zgr 05 09 2024 Marian - Wiara bez której nie można podobać się Bogu cz1

zgr 05 09 2024 Marian – Wiara bez której nie można podobać się Bogu cz 1

 

Chwała Bogu. Jedną z tych ważnych spraw dla nas jest to, że Bóg posłał nam Swojego Umiłowanego Syna, który zawsze mówi prawdę. To jest też pierwsza z takich podstawowych spraw, które musimy uznać, aby być uczniami Jezusa Chrystusa - to jest Nauczyciel, który zawsze mówi prawdę. Wydawałoby się, że wszyscy to wiedzą. Ale wiedzieć, a codziennie tak wyznawać, tak postępować, tak przyjmować Jego Słowo, to nie jest to samo. Mamy więc Pana, który zawsze mówi prawdę. Kiedy powiedział do tego sparaliżowanego, że „przebaczone są ci synu twoje grzechy”, Jezus mówił prawdę. Kiedy powiedział do niego: „Wstań i chodź”, też mówił prawdę. Kiedy powiedział do ślepego: „Przejrzyj”, mówił prawdę. Nie było niczego, gdzie musiałby powiedzieć: Pomyliłem się, powiedziałem coś, ale to się nie stało. Może ty nie masz odpowiedniej wiary, albo co tam. Bo najczęściej szybko zrzuca się winę na kogoś innego. Ale Pan Jezus nigdy nie miał takiego przypadku, bo zawsze mówi prawdę.

Jak myślicie, czy my możemy wygrać z diabłem, nie uznając, że Pan Jezus zawsze mówi prawdę? Jeżeli będziemy słuchać dwóch głosów i uważać, że Pan Jezus mówi prawdę i diabeł mówi prawdę, to czy my nie będziemy w obłąkaniu, zamąceniu umysłów? Bo kłamstwo i prawda nie mają ze sobą powiązania, chociaż kłamstwo wydaje się czasami takie bardzo prawdziwe. Ale jest kłamstwem i nikt nie jest w stanie tego dotrzymać. Podczas gdy prawda trwa wiecznie. Mamy więc pewność, że Jezus Chrystus zawsze mówi prawdę. Ojciec powiedział: "Oto Syn Mój Umiłowany, Jego słuchajcie." To jest tak ważne, żeby usłyszeć co On mówi. A na końcu Bóg przemówił przez Swojego Syna Umiłowanego i biada temu, kto by nie słuchał Syna. Jakie to więc jest ważne, by słuchać, co mówi Jezus. Uczniowie zawsze słuchają swojego nauczyciela, bo nauczyciel jest dla nich autorytetem i on wie jak powinno być, a oni chcą się tego nauczyć jak być powinno.

Prawdziwa wiara więc pochodzi ze słuchania, a słuchanie przez to, co mówi Jezus. Prawdziwa wiara pochodzi z tego, co mówi Jezus. Ta prawdziwa wiara pochodząca z tego, co mówi Jezus, zwycięża świat kłamstwa. Prawdziwa wiara pozwala mi wiedzieć, że Jezus siedzi po prawicy Ojca. Jak teraz śpiewaliśmy pieśni, to Pan słuchał nas. To jest niesamowite, kiedy wierzysz w to, co mówi Pan Jezus i wiesz, że to tak jest. I kiedy śpiewasz pieśni wiesz, że On teraz słucha cię wraz z Ojcem. To jest niesamowite zbudowanie kiedy śpiewasz pieśni, bo wiesz, że śpiewasz Temu Umiłowanemu Panu, a On z miłością patrzy tu na to miejsce, czy na inne, gdzie w Jego Imieniu spotykają się ludzie, by oddać chwałę Bogu w duchu i w prawdzie z wielką miłością i z wielką zachętą, żeby jeszcze bardziej pobudzić nas do tego, żebyśmy zawsze trzymali się tego, co On do nas mówi, żebyśmy nie zaniedbali ani jednego Słowa, nie uznali, że jakieś Słowo nie jest warte chwały. Ale byśmy wszystkie Słowa uznali za Słowa warte, aby według nich żyć. Czy masz tą pewność?

Wiecie na czym polega całe doświadczenie, w którym wierzący ludzie ugrzęźli? Wiecie na czym ono polega? Niesamowite. Ono właśnie polega na kazaniach. To przez kazania ludzie ugrzęźli. Niesamowite. Tak, przez kazania ludzie ugrzęźli w błocie swoich zaniedbań. Słuchają kazanie i tylko słuchają kazanie, i nic z tym nie zrobią. Ugrzęźliśmy przez kazania. Mnóstwo kazań a człowiek nie wie, co ma robić. Została odwrócona uwaga od tego, co mówi Jezus na to, co będzie mówić człowiek. I człowiek patrzy czy powiedział mądrze, czy jak. A prawdziwy nauczyciel, nauczyciel od Jezusa może powiedzieć tylko to, co powiedział Jezus. Chodzi więc o to, by nie tyle wysłuchać kazania i później pójść sobie dalej, ale posłuchać, co Pan do ciebie mówi, żeby zrobić to. Wiara jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe. Wspaniałe też jest to, że apostołowie i prorocy przyjęli to. Apostołowie i prorocy też nie kłamali. Zbudowani więc na nauce apostołów i proroków, której kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus, budujemy się na Boży dom. Wszędzie to znajdziesz. Uważaj na ilość kazań. One zamącą ci w głowie. Patrz na kazanie, które dociera do ciebie i mówi ci: To mówi Jezus. To mówi Jezus do ciebie. Tak mówi Pan do ciebie. To jest prawda ze Słowa Bożego i Pan wzywa ciebie do pójścia za tym Słowem. Piotr powiedział: Panie, jeśli chcesz, żebym wyszedł z tej łodzi, powiedz tylko Słowo, a wyjdę. I Pan mówi: „Chodź”. I Piotr wychodzi na Jego Słowo i idzie po wodzie. I tak jak było wspomniane, trzeba było wytrwać do końca. Nie trzeba już rozglądać się, tylko ufać już, jak Pan powiedział: Chodź, to chodź do końca i tyle, żeby później nie wątpić, nie być niepewnym; a skąd ja wiem, czy dzisiaj też mam chodzić? Tak. Zawsze chodź w Panu, zawsze chodź według tego, co On do ciebie mówi. Ilość kazań więc może tak bardzo namącić w głowie, że później człowiek ma mętlik i w sumie nie wie, co ma robić. Wiem jak ludzie potrafią słuchać wielu miejsc, a potem widzę jak mają taki mętlik, że nie wiedzą, co mają robić. A to właśnie wynika z tego, że nasłuchali się, nasłuchali się i nic z tego nie mają. Nic z tego nie mają. To tak jakby jadł, jadł i nic z tego by nie było. Po to zasiadasz do jedzenia, żeby był z tego pożytek, chcesz funkcjonować, mieć siły, żyć. Po to zasiadasz, żeby słuchać Słowa, żeby był z tego pożytek, żeby mieć siły, żeby żyć według tego Słowa, które mówi Pan. Ci więc, którzy w ten sposób należą do Pana, to są szczęśliwcy tej ziemi. Szczęśliwi wszyscy, którzy słuchają Pana, bo w Nim przyszła do nas prawda, objawienie prawdy.

List do Hebrajczyków 11,1.6: "A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy." „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają.” Wiara to jest cudowne doświadczenie. Każdy z nas, wszyscy, którzy tutaj jesteśmy, możemy przez tą wiarę przyjmować każde Słowo i cieszyć się, albo smucić się, ale być prawdziwie oryginalnymi ludźmi, którzy według tego Słowa doświadczają i zadowolenia, i smutku zgodnie z tym, co mówi Pan. Wiara jest pewnością. Czy masz taką pewność, że ty jesteś człowiekiem, który żyjesz na tej ziemi i ważą się twoje losy? Czy masz taką pewność, że ważą się losy twojej wieczności - z Bogiem czy bez Boga? Żyliśmy już bez Boga, wiemy jak żyje się bez Boga. Ale w porównaniu z tym, jak żyliśmy tu bez Boga, a tamtym, w gehennie, życiem bez Boga, nie ma żadnego porównania. Bo z tego życia tu bez Boga, mogliśmy wyjść do życia z Bogiem, a stamtąd już nie. Ale my wiemy co to znaczy żyć bez Boga, jak wrednie żyje się bez Boga, jakie człowiek ma wredne pomysły, jakie ma wredne czyny. My nie chcemy być w tych wrednych czynach. Powiedziane jest, że tam robak tego człowieka nie ginie i cały czas będzie gryzło człowieka to, co złego narobił na tej ziemi. A ty masz krzyż, masz przebaczenie.

Czy wierzysz w krzyż? Czy wierzysz w miejsce zakończenia twojego życia? Czy ty już nie żyjesz, bo ktoś postanowił, żeby zrobić na tobie doskonałą operację, niesamowitą operację. To tylko Bóg potrafił zrobić tą operację. Wszyscy lekarze pracują do momentu, aż pacjent nie umrze. Potem mówią: Koniec, już nic nie jesteśmy w stanie zrobić. A Pan Bóg zaczął pracować dopiero, jak pacjent umarł. Bóg mówi: To jest początek, teraz będziemy robić. Alleluja! Dlatego jest taka różnica między lekarzami ludzkimi, a tym Lekarzem, Panem Bogiem. On podjął się zrobienia czegoś niemożliwego. Najpierw doprowadził nas do śmierci, a potem ożywił nas, ale czyniąc już nas innymi ludźmi. Po prostu zrodził nas. To mówi mi moja wiara, bo tak powiedział Bóg. A tobie? Czy też tak mówi twoja wiara, bo tak powiedział Pan Jezus Chrystus? Ta wiara musi mówić nam rzeczywistość. Dzięki tej wierze ja wierzę, że nie żyję, ja wierzę, że żyje we mnie Chrystus. Ja wierzę, że dzięki temu żyjącemu Chrystusowi, oddaję chwałę Bogu. Bo Bóg powiedział, że kto ma Jego Syna, ten ma życie. A kto nie wierzy Bogu, kłamcę z Boga czyni. Ja wierzę Bogu, że mając Syna, mam życie. Żyję dzięki temu, że Bóg dał mi życie w Swoim Synu. Nie żyję dzięki sobie, że byłem lepszy od kogokolwiek. Żyję dzięki Bogu, który powiedział o tym; Oto Mój Umiłowany, w Nim masz swoją śmierć i w Nim masz swoje życie. Przyjmujesz?

Pamiętam ile sprawiło mi to szczęścia i zadowolenia, gdy zacząłem przyjmować swoją śmierć i życie Jezusa. Niesamowita chwała. Dzieje się wtedy bardzo wiele dobrych rzeczy i one nie mogą ustać, ponieważ ten Chrystus jest tak niesamowicie wspaniały, że poznawać Go cały czas, to jest dla nas najwyższy zaszczyt, poznać Go jeszcze więcej, jeszcze bardziej. Tak jak słyszymy, że ktoś wiele czasu czyta Biblię, a potem mówi: Zobacz, to jest napisane w Biblii. Niesamowity Nauczyciel. Raptem pokazuje ci ten punkt i myślisz sobie: Tyle czytałem, ale na to nie zwróciłem uwagi. A teraz już widzę, widzę kolejną rzecz, kolejną rzecz. Dlaczego On ma Swój program nauczania? Nie możesz przekroczyć tego programu. Musisz przez doświadczenie przyjść do zrozumienia. Kiedy masz doświadczenie, zaczynasz zwracać uwagę na pewne rzeczy.

Ewangelia Jana 3,14-16: "i jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne." Rozumiecie, kiedy ja już wiem, teraz wiem, że z powodu grzechu szedłem do gehenny; teraz już wiem. Kiedyś nie wiedziałem. Myślałem sobie: Ach tam, zakopią i tyle, i kończy się wszystko. A teraz już wiem, że szedłem do gehenny, i wiem, że Ten Jezus uratował mnie od tej gehenny, że patrząc na Niego doznałem poruszenia w środku, głębokiego wzruszenia i chęci, aby mieć Go jako swojego Pana. Teraz już wiem, że patrząc na Niego doznałem, że ukąszenia diabła przestały działać, a lekarstwo Chrystusowe zaczęło działać we mnie. I zacząłem pragnąć dobra, a nie zła. To Jezus! Ja wiem, że to jest prawda! A ty wiesz, że to jest prawda?! Wiesz, że patrząc na Niego, dopiero zaczęły się w tobie zmiany? Jezus zawsze mówi prawdę. I On mówi, że „tak jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Mam życie wieczne, bo wierzę w Jezusa, wierzę, że On mówi prawdę. I kiedy On mi powiedział, że koniecznością jest to, żeby On umarł, a ja w nim, to ja wiem: ‘Panie Jezus, taka jest prawda! To jest konieczność. Ja nie mogę żyć, bo ja zmarnuję to, co Ty zrobiłeś, Panie Jezu. Ale kiedy Ty będziesz żyć we mnie, to ja nie zmarnuję tego. Może minąć do mojej śmierci do ostatniego tchnienia i pójdę tam, gdzie Ty jesteś, bo nie przejąłem władzy, Panie Jezu. Uważałem, że od tej chwili Ty najlepiej wiesz jak mnie uratować, ja nie wiem, Panie, nie znam tych sposobów, nie znam tych słów, nie znam tych objawień, Ty, Panie, wiesz wszystko. Ratuj mnie!’ I to jest niesamowite zbawienie - uwierzyłem, że ja sam nie uratuję się. Najmądrzejszy człowiek na tej ziemi sam nie uratuje się. I od tej chwili cieszę się. Alleluja! Cieszę się, że jest Zbawiciel na tej ziemi! Jezus Chrystus jest tym Zbawicielem.

Nie jestem jak człowiek, który chodzi teraz, kombinuje jak się zbawić. Wiem już, że przyszedł Zbawiciel, On wie. Ten Symeon spojrzał na to malutkie dziecko i mówi: Zaprawdę, teraz mogę odejść spokojnie, oczy moje widziały mojego Zbawiciela. Malutkie dziecko tego starego człowieka miało zbawić? On wiedział, on wiedział, że to jest Zbawiciel, że On uczyni wszystko, co jest potrzebne. Wiem więc w kogo uwierzyłem, wiem komu zawierzam i wiem, co On potrafi. Czytam Biblię i czytam o tym wszystkim co On zrobił. Morze musiało uspokoić się, wiatr przestał wiać, troszkę pokarmu i nakarmił ileś tysięcy ludzi. Alleluja! Wiem Kim On jest! To jest Boży Syn! Tylko On mógł to uczynić. Kiedy Jan miał problem, Jezus zrobił to wszystko i mówi: Idźcie teraz do Jana, powiedzcie co Ja robię - umarli wstają, głusi słyszą, ślepi widzą, chromi skaczą, a ludzie słyszą nauczanie o Królestwie Bożym. Ja wiem kto to jest Jezus! Chwała Bogu! To mój i twój Zbawiciel! Prawdziwy Odkupiciel, Ten który gotów był przyjść na ziemię i uczynić to wszystko, co chce Jezus. Ja nie wierzę na pusto, nie jadę na pustym wózku, który nazywa się wiara. Idę w Chrystusie, wiem w Kim idę i dokąd zmierzam. Mam cel - On tam poszedł, też chcę tam dotrzeć.

Ew. Jana 3,16.17: "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony." Wierzę Bogu, że Bóg posłał Swojego Syna nie po to, żeby mnie osądził, ale po to, żeby mnie zbawił z tego wszystkiego, w czym ten Boży sąd wydał wyrok na mnie - śmierć. Ażeby więc oczyścił mnie z wszystkich moich grzechów. Wierzę, że oczyścił mnie z moich wszystkich grzechów. Mam największy skarb! Nikt nie był w stanie zapłacić za jeden grzech, a Pan Jezus oczyścił mnie z moich wszystkich grzechów! Jestem bezwzględnie uwolniony od kary! Od kary za moje przestępstwa. Bóg zapomniał, odrzucił, nigdy do tego nie wróci. Dlaczego? Dlatego że powiedział o tym. Bóg potrafi tak odsunąć to od Siebie i nigdy do tego nie wrócić. Wiecie, to jest niesamowite, kiedy wierzysz Słowu Bożemu, kiedy wierzysz w to, co tu jest napisane, a nie diabłu, który gada, pisze różne książki, ma różne wersje objawień i zwodzi, oszukuje ludzi. Masz sprawdzoną prawdę, prawdę udokumentowaną w osobistym uratowaniu, w osobistym wyzwoleniu. On jest więc Tym, który został ustanowiony przez Ojca.

Ewangelia Jana 3,31.32: "Kto przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi, kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i mówi rzeczy ziemskie; kto przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi, świadczy o tym, co widział i słyszał, lecz nikt nie przyjmuje jego świadectwa." Ja przyjąłem. Przyjąłem, uwierzyłem, że On przyszedł z nieba. Naprawdę, ja wierzę, że Jezus przyszedł z nieba. Wiem, że opuścił to miejsce wiecznej chwały i stał się jak ja, człowiekiem, żeby zbawić mnie, uwolnić mnie człowieka, wziąć na Siebie moje grzechy, zanieść je na krzyż i powiedzieć: Marian, Ja ci przebaczam, bądź wolny, żyj teraz w radości uwielbienia Mnie, żyj w radości chwalenia Jezusa Chrystusa. On spłacił moje długi! I twoje też. On spłacił długi wszystkich. Tylko, że nie wszyscy cieszą się z tego. Cieszą się tylko ci, którzy wierzą w to, że On spłacił nasze długi. Oni radują się, bo wierzą Jezusowi. Skoro Jezus powiedział: Zapłacono, wykonało się! To ja wierzę, że wykonało się i koniec! Nie będę więcej wracał do tego, choćby sto tysięcy diabłów przyszło i namawiało: Marian, chodź, podyskutujemy na temat twojego starego życia. Nie mamy o czym dyskutować. Spłacone. Nie mamy o czym dyskutować, załatwione. Ten, który umiłował mnie do końca, załatwił temat moich przestępczych działań. Alleluja! Już nie będę sądzony. Teraz przyjmuję Jego sąd, aby oczyszczać się, uświęcać. On więc jest Zbawicielem wszystkich ludzi, ale zwłaszcza wierzących. Bo tylko wierzący przyjmuje to, że On jest Zbawicielem. I to jest niesamowite!

Ewangelia Jana 3, 33-36: „Kto przyjął jego świadectwo, ten potwierdził, że Bóg mówi prawdę. Albowiem Ten, którego posłał Bóg, głosi Słowa Boże; gdyż Bóg udziela Ducha bez miary. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.” Mówiliśmy już o tym. Jeżeli nie słucham Syna, to nie mogę wygrać z diabłem. Bo muszę rozsądzić między prawdą a kłamstwem. Muszę rozsądzić, czy jestem spłacony, czy nie. Muszę rozsądzić. Czy teraz żyję dzięki Jezusowi, czy dalej żyję dzięki sobie. Muszę rozsądzić. Diabeł chce mi powiedzieć, że ja dalej jestem Marianem, a ja wierzę, że jestem częścią Jezusa. Muszę rozsądzić, kto ma rację, czy Jezus, który może mnie zbawić we wszystkich moich wydarzeniach aż do mojego ostatniego tchnienia, czy diabeł, który mówi: Nie uda ci się, musi powinąć ci się noga, wszystkim powinęła się noga. Komu będę bardziej wierzył, czy Jezusowi, który powiedział: Nigdy nie przegrasz, czy diabłu: Na pewno przegrasz? Zawsze stanie mi się zgodnie z wiarą. Jeżeli uwierzę diabłu, to przegram. Jeżeli wierzę Jezusowi, to nie mogę przegrać. Zawsze jestem zwycięzcą. Chwała Bogu! Kto wierzy w Jezusa, ma świadectwo sam w sobie, czy sama w sobie. Jest zwycięzcą! Kiedy? Zawsze. Bóg zawsze daje nam zwycięstwo. W kim? W Jezusie Chrystusie. I chwała Bogu za to! To mówi nam wiara. Wiara jest pewnością, a nie myśleniem: A może. Jest pewnością. Ja wiem, że tak jest. Wiem, że Jezus mówi prawdę. Ja wiem jak zdjął ze mnie moje przestępstwa. Ty też wiesz. Ja wiem jak dał mi nowe życie. Ty też wiesz. Ale to nowe życie potrzebuje cały czas Jezusa. Jeżeli opuścimy Jezusa, to tracimy tą siłę życia i wchodzimy w życie człowieka, który wie, że Jezus był na ziemi, ale nie korzysta już z Jego nauki. To jest niebezpieczne. Pan powiedział: Kto się karmi każdym Słowem, które z ust Bożych pochodzi, ten jest zwycięzcą. Słowo, które stało się Ciałem mówi: Kto będzie karmić się Mną i pić Moją Krew, ma życie w sobie. Chwała Bogu!

Pamiętaj, tu jest prawda! To nie są domysły. Tu jest prawda. I wiele pokoleń poznało prawdę, czytając Biblię. Dlatego diabeł tak walczył, żeby nie dać ludziom Słowa Bożego, żeby oni nie mieli tej Biblii. A później kiedy do ludzi zaczęła docierać jakaś jedna Biblia, to wszyscy spotykali się. Czytaliśmy o tym, że wyrywali kartki z Biblii nie po to, żeby ją zniszczyć, ale żeby między sobą rozsyłać. I każdy czytał tą kartkę, później dostawał kolejną kartkę. Ludzie przepisywali, robili wszystko, żeby to Słowo i kolejne Słowo, kolejne Słowo dostać w swoje ręce. Ktoś mówił świadectwo, że jakiś człowiek znalazł tylko jakąś część ewangelii i ten człowiek nawrócił się na tej części ewangelii. Niesamowite Słowo, prawdziwe Słowo. Pamiętacie Bojkę, nawrócił się tylko na tej modlitwie: Ojcze nasz. Ten ateista raptem zrozumiał, że jest Ojciec w niebie, zrozumiał, że jest Bóg - Ojciec w niebie. Jak zaczęło wyglądać jego życie? Jak Bóg zaczął zmieniać to życie? Jak uczynił z tego człowieka niedowiarka, wierzącego, który był pewnym, że jeżeli zgrzeszę, to Bóg zdejmie ze mnie ochronę. Nie mogę zgrzeszyć, bo cały czas potrzebuję Bożej ochrony, aby wygrać w tym miejscu, w którym chcą mnie zniszczyć. Prawie wszyscy chcą mnie zniszczyć. I wygrał, bo wiedział jaki jest Bóg. Wiedział, że On jest Święty.

Ewangelia 5,22-24: "Bo i Ojciec nikogo nie sądzi, lecz wszelki sąd przekazał Synowi, aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma życie wieczne i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota." Ja wierzę Jezusowi! Wierzę Jezusowi i słucham Jego Słów i wiem, że On zawsze mówi prawdę. Choćby wydawało mi się to niemożliwe, wiem, że jest możliwe, bo On to powiedział. Kiedy tak wierzę Jezusowi, to wiem, że mogę wejść i w ciemną dolinę, i nic mi się tam nie stanie. Mogę wejść w śmierć i nic mi się nie stanie, bo On jest ze mną. Powiedział: „Nie zostawię cię, ani nie porzucę, będę z tobą po wszystkie dni aż do skończenia świata.” Niesamowity Chrystus! Każde Słowo tchnie nadzieją, napomnieniem, wskazaniem, przypomnieniem, ale jest prawdziwe. Niesamowite jest wierzyć Panu Jezusowi Chrystusowi i zawierzyć Jego Słowom.

 Wiara, która jest pewna, to jest zwycięstwo nad diabłem. Diabeł nienawidzi wiary, która jest pewna! Już Juda pisał: Toczcie bitwę o wiarę, która raz na zawsze została wam dana. Nie odpuśćcie, bo inaczej zginiecie. Bez wiary nie możecie już służyć Bogu, bo nie będziecie korzystać ze Słów Jego Syna. Słowa Jego Syna będą dla was zwyczajne. Nie będą już nadzwyczajne, tylko zwyczajne; no powiedział, Jezus powiedział, ale ten też powiedział. To kto ma teraz rację? Jezus czy ten ktoś? Jeżeli wierzę, że Jezus jest Synem Bożym, to nie mam problemu. Jezus ma rację. Ale kiedy podważam to, to już jestem w obłędzie, już mam problem. Ja wierzę, że Jezus zawsze ma rację. Job uznał, że choćby mnie zabił, ufam. Skoro uznał, że takie wyjście jest najlepsze, ufam, bo i tak moje oczy będą oglądały Go, kiedy On przyjdzie. Alleluja! On miał pewność, on nie wątpił, on miał pewność, że Odkupiciel jako ostatni stanie nad jego grobem i jego oczy będą oglądać Odkupiciela. On miał pewność! Chociaż wydawało się, że wszystko zawaliło się, wszystko zginęło, dzieci poginęły. On stał na tej skale - przyjęliśmy dobro, żono, przyjmiemy i zło. Niech będzie Imię Pańskie uwielbione! Chwała Bogu! To są wierzący ludzie, a nie którzy zaraz jęczą, narzekają i biadolą. Wierzący człowiek gotowy jest przyjąć i to, i to, i mówi: Boże, Ty wiesz najlepiej, Ty mnie kształtujesz, Ty wiesz, co chcesz mieć ze mnie w wieczności, ja nie wiem, Ty wiesz. Ja wiem tylko jedno, że mam być jak Twój Syn, mam żyć wiecznie w tej wiecznej miłości do Ciebie, Ojcze, a Ty do mnie, jako do swego umiłowanego syna w Jezusie Chrystusie. To wiem, ale jak Ty do tego będziesz dochodzić, tego nie wiem. Wiem, że masz ten zamiar i wiem, że Ty nigdy nie robisz czegoś niepotrzebnie. Pan Jezus powiedział, że nawet włos z waszej głowy bez Bożej wiedzy nie może spaść. On więc wiedzący o wszystkim wie doskonale.

1List Jana 5,4-:12: "Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza. " Wiara nasza, która powstała ze Słowa Chrystusa. Z tego świętego nieskalanego nasienia urodziła się nasza wiara. Jest nieskalana. Ona zwycięża świat niedowiarstwa. "A któż może zwyciężyć świat, jeżeli nie ten, który wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? On jest tym, który przyszedł przez wodę i krew, Jezus Chrystus; nie w wodzie tylko, ale w wodzie i we krwi, a Duch składa świadectwo, gdyż Duch jest prawdą." Duch też zawsze mówi prawdę. "Albowiem trzech jest świadków: Duch i woda, i krew, a ci trzej są zgodni. Jeżeli świadectwo ludzkie przyjmujemy, to tym bardziej świadectwo Boże, które jest wiarogodniejsze; a to jest świadectwo Boga, że złożył świadectwo o swoim Synu. Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo w sobie. Kto nie wierzy Bogu, uczynił go kłamcą, gdyż nie uwierzył świadectwu, które Bóg złożył o Synu swoim. A takie jest to świadectwo, że żywot wieczny dał nam Bóg, a żywot ten jest w Synu jego. Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota."

Walcz o wiarę, która widzi to, co niewidzialne. Nie poprzestań na wierze, która domyśla się. Walcz o wiarę, która jest pewna tego, co niewidzialne, że jest, że to istnieje, że tak jest naprawdę, że jeśli Jemu zawierzasz swoje życie, to nigdy nie zawiedziesz się. Jeżeli w Nim pokładasz nadzieję, to nigdy nie będziesz zawiedziony, czy zawiedzioną. Bądź pewnym tego. Twoja wiara musi sięgnąć do miejsca czynu Bożego, do Słowa Bożego, które stało się ciałem. Twoja wiara musi być zbudowana na Skale! Bo inaczej będzie chwiała się jak u bezbożnych. Ty musisz być pewnym. Walcz o tą wiarę, która jest niezachwianie pewna - On jest Synem Boga i zawsze mówi prawdę. Jeżeli usłyszę ze Słowa Bożego lub powie mi bezpośrednio, to On zawsze powie mi prawdę. Nigdy nie okłamie mnie, zawsze powie mi prawdę. Kto z prawdy jest, ten słucha głosu Bożego. To jest niesamowite wierzyć, być pewnym, pewną tego, że co mówi Pan, to jest zawsze, zawsze prawdą. To musi być nieustannie. Ludzie, którzy tracą wiarę, tracą Skałę, zaczynają być atakowani przez te różne fale ciemności i nie mają już jak oprzeć się. Bo tylko na Skale możesz wygrać. Pan Jezus mówi o tych dwóch doświadczeniach - głupi buduje na piasku swoich możliwości, mądry na Skale swojego zbawienia, na Chrystusie Jezusie. Ten, który dokopał się do Skały, ma już Skałę, ma Skałę, jest pewnym tego! To jest Jezus, to jest Boży Syn! Wszystko jest możliwe dla wierzącego i ten stawia na tej Skale. Ale komu nie zależy na tym, ten stawia na piasku, aby szybko. Przychodzą doświadczenia i szybko okazuje się kto naprawdę posłuchał, co mówi Jezus.

Psalm 119,2: "Błogosławieni, szczęśliwi ci, którzy stosują się do napomnień jego, szukają go z całego serca," Szczęśliwi, którzy stosują się do Słowa Bożego. Kiedy Bóg napomina, wskazuje ci i mówi: Pamiętaj, Mój Syn ma dla ciebie wszystko. Jezus jako Syn Boga mówi: Pamiętaj, Ja nic nie powiem ci innego, jak to, co chce Ojciec. Duch Święty mówi: Pamiętaj, nic innego nie nauczę cię jak tylko to, co chce Ojciec i Syn. Niesamowite zbawienie i niesamowita nauka. Dzięki Duchowi Świętemu nauka Chrystusa Jezusa tego ukrzyżowanego i zmartwychwstałego jest nadal utrzymywana na tej ziemi. Niesamowite.

Wiecie ilu wierzących nie wierzy w śmierć Jezusa? Naprawdę, wielu wierzących nie wierzy w śmierć Jezusa. Oni wierzą, że Biblii jest Bożą Księgą, ale nie wierzą w to, że Jezus umarł na krzyżu, bo gdyby wierzyli, to też natychmiast by umarli, przestali by żyć. Skończyliby z narzekaniem, biadoleniem, szukaniem swego. Po prostu przyjęliby własną śmierć. Bo skoro On umarł, wszyscy umarliśmy. Wielu wierzących nie wierzy w zmartwychwstanie. Nie wierzą w nowe, wspaniałe, czyste, piękne życie. Dlatego prowadzą upadłe życie; wierzący, którzy prowadzą upadłe życie, tak. Tak było już, kiedy apostołowie byli na ziemi. Było mnóstwo wierzących, którzy nadal prowadzili upadłe życie, gdyż nie przyjęli prawdy o krzyżu. Dlatego Paweł mówi: „Niczego innego nie chcę między wami głosić, jak tylko Chrystusa i to ukrzyżowanego”, bo uwierzyliście, ale nie umarliście, a gdy umrzecie, będziecie mogli poznać jak smakuje prawdziwe, nowe życie.

Niech Pan będzie uwielbiony w każdym z nas i niech chwała naszego wspaniałego Króla będzie widoczna w nas wierzących. To jest niemożliwe, żebym nie radował się, gdy wierzę, że to powiedział Jezus. Ci poganie kiedy usłyszeli z ust apostoła, że i dla pogan jest nadzieja w Chrystusie Jezusie, i że dla pogan jest zbawienie, uwierzyli i radowali się. Mieli radość zbawienia, bo i dla pogan przyszło zbawienie. Niesamowita prawda i niesamowite wierzenie. Kiedy człowiek tak wierzy w Jezusa, wtedy ten człowiek jest żywy przez tą wiarę, żywa przez tą wiarę. Wiara pokazuje ci wszystko według tego, co powiedział Jezus. Można powiedzieć, że wiara to jest lornetka, ale szkłami jest Jezus. To On pokazuje ci to wszystko, co jest potrzebne, a wiara pozwala ci patrzeć przez tego Jezusa na to, co niewidzialne i cieszyć się jakobyś już to miał, czy miała, bo w rzeczywistości już to mamy. Bo Bóg powiedział, że już nas zabrał tam w Chrystusie Jezusie. Już. Dla Boga już my zmartwychwstaliśmy. Dla Boga wszystko już wydarzyło się. Dla nas jest potrzebny czas, ale u Boga już wszystko stało się. On wie kto tam będzie, kto nie będzie, On wszystko wie. Dlatego wierzymy w Boga, który wszystko wie i wierzymy w Jego Umiłowanego Syna, który wszystko wie, prócz jednego tylko - nie wie dokładnie kiedy Ojciec przyśle Go, bo to wie tylko Ojciec. Ale wszystko wie, co wie Ojciec.

Niech będzie niesamowite Imię Jezusa Chrystusa uwielbione w nas i pośród nas. Pamiętajcie, On wyrywa nas ze starego życia, On wyrywa nas ze starych, upadłych pomysłów. On daje nam przestrzeń wiecznej radości już tu na ziemi. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jan 14:23