóg mówi prawdę, a Bóg mówi: Świętym bądź, bo Ja jestem święty i kończy się temat. Jeżeli nie będę święty, nie wejdę do domu Ojca, bo dom Ojca jest święty po wszystkie czasy. Ludzie, mamy rozwiązane tematy w sposób najprostszy jak tylko możliwe, żebyśmy nie musieli błądzić. Już wiem, że mam być święty i ty też i że ta świętość nie pochodzi z naszego próbowania być świętymi, ale ta świętość pochodzi bezpośrednio z samego Ojca posłana w Jezusie Chrystusie. Jego słowo jest święte po wszystkie czasy, doskonale święte i to słowo zamieszkawszy w nas czyni nas świętymi, oddzielonymi, bo Pan Jezus powiedział: Jeśli Słowo Boże dotrze do ciebie, bogami jesteście; i to nie znaczy, że jesteśmy bogami w sensie sami sobie robimy, co chcemy, ale jesteśmy tymi, którzy należą do Boga i mogą czynić to, co chce Bóg.
A więc tak ważnym dla mnie i dla ciebie jest pamiętać o tym, że są filary postawione dla nas ludzi, których nie możemy pozwolić, żeby były usunięte. Pamiętacie ten Psalm 11 co wczoraj czytałem? Co pocznie sprawiedliwy, kiedy zostaną usunięte podstawy jego sprawiedliwości? Jeżeli Chrystus zostanie usunięty i zostanie w to miejsce włożone na przykład, religijne życie, co pocznie taki człowiek wtedy? Nie da rady być świętym, pozostanie zagubienie jakieś. A więc mamy możliwość uratować się.
2 List Piotra 1 rozdział. I tu apostoł pisze o kolejnym fundamencie, o kolejnej podstawie, o kolejnym filarze bycia pewnym, pewną tego, że jesteś w dobrym miejscu. Jeżeli nie dostrzegasz tego w sobie, to znaczy, że jesteś jeszcze w niedobrym miejscu i trzeba koniecznie przychodzić do Boga, aby być w tym miejscu, to jest miejsce, w którym Bóg chce ciebie mieć i mnie, bo to jest miejsce uratowania, nie jakaś religia, najlepsza nawet najlepszej nazwy, cokolwiek by było. Musisz pamiętać, że uwierzyłeś, uwierzyłaś dlatego, żeby zaakceptować warunki Boga, a to są Jego warunki, On posłał Swojego Syna, aby w tobie i we mnie stało się to, stało się to wspaniałe. Wszyscy zawsze chcieliśmy dobro czynić, oto możemy czynić je wspaniale, w cudowny sposób, hojnie i nigdy nie zabraknie, nie musisz narzekać ani chodzić i zwieszać głowę, cokolwiek możesz z podniesioną głową z ochotnym sercem czynić dobro, wszystkim, a najbardziej domownikom wiary. Oto masz cała tą możliwość otwartą przed sobą, nie zaniedbaj tej możliwości, bo ona mówi o zbawieniu i kiedy czynisz to dobro, to nie mów: Jam to zrobił. I co tu czytamy w tym 2 Liście Piotra, 1 rozdział, od 3 wiersza:
„Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę,”
Niesamowita prawda. Zwróćcie uwagę, Piotr jest wierzącym, on wierzy, że Jezus Chrystus jest Synem Boga, jemu zostało to objawione, że On jest Synem Boga i zobaczcie co on tu pisze, on nie pisze: Wystarczysz, że wierzysz i już jest wszystko załatwione i nie musisz więcej nic robić, już jesteś uratowany zbawiony. On stawia filar pewności, w którym miejscu musisz być, aby być zbawionym, zbawioną. I on mówi, że Bóg w Swojej mocy obdarował nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, czy życia w pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice. Bogaczu, bogaczko, czy ty pojmujesz, co tu jest napisane? Jak bardzo ważne jest wierzyć, że każde słowo od Boga przyszło do mnie i do ciebie. I Piotr pisze o bogactwie, które dostaliśmy w Chrystusie Jezusie od Ojca i on pisze o tym w wspaniały sposób:
„(…) abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej (Bożej) natury,(…)”
Już nie ja, stary człowiek, ani ty, to jest wyniesienie przez uwierzenie w Chrystusa Jezusa do pozycji nowego człowieczeństwa, już nie ze swoją naturą, nie ze swoim liczebnym liczeniem, a ja ci zrobiłem dobro, a ty mi zrobiłeś zło i wyliczanka, kto komu zrobił ile dobra, kto komu zrobił ile zła. Skończyło się, gdyby Bóg wyliczał ile my zrobiliśmy zła, to nie skończyłby, bo my cały czas codziennie gromadzimy kolejne, cała ta ziemia gromadzi pełno zła, a On posłał Syna, żebyśmy my przestali gromadzić zło. Chwała Bogu! Jak to zrobił? No nie powiedział: Marian, przestań teraz czynić zło, no przecież wiesz, że jestem twoim Bogiem, no rób coś dobrego, człowieku. Nie, On mi dał Swoją naturę, w której jest możliwość czynienia dobra, a zrobił to przez Swego umiłowanego Syna, Pana Jezusa i mamy oto filar zbawienia. Muszę być w naturze Boga, aby być zbawionym i ty też. Stare przeminęło, wszystko stało się nowe, mówi Słowo Boże. W Panu Jezusie umarliśmy dla tego, kim byliśmy, aby powstać dla tego kim Bóg ustalił, że będziemy w Jezusie Chrystusie. Wszystko to jest prawda, ta prawda jest porywająca, Jezus powiedział: Poznacie prawdę i ona was wyswobodzi.
A więc musimy myśleć Słowem Bożym, diabeł próbuje wejść w to przewrotnością i skierować uwagę na coś zupełnie innego. Ale gdy ufasz Panu, kiedy jesteś spokojnym, spokojną, zdajesz sobie sprawę: twoje całe życie ma sens, gdy natura Boga mieszka w tobie. To, co wróg nam szykuje, naprawdę on szykuje można się zgromadzać i mieć nadal swoją starą naturę, nadal być złośliwym, złośliwą, niechętnym, niechętną, to jest straszne, ale tak jest. A można inaczej, można spojrzeć oczami Boga na to wszystko i powiedzieć: Panie, Boże, jak ja Ci dziękuję za to, co mi dałeś. Jak ja Ci dziękuję za Twój dar z nieba, za Jezusa, za wspaniałego Twojego Syna. Możesz zamienić się w osobę dziękczynną, wdzięczną i zadowoloną, te obietnice zostały dane tym, którzy uwierzyli, że Jezus Chrystus jest Synem Boga i Synem Człowieka. Wszystkie obietnice zostały dane, ale człowiek może zatrzymać się: o, ja wierzę i wystarczy. Posłuchaj, co Bóg mówi: Oto daję ci Swoją naturę, czy przyjmiesz? Czy przyjmiesz tą chwalebną zamianę? Po co ta boska natura?
„(…) uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość.”
Abyśmy uniknęli skażenia. Umiłowani, masz swoje wspaniałe życie, to jest Chrystus, masz swój wymiar życia na ziemi, to jesteś ty i ja. Jezus jest wieczny, On nie ma krótkiego życia, On jest wieczny. My mamy to życie tu na ziemi, od którego zależy, co będzie z nami dalej, nie zmarnuj tej szansy, że Bóg daje ci dobre dni, chociaż wśród tego świata, daje ci dobre dni Swojej obecności, społeczności z tobą, daje ci dobre dni, kiedy możesz z Ojcem być przez Jezusa już dzisiaj i możesz doznawać jak wspaniały jest Ojciec i przedsmak nieba dostajesz już tu na ziemi, kiedy możesz czynić dobro i cieszyć się, że nie potrzebujesz zajmować się złem, bo nie interesuje cię zło, ale interesuje cię dobro. Możesz czynić dobro dzisiaj, wszystkim. Bóg czyni je tak czy nie? Deszcze pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Plony rosną dla bezbożnych i dla pobożnych, powietrze nadal jest do oddychania dla jednych i drugich, tylko, że jedni korzystają z tego, by uczcić Boga, który to wszystko dał, a drudzy, aby żyć wbrew Jemu, ale przyjdzie dzień i mogą się upamiętać, tak jak ty i ja. Jakie to piękne, Jezus żył na tej ziemi, na której ludzie krzywdzili się nawzajem, a On czynił dobro wszystkim. Jakie to piękne, prawda? Przyszedł ktoś prawdziwie zwycięski, ludzie się krzywdzili, diabeł wszystkich z sobą skłócił, a nie był w stanie skłócić Jezusa i chociaż oni tyle przykrości, ludzie, przedstawiciele nas ludzi, zrobili Jemu, kpiąc, szydząc, drwiąc, bijąc, plując, On dalej czynił dobro. Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią. To nie jest, no bo przecież z Biblii napisano, to ja to muszę powiedzieć, bo przecież napisano, nie, On robi to, bo to jest prawda, czyni to.
Czy chcesz mieć naturę Boga? Musisz chcieć, bo to jest bardzo ważne. Nie możesz żyć z myślą, że ty jesteś takim człowiekiem, no i trudno. Bóg dał ci Swoją naturę, żebyś nie musiał żyć tak jak żyłeś, czy żyłaś, możesz mieć wspaniałe myśli, wspaniałe wypełnianie tego, co Bóg ci da. Możesz być bardzo zwycięski, zwycięską, możesz mieć bez względu na to ile masz lat, zwycięskie, święte, wspaniałe życie, które daje ci Bóg. Korzystaj z tego, wtedy zobaczysz te sytuacje zupełnie inaczej i wtedy zobaczysz, jak diabeł próbował cię ubrać w szaty swojego przekleństwa, wtedy zobaczysz jak próbował ścieśnić twoje człowieczeństwo do wymiarów jakiegoś lepszego człowieczeństwa, ale nie Chrystusowego, do poczucia, że jesteś lepszy, czy lepsza od innych podczas, gdy to nie jest nadal Bóg i wtedy zdajesz sobie sprawę, Boże, gdybyś nie Ty, zwiódł by mnie ten oszust i czułbym się zbawionym, kiedy jeszcze jestem w zagubieniu.
A więc jak bardzo ważne jest to, abyśmy rozumieli, to jest filar, musisz mieć naturę Boga, musisz mieć naturę Boga, nie to, że możesz lub nie, musisz mieć, aby wejść do Jego domu. Będziemy mówić w innym momencie o tym, co Pan Jezus powiedział, jeżeli nie będziesz tego mieć, nie wejdziesz do Jego Królestwa, musisz mieć Jego naturę, mieliśmy naturę ludzką, zepsutą, zniszczoną bezprawiem i Bóg posłał Syna, żeby zmienić nam naturę na czystą, świętą, nieskalaną, wieczną, której śmierć nie może pokonać. I zachęcam cię do tego, żebyś chodził przed Bogiem, aby Bóg zrobił to, co tu powiedział, bo ty nie chcesz żyć według swego ‘ja’, ale chcesz żyć tak, jak Bóg dla ciebie to ustanowił. Chcesz, by ludzie naprawdę dostali przez ciebie dobro, nie słowa sarkazmu, nie słowa wywyższania się i pokazywania siebie, jako kogoś nie wiadomo kogo, a kogoś jako zupełnie dno, bo przecież Chrystus za wszystkich umarł. Gdyby dzisiaj natura Boga się zmieniła, co z nami by było? Ale On tak samo chce i dzisiaj mieć ciebie i mnie. I co pisze dalej Piotr? Zobaczcie, ten Piotr, co pisze, słuchajmy, bo to jest bardzo ważne, będziemy czytać Biblię jeszcze i dzisiaj, jutro, pojutrze, będziesz czytać w domu, tam jest to wszystko napisane, weź to poważnie do swego serca, naprawdę weź to poważnie do swego serca, nie lekceważ Słowa Bożego, bo kiedy zlekceważymy Słowo Boże, wtedy my zrobimy własne chrześcijaństwo i ono będzie naprawdę piękne, ale według nas, a nie według innych, inni uznają to, że jesteś uszczypliwy, uszczypliwa, że stale masz przytyczki do kogoś, bo stale czujesz się lepszym, czy lepszą od kogoś, inni uznają cię, że ty jesteś jak szczypawka, a nie jak naprawdę coś miłego, przyjemnego i godnego, żeby na tym skupić swoją uwagę. A przecież nie przyszedł Jezus Chrystus szczypać nas, jakimiś przytyczkami, ale zbawić nas, uratować nas.
Pamiętaj, musi być natura Boga, musi być natura Boga, musi być, w takiej naturze przyszedł Boży Syn i powiedział, że mamy iść za Nim i naśladować Go. Jeżeli On w nas nie będzie mieszkał, zginiemy. Musisz być w naturze Boga, musisz sobie przyjąć, że to jest warunek wierzącego człowieka, żeby wejść w naturę Boga, żeby w Synu widzieć to, co widzi Ojciec w Synu Swoim umiłowanym, żeby w Jezusie odnaleźć swoje całe zadowolenie, którego nikt nie naruszy, w żaden sposób, całe swoje pojednanie z Ojcem odnaleźć w Jezusie Chrystusie. Nigdy nie pozwolić, żeby twoje chrześcijaństwo było twoim działaniem, działaniem bez Jezusa Chrystusa. Nigdy nie dopuścić, żeby zepsuć to, co uczynił Bóg. A więc, żeby uniknąć skażenia, jakie na tym świecie pociąga pożądliwość, potrzebujemy mieć naturę Boga. Nie wystarczą nam rozkazy, sami wiecie, że nie wystarczą, potrzeba mieć naturę czystości i to wynika z czytania. Czytaj Biblię, czytaj ją naprawdę ufając tak jest i amen. Czytaj Biblię naprawdę wiedząc, że to nie są nauki wymyślone, ale prawdziwe, że tak Bóg chce i tego Bóg będzie pilnował, że po to posłał Syna Swego, żeby to nam ogłosić, a Syn posłał apostołów, żeby nam to ogłosić i zostali posłani prorocy, żeby nam to ogłosić, że tak mamy żyć, żeby Bóg mógł wziąć nas do Swojej wieczności, że Jego dzieci mają być święte i koniec, i amen. Święte to znaczy doskonale Mu posłuszne i to jest wynik poznania, jak powiedział Pan nasz, aby poznali Ciebie, jedynego, prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś.
A więc możesz piękne życie prowadzić na tej ziemi, pełne zwycięstwa i chwały, kiedy jesteś wolny od siebie. Tak czy nie? Kiedy Duch Boży napełnia cię tym, kim jest Bóg, wtedy twoje myśli, twoje pragnienia i działania są oddzielone od tego wszystkiego, co ten świat potrafi tu zrobić. Po to przyszedł Chrystus, to jest zbawienie, to jest oddzielenie nas od ciemności do światłości, to jest uwolnienie nas od szamotania się w bezprawiu, do chodzenia pośród bezprawia w sposób czysty, chwalebny. I kiedy już to dostaliśmy,
„I właśnie dlatego dołóżcie wszelkich starań i uzupełniajcie waszą wiarę cnotą, cnotę poznaniem, poznanie powściągliwością, powściągliwość wytrwaniem, wytrwanie pobożnością, pobożność braterstwem, braterstwo miłością. Jeśli je bowiem posiadacie i one się pomnażają, to nie dopuszczą do tego, abyście byli bezczynni i bezużyteczni w poznaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Kto zaś ich nie ma, ten jest ślepy, krótkowzroczny i zapomniał, że został oczyszczony z dawniejszych swoich grzechów. Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań, aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie. W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa (lub też: bogato zaopatrzone zostanie w was wejście do wiekuistego królestwa Pana naszego i Zbawicie Jezusa Chrystusa)".
A więc mamy możliwość. Słuchajcie, ta wiara jest nam potrzebna, żeby zaakceptować to słowo, żeby przyjąć je jako pewnik i to słowo wtedy wykona w nas to z czym zostało posłane. Trzeba przyjąć to jako pewnik, że tak musi być, nie może być inaczej. Powiedźcie, czy wierność w małżeństwie, to jest coś co może być, czy musi być? Czy można poważnie traktować małżeństwo, kiedy tam następują zdrady? Ale są małżonkami, no cóż? Czy to nie jest zbezczeszczone? Czy nasze bycie z Bogiem nie będzie zbezczeszczone jeśli my ze swoją starą naturą będziemy próbowali być przed Nim, zdradzając Go codziennie. Czy nie potrzebujemy natury Boga, aby Go nie zdradzać, by nie sprzedawać Go za coś, by nie rozmieniać tą chwałę na jakieś drobne? Ale codziennie chodzić w zwycięstwie Chrystusa, napełnieni Jego Duchem. Uczestnicy Bożej natury.
1 List Jana 4 rozdział. Musimy stawiać sobie pewniki, to są pewniki, to nie jest to: no wiesz, to jest napisane, ale jak wierzysz, chodzisz na zgromadzenia, modlisz się i czytasz, to Bóg cię weźmie. Przed nami już było tysiące, miliony takich i raczej nie weźmie, dlatego że nie dali się zmienić, nie dali usunąć w sobie starej natury. Jezus mówi: Kto idzie za Mną bez krzyża, nie może być uczniem Moim, jeżeli ktoś w starej naturze, mieni się uczniem, czy uczennicą, nie może być, ale wystarczy przyjąć krzyż, przyjąć własną śmierć i rozpocząć nowe całkiem życie dzięki Panu. I co my tu mamy z tym 1 Liście Jana co ten Jan tutaj wypisuje? 4 rozdział, od 7 wiersza:
„Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga (…)”
Co on tu pisze? Każdy kto miłuje, masz filar miłość, to jest filar, bez miłości nie można należeć do Boga, bo Bóg jest miłością, masz filar. Jeżeli Go nie masz, to znaczy, że twoja budowa się chwieje codziennie, nie masz jak trzymać mocno tego wszystkiego, żeby to się nie chwiało, przychodzi diabeł i trzęsie twoim domostwem i wywołuje w nim stale skażenie, wywołuje z twoich ust słowa, których nie godzi się mówić przed Bogiem, wywołuje reakcje, których nie godzi się nawet oglądać u wierzącego człowieka, zachowania, których nie powinno nigdy być widać, a to jest wynik właśnie tego, że człowiek nieuważnie słucha Boga i myśli sobie, że może żyć jakoś tam i będzie dobrze. Jakoś tam nie wystarczy, Bóg żąda od nas, abyśmy żyli według Jego natury, wbij to do głowy sobie, potrzebujesz tu wygrać na tej ziemi z diabłem, a nie wygrasz z nim, jeśli zostawisz sobie swoją naturę. On obrobił już tylu ludzi. A wiec Bóg, żeby nam dać zbawienie, dać ratunek daje nam Swoją naturę. To możemy rozeznać jakiego Syna nam posłał.
A więc czy miłujesz, tak jak Bóg miłuje? Mi nie chodzi o to, tu nie jest napisane abyście się miłowali, ludzie się miłują naprawdę, ale bez Boga. Tu chodzi o Bożą miłość, żeby każdemu z nas zależało, żebyśmy wszyscy do domu Ojca weszli. To jest miłość. Ja cię miłuję, dam ci kawałek chleba, w porządku dam ci to czy tamto, w porządku, ale czy tak cię miłuję, żeby życie położyć, żeby cię nie skrzywdzić złem, żeby nie pokazać ci zła w moim życiu? Czy tak cię miłuję? Czy cię kupuję czy ja cię miłuję? Niektórzy robią takie rzeczy, kupują za pieniądze sobie, że niby miłują, ale nie gotowi byliby życie położyć, żeby okazać rzeczywistą miłość, tak jak Jezus.
A więc jaki jest nasz Bóg? Jaka jest Jego natura? Niech Bóg pomoże każdemu z nas, to jest zwycięstwo nad diabłem, Jezus powiedział: Poznacie prawdę i ona was wyswobodzi, to jest zwycięstwo, kiedy ja rozumiem po co Bóg posłał mi Swego Syna, żebym przestał żyć jak żyłem, żebym dostał to, co wspaniałe i bym mógł być przyobleczonym w Niego tutaj na tej ziemi. Słuchajcie, kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością. I uważam, że taka jest prawda, jeżeli nie mogę cię miłować, to znaczy, że nie znam Boga, a potrzebuję Go poznać, siadam do Biblii, modlę się: Boże, daj mi się poznać, powiedziałeś, żebym miłował, a ja nie miłuję, jestem prawdziwy, jestem Bóg mi pomoże? Pomoże. A jeśli udaję kogoś i mówię, że miłuję, a w codzienności nie mam w ogóle tego, to co ja robię? Jestem jak? Mówiliśmy wczoraj, przewrotny człowiek, jedno mówi, drugie robi. Możesz prowadzić piękne życie, bez znaczenia jak twój namiot jest stary, Bóg jest zawsze wieczny, Pan Jezus jest wieczny. Możesz piękne życie prowadzić i nie musisz nikogo zmuszać do ewangelii. Ludzie widząc twoje życie będą chcieli poznać ewangelię. Więc kto nie miłuje, nie zna Boga. To jest prawda czy nie? Więc kiedy nie miłuję, to nie znam Boga, kiedy miłuję, znam Boga. Po tym można rozpoznać czy ja znam Boga, czy nie. I to nie jest oskarżenie, Bóg nikogo nie oskarża, Bóg mówi prawdę, żeby człowiek mógł zobaczyć, jak diabeł próbuje oszukiwać i wtedy chwycić się tej prawdy, powiedzieć: Panie, Boże, nie jestem godzien, żebyś wejrzał na mnie, ale przecież powiedziałeś, że możesz mnie uratować, uratuj mnie, od tego kim jestem bez Ciebie, zbaw mnie, nie chcę szukać własnych sprawiedliwości, nie chcę, żeby ludzie coś robili wobec mnie, żeby jakoś odpłacili mi za cokolwiek. Boże, ratuj mnie, inaczej zginę na tej ziemi, napełniony różnymi swoimi sprawiedliwościami.
„W tym objawiła się miłość Boga do nas, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli.”
Kolejne, żyć można tylko przez Pana Jezusa Chrystusa.
„Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze.”
Przebłagał nasz Pan Ojca, za mnie i za ciebie i Bóg przyjął to, darowując nam wszystkie nasze winy, nasz kochany Ojciec w niebie, nie tylko mówi: Dam ci Swoją naturę, ale dam ci Swoją naturę oddzielając cię od wszystkiego, coś zrobił bez Mojej natury. Jesteś wolnym człowiekiem, możesz żyć w dobru, czyń dobro wszystkim, a najbardziej czyń je sobie samemu dając miejsce Bogu bardziej niż sobie samemu, czy sobie samej. Niech On rządzi tobą, bo cię zbawi, bo cię uratuje i wprowadzi cię do wieczności przez Swego umiłowanego Syna i w mocy Swego Ducha.
„Umiłowani, jeżeli Bóg nas tak umiłował, i myśmy powinni nawzajem się miłować. Boga nikt nigdy nie widział; jeżeli nawzajem się miłujemy, Bóg mieszka w nas i miłość jego doszła w nas do doskonałości. Po tym poznajemy, że w nim mieszkamy, a On w nas, że z Ducha swojego nam udzielił. A my widzieliśmy i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela świata. Kto tedy wyzna, iż Jezus jest Synem Bożym, w tym mieszka Bóg, a on w Bogu.”
To jest potężne wyznanie prawdy
„A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim. W tym miłość do nas doszła do doskonałości, że możemy mieć niezachwianą ufność w dzień sądu,(…)”
Czy dlatego, że wierzymy? Tak, ale co zrobiliśmy z tym, gdy uwierzyliśmy, że Bóg to mówi do mnie? Przyjęliśmy Jego słowa, jako wyrocznię do naszego codziennego życia, jako zapis naszego codziennego życia. Chwała Bogu! Nie my, lecz Chrystus. I co?
„(…) gdyż jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie.”
Jeżeli ktoś mówi, że Go zna, pisze Jan, ten miłujący, tulący się do Chrystusa apostoł, a pisze tak mocne słowa, mówi: Jeśli ktoś mówi, że Go zna, to musi postępować w ten sam sposób jak On postępował. Czy wierzysz w to? Wiecie, wiara to mówi nam: Tak jest i amen. Jeżeli widzę, że coś mi nie dostaje, wiem, że Bóg posłał Syna, żeby mnie napełnić tym, posłał Ducha, aby mnie w to wprowadzić i ciebie, nie będę głupcem, który chce zmarnować swoje życie na szarpanie się z czymkolwiek w swoim czy innych życiu, chcę wykorzystać je, by uratować się, a może też uratować innych, ale najpierw uratować siebie, siebie od siebie. A więc miłość, Bóg jest miłością, ale taką miłością, która chce nas wprowadzić do wieczności, a więc ta miłość czyni nas świętymi, bo nic nieczystego tam wejść nie może. Ta miłość chce, abyśmy świętymi pozostali do końca i karci tych, których miłuje, aby przypominać nam, że mamy być święci. Dobrze, że miłowani, ale święci, oddzieleni dla Boga, dla Jego chwały. A więc uczestnicy Bożej natury.
Co tu spotykamy w tym 1 Liście Jana jeszcze 3 rozdział i 14 wiersz:
„My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota (życia), bo miłujemy braci;(…)”
Znowuż mamy pewnik, co to znaczy miłować braci? Pan Jezus powiedział: Jeżeli gotowi jesteśmy życie położyć, żeby służyć sobie nawzajem, to jest miłość. Jeżeli zależy nam na każdym, który tu jest w tym zgromadzeniu, żeby się uratował, uratowała i nie chcemy się dać oszukać diabłu, że wystarczy, że wierzysz i już jesteś uratowany. Wiara bez uczynków martwa jest, wiara bez Boga nic nie daje, wiara bez życia Jezusa w nas została ograniczona tylko do samozadowolenia, a nie do zadowolenia Boga, a my jesteśmy po to wierzącymi, żeby Bogu oddana była chwała i żeby Bóg był zadowolony, że może nas mieć dla Siebie. Natura Boga, a naturą Boga jest miłość, kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. Możesz być pewnym, jeżeli nie miłujesz, jesteś po stronie śmierci, gehenny, musisz miłować. To nie jest, że możesz miłować albo nie, wystarczy, że wierzysz. Wiara czynna w miłości, musisz mieć świadomość, jak bardzo potrzebujesz Boga. Właśnie dzisiaj pracujemy nad pragnieniem, wzmocnieniem pragnienia, a może dziękczynieniem za to, że takim jesteś, ale to, co powoduje, że stajesz się rzeczywistym człowiekiem, który jest świadomym, że teraz masz jedyna szansę na to, by się uratować, a diabeł chce ci zabrać twój drogocenny czas i odwrócić twoją uwagę gdziekolwiek indziej, cokolwiek by to było. Kto nie miłuje Jezusa, niech będzie przeklęty, musisz to wiedzieć i ja też. To znaczy, że obowiązkowe jest miłowanie Jezusa Chrystusa, nie to, że ja mogę Go miłować lub nie. Wystarczy, że wierzę, wierzę, że jesteś Synem Bożym, wystarczy Ci, Panie Boże, chyba już to? Nie, Pan Jezus mówi: Jeśli Mnie nie miłujesz, jesteś przeklęty z tą całą wiarą, bo przecież demony też wierzą i drżą. Zobacz jaka pewność tu bije w nas, wtedy my się naprawdę stajemy jedno i zaczniemy walczyć o swoją wieczność, wtedy zdajemy sobie sprawę, że to jest Bóg i że zostaliśmy wezwani przed oblicze Boga, a nie kogoś tam i że musimy stawić się doskonale przygotowani w Chrystusie. Jeżeli wszystko mamy w Nim, w Chrystusie, jesteśmy uratowani. Jeżeli poza Nim mamy swoje ‘ja’ i my pielęgnujemy swoje ‘ja’, jesteśmy zgubieni. Jeżeli całe nasze zbawienie, cały nasz ratunek, to Jezus, jesteśmy uratowani, już w tej chwili jesteśmy uratowani. Ale to zbawienie musi być to Jezus, a nie mogę sobie powiedzieć: A ja jestem zbawiony, bo wierzę, a żyję jak żyję no trudno. Jeżeli Chrystus ma przez wiarę zamieszkać w sercach naszych, a kto ma Syna, ma życie, to znaczy, że życie musi zamieszkać w nas, Jego życie w nas.
A więc zdopingowani, zmobilizowani, zajmijmy się tym naszym zbawieniem, zajmijmy się nasza wiecznością, rozmawiajmy o tym, starajmy się sobie pomóc w tym, szukajmy tych Bożych słów i rozwiązań, nie próbujmy udawać, że my jesteśmy w porządku, jeżeli nie miłujemy. To jest choroba, brak miłości, to jest choroba, która całą tą ludzkość niszczy. Kiedy naprawdę doznałeś, że jesteś zdrowy, czy jesteś zdrowa? Ja wiem kiedy, kiedy pokochałem, umiłowałem Jezusa Chrystusa, zaczęło się moje zdrowie, jako zdrowy zacząłem mieć spotkania z Ojcem w niebie, zacząłem mieć relacje dzięki Chrystusowi z Ojcem w niebie. To jest niesamowite dopuszczenie nas przed Jego oblicze, przez to kim jest Jego Syn. Dlatego przez Syna mamy swobodny dostęp do Ojca. To jest kolejna rzecz, która jest musowa, nie mogę żyć tutaj i nie mieć społeczności z Ojcem. Słowo Boże mówi: Jeżeli chcę mieć z Nim społeczność, znowuż ten Jan, to chodzę w światłości tego kim On jest, a jeśli mówię, że mam z Nim społeczność, a żyję w grzechu, kłamcę z Boga czynię. Znowuż mamy wartości, które mówią, że mamy w ten sposób żyć.
Kochani, mamy szansę, ale jeśli my ją zmarnujemy na grymaszenie, na narzekanie na innych, to nic to nie pomoże nikomu nie pomogło. Izraelowi też, szemrali i narzekali na siebie nawzajem, cóż pomogło komuś? Nikomu to nie pomogło, a nawet prorok mówi: Patrzenie do tyłu i stale rozsądzanie swojego ziemskiego, zepsutego człowieczeństwa, to jest jak jad i trucizna dla mojego życia z Bogiem. Pomyśl, że wszystko przed tobą zostało otwarte, tak jest napisane, masz dostęp do wszystkich skarbów nieba w Jezusie Chrystusie, możesz korzystać z tego nieustannie, ale jeśli zaniedbasz jeden dzień, drugi, to później już jakby, już nie jest tak ważne, żeby przyjść, wziąć znowuż te chwalebne słowa, chwalebne działania. Pan Jezus mówi: Kto ma przykazania Moje i pełni je, ten Mnie miłuje. I znowuż masz pewną warunkowość, że to nie są tylko uczucia, tylko również posłuszeństwo miłości. Miłość jest posłuszna, jest wierna. Wypełnianie Jego rozkazów, a jaki to jest jeden z Jego głównych rozkazów wobec nas? Oto nowe przykazanie daję wam: Abyście się nawzajem miłowali, jak Ja was umiłowałem, po tym poznają wszyscy, że jesteście uczniami Moimi, jeśli się nawzajem miłować będziecie. I znowuż masz, to nie to, ze jakoś się znoście, jakoś bądźcie z sobą, ale musimy się miłować. Jak ja mam cię miłować, a ty mnie, jeżeli Pan nie będzie mieszkał w tobie i we mnie? Tu nie chodzi o to, żeby zmusić ludzi do czegoś, czego my nie jesteśmy w stanie zrobić? Ale każdy z nas może to zrobić należąc do Jezusa. Należ do Jezusa, ja też i będziemy się miłować. Pilnuj swojej relacji z Panem, a ja swojej i będziemy się cieszyć sobą nawzajem i budować się na Boży dom. On to uczyni w tobie i we mnie. Apostoł pisze, że w posłaniu jakim został posłany było to, aby doprowadzić do posłuszeństwa wiary wszystkie narody. Posłuszeństwo wiary, a wierzę, że każde słowo od Boga pochodzi i że Bóg mówi do mnie i do ciebie, co Jemu jest bliskie, a co On nienawidzi.
Wygrajmy to, to nie ma znaczenia ile masz lat, ma znaczenie czy rozumiesz to, czy rozumiesz, że odpowiadasz przed Bogiem za ten dzień, za dzisiaj, czy on należy do Boga przez twoje życie, które poddane jest Bogu w Jezusie Chrystusie? Czy ten dzień jest dniem zepsutym? Można to zmienić, kto wyznaje, wierny jest Bóg i przebaczy, dając możliwość człowiekowi usunąć przeszkodę. A więc mamy zupełną pewność, że to musi być miłość, musi być miłość. Miłość nie ustaje, nie męczy się, tak? Miłość jest gotowa czynić Boże dobro w każdym czasie, miłość to jest niesamowity triumf nad nienawiścią. Miłość jest w stanie pokonać wszystkie przeszkody i uczynić to, co chce Bóg. Miłość jest niesamowitym obdarzeniem od Boga. Paweł pisze: Dążcie do miłości, dążcie do miłości. Mamy przed sobą wszystko, rozumiecie, jesteśmy jak klasa w szkole, na której Nauczyciel, Jezus Chrystus mówi: Ja wam daję ten rozkaz, abyście nawzajem miłowali, dlatego umarłem za was, za ciebie i za ciebie, i za ciebie, żebyście wszyscy skończyli stare życie i żebyście mogli rozpocząć nowe. Miłujcie się więc nawzajem, jak Ja was umiłowałem. Niesamowity triumf i musimy zdawać sobie sprawę, jeżeli tego nie ma, to jest z nami źle i potrzebujemy to zmienić. Można to zmienić, bo jeszcze czas łaski trwa. Jeżeli nie będziemy takiej potrzeby mieli, żeby się nawzajem miłować i będziemy jakoś tam funkcjonować, to okaże się z czym pójdziemy, jeżeli nie ma miłości, to z czym wejdziemy do domu Ojca. Wiara i nadzieja ma tu swoje zakończenie, miłość idzie dalej. Jest szansa, jest możliwość, skup się na tym, co mówi Bóg i staraj się do Niego przychodzić w modlitwach z tymi sprawami. Bądź szczery, bądź szczera, mów prawdę Bogu, a On wie o tobie więcej niż ty sam wiesz i o mnie też. On wie nawet to, co my nie wiemy, zna nas doskonale i sprawdza nas czy my będziemy prawdziwie według Jego słowa przychodzili i chcieli naprawdę tego, co On chce dla nas, jako rodzic. Apostoł pisze, że będzie w mocy posłania od Pana, ćwiczyć wierzących, aby oni doszli do pełnego posłuszeństwa Bogu. Nie zlekceważ ani jednego dnia, każdy dzień został wykupiony przez krew Jezusa Chrystusa. Nie daj się ubierać diabłu w szatki niechęci, szatki zawiści, złośliwości, wywyższania się, pychy, dumy i arogancji. To są złe ubrania dla dzieci Bożych, można się do nich niestety przyzwyczaić, kiedy diabeł powoli, powoli pokazuje ci to jako coś dla ciebie ważnego, że jesteś lepszy, czy lepsza od innych. Pan Jezus kiedy przyszedł do Niego ten człowiek i mówił: Nauczycielu dobry, Jezus powiedział: Dobry jest jedynie Bóg, od Niego pochodzi całe dobro.
A więc mamy tą możliwość, aby się nawzajem ratować i było dzisiaj mówione o Saulu, królu i co on zrobił i tam, co powiedział mu Samuel od Boga: Posłuszeństwo Bogu jest milsze od ofiary, a uważne słuchanie niż ten wół. Uważaj, ratujmy się, twoje życie ma wartość dla Boga i nie chce, żebyś zginął w gehennie, ani ja, On chce, żebyśmy wygrali, ale my musimy uważnie Go słuchać, co On do nas mówi, nie zaniedbać tego w codzienności, nie dać się oszukać wrogowi. Bóg nie zmienia Swojego słowa, On jest wierny, a kiedy my przestajemy być wierni, On nadal pozostaje wierny. Szkoda by było każdego z nas, doznaliśmy już tyle dobra od Pana, żeby później obrócić to w takie zepsute chrześcijaństwo, w takie czepianie się nawzajem o różne bzdury, zamiast cieszyć się zbawieniem i możliwością, że możemy prowadzić życie godne Boga dzisiaj na tej ziemi. Pomyśl najpierw, czy warto walczyć o te bzdury, kiedy ty nie masz tego, co ważniejsze, nie możesz miłować tego kogoś. Proś o miłość, szukaj miłości. To jest bardzo ważne. Bóg chce, aby tak z nami było.
2 List do Tymoteusza. Czy rozumiesz? Jeśli Bóg dał ci uwierzyć w Jezusa Chrystusa, to otworzył przed tobą całą przestrzeń wszystkiego, nie zaniedbuj tego, przyjmuj to wszystko, korzystaj z tego, nie daj się zwieść i oszukać, czy jesteś młody, czy stary, nie daj się oszukać, życie zawsze może cię zgubić, jeżeli nie będziesz je prowadzić w sposób godny Boga. A wszędzie możesz wygrać jeśli Bóg będzie napełniał cię Sobą. I w tym 2 Liście do Tymoteusza 2 rozdział, od 20 wiersza:
„W wielkim zaś domu są nie tylko naczynia złote i srebrne, ale też drewniane i gliniane; jedne służą do celów zaszczytnych, a drugie pospolitych. Jeśli tedy kto siebie czystym zachowa od tych rzeczy pospolitych, będzie naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana, nadającym się do wszelkiego dzieła dobrego. Młodzieńczych zaś pożądliwości się wystrzegaj, a zdążaj do sprawiedliwości, wiary, miłości, pokoju z tymi, którzy wzywają Pana z czystego serca.”
Niech ta wielka zachęta płynie do ciebie i do mnie. Wykorzystujmy wszystko, żeby się nawzajem miłować, żeby Bóg zawsze widział, że my chcemy tego, co jest Mu miłe. Bóg jest miłością, a którzy miłują, mieszkają w Bogu, a Bóg mieszka w nich. Chcemy być świątynią nie rozbójniczą, chcemy być świątynią Bożą. Pamiętaj o tym zawsze, diabeł zawsze będzie próbował pokazać ciebie jako pokrzywdzonego człowieka. Pamiętaj, że Panu Jezusowi miałby to najłatwiej do pokazania, wszyscy Go skrzywdzili, oprócz Ojca, a jednakże On wcale tego nie zrobił, co chciałby diabeł, nadal miłuje ciebie i mnie. Masz możliwość wygrać, wygraj, możesz wygrać, możesz, bo wszystko jest możliwe dla wierzącego. Możesz przebaczać, możesz miłować, możesz codziennie być napełniony obecnością Boga, możesz codziennie być zwycięzcą nad całym skażeniem jakie niesie ten świat, nad całym tym zepsuciem, bo Bóg obiecał ci, że da ci to każdego dnia, jeżeli ty wyprzesz się siebie, aby przyjąć Jego Syna. Amen.

