Zgr.16.11.2024r. Marian - W domu Ojca mego wiele jest mieszkań cz.2
Zgr.16.11.2024r. Marian - W domu Ojca mego wiele jest mieszkań cz.2
Z pomocą Pana pójdziemy dalej. Znamy takie słowo: bezdomni. Co to za ludzie są? To tacy ludzie, tam gdzie śpi, tam jego dom, nie mają domu, chodzą gdzieś tam, zajmują się różnymi rzeczami, najczęściej nie pracują, pod sklepami żebrzą, potrzebują czegoś od tych, którzy normalnie mieszkają, zarabiają, funkcjonują, a więc korzystają z tych porządnych, którzy znoszą te różne przeciwności, nie raz w chorobie idą do pracy. A myśmy kiedyś nie tyle byli bezdomni, co bez Boga na świecie, byliśmy taką chałupą, ale nie było w nas Gospodarza, nie było kto by w piecu napalił, kto by jakieś pieśni wniósł do środka, zadowolenie i tak żyliśmy, taki pustostan po prostu. Tam i szczury mogły zajść i myszy, i tacy bezdomni się mogli tam znaleźć, jak w swoim, no bo to ani drzwi, ani nic, to taka ruina. No i Bóg przez założeniem świata postanowił, żeby w nas uczynić Swoje mieszkanie i nie zraziła Go ta ruina, pustostan taki. On postanowił, że On założy nowy fundament, postawi nowy dom i to my będziemy tym domem na tym fundamencie. Zaczął tą pracę, posłał Swojego Syna, który uczynił wszystko, co potrzebne, aby przygotować wszystkie materiały do tej budowy, no i dzisiaj doznajemy, jakie te materiały są no wspaniałe po prostu, jakie odporne na zgniatanie, na potępienie, na chwalenia, na wszystko takie odporne są, nie poddają się temu, są czyste, czysty dom dla czystego Boga.
I Pan Jezus kiedy był tutaj na ziemi powiedział takie słowa Ew. Jana 14 rozdział, od 1 wiersza:
„Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.”
I wiemy, że Pan Jezus mówił o nas, jako mieszkaniach dla Niego i dla Ojca tu na ziemi, że w domu Ojca jest wiele mieszkań, to my jesteśmy tymi mieszkaniami, po które On przyjdzie, aby nas wprowadzić do domu Ojca. My, którzy dzisiaj jesteśmy zamieszkali przez Ojca i Syna, w których jest atmosfera chwały, obecności Boga, w których nie ma upodobania w tym, żeby chodzić i rozmyślać o złem, zajmować się złem, delektować się złem, umartwiać się złem, posilać się złem, że ktoś jest gorszy czy cokolwiek, nie ma takiego czegoś, jest uroczystość. Pamiętacie jak Pan Jezus wszedł do świątyni i On co powiedział w tej świątyni? Z domu Ojca mego zrobiliście jaskinię zbójców. Pomyśl czy ty nie pozwalasz, żeby w tobie przebywali zbójcy, zbójcy to są ci, którzy knują coś złego, którzy kombinują jak kogoś okraść, jak komuś zrobić krzywdę, jak kogoś podejść, jak się okazać lepszym, czy lepszą, jak zadrwić z kogoś. Nawet Słowo Boże mówi, że ci zbójcy leżąc na łożach już obmyślają zamysły, jak komuś krzywdę przynieść. Czy w tobie jest tak inaczej? Obecność Pana, w którym jest myślenie, co dobrego można by było zrobić, jak zrobić to dobro, jak okazać przebaczenie komuś, jak wstać i oddać chwałę Bogu, po prostu takie dobre myśli. Słowo Boże mówi, że mamy myśleć o tym, co w górze, a możemy myśleć o tym, co w górze tylko wtedy, kiedy w nas mieszka Jezus, bez Jezusa, to my sami nie jesteśmy w stanie myśleć o tym, co w górze. A więc my potrzebujemy gospodarza, bo inaczej przyjdzie diabeł i nas na pewno zdobędzie dla jakiś głupich pomysłów, na pewno nam coś do głowy włoży i zaczniemy szukać tego, co on nam włoży i spędzimy nad tym mnóstwo czasu i w końcu pomyślimy: Ale po co mi to w końcu potrzebne? I znowu włoży co innego, i znowuż będziesz szukać, i znowuż stracisz ileś czasu, piękny czas, który możemy wykorzystać, aby chwalić Boga. Zobaczcie, co mówi apostoł: Modlę się o to, aby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, żebyście poznali miłość Chrystusową i żeby serca nasze mogły grać hymny, pieśni chwały. Tego potrzebujemy, świątynia nie ma być jaskinią zbójców, ma być miejscem chwały, miejscem oddawania czci Bogu i teraz ty i ja zostaliśmy wyrwani z tego bycia tymi takimi upadłymi domami, domami, w których diabeł sobie miał swoje pokoje, salony i swoje własne spotkania z demonami. Zostaliśmy z tego wyrwani i staliśmy się ozdobionym domem dla chwały Boga i w tym domu ma rozbrzmiewać pieśń wdzięczności dla Boga za to, co nam uczynił.
Wiecie, wiara pozwala nam zobaczyć to, co mówi Biblia i zacząć się z tego cieszyć, bez wiary nie możemy sięgnąć w te wspaniałości Boga i tylko czytamy o nich, ale nie umiemy ich przyjąć, zaakceptować jako naszą własność i no, tak czytamy o domu, o świątyni, ale nie umiemy zaakceptować, że to my jesteśmy tą świątynią i że do nas Pan mówi, abyśmy ze świątyni Boga nie czynili jaskini zbójców, żebyśmy nie pozwolili diabłu, żeby nas nastawiał jednego na drugiego, czy cokolwiek innego, żebyśmy mieli dobre pragnienia, dobre działania i dobre wykonania, żeby to był dom, w którym dobrze Bóg się czuje wraz z Synem Swoim. Ojciec z Synem dobrze się czują w nas, bo w nas jest spokój, jest cisza, w której Bóg lubi przebywać. Nie ma chaosu, nie ma różnych dziwnych szarpań, czy czegokolwiek, jest to dom spokoju, dom łagodności, miłości i to musi być prawda, bo to jest prawda. Bo jest powiedziane, że kto miłuje, w tym mieszka Bóg, bo Bóg jest miłością. A więc Bóg chce mieszkać w domu, który jest, według Jego serca, Jego upodobania, to jesteś ty i ja. Zobaczcie jak możemy dać się zaganiać diabłu w różnych ziemskich rzeczach i stracić orientację niebiańską, po co przyszedł Chrystus. Jezus był pierwszą, żywą świątynią Boga na ziemi, do czasu Chrystusa wszystko to było budowane na wzór tej niebiańskiej. To było stawiane przez ludzi, rzemieślników, którym Bóg dał Ducha Swego, aby oni umieli to wykonać, co jest zgodne z tą świątynią w górze. A teraz przychodzi Boży Syn, Syn Człowieczy i On jest tą świątynią, i nie słyszysz w tej świątyni nic innego jak tylko chwała dla Ojca, chwała dla Ojca, Ojciec uwielbiony, Ojciec uczczony, wszystko, co czynię, to Ojciec we Mnie czyni, wszystko, co mówię, to Ojciec we Mnie, świątynia całkowicie skierowana do Boga, dla Boga. I On mówi: Zburzcie tą świątynię, a w trzy dni ją odbuduję. I później apostołowie piszą w swoich listach o nas, jako o świątyni. Czyż nie wiecie, że ciała wasze są świątynią Ducha Świętego i że Bóg mieszka w was? Nie należycie już do sami do siebie, i nie możecie czynić sobie, co chcecie. Rozumiecie, musimy oddać prawa, to On postawił fundament świątyni, to On dał te święte materiały, czyste, On nie buduje z naszych zepsutych części, z naszych zepsutych pomysłów, z naszych zepsutych planów, z naszych zepsutych majętności, On buduje to wszystko z czystości Swego Syna. Chwała Bogu za to, to jest dom dla Boga, to musi być wspaniały Boży dom, my nie jesteśmy chrześcijanami po to tylko, żeby odśpiewać czasami coś, my jesteśmy dla Niego tutaj. Jezus mówi, że On przyjdzie po tych, którzy byli dla Niego i dla Ojca tu na ziemi, resztę niech się dla ciebie nie liczy, myślisz sobie o tym, o tamtym, jak zapewnić to, Jezus mówi: Szukajcie Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane. Odpocznijcie, zostawcie to, na pewno wiedzcie to, że Bogu zależy na tym, abyście byli czyści, święci i nieskalani, żeby mógł w was przechadzać się.
Pamiętacie 2 List do Koryntian ten 6 rozdział, gdzie Paweł pisze, o Ojcu, który chce się przechadzać, chce mieszkać w nas, ale Ojciec mówi: Oczyszczajcie się, uświęcajcie się, bo chcę w was mieszkać, czyń to, swobodnie, spokojnie, Bóg jest z tobą i Duch Święty daje ci siłę i możliwości, aby to czynić, ale jeśli to będziesz zaniedbywać, to stracisz rozum i przestaniesz rozumieć po co stałeś się chrześcijaninem, czy chrześcijanką i potem może czasami coś zrobisz, ale to będzie tak tylko. Tak jak mówiłem, ktoś kto cię czasami odwiedził, no Bóg czasami odwiedził i coś dobrego zrobiłeś, czy zrobiłaś, ale potem Bóg wyjechał i znowuż po staremu wszystko idzie. To nie jest tak, tak być nie może.
A więc Bożym zamysłem było to, żeby nasze ciało nie służyło grzechowi, ale służyło Bogu, jako świątyni i my potrzebujemy tej pracy krwi Chrystusa nad sobą i tej mocy Jego świętego życia, żebyśmy byli świątynią godną Boga, dla Niego żyć, dla Niego umierać, aby być Pańskimi w każdym doświadczeniu. I dla mnie i dla ciebie to jest bardzo ważne.
1 List do Tesaloniczan 5 rozdział. Masz zaszczytne zadanie, ty i ja, tutaj nie dać się diabłu wrobić w te ziemskości i w te walki ziemskie, ale być poddanym Jezusowi, by służyć dla Bożej sprawy, reszta jest nieważna, możesz wszystko stracić, jeżeli jesteś tu dla Boga, jesteś świątynią, która będzie w wieczności z Bogiem. I w tym 1 Liście do Tesaloniczan 5 rozdział, od 17 wiersza:
„Bez przestanku się módlcie.”
Ma być to dom modlitwy.
„Za wszystko dziękujcie; taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was. Ducha nie gaście. Proroctw nie lekceważcie. Wszystkiego doświadczajcie, co dobre, tego się trzymajcie. Od wszelkiego rodzaju zła z dala się trzymajcie. A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Wierny jest ten, który was powołuje; On też tego dokona.”
On też tego dokona, jeżeli będziemy do Niego należeć z całkowitą ufnością, bezgraniczną wdzięcznością, że On tego się podjął, to On tego dokona dokładnie i ty będziesz wiedzieć, jak On to czyni w tobie, że to nie ty żyjesz dzięki mocy swoich możliwości, ale to Bóg żyje w tobie, to Bóg czyni cię świętym, Bóg czyni cię miłującym, Bóg czyni cię przebaczającym, Bóg odbiera chwałę poprzez to kim czyni ciebie. To nie świątynia jest święta same z siebie, to nie świątynia czyni się świętą, to Bóg czyni świętą Swoją świątynię, On czyni nas świętymi. To On oddziela nas od rzeczy tego świata przez Swoją dobroć, miłość i obecność z nami. To On powoduje, że my chcemy być z Nim, że jest nam z Nim dobrze, a diabeł koniecznie chce nas odciągnąć od tej społeczności z Bogiem i chce żebyśmy żyli po swojemu, żebyśmy się czuli lepsi od świata, ale nie należeli do Boga, znowuż bez Boga, znowuż dom bez Boga, to tragedia jest, ładniejszy, przestronniejszy, przyozdobiony, ale bez Boga, to nadal pustostan i wtedy każdy może wrzucić tam swoje śmieci, ten śmieci wrzuci, tamta śmieci wrzuci, różne śmieci mogą się tam znaleźć. A więc Bóg chce nas mieć dla Siebie.
List do Rzymian 12 rozdział. Niech Bóg pomoże, nie ważne jakie czasy dzisiaj mamy, że one są takie, że jest takie odstępstwo, że jest tyle zła na tej ziemi, to tym bardziej pokazuje, że Słowo Boże zawsze jest tak samo prawdziwie potrzebne tobie i mi, żebyśmy żyli każdym słowem, które z ust Bożych pochodzi. Nie myśl o sobie, tyle razy mówiliśmy, nie myśl już, że ty jesteś tym, który się urodziłeś w tym domu, czy w tamtym domu, w porządku, urodziłeś się w jakimś domu, ale to urodzenie nie dało ci uratowania, nie uczyniło z ciebie świątyni Boga, urodziłeś się, czy urodziłaś się ponownie z Boga i to uczyniło cię gotowym, czy gotową, aby być świątynią dla Boga. Myśl o tym urodzeniu z Boga, to jest twoje bogate urodzenie, zasobne urodzenie, ono cię wprowadza w kosztowność, że będziesz zamieszkały, będziesz zamieszkała, a jeśli Pan w tobie, to ty jesteś zbawionym człowiekiem, uratowanym. Pan mówi: Jeśli Ja jestem w tobie, to nic cię nie oddzieli ode Mnie, ani śmierć, ani głód, ani chłód, ani cokolwiek innego. Masz wspaniałą radość zbawienia, masz wspaniałą pewność, że będziesz w wieczności, bo dzisiaj jesteś mieszkaniem dla Boga, troszczysz się, oczyszczasz się, uświęcasz się, bo bez tego wiesz, że nie zobaczysz Pana, zależy ci na tym, żeby nie być znowu pustostanem. Pamiętacie List do Laodycei, pustostan znowuż, siedzi w środku zepsutych chrześcijanin czy chrześcijanka i czują się tacy zasobni i bogaci, a Pan mówi: Już ślepi, nadzy, zagłodzeni, już ledwo żywi, a czują się tacy zasobni, ale Pan mówi: Otwórz, przyjdę, pomogę ci, dam ci maści i przejrzysz, znowu zobaczysz, co jest naprawdę ważne i znowu zaczniemy to, co jest potrzebne. A więc wiara jest bardzo cenna, bez wiary nie można nic rozpocząć tak naprawdę, ale potem idą dalsze i dalsze kroki. I co tu mamy w tym Liście do Rzymian w 12 rozdziale 1 i 2 wiersz:
„Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, bo taka winna być duchowa służba wasza.”
Ciało nasze jest świątynią Boga, ciało ma być czyste dla Boga, ciało ma służyć dla Boga za mieszkanie, nasze ciała są ważne, tam czytaliśmy w Tesaloniczan; Bóg chce mieć czystego w nas ducha, czystą duszę i czyste ciało; i On o to się troszczy, abyśmy byli czyści dla Boga, dla Niego, dla Jego chwały.
„A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.”
Musimy wierzyć, że Bóg Ojciec posłał nam wspaniałego Syna, Zbawiciela, który umiłował nas do końca, poniósł nasze grzechy na krzyż, umarłszy wraz z Nim, umarliśmy dla swoich grzesznych natur, dla swojego grzesznego działania i powstaliśmy wraz z Nim do nowego życia. Wspaniały Chrystus, wspaniała możliwość uratowania się, nie myśl, że żyjesz na tej ziemi, jak jeden z obywateli tej ziemi, którzy się urodzili tutaj z ciała grzechu i tak żyjesz jakoś i kiedyś umrzesz. Nie myśl tak, to jest myślenie przegranego grzesznika. Myślenie dziecka Bożego, to jest wiesz, że żyjesz tu dla Boga, że twoje życie ma dla Boga sens, bo On dał ci życie, On chce zazdrośnie mieć ducha, któremu dał w nas mieszkanie dla Siebie, a więc nie możesz sobie myśleć, że ty możesz sobie grzeszyć albo robić to czy tamto, no bo, no cóż jesteś słabym człowiekiem. Nie! Pan ci dał siłę Swojego Syna wspaniałego Jezusa Chrystusa, wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia. Myśl jak wierzący człowiek, toczysz bój z diabłem, który jest kłamcą, jeżeli dasz się okłamać, to on cię odwiedzie i będziesz chodzić zupełnie jak pustostan, bez wdzięczności, bez radości, bez miłości. To jest bardzo niebezpieczny stan, lepiej jak najszybciej wracać do stanu, kiedy znowuż Duch Święty rozpala serce, znowuż zaczynają brzmieć chwalebne pienia i człowiek zaczyna uwielbiać Boga i zaczyna mieć szczęście, że może czynić innym dobro. A więc ciało jest bardzo ważne. I to jest dla mnie i dla ciebie wielki zaszczyt, że Bóg podjął decyzję, że zburzy ten cały stary dom, tą ruinę i postawi wszystko na nowo dla Swojej chwały.
Już mówiłem tyle razy, zmień myślenie, zmień, przemień to myślenie, urodziłeś się z ciała, gdzieś tam, nie ma znaczenia, czy urodziłaś się, to nie ma naprawdę znaczenia w tej chwili, znaczenie ma, urodziłeś się z Boga, Bóg jest twoim Ojcem, dostałeś naturę od Boga, czy dostałaś, masz nowe życie, korzystaj z nowego życia, nie myśl znowu jak stary człowiek, który jest przebiegły, chytry, zawistny złośliwy, skąpy, wszystko to, co zepsute zostało z powodu grzechu. Myśl jak człowiek, który jest teraz dla Boga, człowiek, który jest według innego człowieczeństwa, według Chrystusa Jezusa. Myśl dzięki Jezusowi dzisiaj, świątynia Boga nie może myśleć starymi myślami, bo nie da rady być świątynią Boga, bo się zepsuje. Diabeł ma pełno tutaj atrakcji dla ludzi myślących po swojemu, ale nic nie idzie mu sprzedać, kiedy myślisz po Chrystusowemu, według tego kim jest Chrystus.
Niech to nas napełnia. Mamy wiele o tym napisane w Słowie Bożym, że w Człowieku, w Chrystusie zamieszkała pełnia Boga, bo tak się Bogu upodobało i ta pełnia Boga przez Chrystusa Jezusa chce mieszkać w tobie i we mnie, bo tak się Bogu upodobało. Ciesz się, bądź wdzięczny: Boże, jak ja Ci dziękuję, że Ty Bogiem będąc możesz zrobić wszystko, co zechcesz, jeżeli Ty podjąłeś taki zamysł, to Ty masz wszystkie środki, żeby go zrealizować, ja się nie muszę obawiać. Niepewność to jest tak, jakbym wątpił, czy Bóg potrafi zrobić to, co powiedział, a pewność, to jest świadomość, że Bóg zawsze potrafi zrobić to, co powiedział i przez to oddaję Bogu chwałę, kiedy jestem pewien: Ty potrafisz i Ty to zrobisz, ja tylko będę do Ciebie należeć i wszystko. Będę odpoczywać należąc do Ciebie, nie odejdę od Ciebie, nie pójdę na manowce, nie pójdę dalej kombinować coś, ale będę z Tobą już zawsze, bo Ty jesteś tym, który czynisz mnie domem Swoim, mieszkaniem Swoim.
Pamiętacie, jak Pan Jezus tam mówił, z resztą to mamy w nazwie strony: Jan 14,23: Kto wypełnia Moje przykazania do tego z Ojcem przyjdziemy i zamieszkamy w nim. A więc posłuszeństwo, Bóg lubi posłusznych. Kochaj Go, ciesz się Nim, raduj się w Panu zawsze, dziękuj za to, że ty możesz być mieszkaniem dla Niego i nigdy nie daj się przekupić diabłu, żeby pójść w innym kierunku i żeby do tego mieszkania przynosić zupełnie inne meble. I mogę ci powiedzieć, to co Pan Jezus powiedział przez apostoła i taka jest prawda, że ci, którzy pomijają ten kamień węgielny Chrystusa, potykają się o Niego. Zwróciłeś uwagę, gdy potykasz się w swoim codziennym chrześcijaństwie, o kogo się potykasz? Kiedy idziesz do tego swojego złego działania, potykasz się o Chrystusa, bo On chce cię zatrzymać przed tym działaniem, On nie chce, żebyś nazbierał w sobie różne rzeczy i pragnąc ich stale się potykasz. On chce, żebyś normalnie żył szczęśliwie, żebyś mógł być pełen Jego obecności. To nie ma nic ważniejszego. Czy chciałbyś, żeby ci ktoś mieszkanie stroił? Czy ty chcesz ustroić je tak, jak rozumiesz? No, diabeł może ci pełno rzeczy różnych atrakcyjnych naznosić, ale wtedy nie będziesz mógł normalnie funkcjonować. Ale jeśli będziesz pilnować, żeby nic nie brać od niego, tylko od Pana, to zawsze będziesz miał swobodę, wolność należenia do Boga. A więc mamy wstęp do Boga, Bóg chce mieszkać w nas.
I teraz takie piękne słowa w Dziejach Apostolskich 17 rozdział. Wiele moglibyśmy czytać o tym, bo wiele jest napisane w Biblii na ten temat, ale tutaj te Dzieje Apostolskie 17 rozdział, od 24 wiersza:
„Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas. Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych poetów powiedzieli: Z jego bowiem rodu jesteśmy. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu. Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych.”
A więc Bóg nie będzie mieszkał w budowlach ręką uczynionych. Może urywek z Psalmu 139, od 1 wiersza:
„Przewodnikowi chóru. Psalm Dawidowy. Panie, zbadałeś mnie i znasz. Ty wiesz, kiedy siedzę i kiedy wstaję, Rozumiesz myśl moją z daleka. Ty wyznaczasz mi drogę i spoczynek, Wiesz dobrze o wszystkich ścieżkach moich. Jeszcze bowiem nie ma słowa na języku moim, A Ty, Panie, już znasz je całe.”
To jest nasz Bóg.
„Ogarniasz mnie z tyłu i z przodu I kładziesz na mnie rękę swoją. Zbyt cudowna jest dla mnie ta wiedza, Zbyt wzniosła, bym ją pojął. Dokąd ujdę przed duchem twoim? I dokąd przed obliczem twoim ucieknę? Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś, A jeśli przygotuję sobie posłanie w krainie umarłych, I tam jesteś. Gdybym wziął skrzydła rannej zorzy I chciał spocząć na krańcu morza, Nawet tam prowadziłaby mnie ręka twoja, Dosięgłaby mnie prawica twoja. A gdybym rzekł: Niech ciemność mnie ukryje I nocą stanie się światło wokoło mnie, To i ciemność nic nie ukryje przed tobą, A noc jest jasna jak dzień, Ciemność jest dla ciebie jak światło.”
Z takim Bogiem mamy do czynienia, w Nim żyjemy, w Nim się poruszamy, Jego jesteśmy. Człowiek choćby nie wiem jak twierdził, był ateistą, który twierdzi: nie ma Boga, rozumiecie, ten człowiek nie jest w stanie opuścić Boga, wszyscy ludzie, jakkolwiek by nie twierdzili, co by nie mówili, wszyscy w Nim żyjemy, tylko jedni w Nim żyją w sposób godny, a drudzy w bezbożny. I teraz przyjdzie podzielenie tych, którzy żyją w Nim w sposób godny przez Chrystusa Jezusa w Nim mieszkamy albo w sposób bezbożny, nastąpi podział, kiedy przyjdzie Pan, aby sądzić niebo, ziemię, żeby sądzić wszystko. Dla człowieka to sobie jest trudno do wyobrażenia, ale poza Bogiem nic nie istnieje, Bóg nie jest taki, ani większy, ani jeszcze większy, tylko Bóg jest wszystkim, On jest. Poza Nim nic nie istnieje, Bóg jest Duchem, On wszystko uczynił i stworzył, i wszystko to zostało uczynione w Nim. On decyduje o wszystkim, co z tym będzie, w Nim żyjemy, w Nim się poruszamy, teraz czy w Nim żyjemy i poruszamy się w sposób godny Boga? Nie jesteśmy w stanie ukryć się nigdzie przed Nim, On wszędzie jest i wszystko widzi, ponieważ to się dzieje wszystko w Nim. Już kiedyś to zrozumiał Psalmista.
Żyjmy w sposób godny Boga, świadomi, że nigdzie się nie ukryjemy. I najważniejsze jest, żebyśmy wykorzystali dobrze ten czas nawiedzenia, żeby trwać w Chrystusie Jezusie, a On w nas, żebyśmy byli świątynią, która się uświęca, która kocha Boga, cieszy się Bogiem, cieszy się Tym, który wiedząc o nas wszystko, podjął decyzję, że chce nas zmienić na podobieństwo Swojego Syna, chce zamieszkać w pełni w tobie i we mnie. I my się absorbujemy różnymi rzeczami, my absorbujemy się tym i tamtym, pomyśl o jednym tylko, myśl o Bogu, myślcie o tym, co w górze, myśl o Nim i o tym, co jest Jemu miłe. To jest najważniejsze.
I teraz chwile takiej lekcji poglądowej. Bóg stworzył niebo i ziemię, wszystko to stworzył i potem w pewnym momencie wody pokrywały całą ziemię i Bóg w pewnym momencie stworzył niebo, to niebo, to nazywane sklepieniem i to niebo rozdzieliło wody od wód. I były wody pod sklepieniem i wody nad sklepieniem. I to było do pewnego momentu, kiedy ludzie żyli w sposób bezbożny i Bóg postanowił zniszczyć rodzaj ludzki, który żyjąc w Bogu, żył wbrew Bogu. To wiesz jak to wygląda, ja coś w tobie się dzieje wbrew tobie, co się dzieje wtedy z twoim organizmem? Masz bóle, chciałbyś to zwrócić, w różny sposób to się działo, a więc żyjąc w ten sposób Bóg postanowił zakończyć takie życie ludzi. I wtedy te wody z nad sklepienia i wody z ziemi wytrysnęły, a tamte spadły na ziemię i cała ziemia z powrotem została pokryta wodą i bezbożni poginęli, tylko Noe wraz z rodziną został uratowany. A teraz Bóg powiedział, że więcej potopem nie ukarze już ludzi. Czy Bóg będzie karał? Ogniem. Gdzie jest ten ogień? Każda gwiazda, to jest ogień. Podobnież na słońcu jest piętnaście tysięcy stopni Celsjusza. Ile potrzebujesz, żeby cię zwęgliło? A słońce wcale nie jest największą gwiazdą, jest raczej z tych mniejszych. I co się stanie, kiedy to wszystko zacznie zbliżać się do ziemi? Ten cały ogień, który jest w całym tym kosmosie, zachowany do dzisiaj, te gwiazdy świecące, to jest ogień. Słowo Boże mówi, że to się wszystko rozpłynie i to jak woda spadnie na tą ziemię i ta ziemia spłonie w tym ogniu, wraz z wszystkim, co zostało tu uczynione przez człowieka. To będzie sąd przez ogień, zakończenie, zakończenie tego wszystkiego. To jest niewyobrażalne, co się będzie działo. Już to jest niewyobrażalne, gdy słońce będzie prażyć niesamowicie, będzie parzyć ludzi, tak będzie gorąco. Prawdopodobnie ono też zacznie się zbliżać i zacznie grzać coraz mocniej. To wszystko zacznie się zwijać. Gdzie chcesz być? Czy chcesz być domem Boga, który nie jest na ogień, który jest na wieczność? Musisz rozsądzić ty i wiedzieć o co walczysz, stając przed Bożym obliczem, o co walczysz nie dając diabłu sobie przeszkadzać, w poznawaniu Boga. Walczysz o swoją wieczność z Bogiem, żyjesz na ziemi, która zginie, spłonie, wystarczyłoby nas zbliżyć do słońca i tego wszystkiego już by nie było. To jest niesamowita temperatura tego wszystkiego, a Słowo Boże wyraźnie mówi, że to się rozleje jak woda, ten cały ogień, ta cała maź tego ognia, ona się jak woda stanie i napełni to wszystko i to wszystko spłonie w ogniu, zginie w ogniu. Bóg ma taką moc, nasz Bóg ma taką moc, rozpocząć i coś zakończyć.
Do kogo należysz? Pomyśl. Nie bądź małostkowym człowiekiem, daj się podnieść Duchowi Świętemu i poznać Boga głębiej, żebyś się zachwycił Tym Bogiem, czy zachwyciła i zaczął rozumieć, że Bóg wyszedł ci naprzeciw, Ten Bóg poza którym nikt nie istnieje, On jest wszystkim. Nigdzie nie uciekniesz, nie schowasz się, nawet śmierć cię od Niego nie oddzieli, ani kraina umarłych nie spowoduje, że już nie będziesz odpowiadać za to, co robiłeś, czy robiłaś na ziemi. On z każdego miejsca wyrwie człowieka i każdy człowiek będzie musiał odpowiedzieć za swoje życie. Dlatego Jezus mówi: Bójcie się tego, który nie tylko ciało może wrzucić do ognia, ale też i duszę. Jak spalisz duszę? Powiedz mi czy znasz sposób, żeby spalić duszę? Ciało, tak spalisz, jak spalisz emocje? Jak spalisz pragnienia złe? Jak zniszczysz to wszystko? Otóż dusza, to tak jak Pan Jezus powiedział: A robak ich nie ginie. Słowo Boże wyraźnie mówi i napisane jest, co się będzie z tymi ludźmi działo, kiedy czytasz Księgę Objawienia, możesz to przeczytać, na przykład weźmy 14 rozdział Księgi Objawienia. Nie chodzi o to, żeby kogoś straszyć, ja tylko opowiadam, co Bóg uczyni. I co Bóg chce zrobić, żebyśmy nie brali udziału w tym, jak to będzie się paliło, tak jak Noe nie brał udziału w tym, jak się topili ludzie, on był ponad tym, on był uratowany. Od 9 wiersza:
„A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, to i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt, kto przyjmuje znamię jego imienia. Tu się okaże wytrwanie świętych, (…)”
A więc gdy będziesz miał wybór, czy przyjąć znamię diabła i uniknąć cierpień, najeść się, napić się, czy nie musieć gdzieś przeżywać jakiś innych wydarzeń, to pomyśl, że może w tym momencie unikniesz, ale w drugim znajdziesz się w wiele gorszej sytuacji. Musisz wiedzieć przed czym Bóg chce ciebie zachować. Jezus mówi: Kto się Mnie wyprze, tego Ja się też wyprę. A więc musisz wiedzieć, jeżeli ty zrezygnujesz z Chrystusa, wtedy diabeł przejmie nad tobą kontrolę i on stanie się twoim ubezpieczycielem, on cię ubezpieczy, tylko ubezpieczy cię na krótki czas, a potem trafisz z nim do gehenny, do ognia, do jeziora ognistego. A po co, skoro wierząc w Jezusa, należąc do Pana, nie spłoniesz, przejdziesz przez wszystko, ponieważ Bóg przeprowadzi ciebie przez wszystko, wspaniały Bóg.
Księga Objawienia 19 rozdział, 20 wiersz:
„I pojmane zostało zwierzę, a wraz z nim fałszywy prorok, który przed nim czynił cuda, jakimi zwiódł tych, którzy przyjęli znamię zwierzęcia i oddawali pokłon posągowi jego. Zostali oni obaj wrzuceni żywcem do jeziora ognistego, gorejącego siarką.”
To są ludzie, którzy poddali się diabłu, to jest fałszywy Mesjasz, fałszywy Chrystus i fałszywy prorok, który prorokował. To są ludzie i oni tam będą wrzuceni, gdzie ten, który ich do tego powołał. I co potem czytamy? Księga Objawienia 20 rozdział, od 7 wiersza:
„A gdy się dopełni tysiąc lat, wypuszczony zostanie szatan z więzienia swego i wyjdzie, by zwieść narody, które są na czterech krańcach ziemi, Goga i Magoga, i zgromadzić je do boju; a liczba ich jak piasek morski. I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich. A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków.”
Nie to, że tam znikną, będą dręczeni już zawsze. I potem mamy sąd tych, którzy nie należą do Boga, którzy nie chcieli dać się zamieszkać, którzy nie chcieli być domem Bożym na ziemi, którzy chcieli żyć po swojemu, dla swoich idei, dla swoich pomysłów, dla swoich ambicji i honorów itd. itd. A nie ugięli się, żeby oddać Bogu chwałę i przyjąć Jego Syna. I tu czytamy:
„I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było. I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich. I śmierć, i piekło (hades, kraina umarłych) zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego.”
I w tym 21 rozdziale 8 wiersz:
„Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.”
I tak to wygląda, ale ci, którzy są domem Boga, oni będą z Bogiem, bo Jezus powiedział: Idę przygotować wam miejsce. Pamiętaj, to jest twoja odpowiedzialność, ty jesteś odźwiernym tego domu, nie otwieraj diabłu, nie daj się zwieść i oszukać, czekaj na Jezusa, niech Jego obecność będzie w tobie, a Jego powrót, niech będzie dla ciebie radością niesamowitą, bo czekałeś, bo czekałaś, bo wiedziałeś, że do Niego, że On cię kupił na własność. Niektórzy kupują mieszkania, czy od razu idą mieszkać do tych mieszkań? Nie, przygotują najpierw, a potem przyjdą i będą mieszkać w tym mieszkaniu. On też kupił nas Sobie, On już ma prawo, my jesteśmy Jego mieszkaniem i On przygotowuje nas na wieczność, aby czynić nas świętymi, czystymi i nieskalanymi.
I teraz z tego 2 Listu Piotra ten 3 rozdział, od 3 wiersza:
„Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości i mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia. Obstając przy tym, przeoczają, że od dawna były niebiosa i była ziemia, która z wody i przez wodę powstała mocą Słowa Bożego przez co świat ówczesny, zalany wodą, zginął. Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi. Niech to jedno, umiłowani, nie uchodzi uwagi waszej, że u Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania. A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. Skoro to wszystko ma ulec zagładzie, jakimiż powinniście być wy w świętym postępowaniu i w pobożności, jeżeli oczekujecie i pragniecie gorąco nastania dnia Bożego, z powodu którego niebiosa w ogniu stopnieją i rozpalone żywioły rozpłyną się? Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość. Przeto, umiłowani, oczekując tego starajcie się, abyście znalezieni zostali przed nim bez skazy i bez nagany, w pokoju.”
Starajmy się o to, moi drodzy bracia i siostry, to jest bardzo ważne dla mnie i dla ciebie. Nie pozwalaj, żeby diabeł meblował mieszkanie Jezusa, nie pozwalaj. Pilnuj mieszkania, nie ważne przez kogo on będzie chciał to meblować, może to być nawet najbliższy ci człowiek, ale jeśli nie będzie ten człowiek należeć do Chrystusa, to przez tego człowieka diabeł będzie chciał coś w ciebie wnieść. Nie pozwól, Jezus powiedział: Jeżeli chcesz należeć do Mnie, musisz miłować Mnie bardziej od wszystkich włącznie z tobą samym. Twoje cierpienia, On wie, On jest Pocieszycielem i On cię przeprowadzi, ale On się nie zgadza, żebyś ty bez Jego woli wpuścił do swego wnętrza to, co nie jest Mu miłe. Pilnuj, strzeż, Duch Święty jest tym, który ci pomoże ustrzec, upilnować i dotrzesz do końca i będziesz szczęśliwym człowiekiem, bo będziesz oglądać to, co jest napisane w Biblii, dom w niebie, dom Ojca, niebiańska chwała, niebiańskie. Tam nic nieczystego nie wejdzie, Słowo Boże mówi, tam jest światłość, bo Bóg jest światłością. Będziesz mieszkać w chwale, wiecznej chwale, wiecznej obecności Boga i będziesz oglądać Jego święte oblicze, Tego, który cię umiłował i posłał Swojego Syna. Będziesz patrzeć na Niego z powodu czystego serca, tak jak jest napisane, Jezus powiedział: Błogosławieni czystego serca, oni Boga oglądać będą. Skup się na tym, to jest twoja główna lekcja, skup się na tym, nie pozwól diabłu się przemieszczać na inne różne tematy, skup się na tym, to jest twoja najważniejsza i moja lekcja na ziemi: zachowani być dla Boga, jako Jego świątynie, żeby nie zamienić tego w jaskinię zbójców, ale żeby to był dom modlitwy, dom chwały, dom uwielbienia Boga za to kim On jest dla mnie i dla ciebie i za wszystko, co On dla nas uczynił i czyni teraz także przez Swojego umiłowanego Syna, a Pana naszego, wspaniałego Króla chwały, Jezusa Chrystusa. Amen.

